III SA/Kr 42/06
WyrokWSA w Krakowie2007-03-29
Skład orzekający: Piotr Lechowski, Bożenna Blitek, Dorota Dąbek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, który przyjął korzyść majątkową w zamian za odstąpienie od czynności służbowej, nawet jeśli czyn ten nie wypełniał znamion przestępstwa lub wykroczenia, może zostać ukarany dyscyplinarnie za naruszenie zasad etyki zawodowej?Ratio decidendi
Przyjęcie korzyści majątkowej przez funkcjonariusza policji w związku z pełnieniem funkcji publicznej, nawet jeśli nie wypełnia ono znamion konkretnego przestępstwa lub wykroczenia, stanowi rażące naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta, co uzasadnia odpowiedzialność dyscyplinarną i wymierzenie kary wydalenia ze służby. Prawomocny wyrok skazujący w postępowaniu karnym potwierdza winę funkcjonariusza.Stan faktyczny
Sierżant sztabowy K. L. został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w postaci oleju silnikowego od A. R. w zamian za odstąpienie od zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojazdu po kolizji drogowej. Postępowanie dyscyplinarne zakończyło się orzeczeniem o wydaleniu ze służby. K. L. odwołał się, podnosząc m.in. brak podstaw do zatrzymania dowodu rejestracyjnego i prowokację dziennikarską. Po utrzymaniu kary przez organ II instancji, K. L. wniósł skargę do WSA, wskazując na toczące się postępowanie karne. WSA oddalił skargę, uznając, że przyjęcie korzyści majątkowej narusza zasady etyki zawodowej, a prawomocny wyrok skazujący potwierdza winę.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: NSA Piotr Lechowski Sędziowie: WSA Bożenna Blitek (spr.), WSA Dorota Dąbek Protokolant: Joanna Parada po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2007 r. sprawy ze skargi K. L. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia 10 października 2005 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej skargę oddala.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] lipca 2005r. Komendant Powiatowy Policji w C. uznał winnym sierż. szt. K. L. - referenta Ogniwa Ruchu Drogowego Sekcji Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej w C. - tego, że "w dniu [...] marca 2005 roku w C. za pośrednictwem ojca E. L. jako funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w C. przyjął korzyść majątkową w postaci oleju [...] wartości [...] zł od A. R. w zamian za odstąpienie od zatrzymania wymienionemu dowodu rejestracyjnego samochodu marki [...] nr rej. [...], który uczestniczył w kolizji drogowej w dniu [...] marca 2005 roku w C., tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 Ustawy o Policji w zw. z art. 228 § 3 kk i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby".
Na uzasadnienie orzeczenia podano, że w dniu [...] marca 2005r. miała miejsce kolizja drogowa, w której brał udział A. R., a decyzje w przedmiocie ewentualnego zatrzymania wymienionemu dowodu rejestracyjnego podejmował K. L., który w trakcie rozmowy z A. R. zażądał od niego korzyści majątkowej w postaci oleju silnikowego w zamian za odstąpienie od zatrzymania dowodu rejestracyjnego. W celu późniejszego skontaktowania się z A. R. K. L. odnotował na protokole użycia alkotestu numer telefonu komórkowego A. R. i skontaktował się z nim w celu dostarczenia mu przedmiotowego oleju silnikowego oraz ustalił z nim termin przekazania oleju na dzień [...] marca 2005r. O fakcie zażądania korzyści majątkowej, a także terminie mającego odbyć się przekazania oleju A. R. powiadomił redaktora programu "Interwencja" Telewizji [...] i ekipa realizująca ten program nagrała w dniu [...] marca 2005 roku kilka rozmów policjanta K. L. z A. R., w trakcie których ustalono sposób i miejsce przekazania funkcjonariuszowi tego oleju. Zgodnie z telefonicznymi ustaleniami dziennikarze tego programu zarejestrowali na kasecie VHS fakt przekazania przez A. R. oleju [...] wartości [...] zł przez ojca policjanta przed lokalem gastronomicznym "[...]" w C. przy ul. [...]. Podniesiono też, że organ nie dał wiary wyjaśnieniom K. L., w których twierdził, że miał zamiar zapłacić A. R. za ten olej, albowiem treść nagranych między nimi rozmów telefonicznych w żaden sposób nie świadczyła o takowym zamiarze funkcjonariusza. W tej sytuacji organ I instancji uznał obwinionego za winnego zarzuconego mu czynu, a czyn w postaci żądania łapówki za odstąpienie od czynności służbowych za zasługujący na szczególne potępienie skutkujące naruszeniem dobrego imienia Policji i z tych względów wymierzył mu jedyną możliwą do orzeczenia w takich warunkach karę dyscyplinarą, jaką jest wydalenie ze służby.
Od tego orzeczenia odwołał się K. L., który zarzucił, że po kolizji drogowej, w której uczestniczył A. R. nie było podstaw do obligatoryjnego zatrzymania dowodu rejestracyjnego. Podniósł też, że cała sprawa była spowodowana prowokacją dziennikarską i zażądał "stwierdzenia autentyczności i legalności zebranego materiału", w szczególności zarejestrowanych przez dziennikarzy rozmów telefonicznych podnosząc też, że nie został zapoznany "z zawartością CDR-omu programu "[...]" TV [...]", co uniemożliwiło mu ustosunkowanie się do tego materiału. Odwołujący się wniósł także o ponowne przesłuchanie obecnego z nim w dniu [...] marca 2005 r. na miejscu kolizji drogowej sierż. szt. R. S.
Orzeczeniem nr [...] z dnia 10 października 2005 do nr [...] [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. po rozpatrzeniu odwołania K. L. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
Na uzasadnienie orzeczenia [...] Komendant Wojewódzki podał, że zarzuty podnoszone przez odwołującego się są bezzasadne, a sprawa została wszechstronnie wyjaśniona. W szczególności zwrócono uwagę na to, że "podstawowy dowód w niniejszej sprawie stanowi protokół z odtworzenia kasety VHS [...] nr [...]. Oględzin kasety dokonano w Prokuraturze Rejonowej w C. dnia [...] marca 2005 roku do sygn. akt [...]. Jest to materiał TV [...] - nagrania rozmów prowadzonych pomiędzy obwinionym a A. R. dotyczące wręczenia i sposobu przekazania policjantowi oleju do samochodu oraz nagrany materiał filmowy, jak ojciec policjanta odbiera dwa pojemniki oleju od A. R. W trakcie tych rozmów telefonicznych obwiniony nie zaprzeczył sformułowaniom A. R., że przedmiotowy olej silnikowy ma otrzymać w zamian za odstąpienie od zatrzymania dowodu rejestracyjnego". Odnośnie dalszych zarzutów odwołania podniesiono, że "obwiniony w dniu [...] czerwca 2005 roku został zapoznany z aktami postępowania dyscyplinarnego", że w dniu [...] czerwca 2005 roku "złożył wnioski o uzupełnienie akt postępowania, jednakże wnioski nie dotyczyły: sposobu zapoznania go z aktami sprawy, ani autentyczności i legalności zarejestrowanych przez dziennikarzy rozmów, czy też ponownego przesłuchania sierż. szt. R. S.". Organ zaznaczył, że złożone przez K. L. wnioski zostały zrealizowane i ponownie w dniu [...] lipca 2005 roku obwiniony został zapoznany z uzupełnionymi aktami postępowania dyscyplinarnego, w tym z protokołem oględzin rzeczy - kasety VHS, na której zostały zarejestrowane rozmowy telefoniczne między nim a A. R. oraz fakt przekazania oleju silnikowego jego ojcu E. L. - i nie wniósł żadnych zastrzeżeń. Zwrócono uwagę, że poddawanie płyty CDR z nagraniem programu "Interwencja" Telewizji [...] ekspertyzie w zakresie autentyczności jest bezcelowe, gdyż materiał ten stanowi nagranie telewizyjne, które poddano montażowi. Pokreślono też, że przewinienie dyscyplinarne tego policjanta należy ocenić wysoce negatywnie, gdyż funkcjonariusz publiczny zobowiązany jest do wystrzegania się korupcji w każdej postaci i do zwalczania wszelkich jej przejawów i z tego względu czyn K. L. zasługuje na najsurowszy wymiar kary.
Z orzeczeniem tym nie zgodził się K. L., który w skardze zarzucił, że na obecnym etapie nie sposób uznać go winnym zarzuconego mu czynu, gdyż przed Sadem Rejonowym toczy się postępowanie w tej sprawie i żadne orzeczenie jeszcze nie zapadło. Podniósł, że po kolizji w dniu [...] marca 2005 r. brak było podstaw do zatrzymania dowodu rejestracyjnego uczestnikom kolizji, a tym samym brak było podstaw do uznania jego zachowania za niedopełnienie obowiązków służbowych lub przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa, a "wobec czego brak jest podstaw do orzeczenia dyscyplinarnego". Zarzucił, że jeden z członków komisji, którą organ powołał, po zapoznaniu się z zapisem rozmów telefonicznych stwierdził, że "owe rozmowy miały na celu nic innego jak sprowokowanie i wymuszenie od policjanta (K. L.) potwierdzenie przyjęcia w tej postaci korzyści majątkowej".
W odpowiedzi na skargę [...] Komendant Wojewódzki w K. wniósł o jej oddalenie uzasadniając jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jednocześnie zaznaczył, że A. R. widząc uszkodzony w czasie kolizji w dniu [...] marca 2005r. swój samochód mógł przypuszczać, że może być mu zabrany dowód rejestracyjny pojazdu. Zgodnie bowiem z arkuszem ustalenia szkody do wymiany przeznaczone były lampy kierunkowskazów przednich oraz lampa zespolona tylna, które to uszkodzenia według stanowiska zawartego w W. Kotowski "Ustawa - Prawo o ruchu drogowym. Komentarz praktyczny", Dom Wydawniczy ABC 2002r., komentarz do art. 132 ustawy - obligują funkcjonariusza do zatrzymania dowodu rejestracyjnego. Zwrócono uwagę, że z zapisu rozmów telefonicznych wynika jednoznacznie umyślność działania obwinionego, a przede wszystkim to, że K. L. oczekiwał korzyści majątkowej "wchodząc w układ" z A. R.
Z akt wynika, że wyrokiem Sądu Rejonowego w C. z dnia [...] maja 2006 r. do sygn. akt [...] K. L. został uznany winnym tego, że "w dniu [...] marca 2005 roku w C. za pośrednictwem swojego ojca E. L. jako funkcjonariusz KPP w C. w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjął korzyść majątkowa w postaci oleju [...] wartości [...] zł od A. R.", tj. został uznany za winnego czynu stanowiącego występek z art. 228 § 1 kk i za to został skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata oraz na karę grzywny. W dniu 18 stycznia 2007r. Sąd Rejonowy w C. stwierdził, że wyrok ten uprawomocnił się i jest wykonalny z dniem 6 grudnia 2006 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. nr 153, poz. 1270) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p. p.p.s.a Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga nie jest uzasadniona.
Podstawę prawną przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego stanowi ustawa z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2002r. nr 7, poz. 58 z późn. zm.), a w szczególności:
"Art. 132. 1 Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej.
2. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
3. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności: (...)
2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy,
3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa, (...).
4. Czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa lub wykroczenia albo przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej."
Jednocześnie w stosunku do skarżącego prowadzono postępowanie karne o czyn opisany w orzeczeniu dyscyplinarnym stanowiący przestępstwo z art. 228 § 3 kodeksu karnego, przy czym skarżący został prawomocnie skazany za czyn z art. 228 § 1 kodeksu karnego, który brzmi:
"Kto, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, przyjmuje korzyść majątkowa lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, można zgodzić się z wyjaśnieniami skarżącego, że nie miał on obowiązku zatrzymania dowodu rejestracyjnego uszkodzonego w wyniku kolizji w dniu 6 marca 2005r. samochodu A. R., gdyż żaden konkretny przepis nie obligował go do takiego działania. W ten sposób można przyjąć, że skarżący nie dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej w rozumieniu art. 132 ust. 2 i 3 ustawy o Policji. Nie mniej, Sąd podziela stanowisko organu II instancji zawarte w odpowiedzi na skargę, że A. R. widząc uszkodzenia swojego samochodu mógł przypuszczać, że może być zatrzymany przez funkcjonariusza dowód rejestracyjny tego pojazdu i z tego względu mógł zaproponować policjantowi korzyść majątkową w zamian za odstąpienie od spodziewanej przez niego czynności służbowej tego policjanta. Bez znaczenia w tym zakresie jest rzeczywisty zamiar zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez funkcjonariusza. Podobnie bez znaczenia w niniejszej sprawie jest treść zarejestrowanych rozmów telefonicznych między A. R. a K. L. w zakresie, w jakim A. R. prowokowałby policjanta do przyjęcia korzyści majątkowej. Istotnym jest jedynie to, że funkcjonariusz mający walczyć z wszelkimi objawami łapownictwa faktycznie przyjął korzyść majątkową od A. R. wręczoną mu (bez znaczenia, że za pośrednictwem ojca policjanta) jako funkcjonariuszowi Policji, "w związku z pełnieniem funkcji publicznej", co winno już pozostawać poza sporem. Takie działanie policjanta (pomijając nawet fakt prowadzenia postępowania karnego i prawomocnego wyroku skazującego) jest niewątpliwie działaniem naruszającym w sposób rażący zasady etyki zawodowej funkcjonariusza Policji, co skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną policjanta -zgodnie z treścią art. 132 ust. 1 ustawy o Policji.
Już tyko powyższa okoliczność powoduje, że wymierzenie kary w postaci wydalenia ze służby jest istotnie jedyną możliwą do wymierzenia karą w takiej sytuacji. Mają rację organy administracyjne także w tym, że czyn skarżącego (wobec prawomocnego wyroku sądu powszechnego stwierdzenie winy funkcjonariusza w jego popełnieniu winno pozostawać poza sporem) - rzutuje na negatywne postrzeganie przez obywateli całej Policji i godzi w dobro służby. Zdaniem Sądu -zachowania takie, jak stwierdzone w niniejszej sprawie zachowanie K. L., godzą też w podstawowe zasady państwa prawa.
Pomimo tego, iż Sąd przyjął, że organy administracyjne obu instancji uchybiły przepisom prawa materialnego powołując jako podstawę uznania winy skarżącego w postępowaniu dyscyplinarnym przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji zamiast art. 132 ust. 1 tej ustawy, nie mniej - zdaniem Sądu - uchybienie to nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy.
Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarga nie zawiera żadnego zarzutu mogącego być uwzględnionym, a przeto skargi nie uwzględnił i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło