III SA/Kr 517/14
WyrokWSA w Krakowie2014-10-30
Skład orzekający: Maria Zawadzka, Janusza Bociąga, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym wykonywana przez osobę uczącą się w szkole średniej, do której dojeżdżała, może być uznana za stałą pracę w rozumieniu przepisów o wliczaniu okresów pracy do pracowniczego stażu pracy, a tym samym do wysługi lat policjanta?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie zinterpretowały pojęcie "stałej pracy" w gospodarstwie rolnym, automatycznie wykluczając możliwość jej wykonywania przez osobę uczącą się. Orzecznictwo i piśmiennictwo wskazują, że stała praca domownika nie wymaga nieustannej obecności i może być łączona z nauką, pod warunkiem faktycznego wykonywania pracy i pomocy w gospodarstwie. Organy naruszyły również przepisy postępowania, nie wyjaśniając dostatecznie stanu faktycznego i błędnie oceniając dowody.Stan faktyczny
Skarżący, policjant Z. S., domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym matki do wysługi lat, od której zależy wzrost jego uposażenia. Organy administracji odmówiły zaliczenia okresu od 24 maja 1993 r. do 21 maja 1997 r., uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego, ponieważ skarżący w tym czasie pobierał naukę w szkole średniej w innej miejscowości i dojeżdżał do niej. Skarżący wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 6 lutego 2014 r. oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Zawadzka Sędziowie WSA Janusza Bociąga WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Sylwia Piwowarska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 października 2014 r. sprawy ze skargi Z. S. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 6 lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r. nr [...].
Zaskarżonym rozkazem personalnym nr [...] z dnia 6 lutego 2014 r. Komendant Wojewódzki Policji, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn., Dz. U. z 2013 r., poz. 267, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), utrzymał w mocy rozkaz personalny nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r. w sprawie ustalenia Z. S. prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 22 maja 1997 r. do dnia 31 stycznia 1998 r. i odmowy zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 24 maja 1993 r. do dnia 21 maja 1997 r.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Raportem z dnia 13 listopada 2013 r. sierżant sztabowy Z. S. - referent Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komisariatu Policji zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji o zaliczenie do stażu pracowniczego pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki w okresie od dnia 24 maja 1993 r. do dnia 31 stycznia 1998 r. Do raportu załączono oświadczenie wnioskodawcy w sprawie braku dokumentów, zeznania świadków, zaświadczenie Starosty dotyczące przysługującego matce wnioskodawcy W. S. prawa własności działek położonych w obrębie J, składających się na gospodarstwo rolne oraz zaświadczenie Wójta Gminy dotyczące okresu zameldowania wnioskodawcy na pobyt stały w miejscowości J, gm. D.
Pismem z dnia 19 listopada 2013 r. organ I instancji wezwał wnioskodawcę do przedłożenia zaświadczenia, o którym mowa w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U z 1990 r. Nr 54, poz. 310, zwanej dalej ustawą o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy).
Z. S. przedłożył w dniu 25 listopada 2013 r. postanowienie Wójta Gminy z dnia [...] 2013 r., znak: [...], o odmowie wydania zaświadczenia stwierdzającego pracę Z. S. w gospodarstwie matki W. S. w okresie od dnia 24 maja 1993 r. do dnia 31 stycznia 1998 r.
W toku postępowania organ przesłuchał w dniu 28 listopada 2013 r. świadków M. B. oraz A. S., a w dniu 5 grudnia 2013 r. stronę Z. S.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] 2013 r., wydanym na podstawie art. 104 § 1 k.p.a., sprostowanym postanowieniem z dnia [...] 2013 r., Komendant Miejski Policji postanowił:
1) zaliczyć sierż. szt. Z. S. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki w okresie od dnia 22 maja 1997 r. do dnia 31 stycznia 1998 r., gdyż wymieniony w tym okresie nie pobierał już nauki, nie pracował zawodowo i zamieszkiwał w gospodarstwie rolnym rodziców, mogąc wykonywać stałą pracę w tym gospodarstwie rolnym.
Określić zgodnie z art. 106 ust. 1-2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. jedn., Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm., zwanej dalej ustawą o Policji), termin nabycia prawa do wzrostu uposażenia z tytułu wysługi lat na dzień 13 listopada 2013 r., to jest datę złożenia przez policjanta dokumentów w przedmiotowej sprawie w Komendzie Miejskiej Policji,
2) odmówić zaliczenia sierż. szt. Z. S. do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu od dnia 24 maja 1993 r. do dnia 21 maja 1997 r. z uwagi na brak wystarczających podstaw do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. jedn., Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm., zwanej dalej ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników).
W uzasadnieniu organ wskazał, że zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 roku okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Przepis ten, w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), umożliwia zaliczenie do wysługi lat w służbie w Policji okresów zatrudnienia w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Dalej organ stwierdził, że definicja domownika różni się w zależności od okresu, w którym praca w gospodarstwie rolnym była wykonywana. W omawianym przypadku sierż. szt. Z. S. zastosowanie ma obowiązujący od dnia 1 stycznia 1991 r. przepis art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, który definiuje domownika jako osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego, albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym, nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Istotnym elementem definicji domownika jest wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Zdaniem organu I instancji, według wykładni sądów administracyjnych, stałą pracą w gospodarstwie rolnym nie jest doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, a także praca w czasie ferii lub wakacji.
Reasumując wynik postępowania wyjaśniającego, organ podał, że Z. S. w latach 1992-1997 pobierał naukę w Zespole Szkół Technicznych przy ul. K. Do szkoły dojeżdżał autobusem PKS z przystanku w J, do którego chodził pieszo 1-1,5 kilometra, jak twierdzi zajmowało mu to 13 minut. Autobus do T, około 23 kilometry, jechał według rozkładu jazdy 38 minut. W T na ulicy K przesiadał się w autobus komunikacji miejskiej nr [...], którym dojeżdżał w czasie 6 minut do zajezdni przy ul. K. Zajęcia w szkole rozpoczynały się o godzinie 7.00 lub 7.45 i trwały do godziny 12.00-14.00. W dniu 21 maja 1997 r. Z. S. zdał egzamin dojrzałości i ukończył pobieranie nauki w tej szkole. W gospodarstwie wykonywał wszystkie prace związane z uprawą i hodowlą zwierząt, takie jak zasiewy, sadzenie roślin, żniwa, omłoty, zbiory płodów rolnych, karmienie zwierząt, czyszczenie pomieszczeń hodowlanych i inne czynności.
W ocenie organu, wątpliwe do przyjęcia byłoby uznanie, że w okresie pobierania nauki w technikum sierż. szt. Z. S. wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym rodziców. Do szkoły w T dojeżdżał środkami komunikacji publicznej około 47 kilometrów w obie strony. Do tego należy dodać odległości pokonywane pieszo pomiędzy domem, przystankiem i z powrotem, to około 1A godziny w obie strony, a także czas dojazdu i dojścia do szkoły i z powrotem w samym T. Czas dojazdu wraz z drogą, którą Z. S. przebywał pieszo wynosił 2 godziny w obie strony. Uczęszczanie do szkoły łączyło się z nauką, przygotowaniem do zajęć i egzaminów. Gospodarstwo W. S. nie należało do specjalistycznych, wysokoprodukcyjnych, składało się z podstawowych upraw i hodowli, nieukierunkowanych na produkcję rolną bądź zwierzęcą. Fakty te w sposób istotny ograniczają wymiar czasowy pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym matki, uniemożliwiając uznanie jej za wykonywaną w sposób stały. Praca ta polegała głównie na czynnościach pomocy zwyczajowo wymaganej od dziecka jako członka rodziny, zatem trudno w tym stanie rzeczy uznać Z. S. za domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin w okresie, gdy pobierał naukę w szkole.
W odwołaniu od powyższego rozstrzygnięcia Z. S. wniósł o uchylenie decyzji w części obejmującej pkt 2 i zaliczenie wskazanego w tym punkcie okresu do pracowniczego stażu pracy.
W uzasadnieniu wskazał, że niezasadny jest pogląd organu, zgodnie z którym nie może być uznana za stałą praca w gospodarstwie rolnym, jeśli nie była świadczona codziennie w wymiarze 8 godzin.
Opisanym na wstępie, kwestionowanym skargą, rozkazem personalnym nr [...] z dnia 6 lutego 2014 r. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
Organ odwoławczy wskazał, że w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 orzeczono, że o stałości pracy domownika w gospodarstwie rolnym w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, decyduje zachowanie - mimo prowadzenia działalności pozarolniczej - gotowości do świadczenia jej na rzecz gospodarstwa osoby bliskiej w wymiarze czasu stosownym do zakładanego przez rolnika prawidłowego jego funkcjonowania z uzupełnieniem, że wymiar tego czasu powinien sięgać co najmniej połowy pełnego wymiaru czasu pracy. Ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika z art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów wskazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych.
W świetle powyższego rozumienia pojęcia stałej pracy w gospodarstwie rolnym, organ odwoławczy zgodził się z organem I instancji, że praca sierż. szt. Z. S. w gospodarstwie rolnym matki w okresie jednoczesnego pobierania nauki w szkole średniej, znajdującej się w innej miejscowości niż gospodarstwo rolne, a tym samym konieczność dojazdów do szkoły autobusami PKS (łącznie ponad 1 godzinę), konieczność przygotowania się do zajęć szkolnych, a w późniejszym okresie do egzaminów zawodowych czy matury, nie może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie, ponieważ w tym okresie stałym zajęciem wymienionego była nauka i wszystko to, co jest z nią związane.
Doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny rolnika, czyli praca w czasie ferii lub wakacji nie może zostać uznana za stałą pracę w gospodarstwie rolnym, zwłaszcza gdy zwróci się uwagę na ilość osób zamieszkujących to gospodarstwo (rodzice i pięcioro rodzeństwa wnioskodawcy) i znacznie ograniczone potrzeby świadczenia pracy w tym gospodarstwie z uwagi na jego małą powierzchnię (niespełna 3 ha) i brak wyspecjalizowanej produkcji rolnej zarówno
w zakresie zwierzęcym, jak i roślinnym.
Organ II instancji poddał w wątpliwość wiarygodność zeznań świadków, wskazując, że nie mogli oni obserwować wnioskodawcy wykonującego prace w gospodarstwie rolnym, ponieważ przez znaczną część dnia przebywali w B, miejscowości oddalonej około 9 km od miejsca ich zamieszkania.
Ponadto, zdaniem organu odwoławczego, argumentem przemawiającym za tym, że sierż. szt. Z. S. pomagał jedynie dorywczo rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego jest fakt, iż w życiorysie, znajdującym się w jego aktach osobowych, nie wspomina o pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Podaje natomiast, że po ukończeniu szkoły średniej jego pierwszą pracą stalą jest praca w charakterze magazyniera od lutego 1998 r. na terenie miasta B. Na wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym, w wymiarze mogącym mieć wpływ na konkretne uprawnienia pracownicze, wymieniony powołał się dopiero w dniu 13 listopada 2013 r., kiedy to wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji z raportem o zaliczenie mu do wysługi lat okresu od dnia 24 maja 1997 r. do dnia 31 stycznia 1998 r. Powyższe świadczy, iż treść składanych przez wymienionego oświadczeń modyfikowana jest przez cel, w jakim są składane.
W skardze na powyższy rozkaz personalny do WSA w Krakowie Z. S. podniósł zarzut naruszenia:
- art. 6 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez wydanie przez organ decyzji o zaliczeniu wysługi lat w stosunku do innych funkcjonariuszy, znajdujących się w tożsamej sytuacji faktycznej i prawnej, a odmowie takiego zaliczenia skarżącemu,
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez bezpodstawne uznanie za niewiarygodne zeznań świadków M. B. i A. S.,
- art. 107 § 3 k.p.a. przez bezpodstawne uznanie, że pobieranie nauki uniemożliwiało skarżącemu wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym matki,
- art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną interpretację wykładni stałej pracy domownika i niezasadne przyjęcie, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym matki nie może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie,
- art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, poprzez błędną wykładnię i niezasadne przyjęcie, że skarżący nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie,
- art. 101 ust. 1 ustawy o Policji poprzez pozbawienie skarżącego prawa doliczenia do wysługi lat okresów pracy w charakterze domownika świadczonej w gospodarstwie rolnym matki,
- § 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2001 r. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), poprzez błędne przyjęcie, że prawo do wzrostu uposażenia z tytułu zwiększonej wysługi lat powstaje z datą złożenia przez policjanta wniosku i wywołuje skutki prawne na przyszłość, a nie na dzień przyjęcia policjanta do służby,
- § 5 ust. 4 ww. rozporządzenia poprzez niezastosowanie się do tego przepisu, na skutek czego doszło do określenia w rozkazie personalnym nr [...] terminu nabycia prawa do wzrostu uposażenia na dzień złożenia wniosku, bez uwzględnienia okresu przedawnienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie ponownie rozpoznając sprawę zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Przedmiotem sprawy administracyjnej, w której zostały wydane kontrolowane w niniejszym postepowaniu sądowym rozkazy personalne, jest kwestia zaliczenia okresu pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym rodzica (matki) do wysługi lat obliczanej dla celów uposażeniowych.
Przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. jedn., Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.), wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Kwestię zaliczenia lub odmowy zaliczenia pracy w gospodarstwie rolnym do wysługi lat należy rozpatrywać przez pryzmat przepisów obowiązujących w czasie wykonywania tej pracy.
W przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje zatem art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U z 1990 r. Nr 54, poz. 310, zwanej dalej ustawą o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy), który stanowi, że ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy, do stażu tego wlicza się pracownikowi także: przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie domownika, użyte przez ustawodawcę w treści powyższego przepisu wskazane zostało zdefiniowane w art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t. jedn., Dz. U. z 2013 r. poz. 1403 ze zm., zwanej dalej ustawą o ubezpieczeniu społecznym rolników).
W świetle tego przepisu przez domownika rozumie się osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Organy odmawiając skarżącemu w tym stanie faktycznym i prawnym zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu od dnia 24 maja 1993 r. do dnia 21 maja 1997 r. jego pracy w gospodarstwie rolnym stanęły na stanowisku, że brak jest wystarczających podstaw do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników. Uważają bowiem, że, praca wykonywana przez skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców nie była wykonywana w sposób stały, lecz miała charakter pomocy dziecka w prowadzeniu przez rodziców indywidualnego gospodarstwa rolnego, a więc miała charakter dorywczy. Organy stwierdziły, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym matki w okresie jednoczesnego pobierania przez niego nauki w szkole średniej, znajdującej się w innej miejscowości niż gospodarstwo rolne, a tym samym konieczność dojazdów do szkoły autobusami PKS (łącznie ponad 1 godzinę), konieczność przygotowania się do zajęć szkolnych, a w późniejszym okresie do egzaminów zawodowych czy matury, nie może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie, ponieważ w tym okresie stałym zajęciem wymienionego była nauka i wszystko to, co jest z nią związane. Za tym, że nie było to również praca stała w rozumieniu przepisów przemawia to, że praca w czasie ferii lub wakacji nie może zostać uznana za taką. Ponadto ilość osób zamieszkujących gospodarstwo rodziców skarżącego (rodzice i pięcioro rodzeństwa wnioskodawcy), a także znacznie ograniczone potrzeby świadczenia pracy w tym gospodarstwie z uwagi na jego małą powierzchnię (niespełna 3 ha) i brak wyspecjalizowanej produkcji rolnej zarówno w zakresie zwierzęcym, jak i roślinnym, są okoliczności przemawiającymi za stanowiskiem organów. Organy poddały też pod wątpliwość wiarygodność i wartość dowodową zeznań świadków, którzy nie mogli, według ich oceny, obserwować wnioskodawcy wykonującego prace w gospodarstwie rolnym, ponieważ przez znaczną część dnia przebywali w B, miejscowości oddalonej około 9 km od miejsca ich zamieszkania. Argumentem przeciw twierdzeniom skarżącego ma być również to, że w życiorysie nie wspomniał o tym fakcie, a po ukończeniu szkoły średniej pierwszą jego stałą pracą była praca w charakterze magazyniera od lutego 1998 r. O pracy w gospodarstwie rodziców wspomniał dopiero w sytuacji ubiegania się o zaliczenie tego okresu do wysługi lat wnioskując o wzrost uposażenia.
Zdaniem Sądu, stanowisko organów administracyjnych jest błędne. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publik. w OSNP 2007/19-20/292), wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Sąd Najwyższy uznał za nieodzowne sięgnięcie do specjalnego znaczenia roli domownika w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 tej ustawy. Z zestawienia tego wynika, że istota działań domownika sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie Sąd Najwyższy zaaprobował stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu.
Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) podzielił pogląd, że obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. Stwierdził ponadto, że stała praca w gospodarstwie polega na pewnej systematyczności i co najmniej na gotowości do wykonywania pracy rolnej, gdy jest to niezbędne rolnikowi prowadzącemu gospodarstwo. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2581/11 (dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazał, że: "...w rozumieniu tej ustawy charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego".
W ocenie Sądu orzekającego w tej sprawie, niedopuszczalne jest automatyczne przyjęcie założenia, że osoba mająca status domownika i ucząca się w szkole, do której musi dojeżdżać, nie może pracować w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu tego gospodarstwa.
Również w piśmiennictwie, jak wskazuje w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2509/12; LEX nr 1452155, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie ".... przyjmuje się, że przepis art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. możliwości wliczenia okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze, nie uzależnia od wymiaru czasu poświęconego na pracę w tym gospodarstwie. Oznacza to, że można zaliczyć i taki okres, który był łączony z nauką w stacjonarnej, wieczorowej i zaocznej szkole ponadpodstawowej. O wykonywaniu pracy w gospodarstwie nie może być mowy jedynie wtedy, gdy pracownik uczył się w szkole położonej w znacznej odległości od miejsca zamieszkania, co wykluczało codzienny powrót do domu i powodowało konieczność zamieszkania w internacie czy akademiku (zob. E. Szemplińska "Praca w gospodarstwie rolnym a uprawnienia pracownicze", Praca i Zabezpieczenie Społeczne z 1998 r., nr 6, str. 32). Podobnie T. Śmigiewicz-Podgórska ("Praca na roli a świadczenia pracownicze" - Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego z 1993 r., nr 2, str. 14) wyraziła zasługujący na aprobatę pogląd, że: "Zgodnie z przepisami ustawy, fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana"."
Zatem Sąd, aprobując powyższe poglądy prezentowane w orzecznictwie i piśmiennictwie, stoi na stanowisku, że ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana odrębnie, w odniesieniu do każdego zindywidualizowanego stanu faktycznego wynikającego z danej sprawy, z uwzględnieniem występujących w niej okoliczności faktycznych oraz przedstawionego powyżej sposobu rozumienia pracy domownika w gospodarstwie rolnym.
Trafnie więc podnosi skarżący, że doszło do naruszenia art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną interpretację wykładni stałej pracy domownika i niezasadne przyjęcie, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym matki nie może być uznana za stałą pracę w gospodarstwie, a także art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, który umożliwia wliczanie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do okresu, od którego zależą uprawnienia pracownicze.
Błędna jest zdaniem Sądu dokonana również przez organy ocena zgromadzonych dowodów. Po pierwsze z tego, że obaj świadkowie przez większość dnia przebywali w pracy w miejscowości oddalonej od miejsca położenia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącemu nie można wyciągać aż tak kategorycznych wniosków, iż nie mogli oni widzieć jak skarżący pracował w gospodarstwie rodziców.
Z zeznań świadka – M. B. - wyraźnie wynika, że także ona pracowała w gospodarstwie rolnym. Widziała jak skarżący pracował w gospodarstwie rolnym wówczas, gdy pracowała w ZOZ na noc a w dzień była w domu (k.11 akt administracyjnych). Podobnie, z zeznań A. S. wynika, że także ona widziała pracującego skarżącego w gospodarstwie rolnym kiedy była w domu, a nie w pracy (k. 13 akt administracyjnych). W świetle tego budzi zastrzeżenia Sądu dokonana ocena zeznań świadków i uznanie ich za niewiarygodnych.
Za uzasadnione wobec tego uznać należało zarzuty naruszenia przepisów postępowania – artykułów: 7, 77 § 1, 80 k.p.a. nie wyjaśnienia dokładnego stanu faktycznego tej sprawy.
Zweryfikowania w ponownym rozpatrzeniu sprawy będą okoliczności związane z możliwościami obserwacji skarżącego podczas pracy w gospodarstwie rolnym w warunkach terenowych przez świadków. Bezpośrednie sąsiedztwo oznaczać może również oddalenie siedziby w takiej odległości, z której zaobserwowanie i identyfikacja osoby skarżącego będą niemożliwe. Tym więc względzie organy zobowiązane będą do szczegółowego przesłuchania świadków na te okoliczności. Podobnie precyzyjnych ustaleń wymagana będzie kwestia godzin nauki skarżącego w szkole w przedmiotowym okresie. Po uzupełnieniu tego materiału dowodowego i właściwej ocenie jego całokształtu, jak to wymaga art. 80 k.p.a., możliwe będzie dopiero wydanie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy z uwzględnieniem stanowiska Sądu przedstawionego powyżej co do rozumienia pracy w charakterze domownika w tego rodzaju sprawach jak niniejsza.
W tym stanie rzeczy zaistniały przesłanki do uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego w całości oraz utrzymanego nim rozkazu personalnego Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r. nr [...].
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło