III SA/Kr 552/22
WyrokWSA w Krakowie2022-12-15
Skład orzekający: S WSA Mariusz Kotulski, S WSA Ewa Michna, ASR WSA Marta Kisielowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może ustalić obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych osobie, która w momencie ich udzielenia nie posiadała prawa do świadczeń finansowanych ze środków publicznych, mimo że wcześniej była zgłoszona jako członek rodziny do ubezpieczenia zdrowotnego, a następnie uzyskała własny tytuł do ubezpieczenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły, iż z momentem uzyskania przez skarżącą indywidualnego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego (jako bezrobotna, zleceniobiorca, pracownik) wygasło jej automatycznie zgłoszenie jako członka rodziny. Niezbędne było ponowne zgłoszenie, czego skarżąca nie dopełniła, mimo pouczenia. Ustawa nie przewiduje automatycznego wznawiania statusu ubezpieczonego członka rodziny po przerwie spowodowanej posiadaniem własnego tytułu do ubezpieczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji ustalającej skarżącej obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych w dniach 17 stycznia 2013 r. oraz od 6 do 11 lutego 2013 r. i 23 maja 2013 r. w łącznej wysokości 4 170,11 zł. Organ ustalił, że skarżąca nie była uprawniona do świadczeń, ponieważ jej ubezpieczenie jako członka rodziny wygasło z dniem 16 maja 2010 r. w związku z uzyskaniem własnego tytułu do ubezpieczenia, a ponowne zgłoszenie nie nastąpiło. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym przewlekłość postępowania i niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący S WSA Mariusz Kotulski Sędziowie S WSA Ewa Michna (spr.) ASR WSA Marta Kisielowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 15 grudnia 2022 r. sprawy ze skargi E. Z-Z. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 26 stycznia 2022 r., nr 18/2022/KL w przedmiocie ustalenia obowiązku poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej skargę oddala.
Decyzją z 5 lutego 2015 r. Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Krakowie ustalił E. Z. (skarżąca) obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. Świadczenia te zostały udzielone skarżącej pomimo braku prawa do świadczeń opieki zdrowotnej w dniach: 17 stycznia 2013 r. oraz od 6 do 11 lutego 2013 r. i 23 maja 2013 r. - w łącznej wysokości 4 170,11 zł.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w ww. dniach skarżącej zostały udzielone świadczenia opieki zdrowotnej, na podstawie złożonego przez nią pisemnego oświadczenia o przysługującym jej prawie do świadczeń opieki zdrowotnej, podczas gdy skarżąca nie była osobą uprawnioną do skorzystania z tych świadczeń. Organ wskazał, że ubezpieczenie skarżącej jako zgłoszonego do ubezpieczenia pracownika, wygasło 25 października 2011 r. W konsekwencji skarżąca nie była objęta ubezpieczeniem w momencie udzielania jej świadczeń zdrowotnych w ww. okresie. Ponowne zgłoszenie do ubezpieczenia nastąpiło dopiero 3 czerwca 2013 r.
Jako podstawę prawną wydanej decyzji organ wskazał przede wszystkim na art. 50 ust. 18 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 164 poz. 1027 z późn. zm.).
W odwołaniu skarżąca podniosła, że mimo jej prośby, organ nie przesłał jej żadnych dokumentów, w tym stanowiących dowód w sprawie. Nie otrzymała również postanowienia o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca podniosła również, że "nie zostały uwzględnione przesłane przez nią dokumenty potwierdzające zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego, jedynie ważne jakimi dysponował ZUS, wydawane przed wejściem Systemu EWUŚ. Skarżąca podniosła, że postępowanie było prowadzone przewlekle oraz, że w latach 2010-2012 i w 2014 r. otrzymała zaświadczenia, z których wynikało, że przysługuje jej status osoby ubezpieczonej. Skarżąca wskazała, że wykonywanie przez nią pracy na umowę zlecenia nie powinno mieć wpływu na ubezpieczenie studenckie z uwagi na treść art. 6 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych i art. 66 ust. 1 pkt 1e. Tym samym nie było możliwe aby ubezpieczenie rodzicielskie wygasło samoistnie, jeżeli ZUS posiadał ważną adnotację i ważne zgłoszenie, a jej ojciec nie wyrejestrował jej, gdyż podejmowana przez nią w trakcie studiów praca miała charakter dorywczy. Skarżąca podniosła, że po 2013 r. systemy ZUS i NFZ są sprzeczne i ukazują różne dane osoby ubezpieczonej, jednakże nigdy nie informowano jej o istniejących błędach. Wprawdzie NFZ stwierdził, że nie posiada ona ważnego ubezpieczenia zdrowotnego, jednakże w tym czasie jej ojcu nadal pobierano składki z tytułu ubezpieczenia rodzicielskiego członka rodziny.
Skarżąca podniosła też, że decyzja organu stwierdzała brak ubezpieczenia od 2010 r., natomiast samo postępowanie dotyczyło już tylko roku 2013 i to tylko odnośnie świadczeń udzielanych jej na terenie Małopolski, bez uwzględnienia świadczeń, z których skorzystała na terenie Śląska w kwietniu 2013 r. Skarżąca podała, że od 2012 r. posiada orzeczenie o niepełnosprawności, w związku ze stwierdzoną u niej padaczką. Z tego też powodu, od 2020 – 2014 r. korzystała bardzo często z opieki zdrowotnej, w tym przebywała w szpitalach. Skarżąca wskazała nadto, że jej pobyt w szpitalu związany był z ciężkim porodem, w trakcie którego zagrożone było jej życie.
Decyzją nr 18/2022/KL z 26 stycznia 2022 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając na podstawie ww. art. 50 ust. 18 ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j.: Dz. U. 2022 r., poz. 2180) - dalej: "ustawa o świadczeniach" w zw. z art. 40 ust. 1 i 2 ustawy z 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U., poz. 1493) – dalej "ustawa o COVID", utrzymał w mocy rozstrzygniecie organu I instancji.
W uzasadnieniu organ wskazał, że stan faktyczny został ustalony prawidłowo tzn., że skarżącej udzielono w ww. dniach świadczeń zdrowotnych w łącznej wysokości 4 170,11 zł. Ustalono też, że skarżącą do ubezpieczenia zdrowotnego - jako członka rodziny zgłosił jej ojciec od 1 czerwca 2003 r. do 16 maja 2010 r. W związku z tym, że skarżąca uzyskała w okresie od 17 maja do 10 czerwca 2010 r. własny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba bezrobotna nie pobierająca zasiłku dla bezrobotnych lub stypendium, to zgłoszenie jej jako członka rodziny zostało automatycznie zamknięte przez system z dniem 16 maja 2010 r. Organ wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 5 ustawy o świadczeniach status ubezpieczonego otrzymują członkowie rodzin jeżeli nie są osobami podlegającymi obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, o których mowa w art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach, z zastrzeżeniem art. 66 ust. 2 i 3 tej ustawy. Przytoczony przepis ustanawiał tzw. "zasadę niekumulowania tytułu obowiązkowego ubezpieczenia z tytułem członka rodziny". Zdaniem organu, okoliczność utraty przez skarżącą prawa do świadczeń opieki zdrowotnej z racji posiadania własnego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego, powodowała konieczność dokonania ponownego zgłoszenia skarżącej do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny. Tego obowiązku jednak nie dopełniono.
Dalej organ ustalił, że następne zgłoszenia skarżącej do ubezpieczenia miały miejsce: od 7 lipca do 1 sierpnia 2010 r. jako osoby wykonującej umowę agencyjną, umowę zlecenia lub umowę o świadczenie usług na rzecz P. Spółka z o.o.; od 8 do 31 marca 2011 r. jako pracownika A. S.C.; od 2 września do 26 października 2011 r. jako pracownika E. Spółka z o.o.; od 3 czerwca 2013 r. do 3 czerwca 2015 r. jako pracownik P. S.A. w upadłości.
Porównując okresy ubezpieczenia zdrowotnego skarżącej w dniach korzystania ze świadczeń zdrowotnych - 17 stycznia 2013 r., od 6 do 11 lutego 2013 r. oraz 23 maja 2013 r., organ doszedł do przekonania, że nie posiadała ona prawa do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na łączną kwotę 4 170,11 zł. Powyższe świadczenia zostały udzielone w oparciu o przedłożone przez skarżącą oświadczenia o przysługującym świadczeniobiorcy prawie do świadczeń opieki zdrowotnej, których kserokopie znajdowały się w aktach sprawy.
Organ wskazał też, że pismem z 25 września 2014 r. Śląski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia poinformował skarżącą o wszczętym z urzędu postępowaniu mającym na celu wydanie decyzji administracyjnej ustalającej obowiązek poniesienia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych jako osobie nieuprawnionej do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. W odpowiedzi skarżąca wniosła o umorzenie postępowania przysyłając zaświadczenie z ZUS-u Oddział w Sosnowcu z 14 stycznia 2011 r. wskazujące, że jej ojciec pobiera świadczenie rentowe od 1 stycznia 1999 r. i z tego tytułu został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego. W rubryce "Członkowie rodziny zgłoszeni do ubezpieczenia zdrowotnego" widniała skarżąca z datą zgłoszenia - 1 czerwiec 2003 r. oraz terminem wygaśnięcia obowiązku zgłoszenia – 9 październik 2016 r. W zaświadczeniu ZUS zaznaczył, że "nie jest uprawniony do weryfikacji prawa ww. członków rodziny do świadczeń zdrowotnych".
Zdaniem organu ubezpieczenie zdrowotne jako członka rodziny, wygasło z mocy prawa, gdyż skarżąca w dniu 17 maja 2010 r. uzyskała własny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba bezrobotna nie pobierająca zasiłku dla bezrobotnych lub stypendium i nie dokonano ponownego zgłoszenia skarżącej jako członka rodziny.
W ocenie organu, skarżąca działała w błędnym przekonaniu o posiadaniu prawa do świadczeń opieki zdrowotnej z powodu nieznajomości obowiązujących przepisów. Nie można jednak było uznać, że brak wiedzy w zakresie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu był usprawiedliwionym błędnym przekonaniem, o którym mowa w art. 50 ust. 17 ustawy o świadczeniach, gdyż skarżąca nie dochowała należytej staranności w ocenie swojej sytuacji prawnej co do posiadanego ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca korzystając ze świadczeń opieki zdrowotnej, złożyła u świadczeniodawcy oświadczenia o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej, natomiast nie przedłożyła zaświadczeń z ZUS-u.
Organ podał też, że w związku ze zmianą adresu zamieszkania skarżącej Śląski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia pismem z 21 października 2014 r. zwrócił wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego do Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, tj. zgodnie z miejscem zamieszkania skarżącej. W związku z tym, korespondencją z 30 października 2014 r. organ I instancji przekazał skarżącej informację uzupełniającą. W odpowiedzi skarżąca – za pismem z 17 października 2014 r. przesłała kopie zaświadczeń ZUS Oddział w Sosnowcu z 14 stycznia 2011 r., a także z 2 października 2014 r., z których wynikało, że ojciec skarżącej pobierał świadczenie rentowe od 1 stycznia 1999 r. i z tego tytułu skarżąca została zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego, przy czym skarżąca zgodnie z treścią tego zaświadczenia została zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego z datą 1 czerwiec 2003 r. oraz terminem wygaśnięcia obowiązku zgłoszenia – 1 wrzesień 2013 r., gdyż 17 sierpnia 2013 r. skarżąca zwarła związek małżeński. Pismem z 16 grudnia 2014 r. organ I poinformował skarżącą o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się, przed wydaniem decyzji, m.in. co do zebranych dowodów.
Odnosząc się do złożonego odwołania, organ podał, że skarżąca miała możliwość zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, o czym była informowania pismami z 25 września 2014 r., 30 października 2014 r. oraz z 29 września 2021 r. Organy obu instancji wzięły też pod uwagę i dokładnie przeanalizowały przesłany przez skarżącą dokumenty z ZUS-u z 14 stycznia 2011 r. i 2 października 2014 r. Nadto organ wskazał, że pismem z 1 lutego 2017 r., poinformował skarżącą o możliwości dokonania "wstecznego" zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego w związku ze znowelizowaną ustawą o świadczeniach. Skarżąca, mimo odebrania tej informacji nie dokonała jednakże takiego zgłoszenia. Tym samym, w ocenie organu, skarżąca nie dochowała należytej staranności w ocenie swojej sytuacji prawnej co do posiadanego ubezpieczenia zdrowotnego, a tym samym prawa do świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych w wymienionych wyżej okresach. Organ zaznaczył, że poinformował skarżącą o możliwości wnioskowania o umorzenie należności.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji, zarzucając naruszenie:
1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
a) art. 50 ust. 20 ustawy o świadczeniach - przez podtrzymanie decyzji organu I instancji o obowiązku ponoszenia kosztów leczenia po upływie 9 lat od zakończenia leczenia oraz po upływie 7 lat od dnia wydania decyzji ustalającej obowiązek ponoszenia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej;
b) art. 50 ust. 11 ustawy o świadczeniach - przez nieudzielenie informacji podczas pobytu w szpitalu o obowiązku potwierdzenia prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, które zostało udzielone pacjentowi w trybie nagłym w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia wraz ze wskazaniem terminu potwierdzenia świadczenia pod rygorem obciążenia osoby kosztami leczenia;
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
a) art. 12, art. 35, art. 36 k.p.a. - przez niewywiązanie się organu z podstawowej zasady szybkości i prostoty postępowania, co spowodowało przewlekłe prowadzenie sprawy, w tym rozpatrywanie odwołania od decyzji z 5 lutego 2015 r. w okresie siedmiu lat, a także niepoinformowanie strony w formie pisemnej o przyczynach przewlekłego prowadzenia sprawy, w tym powołanie się na epidemię COVID-19, która to rozpoczęła się w roku 2020 i przepisy z nią związane nie mogą mieć zastosowania do spraw, których bieg rozpoczął się w roku 2015 zgodnie z zakazem retroaktywności prawa;
b) art. 80 k.p.a. - przez niewywiązanie się przez organ z obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności ustalenia przyczyny pobytu w szpitalu, okoliczności oraz stanu zdrowia skarżącej, w tym brak zebrania całego materiału dowodowego oraz brak dokonania jego wszechstronnej całościowej oceny, w tym wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji, dlaczego organ odmówił dokumentom przedstawionym przez stronę mocy dowodowej i oparł swoje stanowisko wyłącznie na własnych zgromadzonych w toku ubezpieczenia dokumentach, co skutkowało, że uznano brak posiadania tytułu do ubezpieczenia;
c) art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji, w sytuacji, gdy istniały przesłanki uzasadniające stwierdzenie nieważności tej decyzji z uwagi na niemożność dochodzenia kosztów świadczeń opieki zdrowotnej i niewykonalność z mocy prawa.
W uzasadnieniu skarżąca powołała się na treść art. 50 ust. 20 ustawy o świadczeniach. Podała, że przepis określa maksymalny termin, do którego w ogóle może być wydana decyzja, również przez organ II instancji. Utrzymanie w mocy decyzji, której wykonanie uległo wstrzymaniu z uwagi na przedłożenie w przewidzianym ustawowo terminie odwołania, spowodowało niemożność jej wykonania z uwagi na upływ 7 lat od dnia wniesienia odwołania. Podała, że nie poinformowano jej ani o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności - co skutkowałoby wykonaniem decyzji z mocy prawa, ani nie wszczęto postępowania egzekucyjnego celem uzyskania kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. Skarżąca na poparcie podnoszonych argumentów wskazała się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 23 czerwca 2021 r., III SA/Kr 441/21. Dalej skarżąca podniosła, że ustawa na którą powołał się organ, podobnie jak i zagrożenia wynikające z pandemii nie obowiązywały ani w czasie wydania decyzji w I instancji, ani w dacie złożenia przez nią odwołania. Tym samy, w ocenie skarżącej, utrzymanie w mocy decyzji obciążającej ją kosztami leczenia nastąpiło z upływem 7 lat od dnia wydania decyzji i 9 lat od dnia zakończenia pobytu w szpitalu, co jest niezgodne z obowiązującymi przepisami i powoduje bezwzględną nieważność decyzji. Dalej skarżąca podała, że do szpitala została przyjęta w trybie nagłym - transportem Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Przyjęcie w trybie pilnym i konieczność interwencji lekarskiej z uwagi na stan zdrowia, powodował, że szpital powinien zastosować procedurę umożliwiającą jej dostarczenie dokumentu ubezpieczenia w konkretnym terminie, nie zaś zmuszać ją do podpisywania oświadczenia o posiadaniu takiego ubezpieczenia przez cały pobyt w szpitalu. Skarżąca podała też, że lata, które obejmuje zaskarżona decyzja, to czas kiedy w województwie śląskim obowiązywały tzw. karty chipowe, na których były zapisywane dane pacjenta m.in. dane o aktualnym ubezpieczeniu. Karty te obsługiwane były wyłącznie na terenie Śląska, a w Małopolsce nikt nie posiadał urządzeń do ich odczytu. W dniu przyjęcia do szpitala posiadała taką kartę - stanowiącą dowód posiadania ubezpieczenia oraz zaświadczenie z ZUS-u.
Skarżąca podała, że od 1 stycznia 2013 r., a świadczeniobiorca przedstawił dokument potwierdzający prawo do świadczeń opieki zdrowotnej lub złożył stosowne oświadczenie i ostatecznie okazało się, że nie miał prawa do świadczeń opieki zdrowotnej, NFZ nie może z tego powodu odmówić świadczeniodawcy sfinansowania świadczenia opieki zdrowotnej przysługuje mu natomiast regres względem nieuprawnionego świadczeniobiorcy. Zatem szpital nie mógł odmówić udzielenia pomocy i przyjęcia jej na oddział, zaś niepoinformowanie jej o konieczności dostarczenia dokumentów potwierdzających tytuł do ubezpieczenia było wynikiem niedopatrzenia szpitala, nie zaś jej winą.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie ponieważ organy prawidłowo ustaliły, że z momentem zgłoszenia skarżącej jako podlegającej indywidualnie ubezpieczeniu zdrowotnemu (kolejno jako bezrobotna, zleceniobiorca, a następnie jako pracownik) wygasło automatycznie jej zgłoszenie jako członka rodziny. Niezbędne więc było ponowne zgłoszenie skarżącej, o czym skutecznie skarżąca została powiadomiona pismem z 1 lutego 2017 r. doręczonym skarżącej 23 lutego 2017 r. w związku z nowelizacją ustawy o świadczeniach, która to nowelizacja weszła w życie 12 stycznia 2017 r.
Na wstępie należałoby podkreślić, że istotnie zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 6 ustawy o świadczeniach skarżąca jako osoba podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, utraciła status ubezpieczonego członka rodziny. Przepis ten w aktualnym brzmieniu (kolejne nowelizacje po 2013 r. nie miały znaczenia dla istoty sporu) stanowi, że ubezpieczonymi są członkowie rodzin osób, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 2a oraz ust. 1a, zamieszkujący na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli nie są osobami podlegającymi obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, o których mowa w art. 66 ust. 1, z zastrzeżeniem art. 66 ust. 2 i 3. Słusznie więc organ wskazywał, że po zakończeniu kolejnych okresów podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu (ww. okresy posiadania statusu bezrobotnego; zleceniobiorcy i pracownika), a więc ostatecznie po zakończeniu umowy o pracę (25 października 2011 r.) skarżąca powinna była zostać ponownie zgłoszona do ubezpieczenia jako członek rodziny.
Ustawa o świadczeniach nie przewiduje automatycznego wznawiania statusu ubezpieczonego członka rodziny, jeżeli pomiędzy pierwotnym zgłoszeniem, a następnie wygaśnięciem tego statusu z powodu podlegania własnemu (indywidualnemu) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, wystąpi przerwa umożliwiająca ponowne skorzystanie ze statusu ubezpieczonego członka rodziny. W razie wygaśnięcia indywidualnego obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego niezbędne jest więc ponowienie zgłoszenia takiej osoby jako członka rodziny przez osobę podlegającą swojemu indywidualnemu ubezpieczeniu zdrowotnemu (tu: przez ojca skarżącej).
Skarżąca miała przy tym możliwość skorzystania z tzw. wstecznego zgłoszenia członka rodziny. Zgodnie bowiem z art. 50 ust. 18a i 18b ustawy o świadczeniach (które weszły w życie 12 stycznia 2017 r.) przepisów ust. 16 i 18 nie stosuje się w przypadku dopełnienia obowiązku, o którym mowa w art. 67 ust. 1 i 3, w terminie 30 dni od dnia udzielenia świadczenia albo 30 dni od dnia poinformowania przez Fundusz o wszczęciu postępowania, o którym mowa w ust. 18, jeżeli przyczyną braku prawa do świadczeń opieki zdrowotnej było niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego mimo podlegania takiemu zgłoszeniu (art. 50 ust. 18a ustawy o świadczeniach. W przypadku dopełnienia obowiązku określonego w art. 67 ust. 1 i 3 w terminie, o którym mowa w ust. 18a, poniesione koszty świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych w okresie, którego dotyczy ten obowiązek, nie podlegają zwrotowi (art. 50 ust. 18 b ustawy o świadczeniach).
Z akt wynika, że skarżąca odebrała skierowane do niej pouczenie w tej sprawie (ww. pismo Prezesa NFZ z 1 lutego 2017 r.) i nie spowodowała "wstecznego" zgłoszenia do ubezpieczenia w instytucji rentowej ojca (wówczas ojciec skarżącej pobierał świadczenie rentowe). Wbrew przy tym sugestiom skarżącej zgłoszenie członka rodziny jako podlegającego ubezpieczeniu zdrowotnemu nie powoduje potrącania jakichkolwiek dodatkowych składek z wypłacanych świadczeń. Przepisy ustawy o świadczeniach nie zawierają takiego uregulowania. Wsteczne zgłoszenie skarżącej nie wiązało się więc z jakimikolwiek dodatkowymi obowiązkami finansowymi po stronie pobierającego świadczenie rentowe ojca.
Sąd zauważa przy tym, że w przypadku skarżącej, decyzja, o której mowa w art. 50 ust. 18 ustawy o świadczeniach została wydana 5 lutego 2015 r., a więc przed upływem okresu, o którym mowa w art. 50 ust. 20 powołanej ustawy. Nie były więc zasadne zarzuty naruszenia wskazanego przepisu. W tym kontekście nieadekwatne było również powoływanie się przez na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 23 czerwca 2021 r., III SA/Kr 441/21 ponieważ dotyczył on przede wszystkim decyzji Prezesa NFZ, która została wydana po upływie 5 lat od dnia udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej, a także przepisów ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. poz. 1842 z późn. zm.), na które organ w ogóle się nie powoływał w zakresie długości trwania postępowania odwoławczego.
Skarżąca sama podnosi, że część świadczeń została zrealizowana w tzw. stanach nagłych, co powoduje, że świadczeniodawca (szpital) nie mógł odmówić przyjęcia skarżącej zgodnie z art. 50 ust. 11 ustawy o świadczeniach. Dodatkowo w aktach sprawy są wyraźnie przez nią podpisane oświadczenia o przysługującym jej prawie do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. To z kolei spowodowało, że Fundusz sfinansował świadczeniodawcy (czyli wymienionym w decyzji zakładom leczniczym) koszty świadczeń opieki zdrowotnej, a więc zasadnie zastosował art. 50 ust. 18 ustawy o świadczeniach. Przepis ten w dacie wydania decyzji przez organ I instancji tj. 5 lutego 2015 r. stanowił, że koszty świadczeń opieki zdrowotnej udzielonych w przypadkach określonych w ust. 16, które Fundusz poniósł zgodnie z ust. 15, podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu wydaje decyzję administracyjną ustalającą obowiązek poniesienia kosztów i ich wysokość oraz termin płatności. Do postępowania w sprawach o ustalenie poniesienia kosztów stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Dopiero nowelizacja przepisu, która weszła w życie z dniem 1 września 2020 r. spowodowała zmiany proceduralnie, niemniej jednak zgodnie z przepisem przejściowym tj. powołanym w zaskarżonej decyzji art. 40 ust. 1 ustawy o COVID-19 należało do spraw wszczętych, a nie zakończonych zastosować dotychczasowe przepisy.
Co więcej na odwrocie formularzy znajdujących się w aktach administracyjnych oświadczeń skarżącej "o przysługującym świadczeniobiorcy prawie do świadczeń opieki zdrowotnej" (zwłaszcza w kontekście zarzutów o braku pouczenia przez szpital) umieszczono wyraźne pouczenie o skutkach złożenia oświadczenia pomimo braku prawa do świadczeń opieki zdrowotnej. Oświadczenia te pośrednio świadczą również o tym, że już w dacie udzielania świadczeń, musiały istnieć systemowo wątpliwości co do posiadania przez skarżącą poświadczenia prawa do świadczeń opieki zdrowotnej. Zakłady lecznicze nie odbierałyby takich oświadczeń gdyby posiadane przez nich dane (np. system elektroniczny lub dokumenty przedstawione przez skarżącą) potwierdzały posiadanie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej.
Skarżąca wprawdzie powoływała się (zarówno w odwołaniu jak i skardze) ogólnie na udzielenie jej świadczeń w okresie ciąży, ale nie uprawdopodobniła tego, że świadczenia udzielone jej w ww. okresie roku 2013 r. (pośrednio z twierdzeń skarżącej wynika, że poród nastąpił dopiero w 2014 r.) korzystały z dobrodziejstwa art. 2 ust.1 pkt 4 ustawy o świadczeniach. Powołany przepis gwarantuje prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie osobom które są w okresie ciąży, porodu lub połogu. Nawet z dokumentacji medycznej dołączonej do skargi (karta informacyjna szpitala i historia wizyty ambulatoryjnej) nie wynika, aby skarżąca była w tym czasie w ciąży, co w sposób oczywisty powinno zostać odnotowane w wywiadzie lekarskim.
W ocenie Sądu długość postępowania odwoławczego pomiędzy odebraniem przez Prezesa NFZ akt sprawy postępowania przed organem I instancji (2 marca 2015 r. ), a wydaniem (26 stycznia 2022 r.) decyzji organu odwoławczego, nie ma znaczenia dla oceny zaskarżonej decyzji pod kątem prawidłowości zastosowanej wykładni prawa. Kwestie przewlekłości czy też bezczynności organu w prowadzeniu postępowania administracyjnego nie mają bezpośredniego związku z oceną czy merytoryczne rozstrzygnięcie jest zasadne. Innymi słowy, tylko dlatego, że decyzja organu odwoławczego została podjęta po upływie terminu wynikającego z art. 35 k.p.a. nie jest zasadne domaganie się uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na błędną wykładnię lub zastosowanie przepisów w zakresie posiadania prawa do świadczeń opieki zdrowotnej.
Co więcej, decyzja organu I instancji dotyczyła wyłącznie wymiaru kwoty kosztów świadczeń opieki zdrowotnej, a nie ewentualnych odsetek za zwłokę. Z tych to powodów ewentualny stan przewlekłości postępowania nie miał znaczenia dla legalności zaskarżonej decyzji.
Z akt wynika przy tym, że skarżąca otrzymała 15 stycznia 2015 r. zawiadomienie z 16 grudnia 2014 r. organu I instancji o możliwości zapoznania się z zgromadzonym materiałem dowodowym i możliwości wypowiedzenia się w trybie art. 10 §1 k.p.a.
W konsekwencji Sąd uznał, że wyjątkowo długotrwałe (trwające prawie 7 lat) postępowanie odwoławcze nie miało związku z merytorycznym rozstrzygnięciem. W stanie faktycznym dotyczącym rozstrzyganej sprawy nie były wiec zasadne zarzuty naruszenia art. 12; art. 35 i art. 36 k.p.a.
Wbrew zarzutom skargi nie był zasadny również zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. Powołany przepis stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach i powołanego w decyzjach obu instancji wynika w jakich okolicznościach udzielono skarżącej świadczeń opieki medycznej. Organ odniósł się również do przedłożonych przez skarżącą zaświadczeń o zgłoszeniu jej przez ojca do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny. Skarżąca, jak już Sąd wskazywał powyżej, w żaden sposób nie uprawdopodobniła okoliczności, które miałyby wskazywać na posiadanie prawa do bezpłatnych świadczeń opieki zdrowotnej. Organ odwoławczy prawidłowo więc zastosował art. 138 §1 pkt 1 k.p.a pozwalający mu utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Niezasadne więc były zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Wydane w sprawie decyzje w sposób jasny powoływały ww. przepisy ustawy o świadczeniach i wskazywały na konkretne ustalenia faktyczne (utrata statusu ubezpieczonego członka rodziny; konkretne świadczenia opieki zdrowotnej w wskazanych w decyzji okresach roku 2013 r.).
Skarżąca właściwie nie kwestionowała ani faktu udzielenia jej wskazanych w decyzji świadczeń opieki zdrowotnej, ani okresów zatrudnienia powodujących ustanie statusu zgłoszonego do ubezpieczenia członka rodziny.
Z tych to powodów Sąd skargę oddalił na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło