III SA/Kr 582/15
WyrokWSA w Krakowie2015-11-19
Skład orzekający: Bożenna Blitek, Janusz Bociąga, Dorota Dąbek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenia warunków zezwolenia, brak biletu, niewłaściwe oznakowanie pojazdu i jego stan techniczny jest zasadna, gdy przedsiębiorca powołuje się na awarię pojazdu i inne okoliczności niezależne od niego?Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego jest zasadna, ponieważ przedsiębiorca, jako profesjonalista, ma obowiązek zapewnić zgodność wykonywanej działalności z przepisami prawa i zachować należytą staranność. Powoływanie się na awarię pojazdu lub inne okoliczności jako usprawiedliwienie naruszeń, zwłaszcza gdy są one sprzeczne z pierwotnymi wyjaśnieniami złożonymi w dniu kontroli i protokole, nie zwalnia z odpowiedzialności. Protokół kontroli drogowej, podpisany bez zastrzeżeń, stanowi dowód urzędowy, a późniejsze twierdzenia strony nie mogą podważać jego ustaleń bez przekonujących dowodów.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za cztery naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej: wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków zezwolenia (godziny, trasa), niewydanie biletu, wykonywanie przewozu autobusem niespełniającym wymogów technicznych oraz brak bocznej tablicy kierunkowej. Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że naruszenia wynikły z okoliczności niezależnych od niego, takich jak awaria pojazdu i pośpiech. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając protokół kontroli za wiarygodny dowód i odrzucając argumenty przedsiębiorcy. Przedsiębiorca złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Bożenna Blitek (spr.) Sędziowie WSA Janusz Bociąga WSA Dorota Dąbek Protokolant Starszy referent Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2015 r. sprawy ze skargi A. L. Transport Osobowy Sklep A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Decyzją z dnia [...] 2015 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A. L. działającego pod nazwą Transport Osobowy Sklep A karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Kara ta stanowiła sumę kar nałożonych na przedsiębiorcę za stwierdzone w toku kontroli drogowej w dniu 3 grudnia 2014 r. następujące naruszenia: 1) wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu (lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) – 500 zł, 2) wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków (lp. 2.2.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) – 3.000 zł, 3) niewydanie pasażerowi wymaganego potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd przed rozpoczęciem kursu z wyłączeniem taksówki (lp. 2.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) – 2.000 zł, 4) wykonywanie przewozu autobusem, który nie odpowiada wymaganym warunkom technicznym ze względu na rodzaj wykonywanego przewozu regularnego (lp. 2.5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) – 5.000 zł. Organ I instancji podał, że w dniu 3 grudnia 2014 r. w miejscowości S przeprowadzono kontrolę drogową autobusu o nr rej. [...]. Pojazdem kierował A. L. – przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą pod firmą: Transport Osobowy Sklep A z siedzibą w S. W dniu kontroli kierowca wykonywał regularny transport drogowy osób na trasie N - S. W wyniku przeprowadzonej kontroli drogowej stwierdzono, iż do godziny 11:07 na przystanku początkowym nie pojawił się żaden autobus tego przewoźnika. W konsekwencji tej sytuacji dwóch nieumundurowanych inspektorów udało się na przystanek W Kościół, gdzie o godzinie 11:20 pojawił się autobus o nr rej. [...] kierowany przez A. L. Z wyjaśnień kierowcy wynika, że rozpoczął kurs z opóźnieniem oraz z pominięciem pierwszego przystanku, gdyż późno przyjechał od mechanika. Podczas kontroli ustalono również, że przedsiębiorca w miejscowości K nie zarejestrował na kasie fiskalnej oraz nie wydał 1 biletu po wniesieniu opłaty przez pasażera w wysokości 2 zł. Ponadto kontrolowany autobus nie posiadał tablicy kierunkowej bocznej z oznaczeniem wykonywanej linii, a wyjścia awaryjne nie były oznaczone.
W złożonym odwołaniu A. L. wniósł o uchylenie decyzji organu I instancji oraz o ponowne rozpoznanie sprawy. W ocenie odwołującego się decyzja została wydana niesłusznie i jest dla niego krzywdząca. Odwołujący się uważa, że w dniu kontroli wykonywał przewóz regularny zgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu dotyczący m.in. godzin odjazdu i przyjazdu, ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Ponadto wyjaśnił, że niewydanie pasażerowi potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd spowodowane było faktem interwencji kontrolującego i po prostu nie zdążył wydać biletu. Zdaniem odwołującego się, również stwierdzenie przez kontrolujących naruszenia w postaci wykonywania przewozu autobusem, który nie odpowiada wymaganym warunkom technicznym jest bezpodstawne, gdyż wyjścia awaryjne były oznaczone, ale najwidoczniej w trakcie wykonywania przewozu, któryś z pasażerów (lub pasażerowie) musiał te oznaczenia zerwać. Odnośnie braku tablicy kierunkowej odwołujący się wyjaśnił, że jej nie założył, gdyż po tej samej stronie pojazdu, w tym samym miejscu, na karoserii zamiast tablicy bocznej kierunkowej (zgodnie z przepisami) ma naklejone oznaczenie wykonywanej linii N - S. W ocenie strony stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenia powstały na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć. W związku z powyższym odwołujący się powołał się na treść art. 92c utd. Ponadto odwołujący się zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 6, art. 7, art. 10 § 1 oraz art. 77 § 1 kpa.
Decyzją z dnia 12 marca 2015 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) Kodeks postępowania administracyjnego (kpa), art. 4 pkt 22, art. 18 ust. 1, art. 18b ust.1 pkt 1, pkt 4, pkt 7 oraz ust. 2 pkt 1b, pkt 5, art. 20 ust. 1a, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm.) o transporcie drogowym (utd) oraz Ip. 2.2.2, Ip. 2.2.3, lp. 2.7 i lp. 2.5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2015 r. nr [...]. Organ II instancji wskazał, że ustalenia inspektorów poczynione w toku kontroli w dniu 3 grudnia 2014 r. potwierdza protokół z przeprowadzonej kontroli drogowej, który strona podpisała bez wnoszenia zastrzeżeń. Organ odwoławczy wyjaśnił, że protokół kontroli, jako podstawowy dowód w sprawie, sporządzony przez organ kontrolny, ale przy współudziale kontrolowanego, z zapewnieniem możliwości przedstawienia przez kontrolowanego własnej wizji zdarzeń, jest w rozumieniu art. 76 § 1 Kpa, dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół kontroli podpisuje kontrolujący i kontrolowany, który może wnieść zastrzeżenia do protokołu kontroli, jak również może odmówić jego podpisania. Zdaniem organu II instancji, podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. Odnosząc się do argumentacji odwołującego się, że powstałe naruszenia są wynikiem opóźnienia spowodowanego wizytą u mechanika, organ II instancji podkreślił, że powyższe wyjaśnienia strony nie stanowią okoliczności wyłączającej odpowiedzialność za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących - godzin odjazdu i przyjazdu pojazdu oraz ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Zdaniem organu odwoławczego, strona niniejszego postępowania nie uczyniła wszystkiego czego można było od niej wymagać jako profesjonalnego podmiotu, by nie dopuścić do powstania naruszenia. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest bowiem takie organizowanie prowadzonej przez niego działalności, aby przestrzegać obowiązujących przepisów. Strona jako przedsiębiorca powinna zatem zachować należytą staranność przy wykonywaniu działalności gospodarczej i nie dopuścić do powstania zaniedbań oraz znać prawo i je stosować. Organ odwoławczy analizując więc zgromadzony materiał dowodowy w niniejszej sprawie, w szczególności ustalenia opisane w protokole kontroli i zeznania strony uznał, że organ I instancji słusznie nałożył na odwołującego się kary pieniężne w wysokości po 3.000 złotych każda tytułem naruszenia Ip. 2.2.2 i lp. 2.2.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Odnośnie naruszenia Ip. 2.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, tj. nie zarejestrowania na kasie fiskalnej oraz niewydania 1 biletu po wniesieniu opłaty przez pasażera w wysokości 2 złotych organ odwoławczy stwierdził, że obowiązkiem przewoźnika wykonującego przewóz drogowy osób jest m.in. przekazanie pasażerowi potwierdzenia uiszczenia przez niego opłaty za przejazd (biletu), który stanowi dowód zawarcia umowy przewozu przez strony. W omawianym przypadku strona nie wywiązała się z w/w obowiązku, a zatem decyzja organu I instancji o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej za popełnienie tego naruszenia jest prawidłowa. Odnośnie naruszenia Ip. 2.5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy stwierdził, że stan faktyczny sprawy wskazuje bezsprzecznie, iż w chwili kontroli autobus był wyposażony wyłącznie w tablicę kierunkową przednią i nie posiadał bocznej tablicy kierunkowej oraz oznaczenia wyjść awaryjnych, a zatem nie odpowiadał wymaganym warunkom technicznym określonym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Organ II instancji uznał przy tym, że argumentacja podnoszona przez stronę w odwołaniu nie stanowi okoliczności zwalniających ją z ponoszenia odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Organ odwoławczy podkreślił, że przedsiębiorca jest profesjonalistą, od którego powinno się wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej, w tym znajomości przepisów. To na przedsiębiorcy spoczywa więc obowiązek znajomości przepisów prawa w danym zakresie działalności i do stosowania się do wynikających z niego obowiązków. Na podstawie powyższego organ odwoławczy uznał, że strona w dniu kontroli popełniła naruszenie z Ip. 2.5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy nie zgodził się z zarzutem strony w zakresie naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania administracyjnego W opinii organu II instancji poczynione przez organ I instancji ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez ten organ ocena tego materiału w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi zastrzeżeń. Zdaniem organu odwoławczego organ I instancji wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 kpa i art. 77 kpa). Za nieprawdziwy organ II instancji uznał zarzut strony, iż nie miała możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów. Organ I instancji w protokole kontroli z dnia 3 grudnia 2014r., nr [...] wskazał bowiem ilość stwierdzonych naruszeń jak i opisał stan faktyczny przedmiotowej kontroli. Powyższy protokół został przedstawiony kontrolowanemu kierowcy i został po zapoznaniu się z jego treścią podpisany przez A. L. bez zgłoszenia uwag. Ponadto czynny udział strony w postępowaniu administracyjnym został zapewniony poprzez przesłanie zawiadomienia o wszczęciu postępowania z pouczeniem o możliwości przedstawienia wszelkich dowodów w sprawie oraz złożenia wyjaśnień w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma. Odwołujący się z przysługującego mu prawa nie skorzystał. Wobec powyższego w ocenie organu II instancji nie doszło do naruszenia zasad procedury administracyjnej, a organ I instancji działał zgodnie z prawem i w granicach prawa, pouczając stronę o przysługujących jej prawach. Organ II instancji podniósł, że organ nie ma możliwości odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej przewidzianej w załączniku do ustawy o transporcie drogowym, gdyż kary te określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Jednocześnie te same przepisy nie przewidują żadnych okoliczności łagodzących, wyłączających odpowiedzialność za stwierdzone nieprawidłowości. Organ II instancji powołał się przy tym na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2002 r., sygn. akt IV SA 1836/00, zgodnie z którym odstąpienie przez organ od wymierzenia kary w przypadku, kiedy jest ona obligatoryjna, stanowiłoby rażące naruszenie zawartej w art. 6 kpa zasady, iż organy administracji działają na podstawie przepisów prawa. Ponadto organ II instancji uznał, że w omawianym przypadku nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W toku postępowania nie ujawniono bowiem żadnych okoliczności wskazujących, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć, co skutkowałoby umorzeniem postępowania na podstawie w/w przepisu ustawy o transporcie drogowym. Gdyby natomiast strona znała obowiązujące przepisy prawa i właściwie je stosowała to nie doszłoby do stwierdzonych naruszeń. W ocenie organu odwoławczego strona miała wpływ na powstałe naruszenia z dnia kontroli, gdyż dopuściła się wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu w zakresie wyznaczonych przystanków oraz godzin odjazdu. W świetle powyższego organ II instancji uznał, że kara pieniężna w wysokości 10.000 zł w zakresie wyżej opisanych naruszeń jest słuszna i zgodna z przepisami prawa. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji w toku prowadzonego postępowania działał na podstawie przepisów prawa, podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Organ I instancji oparł swoją decyzję nie tylko na zgromadzonym materiale dowodowym w toku kontroli na drodze, ale również na wyjaśnieniach strony zawartych w protokole przesłuchania strony i w odwołaniu, dokonując ich wszechstronnej oceny w kontekście całego materiału dowodowego.
Z powyższą decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie zgodził się A. L. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Transport Osobowy Sklep A i pismem z dnia 27 marca 2015 r. wniósł na nią skargę domagając się jej uchylenia wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie: 1) art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa, poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego i nieustalenie wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, na których powinno być oparte zaskarżone rozstrzygnięcie; 2) art. 68 k.p.a., poprzez sporządzenie protokołu kontroli drogowej nr [...] w sposób niepełny, tzn. bez ustalenia w sposób dokładny okoliczności sprawy oraz z pominięciem istotnych okoliczności, które przedstawiła w trakcie kontroli strona; 3) art. 9 w zw. z art. 68 kpa, poprzez zaniechanie wbrew ustawowemu obowiązkowi pouczenia strony o prawie wniesienia zastrzeżeń do protokołu kontroli drogowej nr [...] oraz o prawie odmowy jego podpisania, 3) art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), poprzez jego niezastosowanie, a to na skutek bezpodstawnego, w świetle okoliczności sprawy i zebranego materiału dowodowego, uznania, że skarżący miał wpływ na powstanie zarzucanych mu naruszeń, a naruszenia te nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, które skarżący mógł przewidzieć; 4) art. 7 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. nr 50, poz. 601 ze zm.), poprzez jego niezastosowanie, a to na skutek błędnego uznania, że w przedmiotowej sprawie, w związku z awarią pojazdu, nie zachodziły okoliczności uniemożliwiające przewóz, których skarżący nie mógł przewidzieć, ani zapobiec ich skutkom, 5) art. 92a ust. 6 ustawy o transporcie drogowym, poprzez błędne zakwalifikowanie na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2001 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. nr 32, poz. 262 ze zm.) braku tablicy kierunkowej bocznej oraz oznaczenia wyjść awaryjnych w autobusie jako naruszenia wskazanego pod lp.2.5.1 Załącznika nr 3 do tejże ustawy, tj. naruszenia z zakresu warunków technicznych pojazdu, podczas, gdy Załącznik nr 3 ustawy o transporcie drogowym wyraźnie rozróżnia warunki techniczne pojazdu, od jego wyposażenia i oznakowania. Zdaniem skarżącego, zarówno organ I, jak i II instancji nie wyjaśniły w sposób prawidłowy przyczyny naruszenia przez przewoźnika w dniu 3 grudnia 2014 r. określonych w udzielonym mu zezwoleniu warunków dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu pojazdów. W protokole kontroli wskazano, że przyczyną opóźnienia kursu realizowanego przez przewoźnika w danym dniu było późne podstawienie pojazdu po przyjeździe od mechanika. Nie wyjaśniono natomiast przy tym co było powodem wizyty u mechanika. Ponadto w trakcie kontroli, wbrew art. 9 kpa, skarżący nie został poinformowany o możliwości wniesienia zastrzeżeń do protokołu, czy odmowy jego podpisania. Skarżący stoi zatem na stanowisku, że dochodzenie do ustalenia prawdy obiektywnej przez Inspektora Inspekcji Transportu Drogowego w trakcie przedmiotowej kontroli drogowej odbywało się niezgodnie z regułami postępowania dowodowego określonymi w art. 7, art. 9 i art. 77 kpa. Uzasadniając z kolei zarzut naruszenia art. 68 kpa, skarżący zaznaczył, że protokół kontroli nr [...], jako podstawowy dowód w sprawie, nie odzwierciedla w pełni istotnych faktów, które przy wydaniu zaskarżonych decyzji zostały pominięte, a miały zasadnicze znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia. W trakcie przeprowadzanej kontroli Inspektor Inspekcji Transportu Drogowego uzyskał bowiem od kontrolowanego 2 informacje, że opóźnienie realizowanego kursu nastąpiło w związku z wizytą u mechanika oraz że wizytę tę spowodowała awaria pojazdu. Informacja o awarii pojazdu nie została uwzględniona w treści protokołu. Na skutek powyższych uchybień organu Inspekcji, w późniejszym postępowaniu doszło do osłabienia pozycji strony, na którą niejako został przerzucony, wbrew art. 7 kpa, ciężar dowodu. Wskazując na naruszenie art. 68 kpa, skarżący zauważył również, że rzeczony protokół został podpisany jedynie przez Inspektora Inspekcji Transportu Drogowego P. G., podczas gdy kontrolę przeprowadzały 3 osoby. Dwóch nieumundurowanych inspektorów jechało na trasie W Kościół - S wraz z przewoźnikiem w busie, natomiast Inspektor Inspekcji Transportu Drogowego P. G. jechał za przewoźnikiem samochodem służbowym. W związku z tym skarżący uważa, że brak podpisu 2 pozostałych uczestników kontroli, wbrew art. 68 § 2 kpa, powoduje, że protokół kontroli z dnia 3 grudnia 2014 r. budzi zastrzeżenia w zakresie jego rzetelności, a potraktowanie go przez organy jako podstawowego dowodu w sprawie jest nieuprawnione. W ocenie skarżącego, również dowód z przesłuchania strony nie został przeprowadzony w sposób prawidłowy. Inspektor Inspekcji Transportu Drogowego, zaniechał bowiem wyjaśnić, podczas przesłuchania strony, wbrew art. 7 kpa i 77 kpa, co spowodowało wizytę przewoźnika u mechanika. Zdaniem skarżącego, ustalenia takie były nieodzowne z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. W świetle tych zasad, wielce prawdopodobne bowiem było, że wizytę przewoźnika u mechanika spowodowała awaria pojazdu. Organ I, jak i II instancji powinien zatem w szczególności ustalić dane osobowe mechanika, z którego usług skarżący korzystał, co dokładnie spowodowało wizytę skarżącego u mechanika, czy wizyta u mechanika była konieczna, czy miała ona charakter nagły i nieprzewidziany, czy też była wcześniej zaplanowana, czy w czasie tej wizyty mechanik udzielił przewoźnikowi pomocy specjalistycznej, a jeśli tak to na czym ta pomoc dokładnie polegała. Skarżący uważa zatem, że doszło do zaniechania ze strony organu Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzenia postępowania dowodowego w niezbędnym zakresie. Wobec powyższego ustalenia faktyczne, na których opierał się przy wydaniu zaskarżonej decyzji zarówno organ I, jak i II instancji, nie mają charakteru obiektywnego. Skarżący podał, że ujawnione w trakcie kontroli 10 - minutowe opóźnienie kursu na trasie N - S kursu, spowodowane było nagłą awarią pojazdu o nr rej. [...], który zaczął tracić zapłon, a na desce rozdzielczej zapaliły się trzy kontrolki. Powyższa awaria uniemożliwiła realizację kursu zgodnie z rozkładem jazdy. Skarżący zaznaczył przy tym, że awaria ta miała charakter nagły, nieprzewidziany i niezależny od skarżącego. Na potwierdzenie faktu awarii samochodu, przy użyciu którego kurs miał zostać wykonany, skarżący załączył do skargi dowód w postaci: oświadczenia A. P. prowadzącej w N serwis samochodowy A A. P. Mając na uwadze powyższe, skarżący nie zgodził się z ustaleniem poczynionym przez organ I i II instancji, że ujawnione naruszenie "nie wyniknęło z żadnych, nadzwyczajnych, nieprzewidzianych okolicznościami zdarzeń". Według skarżącego, wbrew ustawowemu obowiązkowi dokładnego ustalenia stanu faktycznego, wynikającemu z art. 7 i 77 k.p.a., organy I i II instancji nie wyjaśniły również w sposób prawidłowy przyczyny naruszenia przez przewoźnika w dniu 3 grudnia 2014 r. określonych w udzielonym mu zezwoleniu warunków dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków. Inspektor Inspekcji Transportu Drogowego nie ustalił bowiem w protokole kontroli nr [...] przyczyny ominięcia przystanku początkowego w sposób dostateczny, gdyż nie wykluczył jako przyczyny ominięcia przystanku okoliczności, o których mowa w art. 9 ustawy o transporcie drogowym, tj. okoliczności uniemożliwiających skarżącemu przewóz. Zdaniem skarżącego, ustalenie charakteru okoliczności, które spowodowały ominięcie przystanku przez przewoźnika miało kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, gdyż posiadając informację o wizycie przewoźnika u mechanika organy administracyjne miały obowiązek, zgodnie z art. 7 i 77 k.p.a., ustalić w sposób dokładny, czy przewoźnik w związku z tą wizytą, miał możliwość zrealizowania przewozu zgodnie z ustaloną trasą. Odnosząc się do naruszenia Ip. 2.5.1 Załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, tj. wykonywania przewozu autobusem, który nie odpowiada wymaganym warunkom technicznym ze względu na rodzaj wykonywanego przewozu regularnego skarżąc podniósł, że Główny Inspektor Inspekcji Transportu Drogowego nie uwzględnił faktu, że w dniu kontroli wykonywał on kurs przy użyciu pojazdu zastępczego, a to w związku z awarią pojazdu używanego do regularnego przewozu drogowego osób na trasie N Szpital - S, nr rej. [...]. Skarżący uważa zatem, że stwierdzone wobec niego naruszenie w postaci wykonywania przewozu autobusem nie odpowiadającym warunkom technicznym jest całkowicie bezpodstawne, gdyż organy I i II instancji w swojej ocenie pominęły istotne elementy stanu faktycznego, a mianowicie: fakt awarii pojazdu, przy użyciu którego kurs pierwotnie miał zostać zrealizowany, element czasokresu, w którym awaria pojazdu się ujawniła, tj. bezpośrednio przed godziną odjazdu kursowego busa z przystanku początkowego, fakt wykonania kursu pojazdem zastępczym o przeznaczeniu turystycznym, a także atmosferę nerwów, stresu i pośpiechu, która towarzyszyła całemu zdarzeniu. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów w postaci braku oznaczenia wyjść awaryjnych, skarżący podtrzymał swoje stanowisko, że miejsca awaryjne w busie o nr rej. [...] były oznaczone i ktoś musiał zerwać te oznaczenia. Odnosząc się z kolei do naruszenia w postaci braku tablic kierunkowych bocznych, skarżący wyjaśnił, że znajdujące się w busie o nr rej. [...] szyby są przyciemnione, w związku z czym tablica kierunkowa byłaby dla pasażerów znajdujących się na zewnątrz busa niewidoczna. Z tego też powodu, skarżący nakleił oznaczenie wykonywanej linii na bocznej karoserii busa. Skarżący podniósł przy tym, że pomimo braku tablic kierunkowych w busie, cel § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów został spełniony. Skarżący stwierdził również, że zarówno organ I jak i II instancji, błędnie zakwalifikował brak tablicy kierunkowej bocznej oraz brak oznaczeń wyjść awaryjnych jako naruszenie warunków technicznych autobusu. Wskazane powyżej elementy w żaden sposób nie wpływają na sprawność techniczną pojazdu, a stanowią jedynie jego wyposażenie i oznakowanie. Odnośnie naruszenia Ip. 2.7 Załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, tj. niewydania pasażerowi wymaganego potwierdzenia wniesienia opłaty za przejazd przed rozpoczęciem kursu skarżący przyznał, że w dniu kontroli nie wydał biletu jednemu pasażerowi, który znajdował się w stanie nietrzeźwości. Skarżący wyjaśnił, że nie wydał pasażerowi biletu z tej prostej przyczyny, że pasażer za przejazd nie chciał zapłacić i de facto nie zapłacił. Do skargi skarżący dołączył zdjęcia (bez datownika) z naklejoną na bocznej szybie pojazdu tablicą z napisem S – N (k. 14).
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów natury procesowej, Główny Inspektor Transportu Drogowego przytoczył treść przepisów art. 6, art. 9 i art. 77 § 1 k.p.a. i stwierdził, że nie są one zasadne. Organ wskazał, że ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jest jednakże związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia. Odnosząc się do przesłanego razem ze skargę oświadczenia strony organ II instancji podkreślił, że nie miał możliwości odnieść się do oświadczenia, którym nie dysponował przed wydaniem zaskarżonej decyzji, tym niemniej nie dał wiary, że spóźnienie było wynikiem awarii, gdyż argument ten nie był wcześniej podnoszony. Zdaniem organu, wskazanie go obecnie nie można ocenić inaczej niż próbę uniknięcia odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał zatem, że organy I i II instancji podjęły w ramach postępowania wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydały rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
Sąd stwierdza z urzędu, że do protokołu kontroli z dnia 3 grudnia 2014 r., znajdującego się na k. 1-2 akt adm., kierowca A. L. nie wniósł żadnych uwag.
Sąd stwierdza z urzędu, że w aktach administracyjnych na k. 6-8 znajdują się 3 karty kserokopii zdjęć (ze stwierdzeniem zgodności z oryginałem) kontrolowanego pojazdu wraz z datownikiem 2014/12/03 i godziną wykonania każdego z 6- ciu zdjęć, w tym zdjęcia obu boków kontrolowanego pojazdu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarga A. L. nie jest uzasadniona.
Na wstępie rozważań Sąd podkreśla, że stan faktyczny sprawy został ustalony na podstawie protokołu kontroli drogowej z dnia 3 grudnia 2014 r. podpisanego bez uwag przez kierującego A. L. będącego jednocześnie przedsiębiorcą prowadzącym działalność pod nazwą Transport Osobowy Sklep A. Ten stan faktyczny został oparty także na załącznikach do protokołu - zdjęciach pojazdu wykonanych w dniu kontroli, rozkładzie jazdy ważnym od 11 października 2012 r. do 31 grudnia 2016 r., zeznaniach strony – A. L., złożonych do protokołu i podpisanych przez kierującego, zeznaniach inspektora prowadzącego kontrolę złożonych do protokołu i dokumentach przedstawionych przez A. L. w dniu kontroli.
Sąd zwraca uwagę na to, że w dniu kontroli A. L. przyznał, że ominął przystanek N Szpital i był spóźniony na przystanku K N wyjaśniając spóźnienie jedynie tym, że "odstawiał samochód do mechanika". W dniu kontroli A. L. przyznał, że nie wydał biletu pasażerowi tłumacząc, że "musiał przeoczyć taki fakt" oraz przyznał, że po prostu "nie założył" bocznej tablicy kierunkowej. Z tego względu, słusznie – zdaniem Sądu – organy administracyjne obu instancji nie wzięły pod uwagę jego późniejszych "wyjaśnień" zarówno dotyczących bardzo poważnej awarii samochodu, jak i odmowy zapłacenia biletu przez pasażera, a także posiadania w chwili kontroli bocznej tablicy kierunkowej w postaci naklejonej kartki na bocznej karoserii pojazdu. Powody, dla których przedsiębiorca naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym zostały przedstawione w późniejszych czasowo odwołaniu i skardze i są sprzeczne z jego zeznaniami złożonymi w dniu kontroli i całym materiałem dowodowych zebranym w dniu kontroli, a przede wszystkim z protokołem samej kontroli drogowej, podpisanym przez A. L. bez uwag, co ponownie Sąd podkreśla.
Ma rację organ odwoławczy podnosząc, że protokół kontroli jest, w rozumieniu art. 76 § 1 kpa, dokumentem urzędowym. Dokument ten, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. Ma rację organ, że argumentacja odwołującego się, jakoby powstałe naruszenia były wynikiem opóźnienia spowodowanego wizytą u mechanika, nie stanowią okoliczności wyłączającej odpowiedzialność za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących - godzin odjazdu i przyjazdu pojazdu oraz ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków, albowiem nic nie wskazuje, aby strona niniejszego postępowania uczyniła wszystko czego można było od niej wymagać jako profesjonalnego podmiotu, aby nie dopuścić do powstania naruszenia. Późniejsze – już na etapie skargi wskazywanie na okoliczności nagłej awarii pojazdu i przedstawianie "dowodów" na poparcie tej tezy jest nie tylko wątpliwe z racji tego, że trudno byłoby takiej awarii nie ujawnić w dniu kontroli, ale też z tego względu, że nie wykluczone jest tworzenie takich dowodów tylko w celu uniknięcia zapłacenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie przepisów. Ma racje organ stwierdzając, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie organizowanie prowadzonej przez niego działalności, aby przestrzegać obowiązujących przepisów oraz, że strona jako przedsiębiorca powinna zachować należytą staranność przy wykonywaniu działalności gospodarczej i nie dopuścić do powstania zaniedbań oraz znać prawo i je stosować.
Nie można - zdaniem Sądu - podzielić stanowiska skarżącego zawartego w skardze, jakoby w czasie wykonywania przewozu doszło do incydentu z pasażerem, który nie chciał zapłacić za bilet i za ten bilet w ogóle nie zapłacił, albowiem przeczą temu wszelkie zebrane dowody, a także twierdzenia skarżącego, który w odwołaniu wskazywał, że nie zdążył wydać biletu, bo przeszkodził mu w tym kontrolujący, a wcześniej, w dniu kontroli, że "musiał przeoczyć taki fakt" jak wydanie biletu po uiszczeniu zapłaty przez pasażera.
Zdaniem Sądu, dołączenie do skargi zdjęć z naklejoną na boczną szybę pojazdu tablicą kierunkową wskazuje, że obecnie taką informację przedsiębiorca uwidocznił. Nie usprawiedliwia to i nie zwalnia skarżącego z odpowiedzialności administracyjnej za brak wymaganej w dniu kontroli bocznej tablicy kierunkowej, albowiem w tym dniu nawet informacji w takiej postaci nie było, na co wskazuje cały zebrany materiał dowodowy. Mają rację organy obu instancji stwierdzając, że brak bocznej tablicy kierunkowej stanowi element warunków technicznych pojazdu (autobusu wykonującego regularne przewozy w komunikacji publicznej). Pod pojęciem warunków technicznych rozumieć należy wszystkie te wymogi, które łącznie sprawiają, że pojazd uznany może być za bezpieczny, należycie wyposażony, nadający się do przewozu. Należy podkreślić, że art. 66 ustawy z dnia 30 czerwca 1997 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 z późn. zm.) – Prawo o ruchu drogowym (p.r.d.), zawierający delegację do wydania rozporządzenia w sprawie m.in. koniecznego wyposażenia pojazdów, mieści się w Dziale III rozdział I ustawy zatytułowanym "Warunki techniczne pojazdów", co niewątpliwie świadczy o szerszym zakresie tego pojęcia. Na prawidłowość takiego rozumowania wskazuje ustalone już orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak choćby wyrok NSA z dnia 16 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1556/14 (opubl. w bazie orzeczeń cbois).
Ma rację, zdaniem Sądu, organ odwoławczy nie podzielając argumentacji podnoszonej przez stronę mającej na celu zwolnienie przedsiębiorcy z ponoszenia odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Skarżący jest bowiem przedsiębiorcą i jako od profesjonalisty należy od niego wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej, w tym znajomości przepisów. To na przedsiębiorcy spoczywa więc obowiązek znajomości przepisów prawa w danym zakresie działalności i do stosowania się do wynikających z niego obowiązków. Zdaniem Sądu, skarżący nie wykazał w żaden sposób, aby doszło do naruszenia przez organy administracyjne przepisów postępowania administracyjnego, a poczynione przez organy ustalenia wynikają z zebranego w sprawie materiału dowodowego. Także dokonana przez organy ocena materiału dowodowego w kontekście zastosowanych przepisów ustawy nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zdaniem Sądu, organy wyczerpująco zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą, służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 kpa i art. 77 kpa) i prawidłowo uznały, że nie zaistniały okoliczności zwalniające skarżącego z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. W ślad za stanowiskiem organu II instancji zawartym w zaskarżonej decyzji Sąd stwierdza, że toku postępowania nie ujawniono żadnych okoliczności wskazujących, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć, co skutkowałoby umorzeniem postępowania na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Mając powyższe na względzie – Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy obu instancji wydając zaskarżone decyzje nie naruszyły prawa – a przeto skargi nie uwzględnił i na podstawie powołanych wyżej przepisów i art. 151 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło