III SA/Kr 677/21

WyrokWSA w Krakowie2021-12-06

Skład orzekający: Ewa Michna, Tadeusz Kiełkowski, Marta Kisielowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na proboszcza za przekroczenie limitu uczestników nabożeństw w okresie stanu epidemii, na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, mogła zostać nałożona, jeśli rozporządzenie to naruszało Konstytucję RP w zakresie ograniczania wolności sumienia i wyznania?
Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów, które ograniczało wolność sumienia i wyznania w sposób niezgodny z Konstytucją RP (art. 53 ust. 5), nie może być uznana za legalną. Sąd administracyjny jest uprawniony do odmowy zastosowania przepisu rozporządzenia sprzecznego z Konstytucją lub ustawą, nawet jeśli organ administracji nie ma takich kompetencji. W związku z brakiem konstytucyjnej podstawy prawnej do nałożenia kary, zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały uchylone, a postępowanie administracyjne umorzone.
Stan faktyczny
Proboszcz parafii został ukarany karą pieniężną w wysokości 10 000 zł za przekroczenie limitu uczestników nabożeństw w kościele w grudniu 2020 r. Decyzję tę utrzymał w mocy Wojewódzki Inspektor Sanitarny. Proboszcz wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie Konstytucji RP poprzez ograniczenie wolności sumienia i wyznania aktem podustawowym (rozporządzeniem). Sąd uznał, że rozporządzenie naruszało konstytucyjne wolności i uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; umorzono postępowanie administracyjne; zasądzono od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącego kwotę 400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Michna Sędziowie : SWSA Tadeusz Kiełkowski (spr.) AWSA Marta Kisielowska po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. W. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 22 marca 2021 r. znak [...] w przedmiocie kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; II. umarza postępowanie administracyjne; III. zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącego J. W. kwotę 400 zł (czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z 28 stycznia 2021 r. nr [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny orzekł o wymierzeniu Proboszczowi Rzymsko- Katolickiej Parafii p.w. [...] w K – ks. J. W. (dalej: skarżącemu) administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł. W uzasadnieniu powołał się na ustalenia poczynione w notatce urzędowej funkcjonariuszy Policji sporządzonej 20 grudnia 2020 r. w miejscowości K, a utrwalającej okoliczności związane z przebiegiem dwóch nabożeństw jakie odbywały się tym dniu w kościele parafialnym w K. W treści notatki, poza wskazaniem czasu trwania obu nabożeństw (msze święte w godzinach 8.00 - 9.00 oraz 11.00 - 12.00), funkcjonariusze Policji wskazali liczbę uczestników nabożeństw, ustaloną bezpośrednio po zakończeniu mszy. Proboszcz Parafii 13 stycznia 2021 r. stawił się w siedzibie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej i złożył wyjaśnienia. Słuchany na okoliczność zdarzenia opisanego w notatce urzędowej zeznał, że znane mu są przepisy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. poz. 2132). dotyczące organizowanych do dnia 27 grudnia 2020 r. zgromadzeń w ramach działalności kościołów. Proboszcz wyjaśnił, że w celu przestrzegania wprowadzonych obostrzeń podejmowane były na terenie parafii działania polegające na informowaniu wiernych o wprowadzonych obostrzeniach w trakcie ogłoszeń parafialnych; udostępnieniu informacji o maksymalnej liczbie osób mogących jednocześnie przebywać w kościele i przed wejściem do kościoła. Proboszcz oświadczył, że powierzchnia kościoła wynosiła w części dolnej 350 m2; w górnej - 250 m2 oraz chóru 300 m2. Dodatkowo, określił wielkość miesięcznego dochodu na kwotę 2 600 zł brutto. Proboszcz przyznał również, że w trakcie odprawianych mszy uczestnicy przekroczyli dopuszczalny limit. Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez Proboszcza utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że na podstawie oświadczenia proboszcza parafii ustalono, że całkowita powierzchnia kościoła (łącznie z chórem) wynosiła 900 m2. Dopuszczalna na takiej powierzchni liczba osób wynosiła zatem 60 osób, a więc liczba faktycznie uczestniczących w nabożeństwach osób znacznie tę liczbę przekraczała. Organ wskazał, że zgodnie z art. 48a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2069 z późn. zm.), kto w stanie zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii nie stosuje się do ustanowionych na podstawie art. 46 lub art. 46b nakazów, zakazów lub ograniczeń, podlega karze pieniężnej w wysokości od 10 000 do 30 000 złotych. Organ uwzględnił podejmowane działania przez proboszcza parafii polegające na informowaniu parafian o ograniczeniach związanych z udziałem w uroczystościach kościelnych, zarówno podczas ogłoszeń parafialnych na mszach świętych, jak i przy wejściu do kościoła, niemniej te podejmowane działania nie zostały skutecznie wdrożone, co w efekcie doprowadziło do przekroczenia ustalonego rozporządzeniem limitu osób. Wymierzając karę w najniższej wysokości progowej organ wziął także pod uwagę warunki osobiste ukaranego proboszcza, w szczególności jego sytuację majątkową. Organ w sposób szczegółowy opisał zagrożenia epidemiczne jakie wiązały się z przekroczeniem wprowadzonych limitów. W ocenie organu miało to istotne znaczenie dla oceny wagi i okoliczności naruszenia prawa, w szczególności potrzebę ochrony życia lub zdrowia. Stąd też nie można było mówić o znikomej wadze naruszenia prawa, co mogło być przesłanką odstąpienia od wymierzenia kary administracyjnej na podstawie art. 189f k.p.a. W ocenie organu działania proboszcza na rzecz respektowania przez uczestników mszy świętych ograniczeń, były niewystarczające, a przede wszystkim nieskuteczne. Przekroczenie limitu osób uczestniczących podczas mszy świętej w kościele w K nie było zdarzeniem jednorazowym. Z zebranych materiałów dowodowych wynikało bowiem, że proboszcz w dniu 18 grudnia 2020 r., został pouczony przez funkcjonariusza Policji o konieczności przestrzegania obostrzeń związanych z limitem uczestników mszy świętej w kościele, w nawiązaniu do anonimowego zgłoszenia dotyczącego tłoku w kościele w dniu 13 grudnia 2020 r. Działania podjęte przez proboszcza ograniczyły się jednak do przekazania takiej informacji wiernym podczas ogłoszeń parafialnych. Odnosząc się do zarzutu zawartego w odwołaniu, a dotyczącego naruszenia art. 53 w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez wymierzenie kary pieniężnej naruszającej konstytucyjną wolność sumienia i wyznania, organ odwoławczy wskazał, że § 26 ust. 8 pkt 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r., nie naruszał konstytucyjnej wolności sumienia i wyznania. Powyższe rozporządzenie nie zakazywało organizowania zgromadzeń w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych, lecz określało warunki dotyczące ich organizowania m.in. limit uczestników oraz zachowanie odległości min. 1,5 m pomiędzy uczestnikami w obiektach kultu religijnego, mając na względzie istniejący stan epidemii choroby COVID-19 wywołanej wirusem SARS-CoV-2. Organ podkreślał przy tym, że według oświadczenia proboszcza odprawiane msze transmitowane były przez YouTube, co umożliwiało uczestnictwo w nabożeństwach kościelnych nieograniczonej liczbie parafian. Organ odwoławczy wskazał za utrwalonym już orzecznictwem sądów administracyjnych, że organ administracyjny nie ma kompetencji do badania zgodności przepisów aktu prawnego, jakim jest rozporządzenie z aktami prawnymi wyższego rzędu; w konsekwencji nie może odmówić ich zastosowania (tak m.in. wyrok NSA z 19 grudnia 2012 r., I OSK 2119/12). W wniesionej skardze na powyższą decyzję Proboszcz zarzucił naruszenie: 1. art. 2, art. 6 oraz art. 7 w zw. z art. 53 i art.92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez wydanie przez organ zarówno I jak i II instancji zaskarżonych decyzji w oparciu o przepisy niezgodne z systemem prawa obowiązującego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, z uwagi na to, że bez podstawy prawnej, władze ograniczyły wolność sumienia i wyznania obywateli, co skutkowało tym, że zaskarżona decyzja została dotknięta wadą nieważności, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., 2. art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 48a ust. 1 pkt 3 i ust.3 pkt 1w zw. z art. 46 ust.4 pkt 4 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, w zw. z § 28 ust.8 pkt 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2020 r. skutkujące błędnym przyjęciem, że możliwe było nałożenie administracyjnej kary pieniężnej za nieprzestrzeganie limitu osób mogących jednocześnie przebywać w obiektach kultu religijnego, regulowanego wskaźnikiem powierzchniowym wynoszącym 1 osoba/15 m2. Mając powyższe na uwadze Proboszcz wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego oraz zasądzenie od organów kosztów postępowania. W uzasadnieniu zarzutów Proboszcz powołał się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które zwracało uwagę, że prawodawcze decyzje organu władzy wykonawczej nie mogą kształtować zasadniczych elementów regulacji prawnej i że do unormowania w drodze rozporządzenia mogą zostać przekazane tylko takie sprawy, które nie mają istotnego znaczenia dla urzeczywistnienia wolności i praw człowieka i obywatela zagwarantowanych w Konstytucji. Jak jednoznacznie przy tym stwierdził Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 26 października 1999 r., K 12/99, OTK 1999/6/120) wymagania, jakim musiały odpowiadać rozporządzenia, formułował art. 92 ust. 1 konstytucji, który dopuszczał stanowienie rozporządzeń tylko na podstawie "szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania". Upoważnienie musiało mieć charakter szczegółowy pod względem podmiotowym (musiało "określać organ właściwy do wydania rozporządzenia"), przedmiotowym (musiało określać "zakres spraw przekazanych do uregulowania") oraz treściowym (musi określać "wytyczne dotyczące treści aktu"). Dalej skarżący Proboszcz podkreślał, że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogły być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy były konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogły naruszać istoty wolności i praw. Przepisy ograniczające takie prawa powinny być jednak traktowane, jako wyjątki od reguły, a co za tym idzie – interpretowane ściśle i literalnie. Konstytucja RP w art. 53 gwarantował każdemu wolność sumienia i religii, która obejmowała m.in. wolność uprawiania kultu i uczestniczenia w obrzędach. Ograniczenie tej wolności mogła określać wyłącznie ustawa. Nie ulegało wątpliwości, że celebrowanie niedzielnej mszy świętej zarówno przez kapłana sprawującego w ten sposób posługę duszpasterską, jak i wiernych gromadzących się w trakcie niedzielnej liturgii, było właśnie przejawem wykonywania prawa do wolności sumienia i religii, którą to wolność art. 53 Konstytucji RP chroniła. Rolą państwa miało być zapewnienie warunków do realizacji danej wolności, a ewentualna interwencja organów władzy publicznej powinna mieć zawsze charakter wyjątkowy. Mogła następować jedynie w sytuacjach dających się racjonalnie uzasadnić oraz w myśl ogólnych zasad wyrażonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Również w odniesieniu do wolności sumienia i religii, mogła ona zostać ograniczona, ale wyłącznie ustawą i wyłącznie zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji R.P. Skoro - zgodnie z art. 53 Konstytucji RP - każdemu zapewniano wolność uczestniczenia w obrzędach religijnych, a ograniczenie tej wolności mogła określać wyłącznie ustawa, to w ustawie zasadniczej wprowadzono nakaz konstytucyjny dotyczący tego, że wolność zgromadzeń mogła doznać ograniczeń, ale wyłącznie aktem prawnym rangi ustawowej. Wprowadzenie przez Radę Ministrów ograniczenia wolności sumienia i religii aktem podustawowym było więc niedopuszczalne konstytucyjnie i prowadziło w rzeczywistości do samodzielnego uregulowania w rozporządzeniu całego kompleksu zagadnień; do tego takich, co do których w tekście ustawy nie było żadnych bezpośrednich unormowań czy wskazówek. W konsekwencji, naruszenie przez prawodawcę ww. przepisu i ograniczenie praw i wolności obywatelskich, gwarantowanych art. 53 Konstytucji RP, nie w ustawie, ale w rozporządzeniu (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii) powodowało niezgodność takiego aktu prawnego z Konstytucją RP, co wprost prowadziło do wniosku, że rozporządzenie takie w zakresie, w jakim ograniczało prawa i wolności konstytucyjne, nie mogło być uznane przez sąd za skuteczną i poprawną podstawę prawną decyzji władczej organu administracji publicznej. Z tego też powodu, organy obu instancji nie mogły uznać dopuszczalnej prawnie sytuacji udziału i organizacji obrzędów religijnych za okoliczność mającą prawne znaczenie dla konieczności i dopuszczalności nałożenia kary pieniężnej na skarżącego. W oparciu o powyższe założenia, stanowiące podstawę materialnoprawną rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. nakładało daleko posunięte ograniczenia w uprawianiu kultu, organizacji i uczestnictwie w obrzędach i modlitwie. W rzeczywistości więc ograniczenia te, które de facto stanowiły zakazy, wprowadzone aktem wykonawczym, dotyczyły ograniczenia konstytucyjnej wolności sumienia i religii. Nie istniała żadna podstawa materialnoprawna rangi ustawowej, z której wynikałby zakaz lub ograniczenia w organizacji i w udziale w obrzędach religijnych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podkreślając, że organy administracji publicznej nie zostały wyposażone w kompetencje, które pozwalałyby na dokonywanie oceny konstytucyjności obowiązującego prawa. Organ wskazał również, że skarżący Proboszcz ani w odwołaniu, ani w skardze nie kwestionował ustaleń faktycznych co do naruszenia obowiązujących przepisów w zakresie wprowadzonych ograniczeń w liczbie wiernych uczestniczących w mszach. Pismem z 16 lipca 2021 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków – Prądnik Biały w Krakowie zgłosił swój udział w rozpatrywanej sprawie. Na wezwanie Sądu poinformował, że nie przyłączył się do skargi. Podkreślił w uzasadnieniu, że podziela poglądy orzecznictwa o wyłączności ograniczania konstytucyjnych praw i wolności obywateli jedynie poprzez przepisy rangi ustawowej. Jednakże, w ocenie Prokuratora zastosowany w sprawie § 26 ust. 8 rozporządzenia z dnia 1 grudnia 2020 r. nie wprowadzał ograniczeń konstytucyjnych bowiem nie ograniczał obywatelom, ani nie zakazywał uczestniczenia w kulcie religijnym. Wprowadzał jedynie warunki odbywania się zgromadzeń organizowanych w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych. Prokurator zauważał, że gdyby warunki sanitarne nie pozwalały na wejście do kościoła (wypełnione limity uczestników) to wierni mogliby swobodnie uczestniczyć w mszy stojąc na zewnątrz kościoła, co zwyczajowo i tak miało miejsce. Dodatkowo, Prokurator podkreślał, że właśnie z powodu zagrożenia sanitarnego, biskupi Kościoła rzymsko-katolickiego udzielili wiernym dyspensy od obowiązku osobistego uczestnictwa w mszach zachęcając do uczestnictwa w mszach transmitowanych w mediach. Stan ten trwał do 20 czerwca 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie ponieważ ww. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. wprowadziło w §26 ust. 8 pkt 1 ograniczenia w organizowaniu zgromadzeń (czyli nabożeństw) w kościołach w sposób niezgodny z Konstytucją RP, tj. art. 53 ust. 5 Konstytucji RP. W rozpoznawanej sprawie okolicznością bezsporną jest przekroczenie przez Proboszcza limitów uczestników podczas dwóch mszy odprawianych 20 grudnia 2020 r. Sporną okolicznością jest natomiast kwestia istnienia podstawy prawnej do ukarania skarżącego Proboszcza za naruszenie tych limitów. Powołany art. 53 ust. 5 Konstytucji RP stanowi, że wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób. Ograniczeniem w swobodzie uzewnętrzniania religii w formie uczestniczenia w niedzielnym nabożeństwie, co jest nakazem religijnym katolików, a więc wiernych, którzy uczestniczyli w mszy świętej, były niewątpliwie ograniczenie w liczbie uczestników zgromadzeń wprowadzone §26 ust. 8 pkt 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. Zgodnie bowiem z art. 53 ust. 2 Konstytucji RP wolność religii obejmuje m.in. wolność uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują. Wbrew twierdzeniom organu skoro odprawianie mszy i w niej uczestniczenie w niedzielę (a takim dniem był 20 grudnia 2020 r.) jest nakazem religijnym dla katolików (co jest faktem powszechnie znanym) to wprowadzone limity uczestników tego typu zgromadzeń, są ograniczeniem wolności religii gwarantowanej przez polską Konstytucję. Nie miało więc znaczenia, że jednocześnie msze święte (czy też jedna msza święta) były transmitowane na kanale YouTube. Po pierwsze część wiernych mogła nie mieć dostępu do łączy internetowych; nie posiadać umiejętności technicznych pozwalających im na oglądanie transmisji, a także trzeba zauważyć, że część wiernych mogła być zainteresowana pełnym uczestnictwem w obrzędach religijnych tj. np. przyjmowaniem komunii – co nie jest możliwe poprzez łącza internetowe. Niezależnie od powyższych rozważań, zdaniem Sądu, z zastrzeżeniem ustawowych ograniczeń, to do obywateli, a nie do organów należy decydowanie o formach uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych. Sąd zwraca uwagę, że art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1153) również wprowadza wymóg regulacji ograniczającej wolność wyznania w formie ustawy. Przepis ten stanowi bowiem, że uzewnętrznianie indywidualnie lub zbiorowo swojej religii lub przekonań może podlegać jedynie ograniczeniom ustawowym koniecznym do ochrony bezpieczeństwa publicznego, porządku, zdrowia lub moralności publicznej albo podstawowych praw i wolności innych osób. W praktyce więc ograniczenie wolności religijnej jest dopuszczalne jedynie w formie ustawy. Powołana natomiast jako podstawa prawna wydanego i zastosowanego w sprawie ww. rozporządzenia z 1 grudnia 2020 r. – ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawierała, ani nadal nie zawiera, jakichkolwiek ograniczeń w swobodzie wyznawania i uzewnętrzniania przekonań religijnych. Powołany jako podstawa prawna wydanego rozporządzenia art. 46b ww. ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi wskazywał, że w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić: 1) ograniczenia, obowiązki i nakazy, o których mowa w art. 46 ust. 4; 2) czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności przedsiębiorców; 3) czasową reglamentację zaopatrzenia w określonego rodzaju artykuły; 4) obowiązek poddania się badaniom lekarskim przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie; 4a) obowiązek stosowania określonych środków profilaktycznych i zabiegów; 5) obowiązek poddania się kwarantannie; 6) miejsce kwarantanny; 7) (uchylony – w dacie orzekania przez organy); 8) czasowe ograniczenie korzystania z lokali lub terenów oraz obowiązek ich zabezpieczenia; 9) nakaz ewakuacji w ustalonym czasie z określonych miejsc, terenów i obiektów; 10) nakaz lub zakaz przebywania w określonych miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach; 11) zakaz opuszczania strefy zero przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie; 12) nakaz określonego sposobu przemieszczania się; 13) nakaz zakrywania ust i nosa, w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu. Przepis ustawy nie zawiera jednak jakichkolwiek dodatkowych wytycznych w zakresie nakazywania lub zakazywania przebywania w określonych miejscach i obiektach. Z tych to powodów Sąd uznał, że w istocie ww. rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r. wydane zostało bez podstawy prawnej, a co za tym idzie – bez podstawy prawnej wydane zostały oparte o przepisy tegoż rozporządzenia decyzje organów sanitarnych. Sąd podziela przy tym w całości poglądy sądów administracyjnych co do możliwości sprawowania samodzielnej kontroli zgodności rozporządzenia z normami wyższego rzędu, w szczególności zawartymi w ustawie bądź w Konstytucji (por. wyrok WSA w Krakowie z 2 grudnia 2021 r., III SA/Kr 660/21 i powołane tam poglądy sądów administracyjnych i doktryny). Odnosząc się więc do argumentów organu, że w praktyce nie był on uprawniony do badania legalności stosowanego rozporządzenia, Sąd rozpoznający niniejszą sprawę zauważa, że okoliczność ta nie może powodować, że sąd administracyjny zaakceptuje działanie organu administracyjnego bez podstawy prawnej. Jak już wskazywał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w powołanym wyżej wyroku z 2 grudnia 2021 r., III SA/Kr 660/21, sąd administracyjny, rozpoznający konkretną sprawę jest uprawniony do oceny zgodności przepisu rozporządzenia z Konstytucją i ustawą oraz może odmówić zastosowania przepisu pozostającego w kolizji z przepisami zawartymi w aktach prawnych wyższego rzędu. Pogląd ten utrwalony jest zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. cytowane tamże orzeczenia). Uprawnienie sądu administracyjnego do oceny zgodności z Konstytucją i ustawą przepisu rozporządzenia nie pozostaje w sprzeczności z wyrażoną w art. 188 pkt 3 Konstytucji kompetencją Trybunału Konstytucyjnego do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa wydawanych przez centralne organy państwowe z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Kompetencje Trybunału Konstytucyjnego są bowiem odmienne od kompetencji sądu administracyjnego rozpoznającego konkretną indywidualną sprawę. O ile Trybunał, w wyniku dokonanej kontroli, eliminuje z obrotu prawnego przepis rozporządzenia (art. 190 ust. 1-3 Konstytucji), o tyle sąd administracyjny, po przeprowadzeniu kontroli legalności zaskarżonego aktu administracyjnego, decydując się na niezastosowanie sprzecznego z ustawą lub Konstytucją przepisu, nie usuwa go z obrotu prawnego, lecz odmawia zastosowania tego przepisu in concreto. Sąd administracyjny, odmawiając zastosowania przepisu rozporządzenia nie wkracza zatem w kompetencje Trybunału Konstytucyjnego. Mając powyższe regulacje na względzie, Sąd zobowiązany był zatem ocenić, czy w rozpatrywanej sprawie działanie organów inspekcji sanitarnej było zgodne z wyrażoną w art. 6 k.p.a. zasadą legalności, tj. działania na podstawie wyraźnej podstawy prawnej i zasadą praworządności (7 Konstytucji RP), która przejawia się w obowiązku działania organu zgodnego z całym porządkiem prawnym. Co więcej, jeżeli sąd administracyjny, akceptuje jako legalne działania, gdy organy wprawdzie powoływały się wadliwie na podstawę prawną, ale taka podstawa prawna faktycznie istniała (por. wyrok NSA z 28 października 2020 r., II GSK 1651/20) tak też a contario sąd administracyjny nie może akceptować decyzji powołujących wprawdzie konkretne przepisy, ale znajdujące się w rozporządzeniach wykonawczych wydanych z naruszeniem przepisów ustawy, w tym Konstytucji RP. W przeciwnym razie, kontrola działalności organów administracji publicznej jaką powinien stosować sąd administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) – byłaby kontrolą iluzoryczną. Odnosząc się natomiast do argumentów Prokuratora o ogłoszeniu dyspensy od obowiązku uczestniczenia w niedzielnych mszach świętych, a także o możliwości (co i tak zwyczajowo miało miejsce) uczestniczenia w mszach poprzez pozostawanie na zewnątrz budynku kościoła – to Sąd zauważa, że są to okoliczności faktyczne, które zasadniczo nie sanują konstytucyjnego deliktu rozporządzenia z dnia 1 grudnia 2020 r. tj. naruszenia wolności wyznawania religii poprzez akt rangi podustawowej. Trudno byłoby bowiem każdorazowo uznawać dany akt rozporządzenia za zgodny lub niezgodny z Konstytucją w zależności od tego, czy w danych okolicznościach faktycznych – konkretny budynek kościoła i jego otoczenia – pozwalał lub nie pozwalał na gromadzenie się uczestników mszy także na zewnątrz. Ogłoszona dyspensa była reakcją biskupów na zagrożenie epidemiczne; pozwalała uniknąć konfliktu sumienia wiernych, ale nie może być traktowana przez Sąd jako usprawiedliwienie błędów ustawodawcy. Rozważania Prokuratora o możliwości uczestniczenia w mszy poprzez gromadzenie się na zewnątrz budynku – w przypadku takich miesięcy jak grudzień (a więc z reguły oznaczających złe warunki atmosferyczne) – skutkują faktycznym ograniczaniem form wyrażania swoich przekonań religijnych w sytuacji, gdy wspólnota dysponuje budynkiem pozwalającym na uczestniczenie w mszy wszystkich chętnych. W rezultacie, Sąd nie zastosował powołanego przepisu rozporządzenia tj. § 26 ust. 8 pkt 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 2020 r., co doprowadziło do stwierdzenia, że nie było podstaw do nałożenia na Proboszcza kary pieniężnej zgodnie z art. 48a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Sąd uchylił więc zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz umorzył postępowanie administracyjne zgodnie z art. 145 §3 powołanej ustawy ponieważ stało postępowanie administracyjne stało się bezprzedmiotowe skoro brak było podstawy prawnej do wymierzenia kary administracyjnej. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądzając zwrot uiszczonej opłaty za wpis od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło