III SA/Kr 684/14
WyrokWSA w Krakowie2014-10-23
Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Bożenna Blitek, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywanej przez funkcjonariusza Policji w czasie nauki w szkole pomaturalnej, może zostać zaliczony do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie spełnił przesłanek do zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat. Kluczowe było ustalenie, że w spornym okresie nauka w szkole pomaturalnej stanowiła główne zajęcie skarżącego, a praca w gospodarstwie miała charakter pomocniczy, a nie stały. Ponadto, oświadczenie skarżącego z 1995 r. wskazywało, że rodzice utrzymywali się ze świadczeń rentowych i emerytalnych, a nie z prowadzenia gospodarstwa rolnego, co podważało jego status domownika.Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, domagał się zaliczenia do wysługi lat okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w latach 1993-1995. Organy Policji odmówiły zaliczenia tego okresu, uznając, że skarżący nie spełniał definicji domownika, głównie z uwagi na fakt uczęszczania do szkoły pomaturalnej i brak stałej pracy w gospodarstwie. Po utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji przez organ II instancji, skarżący wniósł skargę do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. oraz przepisów dotyczących wliczania okresów pracy.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki Sędziowie WSA Bożenna Blitek WSA Janusz Bociąga (spr.) Protokolant Sylwia Piwowarska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2014 r. sprawy ze skargi J. N. na rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 27 lutego 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat w związku z pracą w indywidulanym gospodarstwie rolnym skargę oddala.
Komendant Miejski Policji rozkazem personalnym z dnia [...] 2013 r. nr [...] działając na podstawie art. 104 § 1 K.p.a. po rozpatrzeniu sprawy st. asp. J. N. – detektywa Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komisariatu Policji postanowił odmówić mu zaliczenia do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okres od dnia 1 lipca 1993 r. do dnia 15 grudnia 1995 r. z uwagi na brak wystarczających podstaw do uznania go za domownika w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz pokrywanie się dat pracy oraz służby.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że zgodnie z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Przepis ten w związku z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia MSWiA z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego umożliwia zaliczenie do wysługi lat w służbie w Policji okresów zatrudnienia w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Definicja domownika różni się w zależności od okresu w którym praca w gospodarstwie rolnym była wykonywana. W omawianym przypadku zastosowanie ma obowiązujący od 1 stycznia 1991 r. art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, który definiuje domownika jako osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego, albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym, nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Istotnym elementem definicji domownika jest wykonywanie stałej pracy.
W niniejszej sprawie J. N. zeznał, że od urodzenia do 2008 r. mieszkał w S, gdzie jego rodzice posiadali gospodarstwo rolne. Gospodarstwo to o powierzchni około 4 ha składało się z gruntów uprawnych, łąki, lasu, budynków gospodarczych oraz budynku mieszkalnego. W gospodarstwie tym uprawiane były zboża, ziemniaki, buraki i inne warzywa. Hodowano bydło, świnie, owce, drób. W latach 1993 – 1995 J. N. mieszkał wraz z rodzicami, bratem oraz trzema siostrami. W tym okresie jego matka pracowała zawodowo w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej, a ojciec był na rencie. W latach 1988 – 1993 J. N. uczęszczał do Technikum Leśnego w L. W tym okresie mieszkał w internacie w L. Po ukończeniu technikum rozpoczął naukę w Pomaturalnym Studium Zawodowym. Szkołę tę ukończył w czerwcu 1995 r. Do szkoły dojeżdżał własnym motocyklem lub autobusem około 15 kilometrów w jedną stronę. Do przystanku autobusowego w S miał około 2,5 km w jedną stronę. Czasem odległość tą pokonywał rowerem. Zajęcia w studium trwały średnio od godziny 8.00 do godz. 13.00. W gospodarstwie wykonywał wszystkie prace związane z uprawą i hodowlą zwierząt.
W ocenie organu nie można uznać, że J. N. wykonywał stałą pracę w gospodarstwie rolnym. W podanym okresie czasu uczęszczał do Pomaturalnego Studium Zawodowego w B. Do szkoły dojeżdżał autobusem lub motocyklem. Do B i z powrotem odległość wynosiła około 30 kilometrów. Do tego należy dodać odległość z domu do przystanku pokonywaną pieszo lub rowerem około 5 kilometrów w obie strony. Według znanych powszechnie wyliczeń średnia prędkość chodu człowieka wynosi 5km/godzinę. Wynika z tego, że czas dojazdu wraz z drogą pokonywaną pieszo lub rowerem wynosił, w zależności od środka lokomocji 1 – 2 godzin w obie strony. Uczęszczanie do szkoły łączyło się niewątpliwie z koniecznością nauki i przygotowania się do zajęć i egzaminów. Gospodarstwo rolne nie należało do wysokoprodukcyjnych, składało się z podstawowych upraw i hodowli nieukierunkowanych na produkcję rolną bądź zwierzęcą. Było dobrze zmechanizowane, a praca J. N. nie miała istotnego znaczenia dla funkcjonowania tego gospodarstwa. Fakty te w istotny sposób ograniczają wymiar czasowy pracy wykonywanej w gospodarstwie rolnym rodziców. Uniemożliwia to uznanie, że praca była wykonywana w sposób stały. Była to raczej pomoc zwyczajowo wymagana od członka rodziny. W tym stanie sprawy nie można uznać J. N. za domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Ponadto według zeznań świadków J. N. pracował w gospodarstwie rolnym w okresie od 1 lipca 1993 r. do 15 grudnia 1995 r. Jak wynika z akt osobowych wymienionego, został on w dniu 14 grudnia 1995 r. przyjęty do służby kandydackiej w Oddziale Prewencji Komendy Stołecznej Policji.
J. N. złożył odwołanie od powyższego rozkazu personalnego. Zarzucił Komendantowi Miejskiemu Policji błędną i subiektywną ocenę zebranego materiału dowodowego na tle zastosowanych w sprawie przepisów prawa. Zdaniem policjanta spełnia on wszelkie warunki niezbędne do zaliczenia okresu jego pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Dodał, że warunek stałej pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie wymaga codziennej pracy w tym gospodarstwie. Mając powyższe na uwadze wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i zaliczenie okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym matki od dnia 1 lipca 1993 r. do dnia 13 grudnia 1995 r.
Komendant Wojewódzki Policji rozkazem personalnym z dnia 27 lutego 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy rozkaz personalny z dnia [...] 2013 r.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że z pojęciem domownika związany jest charakter pracy w gospodarstwie rolnym. Istotne bowiem jest, czy policjant spełnił wszystkie przesłanki łącznie, wymienione w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz czy praca świadczona w gospodarstwie rolnym rodziców wnioskodawcy stanowiła główne źródło utrzymania. W ocenie organu II instancji świadczona przez J. N. praca w gospodarstwie rolnym rodziców nie miała takiego charakteru. Jak ustalono, policjant w latach 1993-1995 był uczniem Pomaturalnego Studium Zawodowego w B. Odległość, jaką pokonywał z miejsca zamieszkania do szkoły, wynosiła około 15 km i zainteresowany pokonywał ją własnym motocyklem lub środkami komunikacji publicznej. Do tego należy dodać odległość z domu do przystanku autobusowego, która pokonywana pieszo lub rowerem wynosiła około 2,5 km. Zajęcia w studium trwały średnio do godziny 13.00. We wskazanym przez funkcjonariusza okresie to nauka w szkole ponadpodstawowej i związane z nią obowiązki były jego głównym celem i zadaniem, a tym samym niemożliwe było wykonywanie czynności w gospodarstwie rolnym wtedy, gdy istniała taka potrzeba. Konieczność codziennej nauki w szkole, obowiązki szkolne: lektury, lekcje, przygotowanie do sprawdzianów, w tym również egzaminów zawodowych, zgodnie z doświadczeniem życiowym wyklucza stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Wymienione zajęcia nie mogły pozwolić na wykonywanie czynności w gospodarstwie rolnym rodziców, rozumianych jako wykonywanie stałych czynności, jak: sianokosy, żniwa, omłoty zbóż, sadzenie i wykopki ziemniaków, plewienie chwastów bądź prace przy zwierzętach gospodarskich (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r. sygn. Akt II UKN 535/99, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2006 r. sygn. akt IV SA/Wr 197/04). Trzeba zauważyć, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 1 lipca 1993 roku do dnia 13 grudnia 1995 roku mogła być faktycznie pomocą w prowadzeniu gospodarstwa, a nie stałą pracą świadczoną z pozycji domownika. Z akt osobowych J. N. oraz protokołu przesłuchania policjanta w charakterze świadka wynika, że matka wymienionego w latach 1993-1995 pracowała zawodowo w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej, następnie zaś uzyskała świadczenie emerytalne, natomiast ojciec uzyskał świadczenie rentowe, a ich gospodarstwo rolne było w istocie wykorzystywane na własne potrzeby, co prowadzi do wniosku, że gospodarstwem rolnym było tylko dlatego, iż wypełniało normę powierzchniową. Sam fakt zamieszkiwania na terenie gospodarstwa rolnego i wykonywania obowiązków, jakie są z tym związane, nie jest równoznaczny z uznaniem, iż we wskazywanym okresie wymieniony pracował w takim gospodarstwie. Z zeznań świadków wynika, że J. N. pomagał rodzicom w pracach rolnych i gospodarskich, a pomoc ta miała jedynie charakter doraźny.
Biorąc to wszystko pod uwagę organ II instancji postanowił utrzymać w mocy rozkaz personalny Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] 2013 r.
J. N. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na powyższy rozkaz personalny. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:- art. 6 i art. 8 K.p.a. w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez wydanie przez organ decyzji o zaliczeniu wysługi lat w stosunku do innych funkcjonariuszy znajdujących się w tożsamej sytuacji prawnej i faktycznej;
- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez rozstrzygnięcie sprawy w sposób całkowicie dowolny i pozbawiony oparcia w przepisach prawa i zebranym materiale dowodowym, a także uznanie za niewiarygodne zeznań świadków;
- art. 107 § 3 K.p.a. poprzez bezpodstawne uznanie, że pobieranie nauki uniemożliwiło skarżącemu wykonywanie pracy w gospodarstwie rolnym;
- art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez błędną interpretację pojęcia stałej pracy domownika i niezasadne przyjęcie, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym nie może być uznana za stałą;
- art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy poprzez błędną wykładnię i niezasadne przyjęcie, że skarżący nie spełnia wymogów określonych w tym przepisie;
- art. 101 ust. 1 ustawy o Policji poprzez pozbawienie skarżącego prawa doliczenia do wysługi lat okresów pracy w charakterze domownika świadczonej w gospodarstwie rolnym.
W uzasadnieniu skarżący stwierdził, że poglądów organów administracyjnych orzekających w niniejszej sprawie nie można podzielić, chociażby biorąc pod uwagę orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wskazał przy tym na wyrok tego Sądu z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/06. SN uznał w nim, że istota działań domownika sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli wykonywaniu prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 podzielił pogląd, że pojęcia stałej pracy nie należy utożsamiać z koniecznością nieustannego wykonywania prac w gospodarstwie rolnym.
W konkluzji J. N. domagał się uchylenia zaskarżonego rozkazu personalnego oraz poprzedzającego go rozkazu Komendanta Miejskiego Policji.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenia, podtrzymując przy tym argumentację zawartą w zaskarżonym rozkazie personalnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia, jako P.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały podjęte zgodnie z prawem.
Przechodząc do oceny zasadności odmowy zaliczenia skarżącemu - do wysługi lat - okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców wskazać należy w pierwszej kolejności, iż zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732, ze zm.). Zgodnie z powołanym przepisem do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w okresie od dnia 1 lipca 1993 r. do dnia 15 grudnia 1995 r. W tym przypadku znajdują, mogłyby mieć zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013r, poz. 1403).
Zgodnie z art. 6 pkt 2 tej ustawy przez określenie domownika należało rozumieć osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Dla objęcia domownika zakresem ubezpieczenia społecznego rolników wystarczający jest fakt, że dana osoba stale pracuje w gospodarstwie rolnym.
Istotą sprawy jest stwierdzenie czy skarżący spełnia przesłanki art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Z ustaleń organów, niekwestionowanych, wynika, że skarżący mieszkał z rodzicami i rodzeństwem w S oraz uczył się w systemie dziennym w Pomaturalnym Studium Zawodowym w B, a więc w innej miejscowości od miejsca zamieszkania. Skarżący twierdzi, że dojeżdżając do szkoły pomaturalnej w B poza godzinami spędzonymi w szkole stale pracował w gospodarstwie rolnym rodziców.
Twierdzenie że pracował w gospodarstwie rolnym rodziców jest jednak niezgodne z jego oświadczeniem złożonym w czasie przyjmowania go do Policji.
W osobiście wypełnionym 1 września 1995 r. kwestionariuszu osobowym skarżący stwierdził, że w przedmiotowym gospodarstwie mieszkało wówczas 6 dorosłych osób (J. N. ur. 1943 r., M. N. ur. 1941 r., siostra E. ur.1968 r., siostra M. ur. 1970 r., siostra J. ur. 1975 r. i szwagier R. M. ur. 1964 r.). Siódma osoba brat G. ur. 1978r., który miał w 1993 roku 15 lat. Skarżący oświadczył w kwestionariuszu, iż ojciec utrzymywał się: z renty, a matka z emerytury i posiadali 4 ha pola, on zaś pozostawał na ich utrzymaniu.
W ocenie sądu w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie można uznać, że we wnioskowanym okresie przez skarżącego jego rodzice prowadzili gospodarstwo rolne i że praca w gospodarstwie rolnym stanowiła podstawę ich utrzymania tym samym utrzymania skarżącego, skoro ojciec był rencistą a matka emerytką. Podstawą utrzymania rodziców była emerytura i renta. Z kwestionariusza osobowego wynika że rodzice skarżącego nie prowadzili gospodarstwa rolnego, gdyż gdyby tak było to skarżący wskazałby to w tym kwestionariuszu.
W ocenie Sądu nie można, racjonalnie oceniając zastąpić dowodu z okoliczności wynikających z dokumentu, w tym przypadku, kwestionariusza osobowego sporządzonego osobiście przez skarżącego w 1995r dowodem z zeznań świadków sporządzonych 18 lat później i to świadków wskazanych przez skarżącego na okoliczności przeczące tym okolicznością podanym przez niego w kwestionariuszu osobowym.
Organ odwoławczy, zdaniem sądu, prawidłowo ocenił zeznania świadków, nie dając im wiary. Na marginesie należy wskazać, że świadek J. M. syn J. podobnie jak szwagier skarżącego R. M. również syn J. stwierdził, że w latach 1993 – 1995 rodzice skarżącego "chyba nie wydzierżawiali pola (...) wydaje mi się, że oni wtedy dzierżawili pole od innych", co nie znajduje żadnego oparcia w twierdzeniach skarżącego, co wskazano wyżej, niemniej jednak świadek zeznał że obecnie "pole jest dzierżawione". Żadne z dzieci nie mieszka z rodzicami. Zatem nie było nikogo zainteresowanego prowadzeniem gospodarstwa wynikało to zresztą z ich kierunków kształcenia dzieci (dowód kwestionariusz osobowy).
Zdaniem sądu z oświadczenia zawartego w kwestionariusz z 1995r można wyprowadzić pewny wniosek, że rodzice skarżącego wydzierżawili wówczas swoje pole i nie prowadzili gospodarstwa rolnego, zatem skarżący nie mógł w tym gospodarstwie pracować, co jest oczywiste.
Głównym zajęciem skarżącego we wnioskowanym okresie była nauka, podobnie jak jego rodzeństwa. Rodzice utrzymywali rodzinę ze uzyskanych świadczeń społecznych. Powyższe okoliczności, prowadzą do wniosku, że skarżący nie wykonywał pracy o jakiej mowa w art. 6 pkt 2 wyżej powołanej ustawy. Dlatego też w tym zakresie Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił stanowisko organów i uznał, że nie ma podstaw do okresu od 1 lipca 1993 r. do dnia 15 grudnia 1995 r do wliczenia do pracowniczego stażu pracy.
Reasumując powyższe rozważania, należy stwierdzić, iż zaskarżona decyzja organu odwoławczego nie narusza przepisów prawa, w tym w szczególności art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 K.p.a. W toku przeprowadzonego postępowania zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności niniejszej sprawy, a odmowa zaliczenia skarżącemu do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym została w pełni uzasadniona.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie działając na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło