III SA/Kr 719/08
WyrokWSA w Krakowie2009-02-05
Skład orzekający: Bożenna Blitek, Dorota Dąbek, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli okoliczności opuszczenia lokalu budzą wątpliwości co do jego dobrowolności i trwałości, a strona podnosiła, że została pozbawiona możliwości powrotu do lokalu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co naruszyło przepisy postępowania administracyjnego. W szczególności, wątpliwości budziły dobrowolność i trwałość opuszczenia lokalu przez skarżącego, zwłaszcza w kontekście wymiany zamków w drzwiach wejściowych i braku jednoznacznego ustalenia, gdzie skoncentrowały się jego interesy życiowe.Stan faktyczny
Postępowanie dotyczyło wymeldowania Z. B. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego. Organ pierwszej instancji (Prezydent Miasta) orzekł o wymeldowaniu, uznając, że Z. B. opuścił lokal dobrowolnie i trwale. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Z. B. w skardze do WSA podniósł, że nie opuścił lokalu dobrowolnie, został z niego usunięty przez byłą żonę, która wymieniła zamki, i nie miał możliwości powrotu.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta i orzeczono, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie WSA Dorota Dąbek AWSA Janusz Kasprzycki (spr.) Protokolant Monika Pilch po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2009r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Wojewody z dnia 14 kwietnia 2008r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą decyzję organu pierwszej instancji, II. orzeka, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane.
W dniu 7 listopada 2007 r. wszczęto z wniosku H. J. postępowanie administracyjne o wymeldowanie Z. B. z pobytu stałego z lokalu przy os. A w K.
Decyzją z dnia [...] 2008 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm., zwanej dalej ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych), Prezydent Miasta orzekł o wymeldowaniu Z. B. z pobytu stałego z lokalu przy os. A w K.
W uzasadnieniu tej decyzji Prezydent Miasta wskazał, że wydanie decyzji o wymeldowaniu osoby z miejsca jej pobytu stałego nastąpić może wyłącznie na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Powyższy artykuł stwarza właściwemu organowi administracji publicznej możliwość zadecydowania o wymeldowaniu osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad trzy miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania.
Prezydent podniósł, że przedmiotem niniejszego postępowania administracyjnego było ustalenie, czy Z. B. zamieszkuje w lokalu przy os. A w K., czy też lokal ten opuścił w sposób trwały i dobrowolny.
Prezydent wskazał, że w postępowaniu wyjaśniającym w sposób bezsporny ustalił, że Z. B. nie zamieszkuje z zamiarem pobytu stałego w lokalu przy os. A w K. Fakt ten ma odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. H. J. w toku prowadzonego postępowania administracyjnego oświadczyła, że były mąż – Z. B. - opuścił lokal przy os. A w K. w 2004 r. w wyniku zaistniałego konfliktu. Podłożem tego konfliktu był fakt, że były mąż – Z. B. - nie chciał ponosić kosztów związanych z utrzymaniem lokalu przy os. A w K. Z. B. opuszczając przedmiotowy lokal zabrał wszystkie rzeczy osobiste, dysponując cały czas swobodnym dostępem do omawianego lokalu. H. J. ponadto wyjaśniła, że Z. B. przed opuszczeniem lokalu przy os. A w K. zajmował jeden pokój. Pokój ten był zamknięty na klucz. Ze względu, że w pokoju tym było otwarte okno zadomowiły się w nim gołębie. W wyniku zaistniałej sytuacji pokój zajmowany przez byłego męża wymagał przeprowadzenia generalnego remontu, który to z własnych środków przeprowadziła.
Z. B. na rozprawie administracyjnej, przeprowadzonej w dniu 21 lutego 2007 r., potwierdził oświadczenie byłej żony – H. J., że w 2004 r. wyprowadził się z lokalu przy os. A w K. w wyniku zaistniałego pomiędzy nimi konfliktu. Wyjaśnił dalej, że opuszczając przedmiotowy lokal zabrał ze sobą większą część swoich rzeczy osobistych. Po opuszczeniu lokalu nadal posiadał swobodny dostęp do omawianego lokalu (klucze). Z. B. podał, że od marca 2004 r. nie ponosi żadnych kosztów związanych z utrzymaniem omawianego lokalu ponieważ w nim nie mieszka. Z. B. poinformowany o obowiązku meldunkowym oświadczył, że nie dopełnił formalności związanych z wymeldowaniem się z pobytu stałego z lokalu przy os. A w K. ponieważ nie wie, czy kiedyś do niego nie powróci.
Prezydent uznał zatem, że Z. B. opuścił lokal przy os. A w K. w sposób trwały i dobrowolny, zgodnie bowiem z art. 10 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów.
Prezydent wskazał, że przepisy z zakresu ewidencji ludności są przepisami porządkowymi. Osoba opuszczająca miejsce pobytu stałego jest zobowiązana przez ustawodawcę do wymeldowania się z lokalu, który opuściła. Art. 15 ust. 1 ustawy
o ewidencji ludności i dowodach osobistych mówi bowiem, że osoba która opuszcza miejsce pobytu jest obowiązana wymeldować się najpóźniej w dniu opuszczenia tegoż lokalu.
Prezydent stwierdził więc, że Z. B. kwalifikuje się do wymeldowania z pobytu stałego z lokalu przy os. A w K. z tytułu ciążącego na nim obowiązku meldunkowego, wynikającego z cytowanej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Obowiązek ów polega na rejestracji pobytu zgodnie ze stanem faktycznym mającym miejsce w konkretnej sytuacji. Zameldowanie Z. B. w lokalu przy os. A w K. stanowiłoby fikcję meldunkową, a zadaniem organu administracji publicznej właściwego w sprawach meldunkowych jest ochrona ewidencji ludności oraz likwidacja fikcji meldunkowych polegających na rozbieżności stanu ewidencji ze stanem faktycznym.
Odwołanie od tej decyzji złożył Z. B. Podniósł w nim, że
w mieszkaniu w K. przy os. A mieszkał od 1959 r. Najemcami tegoż lokalu byli jego rodzice: M. i K. B. Po śmierci rodziców to on wstąpił w stosunek najmu tego mieszkania. Zawarł związek małżeński z H. z domu B. w roku 1979. Po ślubie zameldował w tym mieszkaniu swoją żonę. Żona już po 6 miesiącach od zawarcia małżeństwa poznała innego mężczyznę i wyprowadziła się do niego na ul. B. Przebywała tam około trzech lat i wymeldowała się z jego mieszkania. Po tym czasie żona wróciła do domu, obiecując poprawę. On, ze względu na dobro dziecka, które żona miała jeszcze przed ślubem z nim, ponownie ją w tym mieszkaniu zameldował. Po około 3 miesiącach pobytu w domu żona znowu poznała innego mężczyznę i zamieszkała z nim bez jego zgody w mniejszym pokoju. Sytuacja ta doprowadziła do orzeczenia przez Sąd rozwodu między nimi. W roku 1989 doznał poważnego urazu ciała, miał uszkodzony kręgosłup i przez długi okres czasu - około 6 miesięcy - był hospitalizowany. W tym czasie była żona wprowadziła kolejnego mężczyznę do mieszkania. Po leczeniu szpitalnym wrócił do domu, lecz w krótkim okresie czasu konkubent żony zaczął nadużywać alkoholu wraz z byłą żoną. W domu często dochodziło do awantur, mężczyzna ów często sypiał pijany pod drzwiami mieszkania. W domu faktycznie nie dało się już przebywać cały czas, gdyż był narażony na uczestnictwo w awanturach między byłą. żoną a jej konkubentem. W 2004 r. częściowo zabrał swoje rzeczy osobiste z domu, lecz często do niego przychodził. Nie miał jednak wejścia do pokoju, gdyż pod jego drzwiami był skład rzeczy osobistych należących do córki żony. Proponował żonie, aby podzielili się opłatami za mieszkanie, lecz jego starania spełzły na niczym. W kwietniu 2004 r. z powodu tej sytuacji zdecydował się opuścić mieszkanie, przebywał w piwnicy domu na os. A , a następnie w Miejskiej Noclegowni dla Bezdomnych Mężczyzn. Uważa, że nie opuścił zatem lokalu mieszkalnego w sposób dobrowolny, jak to jest przytoczone w uzasadnieniu decyzji, która go krzywdzi i pozbawia korzystania z wielu możliwości, np. podjęcia kredytu bankowego itp. Wniósł zatem o jego zameldowanie na pobyt stały w mieszkaniu przy os. A w K.
Decyzją z dnia 14 kwietnia 2008 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Wojewoda wskazał, że po zapoznaniu się z całością zgromadzonego materiału dowodowego w niniejszej sprawie uznał, że brak jest podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji.
Zgodnie z treścią przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności
i dowodach osobistych, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
W ocenie Wojewody organ I instancji prawidłowo oparł swoje rozstrzygnięcie na zebranym przez siebie materiale dowodowym. Ponieważ niniejsza sprawa dotyczyła wymeldowania z pobytu stałego Z. B., zatem organ pierwszoinstancyjny ustalał, czy opuścił on lokal na os. A w K. w sposób dobrowolny i trwały, a fakt opuszczenia w sposób trwały lokalu mieszkalnego musiał zostać stwierdzony ponad wszelką wątpliwość. Z wnioskiem do organu meldunkowego o wymeldowanie Z. B. w dniu 7 listopada 2007 r. wystąpiła H. J. Podała w nim, że były mąż 4 lata temu opuścił lokal na os. A w K. i w lokalu tym nie zamieszkuje. W swoich wyjaśnieniach złożonych przed organem I instancji H. J. wyjaśniła, że Z. B. dobrowolnie wyprowadził się z przedmiotowego lokalu - początkowo mieszkając
w suszarni i w piwnicy bloku na os. A w K., a później gdzieś zniknął i nie wie gdzie obecnie przebywa. Poinformowała także, że od momentu wyprowadzenia się Z. B. ponosi wszelkie koszty związane z utrzymaniem tego lokalu. Fakt braku partycypowania w kosztach utrzymania lokalu był zresztą przyczyną konfliktu pomiędzy nimi. Pokój, który pozostawał w dyspozycji Z. B. od 2004 r. był zamknięty na klucz i niezamieszkały. Ponieważ w pokoju tym pozostawiono otwarte okno w czasie nieobecności Z. B. doszło na przestrzeni lat do dewastacji tego pomieszczenia Dlatego też, po dokonaniu niezbędnego w tej sytuacji remontu pomieszczenia, zmieniła jeden z zamków w drzwiach wejściowych. Obecnie w lokalu tym (o powierzchni użytkowej 36 m²) zamieszkuje wraz z obecnym mężem – A. J. raz z córką M. S. i wnukiem S. Z. B. potwierdził fakt opuszczenia przedmiotowego lokalu w 2004 r. zdaniem organu odwoławczego nie zaprzeczył też, że w lokalu na os. A w K. zarówno nie posiada swoich rzeczy osobistych jak i nie partycypuje w kosztach utrzymania tego lokalu. Potwierdził też fakt, że lokal ten opuścił z powodu konfliktu na tle finansowym z H. J. Okoliczność nie zamieszkiwania Z. B. w miejscu pobytu stałego znalazła także potwierdzenie w zgromadzonym przez organ pierwszoinstancyjny materiale dowodowym w sprawie - to jest w wyjaśnieniach świadka M. S., jak również w wynikach kontroli dyscypliny meldunkowej, przeprowadzonej przez Komisariat Policji. Z. B. w swym odwołaniu twierdzi, że nie opuścił rzeczonego lokalu dobrowolnie, lecz został do tego zmuszony przez H. J. Natomiast z akt sprawy nie wynika, by Z. B. występował na drogę prawną w celu przywrócenia posiadania.
Wojewoda podniósł zatem, że w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, iż nawet jeśli strona miejsce pobytu stałego opuściła
w następstwie działań faktycznych, sprzecznych z wolą tej osoby (np. poprzez wymianę zamków w drzwiach wejściowych), ale nie wystąpiła do sądu lub organów ścigania o ochronę swoich uprawnień, to sytuacja taka pozwala na przyjęcie, że osoba zaistniałą sytuację zaakceptowała, co jest równoznaczne z dobrowolnym opuszczeniem miejsca pobytu stałego. Okres, który upłynął od opuszczenia rzeczonego lokalu oraz obecna sytuacja rodzinna wymienionych pozwalają też stwierdzić, iż opuszczenie to ma także charakter trwały. Natomiast wniosek H. J. o wymeldowanie odwołującego może świadczyć, że ewentualny zamiar powrotu do przedmiotowego lokalu Z. B. jest zamiarem nierealnym.
W ocenie organu II instancji przytoczony wyżej materiał dowodowy świadczy
o tym, że Z. B. opuścił przed kilku laty lokal na os. A w K. co prawda na skutek nieporozumień rodzinnych, to jednak w sposób przemyślany i takie opuszczenie uznaje się za dobrowolne, a lokal ten nie jest już miejscem gdzie skupiają się jego sprawy życiowe. Trudno bowiem uznać odwołującego się za mieszkańca tego lokalu skoro od kilku lat tam nie bywał i od tego czasu nie wykazywał żadnego zainteresowania nim. Czynność zameldowania potwierdza jedynie istniejący stan faktyczny i ma charakter wtórny do zaistniałych wcześniej zdarzeń. Skoro osoba opuszcza miejsce pobytu stałego i swoje sprawy życiowe od szeregu lat koncentruje w innym miejscu, to naturalną konsekwencją tej czynności jest obowiązek wymeldowania się. Zameldowanie jest wyłącznie czynnością rejestracyjną potwierdzającą fakt pobytu osoby pod danym adresem. Pozostawienie zatem tego zameldowania stanowiłoby jedynie fikcję meldunkową i byłoby niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Organ administracyjny wydając decyzję w kwestii wymeldowania bierze pod uwagę stan faktyczny jaki istnieje w dacie jej wydania. W dacie wydania przedmiotowej decyzji Z. B. nie zamieszkiwał z zamiarem pobytu stałego w lokalu na os. A w K. W tej sytuacji, zdaniem Wojewody, brak jest podstaw do merytorycznej zmiany zaskarżonej decyzji, gdyż jest ona oparta na prawidłowych ustaleniach faktycznych i poprawnej wykładni prawa materialnego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję Z. B. podniósł, że ustalenia organów, że opuścił lokal
w sposób dobrowolny i trwały całkowicie mijają się z prawdą. Całą sytuację opisał
w odwołaniu od decyzji I instancji. Pomimo tego organ nie ustosunkował się do jego wyjaśnień i stwierdził, że mógł jedynie wystąpić do sądu lub organów ścigania
o ochronę swoich uprawnień. Podniósł, że on kilkakrotnie zwracał się do organów Policji z prośbą o wprowadzenie go do lokalu, gdyż zostały zmienione zamki. Nie uzyskał żadnej pomocy. Podkreślił, że nie opuścił dobrowolnie mieszkania, a żona zmieniła zamki, gdy pracował na delegacji. Nie jest również prawdą, że nie partycypował w kosztach utrzymania mieszkania. Jest człowiekiem schorowanym. Gdy żona go nie wpuszczała do mieszkania nie mógł nieskończenie koczować
w suszarni lub w piwnicy. Zdecydował się na pobyt w miejskiej noclegowni dla bezdomnych, która jest placówką udzielającą czasowego wsparcia. Przyjęcie argumentacji organu II instancji doprowadzi do usankcjonowania bezprawnego działania innych osób, w tym wypadku jego byłej żony. Nie jest prawdą, że nie chciałby wrócić do mieszkania, które należało do jego rodziców. Fakt uwzględnienia wniosku jego byłej żony to mu uniemożliwia. Wniósł więc o ponowne przeanalizowanie całej tej sytuacji.
W odpowiedzi na tę skargę Wojewoda podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł
o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawą orzekania w niniejszej sprawie był art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Zgodnie z tym przepisem organ gminy wydaje na wniosek strony lub
z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.
Fakt nie zamieszkiwania skarżącego w miejscu stałego pobytu nie budzi wątpliwości. Opuszczenie lokalu, jako niezbędna przesłanka wymeldowania, określona w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, winno być jednakże rozumiane jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Jak słusznie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny
w Warszawie w wyroku z dnia 24 listopada 2006 r., sygn. akt: IV SA/Wa, publik.
w 1677/06 Legalis, rezygnacja z prawa przebywania w lokalu powinna nastąpić
w sposób wyraźny, nie tylko poprzez złożenie stosownego oświadczenia, ale również poprzez odpowiednie zachowanie się, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby. Akceptując w pełni ten pogląd stwierdzić należy, że opuszczeniem jest nie tylko fizyczne nie przebywanie w lokalu, ale
i zamiar opuszczenia tego miejsca z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z lokalem dotychczasowym i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów.
Dla dokonania prawidłowej oceny zamiaru opuszczenia ważne jest, czy okoliczności sprawy potwierdzają wolę osoby. Do nich należą: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w innym miejscu, obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w lokalu miejsca stałego pobytu.
W tym przypadku rzeczą organów orzekających było zatem ustalenie, czy skarżący miał możliwość zamieszkania w lokalu miejsca stałego pobytu, w jakich okolicznościach nastąpiło jego opuszczenie, czy rzeczywiście w innym miejscu skoncentrował on swoje centrum życiowe.
Zdaniem Sądu ustaleń w tym względzie organy obu instancji nie przeprowadziły w sposób, jaki nakazują im postanowienia artykułów: 7 , 77 § 1 i 80 k.p.a., obligujące je do zebrania i rozpatrzenia wszystkich istotnych okoliczności dla sprawy tak aby stworzyć jej rzeczywisty obraz oraz nie dokonały oceny zebranych w sprawie dowodów zgodnie z zasadą swobodnej oceny, tj. zgodnej z normami prawa procesowego i we wzajemnej łączności.
Dobrowolność i trwałość opuszczenia miejsca stałego pobytu, jak przyjęły to organy administracji, stają się wątpliwe wobec okoliczności związanych
z podłożem opuszczenia lokalu miejsca stałego pobytu przez Z. B. – konflikty pomiędzy nim, żoną i jej konkubentem. Nadto wymiana zamków
w drzwiach wejściowych stawia pod znakiem zapytania posiadanie przez skarżącego woli opuszczenia w sposób dobrowolny i trwały miejsca stałego pobytu. Rozważenia więc wymagało, czy to postępowanie wobec Z. B. nie zmusiło go do opuszczenia tego miejsca, a wymiana zamków w drzwiach nie utrudniła mu do niego powrotu. Sama uczestniczka postępowania sądowego – H. J. – na rozprawie w dniu 5 lutego 2009 r. przyznała, że wymieniła zamki w drzwiach wejściowych, uzasadniając to stwierdzeniem: "bo mi przychodził".
Organy orzekające nie ustaliły też w sposób jednoznaczny, w jakim to innym miejscu skoncentrowały się interesy życiowe skarżącego. Z. B.
w trakcie postępowania administracyjnego podnosił przecież, że zmuszony sytuacją przebywał, "a to w suszarni, a to w piwnicy budynku", obecnie zaś w miejskiej noclegowni. Wobec tego, wymagało ustalenia, czy rzeczywiście uwidocznił się jego zamiar zerwania więzów z dotychczasowym miejscem pobytu z równoczesnym założeniem w nowym miejscu ośrodka jego osobistych i majątkowych interesów. Zweryfikowania wymagała także kwestia zwracania się przez skarżącego o pomoc Policji w wejściu do mieszkania stałego pobytu przez pryzmat podejmowania przez niego jakichkolwiek kroków prawnych w celu odwrócenia tej sytuacji.
Powyższe pozwala - w ocenie Sądu - uznać, że doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego – artykułów: 7, 77 § 1, 80 k.p.a. –
w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustalenie bowiem bez cienia wątpliwości wyżej wskazanych istotnych dla treści rozstrzygnięcia okoliczności decyduje o tym, że prawo materialne, a konkretnie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, może się urzeczywistniać.
W konsekwencji zaś uznanie, że doszło do wydania decyzji w zgodzie zarówno
z przepisami prawa materialnego jak i przepisami postępowania administracyjnego.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm.) orzekł, jak w punkcie I sentencji wyroku.
Treść art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm.) obligowała Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie do orzeczenia, jak
w punkcie II sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło