III SA/Kr 750/17

WyrokWSA w Krakowie2017-09-07

Skład orzekający: Hanna Knysiak-Sudyka, Ewa Michna, Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa poddania się badaniu stanu trzeźwości przez funkcjonariusza Policji, w sytuacji gdy nie zachodzą przesłanki określone w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji (tj. wykonanie polecenia nie wiąże się z popełnieniem przestępstwa), stanowi naruszenie dyscypliny służbowej?
Ratio decidendi
Odmowa poddania się badaniu stanu trzeźwości przez funkcjonariusza Policji, w sytuacji gdy nie zachodzą przesłanki określone w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Obowiązkiem policjanta jest wykonywanie poleceń przełożonych, chyba że ich wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa. W sytuacji, gdy zgłoszono potencjalne niewłaściwe zachowanie policjantów, polecenie zbadania stanu trzeźwości miało na celu wyjaśnienie sprawy i ochronę dobrego imienia służby, a odmowa jego wykonania była nieuzasadniona.
Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu stanu trzeźwości, wydanego po zgłoszeniu o pobiciu przez patrol, w którym uczestniczył. Organ dyscyplinarny uznał to za naruszenie dyscypliny służbowej i wymierzył karę nagany. Skarżący kwestionował podstawę prawną polecenia, twierdząc, że nie było podstaw do podejrzeń o jego nietrzeźwość i że wyraził zgodę na badanie krwi. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając odmowę za nieuzasadnioną.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Knysiak-Sudyka Sędziowie WSA Ewa Michna (spr.) WSA Krystyna Kutzner Protokolant specjalista Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2017 r. sprawy ze skargi M. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 25 maja 2017 r. nr [..] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany skargę oddala. Decyzją z 25 maja 2017 r. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy decyzję Komendanta Powiatowego Policji z [...] 2017 r. o uznaniu winnym skarżącego M. B. popełnienia zarzucanego czynu – tj. naruszenia dyscypliny służbowej określonej art.132 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2016, poz. 1782 z późn. zm.) i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. W oparciu o zeznania świadków: podkom. M. P., asp. szt. G. S., mł. asp. A. A. ustalono, że skarżący 29 stycznia 2017 r. w budynku Komendy Powiatowej Policji odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu stanu trzeźwości. Polecenie wydał podkom. M. P. – Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy KPP. Polecenie to zostało wydane po otrzymaniu telefonicznego zgłoszenia o pobiciu przez funkcjonariuszy policji osób, do których został wysłany wcześniej patrol. Ustalono, że w patrolu tym uczestniczył, m.in. skarżący. W toku postępowania dyscyplinarnego skarżący nie negował wydania polecenia służbowego, a jedynie zarzucał, że polecenie nie miało podstawy prawnej. Organ wskazał, że polecenie było zgodne z decyzją Komendanta Powiatowego Policji z dnia 10 lutego 2014 r. w sprawie sprawdzania stanu psychofizycznego policjantów i pracowników cywilnych KPP przed i w trakcie realizacji zadań pracy. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący wniósł o uchylenie decyzji organu odwoławczego. Skarżący wyjaśnił, że Komendant Główny Policji w piśmie z 14 stycznia 2014 r. [...] skierowanym do komendantów wskazał na podstawie jakich przepisów i w jakich okolicznościach należy poddać policjanta badaniu trzeźwości. Jednakże w sprawie skarżącego, żadna z tych okoliczności nie wystąpiła. Co więcej, jak podkreślił skarżący, sam podk. M. P. zeznał, że nie miał żadnych wątpliwości co do stanu trzeźwości skarżącego i potwierdzili to również inni przesłuchani w sprawie świadkowie. Zdaniem skarżącego argumentacja organu odwoławczego, że skarżący był zobowiązany poddać się badaniu stanu trzeźwości jako kierujący pojazdem, była niedopuszczalna, gdyż polecenie podk. M. P. nie zostało sformułowane w oparciu o taką podstawę i taka podstawa nie została nigdzie odnotowana. Skarżący podniósł, że zgodnie z § 18 "Zasadami Etyki Zawodowej Policjanta" kierujący działaniami policjantów przełożony powinien wydawać jasne i zrozumiałe polecania. Zaznaczył, że także policjant wysłany razem z nim na patrol 29 stycznia 2017 r. został poddany badaniu stanu trzeźwości, pomimo że nie był kierującym pojazdem. Zdaniem skarżącego, podk. P. nie miał żadnych podstaw do wydania polecenia poddania się badaniu trzeźwości. Jednocześnie skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z pisma Komendanta Głównego Policji z dnia 14 stycznia 2014 r. [...] oraz Komendanta Powiatowego Policji z dnia 10 lutego 2014 r. W odpowiedzi organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wskazał, że zgodnie z § 1 ust. 1 decyzji Komendanta Powiatowego Policji z 10 lutego 2014 r. policjant wyznaczony do prowadzenia pojazdu służbowego jest zobowiązany poddać się badaniu stanu trzeźwości podczas odprawy do służby. Z tym, że w ocenie organu, z powołanego przepisu nie można było wyciągać wniosku, że tylko we wskazanym w nim czasie funkcjonariusz może zostać przebadany pod kątem trzeźwości. Ponadto zgodnie z § 21 pkt 4 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP 2013 r., poz. 99) każdy policjant starszy stopniem jest zobowiązany do wydania policjantowi młodszemu stopniem, chociażby nie był podwładnym, stosownego polecenia w celu ochrony dobrego imienia służby. Organ zaznaczył też, że zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić osoba posiadająca zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować. Warunek ten ma być spełniony nie tylko w dacie przyjęcia do służby, ale przez cały okres jej trwania, stąd też polecenie poddania się badaniu stanu trzeźwości było zgodnie z prawem. Ponadto, zgodnie z art. 58 ust. 2 ustawy o Policji policjant zobowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia jeżeli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa, co w rozpoznanej sprawie nie miało miejsca. Na rozprawie, 7 września 2017 r., na pytanie Sądu o powody odmowy poddania się badaniu trzeźwości, skarżący odpowiadał, że przyczyną było przekonanie o braku podstawy prawnej do takiego polecenia. Akcentował też, że nie było podejrzeń co do stanu jego nietrzeźwości, a nadto, że odmówił kontroli trzeźwości z wydychanego powietrza, natomiast wyraził zgodę na dokonanie kontroli przez pobranie krwi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie była zasadna. Na wstępie Sąd zaznacza, a czego zdaje się nie rozumieć skarżący, że obowiązkiem policjanta z uwagi na charakter pełnionej służby, jest wykonywanie poleceń przełożonych. Wyjątek stanowią przypadki, o których mowa w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji. Zgodnie z powołanym przepisem policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Taka okoliczność w sprawie nie wystąpiła, a i sam skarżący nie wskazywał, aby polecenie wykonania badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, stanowiło przestępstwo. Podstawą orzeczenia dyscyplinarnego było zawinione popełnienie czynu określonego w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji tj. odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2. W rozpatrywanej sprawie skarżący wchodził w skład patrolu (i to również jako kierujący pojazdem służbowym), który interweniował w związku ze zgłoszeniem bójki. Po zakończeniu interwencji uczestnicy zdarzenia (jak wynika z akt, znajdujący się w stanie nietrzeźwości) zgłosili pobicie przez interweniujących policjantów. W takiej sytuacji, zdaniem Sądu, wręcz wzorcowym było zachowanie podkom. M. P., który nakazał natychmiastowe zgłoszenie się obu policjantów do komendy i zbadanie stanu trzeźwości funkcjonariuszy. Co więcej, z akt wynika, że przełożony tłumaczył dlaczego wydał takie polecenie ("...aby wykluczyć jakiekolwiek podejrzenia co do (...) stanu psychofizycznego i by sprawa była jasna" – zeznania A. A., drugiego uczestnika patrolu – k. 98). Sąd w pełni zgadza się z koniecznością zbadania trzeźwości skarżącego (zwłaszcza, że to on kierował policyjnym radiowozem), aby posiadać dowód na okoliczność ewentualnych późniejszych zarzutów o nietrzeźwości policjantów. Przekonanie przełożonych i współpracowników o stanie trzeźwości skarżącego mogłoby się okazać niewystarczające w sytuacji gdy tego typu zarzuty zostałyby podniesione później. Natychmiastowe wyjaśnienie sprawy z przygotowaniem procesowych dowodów potwierdzających trzeźwość policjantów pozwoliłoby przekazać jasne i przekonywujące stanowisko Policji, co w dobie szybko rozchodzących się (zwłaszcza w mediach elektronicznych) i trudno weryfikowalnych informacji – jest działaniem nie do przecenienia. Skarżący, jako policjant z ponad 20-letnim stażem, powinien zdawać sobie sprawę z wagi ewentualnego dowodu potwierdzającego jego trzeźwość. Sąd zwraca również uwagę, że z akt wynika, że przełożony w reakcji na odmowę badania, próbował wyjaśnić przyczyny takiego zachowania skarżącego, a także kierując się informacją o złym samopoczuciu wezwał pogotowie; została również zaproponowana skarżącemu pomoc psychologa. Dopiero na rozprawie 7 września 2017 r. skarżący wskazywał, że odmawiając badania na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, jednocześnie wyraził zgodę na badanie krwi. Sąd uznał jednak te twierdzenia za niewiarygodne. Z akt administracyjnych oraz ze skargi nic takiego nie wynika. Gdyby skarżący żądał zbadania krwi to okoliczność tę podkreślałby nieustannie. Skarżący był przesłuchiwany (odmówił wyjaśnień, ale złożył pisemne oświadczenie), składał odwołanie i skargę – w żadnym z przypadków wyraźnie nie zaznaczył, że odmawiając wykonania polecenia żądał jednocześnie pomiaru alkoholu we krwi; skupił się natomiast na kwestionowaniu prawa do wydawania polecenia przebadania trzeźwości. Sąd zaznacza, że do skarżącego zostało wezwane pogotowie nie było więc faktycznych przeszkód, aby skarżący sam poprosił sanitariuszy o pobranie próbek krwi. Rację miał również organ wskazując na §21 pkt 4 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji pozwalający na wydawanie poleceń policjantowi nie tylko przez przełożonych, ale również przez policjantów starszych stopniem ochrony celem dobrego imienia służby. Biorąc zatem pod uwagę specyfikę stosunków służbowych funkcjonariuszy Policji, opartą na hierarchicznym podporządkowaniu, dyscyplinie i obowiązku wykonywania rozkazów i poleceń przełożonych, w ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, że skarżący w związku z zaistniałym zdarzeniem powinien wykonać polecenie i poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 z późn. zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło