III SA/Kr 850/07
PostanowienieWSA w Krakowie2008-02-29
Skład orzekający: Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych jest zasadny, gdy skarżący jest z mocy prawa zwolniony od ponoszenia opłat sądowych w danej kategorii spraw?Ratio decidendi
Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych jest bezprzedmiotowy, jeśli skarżący jest już z mocy prawa zwolniony z ponoszenia opłat w danej kategorii spraw (np. w sprawach dotyczących chorób zawodowych). Sąd może przyznać prawo pomocy w zakresie częściowym, obejmującym ustanowienie pełnomocnika, pod warunkiem wykazania przez stronę, że nie jest w stanie ponieść kosztów jego czynności bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W tym przypadku, mimo posiadania przez skarżącego znacznego majątku (dwa domy, nieruchomość rolna), który mógłby zostać wykorzystany do pokrycia kosztów zastępstwa procesowego, wniosek o ustanowienie pełnomocnika został oddalony.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie dotyczącej choroby zawodowej. Wskazał na posiadanie dwóch domów, nieruchomości rolnej, dochody z emerytury i wynagrodzenia żony oraz znaczne wydatki. Po wezwaniu do złożenia dodatkowych oświadczeń i dokumentów, skarżący przedstawił szczegółowe informacje dotyczące swojego majątku i dochodów. Sąd rozpoznał wniosek, umarzając postępowanie w części dotyczącej zwolnienia od kosztów sądowych i oddalając wniosek o ustanowienie pełnomocnika.Rozstrzygnięcie
I. umorzyć postępowanie w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalić wniosek w pozostałym zakresie.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2008 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku T. D. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie ze skargi T. D. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] Nr: [...] w przedmiocie choroby zawodowej postanawia: I. umorzyć postępowanie w części obejmującej żądanie zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalić wniosek w pozostałym zakresie.
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego lub adwokata.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną i dwiema dorosłymi córkami .
Określając swój majątek uwidocznił, że w jego skład wchodzi parterowy dom, 60 metrowe mieszkanie i nieruchomość rolna o areale 4,3 ha. Nie posiada żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych.
Szacując stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżący wskazał, że stanowi je 2100 zł otrzymywanej emerytury oraz 1000 zł wynagrodzenia żony.
Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że stałe wydatki na utrzymanie domu obejmujące światło, gaz, telefon, wodę i opał wynoszą ponad 500 zł miesięcznie. Koszt lekarstw to dalsze 400 zł miesięcznie. Nadto jeszcze 300 zł czesnego za studia córki a także wydatki na odzież i wyżywienie. To wszystko powoduje, że nie stać go na wynajęcie profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym lub adwokatem.
Wezwany o złożenie dodatkowych oświadczeń i przedłożenie wskazywanych dokumentów źródłowych wyjaśnił, że tak naprawdę to należą do niego dwa domy. Jeden - gdzie faktycznie zamieszkuje z żoną, córkami i teściową - pod numerem [...] parterowy składający się z "trzech małych mieszkań" kuchni i łazienki. I drugi odziedziczony po rodzicach pod numerem [...] gdzie skarżący jest zameldowany.
Nieruchomość rolna w zasadzie nie jest wykorzystywana gospodarczo. Na około trzech hektarach rośnie trawa. Na reszcie trochę zboża. Reszta to ugór. Ponieważ pole ma niekorzystny układ i ukształtowanie nie ma zainteresowanych do jego kupna czy dzierżawy. Za pole tytułem dopłat z unii żona otrzymała 3 tyś. zł ale musiała je przekazać "Panu co na tym robi".
Córka A. jest obecnie zarejestrowana jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Ma wykształcenie wyższe. Jest magistrem biologii. Ostatnio, do końca grudnia 2007 r. pracowała w UG. Córka J. nie korzysta z żadnej pomocy stypendialnej. Rachunki bankowe posiada skarżący, jego żona i córka A. Jak skarżący powiada, na swym rachunku ma zaledwie 30 zł i nic tam nie wpływa od 2001 r. Na rachunek żony przelewane są jej pobory. Córka musiała swój natomiast otworzyć gdy płacił jej Urząd Pracy, aktualnie nie ma na nim środków.
Do pisemnych wyjaśnień skarżący dołączył wymagane kopie dokumentów źródłowych. Wynika z nich, że na przestrzeni IV kwartału ubiegłego roku średnie miesięczne wynagrodzenie brutto małżonki skarżącego wynosiło 1352,66 zł przy czym do wypłaty otrzymywała 958,54 zł (dowód: zaświadczenie o zarobkach). Skarżącemu emerytura wypłacana jest w wysokości 1774,35 zł (dowód odcinek ze stycznia). Córka J. jest studentką III roku studiów niestacjonarnych na Akademii. Studia są odpłatne. Opłata wynosi 1600 zł za semestr. Dnia 20 lutego 2008 r upływa termin płatności za semestr letni. Rzeczona nie jest objęta żadną pomocą stypendialną (dowód: zaświadczenie). Stałe miesięczne wydatki gospodarstwa domowego skarżącego ostatnimi czasu kształtowały się tak, że za telefon płacił 116,27 zł, za gaz 91,48 zł i 15,80, za dostawę wody 48,48 zł i 4,82 zł, za odbiór nieczystości stałych 27 zł (dowód: kopie faktur), za prąd 120,66 zł i za RTV 34 zł dowód: kopie pokwitowań). Przedstawiona kopia "pokwitowania odbioru" i potwierdza dokonanie zakupy węgla za 1077,80.
Jeśli chodzi o rachunki za lekarstwa to skarżący oświadczył, że aktualnie takowych nie posiada. Owszem swego czasu miał ale za namową żony pozbył się ich. Obecnie jest w stanie przedłożyć tylko kopię rachunku za zakupiony w 2003 r. aparat słuchowy.
Niezależnie od tego skarżący z własnej inicjatywy przedstawił kopie rozmaitych innych dokumentów pośród których znalazły się akty zgonów jego rodziców, wywiadu zawodowego, wyników badań, poświadczenia lekarskie, decyzji ZUS o odmowie doliczenia do wymiaru emerytury deputatu węglowego a także arbietskarty rodziców i inne ich tyczące z okresu okupacji
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć wypada od tego, że skoro niniejsza sprawa dotyczy choroby zawodowej na co wskazuje również opatrzenie jej symbolem "6200" oznacza to, że skarżący jest z mocy prawa zwolniony od obowiązku uiszczania tak opłat sądowych jak i ponoszenia wydatków (art. 239 pkt. 1 lit. c ppsa w związku z art. 241 ppsa). Jeśli więc skarżący korzysta ze zwolnienia przedmiotowego to w takiej sytuacji procesowej działaniem oczywiście bezcelowym było składanie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych (art. 244 §1 ppsa). O bezprzedmiotowości takiego żądania przesądza, bowiem aktualizowana determinantami prawnymi realna możliwość uzyskania zwolnienia od kosztów sądowych w tym trybie. Innymi słowy skoro skarżący ma już z mocy prawa to, czego chce, to równocześnie nie może domagać się tego samego na wniosek.
Z tych względów należało postanowić jak w punkcie pierwszym sentencji działając na zasadzie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa w związku z art. 258 §1 ppsa.
Równocześnie godzi się zauważyć, że bezprzedmiotowość wniosku skarżącego w tej części pozostaje bez wpływu na drugie ze zgłoszonych żądań a mianowicie ustanowienia adwokata. Zgodnie bowiem z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w : Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją przedstawionego stanu rzecz jest więc, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, sąd może przyznać jej to prawo w zakresie częściowym obejmującym tylko ustanowienie kwalifikowanego pełnomocnika (art. 245 §3 in fine PPSA). Oczywiście pod warunkiem złożenia oświadczenia, którym strona wykaże, że nie jest wstanie ponieść opłat za jego czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 §1 pkt. 2 PPSA). Przesłanką konieczną a zarazem wystarczającą jest zatem ustalenie, czy stronę stać czy też nie stać na poniesienie kosztów takiego pełnomocnika. Rozstrzygająca zaś dla uznania zasadności twierdzeń strony jest ocena złożonego przezeń oświadczenia, które z woli ustawodawcy ma być "dokładne". Owa "dokładność" stopniowana jest z kolei przeświadczeniem sądu, że strona okoliczności te wykazała czyli przedstawiła je w sposób przekonywujący. Takie jest bowiem rozumienie wyrażenia "wykazać" oparte na regułach semantycznych języka polskiego, które oznacza 1. «udowodnić, przedstawić coś w sposób przekonywający; pokazać, unaocznić» (...) 2. «dać czemuś wyraz; przejawić, pokazać, uzewnętrznić» (...) 3. «ujawnić, stwierdzić coś» wykazać się — wykazywać się «udowodnić, że ma się kwalifikacje, umiejętności, uprawnienia do czegoś; okazać dokumenty coś stwierdzające; wylegitymować się». (por. Słownik języka polskiego PWN, opracowany autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN wydany w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka.).
Odnosząc te uwagi do realiów niniejszej sprawy należy stwierdzić, że skarżący złożył wymagane oświadczenia. Generalnie zasługują one na wiarę. Dla wykazania swych twierdzeń skarżący starał się bowiem przedstawić kopie dokumentów źródłowych o które był wzywany. Tam zaś gdzie nie był w stanie tego uczynić np. jeśli chodzi o kopie rachunków za lekarstwa wyjaśnił powody takiego stanu rzeczy. Takiej oceny nie zmienia też fakt, że nie przedstawił żądanych wyciągów z posiadanych przez siebie, małżonkę oraz córkę rachunków bankowych. W sposób rzeczowy opisał bowiem ich stan podając, że na swoim rachunku ma zaledwie 30 zł i nic tam nie wpływa od 2001 r. Podobnie wygląda rachunek córki. Na rachunek żony przelewane są zaś jej pobory.
Wiarygodność oświadczeń skarżącego nie oznacza jednak automatycznie zasadności jego wniosku.
Sytuacja skarżącego rysuje się w ten sposób, że przy stałych miesięcznych dochodach na poziomie 2732,89 zł netto gospodarstwo domowe skarżącego obciążają stałe miesięczne wydatki około 800 zł. Kwota taka wynika bowiem z przedstawionych kopii rachunków z uwzględnienieniem podawanych w nich okresów rozliczeniowych oraz podawanej przez skarżącego kwoty wykupu lekarstw. Po uregulowaniu tych płatności gospodarstwu skarżącego pozostaje do rozporządzenia kwota około 2000 zł. Nie jest to kwota mała. Zarazem trudno ją jednak uważać za bardzo dużą, biorąc pod uwagę, że gospodarstwo domowe skarżącego składa się z czterech osób i że w swym budżecie muszą oni rezerwować w sezonie zimowym około 1 tyś. zł na opał oraz 1600 zł na opłacenie czesnego dla jednej z córek. Spojrzenie na sytuację rodziny od tej strony przemawiałoby za uznaniem, że skarżącego nie bardzo stać na opłacenie kwalifikowanego pełnomocnika. Problem leży jednak gdzie indziej. Mianowicie w posiadanym przez niego majątku. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że do skarżącego prócz pokaźnego pola należą aż dwa domy. Jeden w którym zamieszkuje z rodziną oraz drugi odziedziczony po rodzicach, gdzie skarżący - jak powiada - jest tylko zameldowany. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że majątek ten posiada określoną wartość sprzedażną, podkładową, czynszową. A choć trudno wymagać aby skarżący rozporządzeń takich dokonywał w stosunku do domu gdzie wraz z rodziną zamieszkuje, to jednak zastrzeżenia te dezaktualizują się gdy chodzi o dom odziedziczony po rodzicach w którym – nolens volens- skarżący utrwala także fikcję meldunkową. Refleksem takiego stanu rzeczy pozostaje to, że skarżący jest jednak w stanie wykorzystując posiadane możliwości zapewnić sobie zastępstwo prawne bez obarczania tym Skarbu Państwa czyli reszty społeczeństwa.
Podsumowując to wszystko należy stwierdzić, że udzielenie skarżącemu prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez ustanowienie dla niego radcy prawnego albo adwokata nie znajduje wystarczających podstaw. Sprzeciwia się temu bowiem zarówno reguła prawa ustanowiona w przepisie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa, jak i aktualne poglądy doktryny zgodnie z którymi jest to instytucja o charakterze wyjątkowym, która powinna stanowić przywilej dla osób, które muszą korzystać z ochrony prawnej przed sądem. W przypadku zaś ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bez majątku, bezrobotnym, samotnym i bez źródeł stałego dochodu (tak H Knysiak – Molczyk w "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz". pod redakcją prof. T. Wosia. Warszawa 2005 s. 631).
Toteż mając na uwadze powyższe orzeczono jak w punkcie drugim sentencji działając na podstawie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa w związku z art. 245 §3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło