III SA/Kr 867/08
WyrokWSA w Krakowie2009-02-19
Skład orzekający: Bożenna Blitek, Halina Jakubiec, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność materialno-techniczna zameldowania na pobyt stały może zostać anulowana, jeśli osoba w momencie zgłoszenia nie zamieszkiwała faktycznie w danym lokalu, mimo posiadania zamiaru stałego pobytu i tytułu prawnego do nieruchomości?Ratio decidendi
Czynność materialno-techniczna zameldowania na pobyt stały jest jedynie rejestracją danych o miejscu pobytu i potwierdzeniem faktycznego przebywania w danym lokalu. Jeśli osoba w momencie zgłoszenia nie zamieszkiwała faktycznie pod wskazanym adresem, mimo posiadania zamiaru stałego pobytu, czynność ta jest wadliwa i podlega anulowaniu na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Posiadanie tytułu prawnego do lokalu lub zamiar stałego pobytu nie są wystarczające do prawidłowego zameldowania, jeśli brakuje faktycznego zamieszkiwania.Stan faktyczny
Skarżąca B. T. wniosła skargę na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o anulowaniu czynności materialno-technicznej zameldowania na pobyt stały. Skarżąca twierdziła, że jest współwłaścicielką domu, do którego wróciła po latach pobytu za granicą, i że zameldowanie było jej potrzebne, aby móc wejść do swojego domu, z którego została wyrzucona przez siostrę. Organy administracji uznały, że w momencie zameldowania skarżąca faktycznie nie zamieszkiwała w lokalu, co czyniło zameldowanie wadliwym.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie : WSA Halina Jakubiec AWSA Janusz Kasprzycki spr. Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2009 r. sprawy ze skargi B. T. na decyzję Wojewody z dnia 9 czerwca 2008 r. Nr : [...] w przedmiocie anulowania czynności materialno- technicznej zameldowania s k a r g ę o d d a l a
Zaskarżoną decyzją z dnia 9 czerwca 2008 r., znak [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.) w związku z art. 47 ust. 2 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. nr 39, poz. 993 ze zm., zwanej dalej ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych) Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji – Prezydenta Miasta – z dnia [...] 2008 r., znak: [...], o anulowaniu czynności materialno – technicznej, polegającej na zarejestrowaniu w dniu [...] 2007 r. zameldowania B. T. na pobyt stały w budynku przy ul. [...] w K.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że decyzją pierwszoinstancyjną anulowano czynność materialno – techniczną, polegającą na zarejestrowaniu w dniu [...] 2007 r. zameldowania B. T. na pobyt stały w budynku przy ul. [...] w K., z uwagi na to, że w dacie zgłoszenia zameldowania B. T. nie przebywała w przedmiotowym lokalu, a zatem dokonana przez nią czynność zameldowania była wadliwa.
Ze stanowiskiem zawartym w tej decyzji nie zgodziła się B. T. i wniosła od niej odwołanie. W jego treści wskazała, że jest osobą w wieku emerytalnym. W maju 2007 r. wróciła na starsze lata do Ojczyzny, aby mieszkać: do końca swoich dni w swojej części domu rodzinnego przy ul. [...] w K. (odziedziczonej drogą sądowa po zmarłych rodzicach, prawomocnym wyrokiem sądu; sygn. akt [...]). Podniosła, że jest płatnikiem podatku od spadku oraz podatku od nieruchomości swojego udziału, na co posiada stosowne dokumenty. Wyjaśniła, że w domu rodzinnym przy ul. [...] w K. była zameldowana na stałe od roku 1958 do 1978, kiedy to wyjechała do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i musiała się wymeldować zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami. Dom przy ul. [...] w K. został kupiony w roku 1957 za pieniądze, które wygrała w TOTO - LOTKA. Wskazała, że podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej finansowała wszystkie remonty i rozbudowy domu, zapraszała też siostrę E. B. i jej dzieci, była sponsorem tzw. "Zielonej Karty" dla siostry i jej męża R. B. Dzięki temu przebywają oni i pracują od lat w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Twierdzi, że będąc zameldowana na stałe ul. [...] w K. i wbrew wyrokowi sądu, siostra E. B. zawładnęła całym domem przy ul. [...]. Włamała się do jej zamkniętych pokoi (gdzie znajdują się jej meble, ubrania, porcelana, pamiątki itp.) oraz wprowadziła tam bez zameldowania konkubinę swojego syna M. P. z dzieckiem. Użytkuje ona od śmierci rodziców jej pomszczenia, dewastuje jej mienie - dorobek jej życia {sprawa w sądzie). O tym fakcie dowiedziała się, gdy w maju 2007 r. wróciła do Polski z zamiarem pozostania na stałe. Jednakże siostra E. B. przy pomocy Policji (raport Policji z [...] 2007 r.) wyrzuciła ją z domu powołując się na to, że nie jest w nim zameldowana. Wówczas to, jak wskazała, zameldowała się na pobyt czasowy (od dnia [...] maja 2007 r. do [...] lipca 2007 r.), gdyż wyrok sądu o spadku był jeszcze nieprawomocny. Pomimo tego faktu, siostra E. B. nie wpuściła jej do domu. Była więc zmuszona mieszkać u sąsiadów na ul. [...], co przez dłuższy czas było dla niej kłopotliwe. W tej sytuacji wróciła do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, aby tam czekać na uzyskanie wszystkich dokumentów. Przyjechała do Polski ponownie [...] 2007 r. z zamiarem zamieszkania na stale w swojej części domu przy ul. [...] w K. Po przyjeździe usiłowała dostać się do domu, ale nie została wpuszczona przez mieszkająca w jej lokalu bez zameldowania M. P., uznawaną przez urząd za wiarygodnego świadka, co jest kpiną z jej osoby. Wskazała, że obca osoba – M. P. - zawładnęła jej własnością, panoszy się w jej meblach i pomieszczeniach bez zameldowania. Śmieje się z prawowitej właścicielki, która stała na mrozie przed bramą własnego, rodzinnego domu, nie mogąc do niego wejść w dniu [...] 2007 r., kiedy to ponownie wróciła do Polski, aby zamieszkać na stałe. Siostra E. B. przebywała wówczas w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Po bezskutecznej próbie wejścia do domu pojechała do urzędu meldunkowego, gdzie przedstawiła swoją sytuację i przedłożyła stosowne dokumenty. Została zameldowana na pobyt stały. Dopiero wówczas mogła podjąć działania i prosić Policję o pomoc, aby dostać się do domu. Odniosła się do stwierdzenia w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, że powoływała się na zameldowanie podczas interwencji Policji. Wyjaśniła, że bez tego zameldowania nikt by jej przecież nie pomógł, bo właśnie w maju 2007 r. z braku zameldowania siostra wyrzuciła ją z domu wzywając Policję. Wobec argumentacji organu, że w chwili zameldowania nie zamieszkiwała w miejscu stałego pobytu stwierdziła, że od początku wszystkich informowała, że siostra E. B. nie wpuszczała ją do domu, a meldunek był jej potrzebny żeby do niego wejść i w nim zamieszkać na stałe. Podkreśliła jeszcze raz, że dopiero mając meldunek mogła zwrócić się o pomoc do Policji, aby wprowadzono ją do własnego domu. Wskazała, że to Policja sprowadziła ślusarza i pomogła jej wejść do swojego pokoju który od 1958 r. zawsze był jej z jej meblami i rzeczami. Urząd meldunkowy doskonale znał od początku jej sytuację, a teraz bezdusznie i w oderwaniu od rzeczywistych faktów pisze w uzasadnieniu decyzji, że: "najpierw należy w lokalu zamieszkać, a następnie zgłosić swój rzeczywisty pobyt". W jej przypadku nie było to przecież możliwe. Uważa, że urząd swoim orzeczeniem popiera bezprawne działanie E. B., nie szanuje wyroku sądu. Skierowała do urzędu, zapytanie, co ma w takiej sytuacji zrobić, taka osoba jak ona, 62 letnia kobieta, która pracując ciężko przez lata w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej na całą rodzinę, zamierza na stare lata wrócić do Ojczyzny, by zamieszkać w rodzinnym domu. Cała ta sytuacja ją zdruzgotała, gdy za życia rodziców siostra E. była jej przyjaciółką, której pomagała finansowo i załatwiła pobyt w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Tym bardziej, więc dla niej jest druzgocące i poniżające orzeczenie organu I instancji. Nie wie jak ocenić kompetencje urzędu, który najpierw ją melduje bez cienia zastrzeżeń na podstawie odpowiednich prawomocnych dokumentów i to dwukrotnie, bo na pobyt czasowy od [...] maja 2007 r. do [...] lipca 2007 r., a następnie na pobyt stały [...] 2007 r., po czym anuluje zameldowanie, pisząc w uzasadnieniu swojej decyzji, że: "czynność zameldowania była od początku wadliwa". Nie wie kto za takie działanie powinien dać jej odszkodowanie. Wyraziła wątpliwość, czy tak Ojczyzna powinna przyjmować powracających do kraju swoich obywateli. Nie ma gdzie mieszkać, a na hotele nie jest ją stać. Gościnność sąsiadów też ma swoje granice. Organ uznając od początku jej zamiar powrotu na stałe do Polski skazuje ją na życie bez stałego zameldowania. Wyraziła zdziwienie, jak bez stałego zameldowania może mieć konto bankowe, załatwiać sprawy podatkowe w urzędzie skarbowym,(posiada nadany jej NIP, jako współwłaścicielka domu przy ul. [...] opłaca wszystkie podatki od nieruchomości i od spadku). Podkreśliła, że przyjechała do Polski w maju 2007 r. z zamiarem stałego przebywania pod adresem ul. [...] w K., z "wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenia ośrodka osobistych i majątkowych interesów." (art. 6. ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych) Uważa, że w całej rozciągłości spełnia przesłanki do zameldowania jej na pobyt stały. Nie zgodziła się zatem z orzeczeniem anulowania tego zameldowania. Wniosła o ponowne rozpatrzenie jej sprawy.
W dalszej części uzasadnienia Wojewoda podniósł, że zgodnie z treścią art. 10 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, obowiązek zameldowania się na pobyt stały lub czasowy zależy od przebywania w określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby. W sytuacji, gdy zgłoszone do zameldowania dane budzą wątpliwości, o dokonaniu tego zameldowania rozstrzyga organ meldunkowy w drodze decyzji administracyjnej na podstawie art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Wojewoda wskazał, że rejestrując w dniu [...] 2007 r. pobyt stały w budynku przy ul. [...] w K., organ meldunkowy takich wątpliwości nie miał, albowiem odwołująca się przedłożyła w organie meldunkowym kompletnie wypełniony formularz " Zgłoszenia pobytu stałego". O anulowanie czynności materialne - technicznej polegającej na zarejestrowaniu w dniu [...] 2007 r. pobytu stałego B. T. w budynku przy ul. [...] w K., wystąpiła w dniu 16 listopada 2007 r. E. B. - współwłaścicielka przedmiotowej nieruchomości, podając w uzasadnieniu swojego wniosku, że B. T. w dniu [...] 2007 r. wtargnęła do przedmiotowego budynku wraz ze ślusarzem dokonując wymiany zamków w drzwiach. W powyższej sprawie interweniowała wówczas Policja. Wnioskodawczyni w swoich wyjaśnieniach, złożonych przed organem meldunkowym, wielokrotnie podkreślała, iż odwołująca wykorzystała fakt zameldowania się pod powyższym adresem w dniu [...] 2007 r. by do przedmiotowego budynku móc wejść, co istotnie nastąpiło w dniu [...] 2007 r. i to w asyście Policji (k: 12, 15, 31-32, 54-55 akt sprawy).
Wojewoda stwierdził, że sama B. T. zarówno w składanych wyjaśnieniach w toku prowadzonego postępowania przed organem meldunkowym, jak i w złożonym odwołaniu, nie zanegowała faktu, iż rzeczywiście po przylocie ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej wprost z lotniska udała się do Urzędu Miasta, by zameldować się w budynku przy ul. [...] w K. Wprawdzie twierdzi ona, że w tym samym dniu, tj. [...] 2007 r. udała się do przedmiotowego budynku, by w asyście Policji wejść do tego lokalu, jednakże z uzyskanych informacji od Komisariatu Policji, pismem z dnia [...], znak: [...], jednoznacznie wynika, że interwencja funkcjonariuszy Policji miała miejsce w dniu [...] 2008 r.
Dlatego Wojewoda jak i organ I instancji nie dał wiary wersji wydarzeń przedstawionych przez B. T.
W ocenie Wojewody zgromadzony przez organ I instancji materiał dowodowy wskazuje, że B. T. zgłosiła w dniu [...] 2007 r. swój pobyt w budynku przy ul. [...] w K., dokonując tym samym zameldowania na pobyt stały, chociaż obowiązek meldunkowy nie nastąpił, bo wówczas w lokalu tym nie zamieszkiwała. Rejestrując swój pobyt pod powyższym adresem odwołująca się wprowadziła organ meldunkowy w błąd, potwierdzając na formularzu meldunkowym pobyt w lokalu, którego to pobytu faktycznie nie było. Dokonana czynność umożliwiła B. T. w asyście Policji wejście do budynku przy ul. [...] w K. w dniu [...] 2007 r. i dopiero wówczas nastąpił fakt zamieszkania pod powyższym adresem. Wojewoda uznał więc, że od samego początku czynność meldunkowa była wadliwa i jej anulowanie, w oparciu o przepis art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych było konieczne, albowiem nastąpiło z naruszeniem przepisu art. 10 cyt. wyżej ustawy. Zameldowanie w lokalu służy bowiem wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu. Czynność zameldowania osoby pod danym adresem ma charakter wtórny do zaistniałych wcześniej zdarzeń. Oznacza to, że najpierw należy w lokalu zamieszkać, a następnie zgłosić swój rzeczywisty pobyt. B. T. kolejność tę odwróciła, bowiem najpierw pobyt zgłosiła, by następnie do przedmiotowego budynku wejść.
Wojewoda nie uwzględnił zatem odwołania B. T., mimo zawartych w odwołaniu twierdzeń, że jako współwłaścicielka przedmiotowego lokalu ma prawo być w nim zameldowana. Zdaniem Wojewody fakt ten nie może wpłynąć na merytoryczną zmianę zaskarżonej decyzji, ponieważ przedmiotem niniejszego postępowania było wyłącznie ustalenie, czy czynność materialno - techniczna polegająca na zarejestrowaniu w dniu [...] 2007 r. pobytu stałego B. T. w budynku przy ul. [...] w K. została dokonana w sposób prawidłowy. Istotny był przede wszystkim stan faktyczny istniejący w chwili zameldowania pod powyższym adresem. Wojewoda zaznaczył, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych (wyrok, WSA w Krakowie z dnia 25 kwietnia 2006 r., sygn. akt: III SA/Kr 610/04) stwierdzenie toku materialnoprawnej przesłanki do uwzględnienia wniosku o zameldowanie winno skutkować uchyleniem czynności materialno-technicznej zameldowania jako dokonanej z naruszeniem, które to mogło mieć wpływ na wynik, albowiem już w dacie zameldowania czynność ta była wadliwa. W tej sytuacji brak było podstaw do merytorycznej zmiany zaskarżonej decyzji.
W ocenie Wojewody, jest ona oparta na prawidłowych ustaleniach faktycznych i poprawnej wykładni prawa materialnego. Wojewoda zaznaczył, że rozumie trudną sytuacje życiową w jakiej odwołująca się znalazła. Poinformował B. T., że wszelkie sprawy dotyczące spraw majątkowych, współwłasności budynku są rozstrzygane przez sądy powszechne i tam winna ona zwrócić się z pozwem. Prawomocny wyrok sądu orzekający przywrócenie naruszonego przez E. B. – B. T. posiadania budynku przy ul. [...] w K., pozwoli jej wejść do części budynku zgodnie z prawem.
Skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła B. T. Podniosła w niej, że zgodzić się należy z organem jedynie w tym, iż zameldowanie stanowi czynność materialno - techniczną i potwierdza zaistniały fakt. Zarzuciła Prezydentowi Miasta oraz Wojewodzie, że nie przeprowadzili postępowania dowodowego w sposób wyczerpujący i wszechstronny. Jej zdaniem żaden z organów nie odniósł się przede wszystkim do faktu, że skarżąca w maju 2007 r. rzeczywiście mieszkała w domu przy ul. [...] w K., a to jeszcze przed zameldowaniem na pobyt stały w dniu [...] 2007 r. Podniosła, że dnia [...] 2007 r. została zameldowana na pobyt czasowy począwszy od [...] maja 2007 r. do [...] lipca 2007 r. i faktycznie zamieszkiwała przy ul. [...] w K. Czasowe zameldowanie było spowodowane toczącym się przed Sądem Rejonowym postępowaniem spadkowym po zmarłych rodzicach H. W. i J. W., bowiem z udzielonych informacji z urzędu meldunkowego wynikało, że na pobyt stały skarżąca może się zameldować dopiero, gdy uzyska tytuł prawny do budynku tj. prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Ponadto była zameldowana na pobyt stały pod tym samym adresem między majem 1958 r., a grudniem 1974 r., kiedy to musiała się wymeldować z uwagi na czasowy wyjazd do pracy do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. W ówczesnym czasie znaczenie zameldowania i jego funkcja były zupełnie inne, niż obecnie. Wyjeżdżając za granicę była więc zmuszona do wymeldowania się. Pracując za granicą odwiedzała jednakże często rodziców i pozostałą część rodziny, finansowała rozbudowę, remonty i modernizację domu w nadziei, że po śmierci rodziców w nim zamieszka. Skarżąca nigdy nie miała zamiaru opuszczać na stałe domu, tym bardziej sfinansowanego przez nią. Przedstawiony przez nią stan faktyczny miał na celu wykazanie jej woli zamieszkania w tym miejscu na stałe, a nie jak błędnie przyjęto w decyzjach, że postępowanie administracyjne stanowi jej drogę dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych. Wskazała jak należy rozumieć zamiar opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu. Podniosła, że zgodnie orzecznictwem sądowoadministracyjnym ( por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2005 r. IV SA/Wa 11/2005): "Aby mówić o opuszczeniu dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach, opuszczenie to musi mieć charakter trwały i dobrowolny, a jednocześnie pobyt w innym lokalu musi nosić cechy pobytu z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania i z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych, w tym założenie osobistych i majątkowych interesów". W jej przypadku brak było dobrowolnego i trwałego opuszczenia domu przy ul. [...] w K. Świadczy o tym jej postawa przez cały okres jej pobytu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej.
Po uregulowaniu spraw spadkowych, w okresie kiedy przebywała w Polsce, została zmuszona przez niewłaściwe zachowanie domowników do opuszczenia przedmiotowego lokum, z czym się nigdy nie pogodziła. Wyjechała na krótko do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, aby zakończyć wszystkie dotychczasowe sprawy, w szczególności emerytalne i powrócić definitywnie do Polski.
Dnia [...] 2007 r. przyjechała do K., udała się do domu położonego przy ulicy [...], a w następnej kolejności do biura meldunkowego. Uważa, że w tym czasie zamiar i wola koncentracji wszystkich jej spraw życiowych, a przy tym zamieszkiwania w Polsce i w K. został zrealizowany. Nieprawidłowa jest więc ocena organów, że wprowadziła organy w błąd, co do miejsca swojego zamieszkiwania. Zupełnie pozbawione logiki jest, w jej ocenie, wnioskowanie, że dnia [...] 2007 r. prosto z lotniska z całym swoim dobytkiem pojechała do Urzędu Miasta, aby tam się zameldować, a dopiero nazajutrz tj. [...] 2007 r. podjąć próby wejścia do domu przy asyście Policji, forsując i zmieniając przy tym zamki.
Jej zdaniem Wojewoda nie może uznawać za udowodnione okoliczności tylko dla tego, że nie sprzeciwiła się ona argumentacji przedstawionej przez inną stronę postępowania. Dotyczy to stwierdzenia, że skarżąca w wyjaśnieniach złożonych przed organem meldunkowym jak i odwołaniu nie zanegowała faktu, iż rzeczywiście po przylocie z zagranicy wprost z lotniska udała się do Urzędu Miasta, aby się zameldować w budynku przy ul. [...] w K. Uważa, że to na organie administracyjnym, zgodnie z art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. ciąży obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a jeżeli organ ma zamiar skorzystać z art. 81 k.p.a. i uznać daną okoliczność za udowodnioną powinien uprzedzić o tym strony. Zgodnie, bowiem z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 marca 1981 r. SA 314/81 Lex Polonica nr 310077 ONSA 1981/1 poz. 24, OSPiKA 1981/11 poz. 191, o charakterze pobytu w określonej miejscowości decyduje zamiar osoby podlegającej obowiązkowi meldunkowemu, jednakże w razie wątpliwości, co do charakteru pobytu, organ administracji państwowej nie może ograniczyć się do bezkrytycznego przyjęcia oświadczenia woli takiej osoby, co do jej zamiaru. O ocenie charakteru pobytu decyduje bowiem nie tylko werbalna treść oświadczenia woli, lecz również okoliczności faktyczne wskazujące na zamiar rzeczywisty. Te zaś jednoznacznie wskazywały na zamiar pobytu w domu przy ul. [...] w K., wskazuje również na to determinacja skarżącej w niniejszym postępowaniu.
Wskazała także, że zgodnie z art. 5 ust 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, osoba posiadająca obywatelstwo polskie i przebywająca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana zameldować się w miejscu pobytu stałego. Pobyt stały reguluje art. 6 ust 1 tejże ustawy, który stanowi, że pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Skarżąca wielokrotnie dawała wyraz swoim zamiarom, że jeśli tylko uzyska prawo do emerytury w stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, to wraca do Polski. Jej centrum interesów życiowych było rozbite na dwa obszary, pracy poza granicami kraju i domu w Polsce, do którego zawsze wracała i inwestowała w niego zarobione pieniądze. Skarżąca przyjechała w maju 2007 r. do Polski z jednoznacznym zamiarem pozostania i zamieszkiwania w K. przy ul. [...]. Ze względu na toczące się postępowanie spadkowe zameldowała się pod wskazanym adresem tylko na pobyt czasowy. Ponadto w następstwie niechęci w stosunku do jej osoby ze strony współmieszkańców została zmuszona do wyjazdu za granicę, ale nie porzuciła zamiaru zamieszkania przy ul. [...] w K. Zarówno Prezydent Miasta jak i Wojewoda nie dokonali ustaleń faktycznych w zakresie rzeczywistych i długotrwałych związków skarżącej z budynkiem, w którym się zameldowała na pobyt stały wskazujących przy tym na nieprzerwany związek i zamiar pobytu w Polsce na stałe. Z przyczyn obiektywnych oczywiste jest, że nie mogła codziennie dojeżdżać do pracy w C., stąd musiała tam zapewnić sobie warunki mieszkaniowe itd. Jednakże zawsze wracała do K. i po uzyskaniu prawa do emerytury (uzyskała takie prawo już w trakcie pobytu w maju 2007 r.) miała zamiar przebywać w K. przy ul. [...]. Tak się też stało [...] 2007 r., kiedy to po powrocie ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej udała się na ulicę [...] w K., a następnie do Urzędu Miasta w celu zameldowania. Dopiero następnego dnia tj. [...] 2007 r. w wyniku uniemożliwienia jej wejścia do domu została wezwana Policja, która zawiadomiła ślusarza, aby ten usunął zamki w drzwiach. Zarówno Prezydent Miasta jak i Wojewoda nie dokonali oceny faktu jakim był pobyt skarżącej w dniu [...] 2007 r. przy ul. [...] w K., żaden z nich nie wskazał jak należy pojmować zamieszkiwanie z zamiarem stałego pobytu i czy zawsze przebywanie pod określonym adresem stanowi zamieszkiwanie. Jeżeli przyjmiemy, że tak to, zdaniem skarżącej, dochodzi do absurdu, takiego jak w przedmiotowej sprawie, iż na skutek celowego działania rodziny właścicielka domu nie może do niego wejść ponieważ nagminnie wymieniane są zamki w drzwiach, a stąd nie można przypisać jej zamieszkiwania, czego konsekwencją jest niemożność zameldowania. Podniosła, że przyjmując fakt zamieszkiwania w sposób taki jak organy meldunkowe wskazać również należy na brak podstaw do zameldowania kogokolwiek, ponieważ udając się do urzędu osoba taka musi opuścić miejsce zamieszkania, czyli w chwili zameldowania w następstwie działań rodziny zostaje usunięta z zajmowanego domu, a więc tam nie mieszka. Dlatego też, w jej ocenie, nieprawidłowe wnioski wysnuły organy meldunkowe stwierdzając, że skoro skarżąca w dniu [...] 2007 r. weszła do domu w asyście Policji, to nie mogła tam przebywać dzień wcześniej i zamieszkać w tym domu jak zwykle bywało kiedy wracała z zagranicy do kraju. W myśl art. 7 k.p.a., w zw. z art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych organ administracji prowadzący w sprawie zameldowania ma obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokonania wyjaśnień stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. Prezydent Miasta w swojej decyzji sam przyznał, że świadkowie: M. G. i B. P. nie pamiętają w jakim dniu skarżąca weszła do domu w asyście Policji, stąd "...nie sposób inferować, jakoby wymieniona w dniu [...] 2007 r. zamieszkiwała w budynku przy ul. [...]...". Policja potwierdziła, że na wezwanie przez skarżącą interweniowała dopiero w dniu [...] 2007 r., a więc jeden dzień po przybyciu jej do K. i zameldowaniu się, jednakże nie przeprowadziła żadnego wywiadu środowiskowego, co mogłoby ujawnić faktyczny przebieg zdarzeń. Dano jednak wiarę świadkom w osobach M. B. i M. P. pomimo, że są bezpośrednio zainteresowane negatywnym rozstrzygnięciem w niniejszej sprawie. Skarżącą zadziwia również szczegółowość ich zeznań. Stąd zachodzi konieczność ustalenia, co robiła skarżąca w dniu [...] 2007 r. i czy w tym dniu rozpoczęła przebywanie na stałe pod adresem ul. [...] w K. (jak już wspomniane zostało skarżąca nigdy faktycznie nie utraciła związków z tym domem). Ponadto, jej zdaniem, żaden z organów nie podjął się ustalenia jakie okoliczności i jaki okres jest konieczny do tego, aby utracić związek z miejscem pobytu, co stanowiłoby o utracie zamiaru pobytu, a tym samym jednej z podstaw do zameldowania. Z uzasadnienia decyzji Wojewody wynika, że wyłącznie art. 10 ust 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych stanowi o obowiązku meldunkowym, natomiast nikt nie ma prawa do meldunku przed upływem czwartej doby licząc od dnia przybycia, nawet jeżeli jest właścicielem lokalu w którym bardzo często przebywa i ma zamiar przebywać na stałe. Podniosła, że orzecznictwo wskazuje na odmienną sytuację, bowiem np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 8 października 1982 r. SA/Kr 599/82 Lex Polonica nr 332739 ONSA 1982/2 póz. 96 wskazuje na artykuł 10 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. 1974 r. Nr 14 póz. 85) że nie określa on jaki czas musi osoba zamieszkiwać pod danym adresem, by uznać jej pobyt za stały, lecz jedynie określa termin zarejestrowania tego pobytu we właściwym organie. Nieprzebywanie bezpośrednio po zameldowaniu na pobyt stały pod wskazanym adresem nie dowodzi jeszcze braku zamiaru pobytu stałego pod tym adresem. Podobnie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 września 2005 r. IV SA/Wa 600/2005 Lex Polonica nr 1875798 Sam fakt nawet długotrwałego nieprzebywania w miejscu stałego pobytu, spowodowany np. podjęciem w innym miejscu w kraju lub za granicą pracy, nauki, czy też leczenia nie upoważnia automatycznie do stwierdzenia, iż zameldowany opuścił miejsce stałego pobytu. Istotne jest, czy po wyjeździe osoba taka przejawiała wyraźną wolę powrotu i utrzymywania związków z miejscem stałego pobytu, czy też postanowiła o ich zerwaniu (przez co należy jednakże rozumieć nie tylko złożenie wyraźnego, stanowczego oświadczenia o rezygnacji z lokalu ale także wyraźne pogodzenie się z dalszym niezamieszkiwaniem w nim). Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi wyrokiem z dnia 17 stycznia 2003 r. II SA/Łd 664/99 wyjaśnił jak należy rozumieć pobyt stały, a mianowicie "Pobytem stałym" zgodnie z treścią art 6 ust. 1 ustawy jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego lub długotrwałego przebywania, z wolą koncentracji w danym miejscu swoich spraw życiowych. Przez termin "zamiar" w przypadku opuszczenia miejsca pobytu należy bowiem pojmować nie tylko wolę wewnętrzną ale wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przy ustaleniu zamiaru nie można poprzestawać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby. Dla jego oceny istotne znaczenie mieć będzie, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanego, czy pozostają z nią w sprzeczności.
Powyższe wskazuje jednoznacznie, zdaniem skarżącej, że materiał dowodowy przeprowadzony przez organy administracyjne w toku niniejszego postępowania nie został zebrany i rozważony wszechstronnie. Stąd wnioski jakie się pojawiły są, w jej ocenie, błędne i dlatego zachodzi potrzeba uzupełnienia i ponownego rozważenia dowodów i oceny faktów, a mianowicie czy skarżąca zamieszkiwała [...] 2007 r. w domu przy ul. [...] w K., a przede wszystkim, czy jej częste wyjazdy do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i w następstwie całkowitego powrotu do Polski jej pobyt w K. utracił cechy zamieszkiwania na stałe.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialoprawną przesłanką orzekania w niniejszej sprawie był art. 47 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm., zwanej dalej ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych) .
Zgodnie z treścią ust. 1 tego przepisu organ obowiązany jest na podstawie zgłoszenia dokonać zameldowania lub wymeldowania przez zarejestrowanie danych dotyczących osoby i miejsca jej pobytu, jak również innych zdarzeń objętych obowiązkiem meldunkowym.
W myśl natomiast ust. 2 tego przepisu jeżeli zgłoszone dane budzą wątpliwości, o dokonaniu zameldowania lub wymeldowania rozstrzyga właściwy organ gminy.
W świetle ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych zameldowanie i wymeldowanie z pobytu stałego i czasowego jest jedynie rejestracją danych o miejscu pobytu osoby (art. 1 ust. 2 ustawy), a tym samym nie rodzi, ani nie pozbawia uprawnień do lokalu. Obowiązek meldunkowy wynika wprost z przepisów ustawy ( art. 5, art. 6, art. 10 i art. 15) i nie wymaga konkretyzacji w drodze decyzji.
Wykonanie tego obowiązku polega na zgłoszeniu wymaganych danych (art. 9 ust. 1, art. 10, art. 15) właściwemu organowi, który dokonuje rejestracji będącej czynnością materialno-techniczną rodzącą skutki prawne.
Stosownie do treści art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania, a więc z wolą koncentracji w tym miejscu spraw życiowych, w tym założenia w nim ośrodka osobistych i majątkowych interesów.
Zameldowanie jest zatem stwierdzeniem przez właściwy organ prowadzący ewidencję ludności, że dana osoba przebywa w danym lokalu na stałe lub przez pewien okres czasu. Jest to, więc potwierdzenie pewnej okoliczności faktycznej, niezależnie od przysługujących tej osobie uprawnień do lokalu.
Skoro zameldowanie jest potwierdzeniem przebywania na stałe osoby w konkretnym lokalu, dokonywanym w drodze czynności materialno – technicznej, to okolicznością nie budzącą wątpliwości w rozpatrywanej sprawie jest ta, że w chwili dokonywania przez skarżącą obowiązku meldunkowego w dniu [...] 2007 r., nie przebywała ona na stałe w lokalu przy ul. [...] w K.
Brak przebywania B. T. w tym dniu w lokalu przy ul. [...] w K. spowodowało to, że nie zaistniała przesłanka do jej zameldowania w tym lokalu na stałe. Dokonana zaś czynność materialno – techniczna potwierdzająca ten fakt była wadliwa.
Wbrew twierdzeniom skarżącej organy przeprowadziły, w ocenie Sądu, postępowanie w niniejszej sprawie bez naruszenia zasad procedury administracyjnej. Zebrany przez nie materiał dowodowy, w sposób wystarczający do podjęcia rozstrzygnięcia i właściwie oceniony w ramach swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), dawał podstawę do wydania decyzji z art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Kwestie natomiast związane z uprawnieniami do lokalu, choć jak najbardziej znaczące dla skarżącej, nie mogły w tym wypadku przesądzić o treści podjętej decyzji co do istoty tej sprawy. Podkreślenia wymaga, że istotne znaczenie miał dla zaistnienia przesłanki zameldowania jedynie fakt przebywania skarżącej w lokalu w dniu dokonywania zameldowania. Niniejsza sprawa nie dotyczy też wymeldowania skarżącej z miejsca stałego pobytu, gdzie znaczenie miałoby uzewnętrznienie się jej zamiaru opuszczenia tego lokalu w sposób trwały i dobrowolny. Zameldowanie się nie jest też w żaden sposób uzależnione od sytuacji pomiędzy stronami, w tym przypadku pomiędzy skarżącą i jej siostrą, czy to osobistej, czy to majątkowej.
Zdaniem Sądu organy obu instancji prawidłowo zatem zastosowały przepisy prawa materialnego. Art. 47 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, jako wyjątek, w którym organ orzeka w drodze decyzji administracyjnej, dawał im kompetencje do anulowania dokonanej uprzednio wadliwej czynności meldunkowej.
Zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji nie można wobec tego postawić zarzutu niezgodności z prawem.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło