III SA/Kr 891/08

WyrokWSA w Krakowie2009-02-19

Skład orzekający: Bożenna Blitek, Halina Jakubiec, Janusz Kasprzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opuszczenie miejsca stałego pobytu przez osobę, która doświadcza przemocy domowej, może być uznane za dobrowolne w rozumieniu przepisów o wymeldowaniu?
Ratio decidendi
Opuszczenie miejsca stałego pobytu, jako przesłanka wymeldowania, powinno być rozumiane jako dobrowolne i trwałe zaniechanie zamieszkiwania, połączone z zerwaniem więzi z dotychczasowym miejscem pobytu. W sytuacji, gdy osoba opuszcza miejsce zamieszkania z powodu przemocy domowej, nawet jeśli nie jest bezpośrednio pokrzywdzona w postępowaniu karnym, jej działanie nie może być uznane za dobrowolne. Organy administracji mają obowiązek wszechstronnego zebrania materiału dowodowego, w tym przesłuchania świadków i analizy dokumentów, aby ustalić rzeczywiste przyczyny opuszczenia lokalu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania I. B. z miejsca pobytu stałego. Organ I instancji wymeldował I. B., opierając się na sprzecznych wyjaśnieniach świadków. Wojewoda uchylił tę decyzję, wskazując na konieczność przeprowadzenia rozprawy i przesłuchania świadków. W ponownym postępowaniu organ I instancji ponownie wymeldował I. B., a Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca I. B. argumentowała, że opuściła lokal z powodu przemocy domowej ze strony męża, co nie było dobrowolne. Wojewoda uznał, że opuszczenie było dobrowolne, powołując się na brak bezpośredniego pokrzywdzenia w postępowaniu karnym i informacje z policji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, określając, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Bożenna Blitek Sędziowie : WSA Halina Jakubiec AWSA Janusz Kasprzycki spr. Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2009 r. sprawy ze skargi I. B. na decyzję Wojewody z dnia 7 lipca 2008 r. Nr : [...] w przedmiocie wymeldowania I .uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji , II . określa , że uchylone decyzje nie mogą być wykonane . Decyzją z dnia [...] 2007 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), art. 104 i 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zm.), Burmistrz Miasta wymeldował I. B. z miejsca pobytu stałego z budynku na os. A w M. P. W wyniku rozpoznania wniesionego od tej decyzji odwołania I. B., Wojewoda, decyzją z dnia [...] 2008 r., znak: [...], uchylił tę decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując w jej uzasadnieniu, że decyzja organu I instancji zapadła przedwcześnie. Organ I instancji oparł się, bowiem wyłącznie na sprzecznych wyjaśnieniach świadków, których w ogóle w toku postępowania dowodowego nie powołał. Wojewoda podkreślił, że kontekście rozbieżnych stanowisk stron, co do przyczyn opuszczenia przez I. B. miejsca stałego pobytu było to konieczne. Organ odwoławczy wskazał również w uzasadnieniu swojej decyzji, że ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji powinien przeprowadzić rozprawę administracyjną z udziałem stron postępowania, a także z udziałem świadków, przede wszystkim z udziałem dorosłych dzieci – A. B., B. B. oraz T. B. Należałoby też wezwać i przesłuchać osoby mieszkające w sąsiedztwie, m.in. wymienione przez I. B. w odwołaniu, by ustalić, czy doszło do dobrowolnego opuszczenia przez nią miejsca stałego pobytu. W ponownym rozpatrzeniu sprawy Burmistrz Miasta decyzją z dnia [..] 2008 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych wymeldował I. B. z miejsca pobytu stałego z budynku na os. A w M. P. Decyzję tę utrzymał w mocy Wojewoda decyzją z dnia 7 lipca 2008 r., znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.) w zw. z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia Wojewoda wskazał, że decyzją pierwszoinstancyjną wymeldowano z miejsca stałego pobytu I. B. z uwagi na to, iż opuściła ona lokal bez wymeldowania w sposób dobrowolny i trwały. W odwołaniu od decyzji organu I instancji I. B. stwierdziła, że nie miała zamiaru zmiany swojego miejsca zamieszkania i stałego przebywania w K. Z. Podniosła, że mąż permanentnie znęcał się psychicznie i fizycznie nad córkami, a przede wszystkim nad nią. Takie jego zachowanie przyczyniło się do opuszczenia przez nią miejsca stałego pobytu. Podkreśliła, że skoro mąż został skazany za znęcanie się prawomocnym wyrokiem nad dziećmi, to oznacza to, że znęcał się nie tylko nad nimi lecz także nad nią. Sądzi, że odmowa złożenia przez nią obciążających męża zeznań nie jest odosobnionym przypadkiem. Wskazała na nieścisłości związane z podanymi okolicznościami dobrego zachowania się męża w informacji Policji i w uzasadnieniu sądu w okresie próby. Podniosła, że z informacji Komisariatu Policji wynika, że były cztery interwencje, ostatnia 18 czerwca 2005 r., w której była świadkiem, a nie pokrzywdzoną. Obrazuje to, jej zdaniem, że w okresie próby wyznaczonej wyrokiem sądowym mąż zachowywał się nagannie. Faktem jest, że sprawy znęcania się wnosiły jej córki. Za każdym jednak razem agresja M. B. skierowana była na nią, a wskutek tego, że córki przed nią ją broniły narażały się na nią bezpośrednio. Wskazała, że M. B. kierował niejednokrotnie słowa obelżywe pod jej adresem i córek, na których utrzymanie nie łożył. W czerwcu 2006 r., przed opuszczeniem miejsca zameldowania została pobita i skopana po brzuchu i tylnej części ciała i leżała wówczas w szpitalu. Wyjaśniła, że ze wstydu nie przyznała się podczas przeprowadzania z nią wywiadu lekarskiego do jej pobicia. Stąd w zaświadczeniu szpitalnym jest mowa o hemoroidach, a nie o obrażeniach ciała doznanych w wyniku tego zdarzenia. Opuszczenie przez nią miejsca zameldowania nie było zatem dobrowolne. Oświadczenie męża, że nie będzie się sprzeciwiał jej powrotowi nie polega na prawdzie. Nadmieniła, że na początku lutego M. B. wpadł w szał, wyrzucił ją i córki z domu naruszając ich nietykalność cielesną, kierował obelżywe słowa uwłaczające godności osobistej. Zawezwano Policję. Funkcjonariusze M. F. i R. P. sporządzili notatkę z tej interwencji, której kserokopii odmówiono jej jednakże wydania. Niejednokrotnie też M. B. zmuszał odwołującą i jej córki do określonego zachowania się uniemożliwiając zamieszkanie przez nie wykończonych pomieszczeń domu w M. P. Świadkami tych gróźb były kuratorki sądowe, które nie reagowały. Wskazała, że córki zdecydowały się złożyć zażalenie odnośnie zachowania się M. B. w okresie próby. Bojąc się jednak jego reakcji wycofały się z tego i postanowienie w przedmiocie uchylenia mu dozoru stało się prawomocne. Zarzuciła organowi I instancji naruszenie artykułów: 7, 8, 77 § 1 k.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie okoliczności opuszczenia przez nią miejsca stałego pobytu i nie skorzystanie w tym celu z wszystkich możliwości dowodowych, w szczególności z uzyskania pisemnego oświadczenia jej syna T. B. przebywającego w Irlandii. Organ odwoławczy po rozpoznaniu sprawy stwierdził, że organ I instancji prawidłowo oparł swoje rozstrzygnięcie na zebranym materiale dowodowym. Zdaniem Wojewody zgromadzony materiał dowodowy w niniejszej sprawie świadczy niewątpliwie o istniejącym konflikcie pomiędzy byłymi małżonkami: I. B. i M. B. Konflikt ten mógł spowodować podjęcie decyzji o opuszczeniu przedmiotowego budynku przez I. B. Jednakże, w ocenie organu odwoławczego, trudno zakwestionować dobrowolność opuszczenia przez odwołującą się w sytuacji, gdy miała ona nieograniczony dostęp do przedmiotowego lokalu i sporadycznie - w budynku tym z racji wizyt u syna będącego pod opieką M. B. - bywała. Nie mieszka jednak w miejscu stałego pobytu w sposób trwały i w mieszkaniu tym od czerwca 2006 r. nie koncentrują się wszystkie sprawy życiowe I. B. Także niebagatelnego znaczenia w świetle rozbieżnych zdań stron postępowania jak i powołanych świadków na temat okoliczności związanych z opuszczeniem przedmiotowego lokalu przez odwołującą nabierają uzyskane informacje z Komisariatu Policji z dnia 10 września 2007 r. oraz z dnia 25 lutego 2008 r. podające szczegóły związane z interwencjami w budynku na os. A w M. P. Wynika z nich, zdaniem Wojewody jednoznacznie, że w latach 2003 - 2005 funkcjonariusze Komisariatu Policji kilkukrotnie interweniowali pod powyższym adresem, jednakże przy interwencjach tych I. B. występowała jako świadek, a nie jako osoba pokrzywdzona (k: 38 oraz 69 akt sprawy). Ponieważ I. B. w złożonym odwołaniu podniosła, że w dniu 4 lutego 2008 r. w budynku na os. A w M. P. miała miejsce interwencja Policji, a organ I instancji faktu tego nie ujął w wydanej decyzji, organ odwoławczy pismem z dnia 12 maja 2008 r. zwrócił się do Komisariatu Policji z prośbą o informację, czy istotnie takie zdarzenie miało miejsce, a jeśli tak, to czego ta interwencja dotyczyła. W dniu 2 czerwca 2008 r. wpłynęło pismo Komisariatu Policji z dnia 26 maja 2008 r. informujące, że owszem w dniu 4 lutego 2008 r. interweniowali funkcjonariusze Policji w przedmiotowym budynku i osobą zgłaszającą była I. B. Interwencja ta dotyczyła jednak wyłącznie nieporozumień pomiędzy byłymi małżonkami na tle podziału majątku, a nie utrudniania I. B. zamieszkania w tym budynku przez M. B. Również nie znalazł, w ocenie Wojewody, odbicia w zgromadzonym materiale dowodowym przedstawiany przez I. B. fakt pobicia jej przez M. B. w czerwcu 2006 r., który to był powodem opuszczenia przez nią przedmiotowego budynku. Hospitalizacja I. B. w czerwcu 2006 r. przebiegała bowiem jedynie w takim zakresie w jakim u niej występowały dolegliwości, a dotyczyły one wyłącznie problemów natury proktologicznej. Natomiast w karcie informacyjnej z leczenia szpitalnego brak jest jakiejkolwiek innej informacji o stwierdzonych innych dolegliwościach, czy obrażeniach wynikających z pobicia, a tym samym dodatkowym leczeniu tych obrażeń (k: 86 -87 akt sprawy). Wojewoda nie dał więc wiary twierdzeniom podniesionym w odwołaniu o poniesionych wówczas obrażeniach z racji znęcania się M. B. nad odwołującą. Wprawdzie I. B. zarówno w trakcie prowadzonego postępowania przed organem meldunkowym jak i w złożonych odwołaniach powoływała się na postępowanie karne, które toczyło się przed Sądem Rejonowym, pod sygn. akt: [...] i w sprawie której w dniu 17 lutego 2004 r. zapadł wyrok skazujący M. B. na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata, jednakże z treści tego wyroku wynika, iż to nie I. B. była osobą pokrzywdzoną lecz wyłącznie jej córki – A. B. i B. B. W miesiącu lutym 2008 r. upłynął 4 letni okres zawieszonej kary wobec M. B. Z akt sprawy nie wynika też, aby osoby pokrzywdzone w okresie zawieszenia kary wnosiły do Sądu zgłoszenie o nagannym zachowaniu ojca, by można było zawieszony wyrok odwiesić i wykonać. Z materiału dowodowego nie wynika też, by odwołująca występowała na drogę prawną w celu przywrócenia posiadania lub zgłaszała organom ścigania faktu psychicznego znęcania się M. B. nad nią, ani też nie zgłaszała faktu utrudniania jej zamieszkania w domu na os. A w M. P. Natomiast mimo deklarowanej przez M. B. - w trakcie rozprawy administracyjnej przeprowadzonej przed organem meldunkowym w dniu 10 marca 2008 r. - zgody na powrót odwołującej do przedmiotowego budynku I. B. nie podjęła żadnej próby porozumienia się z dysponentem tego budynku w sprawie ponownego zamieszkania w budynku na os. A w M. P. (k: 82 akt sprawy). W aktach sprawy brak jakiegokolwiek dowodu na tę okoliczność. W świetle powyższych ustaleń, zdaniem Wojewody, brak jest dowodu na to, by potwierdziły się podane przez I. B. w odwołaniu okoliczności niedobrowolnego opuszczenia przez nią miejsca stałego pobytu. Wbrew zarzutom I. B., w ocenie Wojewody, organ I instancji w sposób prawidłowy rozpatrzył cały materiał dowodowy i nie uchybił w tym względzie artykułom: 7, 8 oraz 77 § 1 k.p.a., nie przekraczając zasady swobodnej oceny dowodów. Także nie stwierdził Wojewoda, aby powyższe postępowanie prowadzono w sposób nieobiektywny. W tej sytuacji, zdaniem Wojewody, brak było podstaw do merytorycznej zmiany zaskarżonej decyzji, gdyż jest ona oparta na prawidłowych ustaleniach faktycznych i poprawnej wykładni prawa materialnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Wojewody z dnia 7 lipca 2008 r., znak: [...], I. B. stwierdziła, że mąż uniemożliwiał jej korzystanie z pomieszczeń domu, naruszając tym samym jej wolność osobistą i prawo własności. Podniosła brak obiektywizmu urzędników. Jej aktualny pobyt w K. Z. podyktowany jest względami rodzinnymi i uniemożliwianiem przez męża zamieszkania w domu będącym współwłasnością skarżącej i męża. Podniosła pominięcie zeznań córek oraz nie skorzystanie z zeznań przebywającego w Irlandii syna T. B. W odpowiedzi na tę skargę Wojewoda podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawą orzekania w niniejszej sprawie był art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Zgodnie z tym przepisem organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Fakt nie zamieszkiwania I. B. w miejscu stałego pobytu nie budzi wątpliwości. Opuszczenie lokalu, jako niezbędna przesłanka wymeldowania, określona w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, winno być jednakże rozumiane jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem stałego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innego mieszkania. Jak słusznie stwierdził Sąd w wyroku z 24 listopada 2006 r., sygn. akt: IV SA/Wa, publik. w 1677/06 Legalis, rezygnacja z prawa przebywania w lokalu powinna nastąpić w sposób wyraźny, nie tylko poprzez złożenie stosownego oświadczenia, ale również poprzez odpowiednie zachowanie się, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby. Akceptując w pełni ten pogląd stwierdzić należy, że opuszczeniem jest nie tylko fizyczne nie przebywanie w lokalu, ale i zamiar opuszczenia tego miejsca z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z lokalem dotychczasowym i założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów. Dla dokonania prawidłowej oceny zamiaru opuszczenia, ważne jest, czy okoliczności sprawy potwierdzają wolę osoby. Do nich należą sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w innym miejscu, obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w lokalu miejsca stałego pobytu. W tym przypadku rzeczą organów orzekających było zatem ustalenie, czy skarżąca miała możliwość zamieszkania w miejscu stałego pobytu pod adresem os. A w M. P., w jakich okolicznościach nastąpiło jego opuszczenie przez skarżącą, czy rzeczywiście w innym miejscu skoncentrowała ona swoje centrum życiowe zrywając więzy z dotychczasowym swoim miejscem pobytu. W ocenie Sądu przedstawiony w uzasadnieniach decyzji obu instancji sposób rozumowania organów orzekających, które ich zdaniem, doprowadził je do uznania, że zaistniała w tej sprawie przesłanka opuszczenia miejsca stałego pobytu przez skarżącą w sposób dobrowolny i trwały, budzi zasadnicze wątpliwości. W żaden sposób, zdaniem Sądu, z faktu, że sąd karny nie skazał M. B. za czyny karalne opisane w art. 207 § 1 k.k. i 157 § 1 k.k. tj. znęcania się (psychicznego lub fizycznego) i naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni wobec skarżącej, lecz tylko wobec dzieci, nie dowodzi jeszcze tego, że brak było takiego czynnika, który zmusił skarżącą do opuszczenia wbrew jej woli miejsca stałego pobytu. Z doświadczenia życiowego wynika ( które w tym względzie powinien mieć zwłaszcza organ odwoławczy), że w tego rodzaju sprawach występuje zbieg wielu czynników, nawet polegających na aktach fizycznej przemocy, doprowadzających do paraliżu woli osoby zmuszonej do poddania się swego rodzaju presji natychmiastowego opuszczenia miejsca pobytu. Umknęło uwadze organom orzekającym, że głównym dobrem prawnie chronionym w wypadku czynu zabronionego znęcania się (psychicznego lub fizycznego) jest rodzina, a także życie, zdrowie, nietykalność cielesna, wolność i cześć człowieka. W świetle zasady praworządności, wyrażonej w art. 7 k.p.a., zdawać sobie należy sprawę, że jest wiele sytuacji w rodzinie, gdzie osoba nie jest bezpośrednio dotknięta oddziaływaniem fizycznym, a poprzez takie jego skierowanie wobec innych jej członków oddziaływanie to dotyka tej osoby. Już przez ten pryzmat patrząc, mając na względzie trudność i zawiłość tego rodzaju spraw, u podłoża, których leży konflikt rodzinny, organy orzekając powinny mieć na względzie, że zamiar dobrowolnego opuszczenia przez I. B. miejsca stałego pobytu w sposób jednoznaczny się nie uzewnętrznił i nie jest on, wbrew ich stanowisku, obiektywnie potwierdzony. Także z notatek policyjnych, w których podkreśla się, że, mimo, iż w większości przypadków zgłaszającym nieprawidłowe i agresywne zachowanie się M. B. była skarżąca oraz, gdzie podkreśla się, jak podniosły organy administracji, że była ona tylko świadkiem a nie pokrzywdzoną, nie można wysnuwać tak daleko idących wniosków, jak to uczynili Burmistrz Miasta i Wojewoda. Bezsprzecznie wyrok skazujący M. B. na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata wskazuje, że była przemoc w rodzinie. Zdaniem Sądu przepisy postępowania administracyjnego, dają organom orzekającym możliwości zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, stosownie do treści art. 77 § 1 k.p.a., także w skomplikowanych sprawach, w których wymagalna jest szczególna wnikliwość. Takiej koncentracji materiału dowodowego, z jednoczesną możliwością zadawania pytań stronom i świadkom służy rozprawa administracyjna. Wprawdzie w niniejszej sprawie organ I instancji przeprowadził i to dwukrotnie rozprawę administracyjną, ale wątpliwości Sądu budzi prawidłowość ich przeprowadzenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy na pierwszy termin rozprawy nie zgłosił się, mimo prawidłowego zawiadomienia, wnioskodawca, a rozprawę tę przeprowadzono. Umknęło uwadze organowi I instancji, czy w tym momencie nie było powodów do jej odroczenia mimo prawidłowego zawiadomienia wnioskodawcy i ponownego jego wezwania (§ 2 art. 94 in fine k.p.a.), przeprowadzenia jej z udziałem wszystkich świadków, po to, by doprowadzić do możliwości skorzystania z możliwości zadawania pytań, zarzutów, składania dowodów i w ten sposób wyjaśniania istotnych dla treści orzeczenia okoliczności (art. 95 § 1 k.p.a.), zwłaszcza, że co do charakteru okoliczności opuszczenia miejsca stałego pobytu skarżąca jak i wnioskodawca pozostali przy swoich odmiennych stanowiskach. Organy orzekające, w ocenie Sądu nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego i nie poddały go ocenie we wzajemnej łączności, tak jak nakazuje to swobodna ocena dowodów (art. 80 k.p.a.). Gdyby to uczyniły, nie postawiłyby tezy, że materiał dowodowy jednoznacznie potwierdził przede wszystkim dobrowolność, a także trwałość opuszczenia przez skarżącą miejsca stałego pobytu. To, że I. B. nie podjęła kroków prawnych zmierzających do dochodzenia naruszenia posiadania, nie niweczy wcale braku woli po jej stronie powrotu do miejsca stałego pobytu i tym samym nie oznacza, że pogodziła się ona z tą sytuacją i zerwała wszelkie więzy z tym miejscem, a dobrowolnie skoncentrowała swoje interesy życiowe w innym miejscu. Z punktu widzenia doświadczenia życiowego za przekonywujące uznać należy, wskazane przez nią okoliczności tłumaczące jej postawę mimo konfliktu i przemocy w rodzinie wobec byłego męża a ojca dzieci, że nie będzie przeciwko niemu składać zeznań obciążających go. Także argument organów, że w okresie próby, jak stwierdził sąd w uzasadnieniu postanowienia o uchyleniu dozoru wobec M. B., naganne zachowanie się jego nie znalazło odzwierciedlenia, kładzie się cieniem w kontekście okoliczności, które wskazują, że tego rodzaju interwencje jednakże były. Organ nie skorzystał także ze wszystkich możliwości dowodowych, choćby z zeznań syna skarżącej T. B., czy nawet wezwał w charakterze świadków wskazanych przez skarżącą policjantów, czy innych sąsiadów na okoliczność wydarzeń w chwili interwencji, ale tylko po to, by ustalić istnienie, bądź brak czynnika zmuszającego skarżącą do opuszczenia miejsca stałego pobytu wbrew jej woli. Powyższe obrazuje w sposób wystarczający, zdaniem Sądu, że doszło w tym względzie do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego artykułów: 7, 8, 77 § 1, 80, 89 i 95 k.p.a. w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ponownym rozpatrzeniu organy zobowiązane zatem będą, stosownie do postanowień art. 7 i 77 § 1 k.p.a. skorzystać z określonych prawem dowodów, by ustalić ponad wszelką wątpliwość, czy doszło w tym przypadku do dobrowolnego opuszczenia miejsca stałego pobytu, a następnie poddać tak zgromadzony materiał dowodowy ocenie z zachowaniem określonych reguł oceny dowodów w zgodzie z normami procesowymi. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm.) orzekł, jak w punkcie I sentencji wyroku. Treść art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz.1270 ze zm.) obligowała Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie do orzeczenia jak w punkcie II sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło