III SA/Kr 926/19
WyrokWSA w Krakowie2019-12-12
Skład orzekający: Halina Jakubiec, Barbara Pasternak, Bożenna Blitek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przerwanie egzaminu praktycznego na prawo jazdy z powodu niezastosowania się do znaku STOP, które skutkowało negatywną oceną, może być podstawą do unieważnienia egzaminu na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami, jeśli późniejsza analiza nagrania nie potwierdza jednoznacznie naruszenia przepisów przez egzaminowanego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji błędnie unieważniły egzamin praktyczny na prawo jazdy. Analiza nagrania nie wykazała jednoznacznie, że zachowanie egzaminowanej osoby naruszyło przepisy ruchu drogowego w sposób uzasadniający przerwanie egzaminu i negatywną ocenę. Spekulatywna ocena organów co do przyczyn najechania na podwójną linię ciągłą przez inny pojazd nie może stanowić podstawy do unieważnienia egzaminu, gdyż przepis art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami wymaga stwierdzenia niezgodności z prawem, która miała wpływ na wynik egzaminu, a nie dowolnej ingerencji w jego przebieg.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi egzaminatora na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Marszałka Województwa o unieważnieniu egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii B. Egzamin został przerwany przez egzaminatora z powodu niezastosowania się przez zdającą do znaku STOP. Organy administracji uznały, że egzamin został przeprowadzony niezgodnie z przepisami, ponieważ analiza nagrania z przebiegu egzaminu wykazała, że zdająca prawidłowo zatrzymała pojazd, a późniejsze najechanie na podwójną linię ciągłą przez inny pojazd nie było spowodowane jej zachowaniem. Egzaminator zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne ustalenie stanu faktycznego i zastosowanie przepisów o unieważnieniu egzaminu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Jakubiec (spr.) Sędziowie WSA Barbara Pasternak WSA Bożenna Blitek Protokolant sekretarz sądowy Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2019 r. sprawy ze skargi J. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 17 lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia egzaminu państwowego praktycznego w zakresie prawa jazdy kat. B I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego J. O. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 17 lipca 2019 r. nr: [...] utrzymało w mocy decyzję Marszałka Województwa z dnia [...] 2019 r., znak: [...], na
podstawie której unieważniono egzamin państwowy praktyczny A. F. w zakresie prawa jazdy kategorii B, przeprowadzony w dniu 8 grudnia 2018 r. przez egzaminatora J. O. w Ośrodku Ruchu Drogowego, oddział terenowy K - B.
Z uzasadnienia decyzji wynika następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
W dniu 14 stycznia 2019 r. do Marszałka Województwa wpłynęło pismo Ośrodka Ruchu Drogowego, w którym zwrócono się o rozważenie możliwości unieważnienia egzaminu państwowego praktycznego w zakresie kat. B prawa jazdy A. F., przeprowadzonego przez egzaminatora – J. O. w dniu 8 grudnia 2018 r. W załączeniu do pisma przesłano: pismo A. F. z dnia 20.12.2018r., w którym zwraca się z prośbą o udostępnienie nagrania z przebiegu jej egzaminu, kserokopię listy osób zakwalifikowanych na egzamin, kserokopię arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego, komentarz do egzaminu egzaminatora przeprowadzającego egzamin, zarejestrowany na płycie CD przebieg egzaminu.
W konsekwencji powyższego organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie, o czym zawiadomił strony postępowania pismem z dnia 31 stycznia 2019 r.
Po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym w sprawie Marszałek Województwa uznał, że zachodzą przesłanki do unieważnienia przedmiotowego egzaminu, w związku z czym wydał w dniu [...] 2019r., decyzję znak: [...]. Jako podstawa prawna decyzji wskazany został art. 67 ust. 1 pkt 4, art. 72 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tj. Dz.U. z 2019 r. poz. 341 z późn. zm.).
Odnosząc się do meritum sprawy organ I instancji wskazał, że egzamin został przerwany i zakończył się wynikiem negatywnym, ponieważ według egzaminatora osoba egzaminowana nie zastosowała się do znaku B-20 "STOP". Ocena negatywna została ustalona na podstawie tabeli nr 1 poz. 9.1, stanowiącej załącznik nr 2 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 28 czerwca 2019r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach ( Dz.U, 2019 .1206) - tj. zachowanie osoby egzaminowanej zagrażające bezpośrednio życiu i zdrowiu uczestników ruchu drogowego mogące skutkować przerwaniem egzaminu państwowego.
Na podstawie nagrania z przebiegu egzaminu ustalono, że przedmiotowa sytuacja miała miejsce na skrzyżowaniu ul. G i ul. B. Jadąc ul. G egzaminator wydał osobie egzaminowanej polecenie wykonania manewru skręcania w lewo na skrzyżowaniu. Na ul. G ustawiony jest znak B-20 "STOP" bez wyznaczonej linii zatrzymania. Osoba egzaminowana dojechała do skrzyżowania i zatrzymała pojazd w miejscu zapewniającym jej widoczność drogi poprzecznej i oczekiwała na możliwość wykonania manewru. Nagranie wskazuje, że osoba egzaminowana obserwowała sytuację na drodze zarówno z prawej, jak i lewej strony. Następnie mając możliwość wykonania manewru osoba egzaminowana skręciła w lewo w ul. B. W tym momencie egzaminator przerwał egzamin informując osobę egzaminowaną, że nie zastosowała się do znaku B-20 "STOP" - niewłaściwe zatrzymanie pojazdu przed drogą poprzeczną - co spowodowało, że pojazdy jadące tą drogą musiały najeżdżać na podwójną linię ciągłą.
Odnosząc się do treści § 21 ust. 1 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (tekst jedn. Dz.U, 2019 .454 ), organ I instancji podniósł, że znak B-20 "STOP" oznacza zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem oraz obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą. Zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym w tym celu miejscu, a w razie jego braku - w takim miejscu, w którym kierujący może upewnić się, że nie utrudni ruchu na drodze z pierwszeństwem.
W ocenie organu I instancji interpretacja egzaminatora nie znajduje potwierdzenia na zarejestrowanym nagraniu z przebiegu egzaminu. Nagranie z kamery skierowanej do przodu oraz kamery skierowanej na osobę egzaminowaną, która jednocześnie wskazuje obszar z lewej strony pojazdu, zdaniem organu pokazuje, że dwa pierwsze pojazdy nie najechały na podwójną linię ciągłą, natomiast trzeci pojazd najechał. Jak wskazano w decyzji, najechanie na tą linię przez ten pojazd nie było spowodowane ustawieniem pojazdu egzaminacyjnego. Gdyby miało to miejsce, to dwa pierwsze pojazdy również najechałyby na tę linię. Wobec powyższego osoba egzaminowana zastosowała się do wykładni znaku B-20 "STOP" zawartego w § 21 ust. 1 cyt. rozporządzenia.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, że egzaminator stwierdzając, że ustawienie pojazdu jest niewłaściwe i zmusza inne pojazdy do najeżdżania na podwójną linię ciągłą, powinien przeciwdziałać stworzeniu zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego - a tego nie dokonał.
W związku z powyższym organ I instancji stwierdził, że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania dawał wystarczające podstawy do stwierdzenia, że została wyczerpana przesłanka ustawowa dająca podstawę do unieważnienia egzaminu.
J. O. w odwołaniu podniósł, że osoba egzaminowana otrzymała ocenę negatywną za niezastosowanie się do znaku STOP, ponieważ nie zatrzymała pojazdu przed drogą z pierwszeństwem i zgodziła się z wynikiem egzaminu. Późniejsze pismo złożone przez nią o udostępnienie filmu z tego egzaminu nie jest skargą na sposób przeprowadzenia egzaminu, pomimo tego zostało potraktowane w ten sposób przez Dyrektora ORD. Dyrektor wystąpił w dniu 14.01.2019 r., tj. po 25 dniach (z przekroczeniem 14-dniowego ustawowego terminu), z wnioskiem do organu I instancji o unieważnienie egzaminu. W uzasadnieniu wniosku jednak nie podał żadnej podstawy prawnej naruszającej zasady przeprowadzenia tego egzaminu. Wskazał jedynie, iż egzaminator postąpił źle przerywając egzamin, usiłując w ten sposób jedynie podważyć ocenę egzaminatora, co do wykonania zadania egzaminacyjnego. Odwołujący podniósł, że w czasie przeprowadzania egzaminu egzaminator ma sekundy na podjęcie decyzji, natomiast dyrektor ORD oglądał film z egzaminu praktycznie bez ograniczenia czasowego i zauważył to, co chciał zauważyć. W ocenie odwołującego się dyrektor ORD wraz z Marszałkiem bagatelizują niezastosowanie się do znaku STOP. Organ prowadzi postępowanie w sposób sugerujący chęć wykazania z góry założonej tezy, tj. winy egzaminatora. Odwołujący się podkreślił, że wobec braku skargi, organ nie mógł wydać postanowienia o wszczęciu postępowania na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu, czego nie podano w postanowieniu o wszczęciu postępowania niezgodnie z art. 61 § 2 k.p.a. W takiej sytuacji postępowanie powinno być umorzone.
W opinii odwołującego się organ naruszył również inne przepisy, a to art. 70 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami, który nie dotyczy sprawy unieważnienia egzaminu. W decyzji natomiast powołał się na art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy.
Następnie odwołujący się zarzucił, że organ I instancji przekroczył swoje uprawnienia wydając decyzję administracyjną dotyczącą wyniku, a co za tym idzie oceny wykonania zadań egzaminacyjnych egzaminu - podczas gdy ustawa o kierujących pojazdami umożliwia unieważnienie egzaminu jedynie gdy zostały naruszone zasady jego przeprowadzenia np. skrócenie czasu egzaminu, niewykonanie wszystkich zdań egzaminacyjnych itp. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych odwołujący się podniósł, że do oceny zachowania osoby zdającej w ruchu drogowym, przestrzegania przez nią przepisów zawartych w prawie o ruchu drogowym uprawniony jest przez ustawodawcę tylko egzaminator. Organ w wydanej decyzji w żadnym miejscu nie wykazał i nie podał jakie zasady przeprowadzenia egzaminu naruszył egzaminator. Jednocześnie w uzasadnieniu decyzji organ nie podał podstawy prawnej nieprawidłowego zachowania się egzaminatora.
Odwołujący wskazał ponadto, że organ wydał decyzję przekraczając ustawowy termin i nie informując stron o przedłużeniu postępowania, ani nie podając przyczyny jego przedłużenia i nie określając terminu jego zakończenia.
Odnosząc się do przebiegu egzaminu odwołujący się zauważył, że organ w uzasadnieniu podaje, że skoro dwa pojazdy nie najechały na podwójną linię ciągłą, a jeden najechał, to nie wynikało to z nieprawidłowego zatrzymania pojazdu przez osobę zdającą. W ocenie strony różne zachowanie kierujących tymi pojazdami mogło być spowodowane np.: różną prędkością, oceną sytuacji, a nawet doświadczeniem. Organ nie podał jakie pojazdy nie najechały na podwójną ciągłą, a jaki najechał. Pojazdy mają różne szerokości.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia SKO przytoczyło mające w sprawie zostawanie przepisy prawa, w tym stanowiące podstawę wydania decyzji tj. art. 67 ust. 1 pkt 1 oraz art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Kolegium podzieliło również ustalenia faktyczne dokonane przez organ I instancji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po weryfikacji materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, w szczególności elektronicznego zapisu przebiegu egzaminu utrwalonego na płycie CD, stanęło na stanowisku, iż zaskarżona decyzja, stwierdzająca, że zachodzą przesłanki do unieważnienia przedmiotowego egzaminu przeprowadzonego w dniu 8 grudnia 2018 r., jest prawidłowa. Kolegium wskazało, że z akt sprawy wynika, iż sytuacja, która spowodowała przerwanie egzaminu miała miejsce na skrzyżowaniu ul. G (którą jechała zdająca) i ul. H w K. Egzaminator wydał osobie egzaminowanej polecenie wykonania manewru skręcania w lewo na skrzyżowaniu. Na ul. G ustawiony jest znak B-20 "STOP" bez wyznaczonej linii zatrzymania. Osoba egzaminowana dojechała do skrzyżowania i zatrzymała pojazd w miejscu zapewniającym jej widoczność drogi z pierwszeństwem przejazdu i oczekiwała na możliwość wykonania manewru. Po weryfikacji nagrania Kolegium podzieliło wniosek organu I instancji, iż pokazuje ono, że osoba egzaminowana obserwowała sytuację na drodze zarówno z prawej, jak i lewej strony. Następnie mając możliwość wykonania manewru osoba egzaminowana skręciła w lewo w ul. B. Egzaminator przerwał jednak egzamin informując osobę egzaminowaną, że nie zastosowała się do znaku B-20 "STOP" - przez co pojazdy jadące tą drogą musiały najeżdżać na podwójną linię ciągłą.
Jak jednak pokazuje nagranie, dwa pierwsze pojazdy nie przekroczyły podwójnej linii ciągłej (mały samochód dostawczy koloru białego oraz czarny ford), przekroczył ją natomiast (w sposób nieznaczny) trzeci pojazd przejeżdżający przez skrzyżowanie (koloru białego). Kolegium przychyliło się do wniosku organu I instancji, iż gdyby egzaminowana nie zatrzymała się prawidłowo w związku ze znakiem B-20 "STOP", kierowcy wszystkich powyższych pojazdów postąpiliby dwa pierwsze pojazdy również najechałyby na tą linię. Jak słusznie zauważył organ I instancji, egzaminator stwierdzając, że ustawienie pojazdu jest niewłaściwe i zmusza inne pojazdy do najeżdżania na podwójną linię ciągłą, powinien był przeciwdziałać stworzeniu zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego - a tego nie dokonał. Świadczy to również o braku nieprawidłowego działania ze strony osoby zdającej egzamin.
Odnosząc się do zarzutu odwołującego się, że niektóre pojazdy najechały na podwójną linię ciągłą mijając skrzyżowanie, na którym znalazł się pojazd, Kolegium stwierdziło, że z materiału filmowego stanowiącego nagranie z egzaminu wynika, iż wszystkie pojazdy przejeżdżające w miejscu zatrzymania się egzaminowanej miały zbliżoną szerokość. W opinii Kolegium, bazując na zasadach doświadczenia życiowego fakt, iż jeden z pojazdów najechał na linię ciągłą mógł wynikać z ograniczonego zaufania i asekuracji kierowcy, który zauważył pojazd oczekujący na wjazd na skrzyżowanie oznaczony jako nauka jazdy. Sam odwołujący się stwierdził, iż fakt najechania na linię ciągłą mógł być spowodowany określoną oceną sytuacji, a nawet doświadczeniem - zatem mógł również być błędnym manewrem osób, które mijały pojazd egzaminowanej osoby.
Wobec powyższego Kolegium stwierdziło, iż osoba egzaminowana zastosowała się do § 21 ust. 1 cyt. rozporządzenia dotyczącego znaku B-20 "STOP’. Kolegium podzieliło stanowisko Zespołu Nadzorującego Ośrodka Ruchu Drogowego, a także organu I instancji, iż egzaminator niezasadnie dokonał przerwania egzaminu, gdyż materiał dowodowy zgromadzony w rozpatrywanej sprawie świadczy o tym, iż egzaminowana nie naruszyła § 21 ust. 1 rozporządzenia.
Mając na uwadze pozostałe zarzuty odwołania Kolegium stwierdziło, iż również nie mogą przemawiać za uchyleniem decyzji.
Wniosek o podjęcie działań przez Kolegium został przez odwołującego się złożony w terminie do wniesienia odwołania (został również zatytułowany jako "odwołanie"), a jednocześnie podnoszone przez niego zarzuty nie są tego rodzaju, aby odnosiły się do rażących przepadków naruszenia prawa, o których mowa jest właśnie w art. 156 § 1 k.p.a. Z tego względu nie budzi wątpliwości Kolegium, iż podanie złożone przez J. O. należało rozpoznać w postępowaniu odwoławczym.
Dalej Kolegium wskazało, że rzeczywiście dokonanie oceny, czy konkretne zachowanie osoby zdającej spełnia przesłanki z art. 52 ust. 2 ustawy z 2011 r. o kierujących pojazdami jest dokonywane przez egzaminatora w sytuacji dynamicznej, zależnej od sytuacji na drodze. Jednakże Kolegium podkreśliło, że zasada ta nie może obowiązywać w sytuacji, w której jest niewątpliwe, iż ocena egzaminatora była błędna. Inne założenie prowadziłoby do wniosku, iż nie można weryfikować postępowania egzaminatora, co jest niedopuszczalne i sprzeczne z intencją ustawodawcy, który wprowadził do ustawy tryb unieważniania egzaminu państwowego na prawo jazdy.
Nie mogą również odnieść skutku w postaci uchylenia decyzji zarzuty odwołującego się co do błędnej podstawy prawnej podanej w piśmie powiadamiającym o wszczęciu postępowania, gdyż stanowiło to oczywistą omyłkę nie mającą znaczenia dla przebiegu postępowania i rozstrzygnięcia sprawy. Podobnie brak wskazania w piśmie powiadamiającym o wszczęciu postępowania o jego formie tj. z urzędu również nie może być uwzględniony, gdyż nie jest to błąd istotny powodujący wadliwość postępowania. Wskazano przy tym, że w niniejszej sprawie wszczęcie postępowania nastąpiło z urzędu, co jest dopuszczalne. Podkreślono także, iż 14-dniowy termin, do którego odnosi się w swoich zarzutach odwołujący się, obowiązuje w sytuacji złożenia skargi, a w niniejszej sprawie skarga nie została złożona. Nie ma również znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia kończącego postępowanie ewentualne przekroczenie przez organ terminów wyznaczonych przez k.p.a. do załatwienia sprawy administracyjnej.
Kolegium nie zgodziło się z twierdzeniem strony, że organ I instancji nie wskazał, na czym polegało uchybienie egzaminatora. Z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jasno wynika, iż organ ocenił jako błędną decyzję o uchybieniu przez egzaminowaną osobę § 21 ust. 1 rozporządzenia. Skoro decyzja egzaminatora była błędna i w konsekwencji stanowiła podstawę do wydania negatywnej oceny z egzaminu, to niewątpliwie można uznać, iż zaistniała przesłanka do unieważnienia egzaminu, o której mowa jest w art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami - a zatem egzamin państwowy był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J. O. zarzucił naruszenie:
I. przepisów postępowania, tj.:
a) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego w wyniku nie rozważenia całego materiału dowodowego, pominięcia istotnych dowodów w sprawie, dokonaniu oceny dowodów z przekroczeniem zasady swobodnej oceny,
b) art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób budzący oczywiste wątpliwości co do rzetelności i bezstronności postępowania organów obu instancji, a także prowadzenie postępowania w sposób sugerujący chęć wykazania z góry założonej tezy;
c) art. 11 k.p.a. poprzez pobieżne i niedokładne wyjaśnienie przez organy orzekające przesłanek, którymi kierowały się przy wydawaniu rozstrzygnięcia;
d) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak w uzasadnieniu decyzji uzasadnienia prawnego wraz z wyjaśnieniami podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa.
II. przepisów prawa materialnego, tj.
a) art. 72 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami, poprzez błędne zastosowanie w sytuacji nie istnienia przesłanek do unieważnienia egzaminu;
b) § 16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 24 lutego 2016 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzoru dokumentów stosowanych w tych sprawach poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji zaistnienia przesłanki określonej w art. 52 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami określonej w tabeli nr 1 pkt 9.1 - niezastosowanie się do znaku "Stop" ponieważ zdająca nie zatrzymała pojazdu egzaminacyjnego przed drogą z pierwszeństwem (co zostało odnotowane na arkuszu przebiegu egzaminu i znajduje potwierdzenie na nagraniu przebiegu egzaminu). Kolegium natomiast podaje inne przyczyn niezastosowania się do znaku "Stop", które nie stanowiły powodu przerwania egzaminu i uzyskania wyniku negatywnego.
Wskazując na powyższe zarzuty wniósł o: uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jej zakres wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.), zgodnie, z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do art. 145 p.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia, jeżeli dotknięte są naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania bądź innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, do stwierdzenia ich nieważności lub ich wydania z naruszeniem prawa (jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach).
Kierując się powyższymi zasadami dotyczącymi sądowej kontroli decyzji i postepowania administracyjnego, w wyniku którego została wydana, Sad doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art., art. 67 ust. 1 pkt 4, art. 72 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (powołanej na wstępie dalej zwaną u.k.p.).
Zgodnie z art. 67 ust. 1 u.k.p. marszałek województwa sprawuje nadzór nad przeprowadzaniem egzaminów państwowych. W myśl tego przepisu, w ramach nadzoru organ rozpatruje skargi dotyczące egzaminu (pkt 1), kontroluje działalność wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego w zakresie przeprowadzania egzaminów (pkt 2), wydaje zalecenia pokontrolne (3), unieważnia egzamin (4), zawiesza przeprowadzanie przez wojewódzki ośrodek ruchu drogowego egzaminów (5) oraz dokonuje innych czynności wymienionych w pozostałych punktach (6 -10) .
W myśl art. 68 ust. 1 u.k.p. skargę dotyczącą egzaminu państwowego wraz z jej uzasadnieniem składa się w terminie 14 dni od dnia, w którym był przeprowadzany egzamin, do marszałka województwa, za pośrednictwem dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. W świetle ust. 1a, egzaminator jest stroną postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie unieważnienia egzaminu państwowego na prawo jazdy.
Dyrektor wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego przesyła skargę wraz z wyjaśnieniami i niezbędną dokumentacją, w tym odpowiednio z zapisem przebiegu praktycznej części egzaminu państwowego, o którym mowa w art. 54 ust. 1 albo art. 54 ust. 3, lub wraz z pisemną informacją egzaminatora nadzorującego, o którym mowa w art. 54 ust. 6, w terminie 14 dni od dnia jej złożenia (ust.2). Dyrektor wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego prowadzi rejestr skarg (ust.3).
Zgodnie z art. 69 ust. 3 u.k.p. marszałek województwa w ramach kontroli działalności wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego w zakresie przeprowadzania egzaminów państwowych sprawdza w szczególności:
1) spełnianie przez ośrodek wymagań dotyczących wyposażenia, warunków lokalowych oraz placu manewrowego;
2) zgodność egzaminu z wymaganiami określonymi w ustawie i przepisach wydanych na podstawie art. 66;
3) kwalifikacje osób przeprowadzających egzamin.
W myśl art. 72 ust. 1 u.k.p. marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli:
1) egzaminowi została poddana osoba, o której mowa w art. 50 ust. 2;
2) był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Ust. 2 art. 72 u.k.p. staowi, ze marszałek województwa unieważnia egzamin państwowy:
1) z urzędu;
2) na wniosek dyrektora wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego.
W przedmiotowej sprawie podstawą unieważnienia praktycznego egzaminu państwowego z dnia 8 grudnia 2018r. było stwierdzenie, że egzamin został przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy (art. 72 ust.1 pkt 2 u.k.p.).
W myśl tego wyżej powołanego przepisu, marszałek województwa, w drodze decyzji administracyjnej, unieważnia egzamin państwowy, jeżeli był przeprowadzony w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik. Interpretując powyższe unormowanie i zwrot "niezgodnie z przepisami ustawy" należy mieć na uwadze, że takimi przepisami są zarówno przepisy ustawy o kierujących pojazdami, jak też wydanego na podstawie tej ustawy rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 28 czerwca 2019r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach ( Dz. U. 2019.1206).
. Należy zwrócić w tym miejscu uwagę na wyjątkowy charakter wynikającego z art.72 ust. 1 pkt 2 u.k.p. uprawnienia marszałka województwa do unieważnienia egzaminu na prawo jazdy. Uprawnienie to pozwala na daleko idącą, nieograniczoną terminem ingerencję władzy publicznej w sferę praw nabytych jednostki. W uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2017r. I OSK 1295/16 Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę , że przepis ten ingeruje w zasadę ochrony praw nabytych, którą wyprowadza się w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego z art. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa.
W wyniku zdanego egzaminu państwowego na prawo jazdy obywatel nabywa możliwość uzyskania uprawnienia do kierowania pojazdami. Jeżeli dojdzie do unieważnienia egzaminu uprawnienie to, z którego niejednokrotnie korzystał przez lata – utraci. Oczywiście unieważnienie egzaminu na prawo jazdy samo w sobie nie jest instytucją naruszającą przepisy Konstytucji RP, gdyż powołana wyżej zasada konstytucyjna dotyczy praw słusznie nabytych (zatem nie są nią objęte uprawnienia nabyte wbrew prawu), lecz wskazuje na konieczność zachowania szczególnej staranności przy gromadzeniu i ocenie materiału dowodowego, mającego posłużyć za podstawę orzekania w sprawie. Wymaga tego bowiem zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes obywateli – w rozumieniu art. 7 k.p.a.
W rozpatrywanej sprawie osoba egzaminowana nie uzyskała uprawnień do kierowania pojazdami, co nie zmienia faktu, że przepis ten również w takim przypadku nie może być rozumiany jako możliwość swobodnej ponownej oceny przez marszałka województwa przebiegu egzaminu praktycznego .
Zasadniczym dowodem na podstawie którego unieważniony został unieważniony wynik egzaminu praktycznego był zapis przebiegu egzaminu na płycie DVD, pozwalający na odtworzenie jego przebiegu za pomocą kamer ustawionych w samochodzie, przy czym jedna z nich skierowana jest na osobę zdającą, druga za lusterkiem wewnętrznym i skierowana do przodu, trzecia na prędkościomierz oraz czwarta pozwalała na obserwację sytuacji z tyłu pojazdu. W analizowanej sprawie istotne były zapisy z zarejestrowane przez dwie pierwsze z wymienionych. Ocena zapisu pochodzącego z kamery odmienna od oceny sytuacji dokonanej bezpośrednio w trakcie egzaminu, stała się powodem jego unieważnienia.
Należy w tym miejscu odpowiedzieć na pytanie czy umieszczenie kamer ma na celu ponowną ocenę egzaminu, czy jedynie kontrolę jego przebiegu, przy czym powstaje problem granicy tej kontroli.
Odpowiedź, co do pierwszego członu pytania jest oczywista, bowiem ustawodawca nie przewidział możliwości ustalania wyniku egzaminu w oparciu o przegląd zarejestrowanego jego przebiegu na taśmie.
Natomiast co do zakresu kontroli, należy mieć na uwadze wyżej przedstawione stanowisko Naczelnego Sadu Administracyjnego zwracającego uwagę na szczególny charakter art. 72 u.k.p. Z przepisu art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami wynika, że przesłanką zastosowania tego przepisu jest stwierdzenie, że egzamin przeprowadzony został w sposób niezgodny z przepisami ustawy, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.
Organy analizując sposób poruszania się pojazdów będących na skrzyżowaniu w czasie wykonywania przez egzaminowaną manewru skrętu w lewo, w sposób jedynie spekulatywny oceniły powód przekroczenia linii ciągłej przez trzeci z nadjeżdżających pojazdów. To w tym momencie dopiero nastąpiło przerwanie egzaminu ( co zresztą było podstawą dość niezrozumiałego w kontekście sprawy zarzutu, dlaczego egzaminator nie uczynił tego wcześniej ).
W myśl art. 52 u.k.p. część praktyczna egzaminu może zostać zakończona przed wykonaniem wszystkich określonych zakresem egzaminu zadań , jedynie w przypadku gdy zachowanie osoby egzaminowanej zagraża bezpośrednio życiu lub zdrowiu uczestników ruchu drogowego. Wystarczające jest zatem stwierdzenie , że manewr skrętu w lewo przy wyjeździe z drogi podporządkowanej, gdzie umieszczony był znak stopu, spowodował konieczność przekroczenia linii ciągłej choćby przez jednego z uczestników ruchu drogowego .
Do organu należy ocena czy doszło w wyniku przeprowadzonego egzaminu do naruszenia prawa. Natomiast ocena zagrożenia skutkująca przerwaniem egzaminu praktycznego, niewątpliwie jest " decyzją " podejmowana w procesie dynamicznym . Późniejsza analiza sytuacji ocenionej, jako zagrożenie może doprowadzić do odmiennego wniosku tyko w sytuacji oczywiście jednoznacznej (np. brak innych uczestników ruchu, czy gdyby żaden z pojazdów nie przekroczył linii ciągłej dla ominięcia pojazdu egzaminacyjnego) i dopiero zaistnienie takiej jednoznacznej sytuacji mogłoby skutkować stwierdzeniem naruszenia prawa przez egzaminatora.
Jako trafny należy uznać zarzut skargi, iż w istocie organy nie wskazały, na czym polegała niezgodność z prawem przeprowadzonego egzaminu.
Z tego powodu brak było podstaw do zastosowania przez Marszałka Województwa art. 72 ust. 1 pkt.2 u.k.p., zwłaszcza, że przepis ten nie może być rozumiany jako możliwość dowolnej i niczym nie ograniczonej ingerencji w wynik przeprowadzonego egzaminu.
Sąd nie podziela natomiast pozostałych zarzutów skargi. Postepowania podjęte z urzędu nie jest ograniczone terminem, a brak informacji w tym zakresie nie jest uchybieniem mającym wpływ na wynik postepowania.
Z wyżej podanych względów decyzje tak zaskarżona jak i ją poprzedzającą, zostały uchylone na podstawie art.145 §1 pkt.1. lit.a p.p.s.a
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło