III SA/Kr 965/19
WyrokWSA w Krakowie2019-11-19
Skład orzekający: Janusz Bociąga, Barbara Pasternak, Ewa Michna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba zarządzająca transportem w firmie przewozowej ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących stanu technicznego pojazdu (w tym opon), jeśli naruszenie to wynika z samowolnego działania kierowcy, który nie poinformował o usterce?Ratio decidendi
Osoba zarządzająca transportem ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących stanu technicznego pojazdu, nawet jeśli naruszenie wynika z samowolnego działania kierowcy, który nie poinformował o usterce. Brak wpływu na powstanie naruszenia, który mógłby wyłączyć odpowiedzialność, musi być realny i wynikać z okoliczności niemożliwych do przewidzenia, a nie z niewłaściwej organizacji pracy lub braku należytej staranności w nadzorze nad pracownikami.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Z. N. karę pieniężną za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem z usterką układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia, zakwalifikowaną jako niebezpieczna. Usterka dotyczyła nadmiernego zużycia bieżnika i ubytków w ogumieniu na trzeciej osi pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Z. N. złożył skargę do WSA, zarzucając błędne ustalenie stanu faktycznego i brak uwzględnienia okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność, wskazując na samowolne działanie kierowcy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie WSA Barbara Pasternak (spr.) WSA Ewa Michna Protokolant sekretarz sądowy Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2019 r. sprawy ze skargi Z. N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 lipca 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala
Decyzją z dnia [...] 2019 r. ([...]) na podstawie art. 92a ust. 2 i 4, art. 93 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 58), § 6 i § 6a rozporządzania Ministra Spraw Wewnętrznych
i Administracji z dnia 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. z 2018 r. nr 132, póz. 841), art. 104 kpa Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Z. N. karę pieniężną w wysokości 500 zł (słownie: pięćset złotych) z tytułu Ip. 15.2 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym tj. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia zakwalifikowane jako niebezpieczne.
Od powyższej decyzji odwołanie złożył Z. N.
Decyzją z dnia 16 lipca 2019 r. ([...]) na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt 22 lit. l, art. 87, art. 92a ust. 2, 4 i 8, art. 92c ust. 1 i 1a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 58), art. 2 pkt 5, art. 4 ust. 1-4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. UE L 300 z 14.11.2009, str. 51, z późn. zm. 4), art. 66 i 131 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.), § 6 i § 6a rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz. U. z 2008 r. Nr 132, poz. 841 z późn. zm.) oraz Ip. 15.2 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy podał, co następuje:
W przedmiotowej sprawie, na podstawie protokołu kontroli oraz dokumentacji fotograficznej ustalono, że kierowca A. S. w dniu 4 marca 2019 r. wykonywał zadanie transportowe na rzecz firmy A Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w miejscowości S zespołem pojazdów, w którym samochód ciężarowy marki VOLVO o nr rej. [...], posiadał usterkę zakwalifikowaną jako niebezpieczna w rozumieniu przepisu § 6 ust. 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra spraw wewnętrznych i administracji z dnia 18 lipca 2008 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego. Według ustaleń wynikających z protokołu kontroli, funkcjonariusze Policji stwierdzili, że w ww. pojeździe doszło do nadmiernego zużycia bieżnika w ogumieniu na osi trzeciej. Opony marki [...] posiadały ubytki w ogumieniu i spękanie. Usterki udokumentowane zostały materiałem zdjęciowym znajdującym się w aktach sprawy.
Organ I instancji słusznie więc przypisał skarżącemu - jako osobie zarządzającej naruszenie określone jako Ip. 15.2 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, gdyż strona jako osoba nadzorująca nad kierowcami i pojazdami powinna była tak sprawować pieczę by nie doszło do sytuacji w której pojazd należący do Spółki posiadał opony z usterkami. Skarżący nie wykazał się w tymże przypadku należytą starannością w organizacji swojej pracy. To obowiązkiem zarządzającego transportem jest m. in. utrzymanie i konserwacja pojazdów, sprawdzanie umów i dokumentów transportowych, przydzielanie ładunków kierowcom i pojazdom, czy też sprawdzanie procedur związanych z bezpieczeństwem. Podkreślić trzeba, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Bezspornym jest, że stwierdzoną usterkę w postaci nadmiernego zużycia bieżnika ogumienia udokumentowana materiałem zdjęciowym należało uznać za zagrażającą bezpieczeństwu osób jadących pojazdem i innych uczestników ruchu.
Materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie nie zawiera żadnych przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym w stosunku do strony. Zgodnie z tym przepisem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Nadmienić należ, że brak wpływu i niemożliwość przewidzenia naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności.
Ewentualne okoliczności uzasadniające zastosowanie w sprawie art. 92c ustawy o transporcie drogowym powinna wykazać sama strona. Okoliczności, na które powołuje się skarżący w odwołaniu nie stanowią okoliczności wyłączających odpowiedzialność administracyjną strony jako zarządzającego za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Gdyby strona zadbała jeszcze bardziej o rzetelne rozwiązania organizacyjne w firmie, w której zarządzała transportem do stwierdzonego naruszenia nie doszłoby.
W dyspozycji art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania się pracowników i które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy i osoby zarządzającej w firmie. Brak wpływu osoby zarządzającej na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. To skarżący z racji pełnionej funkcji jako osoba zarządzająca transportem, powinien w szczególny sposób zwrócić uwagę na stan techniczny pojazdów wyjeżdżających w trasę oraz na to, czy wyposażone są one w niezużyte i nieuszkodzone opony oraz inne części zamienne, które należy posiadać i wymienić w razie wystąpienia jakiejkolwiek awarii w pojeździe. Brak stosowania jakichkolwiek rozwiązań przez osobę zarządzającą obciążą ją jako osobę odpowiedzialną. Zarządzający powinien wykazać się dbałością i starannością o osiągnięcie takich rozwiązań, które nie będą skutkowały generowaniem nieprawidłowości. Zatem to powinnością osoby zarządzającej jest takie zorganizowanie pracy kierowcom i zapewnienie im sprawnych pojazdów, którymi mogą w sposób bezpieczny wykonywać zlecenia przewozowe. Powołanie zarządzającego w firmie to powołanie osoby, która ma być faktycznie odpowiedzialna za ciągłość zarządzania operacjami transportowymi przedsiębiorcy i flotą pojazdów, a w praktyce powinna mieć rzeczywisty wpływ na funkcjonowanie całego działu transportu w firmie.
Uwolnienie się od odpowiedzialności za popełnione naruszenie jest możliwe tylko po wykazaniu przez zarządzającego transportem braku wpływu na powstanie naruszenia. Zebrany materiał dowodowy nie zawiera natomiast dowodów wskazujących na istnienie okoliczności wyłączających odpowiedzialność skarżącego. Strona jedynie zakwestionowała ustalenia organu I instancji nie wskazując dowodów potwierdzających swoje twierdzenia. Zarządzający transportem nie może też przerzucać odpowiedzialności, co do sprawdzenia stanu technicznego pojazdu przed rozpoczęciem zadania przewozowego tylko i wyłącznie na kierowców. Takie stanowisko strony nie wyłącza go z odpowiedzialności za powstałe naruszenie. To na skarżącym spoczywała odpowiedzialność za prawidłowy stan techniczny pojazdów, które wyruszają w trasę. Organ I instancji nie miał też obowiązku badać przyczyny powstania usterki, ani stopnia przyczynienia się strony bądź kierowcy do powstania usterki. Dla oceny, czy zasadne jest nałożenie na stronę kary z Ip. 15.2 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, istotny jest stan faktyczny z chwili kontroli.
Tym samym twierdzenia skarżącego, że do naruszenia doszło tylko i wyłącznie na skutek samowolnego działania kierującego nie mogą również zostać uwzględnione. Słusznie wskazał stronie organ I instancji, że w zdecydowanej większości przypadków wykonywania przewozów zarobkowych kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór ze strony osób zarządzających przedsiębiorstwem lub zarządzających transportem w przedsiębiorstwie. Jednakże faktem jest, że okoliczności tych nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przewoźnika czy też zarządzającego transportem, bowiem mają oni obowiązek zapewnienia przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Gdyby w Spółce, w której strona była zarządzającym transportem była zachowana stosowna praktyka i racjonalny sposób postępowania w tego rodzaju przypadkach - znany kierowcom, to niewątpliwie nie dochodziłoby do tego rodzaju naruszeń.
Kierowcy mając świadomość jak mają postępować w danej sytuacji i do kogo winni się zwrócić w tego rodzaju zdarzeniach zwykle stosują się do zleconych im procedur. Niniejszy przypadek pokazuje natomiast, że kierowca podejmując się samowolnej wymiany opon na uszkodzone zrobił to z uwagi na fakt, że w wyjątkowych sytuacjach zmuszony był poradzić sobie samodzielnie. Zarządzający transportem powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi zadania związane z transportem drogowym, aby – przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru - nie dochodziło do łamania przepisów.
W przedmiotowej sprawie protokół kontroli został sporządzony w oparciu o przeprowadzony dowód z oględzin pojazdu udokumentowany protokołem kontroli i materiałem zdjęciowym. Tak zgromadzony materiał dowodowy w ocenie organu odwoławczego był wystarczający do uznania, że skarżący ponosi odpowiedzialność za popełnienie naruszenia określonego jak Ip. 15.2 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym. Organ tutejszy nie podzielił zatem stanowiska skarżącego, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone niewystarczająco.
Wbrew twierdzeniom odwołującej się strony w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania administracyjnego. Przedmiotowa sprawa nie wymaga też uzupełnienia, ani przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Postępowanie administracyjne w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów i tym samym nie naruszono art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Organ I instancji pouczył stronę o przysługujących jej prawach oraz w uzasadnieniu swej decyzji odniósł się do problematyki sprawy. Tym samym organ I instancji, jako organ administracji publicznej, prowadził postępowanie w sposób pogłębiający zaufanie obywateli do organów Państwa, o czym mowa w art. 8 kpa. Ponadto swoje rozstrzygnięcie organ I instancji oparł na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli i prawidłowo dokonał jego wszechstronnej oceny.
Zarzut strony, co do naruszenia art. 6 kpa również jest chybiony. Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Działanie na podstawie prawa to działanie na podstawie przepisów prawa obowiązujących w dniu wydawania decyzji administracyjnej, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie.
Organy administracji działają w granicach i na podstawie przepisów prawa, dlatego też, jeżeli ma miejsce naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, to organ administracji publicznej jest zobligowany wyjaśnić stan faktyczny, a następnie, w razie stwierdzenia naruszeń zastosować sankcję w postaci kary pieniężnej ustalonej przez ustawodawcę w załączniku do ustawy. Wysokość kary nie jest uznaniowa, lecz jest ściśle określona w załączniku numer 4 do ustawy o transporcie drogowym. Ustalona kara nie podlega obniżeniu nawet w przypadku incydentalnego przypadku. W przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym i organ administracji publicznej zastosował obowiązujące przepisy prawa. Pokreślić przy tym trzeba, że ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej od możliwości finansowych, zdarzeń losowych, sytuacji rodzinnej czy rodzaju wykonywanego zawodu przez skarżącego.
Na powyższe rozstrzygnięcie Z. N. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie przepisów:
- skutkujące utrzymaniem w mocy decyzji organu l Instancji pomimo, że wydano ją na podstawie błędnie ustalonego stanu faktycznego poprzez uznanie, że w sprawie nie zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność skarżącego za powstałe naruszenie, a także że wymiana opon na wadliwe była wynikiem złej organizacji pracy przedsiębiorstwa i realizowanego przewozu, podczas, gdy była skutkiem samowolnej decyzji kierowcy A. S., który zaniechał poinformowania pracodawcy - firmy transportowej o powstałej usterce, a zatem nie było podstaw do uznania, że jako zarządzający transportem w sposób nieprawidłowy skarżący ukształtował swoje relacje z pracownikami wykonującymi zadania związane z transportem drogowym;
- art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, polegające przyjęciu za własne błędne ustalenia organu l Instancji przy zaniechaniu przeprowadzenia postępowania w sposób wybiórczy, z pominięciem stanowiska strony i zarzutów podniesionych w odwołaniu od decyzji organu l Instancji, a także pominięcie okoliczności, że będąc zarządzającym transportem skarżący pozostaje jednocześnie wspólnikiem w spółce A Sp. z o.o. Sp.k., a zatem nałożenie kary pieniężnej 500,00 zł, przy równoczesnym ukaraniu firmy transportowej kwotą 2 000,00 zł stanowi dwukrotne ukaranie za to samo przewinienie, co jest niezgodne z zasadą proporcjonalności wyrażoną w rekomendacji Komitetu Ministrów Rady Europy nr R 1/(91) przyjętej 13 lutego 1991 r. w sprawie sankcji administracyjnych;
- art. 92c ust. 1 pkt 1 i ust. 1a w zw. z art. 92a ust. 2 utd, polegające na utrzymaniu w mocy decyzji organu l Instancji pomimo, że zachodziły przesłanki do jego umorzenia z uwagi na zaistnienie okoliczności uchylających odpowiedzialność skarżącego, w szczególności fakt, że nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, a ponadto, że będąc zarządcą transportu jest jednocześnie wspólnikiem spółki A Sp. z o.o. Sp.k.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Sąd Administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "ppsa" uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 ppsa). Sąd administracyjny ocenia jedynie legalność działania administracji, co oznacza, że zobowiązany jest zbadać, czy w czasie podejmowania danego aktu administracyjnego, organ administracji nie naruszył prawa. Nie każde naruszenie prawa uzasadnia wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonego aktu administracyjnego. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ppsa, sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla taki akt w przypadku, gdy stwierdzi: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; 2) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; 3) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 ppsa) lub stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 3 ppsa). Nie każde więc naruszenie prawa może skutkować uwzględnieniem skargi.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja, jak również decyzja organu I instancji nie naruszają prawa.
Istotą sporu prawnego w badanej sprawie jest zgodność z prawem nałożenia na skarżącego kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Organy ukarały skarżącego za naruszenia opisane w Załączniku nr 4 do ustawy o transporcie drogowym pod pozycjami: l.p. 15.2 – tj. wykonanie przewozu drogowego pojazdem posiadającym usterkę lub usterki układu hamulcowego, połączeń układu kierowniczego, kół, opon, zawieszenia, podwozia lub innego wyposażenia zakwalifikowane jako niebezpieczne.
W sprawie bezsporne jest, że w trakcie kontroli pojazdu marki Volvo o numerze rejestracyjnym [...] ujawniono ubytki w ogumieniu osi trzeciej, nadmiernie zużytej rzeźbie bieżnika opon tej osi, spękanie ogumienia (opony marki [...]). Z kontroli drogowej sporządzono w dniu 4 marca 2019 r. protokół kontroli, protokół drogowej kontroli technicznej zawierający wykaz kontrolny, które stanowią dowód w sprawie. Zatrzymano dowód rejestracyjny za pokwitowaniem nr [...].
Skarżący nie kwestionuje samego faktu zaistnienia ww. okoliczności, tzn. złego stanu opon, a podnosi jedynie, że nie miał wpływu na działanie kierowcy i nie mógł go przewidzieć. Jak podał, było to wynikiem samowolnej decyzji kierowcy, który zaniechał poinformowania pracodawcy – firmy transportowej o powstałej usterce.
W kontekście powyższego wskazać należy, że wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika przewiduje art. 92b u.t.d. oraz art. 92c u.t.d. Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006,
b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014,
c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego
Z kolei art. 92c ust. 1 stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W kontekście przytoczonych regulacji należy się odnieść do zasad rozkładu ciężaru dowodu w zakresie wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności za naruszenia popełnione przez podmioty (kierowców), którymi przedsiębiorca się posługuje przy wykonywaniu przewozu. Zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów u.t.d. oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli. Natomiast wykazanie okoliczności objętych hipotezami przepisów art. 92b i 92c u.t.d., a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciążają przedsiębiorcę.
Odnośnie powyższego, wyjaśnić należy, że przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego wyznacza przynajmniej jedną osobę fizyczną – zarządzającego transportem. W toku postępowania ustalono na podstawie danych z rejestru KREPTD oraz pisma Głównego Inspektoratu Transportu drogowego z dnia 9 kwietnia 2019 r., że osobą zarządzającą o której mowa w art. 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasadny dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE w przedsiębiorstwie A Spółka z ograniczona odpowiedzialnością Spółka komandytowa jest Z. N.
Zadaniem zarządzającego transportem jest sprawowanie takiego nadzoru nad funkcjonowaniem przedsiębiorstwa i wykonywanymi przez to przedsiębiorstwo zadaniami, aby nie dochodziło do naruszeń. Odpowiedzialność ta jest szeroka i nie jest możliwe zwolnienie się z niej poprzez wskazanie, że to kierowca samowolnie dokonuje pewnych czynności bez wiedzy osób odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie przedsiębiorstwem.
Jak podano na wstępie, w niniejszej sprawie z przeprowadzonej kontroli sporządzono w dniu 4 marca 2019 r. protokół kontroli, protokół drogowej kontroli technicznej zawierający wykaz kontrolny, które stanowią dowód w sprawie.
Wielokrotnie już zostało podkreślone w orzecznictwie sądów administracyjnych, że protokół jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 kpa stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W zasadzie protokół jest jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej (por. wyroki NSA z 16 kwietnia 2015 r. II GSK 440/14, WSA w Warszawie z 21 marca 2013 r. VI SA/Wa 2723/12 , WSA w Łodzi z 10 lipca 2014 r., III SA/Łd 356/14, wszystkie publ. http://sip.lex.pl/orzeczenia). Należy zatem stwierdzić prawidłowość stanowiska organów co do zaistnienia naruszeń opisanych w ww. protokole. W ocenie sądu ustalenia organu są spójne, logiczne i mają oparcie w materiale dowodowym sprawie. Strona skarżąca zaś nie podważyła skutecznie tych ustaleń, a w zasadzie nie kwestionuje przedstawionego przez organ stanu faktycznego.
Wykazanie zaistnienia owych nadzwyczajnych okoliczności, czyli ciężar ich udowodnienia spoczywa na przedsiębiorcy. Należy przychylić się do stanowiska wyrażonego przez WSA w Krakowie w wyroku z dnia 13 lipca 2016 r., III SA/Kr 35/16 (LEX nr 2105650), zgodnie z którym przedsiębiorca musi wykazać, a nie tylko wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na stronie skarżącej spoczywały konsekwencje materialnoprawne zaistniałego z winy kierowcy naruszenia. Skarżący twierdzi, że stwierdzone naruszenia były wynikiem wyłącznie samodzielnego, indywidualnego działania kierowcy, o którym nie wiedział, na które nie miała wpływu i z którym się nie godził. Jednak wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, ale nie jest działaniem nadzwyczajnym, wynikającym z niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników.
Samowolne działanie kierowcy prowadzące do naruszenia wymogów, jakie przewidują przepisy prawa regulujące wykonywanie działalności w zakresie transportu drogowego nigdy nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (tak NSA w wyroku z dnia 3 listopada 2016 r., II GSK 1068/15, LEX nr 522284327, oraz WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 12 stycznia 2017 r. III SA/Gd 667/16, LEX nr 218150). To podmiot wykonujący transport drogowy jako pracodawca jest obciążony skutkami niewłaściwego doboru pracowników i w konsekwencji zmuszony jest ponosić straty wynikłe z ich działań. Dlatego profesjonalny przewoźnik winien mieć świadomość, że sprawowany przez niego nadzór nad przestrzeganiem przez kierowców przepisów powinien być nadzorem ciągłym, realnym i skutecznym.
Prawidłowe jest zatem stanowisko organów co do braku podstaw do zwolnienia skarżącego od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Organy administracyjne obu instancji prawidłowo zastosowały i zinterpretowały obowiązujące przepisy prawa, zaś skarga nie zawiera żadnego zarzutu mogącego być uwzględnionym.
Co się zaś tyczy zarzutu dwukrotnego karania, tut. Sąd w pełni podziela stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym osoba fizyczna, czyli skarżący pełniący funkcję zarządzającego transportem oraz spółka A sp. z o.o. s.k. to dwa odrębne podmioty prawa. Spółka ma odrębną podmiotowość prawną od skarżącego. Rozwiązanie przyjęte w przedsiębiorstwie, które sprowadza się do powierzenia funkcji zarządzającego transportem osobie, która jednocześnie jest wspólnikiem spółki nie powoduje, że można mówić o tożsamości podmiotowej, a w konsekwencji o podwójnym ukaraniu. Spółka i osoba fizyczna, która jest jednocześnie wspólnikiem tejże spółki oraz zarządzającym transportem to dwa odrębne podmioty
W niniejszej sprawie organy dokonały prawidłowych ustaleń faktycznych, nie kwestionowanych przez skarżącą, wywiodły z nich prawidłowe wnioski, przytoczyły przepisy prawa materialnego znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i omówiły ich treść. Sąd nie dopatrzył się również naruszeń przepisów postępowania, a to art. 6, 7, 77§1 i 80 kpa, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia wymogi wynikające z art. 107 § 3 kpa.
Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło