III SA/Kr 965/24

WyrokWSA w Krakowie2024-10-17

Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Tadeusz Kiełkowski, Magdalena Gawlikowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej jest zobowiązany do wezwania strony do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu, jeśli strona podała datę ustania przyczyny uchybienia terminowi, ale organ ma co do niej wątpliwości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej, mając wątpliwości co do wskazanej przez stronę daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, powinien wezwać stronę do uzupełnienia wniosku o przywrócenie terminu, zamiast kategorycznie odmawiać. Jednakże, w niniejszej sprawie, mimo tego błędu proceduralnego organu, odmowa przywrócenia terminu była prawidłowa, ponieważ skarżąca nie uprawdopodobniła skutecznie, że decyzja nie została jej prawidłowo doręczona, a tym samym nie wykazała braku swojej winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Skarżąca J. P. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Krakowa w sprawie należności podlegającej zwrotowi z tytułu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu ani nie wykazała, kiedy dowiedziała się o decyzji. Skarżąca kwestionowała prawidłowość doręczenia decyzji, wskazując na niewłaściwy adres oraz brak awizowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski Asesor WSA Magdalena Gawlikowska Protokolant Specjalista Dominika Janik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 października 2024 r. sprawy ze skargi J. P. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 8 kwietnia 2024 r. nr SKO.SW/4101/34/2024 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym przez J. P., zwaną dalej skarżącą, postanowieniem z dnia 8 kwietnia 2024 r., znak: SKO.SW/4101/34/2024, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie, działając na podstawie art. 60, 58 i art. 59 w zw. z art. 129 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2023 r. poz. 775, zwanej dalej w skrócie - "k.p.a."), odmówiło skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia 8 grudnia 2023 r. w przedmiocie należności podlegającej zwrotowi z tytułu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości. Powyższe postanowienie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Decyzją z dnia 8 grudnia 2023 r., znak: EK-07.4431.2.3.2023.JS, Prezydent Miasta Krakowa określił wysokość należności stanowiącej kwotę dotacji podlegającej zwrotowi w wysokości 5 593104,96 zł z tytułu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości w 2020 r. przez Niepubliczne Przedszkole "P." z siedzibą w K. przy ul. W. [...] ([...] K.). Ww. decyzja skierowana do skarżącej na adres ul. B. [...], [...] M. była podwójnie awizowana w dniu 12 grudnia 2023 r. oraz w dniu 20 grudnia 2023 r. Dnia 28 grudnia 2023 r. nastąpił zwrot przesyłki do organu. Pismem z dnia 5 lutego 2024 r., uzupełnionym pismem z dnia 13 lutego 2024 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienie odwołania od ww. decyzji. Wraz z wnioskiem złożyła odwołanie od decyzji. W uzasadnieniu wniosku skarżąca podała, że decyzja organu pierwszej instancji została wysłana na adres: B. [...], [...] M. i pod tym adresem nie pozostawiono awiz o pozostawieniu korespondencji w placówce pocztowej. Nadto skarżąca nigdy nie wskazywała tego adresu jako swojego adresu korespondencyjnego "w sprawach toczących się przed organami administracji" i nie jest to jej adres zameldowania. Składając wnioski o wpis do ewidencji szkół i placówek niepublicznych, prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa, skarżąca podała jako swój adres zamieszkania: ul. M. [...], K. i w dniu 27 lipca 2021 r. złożyła w Urzędzie pismo informujące o zmianie adresu korespondencyjnego na adres: ul. W. [...], [...] K. Zdaniem skarżącej organ mógł też skierować decyzję na adres wskazany w skrzynce e-PUAP, tj. ul. J. [...], [...] K. Skarżąca podniosła, że nie mogła się spodziewać, że decyzja zostanie "doręczona" na adres, który nigdy nie był wskazywany Prezydentowi Miasta Krakowa w jakimkolwiek postępowaniu z jej udziałem. Nadto decyzja winna była zostać skierowana do aktualnego organu prowadzącego Niepubliczne Przedszkole "P." z siedzibą w K. przy ul. W. [...], którym jest E. sp. z o.o., a nie do skarżącej. Nadto wyjaśniła, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania ustała w dniu 29 stycznia 2024 r., kiedy to J. P. odebrała upomnienie i skarżąca dowiedziała się o wydaniu decyzji. Podniosła też, że pod adresem B. [...], [...] M. mieszka K. P., która była obecna w domu w dniach 12 grudnia 2023 roku oraz 20 grudnia 2023 r., ale listonosz w tych dniach nie podjął próby doręczenia przesyłek i nie pozostawił zawiadomień (awiz). Wymienionym na wstępie postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie odmówiło skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium powołało treść przepisu art. 58 § 1 k.p.a., zgodnie z którym razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, zaś zgodnie z § 2 ww. przepis , prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Termin należy więc przywrócić, jeżeli łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Osoba, która składa wniosek o przywrócenie terminu, ma obowiązek uprawdopodobnić brak swojej winy w uchybieniu terminowi, a uprawdopodobnienie ma prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że dane zdarzenie rzeczywiście miało miejsce (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z 9 lutego 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 837/17, LEX nr 2477165). Kolegium wyjaśniło, że przedmiotowy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania dotyczy decyzji, która została wysłała do skarżącej na adres: B. [...], [...] M., była dwukrotnie awizowana, a termin jej odbioru na poczcie minął 26 grudnia 2023 r. Przyjmując fikcję doręczania z art. 44 § 4 k.p.a. termin do wniesienia odwołania minął dnia 10 stycznia 2024 r. Zdaniem Kolegium skarżąca nie wykazała, że przyczyna uchybienia terminu, na którą się powołuje, a więc brak wiedzy o decyzji, której dotyczy wniosek, ustała w dniu 29 stycznia 2024 r. Nie przedłożyła bowiem, ani nie zgłosiła dowodów na tę okoliczność, np. upomnienia doręczonego J. P. Nie wykazała zatem, że rzeczywiście w dniu 29 stycznia 2024 r. ustała przyczyna uchybienia terminowi do wniesienia odwołania i że dochowała 7-dniowego terminu z art. 58 § 2 k.p.a. Nadto wbrew twierdzeniom skarżącej z adnotacji na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki wynika, że listonosz dwukrotnie awizował przesyłkę i że zawiadomienie o przesyłce pozostawiono w skrzynce pocztowej adresata (k. 251). Zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 ust. 1 k.p.a. i jako takie korzysta z domniemania prawdziwości (autentyczności) oraz domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Nadto w zakresie, w jakim powoływana jest okoliczność niewykonanie czynności doręczenia przesyłki przez listonosza, wniosek o przywrócenie terminu również należy uprawdopodobnić, np. zdarzało się już wcześniej, że listonosz nie podejmował prób doręczenia przesyłki i zgłaszane były reklamacje na poczcie; wystąpił osobisty konflikt między adresatem przesyłki i listonoszem, który jest ogólnie znany w środowisku. Jeśli chodzi o zarzut skierowania korespondencji na adres: B. [...], [...] M. organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 42 § 1 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy albo na adres do korespondencji wskazany w bazie adresów elektronicznych, przy czym wybór miejsca doręczenia, co do zasady, należy do organu administracji publicznej, który prowadzi postępowanie (wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2487/21, LEK nr 3325665). Skarżąca jest przedsiębiorcą wpisanym do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, ale również osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą. Zatem organ mógł kierować korespondencję na adres zamieszkania skarżącej. W nin. sprawie organ najpierw wysłał korespondencję na adres: ul. M. [...], [...] K., ale ponieważ korespondencja nie była odbierana zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w Krakowie z zapytaniem o aktualny adres zamieszkania skarżącej. Po wskazaniu przez Prokuraturę adresu zamieszkania skarżącej: [...] M., B. [...] (k. 1012) korespondencja została wysłana na ten adres. Została ona wydana dorosłemu domownikowi K. P., co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru (k. 1017). W świetle orzecznictwa sądów administracyjnych domownikiem rozumieniu art. 43 k.p.a. jest osoba, która pozostaje z adresatem pisma we wspólnym gospodarstwie domowym bądź też zamieszkująca z nim w jednym mieszkaniu lub domu (zob. A. Golęba [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. III, red. H Knysiak-Sudyka, Warszawa 2023, kom. do art. 43, pkt 3 i przywołane tam orzecznictwo, a zwłaszcza postanowieniu Sądu Najwyższego z 13.11.1996 r., III RN 27/96, OSNP 1997/11, poz. 187). Co prawda skarżąca nie podważa ustalenia, że mieszka pod adresem: [...] M., B. [...], ale uważa, że organ powinien był kierować korespondencję na adres przez nią wskazany. Kolegium podniosło ponadto, że postanowienie dowodowe z dnia 22 września 2023 r. (odebrane przez domownika K. P. k. 1017), zostało skutecznie doręczone skarżącej, a w treści tego postanowienia jest pouczenie o obowiązku zawiadamiania organu o każdej zmianie adresu strony pod rygorem wystąpienia skutku z art. 41 § 2 k.p.a. W toku postępowania skarżąca nie poinformowała, że jej adres uległ zmianie, a więc decyzja kończąca postępowania w sprawie mogła być wysłana na jej dotychczasowy adres. Skarżąca podała swój adres korespondencyjny przed wszczęciem postępowania, tj. w piśmie z dnia 27 lipca 2021 r., dlatego organ będąc związany przepisami art. 42 k.p.a. nie mógł wysłać decyzji na ww. adres do korespondencji. Żaden przepis k.p.a. nie przewiduje możliwości wskazania przez stronę adresu "do doręczeń", ani nie reguluje sposobu doręczenia pism na adres wskazany do korespondencji. Co prawda w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że jeżeli strona, w toku postępowania administracyjnego podała adres, pod który należy doręczać jej korespondencję pochodzącą od organu, to jest to adres w rozumieniu art. 42 k.p.a. i w takiej sytuacji, organ powinien dokonywać doręczeń stronie na ten adres (por. wyrok NSA z dnia 26 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3300/18; wyrok NSA z dnia 11 lutego 2022 r., sygn. akt I GSK 1185/21, LEK nr 3330648). Taki adres powinien zostać jednak wskazany "w toku postępowania". Tymczasem w nin. sprawie, jak wyżej podano skarżąca wskazała adres do korespondencji pismem z dnia 27 lipca 2021 r., a więc przed wszczęciem postępowania zawiadomieniem z dnia 26 kwietnia 2023 r. Reasumując Kolegium wskazało, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że przyczyna uchybienia terminowi na wniesienie odwołania ustała w dniu 29 stycznia 2024 r. Nadto wbrew twierdzeniom skarżącej decyzja mogła być wysłana na adres: [...] M., B. [...] - adres mieszkania strony. Z uwagi na materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy bezcelowe jest też prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność uchybienia przez listonosza czynnościom w zakresie doręczenia przesyłki z decyzją objętą wnioskiem. Na powyższe postanowienie skarżąca złożyła skargę o Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zarzucając Kolegium naruszenie przepisów: 1) art. 7 i art. 77 k.p.a., mające wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia, poprzez brak rozważenia w całości materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, a w konsekwencji błędnie przyjęcie, że: - skarżąca ponosi winę za niewniesienie w terminie odwołania od decyzji, gdy we wniosku strona uprawdopodobniła, że nie wniosła odwołania bez swojej winy, ponieważ decyzja nie została prawidłowo doręczona; - organ nie mógł kierować korespondencji w sprawie na adres ul. W. [...], [...] K., w sytuacji gdy adres ten wskazała sama strona jako swój adres korespondencyjny; - strona nie obaliła domniemania skutecznym doręczeniu przesyłki listowej, podczas gdy organ odmówił przesłuchania świadków, których zeznania pozwoliłyby na poczynienie ustaleń faktycznych w tym zakresie; - strona nie wykazała kiedy dowiedziała się o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji, w sytuacji gdy strona wskazała, że w dniu 29 stycznia 2024 r. zostało odebrane upomnienie, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze z urzędu mogło bez trudu potwierdzić datę odebrania tego pisma. 2) art. 6 k.p.a. oraz art. 75 § 1 w związku z art. 78 § 1 k.p.a., mające wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia, poprzez przeprowadzenie postępowania bez poszanowania zasady praworządności, co wyrażało się w braku uwzględnienia wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę, których rozpoznanie miało istotne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego sprawy; 3) art. 58 § 1 k.p.a., mające wpływ na treść zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia, poprzez jego niezastosowanie skutkujące stwierdzeniem, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i wniosło o oddaleni skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) zaskarżonego aktu (odpowiednio decyzji, postanowienia) z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Przeprowadzona bowiem według wyżej wskazanych kryteriów kontrola zaskarżonego postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania wykazała, że nie narusza ono prawa w stopniu skutkującym jego uchyleniem. Zgodnie z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572, zwanej dalej w skrócie - "k.p.a."), w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. W myśl natomiast § 2 art. 58 k.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Wykładnia powyższych przepisów nie nastręcza trudności. Wynika z niej, że organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony; 2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi; 3) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin, jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. "Przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż jest to termin, który nie podlega przywróceniu. (por. wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 1476/17, LEX nr 2433840). Mając powyższe na uwadze wskazać należy, że z art. 58 § 2 k.p.a. wynika, iż datą, od której należy liczyć termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, jest dzień ustania przyczyny uchybienia terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym, a rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest wówczas wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu" (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2017 r., sygn. akt II GSK 2905/15, LEX nr 2349830). W niniejszym przypadku skarżąca wskazała datę 22 stycznia 2024 r., kiedy dowiedziała się o przyczynie uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji, bowiem w tym dniu zostało odebrane upomnienie z którego dowiedziała się o wydaniu tej decyzji. Wnosząc wniosek o przywrócenie terminu nie udokumentowała jednak tej okoliczności, jak podniósł organ odwoławczy. Wobec tego postawić należało pytanie, czy w takiej sytuacji organ odwoławczy może od razu stwierdzić niewykazanie przez wnoszącego prośbę o przywrócenie terminu zachowania siedmiodniowego terminu do jej wniesienia skoro termin ten nie podlega przywróceniu, czy też powinien podjąć jakieś czynności procesowe. A zatem, czy organ powinien "poszukiwać" okoliczności na potwierdzenie tego faktu, jak podnosi skarżąca, gdy to wnoszący winien wykazać zachowanie tego terminu zwłaszcza, że na poczet zachowania jego nie są wykluczone i takie sytuacje związanie z podaniem określonej daty dowiedzenia się o przyczynie uchybienia terminu, tak, by siedmiodniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu został zachowany, czy też organ powinien wezwać wnoszącego do uzupełnienia w tym zakresie podania. W odniesieniu do tej kwestii Sąd uznał, że skoro wnoszący wniosek o przywrócenie terminu powinien zachować pewne przewidziane art. 58 k.p.a. wymogi, to ciężar uprawdopodobnienia tego spoczywa na nim. Okoliczność dowiedzenia się o przyczynie uchybienia terminu musi być również weryfikowalna skoro skutkiem tego jest odmowa przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, gdyż termin ten nie podlega przywróceniu. NSA przyjął, że w przypadku braku wskazania przez stronę w podaniu daty, w jakiej ustała przyczyna w uchybieniu terminowi, organ zobligowany jest do wezwania strony do usunięcia braków wniosku w trybie art. 64 § 2 k.p.a. (zob. też wyrok WSA w Opolu z dnia 1 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 162/13, LEX nr 1358934). Skoro tak, to zdaniem Sądu również i w tym przypadku, gdy strona wskazała datę ustania przyczyny uchybienia, wprawdzie działająca przez zawodowego pełnomocnika, tym niemniej gdy organ miał co od tej okoliczności wątpliwości, to powinien wezwać pełnomocnika, do uzupełnienia w tym zakresie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a nie kategorycznie stwierdzać o braku wykazania przez wnoszącego wniosek zachowania siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku zwłaszcza, że uznając za wiarygodną podaną przez stronę datę – ustania przyczyny uchybienia do wniesienia odwołania - siedmiodniowy termin z § 2 art. 58 k.p.a. jest zachowany. Ten błąd organu nie mógł jednak, zdaniem Sądu, zaważyć na prawidłowości wydanego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kluczowe pozostawało bowiem do rozstrzygnięcia zagadnienie związane przesłankami warunkującymi prawidłowość doręczania przesyłek, wpływające na rozpoczęcie biegu terminu do dokonania określonych czynności procesowych, a przesłankami umożliwiającymi skorzystanie z instytucji przywrócenia terminu. Powyższe kwestie pozostają rozbieżne, nie mogąc zachodzić łącznie w odniesieniu do jednego stanu faktycznego. Bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczyna się dopiero po skutecznym doręczeniu decyzji, której dotyczyć ma odwołanie. W konsekwencji kwestionowanie doręczenia decyzji i wnoszenie o przywrócenie terminu do wniesienia od niej odwołania w istocie wzajemnie się wykluczają. Nie oznacza to jednak, że w ramach kontroli zaskarżonego postanowienia Kolegium nie zachodzi potrzeba ustalenia, czy doszło do doręczenia decyzji objętej wnioskiem skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Prawidłowe procedowanie nad wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wymaga bowiem w pierwszej kolejności ustalenia, czy decyzja, której dotyczyć ma odwołanie została doręczona osobie, która z takim wnioskiem wystąpiła. Jeżeli więc nie doszło do doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, to nie rozpoczął biegu termin na wniesienie od niej odwołania, co wniosek o przywrócenie terminu do jego wniesienia czyni bezprzedmiotowym. W tym zakresie Sąd uznał, że prawidłowe jest stanowisko Kolegium, które stwierdziło, iż doszło do skutecznego doręczenia kwestionowanej przez skarżącą decyzji. W rozpoznawanej sprawie skarżąca podnosiła argumenty, że nie spodziewała się, że kwestionowana decyzja zostanie "doręczona" na adres, który nigdy nie był wskazywany Prezydentowi Miasta Krakowa w jakimkolwiek postępowaniu z jej udziałem. Nadto, decyzja winna była zostać skierowana do aktualnego organu prowadzącego przedszkole biorąc pod uwagę dorobek orzecznictwa sądowoadministracyjnego. Uzasadniając wniosek o zastosowanie art. 58 § 1 k.p.a., skarżąca wyjaśniła, że osoba, która rzekomo przebywała pod adresem, na który doręczono decyzję stwierdziła, że doręczyciel nie podjął próby doręczenia przesyłek i nie pozostawił zawiadomień (tzw. awiz). Po pierwsze, w ocenie Sądu zgodzić się należało z organem odwoławczym, że skarżąca nie poinformowała, że jej adres uległ zmianie, a więc decyzja organu pierwszej instancji mogła być wysłana na adres, jak ustalił organ, jako pewny adres zamieszkania skarżącej. Nie jest to zatem jakikolwiek adres do korespondencji, czy pod którym skarżąca jedynie przebywa, lecz adres zamieszkania ustalony przez organ wobec niepodejmowania korespondencji urzędowej kierowanej do skarżącej na dotychczasowy adres ul. M. [...] w K. i to w toku uruchomionego przez organ postępowania. Takiego działania organu nie można ocenić negatywnie, gdy korespondencja związana z postępowaniem o zwrot dotacji jest nieodbierana i następuje zwrot korespondencji z adnotacją "nie podjęto w terminie". Co istotne, skarżąca podała swój nowy adres korespondencyjny przed wszczęciem postępowania, tj. w piśmie z dnia 27 lipca 2021 r.(k. 388 akt administracyjnych Kolegium), dlatego organ odwoławczy będąc związany przepisami art. 42 k.p.a. nie mógł ekspediować decyzji na ww. adres do korespondencji. Nic w tym względzie nie zmienia okoliczność podnoszona przez skarżącą, że organ, jak twierdzi, o nim wiedział. Racje ma zatem organ odwoławczy. Obowiązek z art. 41 k.p.a. funkcjonuje w czasie trwania postępowania administracyjnego ("w toku postepowania"). Rozciąga się zatem od momentu jego wszczęcia do uprawomocnienia się decyzji. Podanie więc nowego adresu przed uruchomieniem postępowania było prawnie nieskuteczne. Nie bez znaczenia są również przekonywujące argumenty Kolegium, że skarżąca nie zakwestionowała, że adres, na który doręczono decyzję nie jest adresem jej centrum życiowego. Przekonywujące są też w tym zakresie wyjaśnienia Kolegium, że zgodnie z art. 42 § 1 k.p.a. pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy albo na adres do korespondencji wskazany w bazie adresów elektronicznych. Wybór miejsca doręczenia, co do zasady należy do organu (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2022 r. sygn. akt II GSK 2487/21; LEX nr 3325665). Trafnie zauważyło Kolegium, że skarżąca jest przedsiębiorcą ale i osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą doręczeń należy dokonywać w trybie określonym w art. 42 § 1-3 k.p.a. Organ mógł więc kierować korespondencje do skarżącej na jej adres zamieszkania. Istotnie Sądowi znane jest powoływane przez skarżącą orzecznictwo o doręczeniu decyzji o zwrocie dotacji oświatowej pobranej w nadmiernej wysokości lub wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem, ale zasadne są argumenty Kolegium, co prawda wskazane w decyzji o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji o zwrocie przedmiotowej dotacji, że prowadzi to do nieakceptowalnych sytuacji, gdy osoby które niewłaściwie pobrały lub wykorzystały dotację próbują się uwolnić "ex post" od odpowiedzialności prawnej z tego tytułu poprzez "podstawienie" w ewidencji szkół i placówek niepublicznych, założonej przez siebie spółki, fundacji czy stowarzyszenia. Dotację te są zatem związane z podmiotem prowadzącym działalność oświatową wykorzystującym otrzymane dotacje (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 24 stycznia 2018 r., sygn. akt III SA/Po 642/17; LEX nr 2440639). Ponadto należy zauważyć, że w zakresie, w jakim powoływana jest okoliczność niewykonania czynności doręczenia przesyłki przez listonosza, wniosek o przywrócenie terminu również należy uprawdopodobnić, np. zdarzało się już wcześniej, że listonosz nie podejmował prób doręczenia przesyłki i zgłaszane były reklamacje na poczcie; wystąpił osobisty konflikt między adresatem przesyłki i listonoszem, który jest ogólnie znany w środowisku, nie pozostawiał tzw. awiz. Skarżąca domagała się natomiast od organu przeprowadzenia dowodów z osób – z zeznań J. P. – na okoliczność niepozostawienia awiz w skrzynce pocztowej B. [...], [...] M. W tym kontekście skarżąca nie zdołała uprawdopodobnić, ograniczając się jedynie do twierdzeń, że ta z ostatnich sytuacji miała miejsce. Zasadnie więc stwierdził organ, że skoro z adnotacji na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki wynika, że listonosz dwukrotnie awizował przesyłkę i że zawiadomienie o przesyłce pozostawiono w skrzynce pocztowej adresata (k. 251), a zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 ust. 1 k.p.a. i jako takie korzysta z domniemania prawdziwości (autentyczności) oraz domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone, to brak było podstaw do uwzględnienia argumentacji skarżącej. Oświadczenie strony, że awizo nie zostało umieszczone w skrzynce pocztowej lub zaginęło – nie jest wystarczające do obalenia domniemanie doręczenia przesyłki w trybie awizo. Do obalenia domniemania z art. 44 § 4 k.p.a. nie wystarczy oświadczenie, że listonosz nie doręczył wezwania (nie pozostawił awizo). Obalenie fikcji doręczenia tylko na podstawie twierdzenia, że awiza nie pozostawiono, prowadziłoby do nieuzasadnionego podważenia instytucji doręczenia zastępczego. W każdej bowiem sytuacji strona mogłaby obalić domniemanie doręczenia przesyłki w trybie awizo poprzez zwykłe oświadczenie, że awizo nie zostało umieszczone w skrzynce pocztowej lub zaginęło. Takie twierdzenie strony powinno być poparte nie dowodami z zeznań osoby, która pod tym adresem często przebywa, lecz przede wszystkim dowodami na okoliczność nieprawidłowego wykonywania obowiązków przez doręczyciela, w szczególności dowodami na to, że strona zainicjowała wszczęcie stosownego postępowania wyjaśniającego przed organami pocztowymi, tj. procedury reklamacyjnej. Co do zasady brak woli przeprowadzenia procedury reklamacyjnej uniemożliwia skuteczne obalenie domniemania doręczenia pisma w trybie awizowania (por. postanowienie NSA z dnia 24 września 2015 r. sygn. akt II OZ 863/15, LEX nr 1801259). Stąd nieprzeprowadzenie dowodu z osób na okoliczność braku pozostawienia awiz, nie mogło również przesądzić o wadliwości wydanego postanowienia. Trafnie stwierdziło Kolegium, że przeprowadzenie takiego dowodu jest możliwe, ale przy podaniu istotnych okoliczności związanych właśnie z powtarzającymi się tego rodzaju sytuacjami. W tych okolicznościach ocena Kolegium jego bezcelowości była zatem zasadna. Nade wszystko na ten sam adres, na który doręczona została kwestionowana decyzja skutecznie zostało uprzednio doręczone postanowienie z dnia 20 września 2023 r., znak: EK-07.4431.2.2.2023.JS w przedmiocie dopuszczenia dowodów i wezwania o przedłożenie określonych dokumentów (k. 206 akt administracyjnych Kolegium). Wobec powyższego prawidłowo uznało Kolegium, że skarżąca jako wnioskująca o przywrócenie terminu nie uprawdopodobniła przesłanek do jego przywrócenia, a skarga z wyżej wskazanych przyczyn, nie mogła wywrzeć zamierzonego skutku. Znamienne jest również i to, że z tej samej daty co wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania jest podanie o stwierdzenie nieważności tej samej decyzji. Wprawdzie możliwe jest stwierdzenie nieważności decyzji nieostatecznych, ale jeżeli skarżąca upatrywała jednocześnie w działaniach organu zaistnienia przesłanki z art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a. – wydania decyzji w stosunku do podmiotu niebędącego stroną, to co do zasady uznała skuteczne doręczenie tej decyzji tyle że do niewłaściwego zdaniem skarżącej podmiotu. Podniesione w skardze zarzuty okazały się nieuzasadnione. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło