III SAB/Kr 100/16

WyrokWSA w Krakowie2017-05-17

Skład orzekający: Sędzia Barbara Pasternak, Sędzia Halina Jakubiec, Sędzia Ewa Michna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wójt Gminy pozostaje w bezczynności w sprawie wniosku z 1988 r. o przyznanie rolniczej renty wypadkowej, pomimo że organy rentowe i sądy powszechne rozpatrzyły kwestię przyznania świadczeń?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę na bezczynność, uznając, że Wójt Gminy podjął czynności materialno-techniczne w 1988 r., wysyłając do ZUS kartę wypadku i formularz wniosku o świadczenia. Choć mogły one zostać wypełnione nieprawidłowo w części dotyczącej rolniczej renty wypadkowej, nie świadczy to o bezczynności organu, zwłaszcza że skarżący nie kwestionował wówczas decyzji ZUS i ostatecznie sprawy dotyczące świadczeń zostały zakończone orzeczeniami sądów powszechnych.
Stan faktyczny
Skarżący A.P. złożył skargę na bezczynność Wójta Gminy w sprawie wniosku z 1988 r. o przyznanie rolniczej renty wypadkowej. Skarżący twierdził, że organ nie rozpatrzył jego wniosku w tej części, mimo że zgłosił wypadek z 1987 r. i jego skutki. Wójt Gminy argumentował, że podjął niezbędne czynności, a dalsze postępowanie należało do ZUS. Sądy powszechne rozpatrywały sprawy dotyczące świadczeń rentowych skarżącego, ustalając m.in. datę złożenia wniosku o rentę wypadkową.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia: Sędziowie: WSA Barbara Pasternak WSA Halina Jakubiec WSA Ewa Michna (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 17 maja 2017 r. sprawy skargi A.P. na bezczynność Wójta Gminy w sprawie wniosku z dnia 13 lipca 1988 r. skargę oddala Skarżący A. P. wniósł skargę na bezczynność Wójta Gminy J w sprawie wniosku z 13 lipca 1988 r. o przyznanie renty rolniczej wypadkowej w związku z wypadkiem z 27 października 1987 r. we własnym gospodarstwie rolnym (co spowodowało trwały uraz lewej ręki na pile tarczowej) i domagał się: wyznaczenia Wójtowi dodatkowego terminu załatwienia sprawy; stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; przyznania sumy pieniężnej w wysokości 5-krotności miesięcznego wynagrodzenia; zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że 13 lipca 1988 r. poinformował Urząd Gminy o wypadku we własnym gospodarstwie rolnym i zwrócił się "(...) o kompleksowe załatwienie wszystkich spraw związanych z powyższym wypadkiem, w tym o wystąpienie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z wnioskiem o rentę rolniczą wypadkową". Urząd ograniczył się jedynie do sporządzenia karty wypadku przy pracy oraz ustnego poinformowania o braku przesłanek do przyznania renty wypadkowej. Sekretarz Gminy pismem z 19 lipca 1988 r. przekazał do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wyłącznie wniosek o przyznanie zasiłku chorobowego i jednorazowego odszkodowania – świadczenia te zostały wypłacone, natomiast postępowanie w sprawie renty nie zostało wszczęte. Wniosek z 13 lipca 1988 r. w tej części nie został rozpatrzony. Skarżący opisał korespondencję z Wójtem i Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (pisma z 2015 r.), z której wynikało, że Wójt nie posiadał dokumentacji związanej z wypadkiem skarżącego, a organ rentowy odmówił Wójtowi informacji o losach sprawy powołując się na ochronę danych osobowych. W ocenie skarżącego zgodnie z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (t.j. Dz. U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 z późn. zm.) terenowy organ administracji państwowej stopnia podstawowego miał obowiązek stwierdzić okoliczności mające wpływ na ustalenie prawa do świadczeń pieniężnych i ich wysokości. Ustalenia te były wiążące dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Skarżący wskazywał, że zachował termin do złożenia wniosku o rolniczą rentę wypadkową – Wójt powinien zgodnie z art. 35§1 i §3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 z późn. zm.) przekazać sprawę organowi właściwemu (tj. ZUS) w drodze czynności materialno – technicznej, względnie w trybie postanowienia. Nieprzekazanie sprawy pomimo upływu 328 miesięcy usprawiedliwiało stwierdzenie bezczynności z rażącym naruszeniem przepisów o terminach załatwiania spraw. Skarżący zaznaczał, że wyczerpał tryb postępowania poprzedzający skargę na bezczynność – postanowieniem z 14 września 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało zażalenie za nieuzasadnione. W odpowiedzi na skargę Wójt wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu organ wskazał, że jego obowiązkiem było sporządzenie dokumentacji wypadkowej, co zostało uczynione – karta wypadku została przesłana do ZUS (ówcześnie właściwego w sprawach ubezpieczeń społecznych rolników). Dalsze postępowanie było prowadzone przez ZUS. Dokumentacja pozostająca w gminie została przekazana KRUS w związku z wejściem w życie nowych przepisów dotyczących ubezpieczenia społecznego rolników. Do KRUS został również przeniesiony pracownik gminy zajmujący się dotychczas tymi sprawami. W ocenie organu, działania skarżącego miały związek z próbą uzyskania odszkodowania za wypadek z 1987 r. , co nie miało podstawy prawnej, a co zostało potwierdzone przez Sąd Apelacyjny w sprawie toczącej się z wniosku skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie była zasadna. Z akt, w tym przesłanych przez skarżącego odpisów orzeczeń sądów powszechnych zapadających w sprawie dotyczącej wymiaru świadczeń rentowych, wynika że skarżący w istocie dąży do wykazania, że 13 lipca 1988 r. skutecznie złożył wniosek m.in. o przyznanie rolniczej renty wypadkowej. Ma to znaczenie dla korzystniejszego sposobu obliczania świadczenia. Skarżący, oprócz pobierania renty za zasadach ogólnych, chciałby bowiem otrzymywać dodatkowo połowę renty wypadkowej zgodnie z art. 35 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją, która weszła w życie 1 stycznia 1989 r. Byłoby to możliwe, jeżeli skarżący wykazałby, że wniosek o rolniczą rentę wypadkową został skutecznie złożony przed 1 stycznia 1991 r. Zgodnie bowiem z art. 109 z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 277 z późn. zm.) sprawy o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego rolników indywidualnych i członków ich rodzin, do których prawo powstało przed dniem wejścia w życie ustawy, wszczęte i niezakończone przed tym dniem decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, podlegały załatwieniu na zasadach i w trybie określonych dotychczasowymi przepisami. Orzekające w sprawie skarżącego sądy powszechne przyjęły jednak, że skarżący złożył wniosek o rentę wypadkową 24 lutego 2010 r., co spowodowało, że zgodnie z nowymi przepisami skarżący otrzymuje jedynie rentę na zasadach ogólnych, a wypadkowa renta rolnicza została zawieszona (art. 33 ww. ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.). Z nadesłanych dokumentów wynika, że w 2010 r. (pobierający "zwykłą" rentę z tytułu niezdolności do pracy) skarżący rozpoczął spór z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych w sprawie rolniczej renty wypadkowej. Orzekające w tej sprawie sądy powszechne ustaliły jednak, że skarżący w istocie wniosku o przyznanie renty z tytułu wypadku przy pracy nie złożył w 1988 r., co sam potwierdził w piśmie z dnia 14 czerwca 2010 r. (wyrok Sądu Apelacyjnego z 17 grudnia 2014 r., [...], str 10, k. 61 druga strona akt sądowych). W ocenie obecnie orzekającego Sądu, pismo z 13 lipca 1988 r. (skarżący mimo wezwania nie przedstawił jego czytelnej kopii, ale Sąd odtworzył treść pisma na podstawie uzasadnień odpisów wyroków sądów powszechnych), zasadniczo nie jest wnioskiem o przyznanie świadczenia – jest jedynie wnioskiem o podjęcie przez organ gminy czynności, o których mowa w art. 40 ust. 1 obowiązującej ówcześnie ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Czynnościami tymi są: stwierdzenie okoliczności mających wpływ na ustalenie prawa do świadczeń pieniężnych i ich wysokości. W tych sprawach wszczynał postępowanie i podejmował decyzję organ emerytalno-rentowy tj. ZUS - zgodnie z §14 ówcześnie (w 1988 r.) obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 marca 1983 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. (t.j. Dz. U. z 1988 r. Nr 2, poz. 10 z późn. zm.). Z kolei zgodnie z §19 ust. 1 powołanego rozporządzenia w sprawach stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu oraz jego związku z wypadkiem przy pracy w gospodarstwie rolnym orzekały komisje lekarskie do spraw inwalidztwa i zatrudnienia. Sąd zgadza się więc ze skarżącym, że ówczesny organ gminy miał obowiązek podjąć jedynie czynności materialno-techniczne zmierzające do przyznania świadczeń dotyczących wypadku w gospodarstwie rolnym. Jednakże, zdaniem Sądu, czynności te zostały wykonane 19 lipca 1988 r., chociaż najprawdopodobniej w sposób nieprawidłowy w części dotyczącej wypełniania formularza ZUS zawierającego wniosek o przyznanie świadczeń. Ta okoliczność nie może jednak być uznana za "bezczynność", ponieważ organ dopełnił czynności - tylko w sposób nie do końca prawidłowy – nieprawidłowości te powinny być jednak przedmiotem odwołania złożonego przez skarżącego od decyzji ZUS przyznającej mu rentę wyłącznie w związku z ogólnym stanem zdrowia. Skarżący miał wówczas 39 lat – nie wynika z akt sprawy, aby miał trudności z załatwianiem spraw urzędowych. Dodać też należy, że z akt wynika, iż równolegle z postępowaniem prowadzonym przez pracowników urzędu gminy w 1988 r., skarżący wystąpił o "zwykłą" rentę za pośrednictwem swojego ówczesnego pracodawcy – Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w J. Z akt nie wynika, czy przyczyną przyznania renty na zasadach ogólnych były inne schorzenia niż trwałe uszkodzenie ręki skarżącego, a do takiego uszkodzenia doszło w związku z wypadkiem w jego gospodarstwie rolnym. Faktem jest jednak, że skarżący nie złożył odwołania od decyzji ZUS z 16 sierpnia 1988 r. przyznającej rentę na ogólnych zasadach – renta ta, jak wynika pośrednio z uzasadnienia wyroku z 6 lutego 2014 r., była znacznie wyższa niż rolnicza renta wypadkowa (uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego z 6 lutego 2014 r., [...]). Sąd zbadał chronologię podejmowanych czynności przez pracowników gminy po zgłoszeniu 13 lipca 1988 r. wypadku w gospodarstwie rolnym. Jak wynika z akt sprawy karta wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym (druk ZUS – SR-43) została sporządzona i przesłana ZUS 19 lipca 1988 r. (uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego z 6 lutego 2014 r., [...]). Najprawdopodobniej jednak w druku wniosku (formularz ZUS SR-44), który musiał zostać wtedy przesłany ZUS ponieważ skarżący otrzymał jednorazowe odszkodowanie w związku z wypadkiem (konieczność złożenia wniosku na formularzu SR-44 wynika z objaśnień znajdujących się na ostatniej karcie formularza karty wypadku) – nie zamieszczono dodatkowej informacji o wnioskowanej rolniczej rencie wypadkowej. Sąd zaznacza, że wnioskodawcą był skarżący, a nie ówczesny naczelnik gminy, który jedynie sporządzał wniosek na formularzu ZUS SR-44 – sam skarżący przyznawał, co ustalił Sąd Apelacyjny, że wniosku o rentę wypadkową w 1988 r. nie złożył. Sąd nie neguje, że być może skarżący nie domagał się rozszerzenia żądań zawartych w formularzu SR-44 w oparciu o informacje pracownika gminy, że tego typu świadczenie mu się nie należy – niemniej jednak, nie oznacza to, że terenowy organ administracji pozostaje w bezczynności. Wysłał bowiem w 1988 r. zarówno kartę wypadku wraz z załącznikami jak i formularz ZUS-u zawierający wnioski co do wnioskowanych świadczeń związanych z wypadkiem. Skarżący do 2010 r. nie negował prawidłowości działania organu, nie wnosił odwołania od przyznanej mu ówcześnie renty z tytułu ogólnego stanu zdrowia. Sąd podkreśla przy tym, że sprawa wniosku skarżącego o przyznanie rolniczej renty wypadkowej została załatwiona wyrokiem Sądu Apelacyjnego z 17 grudnia 2014 r. - z tych też powodów Wójt Gminy J nie jest bezczynny, skoro wszystkie sprawy rozpoczęte pismem skarżącego z 13 lipca 1988 r. (zasiłek chorobowy, jednorazowe odszkodowanie i renta z tytułu wypadku w gospodarstwie rolnym) zostały zakończone. Na marginesie sprawy Sąd zaznacza, że zgodnie z obowiązującymi w 1988 r. przepisami urząd gminy miał obowiązek jedynie zatrzymać jeden egzemplarz karty wypadku (§17 ust. 3 ww. rozporządzenia wykonawczego z 1983 r.). Pozostałe dokumenty powinny być więc w oryginałach przesłane ZUS (ówcześnie właściwemu organowi). W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym (bez udziału stron na rozprawie) w związku z brzmieniem art. 119 pkt 4 i art. 120 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepisy te stanowią, że sprawa może zostać rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym Sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Odnosząc się do wniosku pełnomocnika Wójta - Sąd wyjaśnia, że nie zasądził od skarżącego na rzecz organu kosztów zastępstwa procesowego ponieważ zasądzenie kosztów od skarżącego może nastąpić jedynie w postępowaniu przed sądem drugiej instancji (Naczelnym Sądem Administracyjnym) w związku z uchyleniem wyroku sądu uwzględniającego skargę (art. 203 pkt 2). Wojewódzki sąd administracyjny (sąd pierwszej instancji) zasądza koszty jedynie w razie uwzględnienia skargi (art. 200) i wtedy są to koszty zasądzane od organu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło