III SAB/Kr 82/18
PostanowienieWSA w Krakowie2018-07-06
Skład orzekający: Sędzia WSA Ewa Michna
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga na bezczynność organu administracji publicznej może być wniesiona w sytuacji, gdy organ nie wydał decyzji administracyjnej ani postanowienia, a jedynie odmówił ponownej weryfikacji materiałów geodezyjnych już przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego?Ratio decidendi
Skarga na bezczynność organu administracji publicznej nie może być wniesiona, gdy organ nie wydał decyzji administracyjnej ani postanowienia, a jedynie odmówił ponownej weryfikacji materiałów geodezyjnych już przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Taka odmowa nie jest rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, a jedynie czynnością materialno-techniczną. Ponadto, skarga na bezczynność wymaga wcześniejszego wniesienia ponaglenia do właściwego organu.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Starosty o przeprowadzenie kontroli i odrzucenie operatu podziału sporządzonego przez geodetę, twierdząc, że został sporządzony z naruszeniem prawa. Starostwo odmówiło ponownej weryfikacji, wskazując, że operat został już przyjęty do zasobu geodezyjnego, a ewentualne zarzuty powinny być rozpatrywane przez sąd cywilny. Skarżący wniósł skargę na bezczynność Starosty, kwestionując odmowę weryfikacji i powołując się na analogiczne orzecznictwo NSA. Starostwo wniosło o odrzucenie skargi, wskazując na brak ponaglenia i rozbieżności w oznaczeniu organu.Rozstrzygnięcie
Skargę odrzucono.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Michna po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym skargi J. W. na bezczynność Starosty w przedmiocie przeprowadzenia kontroli operatu oraz opinii technicznej postanawia: skargę odrzucić.
Pismem z 16 lutego 2018 r. skarżący J. W. zwrócił się do Starosty o przeprowadzenie kontroli i odrzucenie operatu podziału nr [...] z 5 grudnia 2017 r. sporządzonego przez geodetę K. M. Z uzasadnienia wniosku wynikało, że geodeta został powołany przez Sąd Rejonowy [...] Wydział Cywilny w sprawie [...], toczącej się z powództwa J. C. przeciwko skarżącemu i jego małżonce o odszkodowanie za zajęcie części działki nr [...]. Wykonane przez biegłego geodetę materiały zostały zaakceptowane przez służby geodezyjne – na wykonanej mapie została naniesiona klauzula o wpisaniu operatu do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego pod numerem [...] z dnia 5 grudnia 2017 r.
Żądając wymienionych w piśmie czynności, skarżący powołał się na korespondencję Starosty z Prezesem Sądu Okręgowego, z której miało wynikać, ze: "ani zlecenie ani nawet prawomocny wyrok sądu nie ma mocy prawnej ustalenia przebiegu spornych granic z pominięciem procedur (...)". W ocenie skarżącego opinia techniczna i operat sporządzone zostały przez biegłego geodetę z naruszeniem przepisów prawa i standardów technicznych. Skarżący podkreślał, że mapa miała być jedynie projektem rozgraniczenia, a nie rozgraniczeniem ostatecznym. Co więcej, zdaniem skarżącego, doszło do wpisania błędnych danych w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym dotyczących dawnej działki nr [...], a obecnie działki nr [...].
Skarżący dodawał, że odmowa weryfikacji materiałów geodezyjnych sporządzonych przez geodetę dla potrzeb postępowania cywilnego utrudniała w sposób istotny rozstrzygnięcie sporu toczącego się przed sądem powszechnym.
W piśmie z 26 marca 2018 r., działająca z upoważnienia starosty – Kierownik Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej potwierdziła, że wykonany operat został zweryfikowany pozytywnie, co spowodowało jego przyjęcie do zasobu w dniu 5 grudnia 2017 r. Kolejna weryfikacja możliwa byłaby jedynie w trybie postępowania prowadzonego przez [...] Wojewódzkiego Inspektora nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Na koniec, urzędniczka podkreśliła, że wykonane przez biegłego materiały miały związek z postępowaniem spornym prowadzonym w trybie Kodeksu Cywilnego, a nie przepisów administracyjnych. Geodeta nie miał więc obowiązku sporządzana protokołu, a ewentualne zarzuty dotyczące wykonanej przez niego mapy rozgraniczenia powinny być rozpatrywane przez sąd rozstrzygający spór cywilny pomiędzy stronami.
W wniesionej skardze na bezczynność starosty [...] skarżący zakwestionował przede wszystkim pogląd o braku obowiązku sporządzania protokołu przez geodetę w razie wykonywania dokumentacji geodezyjnej w toku sporu cywilnego przed sądem powszechnym. Odwołał się w tym zakresie do, analogicznego jego zdaniem, wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 września 2007 r., I OSK 1356/06 przytaczającego uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 grudnia 2006 r., I OPS 5/06.. Następnie skarżący opisał w sposób szczegółowy zarzuty dotyczące sposobu wykonania opinii i mapy, podkreślając, że odmowa "wnioskowanego sprawdzenia to nic innego jak próba ukrycia ewidentnego błędu przy wpisie do ewidencji gruntów i budynków danych z operatu podziału nr [...] (...)".
W odpowiedzi pełnomocnik starosty wniósł o odrzucenie skargi, a ewentualnie o jej oddalenie. W uzasadnieniu swoich wniosków wskazał, że skarżący nie poprzedził skargi ponagleniem, wymaganym przez art. 53§2b ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) w zw. z art. 37 §1 k.p.a. Dodatkowo pełnomocnik wskazał na rozbieżne oznaczenie organu, którego bezczynność miała zostać zaskarżona. Skarżący w skardze wskazał bowiem na starostę [...], a w uzasadnieniu opisał bezczynność starosty powiatowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje.
Skargę należało odrzucić, ponieważ starosta po przyjęciu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego materiałów wykonanych przez uprawnionego geodetę i nadaniu identyfikatora ewidencyjnego, nie jest uprawniony do powtórnej weryfikacji wykonanych prac (operatu technicznego, mapy, opinii) i odmowy ich przyjęcia (odrzucenia). Odmowa powtórnej weryfikacji ("przeprowadzenie kontroli i odrzucenie operatu podziału" o nadanym już numerze identyfikacyjnym) nie może więc być przedmiotem skargi na bezczynność starosty. Zasadny był również zarzut pełnomocnika organu, że skarżący nie poprzedził skargi ponagleniem.
Zgodnie z art. 3 §2 pkt 8 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę na bezczynność można złożyć jedynie w sytuacji gdy organ wydaje:
- decyzje administracyjne;
- postanowienia, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty;
- postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, z wyłączeniem postanowień wierzyciela o niedopuszczalności zgłoszonego zarzutu oraz postanowień, przedmiotem których jest stanowisko wierzyciela w sprawie zgłoszonego zarzutu;
- akty lub czynności z zakresu administracji publicznej.
W sprawach dotyczących powtórnej weryfikacji (kontroli, odrzucenia pierwotnie zaakceptowanych materiałów i przyjętych do zasobu) organ geodezyjny nie wydaje żadnego z ww. rozstrzygnięć.
Procedura weryfikacji zbiorów danych lub innych materiałów stanowiących wyniki prac geodezyjnych lub prac kartograficznych została określona w art. 12b ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r. poz. 2101 z późn. zm.). Wyniki weryfikacji organ utrwala w protokole (art. 12b ust. 3). Pozytywny wynik weryfikacji prowadzi do przyjęcia do zasobu zbioru danych i innych materiałów będących rezultatem pracy geodezyjnej lub kartograficznej (art. 12b ust. 4). Praktycznie więc tylko pierwotna odmowa przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego zbiorów danych uprawnia organ do wydania w tej sprawie decyzji (art.12b ust. 8). W pozostałych przypadkach przyjęcie do zasobu dokonywane jest w drodze czynności materialno-technicznej. Jeżeli więc organ nie wydał decyzji o odmowie przyjęcia do zasobu i włączył wykonane materiały do zasobu (a tak było w tej sprawie) to nie ma podstawy prawnej do ich późniejszego "wyłączenia" czy też "odrzucenia". Nie można więc złożyć skargi na bezczynność w tym zakresie. Sąd przy tym zauważa, że operat i opinia techniczna zostały wykonane w toku postępowania procesowego na zlecenie sądu powszechnego – zarzuty dotyczące wykonanych prac przez biegłego geodetę mogły więc być rozpatrzone wyłącznie przez ten sąd lub sąd wyższej instancji na skutek wniesionych środków zaskarżenia.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, powołany przez niego wyrok i uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dotyczą podobnej kwestii. Są one związane ze sporem w zakresie kosztów postępowania rozgraniczeniowego i obowiązkami stron sporu tj. właścicieli rozgraniczanych działek. Z kolei powoływana korespondencja starosty z Prezesem Sądu Okręgowego dotyczy jedynie praktycznych problemów w sytuacji gdy wykonane przez geodetów operaty na zlecenie sądu powszechnego, nie są zgłaszane stosownym służbom geodezyjnym. W żadnym przypadku starosta nie twierdził, że posiada uprawnienia do wyrażania swojego stanowiska w postępowaniu cywilnym o prawidłowości wykonanych prac geodezyjnych na zlecenie sądu powszechnego.
Niezależnie od powyższego Sąd zwraca uwagę na treść art. 53§2b Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przepis ten stanowi, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Skarżący nie wniósł takiego ponaglenia. Skargę i z tych względów należało więc odrzucić.
W związku z powyższym Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia na podstawie art. 68 §1 pkt 1 i 6 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło