I SA/Łd 1003/08

WyrokWSA w Łodzi2009-01-08

Skład orzekający: Wiktor Jarzębowski, Bogusław Klimowicz, Paweł Kowalski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej z powodu stanu zdrowia podatnika, który od lat cierpi na przewlekłe schorzenia i ma możliwość skorzystania z pomocy innych osób, można uznać za uchybienie terminu bez winy podatnika?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej z powodu stanu zdrowia, który od lat jest przewlekły i nie stanowił przeszkody nie do przezwyciężenia, a podatnik miał możliwość skorzystania z pomocy innych osób (żony, pełnomocnika), nastąpiło z winy podatnika. W związku z tym odmowa przywrócenia terminu przez organ odwoławczy była zasadna.
Stan faktyczny
Podatnik A. N. złożył odwołanie od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, wnosząc jednocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia z powodu złego stanu zdrowia. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że stan zdrowia podatnika nie stanowił wystarczającej podstawy do uznania braku winy w uchybieniu terminowi. Podatnik zaskarżył postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej do WSA, podnosząc m.in. kwestię prawidłowości doręczenia decyzji organu pierwszej instancji. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Wiktor Jarzębowski Sędziowie Sędzia NSA Bogusław Klimowicz (spr.) Sędzia WSA Paweł Kowalski Protokolant Asystent sędziego Paweł Pijewski po rozpoznaniu w Łodzi na rozprawie w dniu 8 stycznia 2009 r. przy udziale --- sprawy ze skargi A. N. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie umorzenia odsetek oraz zaległości w podatku dochodowym od osób fizycznych oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. Naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego Ł.-B. umorzył A. N. odsetki za zwłokę od zaległości podatkowej w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2002, umorzył połowę tej zaległości oraz odmówił umorzenia pozostałej części zaległości podatkowej. Powyższa decyzja została doręczona w dniu 25 lutego 2008 r. Ze zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji wynikało, że pismo odebrała K. S. – szwagierka adresata (k. 105 akt administracyjnych). W dniu 12 marca 2008 r. podatnik wniósł za pośrednictwem poczty odwołanie od powyższej decyzji. W jego treści zawarł wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że przyczyną uchybienia terminu był jego zły stan zdrowia. Od początku listopada 2007 r. cierpiał bowiem na powikłania sercowo-płucne z niewydolnością krążeniowo-oddechową, które stanowiły poważne zagrożenie dla jego zdrowia z uwagi na przebyte wcześniej dwa zawały serca z pozostałym tętniakiem serca. Ponadto wskazał, że cierpi na szereg przewlekłych schorzeń (trwałe uszkodzenie stawu prawego kolana, trzykrotne złamanie kręgosłupa, złamanie prawej kości biodrowej, prawej kości ramienia, prawej dłoni), które powodują nagłe drętwienie nóg i częste upadki, a także ból, drętwienie i prawie bezwład prawej ręki, a przez to trudności w pisaniu. Do wniosku podatnik załączył szereg zaświadczeń lekarskich potwierdzających jego stan zdrowia. Postanowieniem z dnia [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. odmówił podatnikowi przywrócenia terminu do złożenia odwołania od wymienionej na wstępie decyzji. W uzasadnieniu wskazał, że stan zdrowia strony nie mógł stanowić okoliczności, która w wystarczającym stopniu uprawdopodobniała brak winy w uchybieniu terminu. Wskazał, że wniesienie odwołania nie jest czynnością, którą strona musi dopełnić osobiście. Podatnik może korzystać ze środków komunikacji elektronicznej, z pośrednictwa poczty, pomocy innych osób, a także może udzielać pełnomocnictwa w pełnym lub ograniczonym zakresie. Organ odwoławczy zwrócił ponadto uwagę, że pomimo problemów ze zdrowiem podatnik był w stanie wypełnić druk oświadczenia o sytuacji finansowej i osobistej oraz dostarczyć go w dniu 20 listopada 2007 r. do organu pierwszej instancji. Co więcej, w dniu 5 lutego 2008 r. stawił się osobiście w siedzibie organu pierwszej instancji celem zapoznania się z materiałem dowodowym sprawy. Powyższe okoliczności świadczyły zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej o tym, że problemy zdrowotne podatnika nie stanowiły przeszkody nie do przezwyciężenia dla podjęcia przez niego czynności procesowych. W skardze na to postanowienie A. N. wniósł o jego uchylenie i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu podniósł szereg okoliczności świadczących, jego zdaniem, o istnieniu podstaw do przywrócenia terminu. Poza argumentami podniesionymi we wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że decyzja Naczelnika Urzędu Skarbowego została odebrana przez jego szwagierkę, która tylko sporadycznie bywa w miejscu jego zamieszkania i nie jest jego domownikiem. Skarżący otrzymał decyzję dwa dni później, tj. 27 lutego 2008 r. i uznał, że od tej chwili powinien biec termin do jej zaskarżenia. Odwołanie zostało nadane przez żonę skarżącego na poczcie, 14 dni później tj. w dniu 12 marca 2008 r. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Skarga nie jest zasadna. Kwestię przywrócenia terminu w postępowaniu podatkowym reguluje art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz.U. z 2005 r. nr 8 poz. 60 ze zmianami; powoływana dalej jako o.p.). Zgodnie z § 1 tego przepisu w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie natomiast do § 2 ww. artykułu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Wśród wymogów stawianych przez powyższe uregulowanie kluczowe znaczenie ma ciążący na podmiocie, który dopuścił się uchybienia terminu, obowiązek uprawdopodobnienia, że nie ponosił on winy w uchybieniu terminowi. W orzecznictwie i doktrynie ugruntowane jest stanowisko, iż brak winy w uchybieniu terminowi mogą uzasadniać tylko takie okoliczności, które mają charakter nadzwyczajny, tj. sytuacje, którym strona nie mogła zapobiec nawet przy dochowaniu największej staranności. Chodzi zatem o takie okoliczności, których podatnik nie mógł się spodziewać, ani też nie był w stanie się im przeciwstawić. Co więcej, za zawinione uchybienie terminu uważa się też takie sytuacje, gdy strona wprawdzie sama nie miała obiektywnej możliwości dokonania czynności procesowej, ale mogła przy jej dokonaniu skorzystać z pomocy domowników lub innej osoby. Okolicznością stanowiącą uzasadnienie dla przywrócenia terminu może być co do zasady choroba podatnika, o ile tylko uniemożliwiała mu dokonanie czynności, miała charakter nagły, przez co strona nie miała możliwości podjęcia kroków, które zabezpieczyłby ją przed jej negatywnymi konsekwencjami, a ponadto – o ile strona nie mogła w czasie tej choroby skorzystać z pomocy innych osób w dokonaniu czynności procesowej. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący jest poważnie chory. Nie ma również wątpliwości, że jego schorzenia stanowią dla niego poważne ograniczenie w samodzielnym prowadzeniu własnych spraw. Jednak nie ulega też wątpliwości – co zresztą skarżący wielokrotnie podkreślał w pismach składanych w toku postępowania podatkowego, w skardze, a także w czasie rozprawy przed sądem – że jego stan zdrowia nie poprawia się już od wielu lat. Trudno zatem uznać, że stan zdrowia podatnika stanowił przeszkodę, której nie mógł przewidzieć i której nie mógł zapobiec np. przez ustanowienie pełnomocnika procesowego. Co więcej nie jest kwestią sporną, że w codziennym życiu skarżący korzysta z pomocy żony. Podatnik podnosi wprawdzie, że jego małżonka zajmuje się równocześnie swoją matką, która jest już osobą całkowicie niesamodzielną, jednak trudno przypuszczać, że podatnik nie miał kontaktu z żoną w czasie biegu terminu do złożenia odwołania, czyli w ciągu 14 dni od dnia doręczenia decyzji. Kontakt taki musiał mieć miejsce, skoro skarżący podkreśla, że w tym czasie jego stan zdrowia był na tyle zły, że nie był w stanie własnoręcznie sporządzić odwołania od decyzji organu pierwszej instancji. Jeżeli jednak nawet przyjąć, że podatnik w tym czasie nie miał kontaktu z żoną, to jest pewne, że z uwagi na swój stan zdrowia, musiał korzystać z pomocy innych osób (np. przy zakupie żywności, czy przy przygotowywaniu posiłków). Miał zatem możliwość skorzystania z pomocy innych osób przy sporządzeniu i wyekspediowaniu odwołania. Podkreślić należy, że odwołanie od decyzji administracyjnej jest środkiem zaskarżenia podlegającym wprawdzie pewnym wymogom formalnym, jednak w praktyce wypełnienie tych wymogów nie jest nadmiernie uciążliwe. Dla formalnej skuteczności odwołania wystarcza zatem, by z jego treści można było wyczytać zarzuty stawiane decyzji oraz żądanie wnoszącego odwołanie. Odwołanie nie musi też być sporządzone własnoręcznie przez podatnika. Podatnik może poprosić o jego sporządzenie w zasadzie dowolną osobę, która tylko potrafi posługiwać się językiem polskim w piśmie. Podatnik nie musi nawet odwołania samodzielnie podpisać. Jeśli stoi temu na przeszkodzie jego choroba odwołanie podpisuje za podatnika osoba przez niego upoważniona (art. 168 § 3 o.p.). Ustawa nie wymaga szczególnej formy upoważnienia dla takiej osoby, wystarczająca jest stosowna wzmianka obok podpisu. Dla sporządzenia i wniesienia odwołania podatnik mógł również wyznaczyć pełnomocnika, którym w postępowaniu podatkowym może być każda osoba fizyczna mająca pełną zdolność do czynności prawnych (art. 137 § 1 o.p.). Dla ustanowienia takiego pełnomocnika nie jest też konieczne uciekanie się do pomocy notariusza – pełnomocnictwo może zostać udzielone w formie zwykłego pisma sporządzonego przez samego podatnika lub też osobę upoważnioną. Wielość możliwości, które stały przed skarżącym w niniejszej sprawie, by mimo choroby dochować terminu do złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, a z których z własnej woli nie skorzystał, pozwala zdaniem sądu przyjąć, że niedochowanie przez skarżącego terminu do złożenia przedmiotowego odwołania nastąpiło z jego winy. Słusznie zatem Dyrektor Izby Skarbowej, po rozpoznaniu wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, odmówił przywrócenia tego terminu. Na marginesie, odnosząc się do kwestii prawidłowości doręczenia decyzji organu pierwszej instancji, która również była przedmiotem rozważań skarżącego, wskazać należy po pierwsze, że skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu w istocie przyznał, że uchybił temu terminowi, a zatem, że doręczenie tej decyzji do rąk K. S. było skuteczne. Po drugie zaś problem prawidłowości doręczenia mógłby być przedmiotem rozważań sądu ale w postępowaniu, w którym przedmiotem zaskarżenia byłoby postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu. Postanowienia tego strona jednak nie kwestionowała. Skoro zatem zaskarżone postanowienie zostało wydane zgodnie z prawem, sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zmianami), oddalił skargę. M.Ko.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło