I SA/Łd 1374/15
PostanowienieWSA w Łodzi2016-09-26
Skład orzekający: Cezary Koziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca wykazała, że znajduje się w sytuacji uzasadniającej przyznanie jej prawa pomocy w pełnym zakresie, biorąc pod uwagę jej sytuację majątkową i oświadczenia dotyczące posiadanych nieruchomości i środków finansowych?Ratio decidendi
Skarżąca nie wykazała, że znajduje się w sytuacji uzasadniającej przyznanie jej prawa pomocy w pełnym zakresie. Pomimo oświadczeń o trudnej sytuacji finansowej, posiadana przez nią nieruchomość ma znaczną wartość, a sposób zagospodarowania środków ze sprzedaży innych nieruchomości budzi wątpliwości. Brak wystarczających dowodów uniemożliwia ocenę jej rzeczywistych zdolności płatniczych.Stan faktyczny
Skarżąca T. W. wniosła o przyznanie prawa pomocy w pełnym zakresie, powołując się na trudną sytuację finansową, niskie dochody i obciążenia związane z leczeniem. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na niespójności w oświadczeniach skarżącej dotyczące posiadanej nieruchomości, jej wartości oraz sposobu wykorzystania środków ze sprzedaży innych nieruchomości. Skarżąca wniosła sprzeciw, podnosząc m.in. fakt przyznawania jej prawa pomocy w innych sprawach i kwestionując wycenę nieruchomości.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Sędzia WSA Cezary Koziński po rozpoznaniu w dniu 26 września 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu od postanowienia starszego referendarza sądowego z 14 lipca 2016 r., I SA/Łd 1374/15 wydanego w przedmiocie wniosku T. W. o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi J. W. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. Nr UNP: [...] w przedmiocie nadania rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji określającej wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2011 r. postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
Postanowieniem z 14 lipca 2016 r. referendarz sądowy odmówił T.W. przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.
W uzasadnieniu referendarz wskazał na wniosek T. W. z 2 marca 2016 r. obejmujący żądanie ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika do jej reprezentowania w postępowaniu oraz zwolnienia od kosztów sądowych. Powyższy wniosek został złożony już po odrzuceniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi skargi T. W. (postanowienie sądu z 20 stycznia 2016 r.). We wniosku oraz kolejnych pismach skarżąca wskazała, że prowadzi z mężem wspólne gospodarstwo domowe. Od 2013 r. mają zmniejszone świadczenie emerytalne z powodu egzekucji prowadzonej przez urząd skarbowy, w rezultacie czego osiągają łączne dochody w wysokości 2.203,07 zł. Ich majątek stanowi nieruchomość rolna o pow. 0,28 ha, obciążona hipoteką. Miesięczne wydatki związane z utrzymaniem mieszkania, opłatami eksploatacyjnymi, ubezpieczeniem i zakupem lekarstw zmykają się kwotą 828,18 zł. Oboje spłacają także raty pożyczek co miesiąc przeznaczając na ten cel 1.148,04 zł. Wnioskodawczyni oświadczyła ponadto, że jej mąż jest inwalidą II grupy, ona zaś jest po zawale i cierpi na nadciśnienie tętnicze. Podkreśliła, że z braku pieniędzy wykupują tylko te leki, które ratują im życie; nie stać ich na rehabilitację. Z braku środków finansowych wpadli w pętlę zadłużenia, gdyż potrzebne im były pieniądze na leczenie. Oświadczyła także, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z adwokatem, radcą prawnym, doradcą podatkowym i rzecznikiem patentowym.
Referendarz następnie z urzędu wskazał na wyjaśnienia jakie w tej sprawie złożył pełnomocnik J. W.. Z zawartych w aktach informacji wynika zatem, że lokal, w którym oboje zamieszkują, należy do bratanka skarżącego, podana w adresie do doręczeń nieruchomość (R.) także należy do tego bratanka i została wskazana z uwagi na fakt, że oboje tam przebywali z uwagi na zły stan zdrowia. Skarżący posiadają działki rolne nr 37/7 o pow. 631 m2, nr 38/7 o pow. 467 m2 oraz nr 1618 o pow. 1702 m2. Na jednej z działek rozpoczęli budowę domu, ale jej nie ukończyli; dziś ów budynek nadaje się do rozbiórki. Pełnomocnik J. W. wskazał dalej, że skarżący nie są w stanie udokumentować wartości nieruchomości oraz, że wprawdzie w latach 2008–2011 uzyskali 700 tys. zł ze sprzedaży działek, jednak kwota ta została w całości darowana synom na ich cele mieszkaniowe. Skarżący nie posiadają żadnych rachunków bankowych poza kredytowym. Ponadto do akt załączono oświadczenie skarżących dotyczące ponoszonych wydatków i dokumenty dotyczące wysokości emerytur.
Biorąc pod uwagę wspomniane wyżej okoliczności referendarz sądowy, na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 245 § 2 i art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), odmówił T. W. przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie.
W ocenie referendarza skarżąca nie dołożyła wystarczających starań, aby zobrazować swoją realną sytuację majątkową i rzeczywiste zdolności płatnicze. Występując z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy skarżąca nie ujawniła, że na jej działce rozpoczęto budowę domu. Fakt ten zrodził wątpliwości co do rzetelności pozostałych jej oświadczeń złożonych w sprawie. Wątpliwości tych nie wyjaśniły, w ocenie referendarza, oświadczenia pełnomocnika J. W.. Jeżeli zatem chodzi o lokal, w którym mieszkają małżonkowie – według oświadczenia skarżącego – należy do ich bratanka i jest im użyczany za opłaty. Tymczasem na blankietach opłat figuruje J. W., a nie właściciel. Referendarz za gołosłowne uznał również oświadczenia dotyczące zaprzestania budowy domu i konieczności dokonania jego rozbiórki. Wskazując na doświadczenie życiowe podniósł, że budowa domu wymaga posiadania środków finansowych, podejmując się zatem tej inwestycji małżonkowie musieli dysponować środkami na jej realizację. Z oświadczeń skarżącego złożonych na rozprawie wynikało, że w latach 2008–2011 sprzedał nieruchomości za 700 tys. zł, a kwota ta została przekazana synom. Jednakże ani skarżąca, ani jej mąż, faktu tego w żaden sposób nie udokumentowali, stąd referendarz nie mógł przyjąć, że obecnie środkami tymi już nie dysponują. Ponadto, zdaniem referendarza, nie sposób było uznać skarżącą za ubogą, skoro podczas rozprawy 14 czerwca 2016 r. ujawniono, że posiadana przez małżonków nieruchomość ma wartość ponad 600 tys. zł.
W sprzeciwie od postanowienia referendarza T. W. przede wszystkim wskazała na szereg równolegle toczących się spraw, w których tutejszy sąd udzielił jej prawa pomocy w pełnym wymiarze. Odnośnie budowy wskazała, że dom ma powierzchnię 90 m2 i w zasadzie składa się wyłącznie z rozsypujących się murów. Odnosząc się do lokalu, w którym zamieszkuje wraz z mężem, oświadczyła, że dowody opłat muszą wskazywać osoby, które w rzeczywistości je ponoszą. Odnosząc się do kwestii związanych ze sprzedażą nieruchomości w latach 2008–2011 wskazała, że uzyskana wówczas kwota pozwoliła im wyjść z zadłużeń, opłacić adwokatów i lekarzy oraz zakupić materiały na dom. Pozostałe środki przekazali synom w formie gotówkowej, przy czym obaj zgłosili darowizny w swoich urzędach skarbowych. Skarżąca podważyła również wycenę posiadanej przez nich nieruchomości; w jej ocenie jest warta nie więcej niż 300 tys. zł.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
W punkcie wyjścia przypomnieć należy, że zasadniczym celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie prawa do sądu tym podmiotom, które ze względu na swoją trudną sytuację ekonomiczną nie są w stanie uiścić kosztów sądowych, bądź z racji niedostatecznej wiedzy lub charakteru sprawy nie są w stanie prowadzić swych spraw samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Tak rozumiane prawo pomocy stanowi wyjątek od zasady ponoszenia przez strony pełnych kosztów postępowania wyrażonej w art. 199 p.p.s.a. Skoro zaś przyznanie prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, okoliczności przytoczone przez stronę ubiegającą się o to prawo powinny uzasadniać takie (wyjątkowe) traktowanie (por. postanowienie NSA z 19 listopada 2004 r., FZ 463/04, niepubl.).
Obowiązek zagwarantowania skutecznego dostępu do sądu nie oznacza konieczności udzielania stronom bezwarunkowego prawa pomocy. Przyznanie tego prawa uzależnione jest od spełnienia ściśle określonych przesłanek. Z treści art. 243 § 1, art. 245 § 1 i art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. wynika, że przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym osobie fizycznej następuje, jeżeli wykaże, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Podkreślić należy, że zawarty w art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zwrot "gdy osoba ta wykaże", przesądza, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej go do przyznania mu prawa pomocy w zakresie całkowitym. Rozstrzygnięcie w tej kwestii zależy zatem od tego, czy strona wykaże przesłanki, o których mowa w powołanym wyżej art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Wykazanie tych przesłanek powinno nastąpić poprzez złożenie na urzędowym formularzu stosownego oświadczenia obejmującego dokładne dane o stanie rodzinnym i majątkowym.
Z nadesłanych dokumentów i oświadczeń, w tym także oświadczeń złożonych przez pełnomocnika skarżącego, które referendarz sądowy wziął pod uwagę z urzędu, w sposób bezsporny wynika jedynie, że skarżąca prowadzi z mężem J. W. wspólne gospodarstwo domowe. We wniosku o przyznanie prawa pomocy strona podaje, że wraz z mężem dysponują miesięcznie łączną kwotą ok. 2,2 tys. zł, są schorowani, a ich jedynym majątkiem jest niewielka (0,28 ha) nieruchomość rolna. Tymczasem jak się okazuje wspomniana nieruchomość jest zabudowana i posiada znaczną wartość majątkową. Nawet jeżeli przyjąć, że pełnomocnik podatnika przeszacował jej wartość (600 tys. zł), to jednak nieruchomość ta jest stosunkowo wartościowa skoro w 2011 r. sprzedając dwie podobnej wielkości niezabudowane działki nr 1622 i 1623 oraz udział w działce 38/16, małżonkowie W. otrzymali 178 tys. zł. Sama zresztą skarżąca przyznaje w sprzeciwie, że działka wraz ze znajdującymi się tam zabudowaniami, może być warta 300 tys. zł. Referendarz trafnie zatem przyjął, że trudno w tej sytuacji uznać skarżącą za osobę ubogą.
Referendarz słusznie dalej wskazał, że strona uchyliła się od wyjaśnień co do prawa jakie jej przysługuje do lokalu przy ul. A. 4 m. 35 w T. M.. Zauważyć należy, że przedstawione dowody ponoszenia opłat czynszowych oraz za energię elektryczną i gaz wskazują, że to skarżący jest właścicielem tego lokalu. Teza ta znajduje dodatkowe umocowanie w kontekście posługiwania się przez małżonków W. tym adresem jako miejscem zamieszkania już od co najmniej 1997 r. (to jest od chwili nabycia działki nr 36). Co istotne referendarz wzywał do wyraźnego wskazania kto jest właścicielem wspomnianego lokalu, jednak skarżąca, poza gołosłownym wskazaniem bratanka, nie wyjaśniła jasno tej kwestii.
Skarżąca nie potrafiła również przekonująco wyjaśnić w jaki sposób spożytkowano stosunkowo znaczne środki (ponad 700 tys. zł) uzyskane ze sprzedaży nieruchomości w latach 2008–2011. W szczególności nie przedstawiono (również przy sprzeciwie) żadnego dowodu potwierdzającego przekazanie tych środków synom, z przeznaczeniem na budowę ich domów. Ponadto ujawnione już okoliczności przeczą tym gołosłownym zapewnieniom. Zasady logiki i doświadczenia życiowego podpowiadają bowiem (na co słusznie powołuje się referendarz), że do budowy, którą małżonkowie W. prowadzili po 2011 r. (to jest po sprzedaży ostatniej z działek), musieli się przygotować gromadząc określone środki, które to następnie przynajmniej w części wydali na wzniesienie budynku w stanie surowym. W zestawieniu z tym faktem twierdzenie skarżącego o przekazaniu synom całej sumy uzyskanej ze sprzedaży działek, staje się zupełnie niewiarygodne. Z kolei wyjaśnienia skarżącej, która wspomina o przekazaniu tylko części tej kwoty, nie wskazując nawet w przybliżeniu jej wysokości, są sprzeczne z twierdzeniami jej męża, a ponadto są nadal całkowicie gołosłowne.
Zgodzić się należy również z twierdzeniami referendarza, że za deklaratywne, nieznajdujące pokrycia w rzeczywistości i przedstawionych dokumentach uznać należało oświadczenia dotyczące zaprzestania budowy domu i konieczności dokonania rozbiórki tego co zostało wzniesione. Strona skarżąca wezwana do udokumentowania tych twierdzeń, nie przedłożyła żądanych dokumentów. Pełnomocnik skarżącego przesłał jedynie okładkę dziennika budowy D1 dla budynków mieszkalnych jednorodzinnych i gospodarczych, wyjaśniając, że dziennik nie zawiera wpisów dotyczących budowy. Tymczasem z załączonej na płycie CD dokumentacji wynika, że skarżący wznieśli dom w stanie surowym otwartym, a więc dziennik budowy musiał zawierać wpisy dotyczące prowadzonych robót oraz dat ich wykonania. Trafnie w tym względzie podniósł referendarz, że dziennik budowy pozwoliłby na weryfikację twierdzeń o zaprzestaniu budowy i o złym stanie technicznym obiektu.
Powyższe okoliczności rodziły uzasadnione wątpliwości co do rzetelności całokształtu oświadczeń strony skarżącej złożonych w sprawie. Zauważyć należy, że pomimo kierowanych do skarżącej wezwań do złożenia dokumentów źródłowych, zostały one wykonane jedynie częściowo, w sposób wybiórczy. Dawało to referendarzowi asumpt do poddania w wątpliwość prawdziwość złożonego na urzędowym formularzu oświadczenia. Strona skarżąca miała przy tym świadomość konsekwencji nie wykonania zarządzeń.
Reasumując, zgodzić się należy z referendarzem, że skarżąca nie dołożyła wystarczających starań, aby zobrazować swoją realną sytuację majątkową i rzeczywiste zdolności płatnicze w sposób umożliwiający ich ocenę w kontekście wskazanych na wstępie przesłanek prawa pomocy. W konsekwencji nie wykazała, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Jedynie zaś wykazanie tej przesłanki umożliwiało uwzględnienie wniosku w żądanym zakresie.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 246 § 1 pkt 1 i art. 260 § 1 p.p.s.a., utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
AKE.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło