I SA/Łd 1526/08

PostanowienieWSA w Łodzi2009-05-05

Skład orzekający: Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło w wyniku problemów zdrowotnych męża skarżącej, który omyłkowo wysłał skargę bezpośrednio do sądu zamiast do organu podatkowego?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Mimo problemów zdrowotnych męża, skarżąca, prowadząca działalność gospodarczą, powinna była wykazać się większą starannością, osobiście adresując kopertę lub zlecając czynność innej osobie, a nie powierzać ją mężowi, o którego problemach wiedziała. Działania męża, który sporządził skargę i wniosek, świadczyły o jego racjonalnym działaniu, co podważało twierdzenie o całkowitym braku winy.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. w sprawie podatku dochodowego. Pierwotna skarga została odrzucona przez WSA w Łodzi z powodu uchybienia terminu. Skarżąca twierdziła, że jej mąż, z powodu problemów neurologicznych, omyłkowo wysłał skargę bezpośrednio do sądu. Sąd uznał wniosek za dopuszczalny formalnie, ale odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział I w składzie następującym: Przewodnicząca: Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda po rozpoznaniu w dniu 5 maja 2009 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku E. M. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi E. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004 r. p o s t a n a w i a: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Postanowieniem z dnia 14 października 2008 r. w sprawie oznaczonej sygn. akt I SA/Łd 1222/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, powołując się na uchybienie terminu, odrzucił skargę E. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] w sprawie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004r. Odpis postanowienia doręczono skarżącej w dniu 27 października 2008 r. W dniu 8 grudnia 2008r. skarżąca wniosła za pośrednictwem poczty pismo, datowane na dzień 28 listopada 2008r., oznaczone jako "Skarga wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia", zawierające żądanie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na wskazana wyżej decyzję oraz skargę. Uzasadniając zawarty w tym piśmie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, podała, że złożona pierwotnie skarga została omyłkowo wysłana, przez męża skarżącej, bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Wyjaśniła, że powyższa pomyłka była następstwem problemów neurologicznych męża i zażywanych przez niego leków. Wnioskodawczyni podała, że stan zdrowia męża nie pozwalał mu na racjonalne myślenie, więc jego działanie nie było zawinione. Skarżąca załączyła do pisma kserokopię zaświadczenia lekarskiego z dnia 25 listopada 2008 r., dotyczącego stanu zdrowia męża. Wyjaśniała jednocześnie, że mąż "nie brał" stosownych zwolnień, gdyż nie były mu one potrzebne. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i odrzucenie skargi. Uzasadniając powyższe żądanie podał, że zaskarżoną decyzję doręczono skarżącej w dniu 21 lipca 2008 r. Na powyższą decyzję strona wniosła w dniu 18 sierpnia 2008 r. skargę, nadając ją w placówce pocztowej. Korespondencję zaadresowano bezpośrednio do Sądu (z pominięciem organu, który decyzję wydał). Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału I Sądu, skarga została przekazana zgodnie z właściwością Dyrektorowi Izby Skarbowej w Ł.. Organ podatkowy stwierdził nadto, że skarżąca nie wykazała przekonywująco, że niewłaściwe zaadresowanie korespondencji przez jej męża nastąpiło w sposób niezawiniony. Organ podatkowy podniósł, że chcąc uniknąć popełnienia ewentualnych nieprawidłowości – w okresie nasilenia dolegliwości neurologicznych - mąż skarżącej mógł powierzyć dokonanie czynności wysłania pisma żonie. Zarządzeniem z dnia 6 stycznia 2009 r. skarżąca została wezwana do wskazania daty, w której powzięła wiadomość o uchybieniu terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] r. W odpowiedzi na powyższe wezwanie skarżąca w piśmie z dnia 21 stycznia 2009 r. wyjaśniła, że o uchybieniu terminu do wniesienia skargi dowiedziała się od męża w dniu 6 grudnia 2008 r. We wskazanym dniu mąż okazał jej napisaną w jej imieniu skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, którą wysłała niezwłocznie w dniu 8 grudnia 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 86 § 1 zdanie 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a.). W świetle postanowień powołanych przepisów uchybiony termin do dokonania czynności należy przywrócić, jeśli łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki, a mianowicie strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania sądowego. W analizowanej sprawie nie budzi wątpliwości, iż skarżąca uchybiła, co potwierdza zarówno porównanie daty doręczenia zaskarżonej decyzji i daty przekazania skargi do organu podatkowego, jak i prawomocne postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi dnia 14 października 2008 r., sygn. akt I SA/Łd 1222/08 odrzucające skargę, terminowi do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r., w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2004 r. Sąd uznał też, że wniosek strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został złożony z zachowaniem 7 – dniowego terminu do jego wniesienia. W piśmie z dnia 21 stycznia 2009r. strona skarżąca wskazała wszak, że do dnia 6 grudnia 2008r. nie wiedziała o wydanym przez Sąd w dniu 14 października 2008r. postanowieniu o odrzuceniu jej skargi z powodu uchybienia terminu, o tym fakcie bowiem mąż powiadomił skarżącą dopiero w dniu 6 grudnia 2008 r., okazując skarżącej jednocześnie skargę wraz wnioskiem o przywrócenie terminu, który skarżąca złożyła w dniu 8 grudnia 2008r. Powyższe wyjaśnienia uprawdapadabniają okoliczność powzięcia przez skarżącą informacji o uchybieniu terminu do wniesienia skargi w dacie 6 grudnia 2008r., tym bardziej że z urzędu Sąd powziął na podstawie analizy akt sprawy sygn. akt I SA/Łd 1222/08, że postanowienie Sądu o odrzuceniu skargi odebrał w dniu 27 października 2008r. mąż skarżącej W. M., a na załączonym do tych akt potwierdzeniu odbioru (karta 28 akt w spawie I SA/Łd 1222/08) doręczyciel zaznaczył, iż osoba kwitująca jego odbiór była upoważniona do jego odbioru. Mogło być zatem tak, jak podnosi skarżąca, iż mąż nie przekazał stronie odebranej korespondencji niezwłocznie po jej odebraniu, lecz dopiero w dniu 6 grudnia 2008r. W konsekwencji wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi należało uznać za dopuszczalny. Rozpoznając ten wniosek merytorycznie, Sąd uznał jednakże, iż skarżąca nie wykazała niezbędnej do przywrócenia terminu do wniesienia przedmiotowej skargi przesłanki, jaką jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu, o której mowa w art. 86 § 1 zdanie 1 ppsa. Przy ocenie tej przesłanki, należy bowiem brać pod uwagę, co słusznie podkreśla orzecznictwo sądowe i doktryna przedmiotu, obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy, przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do przeszkód tych zalicza się przykładowo pożar, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osobą. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (postanowienie NSA z 25 września 1998 r., SA/Łd 575/98, LEX nr 36221, wyrok NSA z dnia 13 października 1999r., III SA 1436/99, LEX nr 40057, wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., IV SA 2162/96, LEX nr 43285, wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415 czy J.P. Tarno "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz" Warszawa 2004, s. 149). Wskazana w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu niezawiniona, zdaniem strony skarżącej, przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi, jaką są problemy zdrowotne (neurologiczne) męża nie mieści się ani w kategorii należytej staranności przy prowadzeniu przez stronę skarżącą jej spraw, zwłaszcza że skarżąca jest osobą prowadzącą profesjonalną działalność gospodarczą, jak i za te okoliczności faktyczne, których strona nie była w stanie przezwyciężyć przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W ocenie Sądu, strona skarżąca dopuściła się niedbalstwa, skoro, mając świadomość problemów neurologicznych męża i związanego z tym brakiem racjonalnego myślenia, upoważniła męża do odbioru adresowanej do niej korespondencji, co wynika z poczynionej przez doręczyciela na potwierdzeniu odbioru postanowienia z dnia 14 października 2008r. adnotacji, z wyjaśnień samej strony skarżącej zawartych we wniosku o przywrócenie terminu oraz załączonego zaświadczenia lekarskiego. We wniosku skarżąca stwierdza wszak, iż pomyłka była następstwem problemów neurologicznych męża i zażywanych przez niego leków, a stan ten, jak podnosi skarżąca we wniosku, był przyczyną omyłkowego bezpośredniego złożenia skargi do sądu. Także z zaświadczenia lekarskiego z dnia 25 listopada 2008r. wynika, iż mąż skarżącej na problemy neurologiczne cierpiał już od 2000r. W tym stanie skarżąca powierzając tak ważną dla niej sprawę, jaką było wniesienie skargi do sądu administracyjnego, powinna była się liczyć z ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami działań podjętych przez osobę, której te czynności powierzyła, i na te konsekwencje musiała się godzić, skoro mimo znanych jej okoliczności podjęła ryzyko powierzenia wniesienia skargi mężowi. W konsekwencji nie sposób zgodzić się z twierdzeniem wniosku, iż nie ponosi ona winy za uchybienie terminu do wniesienia skargi wskutek błędnego jej wniesienia bezpośrednio do sądu. Dla rozstrzygnięcia wniosku skarżącej istotne znaczenie ma też okoliczność, iż skarżąca w żaden sposób nie wyjaśniła dlaczego mimo opisanego - złego stanu zdrowia męża, zdecydowała się powierzyć właśnie jemu wysłanie korespondencji do Sądu, a nie dokonać tej czynności osobiście, a gdyby to było niemożliwe przy pomocy innej niż mąż osoby. Tymczasem wykazanie braku winy w uchybieniu terminu obciąża wnioskodawcę, na co wskazuje użyty w powołanym przepisie art. 86 § 1 ppsa zwrot "należy uprawdopodobnić brak winy". Sąd nie jest więc uprawniony domniemywać niezawinionych przez stronę przyczyn uchybienia terminu czy też poszukiwać potencjalnych okoliczności wyłączających winę w uchybieniu terminu. Nie negując wyjaśnień strony co do przedstawionego stanu zdrowia męża, uniemożliwiającego racjonalne myślenie, w jakim się znajdował w dniu wysyłania skargi, w ocenie Sądu, dla spełnienia przez skarżącą wymogu staranności prowadzenia jej spraw, skarżąca wobec złego stanu zdrowia męża powinna była wysłać skargę osobiście bądź ewentualnie posłużyć się inną osobą, która dawała gwarancję należytego dokonania tego rodzaju czynności. Korzystając zatem z pomocy męża przy dokonywaniu czynności procesowych strona musi ponosić odpowiedzialność za jego działania i zaniedbania. O niedbalstwie strony skarżącej przy wnoszeniu skargi świadczą także inne okoliczności faktyczne. I tak, zaadresowana maszynowo koperta ze skargą jak adresata wskazywała nazwę i siedzibę sądu. A zatem nawet zakładając, iż skarżąca musiała wyręczyć się pomocą chorego męża, dla uniknięcia zarzutu braku należytej staranności i błędnego wysłania skargi powinna była sama osobiście zaadresować kopertę ze skargą i to w sposób prawidłowy, nie zaś powierzać wykonanie tej czynności mężowi. Nie sposób też dać wiarę twierdzeniom skarżącej, iż problemy neurologiczne męża uniemożliwiały mu racjonalne działanie w niniejszej sprawie, skoro sama skarżąca w piśmie z dnia 21 stycznia 2008r. przyznaje, iż "mąż okazał jej napisaną w jej imieniu skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia". Problemy zdrowotne męża nie wyłączyły więc racjonalizmu w jego działaniu skoro był w stanie sporządzić w imieniu skarżącej skargę, datowaną na 28 listopada 2008r., wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia, tym bardziej w sytuacji stwierdzonego w zaświadczeniu lekarskim z dnia 25 listopada 2008r., a więc trzy dni przed sporządzeniem przez niego owej skargi i wniosku, nasilenia się dolegliwości neurologicznych od około trzech miesięcy. To zaś oznacza, iż nie tylko problemy neurologiczne męża, ale nawet ich nasilenie nie stanowiło przeszkody w logicznym i racjonalnym działaniu męża, tj. chociażby sporządzeniu wniosku o przywrócenie terminu. Wręcz przeciwnie podjęte przez niego działania wskazują na dużą jego orientację, a nawet na zaradność w rozwiązywaniu problemów związanych z zaistniałą w niniejszej sprawie sytuacją prawną. Wobec powyższego Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i na podstawie art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w postanowieniu. A.K.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło