I SA/Łd 512/04
WyrokWSA w Łodzi2005-01-18
Skład orzekający: P. Janicki, W. Jarzębowski, Z. Kmieciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne oznaczenie daty wydania i doręczenia decyzji w odwołaniu, przy jednoczesnym prawidłowym wskazaniu sygnatury tej decyzji, uzasadnia stwierdzenie niedopuszczalności odwołania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że błędne oznaczenie daty wydania i doręczenia decyzji w odwołaniu, przy jednoczesnym prawidłowym wskazaniu jej sygnatury, nie stanowi podstawy do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania. Organ odwoławczy powinien dążyć do wyjaśnienia przedmiotu zaskarżenia, zwłaszcza gdy sprawa jest wieloletnia i była przedmiotem wielu rozstrzygnięć. Wystarczające dane w postaci prawidłowej sygnatury i zachowania terminu do wniesienia odwołania powinny pozwolić na identyfikację przedmiotu zaskarżenia. W przypadku wątpliwości, organ powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe lub zwrócić się do strony o uzupełnienie braków.Stan faktyczny
Skarżący G.J. wniósł odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta K. dotyczącej uznania wpłaconej kwoty za nadpłatę. W odwołaniu błędnie wskazano datę wydania i doręczenia decyzji, jednak prawidłowo podano jej sygnaturę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło niedopuszczalność odwołania z powodu błędnego oznaczenia zaskarżonej decyzji. Skarżący zaskarżył postanowienie SKO do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania poprzez błędne zastosowanie art. 229 § 1 pkt 1 i § 2 Ordynacji podatkowej.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi i zasądził od SKO na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA P. Janicki (spr.), Sędziowie NSA W. Jarzębowski, Z. Kmieciak, Protokolant : K. Brykalska - Stępień, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2005 r. sprawy ze skargi G.J. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania 1. uchyla zaskarżone postanowienie, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz strony skarżącej kwotę 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
I S.A./Łd 512/04
U Z A S A D N I E N I E
Decyzją z dnia [...] Burmistrz Miasta K. na podstawie art. 207 i 210 w związku z art. 72 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) nie uznał za nadpłatę kwoty
24 864, 04 złote wpłaconej przez G.J. w dniach 16 marca 1999 roku i 15 kwietnia 1999 roku oraz 19 maja 1999 roku.
Organ ten podniósł, że kwota ta nosi przymiot nienależnego świadczenia o charakterze majątkowym, jako że skarżący nie był zobowiązany do jej wpłacenia. Dla dokonania tej wpłaty brak było podstaw w postaci decyzji o określeniu zobowiązania podatkowego skarżącego. Skarżący bowiem wraz z nabyciem nieruchomości nie stał się podatnikiem podatku od nieruchomości za okres sprzed jej nabycia.
Skarżący zatem nie będąc podatnikiem i nie będąc zobowiązanym do świadczenia podatku spełnił świadczenie podatkowe bez podstawy prawnej. Dla uznania świadczenia za nadpłatę w rozumieniu art. 72 Ordynacji podatkowej koniecznym jest, by było ono spełnione na tle szeroko pojętego stosunku zobowiązaniowego ujętego w prawie podatkowym i przez podmiot, na którym generalnie ciążą zobowiązania wobec wierzyciela podatkowego. W sytuacji, gdy podstawę spełnienia świadczenia podatkowego stanowi jedynie mylne przekonanie o ciążącym obowiązku podatkowym, wówczas świadczenie to nie stanowi nadpłaty, a należy je oceniać w kategorii świadczenia nienależnego o charakterze cywilnoprawnym.
Wobec tego organ uznał, że wpłata skarżącego, jako nie mieszcząca się w dyspozycji art. 72 Ordynacji podatkowej nie stanowi nadpłaty.
Decyzja Burmistrza Miasta K. została opatrzona sygnaturą [...] i doręczono ją pełnomocnikowi skarżącego w dniu 10 kwietnia 2004 roku.
W dniu 16 marca 2004 roku skarżący odwołał się od decyzji z dnia [...] o sygnaturze [...] (doręczonej pełnomocnikowi skarżącego w dniu 22 września 2003 roku) podnosząc rażące naruszenie:
- przepisów postępowania, tj. art. 210 Ordynacji podatkowej poprzez brak uzasadnienia prawnego zajętego stanowiska a także brak uzasadnienia faktycznego w zakresie dokonanego zwrotu nadpłaty, art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez nie zapoznanie strony ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz art. 121 – 124 Ordynacji
podatkowej poprzez nie ustosunkowanie się przez organ I instancji do twierdzeń zgłaszanych przez stronę i uważanych przez nią za istotne dla sposobu załatwienia sprawy;
- przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. przepisów Rozdziału 9 Ordynacji podatkowej przez ich niezastosowanie.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w oparciu o art. 233 Ordynacji podatkowej.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że jego odwołanie jest kolejnym z wielu w przedmiotowej sprawie. Organ odwoławczy zaś, do tej pory wielokrotnie wskazywał na powtarzające się uchybienia organu I instancji powstające przy rozpatrywaniu sprawy. Wobec tego skarżący także i to, kolejne odwołanie uznał za uzasadnione.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] o sygnaturze [...] stwierdziło niedopuszczalność odwołania. Organ ten uzasadnił swoje rozstrzygnięcie powołując się na fakt, że w odwołaniu skarżący oznaczył zaskarżony akt jako decyzję Burmistrza Miasta K. z dnia [...] o sygnaturze [...], która została doręczona pełnomocnikowi skarżącego dnia 22 września 2003 roku. Wobec tego, że brak jest w zgromadzonym materiale dowodowym decyzji Burmistrza Miasta K. tak oznaczonej, jak uczynił to skarżący w odwołaniu, wobec tego należało przyjąć, że taka decyzja nie istnieje. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wprawdzie zauważyło, że Burmistrz Miasta K. wydał i doręczył jedną z decyzji we wskazanych przez skarżącego datach, jednakże decyzja ta nie funkcjonuje w obrocie prawnym, jako że została uchylona ostateczną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] o sygnaturze [...]. Wobec tego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. stwierdzając, że nie mogło rozpoznać odwołania od innej niż wskazana w odwołaniu decyzji, ponieważ strona była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, uznało że zaskarżona decyzja nie odpowiada żadnej z istniejących pod względem daty wydania, doręczenia ani sygnatury. Tym samym organ ten stwierdził, że brak jest przedmiotu zaskarżenia.
Postanowieniu temu zarzucono w skardze z dnia 3 czerwca 2004 roku, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 229 § 1 pkt 1 i § 2 Ordynacji podatkowej, poprzez ich błędne zastosowanie.
Skarżący podniósł, że w odwołaniu istotnie błędnie wskazano datę wydania i doręczenia decyzji Burmistrza Miasta K., jednakże podany numer decyzji jednoznacznie wskazywał, że zaskarżeniu podlegała decyzja z dnia [...]. Skarżący nadto powołał się na argument błędnej wykładni pojęcia niedopuszczalności odwołania przyjętej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Organ ten, zdaniem skarżącego, niewłaściwie zakwalifikował mylne wskazanie w treści odwołania daty wydania i doręczenia decyzji jako zaskarżenie aktu nieistniejącego.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podnosząc, że zaskarżona decyzja oznaczona w sposób wskazany w odwołaniu nigdy nie została wydana. Natomiast Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że nie rozważało dopuszczalności odwołania od decyzji z dnia [...]. Organ podkreślił, że numer decyzji podany odwołaniu różni się od numeru decyzji z dnia [...], a co za tym idzie - nie było podstaw do przyjęcia, że to właśnie ta decyzja Burmistrza Miasta K. jest przedmiotem zaskarżenia. Ponadto Samorządowe Kolegium Odwoławcze przytoczyło argumentację powołaną wcześniej w uzasadnieniu postanowienia będącego przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna, gdyż organ odwoławczy nie ustrzegł się błędów mających zasadniczy wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W pierwszym rzędzie podnieść wypada, że stan faktyczny w sprawie nie został należycie ustalony. Nietrafne jest bowiem powoływanie się w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia na to, że znak (sygnatura) decyzji, od której pełnomocnik podatnika złożył sporne odwołanie nie odpowiada tej decyzji.
Wyjaśnić należy, że sygnatura jest swoistym oznakowaniem sprawy nadawanym zgodne z odrębnymi przepisami zarejestrowanym w urządzeniach ewidencyjnych danego organu i służącym do identyfikacji danej sprawy.
W istocie zaś porównanie sygnatur odwołania i zaskarżonej decyzji wskazuje z całą oczywistością, że odwołujący się nadał swemu pismu zawierającemu odwołanie właściwą sygnaturę tj. [...]. Poza wszelkimi innymi okolicznościami przydatnymi dla identyfikacji sprawy przedmiotowa sygnatura ma i tę zaletę, że ostatni jej człon stanowi zarazem oznaczenie roku kalendarzowego, w którym rozstrzygnięcie było wydane. Ma to szczególnie istotne znaczenie w rozpoznawanej sprawie, w której szereg uprzednich decyzji organu I instancji zaopatrzonych w sygnaturę uwidaczniającą rok kalendarzowy, w którym wydano rozstrzygnięcie zostało uchylonych przez organ odwoławczy.
Już sama powyższa okoliczność winna dać asumpt organom obu instancji do wysnucia wniosku, iż sprawę należy wyjaśnić. Nie stało się, bowiem tak, iż podatnik złożył odwołanie od nieistniejącej decyzji organu I instancji, co uzasadniałoby zastosowanie art. 228 par. 1 pkt 1 ordynacji podatkowej, lecz złożył kolejne pismo procesowe (odwołanie) w tej samej, oznaczonej i tożsamej sprawie podatkowej.
W rozpoznawanym przypadku spór między stronami toczył się od kilku lat i był przedmiotem kilku rozstrzygnięć zarówno Burmistrza Miasta K. jak i Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Obligowało to wręcz organ odwoławczy do sprawdzenia w stosownym trybie procesowym, jaki był przedmiot zaskarżenia przedmiotowym odwołaniem. Przedmiot ten istniał w rzeczywistości i była nią funkcjonująca w obrocie prawnym decyzja Burmistrza Miasta K. wydana pod sygnaturą widniejącą w odwołaniu. Odwołanie zostało złożone z zachowaniem ustawowego terminu w stosunku do tej właśnie decyzji. Faktem jest, że data wydania decyzji i jej doręczenia pełnomocnikowi wskazana w odwołaniu była nieprawidłowa. Istniały jednak wystarczające dane w postaci zachowania przez autora odwołania prawidłowej sygnatury oraz terminu do wniesienia odwołania, aby bez trudności zidentyfikować przedmiot zaskarżenia. Jeśli zaś mimo to organy nie były w stanie rozwikłać wątpliwości co do przedmiotu zaskarżenia winny w toku stosownego postępowania dowodowego rozwikłać tę wątpliwość. Wydaje się, ze całkowicie wystarczającym środkiem w tym kierunku byłoby zażądanie od pełnomocnika podatnika właściwego oznaczenia i daty wydania przedmiotu zaskarżenia, z ewentualnym wytknięciem, że dotychczasowe oznaczenie (przyjęte w odwołaniu) nie spełnia wymogów procesowych.
W tle powyższych rozważań nie od rzeczy będzie sformułowanie uwagi o charakterze ogólniejszym Otóż jest rzeczą oczywistą, że organy podatkowe mają prawo do kwestionowania podatkowo znaczących posunięć podatnika. Nie znaczy to jednak, że mogą to czynić arbitralnie. Nie znaczy to także, że do zakwestionowania skuteczności działań podatnika, czy jego pełnomocnika wystarczy wychwycenie określonej nieścisłości lub uchybienia.
Organy podatkowe są bowiem obowiązane postępować zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w tym przepisami proceduralnymi. Przepisy te zaś między innymi nakazują w każdym spornym przypadku przedstawiać racje obu stron i dokonywać należytej tj. swobodnej oceny dowodów. Swoboda tej oceny oznacza, że żaden dowód nie ma z założenia wartości większej niż inny, niezależnie od tego, kto go przedstawił. Oznacza ona również, że rygory pozwalające na uznanie danej okoliczności za udowodnioną
muszą być jednakowe niezależnie od tego, która strona sporu ją ujawnia i pragnie wykorzystać na swą korzyść.
Samo nierespektowanie powyższych zasad prowadzi do naruszenia prawa, rzecz jasna niezależnie od tego na czyją korzyść zapadnie rozstrzygnięcie. Uchybia, więc prawu również i takie rozstrzygnięcie, w którym inną miarą mierzy się dowody każdej ze stron. Jeśli jednak zdarza się tak, jak niekiedy w rozpoznawanej sprawie, iż owa odmienność miar dowodów obciąża podatnika to może budzić u niego uzasadnione poczucie krzywdy i utratę wiary w przestrzeganie przez organy zasady zaufania do organów państwa.
Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności na podstawie art. 145 par.1 pkt 1 litera c i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270) należało orzec jak w sentencji
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło