I SA/Łd 553/10

WyrokWSA w Łodzi2010-08-06

Skład orzekający: Tomasz Adamczyk, Ewa Cisowska-Sakrajda, Cezary Koziński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło postanowienie odmawiające wydania zaświadczenia i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, gdy organ pierwszej instancji nie wyjaśnił w pełni treści żądania wnioskodawcy dotyczącego powierzchni gospodarstwa rolnego z uwzględnieniem dzierżawy?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło postanowienie odmawiające wydania zaświadczenia i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Kluczowe było stwierdzenie, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił w sposób wystarczający treści żądania wnioskodawcy dotyczącego powierzchni gospodarstwa rolnego z uwzględnieniem dzierżawy, co stanowiło naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej. Sąd podkreślił, że organ odwoławczy, nie będąc organem ewidencyjnym, nie mógł samodzielnie wydać zaświadczenia i był uprawniony jedynie do uchylenia wadliwego postanowienia.
Stan faktyczny
Wnioskodawca W. G. złożył wniosek o wydanie zaświadczenia o powierzchni swojego gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych, z uwzględnieniem dzierżawy. Organ pierwszej instancji odmówił wydania zaświadczenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło postanowienie organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność wyjaśnienia treści żądania wnioskodawcy. Wnioskodawca zaskarżył postanowienie SKO, kwestionując jego uzasadnienie w części dotyczącej płatności podatku. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 6 sierpnia 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Adamczyk Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.) Sędzia WSA Cezary Koziński Protokolant: Asystent sędziego Joanna Skrzypczak-Zajger po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 sierpnia 2010 roku sprawy ze skargi W. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uchylenia postanowienia odmawiającego wydania zaświadczenia i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., podjętym na podstawie art. 233 § 2 w związku z art. 239 i art. 306k, art. 122, art. 187 § 1, art. 191 i art. 306b § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2005 roku Nr 8, poz. 60 z póź. zm.) oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 roku o samorządowych kolegiach odwoławczych (tj. Dz. U. z 2001 roku Nr 79, poz. 856 z póź. zm.), postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] uchyliło w całości postanowienie Wójta Gminy G. Ś. M. z dnia [...] roku Nr [...] odmawiające W. G. wydania zaświadczenia o powierzchni gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych, oraz przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego postanowienia podniosło, iż Wójt Gminy G. Ś. M. jest organem ewidencyjnym w zakresie gospodarstw rolnych na terenie tej gminy w związku ich opodatkowaniem podatkiem rolnym, a W. G. w dniu 8 września 2009 roku wniósł o wydanie zaświadczenia "o powierzchni mojego gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych z uwzględnieniem dzierżawy zawartej w styczniu 2009 r. na terenie Gminy G. Ś.. M.". Wskazał, że zaświadczenie to jest mu niezbędne do przedłożenia w PEFRON w celu uzyskania świadczenia dla osoby niepełnosprawnej. Dalej wskazało, i w karcie jednostki opodatkowania Urzędu Gminy G. Ś. M. Nr [...] dla Cz. na dzień [...] roku jako współwłaściciele widnieją W. G. i W. G., a jako powierzchnia gospodarstwa rolnego widnieje - 3,79 ha, zaś powierzchnia przeliczeniowa użytków rolnych - 4,6345 ha. W tym stanie faktycznym postanowieniem z dnia [...] roku Nr [...] Wójt Gminy G. Ś. M. odmówił W. G. wydania zaświadczenia o powierzchni gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych z uwzględnieniem dzierżawy zawartej w styczniu 2009 r. Następnie SKO w Ł. podniosło, iż zgodnie z zawiadomieniem z dnia 11 maja 2009 roku o zmianie w ewidencji gruntów, które zostało doręczone do Urzędu Gminy G. Ś. M. w dniu 22 maja 2009 roku, a w aktach sprawy znalazło się po postanowieniu Wójta Gminy z dnia [...] roku o wszczęciu postępowania - Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej przy Starostwie Powiatowym w Ł., Ewidencja Gruntów i Budynków w Ł. na podstawie aneksu do umowy dzierżawy z dnia 1 stycznia 2009 roku wpisał J. N. jako dzierżawcę gospodarstwa rolnego o powierzchni 1,9900 ha działka nr 91. Wskazał nadto, iż W. G. w odpowiedzi na pytanie, w jakim celu ubiega się o wydanie wnioskowanego zaświadczenia przesłuchiwany jako strona do protokołu z dnia 14 grudnia 2009 roku zeznał przed organem pierwszej instancji, że "zaświadczenie jest niezbędne celem uzyskania dopłaty do inhalatora dla osoby niepełnosprawnej z instytucji PEFRON, której (...) musi okazać faktycznie uzyskiwane dochody. Osoba niepełnosprawna jest członkiem jego rodziny". Rozpoznając zażalenie na postanowienie z dnia [...] roku Nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wskazało art. 1 ust. 1 ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych, w myśl którego samorządowe kolegia odwoławcze (...), są organami wyższego stopnia, w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej należących do właściwości jednostek samorządu terytorialnego, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, oraz art. 2 tej ustawy, według którego w sprawach, o których mowa w art. 1 ust. 1, kolegia są organami właściwymi w szczególności do rozpatrywania odwołań od decyzji, zażaleń na postanowienia, żądań wznowienia postępowania lub do stwierdzania nieważności decyzji. Zgodnie z art. 306c Op, odmowa wydania zaświadczenia lub zaświadczenia o treści żądanej przez osobę ubiegającą się o nie następuje w drodze postanowienia, na które służy zażalenie. Jednocześnie zgodnie z przyjętym w orzecznictwie i piśmiennictwie poglądem, żądanie strony w postępowaniu administracyjnym (podatkowym) należy oceniać na podstawie treści pisma przez nią wniesionego, a nie na podstawie tytułu pisma (np. wyrok NSA z dnia 2 marca 1987 r., III SA 92/87, "Prawo i Życie" 1987, Nr 36, s. 15). W związku z tym pismo W. G. z dnia 28 stycznia 2010 roku, zatytułowane jako "do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł.", SKO potraktowało jako zażalenie na postanowienie o odmowie wydania wnioskowanego zaświadczenia, dotyczy ono właśnie postanowienia z dnia [...] roku o odmowie wydania zaświadczenia i zawiera zarzuty przeciwko temu postanowieniu. Zgodnie z art. 306a § 1 Op organ podatkowy wydaje zaświadczenia na żądanie osoby ubiegającej się o zaświadczenie, a zgodnie z art. 306a § 2 Op poświadczenie wydaje się, jeżeli 1) urzędowego potwierdzenia określonych faktów lub stanu prawnego wymaga przepis prawa; 2)osoba ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego. Na mocy art. 306a § 3 Op zaświadczenie potwierdza stan faktyczny lub prawny istniejący w dniu jego wydania. Jednocześnie zaświadczenie wydaje się w granicach żądania wnioskodawca bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 7 dni od dnia złożenia wniosku o wydanie zaświadczenia (art. 306a § 4 i § 5 Op). Na podstawie art. 306b § 1 Op w przypadkach, o których mowa w art. 306a § 2, organ podatkowy jest obowiązany wydać zaświadczenie, jeżeli chodzi o potwierdzenie faktów albo stanu prawnego, wynikających z prowadzonej przez ten organ ewidencji, rejestrów lub z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu, a na podstawie art. 306b § 2 Op organ podatkowy, przed wydaniem zaświadczenia, może przeprowadzić w niezbędnym zakresie postępowanie wyjaśniające. W myśl przepisu art. 122 Op w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Przy czym zgodnie z art. 187 §1 Op organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a zgodnie z art. 191 Op organ podatkowy ocenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Oceniając postępowanie prowadzone przez organ pierwszej instancji SKO uznało, że organ pierwszej instancji przeprowadził postępowanie wyjaśniające (dowodowe) w szerszym zakresie (przesłuchując wnioskodawcę i świadka), jednakże nie doprowadziło ono do wyjaśnienia wszystkich ważnych okoliczności sprawy i jej załatwienia, co stanowi o naruszeniu wskazanych przepisów art. 122, art. 187 § 1, art. 191 w związku z art. 306b § 2 Op. Podkreśliło, że w sytuacji gdy wnioskodawca ubiega się o zaświadczenie ze względu na swój interes prawny w urzędowym potwierdzeniu określonych faktów lub stanu prawnego - to organ ma obowiązek wydać zaświadczenie, jeżeli chodzi o potwierdzenie faktów albo stanu prawnego, wynikających z prowadzonej przez ten organ ewidencji, rejestrów lub z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. Wobec tego, że ustawodawca nie wskazał jak osoba ubiegająca się o wydanie zaświadczenia powinna wykazać swój interes prawny SKO przyjęło, że może to nastąpić po prostu w samym wniosku, ewentualnie w późniejszym piśmie, poprzez podanie okoliczności z których ten interes prawny wynika. W okolicznościach tej sprawy za niewątpliwe uznał, że W. G. powołuje się na swój interes prawny w uzyskaniu zaświadczenia który wynika z tego, że chce złożyć wniosek do Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PEFRON) o dopłatę do inhalatora dla osoby niepełnosprawnej będącej członkiem jego rodziny. Jednocześnie, co wynika z akt sprawy, jest on razem z W. G. współwłaścicielem gospodarstwa rolnego, o zaświadczenie powierzchni którego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych właśnie wystąpił. Wobec tego ma on interes prawny w uzyskaniu wnioskowanego zaświadczenia. Za odrębną kwestię SKO uznało natomiast treść samego zaświadczenia. Zgodnie z przepisem art. 306a § 4 Op zaświadczenie wydaje się w granicach żądania wnioskodawcy, a W. G. złożył wniosek o wydanie zaświadczenia o powierzchni swojego gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych, ale "z uwzględnieniem dzierżawy zawartej w styczniu 2009 r. na terenie Gminy G. Ś. M.". Jednakże w tym zakresie organ nie przeprowadził niezbędnego postępowania wyjaśniającego. Za takie postępowanie nie może być uznane nawet przesłuchanie wnioskodawcy, świadka czy wystąpienie do K.R.U.S., ponieważ organ nie mogąc wydać zaświadczenia o powierzchni gospodarstwa rolnego W. G. w hektarach fizycznych przeliczeniowych w treści "z uwzględnieniem dzierżawy zawartej w styczniu 2009 r. na terenie Gminy G. Ś. M." powinien najpierw wezwać wnioskodawcę do wyjaśnienia na piśmie, czy wnosi o wydanie zaświadczenia o powierzchni gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych z ewidencji podatników podatku rolnego z ewentualną adnotacją o tym, że w części zostało ono wydzierżawione i w jakiej części, czy też wnosi o wydanie zaświadczenia o powierzchni gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych z ewidencji podatników podatku rolnego, w którym powierzchnia dotychczasowa zostanie pomniejszona o powierzchnię wydzierżawioną. W przypadku gdyby W. G. nie złożył pisemnych wyjaśnień w wyznaczonym mu terminie, organ powinien przesłuchać go w charakterze strony w podanym wyżej zakresie. W drugim zaś przypadku wydanie zaświadczenia o takiej treści będzie niemożliwe biorąc pod uwagę, że zgodnie z art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (tj. Dz. U. z 2006 roku Nr 136, poz. 969 z póź. zm.), jeżeli grunty gospodarstwa rolnego zostały w całości lub w części wydzierżawione na podstawie umowy zawartej stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników lub przepisów dotyczących uzyskiwania rent strukturalnych, podatnikiem podatku rolnego jest dzierżawca, a zgodnie z art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (tj. Dz. U. z 2008 roku Nr 50, poz. 291 z póź. zm.) uznaje się, że emeryt lub rencista zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem (współwłaścicielem) lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym i nie prowadzi działu specjalnego, nie uwzględniając gruntów wydzierżawionych, na podstawie umowy pisemnej zawartej co najmniej na 10 lat i zgłoszonej do ewidencji gruntów i budynków, osobie niebędącej małżonkiem emeryta lub rencisty; jego zstępnym lub pasierbem; osobą pozostającą z emerytem lub rencistą we wspólnym gospodarstwie domowym; małżonkiem osoby, o której mowa w lit. b lub c. Tym samym podatnikiem podatku rolnego od gospodarstwa rolnego o dotychczasowej powierzchni jest nadal W. G., ponieważ choć jako rolnik wydzierżawił swoje gospodarstwo rolne w części na okres co najmniej 10 lat, a umowa dzierżawy została zawarta w formie pisemnej i zgłoszona do ewidencji gruntów i budynków, to taka umowa powinna była być zawarta w celu uzyskania świadczeń emerytalnych lub rentowych z ubezpieczenia społecznego rolników (ale jak sam zeznał w tym celu nie została zawarta), a nawet gdyby przyjąć (jak przyjął to Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 27 października 2006 r., I OSK 601/06, Lex nr 288993), iż umowa dzierżawy, stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, jest zawierana w celu wykazania, że działalność rolnicza ustała i badanie celu umowy nie jest zadaniem organów prowadzących postępowanie administracyjne, gdyż cel umowy nie wymaga ustaleń, jeżeli - przy zachowaniu pozostałych warunków - wydzierżawiającym jest emeryt lub rencista – to i tak w tym przypadku W. G. nie będąc emerytem lub rencistą nie może uzyskać takiego częściowego zwolnienia z podatku rolnego przy zmniejszeniu powierzchni gospodarstwa rolnego, a dzierżawca nie stał się podatnikiem tego podatku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wyjaśniło nadto, że tryb załatwienia sprawy z wniosku o wydanie zaświadczenia powoduje, że organ odwoławczy jest uprawniony jedynie do uchylenia zaskarżonego postanowienia o odmowie jego wydania w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa w tym zakresie i nie jest sam uprawniony do wydania wnioskowanego zaświadczenia, ponieważ jedynie organ pierwszej instancji jest ewidencyjnym w zakresie gospodarstw rolnych na terenie danej gminy w związku z ich opodatkowaniem podatkiem rolnym. W skardze na to postanowienie W. G. zakwestionował je w zakresie uzasadnienia, uznał, iż w części dotyczącej płatności podatku jest ono dyskryminujące i "niezgodne z konstytucją o jednakowym traktowaniu wszystkich obywateli". Wynikło ono "z niezrozumienia przez kolegium co to jest gospodarstwo rolne, a co działka rolna". Wyjaśnił, że gospodarstwo rolne może składać się z kilku działek lub jednej, a jego składa się z kilku. Dyskryminowany jest dlatego, że traktuje się go inaczej niż np.: rzemieślnika, handlowców. Kolegium nie podważyło ważności umowy powołuje się przy tym na wyrok sądu, w którym stwierdza, że jeżeli działalność ustała płatnikiem jest dzierżawca. Na tej działce pracuje i zyski zbiera dzierżawca. Wiele wyroków sądu wskazuje, zdaniem skarżącego, "kto płaci wtedy podatek. Handlowiec mający kilka sklepów i wydzierżawiający któryś z nich zaprzestaje w nim działalności i podatki płaci dzierżawca". Dalej podniósł, iż wydanie zaświadczenia powinno trwać 7 dni, skarżący zaś zauważył, iż "niedługo będę obchodził rocznicę złożenia podania o wydanie zaświadczenia, ale mam nadzieje, że sąd to zmieni. Bo na razie jest tak jak w kabarecie "A przecież to dla rolnika". Dla mnie nie jest to śmieszne. W sytuacji gdy zaświadczenie jest potrzebne dla osoby niepełnosprawnej tak wysokich barier nie każdy umie budować". W odpowiedzi na skargę SKO w Ł. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje argumenty uzasadnienia zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej ppsa, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonego postanowienia, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego postanowienia, a jedynie uwzględniając skargę może je uchylić, stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ppsa, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1, skarga zgodnie z art. 151 ppsa podlega oddaleniu. Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżone przez W. G. postanowienie SKO w Ł. z dnia [...] r., Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W sprawie nie doszło bowiem do istotnego naruszenia mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2005r., Nr 8, poz. 60 z póź. zm.), zwanej dalej Op. W pierwszej kolejności podnieść jednak należy, iż w skardze skarżący zakwestionował, jak wynika z użytego w niej zwrotu "uważam, że postanowienie Kolegium Odwoławczego w Ł. w części dotyczącej płatności podatku jest dyskryminujące i niezgodne z konstytucją", jak i podnoszonej argumentacji, uzasadnienie zaskarżonego postanowienia w części najogólniej rzecz ujmując dotyczącej wskazania podatnika podatku od nieruchomości, nie kwestionował natomiast samego rozstrzygnięcia tego postanowienia, sprowadzającego się do uchylenia postanowienia organu pierwszej instancji odmawiającego wydania zaświadczenia o powierzchni posiadanego przez skarżącego gospodarstwa rolnego i przekazania sprawy do ponownego przeanalizowania, jak i przyczyn przekazania sprawy do ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Okoliczność ta nie pozostaje bez wpływu na ocenę legalności zaskarżonego postanowienia. Wprawdzie sąd administracyjny pierwszej instancji nie jest stosownie do art. 134 § 1 ppsa związany granicami skargi i jest obowiązany także uwzględnić dostrzeżone z urzędu niekwalifikowane wadliwości zaskarżonego aktu, niemniej jednak w sytuacji gdy skarżący kwestionuje częściowo rozstrzygnięcie czy, tak jak w niniejszej sprawie, tylko jego uzasadnienie w części, Sąd nie może podejmować rozstrzygnięć na niekorzyść skarżącego, naruszyłby bowiem wynikający z art. 134 § 2 ppsa zakaz zmiany na niekorzyść. W części zaskarżonej, tj. w zakresie uzasadnienia dotyczącego zakresu podmiotowego opodatkowania podatkiem rolnym, zdaniem Sądu, skarga jest uzasadniona, jednakże z innych przyczyn niż podnoszone przez skarżącego. Ta część uzasadnienia, a ściślej wyrażony w niej przez SKO w Ł. pogląd prawny, pozostaje w sprzeczności z wcześniejszą częścią uzasadnienia zaskarżonego postanowienia. Skoro bowiem organ poprzednio uznał, iż merytoryczne rozpoznanie sprawy wydanego zaświadczenia wymaga uprzedniego wyjaśnienia treści żądania wnioskodawcy, to oczywistym jest, iż przed wyjaśnieniem tej kwestii niedopuszczalne jest formułowanie, tak jak to uczynił organ, jakiekolwiek merytorycznych ocen prawnych w dodatku do nieustalonego w pełni stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji wywody zakwestionowanej części uzasadnienia zaskarżonego postanowienia należało uznać za przedwczesne, nie powinny one się bowiem w ogóle znaleźć w tym uzasadnieniu. Z tych samych względów merytoryczne zarzuty skargi nie mogły zostać przez Sąd ocenione jako zasadne bądź niezasadne. Zakwestionowanie w skardze wyłącznie uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia, jakkolwiek dopuszczalne, automatycznie nie uzasadnia ono, zdaniem Sądu, uchylenia całego rozstrzygnięcia, w danym konkretnym przypadku wystarczające może okazać się bowiem jedynie zakwestionowanie przez Sąd argumentacji uzasadnienia, zwłaszcza wówczas, gdy sama sentencja jest prawidłowa, a uzasadnienie zaskarżonego aktu nie jest, poza sformułowanym li tylko teoretycznym poglądem prawnym, sprzeczne z tym rozstrzygnięciem. Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, jak bowiem wynika z zaskarżonego postanowienia jego sentencja nie pozostaje w sprzeczności z pierwszą częścią uzasadnienia, a jedynie w ostatniej jego części organ, jak już wskazano wyżej, przedwcześnie dokonał oceny prawnej. Z sentencji zaskarżonego postanowienia wynika, iż organ na podstawie art. 233 § 2 Op uchylił postanowienie o odmowie wydania zaświadczenia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, z tak sformułowaną sentencją koresponduje uzasadnienie, w którym organ wskazał przyczyny tego rozstrzygnięcia, a mianowicie konieczność wyjaśnienia treści żądania wnioskodawcy. Dopiero w dalszej części, jak wskazano, wadliwie wdał się w merytoryczne rozważania, choć nie ustalono jeszcze treści żądania. Nie miało to jednakże wpływu na wynik sprawy, w sprawie nie mogło bowiem zapaść rozstrzygnięcie inne niż w sentencji zaskarżonego postanowienia. Kontrolując zaskarżone postanowienie w pozostałym zakresie Sąd obligowany był mieć na uwadze okoliczność, iż zaskarżone rozstrzygnięcie jest korzystne dla skarżącego, bowiem uchyla ono postanowienie Wójta Gminy G. Ś. M. z dnia [...] r. odmawiające skarżącemu wydania zaświadczenia o powierzchni gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych z uwzględnieniem zawartej umowy dzierżawy. Zaskarżonym rozstrzygnięciem SKO w Ł. wyeliminowało więc z obrotu prawnego to niekorzystne dla skarżącego postanowienie i przekazało sprawę wydania tego zaświadczenia do ponownego rozpoznania. Podnieść też należy, iż argumenty skargi w ślad za uzasadnieniem zaskarżonego postanowienia odnoszą się do strony podmiotowej podatku rolnego, tymczasem z treści wniosku skarżącego o wydanie zaświadczenia w żaden sposób nie wynika, iż ubiega się on o potwierdzenie kto, tj. skarżący czy dzierżawca, jest podatnikiem posiadanego przez niego gospodarstwa rolnego i w stosunku do jakiej jego powierzchni. Skarżącemu chodziło, jak stwierdził w toku rozprawy sądowoadministracyjnej o "wydanie zaświadczenia, z którego wynikałby dochód z gospodarstwa rolnego z wyłączeniem powierzchni gospodarstwa wydzierżawionego". Tej treści żądanie nie wynika w żaden sposób z treści złożonego wniosku, w którym skarżący wskazał, iż zwraca się o wydanie zaświadczenia "o powierzchni mojego gospodarstwa rolnego w hektarach fizycznych i przeliczeniowych z uwzględnieniem dzierżawy zawartej w styczniu 2009r.". Użyty we wniosku przez skarżącego zwrot "z uwzględnieniem" zdaje się wskazywać na wręcz przeciwną treść żądania, a mianowicie na wydanie zaświadczenia o powierzchni całego posiadanego gospodarstwa rolnego, nawet w części wydzierżawionej. Zwrot ten w znaczeniu potocznym oznacza wszak m.in. brać pod uwagę, nie lekceważyć, liczyć się (por. B. Dunaj, Popularny słownik języka polskiego, Warszawa 2000, s. 760). Powyższe zestawienie dodatkowo potwierdza stanowisko organu odwoławczego, wedle którego wydanie zaświadczenia wymaga uprzedniego wyjaśnienia treści żądania wnioskodawcy. Treść żądania, jak podnosi orzecznictwo sądowe, wyznacza przedmiot postępowania, a organ administracji publicznej nie jest władny do zmiany kwalifikacji prawnej żądania strony. To zaś oznacza w konsekwencji, iż w razie wątpliwości sprecyzowanie tego żądania należy do strony, nie zaś do organu administracji publicznej (por. wyrok NSA dnia 2 marca 1987r., III SA 92/87 czy wyrok NSA z dnia 11 czerwca 1990r., I SA 367/90, ONSA 1990, Nr 2- 3, poz. 47). Zgodzić się nadto należy, z wyrażonym już poprzednio w orzecznictwie sądu administracyjnego poglądem, wedle którego "o tym, jaki charakter ma pismo strony, decyduje sama strona. Jeśli charakter wniesionego pisma budzi wątpliwości, organ administracji publicznej ma obowiązek wyjaśnić rzeczywistą wolę strony"(wyrok NSA z dnia 17 września 1992r., III SA 949/92). Wyjaśnienie tej kwestii ma istotne znaczenie w niniejszej sprawie, stosownie bowiem do art. 306a § 4 Op zaświadczenie wydaje się w granicach żądania wnioskodawcy. To zaś oznacza, iż treść żądania musi być sformułowana jednoznacznie, ta zaś w niniejszej sprawie, jak wskazano wyżej, może budzić wątpliwości. Ale gdyby nawet przyjąć wbrew powyższym ustaleniom, tak jak to uczynił organ ewidencyjny, iż żądanie to nie budziło wątpliwości, to organ ten winien wydać zaświadczenie o powierzchni posiadanego przez skarżącego gospodarstwa rolnego. Jak bowiem sam wskazał w uzasadnieniu postanowienia z dnia [...] r. Nr [...] w ostatnim akapicie "możliwe jest wydanie zaświadczenia o liczbie ha fizycznych i przeliczeniowych, których Pan W. G. jest podatnikiem, gdyż takie dane znajdują się w dokumentach Urzędu Gminy G. Ś. M.". Podnieść też należy, iż organ ewidencyjny, przyjmując, iż żądanie wydania zaświadczenia jest jednoznaczne, jednocześnie w uzasadnieniu de facto zmienił treść tego żądania, skoro znaczna część tego uzasadnienia sprowadza się do kwestii, kto jest podatnikiem podatku rolnego od spornego gospodarstwa, choć, jak już wskazywano, z treści wniosku nie wynika tego rodzaju żądanie. Z wniosku nie wynika też, by skarżący żądał wydania zaświadczenia dla potrzeb ubezpieczeń społecznych. To zaś oznacza, iż sentencja tego postanowienia jest w sprzeczności z jego uzasadnieniem, tym bardziej, że w tym uzasadnieniu raz przyznaje, iż w jego posiadaniu znajduje się sporna umowa dzierżawy (strona 2 i 3 akapit 4 uzasadnienia), ale jednocześnie stwierdza, iż "nie jest możliwe wydanie zaświadczenia uwzględniającego tą umowę, jeśli w prowadzonych przez ten organ rejestrach oraz ewidencjach podatkowych nie została ona uwzględniona" (strona 3 uzasadnienia, drugi akapit). Takie działanie organu ewidencyjnego należałoby ocenić jako niedopuszczalne, a to również obligowałoby organ odwoławczy do podjęcia rozstrzygnięcia, jak w sentencji zaskarżonego postanowienia. Samorządowe kolegia odwoławcze, choć będąc organami odwoławczymi od organów gminy, w sprawach wydawania zaświadczeń nie mogą podejmować merytorycznych rozstrzygnięć poprzez wydanie zaświadczenia żądanej przez wnioskodawcę treści, nie są bowiem, jak zasadnie podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, organami prowadzącymi ewidencję, stanowiącą podstawę wydania takiego zaświadczenia. Skoro bowiem nie dysponuje on stosowną ewidencją, to oczywistym jest, iż nie może ono potwierdzać danych wynikających z tej ewidencji. A zatem jeśli SKO stwierdzi, iż wydane w sprawie zaświadczenia rozstrzygnięcie przez organ ewidencyjny jest nieprawidłowe uprawnione jest jedynie do uchylenia takiego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ ewidencyjny. Nie zasługuje na uwzględnienie również argument skargi sprowadzający się do przewlekłości prowadzenia postępowania w sprawie wydania zaświadczenia, a opierający się na okoliczności, iż zaświadczenie nie zostało wydane w terminie 7 dni od dnia złożenia wniosku. Wprawdzie zaświadczenie na mocy art. 306a § 5 Op winno być wydane najpóźniej w terminie 7 dni od dnia złożenia wniosku. Niemniej jednak zarzut tego rodzaju skutecznie może być podnoszony poprzez składanie skargi na bezczynność organu, z akt administracyjnych nie wynika jednak by tego rodzaju czynność skarżący podejmował. Nadto zarzut ten po wydaniu aktu, w tej sprawie postanowienia w sprawie odmowy wydania zaświadczenia, staje się bezprzedmiotowy. Z akt administracyjnych wynika również, iż pierwsze postanowienie w sprawie wniosku o wydanie zaświadczenia zostało podjęte przez organ ewidencyjny w dniu 14 września 2009r., a skoro wniosek o wydanie zaświadczenia został złożony w dniu 8 września 2009r., to uznać należało, iż organ ewidencyjny nie uchybił temu terminowi. Skorzystanie z prawem przewidzianej możliwości wniesienia środka zaskarżenia i okres czasu związany z jego rozpoznaniem nie może być oceniane jako zawinione przez organ uchybienie temu terminowi. Nie bez znaczenia jest i to, że na mocy art. 306k Op, do postępowania w sprawie zaświadczeń stosuje się odpowiednio przepisy działu IV, w tym o terminach załatwiania spraw. A zatem maksymalny 7 – dniowy termin ustawodawca przewidział na wydanie zaświadczenia, w przeciwnym razie obowiązują terminy wskazane w rozdziale 4 działu IV – art. 139 Op. Jak wskazano wyżej terminów tych nie naruszono w niniejszej sprawie. Zarzut ten jest niezrozumiały także dlatego, iż szybszym sposobem uzyskania żądanego zaświadczenia czy wyeliminowania z obrotu prawnego wadliwego postanowienia o odmowie wydania zaświadczenia jest złożenie nowego wniosku z jednoznacznie (precyzyjnie) wskazanym żądaniem, tak jak to wynika z protokołu rozprawy sądowoadministracyjnej, niż stosowanie trybu zażaleniowego, który ze swojej istoty oddala moment uzyskania takiego zaświadczenia (por. W. Chróścielewski, J.P.Tarno, Postępowanie administracyjne, zagadnienia podstawowe, Warszawa 2002, s. 231). Z powyższych względów Sąd na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 159 poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił. Sz.Ch.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło