I SA/Łd 59/10
PostanowienieWSA w Łodzi2010-06-01
Skład orzekający: Sędzia NSA Paweł Janicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona twierdzi, że korespondencję odebrała osoba nieuprawniona, która nie była już pracownikiem spółki?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Twierdzenia o odbiorze korespondencji przez nieuprawnioną osobę nie zostały uznane za przekonujące, a strona nie wykazała należytej staranności w zapewnieniu właściwego obiegu korespondencji.Stan faktyczny
Spółka A. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. Sąd wezwał spółkę do uzupełnienia braków formalnych skargi (aktualny odpis KRS) w terminie 7 dni, wskazując na konsekwencje w postaci odrzucenia skargi. Wezwanie zostało doręczone 26 stycznia 2010 r. i podjęte przez główną księgową spółki. Pismem z 12 marca 2010 r. spółka wniosła o przywrócenie terminu, twierdząc, że księgowa nie była już pracownikiem i nie była upoważniona do odbioru korespondencji, a prezes spółki był nieobecny z powodu choroby. Sąd odmówił przywrócenia terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział I w składzie następującym: Sędzia NSA Paweł Janicki po rozpoznaniu w dniu 1 czerwca 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w J. o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za luty 2003 r. postanawia: odmówić przywrócenia terminu.
Skargą z 17 grudnia 2009 r. A. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w J. zakwestionowała decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] wydaną w przedmiocie podatku od towarów i usług za luty 2003 r.
Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału z 20 stycznia 2010 r. skarżąca spółka została wezwana do złożenia dokumentu wskazującego umocowanie do jej reprezentowania oraz określającego sposób jej reprezentacji (aktualnego odpisu KRS). W wezwaniu wyznaczono termin 7 dni dla uzupełnienia tego braku oraz wskazano, że jego niedochowanie spowoduje odrzucenie skargi.
Przesyłka zawierająca powyższe zarządzenie została doręczona 26 stycznia 2010 r. na adres spółki. Z treści zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że korespondencję podjęła S.D. – główna księgowa.
Pismem z 12 marca 2010 r. strona skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Do wniosku załączyła odpis aktualny z rejestru przedsiębiorców z KRS. W uzasadnieniu wniosku strona wskazała, że przesyłka zawierająca wezwanie do usunięcia braku skargi została podjęta przez osobę nieuprawnioną do odbioru korespondencji kierowanej do spółki. S.D. nie była już bowiem pracownikiem skarżącej, w jej siedzibie przebywała prywatnie i nie była upoważniona do odbierania korespondencji kierowanej do spółki. Strona wyjaśniła ponadto, że od kilku lat nie prowadzi działalności gospodarczej, wobec czego nie ma potrzeby, aby w każdym dniu w jej siedzibie przebywały osoby upoważnione do działania w jej imieniu. Cały majątek spółki jest obciążony, wskutek czego prowadzenie działalności gospodarczej jest przez nią niemożliwe. Ponadto toczą się przeciwko niej liczne postępowania sądowe i administracyjne. W dalszej części wniosku spółka wskazała, że jedyną osobą uprawnioną obecnie do działania w jej imieniu jest M.B., który w październiku 2009 r. uległ wypadkowi i do lutego 2010 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim. 8 marca 2010 r. pojawił się po długiej nieobecności w siedzibie spółki i dopiero w tym dniu S.D. przekazała mu wezwanie sądu. Do wniosku zostało dołączone oświadczenie podpisane przez S.D., z którego treści wynika, że aktualnie nie jest pracownikiem spółki, że odebrała kierowaną do strony korespondencję działając bez upoważnienia oraz że przekazała ją Prezesowi Spółki 8 marca 2010 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Przywrócenie terminu uzależnione jest jednak od kumulatywnego wystąpienia czterech przesłanek określonych w art. 87 § 1-4 p.p.s.a. Sąd postanowi o przywróceniu terminu gdy strona: (1) złoży wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, (2) uprawdopodobni okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, (3) wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wniesie za pośrednictwem organu, którego działanie jest przedmiotem skargi, (4) równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu dokona czynności, której nie dokonała w terminie. Ponadto zgodnie z art. 86 § 2 p.p.s.a. przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeśli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego.
Przywrócenia terminu może domagać się strona, która przyznaje, iż nie dokonała czynności w terminie i jest w stanie uprawdopodobnić, że stało się tak bez jej winy ze względu na wystąpienie okoliczności od niej niezależnych, którym, pomimo dołożenia należytej staranności, nie była w stanie przeciwdziałać (por. postanowienie NSA z 25 maja 2004 r., FZ 63/04, system informatyczny LexPolonica).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, iż wniosek skarżącej spółki nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem strona nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.
Przede wszystkim nie można dać wiary twierdzeniom prezesa skarżącej spółki, zawartym w rozpoznawanym wniosku, iż wezwanie skierowane do strony odebrała osoba do tego nieuprawniona. Z treści zwrotnego potwierdzenia odbioru korespondencji wynika bowiem wprost, że przesyłkę podjęła główna księgowa spółki. Prezes spółki wyjaśnia wprawdzie, że obecnie osoba ta nie jest już pracownikiem spółki, jednak w ocenie sądu, wyjaśnienie to nie jest przekonujące. Strona skarżąca nie wyjaśnia w żaden sposób dlaczego S.D. przebywała w jej siedzibie w chwili doręczenia korespondencji. W ocenie sądu nie należy do codziennych sytuacja kiedy to w siedzibie podmiotu gospodarczego przebywają wyłącznie osoby postronne, nie będące pracownikami tego podmiotu. Należycie dbający o swoje interesy przedsiębiorca nie dopuszcza do takiej sytuacji. Trudno też dać wiarę oświadczeniu samej S.D., która twierdzi że miała świadomość, że nie jest już pracownikiem spółki, a mimo to przebywając w jej siedzibie podjęła się odebrania korespondencji, która nie była do nie skierowana.
Poza tym ani z oświadczenia głównej księgowej ani z wniosku o przywrócenie terminu nie wynika żadna informacja co do tego czy na terenie siedziby spółki przebywała inna, uprawniona osoba, a jeżeli tak – to dlaczego doręczyciel miałby pominąć taką osobę, ewentualnie – dlaczego S.D. nie przekazała przesyłki tej osobie. Na podstawie treści powyższych oświadczeń nie sposób też ustalić, podstawowej w ocenie wnioskodawcy okoliczności, kiedy S.D. przestała być pracownikiem spółki. Zasady logiki podpowiadają zaś, że wnioskodawca właśnie tę okoliczność winien przedstawić w sposób niewątpliwy. Tymczasem w tym zakresie badany wniosek nie zawiera żadnych informacji.
Na ocenę przedmiotowego wniosku mają ponadto wpływ inne informacje podane przez samą stronę. Zgodnie zatem z oświadczeniem strony nie prowadzi ona już działalności od kilku lat, a kierowaną do niej korespondencję podejmuje bliżej nieokreślona osoba, która co jakiś czas pojawia się w siedzibie spółki. We wniosku strona nie wyjaśnia jednak kto tę korespondencję odbiera. Ponadto strona we wniosku twierdzi, że jedyną osobą uprawnioną do prowadzenia jej spraw jest prezes spółki. Wnioskodawca nie wyjaśnia natomiast w jaki sposób spółka miałby wypełnić wezwanie sądu skierowane do niej w styczniu bieżącego roku skoro prezes spółki pojawił się po długiej nieobecności dopiero w marcu tego roku, czyli ponad miesiąc po podjęciu wezwania przez S.D.
W tym miejscu wypada wskazać, że do podstawowych wymogów jakie można postawić podmiotom gospodarczym należycie dbającym o własne interesy, należy zapewnienie właściwego obiegu korespondencji, a w szczególności takie zorganizowanie własnej działalności, która pozwoli na odbieranie korespondencji kierowanej do tego podmiotu. Wymóg ten jest tym bardziej oczywisty, gdy podmiot ten – tak jak w niniejszej sprawie - prowadzi szereg postępowań administracyjnych i sądowych. Skarżąca spółka bez wątpienia nie zachowała takiej, elementarnej staranności.
Ponadto nie bez znaczenia jest również fakt, że zgodnie z art. 45 ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. Prawo pocztowe (t.j. Dz.U.2008.189.1159) potwierdzenie nadania przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego wydane przez placówkę operatora publicznego ma moc dokumentu urzędowego. Obalenie domniemania prawdziwości tego dokumentu nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze powyższe Sąd na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
P.Pij.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło