I SA/Łd 716/14
PostanowienieWSA w Łodzi2014-09-17
Skład orzekający: Cezary Koziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, złożony po upływie terminu do jego wniesienia, może zostać uwzględniony, jeśli strona kwestionuje prawidłowość doręczenia wezwania do dokonania tej czynności?Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, który został złożony po upływie ustawowego terminu do jego wniesienia (siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu), podlega odrzuceniu na podstawie art. 88 PPSA. Nawet jeśli strona kwestionuje prawidłowość doręczenia wezwania, co mogłoby sugerować, że termin w ogóle nie rozpoczął biegu, to w przypadku złożenia wniosku o przywrócenie terminu po upływie wspomnianego siedmiodniowego terminu, wniosek ten jest niedopuszczalny. Ponadto, brak winy w uchybieniu terminu ocenia się według obiektywnego miernika staranności, a błędne przekonanie o reprezentacji przez pełnomocnika, w sytuacji gdy sąd wezwał do samodzielnego działania, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Skarżący J.T. i Z.W. zaskarżyli decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi dotyczącą podatku od nieruchomości. Sąd wezwał ich do uzupełnienia braków skargi, w tym do podania wartości przedmiotu zaskarżenia i podpisania skargi przez Z.W. J.T. złożył pismo z wartością przedmiotu zaskarżenia, ale go nie podpisał. Z.W. nie uzupełniła braków. Sąd odrzucił skargę. Następnie skarżący złożyli wnioski o przywrócenie terminu do podpisania pisma przez J.T. i skargi przez Z.W., argumentując wadliwość doręczeń i błędne przekonanie o reprezentacji. Sąd odrzucił te wnioski jako złożone po terminie i nieuprawnione.Rozstrzygnięcie
Odrzucono wnioski skarżących o przywrócenie terminu do podpisania pisma przez J. T. oraz do podpisania skargi przez Z. W.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział I w składzie następującym: Sędzia WSA Cezary Koziński po rozpoznaniu w dniu 17 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym wniosków pełnomocnika skarżących o przywrócenie terminu do podpisania pisma J. T. z 27 czerwca 2014 r., a także o przywrócenie terminu do podpisania skargi przez Z. W. oraz do podania przez nią wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawie ze skargi J. T. i Z. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2014 r. postanawia: odrzucić wnioski skarżących.
Skargą z 5 czerwca 2014 r. J. T. i Z. W. zakwestionowali decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z [...] r. wydaną w przedmiocie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od nieruchomości za 2014 r.
Zarządzeniem z 18 czerwca 2014 r. Przewodniczący Wydziału I wezwał skarżących do usunięcia braków skargi przez podanie wartości przedmiotu zaskarżenia, a ponadto Z. W. – do podpisania skargi, ewentualnie nadesłania własnoręcznie podpisanego egzemplarza skargi. W wyznaczonym przez sąd terminie J. T. nadesłał 27 czerwca 2014 r. pismo, w którym wskazał wartość przedmiotu zaskarżenia, pisma tego jednak nie podpisał. Wezwany kolejnym zarządzeniem, skarżący nie uzupełnił wymienionego wyżej braku pisma. Z kolei Z. W., mimo wezwania, nie usunęła braków skargi.
Postanowieniem z 7 sierpnia 2014 r. sąd odrzucił skargę. Postanowienie to każde ze skarżących odebrało tego samego dnia, to jest 18 sierpnia 2014 r.
W dniu 1 września 2014 r. J. T. podpisał swoje pismo z 27 czerwca 2014 r., natomiast 8 września 2014 r. wpłynęła do sądu skarga podpisana przez Z. W., pismo, w którym określiła wartość przedmiotu zaskarżenia oraz pełnomocnictwo dla J. T. do jej reprezentowania w postępowaniu podatkowym.
Z kolei 11 września 2014 r. wpłynęło do sądu pismo pełnomocnika skarżących zawierające wnioski o przywrócenie terminu: do podpisania przez J. T. pisma, w którym wskazał wartość przedmiotu zaskarżenia oraz do podpisania skargi przez Z. W.. Pismo to nadano na poczcie 8 września 2014 r. W uzasadnieniu wskazano przede wszystkim na nieprawidłowe doręczenie J. T. wezwania do uzupełnienia braku pisma z 27 czerwca 2014 r. Wezwanie to prawidłowo zaadresowane, nie zostało jednak podjęte przez skarżącego, lecz przez spółkę A sp.k. Wadliwość doręczenia skarżący stwierdził dopiero 1 września 2014 r., kiedy zapoznał się z aktami postępowania i złożył podpis na piśmie. W tej sytuacji – zdaniem pełnomocnika – brak winy skarżącego w uchybieniu terminu należało uznać za uprawdopodobniony. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu dla Z. W., pełnomocnik strony wskazał z kolei, że skarżąca jest osobą w podeszłym wieku, której ogólny stan zdrowia wymaga nieustannej opieki, dlatego też w postępowaniu podatkowym była reprezentowana przez J. T.. Przeświadczona o skuteczności tego umocowania także w postępowaniu przed sądem, zaniechała wykonania doręczonego jej wezwania do uzupełnienia braków skargi. Braki te uzupełniła dopiero gdy zorientowała się, że do akt sprawy nie załączono pełnomocnictwa dla J. T.. Zdaniem skarżącej nie ponosiła winy w uchybieniu terminowi, działała bowiem w błędnym przekonaniu, że jest reprezentowana przez pełnomocnika, a pisma sądu kierowane są do niej wyłącznie informacyjnie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Wnioski stron nie zasługują na uwzględnienie.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do wniosku o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków pisma J. T. z 27 czerwca 2014 r., w punkcie wyjścia przypomnieć należy, że z treści przepisów art. 86 i nast. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) wynika, że podstawowym warunkiem umożliwiającym rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu, jest dokonanie czynności procesowej z naruszeniem tego terminu. Wniosek o przywrócenie terminu ma sens tylko wtedy, gdy nie ma wątpliwości, że wezwanie zostało doręczone, a termin zaczął bieg. Wnioskodawca winien wówczas wykazać okoliczności, które uniemożliwiły mu wypełnienie nałożonego przez sąd obowiązku w wyznaczonym czasie.
Tymczasem kwintesencją argumentacji strony, przytoczonej na poparcie rozpatrywanego wniosku, jest kwestionowanie prawidłowości doręczenia wezwania do podpisania wspomnianego pisma. Pełnomocnik strony podnosi we wniosku: "potwierdzenie odbioru znajdujące się w aktach sprawy dowodzi, że o ile przesyłka została prawidłowo zaadresowana (...), doręczona została 7 lipca 2014 r. do spółki A Sp. k., a nie J. T.", i ostatecznie konkluduje, że "doręczenie przesyłki zawierającej wezwanie do uzupełnienia braku formalnego przez J. T. zostało doręczone niezgodnie z (...) przepisami p.p.s.a.". Jeżeli skarżący (jak w niniejszej sprawie) przeczy, że prawidłowo doręczono wezwanie do dokonania czynności, to tym samym twierdzi, że termin w ogóle nie rozpoczął biegu. Bieg terminu zaczyna się bowiem dopiero w momencie prawidłowego doręczenia wezwania sądu. Tego zaś zabrakło w niniejszej sprawie. Skoro zatem strona twierdzi, że nie naruszyła terminu, nie ma podstaw do jego przywrócenia, a rozpatrywany wniosek, stosowanie do art. 88 p.p.s.a., uznać należ za niedopuszczalny.
Po drugie wniosek pełnomocnika został złożony po terminie. Zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku pełnomocnik wskazuje, że skarżący stwierdził nieprawidłowość w doręczeniu przesyłki dopiero 1 września 2014 r., kiedy to zapoznał się z aktami postępowania. W ocenie sądu wniosek ten jest nieuprawniony. Skarżący o okolicznościach, na które się powołuje, dowiedział się bowiem najpóźniej z chwilą otrzymania postanowienia o odrzuceniu skargi, w którym sąd wyjaśnił m.in., że korespondencja zawierająca wezwanie do podpisania pisma z 27 czerwca 2014 r. została w jego ocenie prawidłowo doręczona 7 lipca 2014 r. Postanowienie to otrzymał do rąk własnych 18 sierpnia 2014 r. i z tą chwilą rozpoczął bieg siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu przewidziany w art. 87 § 1 p.p.s.a. Termin ten upłynął 25 sierpnia 2014 r. Tymczasem rozpoznawany wniosek pełnomocnik strony złożył dopiero 8 września 2014 r., to jest dwa tygodnie po terminie.
Podsumowując, skoro wniosek o przywrócenie terminu do podpisania pisma przez J. T. wniesiono, pomimo że termin ten nie został uchybiony, a ponadto z uwagi na uchybienie siedmiodniowego terminu z art. 87 § 1 p.p.s.a., rozpatrywany wniosek podlegał odrzuceniu zgodnie z art. 88 p.p.s.a.
Przechodząc do oceny wniosku o przywrócenie terminu do podpisania skargi przez Z. W. oraz do wskazania przez nią wartości przedmiotu zaskarżenia, zauważyć należy, że podobnie jak w przypadku pierwszego wniosku, wniosek skarżącej również został złożony po terminie wskazanym w art. 87 § 1 p.p.s.a. Skarżąca o przyczynie odrzucenia skargi dowiedziała się najpóźniej 18 sierpnia 2014 r., w chwili otrzymania postanowienia sądu. Rozpatrywany wniosek o przywrócenie terminu do zupełnie braków skargi z 8 września 2014 r. był zatem spóźniony.
Na marginesie zwrócić należy uwagę, że wobec treści art. 86 § 1 p.p.s.a., podstawowym warunkiem przywrócenia terminu jest brak winy w jego uchybieniu. Dlatego też ustawodawca w art. 87 § 2 p.p.s.a. stawia przed wnioskiem o przywrócenie terminu wymóg by zawierał uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu w orzecznictwie i doktrynie konsekwentnie ocenia się przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć zatem miejsce, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z 25 września 1998 r., SA/Łd 575/98, LEX nr 36221; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., III SA 1436/99, LEX nr 40057; wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., IV SA 2162/96, LEX nr 43285; wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415, a także J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2004, s. 149).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy zauważyć należy, że z rozpatrywanego wniosku wynika jasno, że skarżąca nie wypełniając wezwania sądu do podpisania skargi, kierowała się wyłącznie nieuprawnionym przekonaniem, że jest reprezentowana przez pełnomocnika, który reprezentował ją już wcześniej w postępowaniu podatkowym. Przekonanie takie nie może być, stosownie do tego co już powiedziano, uznane za niezawinioną przeszkodę uniemożliwiającą wypełnienie wezwania sądu. Zauważyć należy, że samo wezwanie skarżącej do podpisania skargi powinno stanowić dla niej sygnał, że pełnomocnictwo dla J. T. udzielone mu przed organami podatkowymi, nie zostało przez sąd uwzględnione. Pozostawienie w takiej sytuacji sprawy swemu biegowi nie pozwala przyjąć, że skarżąca dołożyła należytej staranności i największego w danych okolicznościach wysiłku by wypełnić wezwanie sądu. W konsekwencji skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do podpisania skargi.
Z tych względów sąd, na podstawie art. 88 p.p.s.a., odrzucił również wniosek Z. W. o przywrócenie terminu do uzupełnienia wskazanych wyżej braków skargi.
E.B.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło