I SA/Łd 983/16

WyrokWSA w Łodzi2017-03-24

Skład orzekający: Joanna Grzegorczyk-Drozda, Paweł Janicki, Paweł Kowalski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnik może odliczyć podatek naliczony z faktur dokumentujących transakcje, które nie miały rzeczywistego miejsca, a w szczególności, czy można powoływać się na dobrą wiarę w sytuacji, gdy podatnik nie dochował należytej staranności w weryfikacji kontrahenta i transakcji?
Ratio decidendi
Podatnik nie może odliczyć podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych. Powoływanie się na dobrą wiarę jest bezprzedmiotowe, gdy podatnik nie wykaże, że faktycznie otrzymał towar i mógł nim dysponować, a organy podatkowe wykluczyły rzeczywistość dostaw. W takiej sytuacji wystawienie faktur przez podatnika, które nie odzwierciedlają rzeczywistego obrotu, skutkuje obowiązkiem zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi W. B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł., utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. określającą W. B. nadwyżkę podatku naliczonego do przeniesienia oraz obowiązek zapłaty podatku VAT za 2013 r. Ustalono, że firma skarżącej odliczyła podatek naliczony z faktur wystawionych przez spółki "C" i "D", które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. Skarżąca twierdziła, że działała w dobrej wierze, a jej mąż zajmował się zakupami. Sąd uznał, że fikcyjność zakupów w spółce D jest bezsporna, co uniemożliwia odliczenie podatku naliczonego i rodzi obowiązek zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda Sędziowie: Sędzia NSA Paweł Janicki (spr.) Sędzia WSA Paweł Kowalski Protokolant: Starszy asystent sędziego Paweł Pijewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 marca 2017 r. sprawy ze skargi W. B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. obecnie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...][...] w przedmiocie określenia w podatku od towarów i usług nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy oraz orzeczenia o obowiązku zapłaty podatku za poszczególne miesiące 2013 r. oddala skargę. Decyzją z [...] r. Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z [...]r. określającą W. B. w podatku od towarów i usług nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy za miesiące od stycznia do grudnia 2013r. oraz obowiązek zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług za styczeń, luty, lipiec, wrzesień oraz listopad-grudzień 2013r. W wyniku postępowania kontrolnego przeprowadzonego wobec firmy A z siedzibą w Ł. w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2013r. ustalono, iż firma ta w badanym okresie była czynnym i zarejestrowanym podatnikiem podatku od towarów i usług. W 2013r. zajmowała się głównie handlem hurtowym i detalicznym odzieżą sportową oraz handlem przędzą, tkaninami i dzianinami, a ponadto na podstawie umowy najmu z B S.A. w R. prowadziła działalność gastronomiczną w dwóch modułach handlowych. Ponadto ustalono, że strona dokonała odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez spółki z o.o. "C" (na fakturze wykazano sprzedaż dwóch ciągników siodłowych oraz dwóch naczep) oraz D (na fakturach wykazano sprzedaż dzianiny, przędzy, tkaniny), które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, a następnie sprzedane zostać miały na rzecz spółki E. W sprawie orzeczono zatem o obowiązku zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług z tytułu wystawionych przez stronę faktur niedokumentujących rzeczywistych zdarzeń gospodarczych na rzecz ww. podmiotu. Dodatkowo analiza zapisów zawartych w rejestrze nabyć i dostaw strony z danymi zawartymi w złożonej deklaracji VAT-7 za grudzień 2013 r. wykazała różnice w zakresie podstawy opodatkowania z tytułu dostawy towarów oraz świadczenia towarów na terytorium kraju. Mając powyższe na uwadze Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. decyzją z [...]r. dokonał rozliczenia strony w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2013r. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ odwołując się do treści art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o podatku od towarów i usług organ stwierdził, że posiadane przez stronę faktury zakupu dzianin, przędzy i tkanin wystawione przez spółkę D nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pomiędzy podmiotami na nich uwidocznionymi, a zatem nie mogą również stanowić podstawy do odliczenia podatku naliczonego. Zdaniem organu skoro strona faktycznie nie nabyła ww. towarów, nie mogła również dokonać ich dalszej dostawy na rzecz firmy "E". W ocenie organu także nabycie towarów (dwóch ciągników siodłowych i naczep) od firmy C nie odzwierciedlało rzeczywistych transakcji gospodarczych. Organ wskazał, że nigdy nie doszło do przeniesienia na rzecz strony prawa do rozporządzania tymi towarami jak właściciel. W szczególności wyjaśnił, że z wydruków z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców CEPiK sporządzonych 18.03.2015 r. wynika, że "F" Spółka z o. o. (poprzednia nazwa "C" Spółka z o. o.) była do 26.05.2014r. właścicielem dwóch ciągników siodłowych Scania i dwóch naczep Schmitz o tych samych numerach VIN, które wskazane zostały na fakturze dostawy nr [...] z dnia [...]r. na rzecz strony. Ponadto, jak wynika z ustaleń organu I instancji, w spisie z natury sporządzonym przez podatnika na 31.12.2013r. brak było 2 ciągników siodłowych Scania i 2 naczep Schmitz rzekomo zakupionych 20.12.2013 r. od firmy "C" Sp. z o. o., jak również nie wprowadzono ich do ewidencji środków trwałych. Ponadto w dokumentacji strony brak było dowodów sprzedaży ww. ciągników siodłowych i naczep, nie potwierdzono także zbycia ww. towarów, jak twierdził wcześniej podatnik, w styczniu 2014r. Odnosząc się szerzej do transakcji zawartych ze spółką D organ podkreślił, że były one udokumentowane fakturami, które wystawione zostały prze osoby posługujące się danymi tej spółki, która po zmianie udziałowców, praktycznie nie posiadała siedziby, zarządu, nie dokonała zmian w sądzie rejestrowym, a nowy udziałowiec posługiwał się adresem, pod którym znajduje się prywatne mieszkanie, którego właściciel nigdy nie wynajmował i nie zna ww. podmiotu. Z przeprowadzonej analizy zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że rzekomo nabyta przędza, dzianiny i tkaniny udokumentowane spornymi fakturami wystawionymi z danymi Spółki D miały być następnie odsprzedane na rzecz sp. z o. o. "E." W toku postepowania zebrano materiał dowodowy, z którego wynika, iż spółka D stwarzała jedynie formalne pozory uczestniczenia w obrocie gospodarczym w zakresie sprzedaży towarów, dokumentowanej wystawianymi fakturami VAT. Wykazane transakcje w rzeczywistości nie miały miejsca. Poza okolicznością braku adresu siedziby oraz braku innego adresu wykonywania działalności gospodarczej, spółka ta nie była w posiadaniu żadnej dokumentacji księgowej, potwierdzeń uzyskanych płatności za wystawione faktury VAT, zapłaty za towary oraz nie posługiwała się żadnym numerem rachunku bankowego. Na podstawie analizy materiału dowodowego otrzymanego od innych organów podatkowych, ustalono że zachodzi podejrzenie uczestnictwa firmy D oraz jej rzekomych kontrahentów w przestępstwach tzw. "karuzeli podatkowej". W oparciu o otrzymane faktury VAT od innych organów podatkowych, stwierdzono, że w okresie objętym ww. decyzją podmiot ten prowadzić miał działalność w zakresie hurtowej sprzedaży tkanin i artykułów odzieżowych nie dysponując odpowiednią przestrzenią magazynową. Spółka nie wykazała żadnych innych adresów prowadzenia działalności gospodarczej poza adresem biura rachunkowego. Ponadto decyzją ostateczną z [...]r. określono ww. spółce prawidłową kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na okresy rozliczeniowe od czerwca 2011r. do grudnia 2011r. oraz za okres od I kwartału 2012r. do II kwartału 2013r. w wysokości 0 zł oraz orzeczono o obowiązku zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług z tytułu wystawienia faktur za okres od czerwca 2011r. do czerwca 2013r. W świetle powyższych ustaleń Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego W – Ś stwierdził, że spółka D nie posiadała majątku, który mógłby być wykorzystany przy prowadzeniu działalności oraz nie zatrudniała pracowników, a więc nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, a co za tym idzie w okresie od czerwca 2011r. do czerwca 2013r. nie dokonywała sprzedaży towarów na podstawie wystawionych faktur VAT, na których widniała jako dostawca na rzecz podmiotów w nich wskazywanych. Ponadto z przesłuchania W. B. z 16 czerwca 2014r. wynika, że współpracę z firmą D nawiązała za pośrednictwem męża – M. B., który wcześniej znał tę firmę. Wiarygodność spółki strona weryfikowała poprzez sprawdzenie jej NIP-u oraz KRS-u, nigdy nie była w spółce D, nie była obecna podczas załadunku towarów, nigdy nie widziała towarów nabytych od firmy D, nie zawierała żadnych pisemnych umów dotyczących transakcji zakupu towarów handlowych. Płatności regulowane były gotówką, środki finansowe pochodziły od firmy E, która płaciła za towar, a następnie W. B. regulowała płatności ze spółką D (gotówką w W.). Jednorazowe płatności gotówkowe wynosiły od 30.000 do 60.000 zł. Ponadto świadek zeznała, że środki otrzymane na firmowy rachunek A od firmy E były przelewane na indywidualny rachunek bankowy męża strony. M. B. za zgodą podatniczki kontaktował się z firmą D, towar zamawiany był zazwyczaj telefonicznie, a następnie dostarczany przez pracowników tej firmy w obecności męża strony. Odnośnie firmy E strona zeznała, że spółkę tę również znała przez M. B., do realizacji transakcji dochodziło zazwyczaj w siedzibie tej firmy K. przy ul. A 80. Podatniczka nie uczestniczyła przy rozładunku towarów, nie widziała towaru osobiście, a jedynie próbki okazane przez tę firmę. Oświadczyła ponadto, że nie zawierała żadnych pisemnych umów z tą spółką, osobiście wystawiała faktury VAT, płatności dokonywała w formie przelewu, ale zdarzały się też sytuacje, że transakcje rozliczane były gotówką. Odnośnie firmy "C" strona wyjaśniła, że razem z mężem znała właściciela tej firmy I. B. od ok. ośmiu lat, nie wiedziała czy jest on udziałowcem, czy prezesem tej firmy. Przesłuchiwana sprawdzała NIP ww. firmy oraz jej wiarygodność w KRS, nigdy nie była w siedzibie "C", nie zawierała pisemnych umów z tą firmą, nie była obecna podczas załadunku towarów, nie odbierała towarów, nie wie kto wystawiał faktury VAT i gdzie odbierane były towary, nie widziała wzorów lub zdjęć towarów nabytych od "C" (dotyczy dzianin i tkanin), wszystkim zajmował się mąż strony, a płatności były regulowane w formie przelewu. W. B. nie posiadała numerów telefonów do kontrahentów, gdyż, jak zeznała, kontaktował się z nimi małżonek, nie znała także źródeł pochodzenia towarów nabytych zarówno od firmy D, jak i "C", nie potrafiła określić źródeł pochodzenia środków finansowych w kwocie 4.393.300 zł wpłaconych do kasy firmy A. Przesłuchana 26 listopada 2015r. w toku śledztwa prowadzonego przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w P., sygn. akt [...] dotyczącego firmy A W. B. zeznała, że sama zajmowała się przede wszystkim handlem odzieżą, zaś zakupami towaru zajmował się tylko jej mąż, który ok. 2012r. wraz ze znajomym A. M. zorganizował handel ze spółką D do E. Podejrzana wyjaśniła, że nie wie gdzie mieszczą się siedziba i magazyny firmy D. Pracowała tylko w miejscu prowadzenia działalności, tj. w boksie w B. Wyjaśniła, że nie wie ile było dostaw do E, wypisywała jedynie faktury na podstawie danych dostarczanych przez męża. Przelewy otrzymywane od ww. spółki nie wskazywały jakiej faktury dotyczą. Mąż nakazywał stronie wystawianie druków KP i KW świadczących o ruchu pieniędzy między firmą A, a firmą D wskazując, jakie mają być na nich kwoty. Druki te nie pokrywały się z fakturami otrzymanymi z firmy D, z czym, jak zeznała podatniczka, miała problem księgowa. Ponadto wyjaśniła, że kiedy M. B. zauważył, iż duże sumy pieniędzy za towar do spółki E przechodzą przez firmę A otworzył bez pytania żony o zgodę firmę "G", która miała przejąć transakcje dotyczące przędzy, tkanin i dzianin do spółki E. Dostawcą nadal miała pozostać spółka D. Jak zeznała W. B. nic nie wiedziała o działalności spółki "G", a po wszczęciu kontroli podatkowej z obsługi księgowej zrezygnowała księgowa z biura "H." Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. podkreślił, że z całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, iż de facto prowadzeniem firmy A zajmował się mąż strony – M. B., który, jak ustalono w toku postępowania świadom był tego, że uczestniczy w oszustwie podatkowym polegającym na odliczaniu podatku naliczonego ze spornych faktur, którym nie towarzyszyła w ogóle żadna dostawa towaru. Natomiast okoliczności dotyczące tzw. dobrej wiary dotyczą W. B. i jej odpowiedzialności za prowadzenie swojej firmy, która nigdy nie była w siedzibie spółki D (o firmie tej dowiedziała się od męża) nigdy nie widziała żadnych towarów, które jej firma nabywać miała od ww. podmiotu, a która to spółka transportowała sporne towary swoimi środkami transportu - których nie posiadała - bezpośrednio do firmy E. Podkreślono, że dla kwestii podatkowych nie mają ewentualnego znaczenia relacje małżeńskie strony i zaufanie małżonków w kwestii powierzenia jednemu z nich prowadzenia działalności gospodarczej. Zdaniem organu odwoławczego dostatecznie dowiedziono, że podatniczka nie interesowała się opisanym fragmentem działalności gospodarczej, cedując ją na męża – M. B., który prowadził ją niezgodnie z przepisami prawa, będąc w pełni świadom procederu w którym uczestniczy. Zgromadzone w sprawie dowody potwierdzają zatem, wbrew sugestii pełnomocnika strony, że spółka D nie prowadziła działalności gospodarczej, tym samym nie mogła dokonać dostaw towarów. W skardze do sądu administracyjnego strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...]r. oraz poprzedzającej ją decyzję organu I instancji podnosząc zarzuty: 1. naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest: a- art. 122, art. 187 § 1, art. 191 i art. 210 § 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja podatkowa poprzez ich niezastosowanie które polegało na: - pozostającym w sprzeczności ze stanowiskiem organu I instancji ustaleniem organu II instancji, że skarżąca uczestniczyła w obrocie pustymi fakturami zarówno na etapie nabycia i dostawy towarów, podczas gdy, ustalenie organu I instancji było odmienne, bowiem wynikało z niego, że skarżąca faktycznie realizowała dostawę towarów na rzecz odbiorcy spółki E i pozostawieniu tej rozbieżności bez wyjaśnienia; nieprecyzyjnym ustaleniu stanu faktycznego co do tego, czy skarżąca dokonując nabyć towarów od spółki D działała w dobrej wierze, czy też miała świadomość uczestniczenia w procederze obrotu pustymi fakturami; błędnym ustaleniu, poczynionym na podstawie tylko ogólnych i niemiarodajnych dowodów w postaci informacji z Urzędu Gminy i zarządcy niewłaściwej nieruchomości, że miejsce prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę D nie mieściło się w M. przy ul. B, podczas gdy, miejsce to zostało wskazane przez świadka M. B. na wydruku mapy jako miejsca prowadzenia działalności przez spółkę D, potwierdzone zostało przez świadka M. A. i potwierdzone w dokumencie w postaci protokołu przesłuchania w charakterze podejrzanego przez V. T. T., który podał, że część dokumentów zostawiał u swojego znajomego o imieniu N. w W. przy ul. B nr 49 pok. 14B; - zaniechaniu przez organ II instancji wskazania przyczyn odmowy wiarygodności zeznań świadków Y. S., I. K., M. B. i M. A., czy pominięciu dokumentów w postaci zeznań P. D., wyjaśnień V. T. T., czy częściowym pominięciu dokumentu w postaci wyjaśnień P. N.. b- art. 188 O.p. poprzez jego niezastosowanie, które polegało na nie uwzględnieniu wniosków dowodowych skarżącej co do przesłuchania w charakterze świadka P. N. i V. T. T., na okoliczność ich rzeczywistej wiedzy na temat przebiegu transakcji ze spółką D 2. naruszenia przepisów prawa materialnego, które miały wpływ na treść rozstrzygnięcia, to jest art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2016r. poz.710 z późn. zm.), art. 1 (2) Dyrektywy 2006/112/WE z dnia 28.11.2006r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej w związku z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) oraz art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na pozbawieniu podatnika prawa do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającego z faktur wystawionych przez spółkę D oraz nałożenia obowiązku zapłaty podatku na podstawie art. 108 § 1 ustawy o VAT, pomimo niewszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz sprzecznych i nieprecyzyjnych ustaleń faktycznych. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej podniósł, iż organ II instancji ustalił, że podatniczka uczestniczyła w oszustwie podatkowym polegającym na obrocie pustymi fakturami, które sprowadzało się do przyjmowania i wystawiania na rzecz spółki E faktur, które nie potwierdzały rzeczywistych transakcji. W opinii strony ustalenie to pozostaje w sprzeczności z ustaleniem organu I instancji, który stwierdził, że towar istniał, natomiast nie udało się ustalić jego pochodzenia. Zdaniem strony organ odwoławczy nie uargumentował należycie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dlaczego dokonał zmiany elementu stanu faktycznego w tym zakresie. W opinii strony należy zatem wyjaśnić, czy w stanie faktycznym sprawy można mówić o obrocie pustymi fakturami na każdym etapie, czy też towar naprawdę istniał, lecz pochodził z niewiadomego źródła, co ma istotne znaczenie w kontekście pojawiających się w decyzjach organów obu instancji rozważań dotyczących dobrej wiary podatnika. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażona w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest uzasadniona gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że konstrukcja zasadniczego zarzutu skargi opiera się na błędnym zrozumieniu stanowiska organów podatkowych. Nie jest bowiem tak, jak widzi to strona skarżąca, że organ I instancji ustalił, iż "niezaprzeczalnie towar w postaci dzianin i tkanin istniał i następowała jego dostawa do spółki E z K.". Uważna lektura decyzji organu I instancji wskazuje, że powyższy cytat pochodzi z protokołu kontroli dotyczącego transakcji spółki D ze spółką G, której prezesem zarządu był mąż skarżącej, M. B. (s. 29 uzasadnienia decyzji organu I instancji), jedynie włączonego do akt przedmiotowego postępowania podatkowego postanowieniem z dnia [...]r. i powołanego w celu uzasadnienia przyczyn oddalenia wniosków dowodowych strony skarżącej. W tej sytuacji pozbawione podstaw prawnych i faktycznych jest odnoszenie treści powyższego cytatu do ustaleń poczynionych przez organy podatkowe w przedmiotowej sprawie. W konsekwencji pozbawione podstaw jest twierdzenie będące osnową skargi, że towar, który skarżąca miała sprzedać spółce E istniał w rzeczywistości, lecz nie pochodził od spółki D, pełniącej rolę firmanta. Podnieść należy, że organy podatkowe jednoznacznie przyjęły, że przedmiotem obrotu między spółka D i skarżącą, prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą A były tzw. puste faktury, to jest faktury nie dokumentujące rzeczywistych transakcji. Zdaniem organów posiadanie owych pustych faktur nie uprawniało skarżącej do odliczenia wynikającego z nich podatku VAT. Jednocześnie konsekwencją powyższego ustalenia był wniosek, że skoro skarżąca nie dysponowała przedmiotowym towarem, to nie mogła go odsprzedać spółce E z K., zatem wystawione przez nią faktury sprzedaży również nie dotyczą rzeczywistego obrotu, wobec czego podlegają reżimowi art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dz. U. z 2016r., poz. 710). Sąd I instancji w całej rozciągłości akceptuje przedstawione wyżej ustalenia i wnioski organów podatkowych stwierdzając, że znajdują one uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym. Fikcyjność zakupów w spółce D jest bezsporna, co przyznaje także strona skarżąca (s. 4 skargi, in fine). Po pierwsze oznacza to, że wystawione rzekomo przez spółkę D faktury nie stanowią podstawy do obniżenia podatku VAT. Po drugie skoro wystawca faktur nie jest dostawcą towaru wyszczególnionego na tych fakturach oznacza to, że tylko skarżąca, chcąc wywieść, że towar jednak otrzymała, jest w stanie wskazać, kto ów towar dostarczył. W toku badanego postępowania podatkowego skarżąca nie wskazała rzeczywistego sprzedawcy tkanin i dzianin. Dlatego uprawnione i chronione zasadą swobodnej oceny dowodów są ustalenia organów podatkowych, że rzeczywistych dostaw nie było, a istniał jedynie obrót pustymi fakturami. Powoływanie się w takiej sytuacji na dobrą wiarę strony, co czyni strona skarżąca, jest bezprzedmiotowe. Działanie w dobrej wierze chronić może podatnika jedynie wówczas, gdy wykaże on, że towar otrzymał i mógł nim dysponować. W przypadku wykluczenia przez organy podatkowe rzeczywistości dostaw obrona podatnika poprzez powoływanie się na dobrą wiarę, czy też brak świadomości nielegalnego pochodzenia towaru staje się pozbawioną podstaw faktycznych, logicznych i prawnych pustą figurą retoryczną. Stąd też argumentacja skargi w omawianym zakresie nie zasługuje na aprobatę. W tej sytuacji jedynie na marginesie zauważyć należy, że powoływanie się przez skarżącą na swą dobrą wiarę, co do przebiegu transakcji gospodarczych w sytuacji oddania w ręce męża całości prowadzonej pod własnym nazwiskiem działalności gospodarczej wyklucza możliwość uwzględnienia takiego argumentu. Dlatego też za nieuprawnione należy uznać interpretowanie przez autora skargi treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji, z którego jakoby miało wynikać, że organ odwoławczy uznał skarżąca za działającą w dobrej wierze (s. 28 uzasadnienia). Zdaniem sądu organ II instancji we wskazanym fragmencie uzasadnienia zaskarżonej decyzji potwierdził brak możliwości powoływania się na dobrą wiarę, wskazując na brak chęci skarżącej do rzeczywistego ustalenia we własnym zakresie choćby najbardziej elementarnych danych kontrahentów gospodarczych. Rację ma przy tym organ wywodząc, że powoływanie się na ogólnodostępne dane ewidencyjne spółki D musi być uznane za niewystarczające dla przyjęcia dobrej wiary skarżącej. Odnosząc się do zarzutu odmówienia wiarygodności zeznaniom świadka M. B. w zakresie miejsca prowadzenia działalności przez spółkę D podnieść wypada, że owa odmowa jest w pełni uzasadniona. Nie dosyć bowiem że wymieniony świadek wielokrotnie odmiennie wskazywał ulicę i miejscowość, gdzie prowadziła działalność spółka D, to jeszcze, jak ustaliły organy, podał ostatecznie adres, pod którym spółka ta nigdy nie wynajmowała pomieszczeń na prowadzenie działalności (M., ul. B 49). Tak więc negatywna ocena zeznań wymienionego świadka dokonana przez organy podatkowe znajduje oparcie w treści zasady swobodnej ocen dowodów, o której mowa w art. 191 O.p. Nie dają podstaw do jej zmiany zeznania świadka M. A., który potwierdził wskazany przez męża skarżącej błędny adres prowadzenia działalności przez spółkę D. Podobnie zresztą organy podatkowe były uprawnione do odmowy uwzględnienia zeznań Y. S., I. K., M. B. i M. A. oraz częściowo P. D. i V. T. T.. Ocena powyższych dowodów została przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zaś sąd administracyjny nie dopatrzył się w niej naruszenia prawa. W szczególności trudno nie dostrzec trafności stanowiska organów podatkowych odrzucających prawdziwość twierdzeń wymienionych świadków, że sporny towar był dostarczany przez spółkę D, która przecież nie miała środków transportu i pracowników. Z kolei odnośnie odmowy przesłuchania świadków P. N. i V. T. T. należy zgodzić się z argumentacją organu kontroli skarbowej, że okoliczności, w związku z którymi mieliby być przesłuchani wymienieni świadkowie, tj. przebieg transakcji pomiędzy spółką F. i firmą skarżącej, zostały już stwierdzone i wyjaśnione innymi dowodami, co uzasadnia odmowę ich przesłuchania i konkluzję o braku naruszenia art. 188 O.p. Nie ma również żadnych podstaw zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego. W szczególności prawidłowo ustalony stan faktyczny i jego swobodna ocena dokonana przez organy podatkowe pozwoliła na uzasadnione odmówienie prawa do odliczenia podatku VAT od faktur nie dokumentujących rzeczywistych transakcji, a jednocześnie zastosowanie reżimu wynikającego z art. 108 ust.1 w związku z wystawieniem przez skarżącą pustych faktur. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że naruszone zostały przepisy Dyrektywy 2006/112/WE Rady. Nadto należy zauważyć, że uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu kontroli skarbowej w pełni odpowiadają wymogom art. 210 § 4 O.p. Jednocześnie podnieść wypada, że sąd I instancji nie dopatrzył się również uchybień organów w części rozstrzygnięcia dotyczącej rzekomej sprzedaży na rzecz skarżącej 2 ciągników siodłowych marki Scania i 2 naczep marki Schmiz. Z dokumentów ewidencyjnych spółki C wynika bowiem niezbicie, co ustaliły organy podatkowe, iż sprzedaż taka nie miała miejsca, wobec czego odliczenie podatku VAT z faktur rzekomo ją dokumentujących było nieuprawnione. Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności i nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016r. poz. 718) należało orzec jak w sentencji. mko

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło