II SA/Łd 1005/10
WyrokWSA w Łodzi2010-12-07
Skład orzekający: Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (sprawozdawca), Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska, Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo rozpoznał wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej oraz czy decyzja odmowna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ błędnie zakwalifikował wniosek skarżącego jako wniosek o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a., nie wzywając strony do sprecyzowania żądania ani nie udzielając wyjaśnień dotyczących trybów wzruszenia decyzji. Ponadto organ nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności dotyczących przesłanki deportacji, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję poprzedzającą oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
A. Ż. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej w okresie okupacji. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że nie spełnia on ustawowej przesłanki deportacji, gdyż praca była świadczona blisko miejsca zamieszkania i nie wiązała się z wysiedleniem. Skarżący wskazał, że był dzieckiem wysiedlonym, zmuszanym do niewolniczej pracy, bez kontaktu z rodziną i w trudnych warunkach. Organ nie przesłuchał świadków ani skarżącego w zakresie istotnych okoliczności.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania; zasądził na rzecz skarżącego koszty nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 7 grudnia 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska, Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, Protokolant Asystent sędziego Jarosław Moraczewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2010 roku sprawy ze skargi A. Ż. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej odmawiającej przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...]; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokatowi B. K., prowadzącemu kancelarię adwokacką w Ł. przy ulicy [...], kwotę 292,80 (dwieście dziewięćdziesiąt dwa i 80/100) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, zawierającą należny podatek od towarów i usług oraz kwotę 17 (siedemnaście) złotych tytułem zwrotu opłaty od pełnomocnictwa.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] Nr [...] na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. a) i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawy) odmówił A. Ż. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona nie spełniła ustawowego warunku deportacji określonego w art. 2 pkt 2 lit. a).
Po rozpoznaniu wniosku A. Ż. o ponowne rozpatrzenie sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie na podstawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej K.p.a.) oraz art. 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy, decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] podtrzymując jednocześnie stanowisko w niej zawarte.
W dniu 23 kwietnia 2010r. A. Ż. ponownie złożył do organu wniosek o przyznanie świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu wniosku oświadczył, iż 14 lipca 1940r. został wraz z rodzicami wysiedlony do wsi S., gdzie był zmuszany do pracy w gospodarstwie u Niemca O. K. do stycznia 1945r. Jego praca polegała na tym, że pomagał dorosłym w gospodarstwie, wypasał krowy, oraz zbierał z pola kamienie. Za doznane szkody
i upokorzenia nie dostał zadośćuczynienia w żadnej postaci.
Decyzją z dnia [...] nr [...], wydaną na podstawie art. 154 § 1 i 2 K.p.a. oraz art. 2 i art. 4 ust. 1,2 i 4 ustawy odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [...] nr [...] utrzymującej w mocy decyzję z dnia [...] nr [...] o odmowie przyznania A. Ż. uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ stwierdził, że wniosek strony nie precyzował trybu jego rozpatrzenia, dlatego pismo zostało zakwalifikowane jako wniosek o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a. Dalej organ, powołując się na powołany przepis stwierdził, że wnioskodawca nie wskazał, by za uchyleniem decyzji przemawiał interes społeczny lub słuszny interes strony. Okoliczności, na które powołuje się strona we wniosku takiej oceny nie uzasadniają, ponieważ od dnia wydania decyzji o odmowie przyznania przedmiotowego uprawnienia stan prawny i orzecznictwo Kierownika Urzędu nie uległy zmianie. Ponadto organ zauważył, że jest związany przepisami prawa i słuszny interes strony nie może się sprowadzać do obchodzenia przepisów.
Ponadto organ stwierdził, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r. o sygn. akt K 49/07, że nie każda praca przymusowa
w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Natomiast ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową niedaleko miejsca stałego zamieszkania, w miejscowości S.. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia
16 grudnia 2009r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmiana miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Pismem z dnia 11 czerwca 2010r. A. Ż. zwrócił się do organu o ponowne rozpatrzenie sprawy. W swoim wniosku powołał się na zaświadczenie Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziału Regionalnego w Płocku oraz pismo Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", z których wynika, że w czasie okupacji doznał represji w charakterze przymusowej pracy na wysiedleniu przez okres 53 miesięcy.
W dniu [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał, na podstawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a. oraz art. 2 pkt 2 lit. a), art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy, decyzję Nr [...], którą utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...].
W uzasadnieniu decyzji organ administracji powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, według którego spośród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy, w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły w nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
Ponadto organ stwierdził, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy.
W związku z powyższym powtórzył swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w przedmiocie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył A. Ż., który oświadczył, że pracując przymusowo jako dziecko został oddzielony od rodziny i przez 53 miesiące nie miał z nimi żadnego kontaktu. Jego warunki życia zostały ograniczone do minimum. Spał w stodole, był bity
i zmuszany do pracy. Dla niego, jako dziecka, było ogromnym przeżyciem wyrwanie go z dotychczasowego środowiska i osadzenie w zupełnie obcym otoczeniu. Skarżący stwierdził, że bliska odległość jego miejsca zamieszkania nie miała znaczenia, gdyż rodzice jaki i wszyscy znajomi i sąsiedzi zostali wysiedleni. Nie miał, więc z nikim kontaktu i nie miał szansy porozmawiać z żadnym członkiem swojej rodziny. Praca u Niemca miała charakter niewolniczy, gdyż nie otrzymał żadnej zapłaty za przepracowany okres, a przy tym czas pracy nie był ograniczony czasowo. Oprócz pracy Niemiec bił go i znęcał się psychicznie.
Na tej podstawie skarżący podniósł, iż należy mu się przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wniósł o oddalenie skargi.
Pismem z dnia 15 listopada 2010r. pełnomocnik z urzędu A. Ż. adwokat B. K. uzupełnił skargę i dodatkowo zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7, 8, 9, 10, 11, 12, 77 § 1 K.p.a.
Zdaniem pełnomocnika skarżącego wejście w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., w którym Trybunał uznał przepis uzależniający wypłatę świadczeń od wywozu osoby przesiedlonej poza granicę II RP przedwojennej za niegodny z Konstytucją, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego nie spowodowało zmiany treści rozstrzygnięcia organu. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oparł skarżoną decyzję na ustaleniu, że A. Ż. nie został przymusowo wysiedlony oraz "wyrwany" ze swojego środowiska życiowego.
Według skarżącego powyższe ustalenie jest nieuprawnione i stanowi wynik uchybień polegających na niepodjęciu przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśniania sprawy przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego (art. 7 K.p.a.), zaniechaniu zebrania oraz rozpatrzenia przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nieprzesłuchania świadków oraz strony na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia (art. 77 § 1 - 3 K.p.a.), nieuwzględnieniu przez organ dyrektywy prowadzenia postępowania w taki sposób, by pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli (art. 8 K.p.a.), niepoinformowaniu skarżącego o tym, że zgodnie z cytowanym wyżej wyrokiem Trybunału okolicznością istotną dla ustalenia jego prawa do rekompensaty za pracę przymusową jest ustalenie, że A. Ż. został "wyrwany" z dotychczasowego środowiska życiowego (art. 9 K.p.a.), niewyjaśnieniu stronie, że organ jako zasadniczą, dla załatwienia niniejszej sprawy, traktował będzie przesłankę "wyrwania z dotychczasowego środowiska życiowego" (art. 11 K.p.a.) i wreszcie nieuwzględnieniu przez organ dyrektywy działania wnikliwego oraz posłużenia się najprostszymi środkami prowadzącymi do załatwienia sprawy (art. 12 K.p.a.).
Pełnomocnik skarżącego podkreślił, iż w toku prowadzonych z wniosku A. Ż. postępowań organ zgromadził informacje o szeregu świadków, którzy wraz ze skarżącym świadczyli przymusowo pracę w okresie okupacji. Świadkowie ci, w szczególności S. K., M. W., I. D. oraz Z. H. nie zostali jednak przesłuchani na okoliczność wysiedlenia rozumianego jako "wyrwanie skarżącego z dotychczasowego środowiska życiowego". Organ uzyskał jedynie od świadków zeznanie, że pracowali oni razem z A. Ż. w gospodarstwie O. K. Organ zaniechał odebrania od świadków i skarżącego szczegółowych wyjaśnień na okoliczność świadczenia pracy.
W ocenie skarżącego, pomimo niewielkiej odległości dotychczasowego miejsca zamieszkania od gospodarstwa, w którym zmuszony był pracować, jego sytuacje należy rozpatrywać jako wysiedlenie oraz wyrwanie z dotychczasowego środowiska życiowego. Wykonywał on bowiem u niemieckiego osadnika pracę o charakterze niewolniczym przenoszącą siły 12-letniego dziecka, bez dni wolnych. Zakwaterowany był w stajni. Przez cały okres świadczenia pracy, pomimo względnej bliskości geograficznej, nie miał kontaktu ze swoją rodziną i bliskimi, nie mógł również opuszczać gospodarstwa. Za najlżejsze przewinienia był karany fizycznie. Bicie i poniżanie stanowiło niemalże codzienne doświadczenie.
W przekonaniu skarżącego opisane okoliczności przesądzają o faktycznym spełnieniu przesłanki "wyrwania" z dotychczasowego środowiska, w szczególności, jeśli zważyć, iż przesiedlone zostało dziecko. Wskazani świadkowie posiadają wiedzę na temat opisanych okoliczności, jednakże organ, jak wskazano, zaniechał przesłuchania świadków, jak również dokładnego przesłuchania samego skarżącego w opisywanym zakresie. Po przesłuchaniu świadków organ winien dokonać oceny prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego, a wydane rozstrzygnięcie winno być rezultatem wszechstronnego rozważenia okoliczności sprawy.
Mając powyższe na uwadze pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o odmowie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu świadczenia pracy przymusowej w okresie okupacji na rzecz A. Ż. i przekazanie temu organowi sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych w tym kosztów pomocy prawnej udzielonej skarżącemu
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny właściwy jest do kontroli decyzji administracyjnych tylko w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Uchylenie decyzji administracyjnych następuje więc w przypadku naruszenia przepisów prawa materialnego lub wad w przeprowadzonym postępowaniu, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, poz. 1271 ze zm., dalej p.p.s.a.). Dodać należy, iż sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy merytorycznie, tj. nie orzeka bezpośrednio o prawach i obowiązkach strony wnoszącej skargę, co stanowi wyłączną kompetencję organu właściwego w sprawie.
W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z kolei art. 135 p.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy.
W ocenie sądu zaskarżona decyzja została wydana z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 9 i 154 K.p.a. Uchybienie Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dotyczyło właściwego rozpoznania wniosku strony z dnia
23 kwietnia 2010r. i wyboru właściwego trybu do jego rozpatrzenia.
W niniejszej sprawie okolicznością bezsporną jest, iż w obrocie pozostaje ostateczna decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...], odmawiająca przyznania A. Ż. uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
Odnosząc się do zgłoszonego ponownie wniosku skarżącego o przyznanie świadczenia, o jakim mowa w ustawie, organ zakwalifikował ów wniosek jako wniosek o uchylenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a.
Analiza wniosku z dnia 23 kwietnia 2010r. wskazuje natomiast, iż skarżący nie zawarł w nim żądania uchylenia, czy zmiany decyzji ostatecznej, lecz ponownie wniósł na urzędowym formularzu o przyznanie świadczenia określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996r. Data złożenia owego wniosku w zestawieniu z datą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., w sprawie o sygnaturze akt
K 49/07, budzi wątpliwości co do prawidłowości zastosowania trybu nadzwyczajnego, przewidzianego dyspozycją art. 154 k.p.a.
Bez wątpienia powyższe pismo stanowiło wniosek o wszczęcie postępowania w rozumieniu przepisu art. 61 § 1 K.p.a. Zgodnie zaś z przepisem art. 63 ust. 2 K.p.a. wniosek strony powinien zawierać, co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres oraz żądanie, którego przedmiot określa sam wnioskodawca. Oceny wniesionego żądania organ dokonuje jednak wówczas, gdy zakres tego żądania zostanie w sposób jednoznaczny określony przez stronę postępowania.
Dodatkowo też zwrócić należy uwagę na przepis art. 235 § 1 K.p.a., zgodnie
z którym skargę w sprawie, w której w toku postępowania administracyjnego została wydana decyzja ostateczna, uważa się - zależnie od jej treści - za żądanie wznowienia postępowania lub za żądanie stwierdzenia nieważności albo jej uchylenia lub zmiany z urzędu. Mając na uwadze wskazane przepisy podkreślić trzeba, że stosownie do art. 61 § 1 K.p.a. zgłoszone żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego określa przedmiot tego postępowania, a w razie wątpliwości - sprecyzowanie żądania należy do strony, nie zaś do sfery ocennej organu administracji ( zob. np. wyrok NSA z dnia 11 czerwca 1990 r. w sprawie o sygn. akt I SA 367/90, ONSA 1990/2-3/47; wyrok NSA z dnia 31 marca 2009r., w sprawie o sygn. akt II OSK 1755/07, źródło: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wniosek wszczynający postępowanie administracyjne, w przypadku wątpliwości co do treści żądania, stanowi podstawę do podjęcia przez organ ustaleń w zakresie rzeczywistej woli osoby, od której pochodzi.
Przypomnieć także należy, iż zasadą postępowania administracyjnego, wyrażoną m.in. w art. 63, art. 65, art. 128 i art. 140 K.p.a., jest jego odformalizowanie, tak aby sprawa mogła być rozpoznana zgodnie z intencją i interesem strony bez zbędnego formalizmu. Nie można zapominać, iż wprawdzie organy administracji publicznej mają obowiązek rozpatrywania sprawy podlegającej załatwieniu w drodze decyzji administracyjnej w świetle wszystkich wchodzących w rachubę przepisów oraz udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień, lecz zawsze są związane zakresem swojej właściwości i żądaniem strony.
Jeżeli zatem organ ma wątpliwości, co do charakteru pisma, a w szczególności co do zamiaru i intencji strony, powinien wezwać ją do sprecyzowania żądania, udzielając przy tym stosownych wyjaśnień.
Odstąpienie od tej czynności stanowi naruszenie zasady ogólnej z art. 9 K.p.a. Przepis ten ustanawia ogólną zasadę, według której organy administracji publicznej mają obowiązek udzielania informacji faktycznej i prawnej. Zakres tego obowiązku wyznaczony jest kryterium podmiotowym i przedmiotowym. Podmiotem uprawnionym jest strona postępowania, której organ z urzędu ma obowiązek w toku całego postępowania udzielania informacji o okolicznościach faktycznych i prawnych będących przedmiotem sprawy.
Z normy prawnej zawartej w tym przepisie wynika jednoznacznie, że "organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek". Bierność organu w opisanym wyżej zakresie stanowi niewątpliwie naruszenie prawa. Podkreślić należy, że prawo jednostki do otrzymania niezwłocznej i szczegółowej informacji prawnej zawarte jest również w art. 6 § 3a Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz w art. 10 ust. 3 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji, który stanowi "W razie potrzeby urzędnik służy jednostce poradą dotyczącą możliwości sposobu postępowania w sprawie wchodzącej w zakres jej działania oraz dotyczącej pożądanego sposobu rozstrzygnięcia sprawy".
Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika zaś, iż organ nie wzywał strony do sprecyzowania wniosku, ani nie pouczył jej o przesłankach wynikających z treści art. 145 i art. 145a K.p.a. (w tym - o obowiązujących terminach do złożenia wniosku o wznowienie postępowania w zależności od podstawy wznowienia - art. 148 i 145a § 2 K.p.a., jak i możliwości przywrócenia go oraz skutkach upływu czasu dla możliwości wznowienia postępowania - art. 146 § 1 K.p.a.), czy art. 158 i art. 156 K.p.a. Organ arbitralnie uznał, że wniosek zawiera żądanie uchylenia decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a.
Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że złożenie owego wniosku w dniu 23 kwietnia 2010r., w sytuacji gdy ww. wyrok TK został ogłoszony
w Dzienniku Ustaw w dniu 23 grudnia 2009r., mogło mieć na celu wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia 7 grudnia 2004r., odmawiającą przyznania A. Ż. uprawnienia do świadczenia pieniężnego
z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
Wprawdzie skarżący, składając swój wniosek, uchybił miesięcznemu terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, przewidzianego art. 145a § 2 K.p.a., jednakże termin do złożenia skargi o wznowienia postępowania jest terminem procesowym, co wynika z brzmienia art. 145a § 2 K.p.a. Zatem, w razie jego uchybienia, strona może się bronić, wnosząc prośbę o przywrócenie terminu (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2009, komentarz do art. 145a).
Nadto, treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego, stwierdzająca niezgodność przepisu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym (...) w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, również może wskazywać, że skarżący domagał się ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy, z uwzględnieniem nowego stanu prawnego, wynikającego z powołanego wyroku TK, a nie tylko przeprowadzenia weryfikacji wydanej już decyzji ostatecznej z punktu widzenia interesu społecznego lub słusznego interesu strony.
Wskazać wypada, że uchylenie lub zmiana decyzji na podstawie art. 154 K.p.a. może nastąpić jedynie wówczas, gdy brak jest podstaw prawnych do jej uchylenia lub zmiany w trybie wznowienia postępowania (art. 145 § 1 K.p.a.) lub do stwierdzenia nieważności (art. 156 § 1 K.p.a.). Wobec tego dopiero w wypadku, gdy decyzja jest dotknięta wadami niekwalifikowanymi, a więc nie dającymi podstaw do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności, jej uchylenie lub zmiana może nastąpić na podstawie art. 154 K.p.a., jeżeli przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony.
Zatem postępowanie prowadzone na podstawie art. 154 K.p.a. jest postępowaniem nadzwyczajnym, którego przedmiotem - w przeciwieństwie do postępowania głównego ( rozpoznawczego ) - nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, lecz przeprowadzenie weryfikacji wydanej już decyzji ostatecznej z jednego tylko punktu widzenia, a mianowicie, czy za jej zmianą (uchyleniem) przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony.
Badanie interesu społecznego i słusznego interesu strony nie może polegać na ocenie prawidłowości zastosowania przepisów prawa przy wydawaniu decyzji ostatecznej. W przeciwnym wypadku wszczęcie postępowania z art. 154 K.p.a. stawałoby się konkurencyjne dla innych trybów postępowania. W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 154 K.p.a. również postępowanie dowodowe winno być prowadzone jedynie pod kątem ustalenia, czy za zmianą (uchyleniem) decyzji przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony.
W rozpoznawanej sprawie organ nie tylko arbitralnie przyjął, iż wniosek A. Ż. dotyczy żądania weryfikacji decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a., ale też prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie w wybranym przez siebie trybie, uchybił wynikającym z niego - omówionym wyżej - regułom rozpatrzenia sprawy, dokonując tego w kontekście przesłanek wznowienia postępowania ( powołanie się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, ocena wpływu jego orzeczenia na byt decyzji ostatecznej ).
Organ nie ustalił, jakie są rzeczywiste intencje wnioskodawcy. W tym celu winien wezwać A. Ż. do sprecyzowania treści złożonego wniosku, wskazując przy tym możliwe tryby wzruszenia decyzji ostatecznej.
Reasumując, uznać należało, iż organ nie wzywając strony do sprecyzowania wniosku i nie udzielając jednocześnie stronie wyjaśnień oraz pouczeń w zakresie trybów wzruszania decyzji ostatecznej (co do przesłanek, terminów i innych wymogów wniosku) oraz zakwalifikowanie wniosku - bez stanowiska strony - jako wniosku o wzruszenie decyzji ostatecznej w trybie art. 154 K.p.a., dopuścił się naruszenia art. 9 i art. 154 K.p.a., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Niezależnie od powyższego uchybienia należy podnieść, iż wniosek organu co do braku przesłanek deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym (...) jest co najmniej przedwczesny, a przede wszystkim nie został poprzedzony wszechstronnym wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co skutkuje naruszeniem art. 77 i 80 K.p.a.
Organ nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r. Przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku należy uznać, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała), czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe, czy też kilkunastoletnie dzieci musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę.
Konkludując, organ powinien ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącego przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności narusza powołane na wstępie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Skarżący wskazał bowiem, że w okresie przesiedlenia, jako dwunastoletnie dziecko, spał w stodole, był bity i zmuszany do pracy. Jego warunki życia zostały ograniczone do minimum. Skarżący dodał ponadto, że bliska odległość jego miejsca zamieszkania nie miała żadnego znaczenia, w sytuacji gdy rodzice, jak i wszyscy znajomi i sąsiedzi zostali wysiedleni. Nie miał, więc z nikim kontaktu i nie miał szansy porozmawiać z żadnym członkiem swojej rodziny. Natomiast praca u Niemca miała charakter niewolniczy, za którą nie otrzymał żadnej zapłaty, a przy tym czas pracy był nieograniczony czasowo. Poza tym Niemiec bił go i znęcał się psychicznie.
Organ rozpatrywał wniosek skarżącego w trybie art. 154 k.p.a., a tym samym nie odnosił się do pracy świadczonej przez skarżącego w gospodarstwie położonym w miejscowości S., nie wyjaśniał także innych okoliczności np. w drodze przesłuchania świadków, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia wniosku złożonego w innym trybie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu będzie w pierwszej kolejności wyjaśnienie z udziałem wnioskodawcy, jaka jest rzeczywista treść wniosku w kontekście istnienia decyzji ostatecznej, a następnie przyjęcie właściwego, wnioskowanego przez stronę trybu weryfikacji tej decyzji oraz wyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy zmierzających do ustalenia, czy spełnione zostały ustawowe przesłanki do uwzględnienia wniosku.
Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, przy zastosowaniu art. 135 p.p.s.a., sąd orzekł jak w sentencji.
O kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu sąd orzekł stosownie do treści par. 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz.U. nr 163, poz. 1348 ze zm. ).
j.m.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło