II SA/Łd 1017/11

WyrokWSA w Łodzi2012-01-25

Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Anna Stępień, Renata Kubot-Szustowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy deportacja do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich wymagała przymusowego wywiezienia, wyrwania i odizolowania od dotychczasowego środowiska, nawet jeśli miejsce pracy znajdowało się w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że deportacja w rozumieniu ustawy wymagała przymusowego wywiezienia, wyrwania i odizolowania od dotychczasowego środowiska, co oznaczało, że samo wykonywanie pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania nie wykluczało uznania faktu deportacji. Organ nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy i nie uwzględnił wszystkich okoliczności sprawy, w tym charakteru pracy i wpływu represji na codzienne życie, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania K. K. świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ uznał, że praca była wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania rodziny, co wykluczało deportację w rozumieniu ustawy. Strona skarżąca zarzuciła błędne ustalenie odległości, niewłaściwą ocenę dowodów i pominięcie charakteru pracy przymusowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ nieprawidłowo zinterpretował pojęcie deportacji i naruszył przepisy postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz strony skarżącej kwotę 240 złotych tytułem kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 25 stycznia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski Sędziowie Sędzia NSA Anna Stępień Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.) Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2012 roku przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Ł. K. G. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz strony skarżącej kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. nr 87, poz. 395 ze zm.) odmówił K. K. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ podniósł, iż decyzją z dnia 22 lutego 2010 r. utrzymaną następnie w mocy decyzją z dnia 28 czerwca 2010 r. Kierownik Urzędu odmówił wnioskodawczyni przyznania świadczenia pieniężnego określonego we wspomnianej wyżej ustawie. Wskazane decyzje, na skutek uwzględnienia skargi K.K., zostały uchylone a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi na podstawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 stycznia 2011 r. sygn. akt II SA/Łd 857/10. Po ponownej analizie sprawy organ stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, iż strona została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym (...), w brzmieniu nadanym po jego nowelizacji, uwzględniającej wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz.U. z 23 grudnia 2009 r. nr 220, poz. 1634). Niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego, określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej, połączonej z deportacją (wywiezieniem). Jednak przepisy ustawy nie przewidują świadczeń dla wszystkich poszkodowanych przez pracę przymusową na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do osób, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. W wyroku Trybunału Konstytucyjnego zakwestionowane zostało jedynie rozgraniczenie między osobami deportowanymi poza terytorium II RP, a osobami deportowanymi w granicach Państwa Polskiego sprzed wojny. Trybunał zaakcentował jednak wyraźnie, że pozostałe kryteria, dotyczące deportacji pozostają bez zmian. Ustawa nie daje przesłanek do uwzględniania innych okoliczności, w jakich praca była wykonywana, takich jak młodociany wiek zatrudnionego, warunki pracy, złe/dobre traktowanie przez pracodawcę itp. Zdaniem organu, wykonywanie przez wnioskodawczynię pracy przymusowej w okolicy stałego miejsca zamieszkania, nawet jeśli wiązało się z opuszczeniem domu rodzinnego i zamieszkaniem u pracodawcy, co było częste w stosunkach wiejskich i wiązało się ze specyfiką pracy w gospodarstwie rolnym, nie może być uznane za deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej. Praca była wykonywana w bliskiej odległości od stałego miejsca zamieszkania, wśród otoczenia znanego stronie pod względem kulturowym i geograficznym, z możliwością kontaktu z rodziną. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy K.K. wniosła o uchylenie wydanej decyzji, podnosząc zarzut błędnego ustalenia odległości pomiędzy J. a B., wskazując iż faktycznie wynosi ona około 20km, a nie jak błędnie przyjął organ 5 km. Podkreśliła, że mieszkała na końcu wsi L., która rozciąga się niemalże na długości 4km, wobec czego od J. dzieliło ją prawie 25km. Strona wyjaśniła także, że świadek B. K. błędnie określił datę jej przesiedlenia na sierpień 1940 r., bowiem sam z rodziną został przesiedlony w tym właśnie okresie, podczas gdy faktycznie był to okres styczeń-marzec 1940 r. Zdaniem K.K. przedmiotowe świadczenie winno zostać jej przyznane, ponieważ świadek J.W. otrzymała uprawnienie do rzeczonego świadczenia pomimo tego, że w podobnych warunkach została wysiedlona i skierowana do pracy przymusowej. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] r. Jak wynika z twierdzeń strony, jej rodzina w 1940 r. została przesiedlona z dotychczasowego miejsca zamieszkania w miejscowości J., gmina N. do miejscowości L., powiat T. Tam w sierpniu, w wieku 16 lat wnioskodawczyni została zabrana do pracy w gospodarstwie u Niemca F.B., gdzie mieszkała na stałe i nie utrzymywała żadnego kontaktu z rodzicami. Na powyższe okoliczności wnioskodawczyni przedłożyła oświadczenia świadków J.W. i B.K. sporządzone na potrzeby ZUS w 1993 r. Następnie Kierownik wskazał, że z przedłożonej przez stronę ankiety osobowej składanej zaraz po wojnie w celu uzyskania polskiego dokumentu tożsamości, wynika, iż w czasie okupacji strona nie zmieniła miejsca zamieszkania i przebywała w J. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 10 marca 2010 r. K.K. wyjaśniła, iż z rodziną mogła się widzieć raz w miesiącu na 2-3 godziny, jednak gdy rozpoczął się okres prac polowych kontakt był rzadszy. Natomiast w skardze do sądu strona wskazała, że L. był oddalony od J. o około 20km i dla niej była to odległość niemożliwa do przebycia, wobec czego z rodziną widywała się 2-3 razy w roku po kilka godzin. W trakcie przesłuchania świadka J. W. w dniu 7 czerwca 2010 r. ustalono, że poznała stronę w połowie 1940 r. podczas żniw w L., gdzie przebywały na pracach przymusowych. Świadek nie zna okoliczności, w jakich strona została skierowana do pracy przymusowej, wie natomiast, że jej rodzina została przesiedlona z J. do wsi B. i stamtąd skierowana do pracy w L. J. W. spotykała K.K. podczas prac polowych, bowiem przychodziła ona na tzw. "odróbkę" do pracodawców świadka. Inne kontakty były sporadyczne, a ich częstotliwości świadek nie był w stanie określić. J.W. zeznała również, iż najbliższy kościół był w B. ok. 3 km od wsi L., zaś ona sama została skierowana do pracy z miejscowości Z. do odległej o około 20 km miejscowości P. Rozpoznając sprawę ponownie, organ przesłuchał stronę w formie pisemnej i ustalił, że po przesiedleniu z J. rodzina zainteresowanej przebywała we wsi bezpośrednio sąsiadującej z L. – B.. Ze względu na wiek rodzice jej nigdzie nie pracowali, natomiast rodzeństwo pracowało na przyległych wsiach. K. K. dostawała wynagrodzenie w wysokości 5 marek miesięcznie i wyżywienie, które było znośne, bowiem sama gotowała. W ciągu całej okupacji była zaledwie kilka razy w domu po 1-2 godziny, z kolei ojciec odwiedzał ją 2-3 razy w roku. Kierownik, analizując zgromadzony materiał dowodowy nie dał wiary obecnym zeznaniom strony, które jak podkreślił zmieniają się wraz z biegiem prowadzonego postępowania administracyjnego. Organ zaznaczył, że w skardze do Sądu strona jednoznacznie wskazała, iż widywała się z rodziną co najmniej raz w miesiącu, obecnie zaś, że kontakt ten odbywał się jedynie 2-3 razy w roku. Zdaniem organu, chybiony jest też zarzut strony, dotyczący odległości między J. (gm. N.) a L., ponieważ z poczynionych ustaleń wynika, iż odległość ta wynosi ok. 8-9km. Okoliczność ta ma jednak drugorzędne znaczenie, bowiem cała rodzina zainteresowanej została przesiedlona do miejscowości bezpośrednio sąsiadującej z L. – B. i tym samym strona nie miała potrzeby odwiedzania swych najbliższych w J., gdyż ich tam nie było. W tej sytuacji nie można – zdaniem Kierownika - aspektu uciążliwości deportacji rozpatrywać w odniesieniu do braku możliwości odwiedzania rodzinnej miejscowości, bowiem wszyscy jej bliscy zostali z niej wywiezieni, a nadto rodzeństwo strony pracowało w miejscowościach sąsiadujących z B. i tym samym L. Kierownik, odnosząc się następnie do zarzutu okresu podlegania represjom podniósł, że data skierowania strony do pracy w sierpniu 1940 r. figuruje zarówno w oświadczeniach obydwu świadków, jak i samej strony w oświadczeniu z dnia 20 lipca 1993 r., a także w zaświadczeniu z ZUS z dnia 21 stycznia 2010 r. Jeśli zaś chodzi o zarzut otrzymania uprawnień do świadczenia pieniężnego przez świadka J.W. organ wyjaśnił, że dotyczyło to innego stanu faktycznego sprawy. Reasumując Kierownik Urzędu stwierdził, że nie kwestionuje okoliczności zatrudnienia strony w miejscowości L., podczas trwania okupacji niemieckiej. Z uwagi jednak na fakt, iż rodzinny dom strony w m. J. (gm. N.) znajdował się w odległości 8-9km od miejsca świadczenia pracy, zaś cała rodzina wnioskodawczyni po przesiedleniu przebywała w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca wykonywania pracy przez stronę, nie dał wiary obecnym twierdzeniom strony, iż miała ograniczony kontakt z rodziną i rodzeństwem. Zdaniem Kierownika Urzędu, K. K. nie zatraciła również kontaktu z innymi Polakami, w tym z powołanymi przez siebie świadkami, pracującymi w sąsiednich miejscowościach. Co istotne, strona podczas kierowania do pracy w 1940 r. miała już 16 lat, wobec czego represje stosowane przez okupanta niemieckiego miały mniej bolesny wymiar niż w stosunku do małoletnich dzieci, często oderwanych od rodziny, wywiezionych do odległych miejscowości i pozostawionych samym sobie. Nadto w chwili wyzwolenia w styczniu 1945 r. strona była już w pełni samodzielną dorosłą osobą. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi K.K. reprezentowana przez pełnomocnika – adwokata B.M. zarzuciła: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, tj. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dla oceny, czy miała miejsce deportacja w rozumieniu powołanej ustawy, decydujące znaczenie ma kwestia ilości kilometrów, jaka dzieliła osobę wywiezioną od miejsca zamieszkania, bez uwzględnienia charakteru i okoliczności świadczonej pracy; 2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez: - całkowicie dowolną ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie, skutkującą błędnym uznaniem, że odległość dzieląca miejscowość wykonywanej pracy od miejsca zamieszkania skarżącej (J.) wynosi 8-9km, w sytuacji gdy ta odległość wynosi ok. 20km; - sprzeczne z materiałem dowodowym ustalenie, że rodzina skarżącej została wysiedlona z miejscowości J. do miejscowości L., w sytuacji, gdy wysiedlenie nastąpiło do miejscowości B., a sama skarżąca została dalej deportowana do pracy w L.; - bezzasadne uznanie za niewiarygodne relacji skarżącej, co do częstotliwości spotkań z rodziną wobec dzielącej odległości, w sytuacji gdy skarżąca konsekwentnie przez cały tok postępowania wskazywała, iż z rodziną widywała się kilka razy w roku; - całkowite pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy okoliczności związanych z charakterem wykonywanej przez skarżącą pracy (zachowanie okupantów) i jej wpływu na codzienne życie, w szczególności pozbawienie kontaktu z rówieśnikami, pozbawienie możliwości kultywowania obrządków religijnych; niemożność świadczenia pomocy chorej matce, reakcja pracodawców w sytuacji wyrażenia woli odwiedzenia rodziców; zakres wykonywanej pracy w stosunku do płci, wieku i gabarytów skarżącej; - brak ustalenia odległości dzielącej miejscowość L. od miejscowości B., a co za tym idzie dowolne uznanie, iż praca wykonywana była w miejscu dotychczasowego zamieszkania skarżącej; b) art. 153 ustawy z dnia 30 września 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez nieuwzględnienie wiążących dla organu zaleceń co do dalszego postępowania zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 stycznia 2011 r., w zakresie, w jakim Sąd wskazał na konieczność ustalenia wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności, co do odległości dzielącej miejsce wykonywanej przez skarżącą pracy i miejsce zamieszkania rodziny (L.-B.), warunków, w których żyła w miejscu deportacji i ograniczającego wpływu tych warunków na zmianę dotychczasowego trybu życia. Wobec tak sformułowanych zarzutów strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, powtarzając w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia. Prokurator wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Przez pojęcie ocena prawna rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawa i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Ocena prawna może przy tym dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Wskazania co do dalszego postępowania, immanentnie związane z oceną prawną, określają natomiast sposób postępowania organów w przyszłości. Co do zasady, dokonana przez sąd administracyjny ocena prawna nie ma mocy wiążącej w przypadku, gdy po jej wyrażeniu nastąpiła zmiana ustawy. W niniejszej sprawie, po dacie wyrokowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nastąpiła zmiana przepisu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Zmiana ta, dokonana ustawą z dnia 25 lutego 2011r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. nr 72, poz. 380 ze zm.), była wszakże następstwem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., w sprawie o sygn.akt K 49/07 kwestionującego poprzednio obowiązującą regulację. Przyjąć zatem należy, iż sformułowane w nim poglądy prawne oraz wskazania co do dalszego postępowania pozostają wiążące zarówno dla organu jak i dla sądu ponownie rozpatrującego sprawę. Dokonując przeto kontroli legalności zaskarżonej decyzji oparto się na treści uzasadnienia poprzednio wydanego rozstrzygnięcia dla oceny realizacji wytycznych, w nim zawartych. W motywach orzeczenia z dnia 18 stycznia 2011r. WSA w Łodzi, wskazał, iż w stanie faktycznym sprawy, warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996r. jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej, podnosząc iż organ winien ustalić w szczególności, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku, który określał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Sąd dodał, iż stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. Obowiązkiem organu było zatem należyte ustalenie okoliczności, związanych z wykonywaniem przez skarżącego pracy przymusowej, by móc stwierdzić, czy przybrała ona szczególnie dotkliwą formę, połączoną z wysiedleniem, rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Ustalenia organu i ocena materiału dowodowego, poczynione dla realizacji opisanych powyżej wskazań, budzą poważne wątpliwości. Organ bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdził, iż skarżąca pracowała w L. w gospodarstwie rolnym F.B., położonym w niewielkim oddaleniu od miejscowości B., do której deportowana została rodzina skarżącej, zamieszkała uprzednio w miejscowości J. Skarżąca miała zatem kontakt z rodziną, przez co sam fakt deportacji z J. i odległości pomiędzy tymi miejscowościami nie ma znaczenia. Skarżąca nie została bowiem wyrwana z dotychczasowego środowiska, skoro rodzina przebywała w bezpośrednim sąsiedztwie. Ponadto skarżąca miała kontakt z innymi osobami narodowości polskiej, w tym ze znajomymi z sąsiedniej miejscowości. Nie została zatem pozbawiona więzi z dotychczasowym środowiskiem a co za tym idzie, świadczona przezeń praca nie wiązała się ze szczególnie uciążliwymi represjami, o których mowa w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego Z powyższą konkluzją nie sposób się zgodzić, biorąc pod uwagę okoliczności podnoszone w toku postępowania przez skarżącą. Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje fakt, iż K. K. w 1940r. wywieziona została wraz z rodziną do miejscowości B. Następnie już sama przymusowo zabrana do miejscowości L., gdzie w gospodarstwie rolnym obywatela niemieckiego pracowała do końca wojny. Niesporne pozostaje również, iż świadczona przez nią praca miała charakter przymusowy. Przedmiotem sporu pozostaje natomiast kwestia deportacji, rozumiana jako wywiezienie, wyrwanie z dotychczasowego środowiska i odizolowanie odeń. Zakwestionowanie powyższej przesłanki uznać należy za co najmniej przedwczesne, biorąc pod uwagę fakt, iż ustalenia, które legły u podstaw powyższej oceny, okazały się wadliwe. Dotyczy to w szczególności charakteru i częstotliwości utrzymywania przez skarżącą kontaktów z rodziną w okresie okupacji, zwłaszcza wobec ustaleń, że jej rodzeństwo również zmuszane było do pracy przymusowej w innych gospodarstwach. Sporadyczne spotkania z ojcem (niezależnie od tego czy miały miejsce 2-3 razy w miesiącu czy roku) trudno więc uznać za kontakty z rodziną, uzasadniające tezę o braku "wyrwania" ze środowiska. Również eksponowana w zaskarżonej decyzji, niewielka odległość miejsca świadczenia pracy od wcześniejszego miejsca zamieszkania skarżącej, nie przesądza o braku deportacji w rozumieniu ustawy. Po pierwsze bowiem wskazać należy (co zresztą podkreśla również organ), że kryterium odległości deportowania nie ma decydującego znaczenia. Po wtóre: oceniając tę odległość należy mieć na względzie realia okupacyjne (utrudnioną czy wręcz niemożliwą zdolność do przemieszczania się pracowników przymusowych) oraz fakt, że wysiedlenie dotyczyło kilkunastoletniego dziecka (pozbawionego opieki i wsparcia osób bliskich) Innymi słowy, nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania zatem drugorzędne znaczenie ma odległość pomiędzy miejscem zamieszkania skarżącej a miejscem wykonywania przez nią pracy przymusowej. Niezależnie od tego wskazać należy, iż ustalenia organu także w tym zakresie, nie zostały poparte żadnym dowodem a pozostają sprzeczne z oświadczeniami skarżącej w tej materii. We wniosku o przyznanie świadczenia skarżąca wskazała, iż okres deportacji trwał od marca 1940r. do stycznia 1945r., a zatem wynosił blisko 5 lat. Organ winien był zatem między innymi ustalić (nie zaś jedynie powoływać się na sprzeczne relacje w tym zakresie) jak często w tym czasie skarżąca miała możliwość odwiedzania rodziców, czy mogła kontaktować się z resztą rodziny, znajomymi i w jakich warunkach etc. Stwierdzenie organu, że odległości pomiędzy miejscowościami L., B. i J. wskazują na ich sąsiedztwo sugerujące, iż skarżąca przez cały czas miała kontakt z bliskimi i znajomymi, pozostaje całkowicie dowolne. Nie dowodzą tego również dane zawarte w ankiecie dowodowej, skierowanej do Biura Dowodów Osobistych, bowiem służyły one celom ewidencyjnym i meldunkowym, w żaden sposób nie odnosząc się do faktycznego miejsca pobytu osoby, szczególnie w realiach okupacyjnych. Tym bardziej nie mogą one dowodzić, iż skarżąca w okresie wykonywania pracy przymusowej mieszkała z rodziną, bądź pozostawała z nią w kontakcie. Podobnie stwierdzenie organu, iż skarżąca miała kontakt z innymi Polakami, pracującymi w tym samym bądź sąsiednim majątku, nie może samo w sobie świadczyć o braku wyrwania z dotychczasowego środowiska. Z wytycznych Wojewódzkiego sądu Administracyjnego zawartych w wyroku z dnia 18.stycznia 2011r. wyraźnie wynika, że organ winien uwzględnić w rozważaniach takie elementy, jak wyrwanie z dotychczasowego środowiska, zmuszanie dziecka do pracy, zagrożenia z tym związane, warunki egzystencji w nowym środowisku. Ustalenie (kwestionowane zresztą przez skarżącą), iż pozostawała ona w kontakcie z rodziną, nie uzasadnia tezy o braku deportacji. Z zebranych dowodów wynika bowiem, że skarżąca w okresie wykonywania pracy przymusowej mogła udawać się do rodziców jedynie "gdy to wypłakała u gospodyni", nocą po zakończeniu pracy, z obowiązkiem powrotu przed świtem, nie "miała Świąt", pracowała od po 12-16 godzin na dobę, nie mogła wykonywać praktyk religijnych. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że w toku postępowania organ nie zrealizował w sposób prawidłowy, wytycznych zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 18 stycznia 2011r., w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 857/10, co stanowi naruszenie art. 153 p.p.s.a. W toku ponownego rozpoznania sprawy doszło do naruszenia zasad wyrażonych w art. 7, 76 § 1 i 80 k.p.a. Organ administracji publicznej jest bowiem obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze - opierać się na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie - ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń, dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki. Jak wskazano wyżej, argumentacja zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wymyka się tym regułom. Jedynie elementarne składowe stanu faktycznego sprawy wydają się ustalone niespornie – że skarżąca została wywieziony do niedaleko położonego od miejsca zamieszkania majątku, gdzie została zmuszona do wykonywania pracy przymusowej na rzecz okupanta. Brak dogłębnej analizy okoliczności sprawy i dokonania szczegółowych ustaleń we wskazanym powyżej zakresie narusza art. 107 § 1 i 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Stwierdzone wyżej uchybienia, dotyczące zarówno przepisów postępowania, jak i wykładni prawa, prowadzą natomiast do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonej decyzji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a. zasądzając na rzecz skarżącej ich zwrot w kwocie równej wynagrodzeniu pełnomocnika, będącego adwokatem. Z uwagi natomiast na charakter prawny zaskarżonej decyzji (niewymagającej wykonania i nienadającej się do wykonania) za bezprzedmiotowe uznano rozstrzyganie w sprawie jej wykonywania do dnia uprawomocnienia się wyroku w trybie art. 152 p.p.s.a. Ponownie procedując w sprawie, organ winien uwzględnić sformułowane powyżej wskazania, prawidłowo realizując wytyczne zawarte w prawomocnym wyroku z dnia 18 stycznia 2011r. B.C.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło