II SA/Łd 1055/10
WyrokWSA w Łodzi2010-11-24
Skład orzekający: Grzegorz Szkudlarek, Anna Stępień, Jolanta Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania, ale połączona z wyrwaniem z dotychczasowego środowiska, wysiedleniem i trudnymi warunkami egzystencji, może być uznana za szczególnie dotkliwą formę represji uzasadniającą przyznanie świadczenia pieniężnego dla osób deportowanych do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję organu, uznając, że organ nie przeprowadził wyczerpującego postępowania wyjaśniającego w zakresie ustalenia, czy praca przymusowa skarżącego miała szczególnie dotkliwą formę. Organ błędnie zinterpretował wyrok Trybunału Konstytucyjnego, skupiając się jedynie na odległości od miejsca zamieszkania, zamiast na faktycznym wyrwaniu z dotychczasowego środowiska, trudnych warunkach egzystencji, braku więzi społecznych i utrudnionym kontakcie z rodziną, które mogą wystąpić nawet przy pracy w pobliżu.Stan faktyczny
Skarżący S. K. ubiegał się o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca była wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania i nie miała szczególnie dotkliwej formy. Skarżący podniósł, że jako siedmioletnie dziecko został zabrany od matki, pracował w obcym środowisku, był źle traktowany, bity, spał w złych warunkach i nie miał kontaktu z rodziną. WSA uznał skargę za zasadną, uchylając zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 24 listopada 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA: Grzegorz Szkudlarek Sędziowie Sędzia NSA: Anna Stępień (spr.) Sędzia WSA: Jolanta Rosińska Protokolant Asystent sędziego Katarzyna Orzechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2010 roku przy udziale --- sprawy ze skargi S. K. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego - uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...], Nr [...].
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] Nr [...] na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawy) odmówił S. K. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, gdyż nie była połączona z wysiedleniem i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska.
Pismem z dnia 14 maja 2010 r. S. K. zwrócił się do organu o ponowne rozpatrzenie sprawy. W swoim wniosku powołał się na zeznania dwóch świadków potwierdzających fakt, iż w czasie II Wojny Światowej w okresie od 1 marca 1941 r. do 31 marca 1943 r. wykonywał pracę przymusową w gospodarstwie rolnym u Niemca F. w miejscowości P., a następnie w gospodarstwie rolnym u Niemca B. w miejscowości B. w okresie od 31 marca 1943 r. do stycznia 1945r. S. K. oświadczył, iż został odebrany od pod przymusem matki jako siedmioletnie dziecko i umieszczony w niemieckim gospodarstwie, gdzie był bity i zmuszany do wykonywania prac gospodarskich wykraczających ponad jego siły. Podczas tego okresu spał w stodole albo zamykanej na klucz komórce, aby nie można było uciec. Ponadto załączył kserokopie pisma Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o zaliczeniu okresu wykonywania pracy przymusowej do stażu pracy.
W dniu [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wydał, na podstawie na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej K.p.a.) oraz art. 2 pkt 2 lit. a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy, decyzję Nr [...], którą utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...].
W uzasadnieniu decyzji organ administracji powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, wynikające z wyroku z dnia 16 stycznia 2009r., według którego spośród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania.
Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji, w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
Kierownik Urzędu stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, iż skarżący pracował w miejscowościach P. oraz B., w pobliżu rodzinnej miejscowości R. Praca ta nie przybrała zdaniem organu szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył S. K., który oświadczył, że spełnia podstawowy warunek dotyczący wypłaty świadczeń osobom represjonowanym, ponieważ w czasie II wojny światowej przez okres prawie 4 lat był deportowany do pracy przymusowej i na terenach okupowanych przez III Rzeszę zmuszany, jako osoba nieletnia, do niewolniczej, nieodpłatnej pracy.
Skarżący oświadczył, że w chwili zabrania go przez gestapo z domu rodzinnego w marcu 1941 roku był niespełna siedmioletnim dzieckiem. Został zabrany od matki i oddany do pracy ponad siły w niemieckim gospodarstwie. Nie znał tych ludzi, ani ich języka. Był tam bardzo źle traktowany, bity, karany, często nie dostawał nawet posiłku za ciężką pracę. Spał w komórkach, oborze lub na sianie. Nie posiadał odpowiedniej odzieży, nie miał możliwości dbania o higienę osobistą. Nie było możliwości kontaktowania się z najbliższymi, gdyż groziły za to bardzo surowe kary. W ocenie skarżącego obowiązek pracy małego dziecka na rzecz okupanta połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i zabraniem z dotychczasowego środowiska, należy określić jako szczególnie dotkliwą formę represji, uwłaczającą godności człowieka, zaburzającą prawidłowy rozwój fizyczny i psychiczny dziecka. Skarżący dodał, iż obecnie jest osobą całkowicie niepełnosprawną, co w znacznym stopniu jest następstwem sytuacji zdrowotnej w wieku dziecięcym.
Zdaniem skarżącego związane z deportacją do pracy przymusowej przeżycia i emocje mają szczególnie negatywne znaczenie dla psychiki dziecka, które w nowej dla siebie sytuacji życiowej nie może liczyć na opiekę najbliższych, ich wsparcie i pomoc. Jako siedmioletnie dziecko był zupełnie nieprzygotowany do zmian bytowych, gdzie w środowisku obcych, wrogo nastawionych ludzi musiał codziennie walczyć o przetrwanie.
Skarżący oświadczył także, iż występując o wypłatę świadczenia pieniężnego dla siebie równocześnie wnosi o uwiarygodnienie sprawiedliwości społecznej, że za ciężką niewolniczą pracę oraz poddawanie małoletniego dziecka represjom przez okupanta hitlerowskiego należy się odszkodowanie w ramach zadośćuczynienia. Zażądał również wnikliwego ponownego rozpatrzenie jego sprawy, biorąc jednocześnie pod uwagę fakt, że w przeszłości w analogicznych sytuacjach były przyznawane świadczenia pieniężne.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz stwierdził, iż przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy. Zawężają bowiem krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Organ podniósł także, iż w wyroku Trybunału Konstytucyjnego zakwestionowane zostało jedynie rozgraniczenie między osobami deportowanymi poza terytorium II RP, a osobami deportowanymi w granicach państwa polskiego sprzed wojny. Trybunał wskazał jednak wyraźnie, iż pozostałe kryteria dotyczące deportacji pozostały bez zmian. W uzasadnieniu wyroku odniesiono się do kwestii pracy w obrębie miejsca zamieszkania. Wprawdzie ustawa nie precyzuje odległości, jednak wyraźnie wskazuje na wymóg deportacji do pracy przymusowej. Na poparcie swojego stanowiska organ przytoczył treść uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 sierpnia 2010 r. (sygn. akt II SA/Bd 573/10), według którego człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. "Deportacja", jako "wywiezienie" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice stosowania pojęcia. Mimo, iż Trybunał orzekł o nierównym traktowaniu osób deportowanych w granicach państwa polskiego w stosunku do osób deportowanych poza jego granice, na względzie mieć należy, iż nie każde wywiezienie jest deportacją.
Na tej podstawie Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Sąd administracyjny bada zgodność z prawem ( legalność ) zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej.
Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei art. 135 p.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy.
Materialnoprawną podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia są przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich ( Dz.U. nr 87, poz. 395 ze zm.).
Powołując cytowany przepis wskazać należy także na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku (sygn. akt: K 49/07, publ: Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 roku). Zgodnie z tezą tegoż wyroku art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji, w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
W opinii Trybunału Konstytucyjnego, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia.
Odnosząc powyższe uwagi do niniejszej sprawy uznać należy, że doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a.
Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 K.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 K.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 K.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki.
W stanie faktycznym sprawy przesłanką przyznania świadczenia pieniężnego, w myśl przepisów ustawy, jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej.
Należy wskazać, iż organ administracji nie poczynił wyjaśnień w odniesieniu do tej właśnie kwestii. Organ nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 roku.
Przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku Sąd uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe, czy też kilkunastoletnie dzieci musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę.
Konkludując, organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym, jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności narusza powołane na wstępie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika, iż skarżący w okresie od 1 marca 1941 r. do 31 marca 1943 r. wykonywał pracę przymusową w gospodarstwie rolnym u Niemca F. w miejscowości P., a następnie w gospodarstwie rolnym u Niemca B. w miejscowości B. w okresie od 31 marca 1943 r. do stycznia 1945r. Zgodnie ze znajdującymi się zeznaniami świadków K. S. i Z. M. skarżący był zatrudniony przy pasaniu krów, a także wykonywał prace w polu i w gospodarstwie. Praca była stała i trwała średnio 16 godzin dziennie. Z tytułu wykonywanej pracy nie był ubezpieczony.
Tymczasem uzasadnienie decyzji organu, poza powołaniem tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego i fragmentów uzasadnienia tegoż wyroku, zawiera w zasadzie tylko jedno zdanie odnoszące się do odmowy przyznania świadczenia.
W zdaniu tym organ w sposób autorytatywny wskazał, że w sprawie nie została spełniona przesłanka deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, gdyż skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscowości P. oraz B., w pobliżu miejsca stałego zamieszkania, tj. miejscowości R., a w związku z tym nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie. Organ nie badał natomiast sytuacji bytowej strony oraz tego, czy jej kontakt z rodziną był w ogóle możliwy.
Nie badał także, czy w związku z pracą przymusową stosowano wobec skarżącego przemoc, pomimo tego, że skarżący zarówno w pismach skierowanych do organu, jak i w skardze do sądu podnosił, że został zabrany od matki i oddany do pracy ponad siły w niemieckim gospodarstwie. Mieszkał wśród obcych ludzi, których języka nie rozumiał. Był tam bardzo źle traktowany, bity, karany, często nie dostawał nawet posiłku za ciężką pracę. Spał w komórkach, oborze lub na sianie. Nie posiadał odpowiedniej odzieży, ani możliwości dbania o higienę osobistą. Nie było możliwości kontaktowania się z najbliższymi, gdyż groziły za to bardzo surowe kary. Pomimo tych oświadczeń skarżącego oraz załączonych do akt zeznań świadków, organ nie wyjaśnił, dlaczego tym oświadczeniom nie dał wiary.
Sąd rozpoznając przedmiotową skargę dostrzegł także naruszenie art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przepis ten wymaga, by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Tymczasem uzasadnienie decyzji organu, poza powołaniem tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego i fragmentów uzasadnienia tegoż wyroku, zawiera w zasadzie tylko jedno zdanie odnoszące się do odmowy przyznania świadczenia. W zdaniu tym organ stwierdził, że w sprawie nie została spełniona przesłanka deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy, gdyż skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscowości P. oraz B., w pobliżu miejsca stałego zamieszkania, tj.
w miejscowości R., a w związku z tym nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie.
W tym miejscu należy zauważyć, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), a Trybunał Konstytucyjny określił, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku przymusowej zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Sam fakt deportowania skarżącego do sąsiedniej miejscowości nie ma znaczenia w świetle orzeczenia Trybunału. Ważne, by wraz z wywiezieniem, wiązało się wyrwanie z dotychczasowego środowiska. Jeżeli osoba deportowana, pomimo bliskiej odległości, odczuwała niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem, w tym m.in. wrogość, nieznajomość języka, ogólnie trudniejsze warunki egzystencji, co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, to jest już warunkiem wystarczającym do uzyskania uprawnienia do świadczenia.
Należy mieć dodatkowo na uwadze, że dla dzieci pojęcie odległości jest pojęciem bardzo względnym. Obiektywnie za to można stwierdzić, że każde rozstanie z rodzicami jest dla dziecka przykrym zdarzeniem, a jeżeli dodatkowo połączone jest z przemocą, to z pewnością wywołuje traumatyczne przeżycie potęgujące samotność, strach i poczucie doznanej krzywdy.
Niestety w niniejszej sprawie organ nawet nie próbował ustalić, czy przez cały okres wykonywania pracy przymusowej skarżący mógł odwiedzić rodzinną miejscowość. Oczywistym jest przecież, że bliska odległość od miejscowości rodzinnej nie ma żadnego znaczenia w sytuacji, gdy strona - zgodnie ze swymi oświadczeniami - miała bezwzględny zakaz opuszczania gospodarstwa, w którym pracowała.
Organ winien zatem między innymi ustalić, jaki charakter miało jej zatrudnienie, czy w tym czasie skarżący miał możliwość powrotu do rodzinnej miejscowości i do domu, czy mógł korzystać z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu, gdzie skarżący spędzała najważniejsze święta, jak Boże Narodzenie i Wielkanoc.
Z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania administracyjnego wynika, że skarżący wskazał dwóch świadków, którzy pisemnie potwierdzili wskazany przez niego fakt deportacji. Rzeczą organu było zaś rozważenie ich przesłuchania z zachowaniem reguł przewidzianych procedurą postępowania administracyjnego. Tym bardziej przemawia za tym fakt, iż poprzednie zeznania świadków i skarżącego jest prawie sprzed 30 lat, a ponadto dotyczyło ono potwierdzenia jedynie okoliczności wykonywania pracy, a nie dodatkowych przesłanek, które są niezbędne w przedmiotowej sprawie. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego w Rozdziale 4, Działu II określają zasady postępowania dowodowego, w tym również możliwość przesłuchania strony celem wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy (art. 86 K.p.a.). Organ ograniczył się jednak jedynie do poczynienia niezbędnych ustaleń poprzez dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, nie przeprowadził jednak postępowania wyjaśniającego w oparciu o inne dowody, jak choćby poprzez przesłuchanie skarżącego w trybie art. 86 K.p.a, o czym mowa powyżej. Organ winien zatem i tę możliwość rozważyć, jeżeli po wyczerpaniu innych środków dowodowych pozostaną niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Brak dogłębnej analizy okoliczności sprawy i dokonania szczegółowych ustaleń we wskazanym powyżej zakresie narusza wspomniany art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Z kolei brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wiąże się w tym przypadku z naruszeniem prawa materialnego, polegającym na błędnej interpretacji przepisu art. 2 pkt 2 ustawy w rozumieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r. W uzasadnieniu wyroku Trybunału brak bowiem stwierdzenia, iż nie ma podstaw do przyznania świadczenia, gdy wnioskodawca był deportowany do pobliskiej miejscowości. Trybunał podkreślił, iż podstawowe znaczenie ma kwestia "wyrwania" z dotychczasowego środowiska, co było już wyżej podkreślone. W świetle orzeczenia Trybunału fakt deportowania do sąsiedniej miejscowości, nie musi oznaczać bezwzględnej przesłanki przemawiającej za odmową przyznania uprawnienia do świadczenia przewidzianego w ustawie.
Jeżeli osoba deportowana do sąsiedniej miejscowości odczuwała niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem, w tym m.in. wrogość, nieznajomość języka, ogólnie trudniejsze warunki egzystencji, co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, to jest to okoliczność przemawiająca za uzyskaniem uprawnienia do świadczenia. Należy mieć dodatkowo na uwadze, że dla dzieci pojęcie odległości jest pojęciem bardzo względnym. Wystarczy, że skarżący, obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości - ciężka praca w gospodarstwie), był poddany dodatkowemu stresowi związanemu z koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, nieprzyjaznym miejscu pobytu (por. np. wyroki WSA w Poznaniu z dnia 27 lipca 2010r., sygn. akt II SA/Po 498/10; WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 sierpnia 2010r., sygn. akt II SA/Go 436/10).
W toku ponownie prowadzonego postępowania organ winien uwzględnić wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności, ustalając spełnienie przesłanki deportacji przy zastosowaniu powyższych wskazówek i przedstawionej oceny prawnej. Materiał dowodowy w niniejszej sprawie powinien być uzupełniony o ustalenia, czy miały miejsce okoliczności, o których wyżej mowa. Organ powinien bowiem obiektywnie ustalić, czy świadczenie jest należne, czy nie. Nie może natomiast szukać oparcia swojego rozstrzygnięcia wyłącznie w orzeczeniu Trybunału, bez poszukiwania dowodów jednoznacznie wskazujących na poparcie swojego stanowiska.
Ponadto przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien mieć na uwadze poczynione w niniejszym uzasadnieniu wskazania, co do interpretacji treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009r. sygn. akt K 49/07
w kontekście przedmiotowej sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło