II SA/Łd 1083/18

WyrokWSA w Łodzi2019-04-03

Skład orzekający: Magdalena Sieniuć, Agnieszka Grosińska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo oceniły wpływ planowanej inwestycji polegającej na budowie chlewni na środowisko, w szczególności w zakresie emisji odorów i zagospodarowania gnojowicy, oraz czy prawidłowo odmówiły dopuszczenia dowodu z opinii biegłego w tej sprawie?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, w szczególności w zakresie wpływu emisji odorów na środowisko i mieszkańców oraz zasad zagospodarowania gnojowicy. Sąd uznał, że organy błędnie odmówiły dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu olfaktometrii, co stanowiło naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy D. określającą środowiskowe uwarunkowania dla budowy chlewni. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego, wadliwą ocenę materiału dowodowego w zakresie uciążliwości odorowych i zagospodarowania gnojowicy, a także brak wystarczającego wyjaśnienia stanu faktycznego. Organy administracji uznały, że raport o oddziaływaniu na środowisko jest kompletny i wystarczający do wydania decyzji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy D. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 3 kwietnia 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Magdalena Sieniuć Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Protokolant st. specjalista Lidia Porczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2019 roku sprawy ze skargi S. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy D. z dnia [...], nr [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz skarżącego S. O. kwotę 970 (dziewięćset siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. ał Decyzją z [...], [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.) - w skrócie: "k.p.a." - utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy D. z [...], [...], określającej środowiskowe uwarunkowania, z wniosku Z. W., dla przedsięwzięcia polegającego na budowie chlewni o obsadzie 238 DJP wraz z niezbędną infrastrukturą przewidzianego do realizacji na działce nr ewid. 82, obręb [...], gmina D. Kolegium wyjaśniło, że w odwołaniu od ww. decyzji organu I instancji S. O. zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a to art. 84 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego do spraw ochrony środowiska, który po zapoznaniu się z dokumentacją zgromadzoną w sprawie oceni jaki będzie wpływ planowanej inwestycji na środowisko oraz czy planowana inwestycja nie będzie stanowiła realnego zagrożenia dla zdrowia ludzi oraz środowiska naturalnego, zaś powyższy dowód miał w niniejszej sprawie kluczowe znaczenie, biorąc pod uwagę chociażby zgłaszane przez mieszkańców obawy wpływu planowanej inwestycji na ich zdrowie. 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w wyniku wydania rozstrzygnięcia, które nie jest poprzedzone szczegółową analizą materiału dowodowego poprzez zupełne pominięcie przy wydawaniu decyzji z dnia [...] kwestii dotyczących tego na jakim obszarze mogą być odczuwalne uciążliwości odorowe, zaś okoliczność ta ma kluczowe znaczenie biorąc pod uwagę bliskie sąsiedztwo budynków mieszkalnych i uciążliwości dla osób zamieszkujących w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji; 3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia, które nie jest oparte na szczegółowej analizie materiału dowodowego poprzez zignorowanie wskazywanych w protestach mieszkańców rzeczowych argumentów przemawiających za wpływem planowanej inwestycji na życie i zdrowie mieszkańców; 4. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 66 ust. 1 u.o.ś. poprzez ustalenie, że raport o oddziaływaniu na środowisko zawiera wymagane przepisami prawa elementy w sytuacji gdy dokładna analiza prowadzi do wniosków, że brak jest wskazania w raporcie uregulowań prawnych i metodycznych w zakresie dotyczącym emisji substancji odorowych, a co za tym idzie jest on dokumentem niespełniającym wymagań ustawowych, a tym samym nie może stanowić podstawy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach; 5. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 82 ust. 1 pkt 2 lit. b u.o.ś. poprzez jego niezastosowanie, co nastąpiło w wyniku zaniechania podjęcia ustaleń jaki będzie rzeczywisty wpływ planowanej inwestycji na środowisko oraz zdrowie i jakość życia mieszkańców Stefanowa oraz okolicznych miejscowości; 6. niezweryfikowanie problematyki wywozu gnojowicy z terenu planowanej inwestycji w kontekście zawartych przez inwestora umów dzierżawy gruntu, które nie przewidują jego uprawnienia do wylewania gnojowicy; 7. niewystarczające zweryfikowanie wpływu inwestycji na dostawy wody do okolicznych domów w kontekście maksymalnego poboru wody przez inwestycję, co nie zostało w raporcie wystarczająco omówione; 8. brak zestawienia przez Urząd lokalizacji inwestycji z punktem ujęcia wody pitnej w Gminie (150 - 200 m od inwestycji) w kontekście ryzyka emisji zanieczyszczeń (gnojowica) do gleby. Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, że w okresie pomiędzy złożeniem wniosku przez inwestora planującego podjęcie realizacji przedsięwzięcia, a rozpatrywaniem sprawy przez organ gminy nastąpiła zmiana przepisów w zakresie przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Od 1 stycznia 2017 r. wprowadzone zostały zmiany w u.o.ś. na mocy ustawy z 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1936). Ustawa zmieniająca przewiduje, że przepisy dotychczasowe stosuje się do spraw wszczętych na podstawie u.o.ś., dla których przed dniem wejścia w życie ustawy zmieniającej przedłożono raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko lub wydano postanowienie określające zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (art. 6 ust. 2 ustawy zmieniającej), co w niniejszej sprawie ma miejsce. Jednocześnie ustawa zmieniająca w art. 6 ust. 4 stanowi, że na wniosek podmiotu planującego podjęcie realizacji przedsięwzięcia, w przypadkach, o których mowa w ust. 2, stosuje się przepisy u.o.ś. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą. Zatem w świetle tych przepisów tylko od woli wnioskodawcy zależy, czy sprawa rozpatrywana będzie w oparciu o przepisy dotychczasowe, czy przepisy w nowym brzmieniu. Z akt przedmiotowej sprawy nie wynika, aby podmiot planujący podjęcie realizacji przedsięwzięcia wnioskował o zastosowanie "nowych" przepisów. Dalej organ II instancji wyjaśnił, że przedsięwzięcie, o którym mowa w ww. decyzji pierwszoinstancyjnej jest przedsięwzięciem mogącym zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, należącym do przedsięwzięć wymienionych w § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, które wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko. Przedsięwzięcie to wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 2 pkt 1 u.o.ś. Zgodnie z art. 77 ust. 1 u.o.ś. warunki realizacji przedsięwzięcia zostały uzgodnione z RDOŚ (postanowienie z [...]; znak: [...], sprostowane postanowieniem z [...]; znak: [...]) i uzyskano opinię PPIS (pismo z 16 lutego 2017 r. i z 24 marca 2017 r.). Stanowiska tych organów zostały przedstawione tak, aby warunki w zakresie realizacji przedsięwzięcia pozostawały w zgodzie z obowiązującymi przepisami i aby zabezpieczone były interesy w zakresie ochrony środowiska oraz z punktu widzenia wymagań sanitarnych i higienicznych. Warunki te odzwierciedlone zostały w zaskarżonej decyzji organu I instancji. Kolegium podkreśliło również, że w toku postępowania zapewniono możliwość udziału społeczeństwa, co potwierdzają akta sprawy, jak również zawiadomiono strony postępowania o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w przedmiocie sprawy. Jego uczestnicy zgłaszali sprzeciwy i protesty w odniesieniu do planowanej inwestycji, które przedstawiono już wcześniej w niniejszej decyzji. Jako całkowicie niezasadny należy uznać zarzut, że organ I instancji zignorował wskazane w protestach mieszkańców argumenty. Jak wynika bowiem z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ I instancji do tych uwag odniósł się poprzez szeroki opis przebiegu postępowania, w którym przywołał kwestię zgłoszonych uwag i wniosków oraz udzielonych na nie odpowiedzi. Zgłoszone w toku postępowania z udziałem społeczeństwa uwagi zostały przeanalizowane w świetle dowodów zebranych w toku postępowania, w tym raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS oraz obowiązujących przepisów, do których organ I instancji odniósł się wyczerpująco w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy podkreślił, że sprzeciw mieszkańców sam w sobie nie może stanowić podstawy do wydania negatywnej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Przepisy nakazują zapewnienie udziału społeczeństwa w postępowaniu i umożliwienie zgłoszenia uwag i wniosków, natomiast nie nakładają obowiązku uzyskania społecznej akceptacji dla przedsięwzięcia. W świetle ustaleń raportu oraz stanowisk PPIS i RDOŚ zgłoszone w toku postępowania uwagi i zastrzeżenia nie mogą być uznane za uzasadnione. Są one ponadto formułowane w sposób ogólny i nie zostały poparte żadnymi dowodami. Organ II instancji wskazał, że jeżeli chodzi o podnoszone w ramach sprzeciwów i protestów w toku procedury z udziałem społeczeństwa oraz w odwołaniu zarzuty dotyczące uciążliwości odorowych, odległości planowanej zabudowy od najbliższych zabudowań mieszkalnych, wpływu inwestycji na warunki wodno-gruntowe, zagrożeń ze strony planowanego przedsięwzięcia dla środowiska oraz dla życia i zdrowia ludzi, to kwestie te są rozważone w raporcie i jego uzupełnieniach oraz zostały ocenione przez RDOŚ i PPIS. W świetle ustaleń raportu oraz stanowisk PPIS i RDOŚ zgłoszone w toku postępowania uwagi i zastrzeżenia nie mogą być uznane za uzasadnione. W ramach przedłożonej dokumentacji w postaci raportu o oddziaływaniu na środowisko wraz z aneksami przeanalizowano skalę oraz zakres możliwych oddziaływań na środowisko. Dokładnej weryfikacji poddano oddziaływanie projektowanej inwestycji m.in. w zakresie emisji hałasu, emisji zanieczyszczeń do powietrza, gospodarki nawozami naturalnymi itp. Z przeprowadzonych analiz wynika, iż wszelkie standardy jakości środowiska zostaną zachowane, czego potwierdzeniem jest uzyskanie postanowienia RDOŚ uzgadniającego warunki realizacji ww. przedsięwzięcia oraz opinia PPIS. Tym samym nie znajduje uzasadnienia twierdzenie, że inwestycja będzie czynnikiem mogącym spowodować skażenie środowiska. W kwestii uciążliwości odorowych Kolegium podkreśliło, że obecnie brak jest regulacji prawnych, nie ma metody, która pozwalałaby określić uciążliwość zapachową - czy zapach jest już uciążliwy, czy jeszcze nie. Jak wskazuje się w orzecznictwie, mimo wynikającego z art. 85 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2018 r., poz. 799 ze zm.) - dalej: "p.o.ś." - obowiązku ochrony powietrza ustawodawca nie przewidział w polskim porządku prawnym ochrony powietrza przed zapachami, a jedynie przed określonymi substancjami w powietrzu. Zapach, czy też odór jest substancją niemierzalną, zaś jego odczuwanie w każdym przypadku ma charakter subiektywny. Zapachy, pomimo, iż mogą być uciążliwe nie mogą być badane, ponieważ w polskim systemie prawnym nie istnieją normy prawne, które odnosiłyby się do zapachów. W takiej sytuacji za kryterium oceny w tym zakresie przyjmuje się średnioroczne i godzinowe stężenia amoniaku i siarkowodoru, które były przedmiotem rozważań ze strony autora raportu. Wobec powyższego nietrafna i nieznajdująca oparcia w przepisach prawa jest zatem argumentacja odwołania, iż w zakresie emisji substancji odorowych inwestor winien dokonać stosownej symulacji w oparciu o normatyw odziaływania odorowego określony w literaturze fachowej oraz normy niemieckie i holenderskie. Odwołując się do treści art. 222 ust. 1 p.o.ś. organ II instancji wyjaśnił, że w polskim systemie prawnym rodzaje substancji wprowadzanych do powietrza i ich dopuszczalne poziomy zostały określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24 sierpnia 2012 r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu oraz w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu. Nadto ustawodawca uregulował kwestie dotyczące nawozów i nawożenia w ustawie z 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. z 2017 r., poz. 668 ze zm.) oraz w przepisach rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 kwietnia 2008 r. w sprawie szczegółowego sposobu stosowania nawozów oraz prowadzenia szkoleń z zakresu ich stosowania (Dz. U. z 2014 r., poz. 393). Zdaniem Kolegium oczywistym jest, że planowane przedsięwzięcie będzie źródłem emisji zorganizowanej związanej z hodowlą trzody chlewnej w projektowanych budynkach inwentarskich. Głównymi substancjami zanieczyszczającymi powietrze, które powstają w trakcie hodowli trzody chlewnej są amoniak i siarkowodór. Emisja ta według danych przedstawionych w niekwestionowanym w tym zakresie załączniku do aneksu nr 2 do raportu o oddziaływaniu planowanej inwestycji na środowisko, nie spowoduje przekroczenia wartości odniesienia w powietrzu określonych w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z 26 stycznia 2010 r. w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu. Emisja pozostałych substancji będzie miała charakter śladowy. Na zmniejszenie emisji substancji złowonnych będzie miało wpływ: utrzymywanie zwierząt w systemie bezściółkowym (na pełnym ruszcie), stosowanie niskobiałkowych, wysokostrawnych pełnoporcjowych pasz z nieorganicznymi fosforanami, bilansowane z użyciem aminokwasów syntetycznych (lizyna, metionina, treonina, tryptofan), zastosowanie 4-fazowego systemu żywienia zwierząt inwentarskich, stosowanie technologii EM (efektywnych mikroorganizmów), wykonanie pasów zieleni od strony wschodniej i zachodniej o długości po 70 m, higienizacja pomieszczeń, nawożenie pól przy uwzględnieniu warunków pogodowych (przede wszystkim kierunku wiatru). Jednocześnie, co wynika z raportu oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko i aneksów do niego i na co zwrócił uwagę organ I instancji w zaskarżonej decyzji, przyjęty do realizacji chów zwierząt w chlewni w systemie bezściółkowym uwzględnia nowoczesne rozwiązania techniczne, zastosowanie specjalnych wentylatorów, elektroniczne oprogramowanie umożliwiające automatyczne sterowanie temperaturą w budynkach inwentarskich. Zgodnie z zaleceniem RDOŚ w zaskarżonej decyzji wprowadzono warunek dotyczący zagospodarowania ścieków bytowych zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Nadto stosowanie nawozów naturalnych powinno odbywać się zgodnie z zasadami określonymi w obecnie obowiązującym prawodawstwie oraz wynikającymi z Kodeksu dobrych praktyk rolniczych. Inwestor zobowiązany został do zaorania gruntów nawiezionych gnojowicą w okresie nie dłuższym niż 12 godzin po nawiezieniu, nie będą one zatem stanowić emitorów. Brak jest także możliwości określenia jako emitora beczek asenizacyjnych, bowiem gnojownica będzie w nich zamknięta. Dodatkowo inwestor zobowiązany będzie do wykonania analizy poreralizacyjnej w zakresie gospodarowania nawozem naturalnym w celu weryfikacji prawidłowości gospodarowania gnojowicą, jak również uzyskania pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza. Jeżeli chodzi o podnoszoną w odwołaniu kwestię dotyczącą wykorzystania w przyszłości powstałej gnojowicy, posiadania przez inwestora wystarczającej ilości gruntów na odprowadzanie powstałej gnojowicy, to w ocenie organu odwoławczego decyzja organu I instancji wyczerpująco określa warunki realizacji przedsięwzięcia dotyczące tej kwestii. W ramach raportu o oddziaływaniu na środowisko w rozdziale 2.7.1 dokonano oszacowania ilości powstającej gnojowicy oraz ilości niezbędnego areału do jej rolniczego wykorzystania, z którego wynika, że inwestor dysponuje odpowiednią powierzchnią gruntów. Szczegółowo przeanalizowano poszczególne działki, na których planowane jest zagospodarowanie gnojowicy pod kątem powierzchni faktycznej do zagospodarowania gnojowicy, co przedstawia tabela nr 7 i 8 w raporcie (str. 31-33). Kolegium podkreśliło, że wspomniana ustawa o nawozach i nawożeniu w art. 17 ust. 2 stanowi, że nawozy stosuje się w sposób, który nie zagraża zdrowiu ludzi lub zwierząt lub środowisku. Ustawa o nawozach i nawożeniu zawiera również szczegółowe regulacje dotyczące m. in. zakazów stosowania nawozów oraz nadzoru i kontroli w zakresie nawozów, jak i nawożenia, w tym określa podmioty uprawnione do kontroli przestrzegania przepisów dotyczących warunków stosowania nawozów, jak i do wstrzymania prowadzenia chowu lub hodowli zwierząt. Zawiera też przepisy karne i dotyczące opłat sankcyjnych. Z kolei ww. rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 16 kwietnia 2008 r. określa m. in. szczegółowy sposób stosowania nawozów. Mając na uwadze, że w raporcie i jego uzupełnieniach nie zostało w pełni przeanalizowane zagospodarowanie odchodów zwierzęcych w kontekście możliwości ich zagospodarowania uwzględniając kompleks sorpcyjny gleby i potrzeby pokarmowe uprawianych roślin, RDOŚ wskazał na konieczność przedstawienia planów nawożenia w ramach analizy porealizacyjnej (pkt IV postanowienia). Organ I instancji uznał ten wymóg za zasadny i w zaskarżonej decyzji określono warunek w tym zakresie. Analiza porealizacyjna powinna być wykonana w terminie maksymalnie do 12 miesięcy po oddaniu do użytkowania inwestycji, ale przed przystąpieniem do nawożenia; analizę należy niezwłocznie przedstawić RDOŚ oraz Wójtowi Gminy D. w terminie miesiąca od dnia ich wykonania. W przypadku, gdy pierwsza analiza porealizacyjna nie będzie uwzględniać odchodów przy maksymalnej obsadzie gospodarstwa, należy wykonać kolejną analizę w przeciągu czterech miesięcy od czasu osiągnięcia maksymalnej obsady, ale przed przystąpieniem do nawożenia tym nawozem naturalnym (wytworzonym przy maksymalnej obsadzie). Analizę należy niezwłocznie przedstawić RDOŚ oraz Wójtowi Gminy D. w terminie miesiąca od dnia ich wykonania. Organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 83 ust. 1 u.o.ś., w analizie porealizacyjnej, o której mowa w art. 82 ust. 1 pkt 5, dokonuje się porównania ustaleń zawartych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w szczególności ustaleń dotyczących przewidywanego charakteru i zakresu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz planowanych działań zapobiegawczych z rzeczywistym oddziaływaniem przedsięwzięcia na środowisko i działaniami podjętymi dla jego ograniczenia. W efekcie informacji zebranych na potrzeby analizy porealizacyjnej możliwe będzie potwierdzenie, że założenia przyjęte na etapie opracowania raportu generują przewidziane w tym dokumencie oddziaływanie (przy uwzględnieniu planowanych działań zapobiegawczych i działań podjętych dla jego ograniczenia) - w przypadku zaś, gdy tak nie będzie, analiza ta daje podstawę do sformułowania dodatkowych działań zapobiegawczych i ograniczających oddziaływanie. Narzucenie obowiązku przeprowadzenia analizy porealizacyjnej ma za zadanie zweryfikowanie trafności, skuteczności i wykonalności środków łagodzących narzuconych po przeprowadzeniu oceny oddziaływania. Pozwoli to na zredukowanie obaw co do negatywnych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko z jednoczesną kontrolą oddziaływań. Organ II instancji dodał, że PPIS pozytywnie opiniując warunki realizacji dla planowanego przedsięwzięcia wskazał, iż maksymalny zasięg oddziaływania odorowego obiektu chowu trzody chlewnej po realizacji planowanej rozbudowy wyznaczono w oparciu o wyniki obliczeń rozkładu stężeń gazów w powietrzu atmosferycznym. Jak wykazały obliczenia rozkładu stężeń amoniaku i siarkowodoru, które stanowią substancje wskaźnikowe dla uciążliwości odorowej obiektów trzody chlewnej, emisyjne i odorowe oddziaływanie przedsięwzięcia wyrażone przebiegiem izolinii dopuszczalnych wartości odniesienia amoniaku i siarkowodoru nie przekroczy dopuszczalnych wartości. Biorąc pod uwagę rozkład przeważających kierunków wiatrów dla tegoż terenu (przeważającymi kierunkami wiatrów dla tegoż terenu są wiatry południowo-zachodnie oraz zachodnie), w głównej mierze obszary narażone na uciążliwości odorowe z projektowanych chlewni zlokalizowane będą po jej wschodniej oraz północno-wschodniej stronie i są to tereny głównie o charakterze rolnym (najbliższa zabudowa mieszkaniowa zlokalizowana jest na południe od przedmiotowej inwestycji). Kolegium podkreśliło, że w przedłożonym raporcie o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowiska (pkt 2.7.4, 7.6 i 7.9) oraz aneksach do niego (nr 1 i 2) w sposób wyczerpujący wskazano zarówno uregulowania prawne, jak i metodykę obliczeń w zakresie emisji zanieczyszczeń do powietrza, w szczególności emisji amoniaku i siarkowodoru, co przedstawiono także w formie graficznej oraz szczegółowo odniesiono się do emisji odorów i przyjętych metod jego zminimalizowania. Autorzy raportu poddali analizie poszczególne elementy środowiska objęte przewidywanym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia, która wykazała, że funkcjonowanie przedsięwzięcia nie spowoduje ponadnormatywnego oddziaływania na stan jakości powietrza atmosferycznego, gospodarka odpadami będzie zgodna z przepisami określonymi w ustawie z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2018 r., poz. 21 ze zm.), nie będzie też powodować ponadnormatywnej uciążliwości akustycznej na terenach chronionych akustycznie, określonej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r., poz. 112). Organ II instancji wskazał następnie, że w otoczeniu planowanej inwestycji znajdują się: - tereny położone na wschód od planowanej inwestycji, wykorzystywane jako tereny rolne oraz tereny zabudowy zagrodowej zlokalizowane na działce nr ewid. 83 obręb [...]; - tereny położone na zachód od planowanej inwestycji, wykorzystywane jako tereny rolne oraz tereny zabudowy zagrodowej zlokalizowane na działce nr ewid. 81 obręb [...]; - tereny położone na północ od planowanej inwestycji, wykorzystywane jako tereny rolne, najbliżej zlokalizowany tereny chronione akustycznie w kierunku północnym to tereny zabudowy zagrodowej zlokalizowane na działce nr ewid. 57/1 obręb [...]; - tereny położone na południe od planowanej inwestycji, wykorzystywane jako tereny rolne, najbliżej zlokalizowane tereny chronione akustycznie w kierunku południowym to tereny zabudowy jednorodzinnej zlokalizowane na działce nr ewid. 101/1 obręb [...]. Kolegium uznało za gołosłowne, w żaden sposób nieudowodnione, zarzuty odwołania dotyczące pominięcia działek sąsiednich, na których znajduje się zabudowa mieszkaniowa, jak też kwestionujące podane w raporcie odległości zabudowy mieszkalnej od planowanej inwestycji. Jak wynika z akt sprawy, w tym m.in. opinii PPIS - odległość zmierzona od projektowanego budynku inwentarskiego do budynku mieszkalnego wynosi: - od budynku mieszkalnego na dz. nr ewid. 81 ok. 58 m; - od budynku mieszkalnego na dz. nr ewid. 83 ok. 96 m; - od budynku mieszkalnego na dz. nr ewid. 101/1 - ok. 145 m; - od budynku mieszkalnego na dz. nr ewid. 57/1 ok. 1160 m. Projekt zagospodarowania działki, usytuowanie projektowanych obiektów, a także ich konstrukcja i wykonanie będą spełniać wszystkie wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie (Dz. U. z 2014 r., poz. 81). W ocenie Kolegium zaskarżona decyzja w sposób wyczerpujący określa warunki na jakich ma być pobierana woda na potrzeby funkcjonowania przedsięwzięcia, jak też odnosi się do sygnalizowanych obaw dotyczących braku proponowanych rozwiązań w razie awarii wskutek braku prądu, wody itp. Przedmiotowa inwestycja nie zalicza się do zakładów o zwiększonym bądź dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, o jakim mowa w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 29 stycznia 2016 r. w sprawie rodzajów ilości znajdujących się w zakładzie substancji niebezpiecznych, decydujących o zaliczeniu zakładu do zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej. Nie oznacza to jednak, iż nie mogą wystąpić sytuacje awaryjne w postaci braku prądu czy też wody, o czym wspomniano w zaskarżonej decyzji. Tym niemniej jak trafnie organ I instancji zauważył, w przypadku braku prądu głównym elementem mającym wpływ na prace inwestycji będzie prawidłowe działanie wentylacji obiektów inwentarskich - w tej sytuacji koniecznym będzie wdrożenie systemu wentylacji grawitacyjnej poprzez uchylne okna oraz drzwi, w które budynki będą wyposażone. Na okres przerwy w dostawie prądu przewiduje się wykorzystanie systemu wentylacji grawitacyjnej. W przypadku przerwy w dostawie wody celem stworzenia rezerwy przewiduje się wyposażenie gospodarstwa w zbiornik retencjonujący wodę, co zostało wskazane w warunkach technicznych na dostawę wody (załącznik nr 1 do aneksu nr 1 do raportu). Jak wynika z raportu (pkt 2.6.1.) zapotrzebowanie na wodę dla całego zespołu inwestorskiego (z uwzględnieniem istniejącej chlewni) w skali roku wyniesie 8.550 m3/rok. Przyczyni zwrócono uwagę, że wskazane wartości są mocno przeszacowane. Z doświadczeń hodowców, a także innych materiałów literaturowych, jak np. Charakterystyka technologiczna hodowli drobiu i świń w Unii Europejskiej pod kierownictwem mgr inż. Mariusza Mihułka, Warszawa 2003 r., wynika, że wartości te są dużo niższe. Wedle wyliczenia dokonanego w oparciu o ww. "Charakterystykę technologiczną hodowli drobiu i świń (...)" przeliczenie zapotrzebowania na wodę dla przedmiotowej inwestycji (całego zespołu inwestorskiego) wyniesie 5.301 m3/rok (pkt 1 aneksu nr 2 do raportu). Z uwagi na system utrzymywania zwierząt na pełnym ruszcie zużycie wody do czyszczenia wynosić będzie 85,5 na rok (pkt 2.6.1. raportu - sprzątanie i dezynfekcja urządzeń inwentarskich). Zaś łączne zapotrzebowanie na wodę dla istniejącego i planowanego przedsięwzięcia (pojenie, mycie pomieszczeń inwentarskich) wyniesie 5.386,5 m3/rok i będzie realizowane z sieci wodociągowej, jak też wskazał RDOŚ w postanowieniu z dnia [...]. Z kolei, jeżeli chodzi o zgłoszone w toku procedury z udziałem społeczeństwa obawy, że w przyszłości przez planowane przedsięwzięcie: nastąpi spadek wartości nieruchomości sąsiadujących z jego terenem, nastąpi pogorszenie stanu dróg lokalnych, w związku z wywozem tak dużej ilości gnojowicy, część mieszkańców będzie chciała zmienić miejsce zamieszkania, to w ocenie organu II instancji, nie mogą one przynieść zamierzonego skutku w postaci odmowy z tych przyczyn określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Kwestie te nie wiążą się z oceną planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Zgodnie z przepisami u.o.ś. inwestor jest obowiązany przedstawić raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, który ma spełniać określone wymagania (art. 66). Taki raport został w niniejszej sprawie złożony. Przepisy u.o.ś. nie przewidują na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach rozważań na temat spadku czy wzrostu wartości nieruchomości położonych w sąsiedztwie terenu inwestycji w przyszłości. Nie przewidują też rozważań na temat możliwości migracji mieszkańców w związku z planowaną inwestycją. Organ odwoławczy zaznaczył, że powyższe odnosi się także do podniesionych przez strony postępowania oraz społeczeństwo uwag, co do negatywnego oddziaływania sąsiedztwa chlewni na pogorszenie warunków życia, zagrożenie zdrowia i zdrowia, w tym życia i zdrowia dzieci uczęszczających do przedszkola gminnego zlokalizowanego w odległości ok. 150 m (po drugiej stronie drogi) od planowanej inwestycji, jak również pogorszenia dolegliwości zdrowotnych u mieszańców, na dowód czego przedłożono historię choroby i kartę informacyjną ze szpitala strony postępowania z 2013 r. Z dokumentów tych nie sposób jednak wywieść związku pomiędzy dopiero planowaną inwestycją polegającą na budowie chlewni o obsadzie 238 DJP wraz z niezbędną infrastrukturą, a dolegliwościami zdrowotnymi strony postępowania, jak też aby stwierdzone w nich choroby mogły być wywołane zamieszkiwaniem w sąsiedztwie chlewni. Co więcej, również w przedłożonym raporcie o oddziaływaniu inwestycji na środowisko nie wskazano, aby realizacja przedsięwzięcia mogła mieć niekorzystny wpływ na mieszkańców terenów, na które oddziałuje. Okoliczności powyższej nie dostrzegł również PPIS, opiniujący przedłożony raport. Stąd też brak było podstaw do uznania, aby przedmiotowa inwestycja powodowała niekorzystny wpływ na zdrowie mieszkańców w podnoszonym zakresie. Nadto Kolegium wskazało, że w orzecznictwie podkreśla się, że czym innym jest określenie warunków środowiskowych realizacji planowanego przedsięwzięcia, a czym innym jest przestrzeganie przez inwestora ustaleń decyzji. Wydając decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach nie można bowiem z góry zakładać, że wynikające z tej decyzji ustalenia i warunki nie będą przez inwestora przestrzegane. Jeżeli jednak tak się stanie, to będzie to stanowiło podstawę do wszczęcia odrębnego postępowania, którego celem będzie ustalenie, czy inwestor przestrzega decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, czy też postępuje w sposób sprzeczny z jej ustaleniami. Z tego punktu widzenia nie jest możliwe odnalezienie związku pomiędzy tymi wszystkimi zarzutami, które kwestionują w zasadzie potencjalną możliwość podejmowanych działań inwestora na terenie, na którym ma być zrealizowana inwestycja. Kwestie te dla oceny legalności zaskarżonej decyzji nie mają istotnego znaczenia, bowiem zaskarżona decyzja formułuje warunki, które w przyszłości winien spełniać inwestor, o ile podejmie się realizacji nowego - opisanego we wniosku i decyzji - zamierzenia inwestycyjnego. Dostrzegana przez stronę obawa niedochowania założonych standardów, w tym tych dotyczących ochrony powietrza, znajduje zabezpieczenie w obowiązku sporządzenia analizy porealizacyjnej, ewentualnie może być przedmiotem odrębnych postępowań mających na celu weryfikację owych działań, ale dotyczących przedmiotowej, ocenianej inwestycji. Organ II instancji zaznaczył również, że w orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie podkreśla się, że raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest podstawowym (kluczowym) dowodem w sprawach dotyczących ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla danego przedsięwzięcia, a organy administracji mają obowiązek dokonania na podstawie art. 80 k.p.a. oceny wartości dowodowej raportu, jest on bowiem dokumentem prywatnym. Z drugiej strony, ponieważ zawiera on wiadomości wymagające wiedzy specjalistycznej, to również zarzuty uczestników postępowania wobec ustaleń raportu nie mogą być gołosłowne, tylko powinny być w zakresie wiadomości wymagających wiedzy specjalistycznej poparte np. ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskaże wady danego raportu. Podważanie treści raportu nie może opierać się na zarzutach natury ogólnej czy też przypuszczeniach nie opartych na odpowiednich ocenach (badaniach) specjalistycznych. Wnioski raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko sporządzonego przez osoby legitymujące się odpowiednią wiedzą nie mogą być zwalczane jedynie za pomocą samej negacji, niepopartej żadnymi konkretnymi argumentami, gdyż taki sposób argumentowania pozbawia spór charakteru jurydycznego. Dlatego też zastrzeżenia składane do raportu nie mogą być gołosłowne, tylko powinny być poparte np. kontrraportem lub ekspertyzą, która w sposób udokumentowany wskaże na wady raportu. W świetle powyższego, zdaniem Kolegium, uzasadnionym jest zatem twierdzenie, że jeżeli strona nie zgadza się z przedłożonym materiałem może skorzystać z możliwości zlecenia kontrraportu, ekspertyzy we własnym zakresie i przedłożenia go jako dowodu w sprawie. Skoro skarżący nie przedstawił wiarygodnych dowodów kwestionujących wiarygodność raportu, to tym samym merytoryczne zarzuty co do tego raportu są bezpodstawne. Jak wyżej wskazano zastrzeżenia składane do raportu nie mogą być gołosłowne. Według organu odwoławczego, powyższe uwagi należy również odnieść do zarzutu braku zestawienia lokalizacji inwestycji z punktem ujęcia wody pitnej w Gminie znajdującym się w odległości 150 - 200 m od inwestycji w kontekście ryzyka emisji zanieczyszczeń (gnojowica) do gleby. Z raportu (oraz uzgodnienia RDOŚ, jak i opinii PPIS), a następnie z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że przedsięwzięcie nie będzie miało żadnego negatywnego, trwałego wpływu na stan wód podziemnych i powierzchniowych. W ramach realizacji inwestycji i jej eksploatacji środowisko gruntowo-wodne będzie odpowiednio zabezpieczono, tj. m.in.: 1) prowadzenie prace wykonawcze - roboty ziemne i montażowe projektowanych elementów infrastruktury podziemnej będą prowadzone z zachowaniem obowiązujących przepisów, norm i wymagań technicznymi, w szczególności dotyczy to prawidłowego wykonania zbiorników na gnojowicę, których ściany oraz dno muszą być nieprzepuszczalne, zabezpieczone przeciwkorozyjnie; 2) tymczasowe magazynowanie odpadów i substancji chemicznych prowadzone będzie w ściśle wytyczonych miejscach, odpowiednio zabezpieczonych przed działaniem czynników atmosferycznych oraz przed przedostawaniem się zanieczyszczeń do gruntu i wód; 3) na etapie eksploatacji odpady będą gromadzone w warunkach zapewniających zatrzymanie ewentualnych odcieków i uniemożliwienie przenikania ich do środowiska gruntowo-wodnego, tj. w odpowiednich pojemnikach ustawionych na utwardzonym podłożu, z ograniczonym dostępem dla osób trzecich, i zagospodarowywane (systematycznie usuwane) zgodnie z obowiązującymi przepisami; 4) zbiorniki na gnojowicę należy poddawać okresowym kontrolom stanu technicznego - raz do roku, w tym kontroli ich szczelności. Prace prowadzone na etapie budowy nie będą miały wpływu na bilans wodny. Pewne zagrożenie dla wód gruntowych może wystąpić jedynie podczas wykonywania prac budowlanych. Stąd prowadzenie prac budowlanych powinno odbywać się z zachowaniem odpowiednich zabezpieczeń przed wyciekami oleju z pracującego sprzętu budowlanego. Przy właściwej organizacji pracy, sprawnych (bez wycieków olejów i płynów eksploatacyjnych) maszynach budowlanych, zagrożenie dla środowiska gruntowo-wodnego będzie mało prawdopodobne. Celem minimalizacji oddziaływań przedmiotowego przedsięwzięcia w fazie jego realizacji w pkt II, ppkt od 1 do 15 określono stosowne warunki. Wody opadowe i roztopowe z połaci dachowych oraz powierzchni utwardzonych nie narażone na zanieczyszczenia będą odprowadzane do gruntu w obrębie działek inwestycyjnych. Natomiast powstające na terenie przedmiotowej inwestycji - ścieki z mycia pomieszczeń inwentarskich zarówno istniejącego jak i projektowanego swym składem będą przypominały rozcieńczoną gnojowicę i będą one spływały do zbiornika pod rusztami (z uwagi na skład tegoż elementu będą zagospodarowywane łącznie z powstałą gnojowicą z cyklu hodowlanego jako nawóz naturalny). Jak już wyżej wskazano gospodarka gnojowicą powstałą w związku z prowadzoną inwestycją poddana jest rygorom ww. ustawy o nawozach i nawożeniu oraz rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu stosowania nawozów oraz prowadzenia szkoleń z zakresu ich stosowania. Ponadto wdrożenie systemu środków, tj. analizy porealizacyjnej, oceniających przedmiotowe przedsięwzięcie w czasie eksploatacji pozwala na zredukowanie obaw, co do negatywnych oddziaływań przedsięwzięcia z jednoczesną kontrolą oddziaływań. Wobec braku jakichkolwiek innych dowodów na twierdzenia skarżącego, zarzut nieustalenia wpływu przedsięwzięcia (emisji gnojowicy) na ujęcia wody nie jest uzasadniony. Wyłącznie przypuszczenia i obawy skarżącego, co do negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji w ww. aspekcie nie dowodzi jeszcze wadliwości raportu. Skarżący w toku postępowania nie przedstawił bowiem miarodajnych i obiektywnych argumentów przeciwko treści tego dokumentu, jak również, nie zaoferował jakiegokolwiek wiarygodnego dowodu (np. kontrraportu) pozwalającego skutecznie zwalczyć wnioski, twierdzenia i ustalenia zawarte w raporcie. Nie sposób bowiem racjonalnie przyjmować i zakładać, aby wnioski wynikające ze specjalistycznego opracowania, bazującego na fachowej wiedzy, mogły zostać efektywnie zakwestionowane jedynie poprzez niezweryfikowane, ogólne twierdzenia wyrażające dezaprobatę dla treści zawartych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. W kontekście przedstawionych wyżej rozważań, Kolegium uznało za niezasadny zarzut naruszenia art. 84 k.p.a. poprzez niedopuszczenie z urzędu opinii biegłego, o co występował skarżący. Przepis art. 84 k.p.a. nie nakłada na organ administracji publicznej obowiązku zwrócenia się do biegłego o wydanie opinii. Z przepisów tych wynika, że organ może w określonej sytuacji, zwrócić się do biegłego o wydanie opinii. Jak podnosi się w orzecznictwie kwestionowanie przez strony postępowania ustaleń raportu nie stanowi, samo w sobie, podstawy do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. Zasadniczo bowiem, wszelkie kwestie związane z oddziaływaniem inwestycji winny być wyjaśnione w raporcie, który, jak wspominano wyżej, jest dowodem kluczowym, sporządzonym przez osoby legitymujące się stosownym fachowym przygotowaniem. Kompletny, spójny i logiczny raport jest dowodem wystarczającym dla dokonania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko bez potrzeby weryfikowania go przez powołanego przez organ biegłego. Jeżeli w danej sprawie złożony został raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, który w ocenie organu odpowiada przepisom prawa oraz jest spójny, logiczny i przekonujący, to nie jest koniecznym szczegółowa ocena wartości dowodowej tego raportu w sytuacji, gdy organ administracji dokonał oceny, że jest on zupełny zarówno pod względem formalnym, jak i merytorycznym. Organ nie jest zobowiązany do samodzielnego badania i ustalania parametrów na podstawie wiedzy specjalistycznej, w sytuacji gdy dysponuje raportem, który uznaje za wiarygodny i zupełny. Analiza raportu (uzupełnionego aneksami nr 1, 2 i 3) pozwala, zdaniem Kolegium, stwierdzić, że jest to środek dowodowy mający w istocie przesądzające znaczenie w sprawie. Odpowiada on wymogom art. 66 u.o.ś. Informacje dostępne w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko są wystarczająco szczegółowe, aby ocenić oddziaływanie planowanego zamierzenia inwestycyjnego na środowisko. Raport wraz z uzupełnieniami odnosi się w sposób kompleksowy do wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją przedsięwzięcia, a zawarte w nim wnioski logicznie wypływają z dokonanych analiz. Zawiera on analizę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jak również opis przewidywanych działań mających na celu zapobieganie i ograniczenie negatywnych oddziaływań na środowisko. Ocena zakresu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przy zastosowaniu działań, na które wskazano w raporcie i które określono w decyzji środowiskowej, pozwala na stwierdzenie, że przedsięwzięcie to nie pogorszy walorów środowiska. W ocenie Kolegium, przedłożony przez inwestora raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (uzupełniony aneksami nr l, 2 i 3) jest rzetelny, spójny, nie budzi zastrzeżeń i nie zawiera nieścisłości czy nieprawidłowości, a nadto pozwala zweryfikować tok rozumowania autora raportu. Organ odwoławczy uznał, że nie ma podstaw, aby odmówić opracowanemu raportowi waloru wiarygodności i nie przyjąć go za podstawę ustaleń faktycznych. Brak jest przy tym dowodów przeciwnych w tym względzie. Z raportu wynika w szczególności, że planowana inwestycja nie będzie znacząco oddziaływać na środowisko i zdrowie ludzi w trakcie fazy realizacji, nie powoduje istotnych zagrożeń dla środowiska i zdrowie ludzi w trakcie fazie eksploatacji, w założeniach projektowych posiada najnowsze dostępne techniki i technologie w tej branży, nie będzie uciążliwe dla fauny, flory, dóbr kulturalnych, zabytków i krajobrazu okolic miejsca lokalizacji, nie jest zaliczana do potencjalnych sprawców wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, nie wymaga od inwestora uzyskania pozwolenia zintegrowanego. Dokumentacja przedmiotowej sprawy jest wystarczająco szczegółowa, aby określić środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia. W sprawie rozpoznane zostały wszelkie zagrożenia i uciążliwości zamierzonego przedsięwzięcia wobec środowiska (w tym zdrowia ludzi) i na tej podstawie określono wpływ planowanej inwestycji na środowisko oraz warunki likwidacji lub minimalizacji zagrożeń. W konsekwencji nie sposób przyznać racji skarżącemu, aby przedłożony przez inwestora raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, którego integralną część stanowią przedstawione aneksy, był dokumentem niepełnym przez co narusza art. 66 ust. 1 u.o.ś. Kolegium podkreśliło także, że w toku procedury z udziałem społeczeństwa uczestnicy tego postępowania nie przedstawili żadnych dowodów co do negatywnego oddziaływania inwestycji na środowisko, dlatego też ogólnie sformułowane uwagi, wątpliwości czy obawy opisane wyżej nie mogą skutecznie podważać zasadności określenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia. Spełnienie określonych w decyzji warunków ma zapewnić, że planowane przedsięwzięcie nie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko, w tym i zdrowie ludzi. Warunki te odnoszą się także do podnoszonych w toku postępowania kwestii, w szczególności emisji substancji odorowych. Stosownie do przepisu art. 3 ust. 1 pkt 8 u.o.ś. w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko zweryfikowany został raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, uzyskane zostały wymagane ustawą opinie i uzgodnienie oraz zapewniono możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu. W ramach tej oceny analizowano i oceniano bezpośredni i pośredni wpływ planowanego przedsięwzięcia nie tylko na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, ale też na dobra materialne, zabytki i krajobraz, analizowano i oceniano wzajemne oddziaływanie między elementami, analizowano i oceniano możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a także wymagany zakres monitoringu, zgodnie z art. 62 ust. 1 u.o.ś. Złożony w sprawie raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko szczegółowo przedstawia wszystkie zagadnienia odnoszące się do planowanego przedsięwzięcia. W szczególności zawiera jednoznaczne informacje na temat sposobu gromadzenia i odprowadzania odchodów zwierzęcych oraz działań w celu zmniejszenia emisji. Raport pozwala na dogłębną analizę tego przedsięwzięcia pod względem jego zagrożeń i uciążliwości dla środowiska, w szerokim znaczeniu tego słowa, co potwierdzają opinia PPIS i uzgodnienie RDOŚ, które to organy uznały w oparciu o analizę raportu i jego uzupełnień, że planowane przedsięwzięcie po zrealizowaniu zgodnie z zaproponowanymi w raporcie rozwiązaniami techniczno-technologicznymi i organizacyjnymi, nie będzie stwarzało zagrożenia dla środowiska i zdrowia ludzi. Wbrew zarzutom skarżącego ustalono rzeczywisty wpływ planowanej inwestycji na środowisko oraz zdrowie i życie mieszkańców, a tym samym nie sposób zgodzić się ze skarżącym, że dopuszczono się naruszenia art. 82 ust. 2 pkt 2 lit. b u.o.ś. Organ II instancji zaznaczył następnie, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma charakter decyzji związanej, nie pozostawionej uznaniu organu orzekającego, zaś jej wydanie nie jest uzależnione od zgody (lub jej braku) lokalnej społeczności, lecz od zachowania wymogów ściśle określonych w przepisach obowiązującego prawa. Zatem tylko i wyłącznie sprzeczność z przepisami prawa może stanowić podstawę wydania decyzji negatywnej dla inwestora. Przesłanki odmowy polegać mogą wyłącznie na: -niezgodności lokalizacji przedsięwzięcia z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, dalej m.p.z.p. (art. 80 ust. 2 u.o.ś.); - odmowie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ współdziałający (art. 80 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 77 ust. 1 u.o.ś.); - braku zgody wnioskodawcy na realizację przedsięwzięcia w innym wariancie proponowanym przez wnioskodawcę, w sytuacji gdy organ skorzysta z możliwości określonej w art. 81 ust. 1 ustawy (art. 81 ust. 1 u.o.ś.); - wykazaniu znaczącego negatywnego oddziaływania na obszar Natura 2000 przy jednoczesnym braku spełnienia przesłanek z art. 34 ustawy o ochronie przyrody (art. 81 ust. 2 u.o.ś.); - wykazaniu, że przedsięwzięcie może spowodować nieosiągnięcie celów środowiskowych o których mowa w art. 56, art. 57, art. 59 oraz art. 61 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne przy jednoczesnym braku spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 68 pkt 1, 3 i 4 tej ustawy (art. 81 ust. 3 u.o.ś.). O ile zatem żadna z wymienionych wyżej okoliczności nie zachodzi, organ jest obowiązany do określenia środowiskowych uwarunkowań. W związku z powyższym Kolegium wskazało, że jak wynika z akt sprawy, w tym postanowienia RDOŚ, przedmiotowa inwestycja lokalizowana jest na terenie nie objętym m.p.z.p., organ współdziałający nie odmówił uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia, a projektowane przedsięwzięcie zlokalizowane będzie poza obszarami chronionymi na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2018 r. póz. 142 ze zm.). Najbliżej zlokalizowanymi formami ochrony przyrody jest obszar chronionego krajobrazu Doliny A w przybliżonej odległości 9,68 km. Ponadto przedmiotowe przedsięwzięcie z uwagi na rodzaj, charakterystykę, skalę oraz usytuowanie nie będzie miało znacząco negatywnego oddziaływania na cele ochrony, przedmioty ochrony, integralność i spójność sieci Obszarów Natura 2000, a zwłaszcza na najbliżej położony obszar mający znaczenie dla Wspólnoty G. [...] położony w odległości 14,47 km. Realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia pozostaje bez wpływu na wody podziemne i powierzchniowe oraz nie będzie miała wpływu na nieosiągnięcie celów środowiskowych określonych w planie gospodarowania wodami określonym w rozporządzeniu Rady Ministrów z 18 października 2016 r. w sprawie Planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza Odry (Dz. U. z 2016 r., poz. 1967). Przedsięwzięcie nie wiąże się z bezpośrednim i stałym wpływem na jednolite części wód podziemnych i powierzchniowych, w związku z czym przy zastosowaniu zaproponowanych w raporcie rozwiązań chroniących środowisko, przedsięwzięcie nie będzie miało wpływu na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych, które wyznaczono dla wód podziemnych i powierzchniowych w planie gospodarowania wodami na obszarze dorzecza dla jednolitych części wód. Dalej Kolegium zaznaczyło, że z akt sprawy nie wynika, aby w sprawie znalazł zastosowanie art. 81 ust. 1 u.o.ś., zgodnie z którym jeżeli z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż proponowany przez wnioskodawcę, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, za zgodą wnioskodawcy, wskazuje w decyzji wariant dopuszczony do realizacji lub, w razie braku zgody wnioskodawcy, odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia. Nie zaistniała żadna z przesłanek mogących skutkować odmową wydania decyzji środowiskowej. Raport, po przedłożeniu przez inwestora jego uzupełnień, odnosi się do wszystkich istotnych w postępowaniu kwestii, jednocześnie nie stwierdzono ponadnormatywnych oddziaływań, a zakres uciążliwości emitowanych przez inwestycję w znacznej mierze zamknie się w granicach nieruchomości. W odniesieniu do planowanego przedsięwzięcia nie stwierdzono obowiązku przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko, bowiem informacje zawarte w raporcie i jego uzupełnieniach są na tyle szczegółowe, że na ich podstawie można wystarczająco ocenić oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko. Położenie przedsięwzięcia w centralnej Polsce sprawia, że nie ma ryzyka wystąpienia transgranicznego oddziaływania na środowisko. Przedsięwzięcie nie należy do zakładów stwarzających ryzyko wystąpienia poważnej awarii przemysłowej. Na koniec organ II instancji podkreślił, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie uprawnia inwestora do rozpoczęcia robót budowlanych. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, zgodnie z art. 71 ust. 1 u.o.ś., określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia. Stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 1 i 3 u.o.ś. wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę i decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie tych decyzji (art. 72 ust. 3 u.o.ś.). Ostateczny kształt inwestycji określać zatem będzie projekt techniczno-budowlany i pozwolenie na budowę, podejmowane w odrębnym postępowaniu przez organ architektoniczno-budowlany przy uwzględnieniu środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia wskazanych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego skargę do sądu administracyjnego wniósł S. O., zarzucając naruszenie: 1. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niepoinformowanie pełnomocnika skarżącego i samego skarżącego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz możliwością zgłoszenia wniosków dowodowych, które pozwoliłyby uzupełnić materiał dowodowy w sprawie, w szczególności: a) potwierdzić słuszność prezentowanej argumentacji chociażby w zakresie uciążliwości odoru będącego pochodną planowanej inwestycji czy b) dowodów w zakresie nieposiadania przez inwestora wymaganej przez przepisy prawa powierzchni użytków rolnych dla zagospodarowania gnojowicy. 2. przepisów art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez: - wadliwą ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności poprzez bezzasadne ustalenie, ze brak jest możliwości wykonania pomiarów gazów emitowanych przez planowaną inwestycję (odoru), w sytuacji gdy badaniem uciążliwości zapachowych zajmuje się dział nauki zwany olfaktometrią; - poprzez bezzasadne ustalenie, że wnioskodawca posiada wymaganą przez przepisy prawa powierzchnię na którą odprowadzana będzie gnojowica, w sytuacji gdy dwie osoby wypowiedziały umowy dzierżawy, a tym samy areał jakim dysponuje Z. W. jest mniejszy niż 46 ha; 3. art. 8 i art. 84 k.p.a k.p.a. przez niepodjęcie dostatecznych kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a uchybienia te spowodowały, że wydane rozstrzygnięcie, bez dopuszczenia pomimo wniosku S. O. dowodu i opinii biegłego do spraw ochrony środowiska i przerzucenie ciężarów zgromadzenia materiału dowodowego na stronę, sprzeczne jest z naczelną zasadą wydawania rozstrzygnięć w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej; 4. art. 66 ust. 1 pkt c) u.o.ś. poprzez zaniechanie określenia przewidywanych rodzajów i ilości emisji, w tym odpadów, wynikające z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, w sytuacji gdy element ten ma kluczowe znaczenie. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji wydanej przez organ l Instancji w całości, a ponadto o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Organ II instancji wyjaśnił również, że w ramach raportu o oddziaływaniu na środowisko dokonano też oszacowania ilości powstającej gnojowicy oraz ilości niezbędnego areału do jej rolniczego wykorzystania, z którego wynika, że inwestor dysponuje odpowiednią powierzchnią gruntów. Nawet rozwiązanie umów dzierżawy gruntu nie ma znaczenia dla bytu decyzji środowiskowej. Zobowiązano inwestora do wykonania analizy porealizacyjnej w zakresie gospodarki nawozami, mającej zweryfikować trafność, skuteczność i wykonalność środków określonych w decyzji. Pozwoli to na zredukowanie obaw co do negatywnych oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko z jednoczesną kontrolą oddziaływań. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Kolegium podkreśliło, że obowiązek ten został wykonany na etapie postępowania przed organem i instancji, zaś w postępowaniu odwoławczym nie prowadzono postępowania wyjaśniającego . Skarżący w skierowanej do sądu administracyjnego skardze nie wskazał zaś na czynności procesowe jakich chciałby dokonać w ramach niniejszego postępowania. Zdaniem Kolegium nie może być również uwzględniony postawiony skarżonej decyzji zarzut naruszenia art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, póz. 284 z późn. zm.). Skarżący poza powołaniem kilku orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanych w tej materii nie wykazał, w czym naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego oraz prawa własności w kontrolowanej decyzji miałoby się przejawiać, w tym w szczególności w uwypuklonym w skardze zakresie - korzystania z mieszkania. Podkreślenia wymaga, jak wskazuje się w orzecznictwie, że czym innym jest określenie warunków środowiskowych realizacji planowanego przedsięwzięcia, a czym innym jest przestrzeganie przez inwestora ustaleń decyzji. Wydając decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach nie można bowiem z góry zakładać, że wynikające z tej decyzji ustalenia i warunki nie będą przez inwestora przestrzegane. Jeżeli jednak tak się stanie, to będzie to stanowiło podstawę do wszczęcia odrębnego postępowania, którego celem będzie ustalenie czy inwestor przestrzega decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, czy też postępuje w sposób sprzeczny z jej ustaleniami. Z tego punktu widzenia nie jest możliwe odnalezienie związku pomiędzy tymi wszystkimi zarzutami skarg, które kwestionują w zasadzie potencjalną możliwość podejmowanych działań inwestora na terenie, na którym ma być zrealizowana inwestycja. Kwestie te dla oceny legalności zaskarżonej decyzji nie mają istotnego znaczenia, bowiem zaskarżona decyzja formułuje warunki, które w przyszłości winien spełniać inwestor, o ile podejmie się realizacji nowego - opisanego we wniosku i decyzji - zamierzenia inwestycyjnego. W toku postępowania sądowego skarżący złożył dokument prywatny, z którego wynikało, iż umowa dzierżawy gruntu o powierzchni 2,44 ha zawarta przez Z. W. z M. B. wygasła z dniem 31 sierpnia 2018 roku (k.104 akt sądowych). Z kolei inwestor przedłożył dwie umowy , zawarte w dniu 1 czerwca 2018 roku. Przedmiotem jednej z umów jest udostępnienie gruntu rolnego o powierzchni 6 ha w celu nawożenia przez inwestorów Z. i A. W. gnojowicą pochodzącą z gospodarstwa Z. W. Druga z umów jest umową dzierżawy z dnia 1 czerwca 2018 roku dwóch działek o powierzchni 2,14 ha na okres 7 lat Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U.2018.1308 ze zm.), dalej powoływanej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne w ramach kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem wydawanych rozstrzygnięć oceniają, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Uchylenie zaskarżonej decyzji lub postanowienia w całości albo w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów prawa materialnego, jeżeli miało ono wpływ na wynik sprawy, lub naruszenia przepisów prawa procesowego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także dając podstawę do wznowienia postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). . Kontroli sądu poddane zostały decyzje wydane w trybie powołanej wcześniej ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku – u.i.o.ś. Na wstępie zgodzić się należy ze stanowiskiem Kolegium, że w sprawie niniejszej zastosowanie miały przepisy tej ustawy w brzmieniu sprzed powołanej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nowelizacji. Skarga jest uzasadniona, choć nie wszystkie jej zarzuty okazały się skuteczne. Nie jest skuteczny zarzut naruszenia przez organ odwoławczy art. 10 § 1 k.p.a.. Istotnie doszło do naruszenia tego przepisu, uczestnikom postępowania prowadzonego przez Kolegium nie udzielono terminu do zapoznania się z materiałem dowodowym, jednak skarżący nie wykazał, aby naruszenie to miało wpływ na wynik postępowania, zwłaszcza że organ odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, zaś w toku postępowania przed organem I instancji skarżący przejawiał aktywność procesową i w trybie art. 10 § 1 k.p.a został pouczony. Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 84 k.p.a. w tak szerokim zakresie, jak to zostało sformułowane w skardze, o czym w dalszej części uzasadnienia.. Trafne okazały się przede wszystkim zarzuty niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych, niezbędnych dla oceny, czy podjęte rozstrzygniecie w pełni odpowiada prawu i w sposób wystarczający, gwarantujący zachowanie standardów ochrony środowiska określa warunki, jaki musi spełnić sporna inwestycja. Zasadnie skarżący zarzucił niewyjaśnienie kwestii oddziaływania odorowego. Organy administracyjne w odpowiedzi na zarzuty skarżącego, iż raport nie uwzględnia wszystkich substancji odorowych powoływały się na brak stosownych regulacji prawnych, nie negując emisji innych niż amoniak i siarkowodór (uwzględnione w raporcie) substancji złowonnych. Jednakże chociażby w art. 222 ust. 5 ustawy prawo ochrony środowiska ustawodawca przewidział możliwość określenia w drodze rozporządzenia, wartości odniesienia substancji zapachowych w powietrzu i metody oceny zapachowej jakości powietrza. Rozporządzenie takie nie zostało wydane, niemniej jednak sam fakt umieszczenia tego upoważnienia ustawowego w ustawie wskazuje, że ustawodawca widzi potrzebę dokonania ustaleń pewnych standardów w tym zakresie. Oznacza to również, że stwierdzenie zawarte w zaskarżonej decyzji o tym, że zapachy nie są mierzalne, nie jest prawdziwe. Poza sporem jest, że hodowla trzody chlewnej jest źródłem emisji różnych substancji odorowych, wpływających na środowisko, utrudniających niezakłócone korzystanie z niego przez okolicznych mieszkańców. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, zabudowa zagrodowa znajduje się w odległości od 58 metrów od terenu inwestycji, przedszkole usytuowane jest w odległości 150 m od planowanej inwestycji. Należy też zauważyć, że emisje z hodowli przemysłowych są znacznie bardziej odczuwalne niż emisje z tradycyjnego gospodarstwa rolnego, prowadzącego no hodowlę kilkunastu, kilkudziesięciu krów czy świń. Ponadto uciążliwość odorowa wynika z faktu, że nie jest to uciążliwość krótkotrwała, a ma charakter ciągły. Na konieczność uwzględniania uciążliwości odorowych wskazuje też orzecznictwo europejskie M.in. w wyroku z dnia 16 listopada 2004 r (4143/02 Moreno Gomez v. Hiszpania) Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził, że " Artykuł 8 Konwencji chroni prawo jednostki do poszanowania jej życia prywatnego i rodzinnego, jej mieszkania i korespondencji. Mieszkaniem będzie zazwyczaj miejsce, fizycznie zdefiniowany obszar, gdzie prowadzone jest życie prywatne i rodzinne. Jednostka ma prawo do poszanowania mieszkania w rozumieniu nie tylko właściwej przestrzeni fizycznej, lecz także w rozumieniu niezakłóconego korzystania z tej przestrzeni. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania nie ograniczają się do materialnych lub fizycznych naruszeń, takich jak nieuprawnione wejście do mieszkania, lecz także dotyczą tych, które nie są materialne lub fizyczne, takich jak hałas, emisje, wonie i inne formy ingerencji. Poważne naruszenie może skutkować naruszenie prawa osoby do poszanowania jej mieszkania, jeżeli uniemożliwia jej korzystanie z wygód mieszkania." Jak wskazano w uzasadnieniu prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 30 czerwca 2016 roku w sprawie o sygn.. akt II SA/Kr 407/16 (dostępne na stronie cbois.nsa.gov.pl/A697B7FAEB) na mierzenie odorów w powietrzu pozwala gałąź nauki zwana olfaktometrią. Sąd ten wskazał, że istnieją metody pomiaru odorów, prowadzone m.in. przez Zachodniopomorski Uniwersytet Technologicznego w S., badaniem jakości zapachu w otoczeniu zajmuje się Pracownia Zapachowej Jakości Powietrza. Badania dotychczas prowadzone dotyczyły m.in. właśnie fermy tuczu trzody chlewnej (zastosowanie różnych metod pomiarów, weryfikacja wyników modelowania dyspersji odorantów), wytwórni mączki rybnej (oszacowanie emisji zapachowej metodą "odwróconego modelowania rozprzestrzeniania się"). W latach 2009-2015 głównymi obiektami badań były fermy trzody chlewnej. Podkreślić wypada, że skarżący swoim wnioskiem dowodowym nie tyle zmierza do obalenia wskazanych w raporcie wielkości emisji siarkowodoru i amoniaku, co do ustalenia wielkości innych substancji odorowych, których autor raportu nie jest w stanie określić, jak stwierdza z powodu luki prawnej w tym zakresie. Zatem wskazuje jedynie na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego o ustalenia nie uwzględnione w raporcie. Słuszność stanowiska organu można byłoby rozważać, gdyby skarżący zmierzał wnioskiem do zakwestionowania wielkości czynników wskazanych w raporcie. Wówczas istotnie można byłoby stwierdzić, ze podważa wyniki badania ujęte w raporcie w sposób gołosłowny, nie poparty dowodami. Taki zarzut jednak nie jest uzasadniony w opisanym stanie faktycznym. W takiej zaś sytuacji rolą organu jest pozyskanie stosownych danych, czy to przez uzupełnienie raportu czy tez przez pozyskanie opinii biegłego, wnioskowanego przez uczestnika postępowania. W ocenie sądu w sytuacji wieloletniego zaniedbania ustawodawczego przerzucanie na uczestnika postępowania obowiązku udokumentowania rzeczywistej wielkości czynników odorowych inwestycji byłoby nieuzasadnionym przerzuceniem ciężaru ustalenia istotnych okoliczności faktycznych na stronę . Poza tym dopuszczenie dowodu z opinii biegłego przez organ prowadzący postepowanie ma ten walor, że opinia sporządzona w takim trybie, w przeciwieństwie do opinii przedłożonej przez stronę nie ma waloru opinii prywatnej. Z powyższych względów zasadny okazał się zarzut naruszenia art. 84 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu olfaktometrii. Natomiast nie jest trafny argument, że wszelkie oddziaływania środowiskowe powinny zostać ustalone przy pomocy opinii biegłych. Należy bowiem zauważyć, że to domeną pracowników organu administracji publicznej, posiadających stosowną wiedzę jest zweryfikowanie wniosku i określenie uwarunkowań środowiskowych Zastrzeżenia sądu budzą ustalenia organu w zakresie zagospodarowania gnojowicy, w zasadzie dostrzeżone także przez organu braki tych ustaleń. W decyzji nie dość precyzyjnie określono zasady postępowania z gnojowicą. Organ wskazuje, że zagospodarowanie gnojowicy winno się odbywać na zasadach określonych w ustawie z dnia 10 lipca 2007 roku o nawozach i nawożeniu, następnie transponuje do decyzji określone w ustawie zasady zagospodarowania gnojowicy, ale z niewiadomych przyczyn nie wszystkie. W decyzji nie ujęto wszystkich zakazów zawartych w art. 20 ustawy o nawozach i nawożeniu, w tym zakazu nawożenia gruntów podczas wegetacji roślin. Zakazy te winny zostać sprecyzowane w sentencji decyzji a nie w dalekiej części uzasadnienia Tymczasem takie zestawienie w decyzji obowiązków gospodarki gnojowicą sugeruje, że jest to unormowanie kompletne i wyczerpujące, co może osobę zobowiązaną wprowadzać w błąd. Ponadto, jak zauważa organ opiniujacy – PPIS - i w ślad za nim organy orzekające, ustalenia raportu w zakresie obowiązków inwestora zagospodarowania gnojowicy, jej dopuszczalnych ilości, sposobów postępowania są niepełne. Kolegium stwierdza, że dostrzeżone braki w tym zakresie (zagospodarowania gnojowicy) zostaną wyeliminowane w analizie porealizacyjnej. Stanowisko takie jest błędne. Ustawodawca przewiduje możliwość nałożenia na inwestora obowiązku analizy porealizacyjnej w art. 82 ust.1 kt 5 u.i.o.ś.. Zgodnie z art. 83 ust.1 u.io.ś. w analizie tej dokonuje się porównania ustaleń zawartych w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w szczególności ustaleń dotyczących przewidywanego charakteru i zakresu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz planowanych działań zapobiegawczych z rzeczywistym oddziaływaniem przedsięwzięcia na środowisko i działaniami podjętymi dla jego ograniczenia. Tak więc celem tej analizy jest weryfikacja, czy założenia i wymogi zakreślone w decyzji środowiskowej spełniają rolę gwaranta ochrony środowiska przed negatywnym oddziaływaniem inwestycji. Dla dokonania takiego porównania niezbędne jest uprzednie jednoznaczne określenie warunków, jakie musi spełnić inwestor. Jeżeli raport i decyzja nie zawierają wszystkich niezbędnych warunków, nie ma wystarczających przesłanek do prowadzenia badań porównawczych. Analiza służy jedynie skorygowaniu warunków określonych w decyzji wydanej na podstawie art. 82 u.i.o.ś., ich brak w decyzji czyni analizę pozorną, uniemożliwia też uczestnikom postępowania możliwość ustosunkowania się do przyjętych dopiero na etapie analizy warunków ochrony. Skarżący złożył w toku postępowania sądowego oświadczenie o wygaśnięciu z dniem 30 lipca 2018 roku umowy dzierżawy gruntu o powierzchni 5,0205 ha. Wprawdzie ostateczna decyzja Kolegium została wydana w dniu [...], a więc przed datą ustania dzierżawy, niemniej oświadczenie to dowodzi, ze niezbyt dokładnie zweryfikowano uprawnienia inwestora do odpowiedniego areału gruntu, na którym mógłby zagospodarować gnojowicę. Prawo do gruntu winno zostać udokumentowane na czas realizacji hodowli, należy wszak pamiętać, że od decyzji środowiskowej do zakończenia procedur i realizacji inwestycji upływa jeszcze kilka lat. Reasumując, wskazane uchybienia postępowania wyjaśniającego powodują konieczność wyeliminowania z obrotu zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ja decyzji organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w zw. z art.135 p.p.s.a. O kosztach postepowania orzeczono z mocy art. 200 in 205 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy uzupełnią postepowanie wyjaśniające we wskazanym w niniejszym uzasadnieniu zakresie, w szczególności w zakresie określenia zasad zagospodarowania gnojowicy, w tym weryfikacji areału, odpowiadającego wymogom ustawy o nawozach i nawożeniu oraz w zakresie wyjaśnienia wpływu emisji odorów do powietrza na środowisko, rozważając ponownie wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu olfaktometrii . M.K.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło