II SA/Łd 114/09

WyrokWSA w Łodzi2009-06-02

Skład orzekający: Barbara Rymaszewska, Czesława Nowak - Kolczyńska, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że pełnomocnik strony nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, mimo przedstawienia dokumentów potwierdzających nagłą chorobę i pobyt w szpitalu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze błędnie oceniło przesłanki przywrócenia terminu. W sytuacji nagłej choroby pełnomocnika, która wymagała leczenia szpitalnego i operacji, a także związany z tym stan emocjonalny, należy uznać, że pełnomocnik uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ustawowym terminie od dnia ustania przyczyny uchybienia, a czynność procesowa (odwołanie) została dopełniona.
Stan faktyczny
Pełnomocnik strony B. D. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. dotyczącej zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Pełnomocnik argumentowała, że w okresie od 4 do 14 sierpnia 2008 r. ciężko chorowała, przebywała w szpitalu i przeszła operację, co uniemożliwiło jej terminowe wniesienie odwołania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie dopełnił wszystkich przesłanek, w tym nie zachował 7-dniowego terminu na złożenie wniosku i nie uprawdopodobnił braku winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 2 czerwca 2009 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Sędziowie Sędzia WSA Czesława Nowak - Kolczyńska (spr.) Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 2 czerwca 2009 roku na rozprawie sprawy ze skargi B. D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania uchyla zaskarżone postanowienie. A.T.-P. Postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. na podstawie art. 58, art. 59 w związku z art. 123 i art. 126 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 856 ze zm.) odmówiło B. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r. w sprawie orzeczenia o zwrocie nienależnie pobranych świadczeń w postaci zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku. Wyjaśniając motywy rozstrzygnięcia Kolegium wskazało, iż decyzja Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] r., jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, została doręczona pełnomocnikowi strony, E. W., w dniu 28 lipca 2008 r. W dniu 13 sierpnia 2008 r. pełnomocnik B.D. nadała na poczcie przesyłkę zawierającą odwołanie od przedmiotowej decyzji, datę nadania potwierdza stempel pocztowy. Natomiast w dniu 8 października 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania wskazując, iż czternastodniowy termin na wniesienie odwołania upłynął z dniem 11 sierpnia 2008 r. Postanowienie to doręczono pełnomocnikowi strony w dniu 16 października 2008 r. W dniu 29 października 2008 r. wpłynął do Kolegium wniosek strony o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, w którym pełnomocnik strony argumentowała, iż w dniu 16 października 2008 r. otrzymała postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu, w którym organ wskazał, iż decyzję z dnia [...] r. odebrała w dniu 28 lipca 2008 r. zaś odwołanie wniosła w dniu 13 sierpnia 2008 r. Pełnomocnik oświadczyła, iż nie pamięta dokładnie kiedy odebrała przedmiotową decyzję i wniosła odwołanie ponieważ w okresie od 4 sierpnia do 14 sierpnia 2008 roku ciężko chorowała, przebywała w szpitalu, w dniu 11 sierpnia 2008 r. przeszła operację. Dalej wywiodła, iż zaraz po operacji zwróciła się do znajomego o przygotowanie odwołania, po podpisaniu pisma zostało wysłane pocztą w dniu 13 sierpnia 2008 r. Wskazując na zasadność wniosku, prosiła o przywrócenie uchybionego terminu i podtrzymała zarzuty zawarte w odwołaniu złożonym w dniu 13 sierpnia 2008 r. Do przedmiotowego wniosku załączona została karta leczenia szpitalnego, potwierdzająca pobyt. Badając zasadność wniosku o przywrócenie terminu Kolegium przeprowadziło analizę spełnienia przesłanek warunkujących przywrócenie terminu, a określonych w art. 58 § 4 k.p.a. Wywiodło, iż wniosek złożyła pełnomocnik skarżącej w dniu 23 października 2008 r., zatem pochodzi on od osoby zainteresowanej. Jednakże wnioskodawczyni wnosząc o przywrócenie terminu nie dopełniła czynności, której uchybiła bowiem odwołanie złożyła w dniu 13 sierpnia 2008 r., nie można tym samym przyjąć, iż uczyniła to równocześnie ze złożeniem wniosku. Nie zachowała również siedmiodniowego terminu liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia, na złożenie stosownego wniosku, gdyż został on złożony w dniu 23 października 2008 r. Pełnomocnik w dniu 28 lipca 2008 r. odebrała decyzję Prezydenta Miasta Ł., w której zawarto szczegółowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania, jako przyczynę uchybienia terminu podała pobyt w szpitalu w okresie od 4 sierpnia do 14 sierpnia 2008 r., niewątpliwie zaś decyzję odebrała przed tym okresem i jak sama wyjaśniła miała zamiar ją zaskarżyć. Nadto pobyt w szpitalu nie był przeszkodą w skorzystaniu z pomocy osób trzecich, co uczyniła zlecając sporządzenie odwołania i jego nadanie. Kolegium wywiodło, iż w świetle wyjaśnień pełnomocnika, choroba i pobyt w szpitalu nie stanowiły przeszkody, której pełnomocnik strony nie mogła przezwyciężyć, na co wskazują okoliczności sprawy i nie można przyjąć, iż o uchybieniu terminu dowiedziała się dopiero w dniu doręczenia postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu. Badając spełnienie ostatniej z przesłanek Kolegium wskazało, iż wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ pobyt w szpitalu nie był przeszkodą uniemożliwiającą jej złożenie w terminie odwołania, ponieważ mogła (i zrobiła to) skorzystać z pomocy osób trzecich. Pełnomocnik dowiedziała się o wydaniu decyzji organu I instancji w dniu 28 lipca 2008 r., przed pobytem w szpitalu, zatem dochowując należytej staranności i dbałości o sprawy swojej mocodawczyni, winna wysłać odwołanie pocztą, korzystając ewentualnie z pomocy znajomych. Reasumując organ podkreślił, iż z uwagi na niespełnienie wszystkich czterech przesłanek łącznie, nieuzasadnione jest przywrócenie uchybionego terminu. Na powyższe postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożyła w imieniu B. D. jej pełnomocnik E. W. podnosząc, iż była przekonana, że decyzję z dnia [...] r. odebrała w dniu 30 lipca 2008 r. Wyjaśniła, że w tym czasie była chora, kilka dni później przebyła operację nowotworu, stres związany z chorobą spowodował, iż błędnie zaznaczyła datę odbioru decyzji. Odwołanie, przy pomocy znajomego, zostało sporządzone i wysłane w dniu 13 sierpnia 2008 r. i dopiero po odebraniu postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 8 października 2008 r. dowiedziała się, iż uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. Z uzasadnienia tego postanowienia dowiedziała się, że decyzję z dnia [...] r. odebrała w dniu 28 lipca 2008 r. Ustosunkowując się do argumentacji zaskarżonego postanowienia, podniosła iż nieuzasadniony jest zarzut braku dopełnienia czynności, której uchybiła, gdyż razem z wnioskiem o przywrócenie terminu wniosła odwołanie, zaznaczając we wniosku, że jest niezadowolona ze skarżonej decyzji i podtrzymuje zarzuty odwołania wniesionego w dniu 13 sierpnia 2008 r. Podkreśliła, że trudno jej przyjąć za organem, iż otrzymanie przez matkę trójki dzieci informacji o chorobie nowotworowej i konieczności szybkiej operacji, nie stanowiło przeszkody w dotrzymaniu terminu i nie świadczyło o braku winy w uchybieniu terminu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. podtrzymało dotychczasową argumentację i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia, lecz ma jedynie ocenić działalność organu orzekającego. Sąd administracyjny, uwzględniając skargę na postanowienie, uchyla go w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi , zwanej w dalszej części rozważań p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Sąd jest zatem uprawniony do oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, nawet wówczas gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Przeprowadzając kontrolę zaskarżonego postanowienia w tak zakreślonej kognicji Sąd orzekający stwierdził, iż organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, które obligowało do uchylenia postanowienia na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy w toku całego postępowania skarżąca B. D. reprezentowana była przez pełnomocnika E.W., ustanowioną stosownie do art. 33 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, która nie była profesjonalnym pełnomocnikiem. Ustawodawca formułując przepisy powołanej ustawy wykazał się liberalizmem i nie zawęził kręgu podmiotów, które mogą występować w charakterze pełnomocników wyłącznie do podmiotów profesjonalnych, takich jak adwokaci, czy radcowie prawni. Nie postawił także żadnych dodatkowych wymagań, tym samym zwiększone ryzyko powodowane brakiem takich ograniczeń powoduje, iż powinno być ono równoważone zindywidualizowana oceną rozważanych lub badanych okoliczności leżących po stronie takiego pełnomocnika. Przy badaniu skuteczności czynności podejmowanych przez umocowanego winny być zatem brane pod uwagę okoliczności konkretnego zindywidualizowanego przypadku, uwzględniające fakt zwiększonego ryzyka ciążącego na reprezentowanym. Istotne jest, że ustanowienie pełnomocnika pociąga za sobą konsekwencję tego rodzaju, że uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej, spowodowane okolicznościami związanymi z osobą pełnomocnika, w pełni odnosi negatywne skutki wobec samej strony. Konsekwentnie, oceniając przesłanki w postaci braku winy, trzeba oceniać zaistniałe okoliczności dotyczące pełnomocnika. Brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona, jej pełnomocnik, nie mogła usunąć przeszkody w zachowaniu terminu, przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku. Stanowisko powyższe znajduje oparcie w wykształconym orzecznictwie sądów administracyjnych i jest w pełni podzielane przez skład orzekający (por. wyrok NSA z dnia 18 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 431/00, niepubl., dostępny w Systemie Informacji Prawnej LEX, Lex nr 54736). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, w której pełnomocnik strony uchybił terminowi do wniesienia odwołania, a następnie wnosił o jego przywrócenie, konieczna jest ocena spełnienia przesłanek określonych w art. 58 k.p.a., właśnie przez tego pełnomocnika. Przypomnieć należy, iż stosownie do powołanego przepisu, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, jednocześnie prośbę o przywrócenie terminu wniesie w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia i dopełni czynności, dla której określony był termin. Organ odwoławczy przeprowadził taką ocenę, jednakże Sąd orzekający w świetle zebranego w sprawie materiału nie może podzielić stanowiska wyrażonego w zaskarżonym postanowieniu. Kolegium stwierdziło, iż spełniony został tylko jeden z powyższych warunków, bowiem wniosek o przywrócenie terminu pochodzi od podmiotu zainteresowanego, ustalenie to nie budzi zastrzeżeń Sądu. Jednak nie sposób zgodzić z organem w zakresie niedopełnienia pozostałych z warunków. Przepis stanowi o konieczności złożenia wniosku o przywrócenie terminu w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny. Organ stwierdził, iż pełnomocnik skarżącej składając przedmiotowy wniosek w dniu 23 października 2008 r. nie zachowała siedmiodniowego terminu na złożenie wniosku, ponieważ o wydaniu decyzji, a tym samym o sposobie i terminie wniesienia odwołania, dowiedziała się w dniu 28 lipca 2008 r., przed pobytem w szpitalu. Z całokształtu wyjaśnień pełnomocnika wynika, iż w związku z powziętą informacją o stanie swojego zdrowia, powodującym konieczność poddania się leczeniu szpitalnemu i zabiegowi operacyjnemu, pełnomocnik nie pamiętała, kiedy dokładnie odebrała decyzję organu I instancji. Pozostając w przekonaniu, iż termin zostanie zachowany skorzystała z pomocy innej osoby, która sformułowała odwołanie i nadała je na poczcie. Uczyniła to z opóźnieniem, z którego nie zdawała sobie sprawy. Owszem skorzystała z pomocy innej osoby, jednak z uwagi na przeświadczenie, iż zachowała wszelkie wymagane terminy, nie uczyniła tego wcześniej. Oceniając, iż sytuacja w jakiej się znalazła, otrzymując informację o chorobie, była niewątpliwie okolicznością wyłączającą świadomość i utrudniającą racjonalne podejmowane decyzji, stwierdzić należy, iż pełnomocnik wnioskodawczyni o uchybieniu terminu dowiedziała się dopiero w dniu doręczenia jej postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu tj. w dniu 16 października 2008 r., zatem wniosek o przywrócenie terminu złożony w dniu 23 października 2008 r. został wniesiony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Kolejnym z wymogów, którego wypełnienie warunkuje przywrócenie terminu jest dopełnienie czynności, której strona uchybiła. Niewątpliwie warunek ten został spełniony, bowiem we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik podkreśliła, iż podtrzymuje zarzuty odwołania złożonego w dniu 13 sierpnia 2008 r. Ustawa nie wymaga aby wniosek o przywrócenie terminu i odwołanie stanowiły dwa odrębne dokumenty. Z treści wniosku wyraźnie wynika, iż strona podtrzymuje zarzuty postawione we wcześniej złożonym odwołaniu i oświadczenie to stanowi o dopełnieniu uchybionej czynności. Nie można wymagać, aby każde oświadczenie woli, wyjaśnienie, czy innego rodzaju stanowisko strony, zawierane było w odrębnym dokumencie, nie można też domagać się dublowania złożonych pism, jeżeli już z treści składanych dokumentów jednoznacznie wynika intencja jego autora. Z żadnych przepisów k.p.a. nie wynika zakaz złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania i odwołania, w jednym piśmie (por. wyrok WSA z dnia 13 czerwca 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 470/07, Lex Nr 339707). Z kolei, w razie jakichkolwiek wątpliwości w tym zakresie, organ obowiązany jest dopytać autora, wzywając go do ewentualnego sprecyzowania swych żądań czy wniosków. W niniejszej sprawie nie budzi to jednak wątpliwości i należy przyjąć, że strona dopełniła czynności, której uchybiła. Ostatnią z przesłanek, którą wbrew ocenie organu pełnomocnik dopełniła, było uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Przepis nie wymaga udowodnienia braku winy, wystarczy uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od strony niezależna. Pełnomocnik wskazywała na nagłą chorobę, która wymagała leczenia szpitalnego i zabiegu operacyjnego i na związany z nią stan emocjonalny wyłączający świadomość i racjonalność działania. Zgodnie z wykształconym orzecznictwem do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się też nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1998r., sygn. akt III SA 1259/98, Lex nr 44754). Nie można zakwestionować, iż choroba pełnomocnika była zdarzeniem nagłym, na które nie miała wpływu i którego nie była w stanie przezwyciężyć. Owszem, ostatecznie skorzystała z pomocy innej osoby, uczyniła to będąc w przekonaniu, iż zachowuje termin do wniesienia odwołania. Należy podzielić argumentację pełnomocnika, iż trudno wymagać, aby matka trójki dzieci, która z dnia na dzień dowiaduje się o chorobie nowotworowej, była w stanie emocjonalnym pozwalającym na świadome i racjonalne podejmowanie decyzji. Oceniając okoliczności niniejszej sprawy, trudną sytuację osobistą pełnomocnika, w okresie od otrzymania decyzji do upływu terminu na złożenie odwołania (wiadomość o chorobie, pobyt w szpitalu, operacja) nie sposób podzielić argumentacji organu, iż pełnomocnik powziął wiadomość o możliwości złożenia odwołania przed pobytem w szpitalu, a nadto ostatecznie skorzystał z pomocy innej osoby przy składaniu odwołania, co miałoby przemawiać za uznaniem, iż strona nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminu. Jak już zostało zaznaczone, kwestia uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu powinna być oceniana w świetle zindywidualizowanej sytuacji danego podmiotu. Pełnomocnik złożyła dokumenty potwierdzające wskazane okoliczności, kartę informacyjną z leczenia szpitalnego poświadczającą charakter pobytu w nim i przebyty zabieg. Należy więc ocenić, iż po stronie pełnomocnika istniała przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu, która była od niej niezależna. Bowiem nagła informacja o chorobie, mogącej zagrażać życiu, uzasadniała powstanie stanu emocjonalnego wyłączającego możliwość racjonalnej oceny sytuacji i świadomego działania. W toku ponownej analizy prośby o przywrócenie terminu organ rozważając zindywidualizowaną sytuację pełnomocnika wnioskodawczyni powinien mieć na uwadze powyższą ocenę i wskazania Sądu. Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. ar

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło