II SA/Łd 143/13

WyrokWSA w Łodzi2013-03-22

Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Renata Kubot-Szustowska, Czesława Nowak-Kolczyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym, która samodzielnie zaspokaja swoje potrzeby życiowe i nie wymaga całodobowej opieki, spełnia przesłanki do skierowania do domu pomocy społecznej?
Ratio decidendi
Osoba, która samodzielnie funkcjonuje w codziennym życiu, nie wymaga całodobowej opieki i nie można jej zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych, nie spełnia przesłanek do skierowania do domu pomocy społecznej, nawet jeśli jest niepełnosprawna lub w podeszłym wieku. Skierowanie do domu pomocy społecznej jest formą pomocy ostateczną, stosowaną, gdy inne formy wsparcia są niewystarczające.
Stan faktyczny
Skarżący J. F. złożył wniosek o skierowanie do domu pomocy społecznej, który został odrzucony przez Prezydenta Miasta Ł. i utrzymany w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. Organy uznały, że skarżący, mimo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności i chorób, samodzielnie zaspokaja swoje potrzeby życiowe i nie wymaga całodobowej opieki ani usług opiekuńczych. Skarżący odwoływał się od decyzji, podnosząc zarzuty dotyczące nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego, konfliktu z rodziną oraz braku przeprowadzenia wizji lokalnej. W skardze do WSA podtrzymał swoje zarzuty i dodatkowo powołał się na naruszenie praw konstytucyjnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 22 marca 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.) Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Protokolant pomocnik sekretarza sądowego Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2013 roku sprawy ze skargi J. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy skierowania do domu pomocy społecznej oddala skargę. LS Prezydent Miasta Ł., decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. nr 98 z 2000r., poz. 1071 ze zm.) oraz art. 17 ust 1 pkt 16, w związku z art. 3 ust. 3 i 4; art. 54 ust 1; art. 59 ust 1; art. 102 ust. 1; art. 106 ust 1 i 4; art. 107; art. 110 ust. 7 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej (tekst jednolity Dz.U. nr 175 z 2009r., poz. 1362 ze zm.) odmówił J. F. skierowania do domu pomocy społecznej. W uzasadnieniu tejże decyzji organ wyjaśnił, iż wnioskodawca samodzielnie zaspokaja swoje potrzeby życiowe, jest zdolny do samoobsługi i samodzielnego życia, nie ma trudności w samodzielnym funkcjonowaniu w codziennym życiu i nie wymaga całodobowej opieki. Nie korzysta również z pomocy w formie usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania, bowiem nie jest zainteresowany tą formą pomocy. Pozostaje zaś w konflikcie z byłą żoną i synem, co nie stanowi wszakże powodu wystarczającego do skierowania do domu pomocy społecznej. Z tej też przyczyny, wnioskodawca, w ocenie organu, nie spełnia przesłanek z art. 54 ustawy o pomocy społecznej, uzasadniających ubieganie się o skierowanie do domu pomocy społecznej. Ponadto z uwagi na ograniczoną liczbę wolnych miejsc oraz bardzo długą listę osób oczekujących na skierowanie do domów pomocy społecznej prowadzona jest bardzo szczegółowa weryfikacja składanych wniosków na umieszczenie w stacjonarnych (całodobowych) placówkach pomocy społecznej. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł J. F., wskazując, iż podstawą decyzji jest niezweryfikowany w żaden sposób konflikt z synem. Podkreślił, że organ nie przeprowadził wizji lokalnej, nie ustalił prawdziwych faktów w miejscu zamieszkania, nie zajął także stanowiska w sprawie pozbawienia wnioskodawcy mieszkania przez sąd. Podkreślił, iż nie ma konfliktów z synem i sąsiadami, zaś to sprawą syna jest wspólne zamieszkiwanie z matką w jednym pokoju. Zarzucił, iż pracownik socjalny nie przeprowadził rozmów z sąsiadami na temat jego osoby. Podkreślił, iż jest osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym, choruje na serce, nerki, kręgosłup, niedowład prawej części ciała. W ocenie odwołującego się, zarzuty jakoby nie korzystał z usług opiekuńczych są bezpodstawne, bowiem gimnastykuje się i chodzi na różne masarze, które jednak niewiele pomagają. Jak wskazał, ma prawo do godnej starości przy pomocy MOPS. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 3 ust. 3 i 4, art. 17 ust. 1 pkt 16, art. 54 ust. 1, art. 59 ust. 1, art. 106 ust. 1, art. 107 ustawy o pomocy społecznej utrzymało w mocy wskazaną na wstępie decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż strona może samodzielnie funkcjonować w środowisku i nie wymaga skierowania do domu pomocy społecznej. Wobec tego nie spełnia przesłanek wynikających z art. 54 ustawy o pomocy społecznej, uzasadniających ubieganie się o skierowanie do domu pomocy społecznej. Jednocześnie Kolegium wskazało, iż możliwość wydania wnioskowanego skierowania zależy od aktualnych i prognozowanych możliwości organu w zakresie skierowań do domów pomocy społecznej, w tym zabezpieczenia finansowego pobytu pensjonariuszy już przebywających w placówkach oraz oczekujących na umieszczenie. Z uwagi na dużą liczbę osób oczekujących na skierowanie do domów pomocy społecznej oraz środki budżetowe jakimi dysponuje organ I instancji, w związku ze składanymi wnioskami, obowiązuje okres oczekiwania na umieszczenie w domu pomocy społecznej (tj. w pierwszej kolejności do domów pomocy społecznej kierowane są osoby z postanowieniem sądu o umieszczeniu bez wyrażenia zgody, osoby samotne, u których usługi opiekuńcze w miejscu zamieszkania są niewystarczające). Szczegółowo wymieniono przy tym liczbę osób ubiegających się o umieszczenie w domach pomocy społecznej oraz okres oczekiwania na wspomniane umieszczenie. Jednocześnie Kolegium wskazało, iż zgodnie z brzmieniem art. 128 k.r.i.o obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Celem obowiązku alimentacyjnego jest uzasadnione względami humanitarnymi i moralnymi zapewnienie osobom, które własnymi siłami i środkami nie mogą zaspokoić swych potrzeb bytowych, niezbędnej pomocy ze strony ich bliskich krewnych, których sytuacja umożliwia udzielenie takiej pomocy. Dlatego też zasadą jest, że obowiązek alimentacyjny istnieje niezależnie od poprawności zachowywania się uprawnionego względem zobowiązanego. W myśl art. 87 k.r.i.o. rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie. Wachlarz środków z tego zakresu zależy od okoliczności konkretnego przypadku. W rachubę wchodzi przy tym tak pomoc natury osobistej, jak i majątkowej. Powyższą decyzję J. F. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, zarzucając jej łamanie wolności i praw wynikających, z art. 75, art. 69, art. 40 , art. 32 i art. 27 Konstytucji R.P., w związku z art. 2 , art. 5. Konstytucji R.P., art. 30. i art. 54 ustawy o pomocy społecznej oraz art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. k.p.a., podtrzymując zarzuty wskazane w odwołaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w treści zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 22 marca 2013r. skarżący oświadczył, iż realizując sądowe orzeczenie o podziale majątku, zmuszony był opuścić zajmowane dotychczas mieszkanie. Lokal został bowiem przyznany byłej żonie z obowiązkiem spłaty kwoty 40.000,-zł. Podniósł wszakże, iż możliwość wyegzekwowania tej kwoty uważa za wątpliwą. Jak oświadczył, jako osoba niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym, oczekuje skierowania do domu pomocy społecznej, zaś odmawiając takiego skierowania, organy winny zezwolić mu na "legalną eutanazję". Podniósł, iż sam radzi sobie w czynnościach codziennych. Nie korzystał i nie korzysta z usług opiekuńczych, nie ubiegał się również o przyznanie lokalu z zasobów komunalnych, ale interesował się jakie są możliwości gminy w tym zakresie. Nie zadowalał go jednak standard lokali, które wymagały kosztownych remontów. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25.lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm. ), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny uwzględniając skargę, uchyla decyzję w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art.156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach – stwierdza nieważność decyzji w całości lub części. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa wchodzi w zaś grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art.145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity Dz.U. z 2012r., poz. 270, powoływanej dalej jako p.p.s.a.) Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, brak było podstaw do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że skarżący urodził się 20 lutego 1946r., tak więc ma ukończone 67 lat, jest osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym, leczy się kardiologicznie, cierpi również na chorobę zwyrodnienienioewą kręgosłupa. Zdarza się, że drętwieją mu kończyny, skarży się na uczucie słabnięcia. Z załączonego do wniosku zaświadczenia lekarskiego wynika, iż nie wymaga on ze względu na stan zdrowia całodobowej opieki. Potwierdza to przeprowadzony wywiad środowiskowy, którego zapisy wskazują, że skarżący funkcjonuje samodzielnie w swoim środowisku: sam robi zakupy, przygotowuje posiłki, pamięta o zażywaniu lekarstw. Nie korzystał i nie korzysta z usług opiekuńczych. W rezultacie dokonanego podziału majątku dorobkowego, zmuszony został do wyprowadzenia się z dotychczas zajmowanego lokalu, który został przyznany byłej żonie z obowiązkiem spłaty skarżącego kwotą 40.000,-zł. Tymczasem zgodnie z art. 54 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej przysługuje osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych. W świetle tego uregulowania nie może budzić żadnych wątpliwości, iż skarżący nie spełnia przesłanek do umieszczenia go w domu pomocy społecznej. Nie jest bowiem ani niepełnosprawny ani chory w takim stopniu, aby wymagał całodobowej opieki, skoro przynajmniej do daty wydania zaskarżonej decyzji żadnej opieki nie potrzebował i samodzielnie funkcjonował. Podeszły wiek ani związane z tym przewlekłe schorzenia nie przemawia za uznaniem, iż ze względu na wiek taka pomoc, w szczególności całodobowa, jest mu niezbędna. Jak słusznie wskazał organ, przytaczane we wniosku jak i w odwołaniu okoliczności, których część skarżący przywołuje również w skardze, nie uzasadniają umieszczenia go w domu opieki społecznej. Ani bowiem konieczność opuszczenia dotychczas zajmowanego mieszkania, ani długi okres oczekiwania na specjalistyczne zabiegi medyczne (operacja ręki) czy też koszty zakupu środków medycznych nie stanowią podstaw do zastosowania art. 54 ustawy. Jeśli natomiast chodzi o stan zdrowia, to tylko wówczas uzasadniałby on umieszczenie w domu pomocy społecznej, gdyby skarżący potrzebował w związku z tym całodobowej opieki i nie mógł samodzielnie funkcjonować. Skoro zaś sam skarżący oświadczył, że nie potrzebuje pomocy w formie usług opiekuńczych, tym bardziej pozbawione podstaw byłoby przyznanie mu pomocy w formie pobytu do domu pomocy społecznej. Wyjaśnić trzeba, iż usługi opiekuńcze i specjalistyczne usługi opiekuńcze obejmują pomoc w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych, opiekę higieniczną, zaleconą przez lekarza pielęgnację oraz, w miarę możliwości, zapewnienie kontaktów z otoczeniem. Kierowane są do osób samotnych, które z powodu wieku, choroby lub innych przyczyn wymagają pomocy innych osób, a są jej pozbawione. Mogą być również przyznane osobie, która wymaga pomocy innych osób, a rodzina, a także wspólnie nie zamieszkujący małżonek, wstępni, zstępni nie mogą takiej pomocy zapewnić (art. 50 ust. 1-3 ustawy). Z powołanych przepisów wynika, że zapewnienie pobytu w domu pomocy społecznej jest dalej idącą formą pomocy niż przyznanie pomocy w formie usług opiekuńczych i specjalistycznych usług opiekuńczych. Jeżeli więc skarżący (jak sam podaje i co ustaliły organy orzekające w niniejszej sprawie) nie potrzebuje usług opiekuńczych to niedopuszczalne byłoby przyznanie mu świadczenia w postaci skierowania do domu pomocy społecznej. Umieszczenie w domu pomocy społecznej jest bowiem ostatecznością (por. wyrok NSA z dnia 8 maja 2009 r., I OSK 849/08, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając powyższe na uwadze skarga, jako niezasadna podlegała oddaleniu, o czym orzeczono na podstawie art. 151 p.p.s.a. LS

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło