II SA/Łd 143/17
WyrokWSA w Łodzi2017-09-08
Skład orzekający: Sławomir Wojciechowski, Renata Kubot-Szustowska, Barbara Rymaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie o wymierzeniu kary może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika strony?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchybienie terminu do złożenia zażalenia z winy pełnomocnika obciąża stronę, a zatem nie można przywrócić terminu, jeśli strona nie wykaże braku winy w działaniu pełnomocnika. W sytuacji, gdy pełnomocnik nie powiadomił strony o doręczonym postanowieniu, jest to rażące zaniedbanie pełnomocnika, które obciąża również stronę.Stan faktyczny
Strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie o wymierzeniu kary, wskazując jako przyczynę uchybienia brak winy spowodowany nadużyciem zaufania przez pełnomocnika, który nie przekazał jej postanowienia. Organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na postanowienie organu odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 września 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Protokolant st. specjalista Lidia Porczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2017 roku sprawy ze skargi G. C. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o wymierzeniu kary z tytułu nieprawidłowości w związku z budową budynku - oddala skargę. a.bł.
Postanowieniem z dnia [...]., nr [...], [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł, na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016r., poz. 23) – w skrócie: "K.p.a." – odmówił G. C. przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...], nr [...], w przedmiocie wymierzenia kary w wysokości 61.000 zł za stwierdzone w trakcie obowiązkowej kontroli nieprawidłowości w związku z budową budynku handlowo-usługowego z częścią mieszkalną zlokalizowanego na posesji przy ul. A 258 w Ł. (nr ew. dz. 12 obręb [...]).
Organ II instancji wyjaśnił, że przywrócenie terminu jest instytucją procesową mającą na celu ochronę jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu dla podjęcia czynności procesowej przez stronę. Następnie organ odwoławczy w oparciu o art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. wskazał, jakie przesłanki muszą zostać spełnione, aby właściwy organ administracji publicznej przywrócił wnioskodawcy uchybiony termin.
Dalej organ II instancji wyjaśnił, że w dniu 10 listopada 2016r. G. C. złożył osobiście w organie stopnia podstawowego wniosek o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia na postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...], nr [...] wraz z zażaleniem na to postanowienie. Wnioskodawca jako przyczynę świadczącą o braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia wskazał, że ustanowiony pełnomocnik nadużył jego zaufania i bez uzgodnienia ze nim doprowadził do kontroli obowiązkowej. Ustanowiony pełnomocnik nie jest prawnikiem i niestety nie zdawał sobie sprawy z takiego działania, a tym bardziej rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu i nie przekazał mu tego postanowienia ani decyzji. Zarówno decyzja jak i postanowienie dotyczą całego budynku tj. wraz z częścią mieszkalną. Mimo to organ wysłał te rozstrzygnięcia do pełnomocnika, a nie do niego. Zdaniem wnioskodawcy, wskazane wyżej pełnomocnictwo nie obejmowało swym zakresem kwestii nałożonej kary. Pełnomocnik deklarował, że nie będzie żadnych problemów z odbiorem budynku. Niestety do dnia mojej wizyty w Inspektoracie nie przekazał mu skierowanego do niego decyzji i postanowienia.
Organ odwoławczy podkreślił następnie, że A. S. - pełnomocnik G. C., postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...], nr [...], otrzymał w dniu 10 października 2016r., o czym świadczy zwrotne potwierdzenie odbioru. Natomiast zażalenie na ww. postanowienie, jak wynika z dokumentów, G. C. złożył osobiście w siedzibie organu I instancji w dniu 10 listopada 2016r., a zatem z uchybieniem siedmiodniowego terminu, określonego w pouczeniu zawartym w przedmiotowym postanowieniu, przewidzianego w art. 141 § 2 K.p.a., na wniesienie zażalenia, który to termin upłynął w dniu 17 października 2016r. i dzień ten nie był dniem ustawowo wolnym od pracy.
W ocenie organu II instancji w przedmiotowej sprawie nie została spełniona przesłanka uprawdopodobnienia przez stronę braku winy w niedopełnieniu terminu wniesienia zażalenia. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż dopełnienie wskazanego wyżej obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W konsekwencji więc, brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła zaistniałej przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Zdaniem organu odwoławczego w rozpatrywanej sprawie, wnioskodawca nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do złożenia zażalenia nastąpiło bez jego winy. Zgodnie ze znajdującym się w aktach sprawy pełnomocnictwem z dnia 29 sierpnia 2016r. (karta 77), skarżący upoważnił A. S. do reprezentowania go "w sprawach związanych z zakończeniem budowy budynku handlowo-gospodarczego usytuowanego w Ł. przy ul. A 258. Na procedurę związaną z zakończeniem budowy, w tym przypadku kończącą się wydaniem decyzji w przedmiocie pozwolenia na użytkowanie składa się m.in. kontrola obowiązkowa mająca na celu sprawdzenie inwestycji pod względem zgodności z uzyskaną wcześniej decyzją o pozwoleniu na budowę. Jedną z konsekwencji prawnych stwierdzonych w trakcie kontroli obowiązkowej nieprawidłowości jest nałożenie na inwestora kary na podstawie art. 59g ust. 1 ustawy Prawo budowlane, jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie. Zatem nie ulega wątpliwości, że i w tym postępowaniu skarżący był reprezentowany przez A. S. Powołując się na ugruntowany pogląd orzecznictwa sądowego organ wskazał, iż wniosek o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej mógłby zostać uwzględniony, gdyby skarżący wykazał i brak winy pełnomocnika. Na gruncie art. 58 K.p.a. dla przywrócenia uchybionego terminu wystarczające będzie wykazanie okoliczności świadczących o braku winy samego pełnomocnika. Ewentualne niewywiązanie się pełnomocnika z przyjętych na siebie obowiązków nie rodzi jednak po stronie mocodawcy uprawnienia do przywrócenia terminu. Strona musi zdawać sobie sprawę z tego, że zaniechania pełnomocnika będą odnosić skutek w stosunku do strony.
Fakt nieprzekazania postanowienia nr [...] przez pełnomocnika A. S. inwestorowi – G. C., jako przyczyna wniesienia środka zaskarżenia z naruszeniem terminu nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu do złożenia zażalenia. W tej sytuacji, z uwagi na niespełnienie przesłanki uprawdopodobnienia przez stronę zainteresowaną braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, a tym samym niespełnienie wymagań art. 58 § 1 K.p.a., odmówiono przywrócenia terminu do złożenia zażalenia.
Na ostateczne postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. skargę do sądu administracyjnego złożył G. C., zarzucając naruszenie art. 7, art. 8, art. 9, art. 58 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a.
Skarżący podniósł, że postanowienie organu I instancji wysłane zostało do ustanowionego przez niego pełnomocnika w zakresie spraw związanych z zakończeniem budowy budynku handlowo usługowego. Pełnomocnik ten nie jest prawnikiem i niestety o wydaniu postanowienia skarżący dowiedział się w czasie jego wizyty w Inspektoracie w dniu 3 listopada 2016r. Tym samym ten dzień przyjął jako dzień dowiedzenia się o postanowieniu i dzień, od którego należy liczyć 7 dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
Po powrocie do domu skarżący skontaktował się z pełnomocnikiem A. S., który potwierdził, że odbierał postanowienie w sprawie nałożenia kar - nie był jednak w stanie przypomnieć sobie z jaką datą nastąpił odbiór tego postanowienia.
Zdaniem skarżącego postępowanie w sprawie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia jest postępowaniem, do którego mają zastosowanie zasady określone w art. 7, 8 i 9 K.p.a. oraz przepisy tego kodeksu dotyczące wnikliwego wyjaśniania wszystkich okoliczności oraz uzasadniania postanowienia zgodnie z dyspozycją art. 107 § 3 K.p.a. w związku z art. 126 K.p.a. W kodeksie brak przepisu, który by wyłączał stosowanie powołanych wyżej przepisów. Nie było przeszkód by organ odebrał wyjaśnienia zarówno skarżącego jaki i pełnomocnika. W ocenie skarżącego jego wniosek o przywrócenie terminu został rozpatrzony z naruszeniem powołanych przepisów kodeksu.
Skarżący podkreślił, że przepis art. 58 § 1 K.p.a. wymaga jedynie uprawdopodobnienia a nie udowodnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Ponadto według skarżącego, udzielone przez niego pełnomocnictwo nie obejmowało spraw dotyczących ukarania go jako inwestora karami za nieprawidłowości stwierdzone w trakcie odbioru. Pełnomocnictwo to obejmowało: "zakończenie spraw związanych z zakończeniem budowy budynku handlowo-usługowego. W związku z tym kwestia dotkliwych sankcji finansowych związanych ze stwierdzonymi nieprawidłowościami w trakcie kontroli nie była objęta zakresem pełnomocnictwa i tym samym postanowienie o nałożeniu kar winno być doręczone skarżącemu, a nie pełnomocnikowi, co umożliwiłoby mu terminowe i właściwe odniesienie się do tego postanowienia.
Skarżący stwierdził, że wskazane okoliczności uprawdopodabniały, że uchybienie terminowi do wniesienia zażalenia nastąpiło bez jego winy, co winno skutkować uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Natomiast stanowisko organu wyrażone w zaskarżonym postanowieniu narusza zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, a także zasadę wnikliwego wyjaśniania wszystkich istotnych w sprawie okoliczności z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela.
Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przedmiotem kontroli sądu jest postanowienie [...]WINB wydane na podstawie art. 58 k.p.a. odmawiające przywrócenia terminu do złożenia zażalenia na postanowienie PINB w Ł. nr [...] . Przy tym fakt, że skarżący uchybił terminowi jest poza sporem.
Stosownie do art. 58 k.p.a. - w razie uchybienia terminu, należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3).
W rozpoznawanej sprawie, w świetle zaistniałych okoliczności faktycznych, rozwadze Sądu podlegało spełnienie przez skarżącego przesłanki "uprawdopodobnienia braku winy". W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w kwestii oceny zasadności przywrócenia terminu należy stosować obiektywny miernik staranności. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu i tylko wówczas, gdy strona wykaże, że dołożyła najwyższej staranności, której obiektywnie można od niej wymagać w prowadzeniu sprawy.
Skarga nie zawiera uzasadnionych podstaw Nie jest trafny zarzut naruszenia przepisów postępowania i niewyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia. Okoliczności istotne dla sprawy wynikają z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Istotne dla oceny wniosku skarżącego są data doręczenia postanowienia pełnomocnikowi, data złożenia wniosku o przywrócenie terminu i zakres udzielonego pełnomocnictwa. Te wszystkie okoliczności wynikają z dokumentacji znajdującej się w aktach sprawy. Postanowienie pełnomocnik odebrał 10 października 2016 roku, termin do wniesienia zażalenia upływał w dniu 17 października, wniosek o przywrócenie terminu został zaś złożony w dniu 10 listopada 2016 roku.
Przy czym zasadne było doręczenie postanowienia pełnomocnikowi. Sąd, podobnie jak organ nie ma wątpliwości co do zakresu pełnomocnictwa, udzielonego A. S. (k.77 akt administracyjnych). Wskazano w nim, że skarżący upoważnia " p. A. S. do załatwienia moich spraw związanych z zakończeniem budowy budynku handlowo-usługowego w Ł. przy ul. A 258". Jak wynika zarówno z decyzji o pozwoleniu na budowę, jak i z zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych, inwestycja obejmowała budowę budynku handlowo–usługowego wraz z częścią mieszkalną. Tak tez został określony przedmiot postępowania w zawiadomieniu o zakończeniu robót budowlanych (k.66 akt adm.). Zatem wbrew twierdzeniom skarżącego część mieszkalna nie była odrębną inwestycją, a stanowiła przedmiot tego samego postępowania i zawiadomienie oznaczało, że po pierwsze obejmuje ono wszystkie rozstrzygnięcia, wydawane w toku postępowania aż do ostatecznego zakończenia postępowania.
Niesporne jest, ze inwestor zobowiązany był do uzyskania pozwolenia na użytkowanie po zakończeniu robót budowlanych. Wydanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, bądź decyzji odmawiającej takiego zezwolenia i wszelkie rozstrzygnięcia z tą częścią postępowania związane mieszczą się w granicach tegoż postępowania. Dotyczy to również postanowienia wydanego w trybie art. 59 ustawy Prawo budowlane. Rozstrzygnięcie to jest bowiem bezpośrednim następstwem wyników obowiązkowej kontroli, przeprowadzonej przed udzieleniem pozwolenia na użytkowanie.
Co więcej, skarżący uczestniczył w tej kontroli i wówczas mógł zgłosić zarzuty co do jej zakresu (tj. objęcia nią także części mieszkalnej, jako np. przedwczesnej). Tego jednak nie uczynił. Zupełnie marginalnie wypada zauważyć, że wymierzona skarżącemu kara w znacząco przeważającej części dotyczy uchybień związanych z częścią handlowo-usługową (60.000 zł), minimalnie zaś (1000 zł) części mieszkalnej.
Reasumując te część rozważań, zarzuty skarżącego co do tego, że A. S. nie był już pełnomocnikiem skarżącego na etapie rozstrzygnięć wydawanych w toku postępowania na etapie rozstrzygnięć wydawanych w trybie art. 59 ustawy Prawo budowlane i tym samym wadliwej oceny pełnomocnictwa udzielonego A. S. uznać należy za bezpodstawne.
Przyjęcie, ze A. S. był prawidłowo ustanowionym pełnomocnikiem skarżącego, rodziła po stronie organu obowiązek doręczania pism pełnomocnikowi, a nie stronie, zgodnie z dyspozycją art. 40 § 2 k.p.a. Przepis art. 40 § 2 k.p.a. nie dopuszcza żadnych wyjątków i zgodnie z przyjętą w Kodeksie postępowania administracyjnego zasadą oficjalności doręczeń obarcza obliguje organy administracji prowadzące postępowanie do doręczania wszystkich pism procesowych, a w tym orzeczeń (decyzji i postanowień), pełnomocnikowi ustanowionemu w sprawie.
Skoro postanowienie nr [...] PINB w Ł. prawidłowo doręczył pełnomocnikowi, ten zaś nie złożył zażalenia, to trafnie organ odwoławczy odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do zaskarżenia tego aktu. Za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiada jego mocodawca. Jest to typowy przykład winy w wyborze. Przywrócenie terminu na dokonanie czynności uchybionej przez pełnomocnika jest możliwe tylko wtedy, gdy strona wykaże brak winy w działaniu tego pełnomocnika, a nie brak winy po swojej stronie. Zatem fakt, że pełnomocnik nie powiadomił skarżącego o doręczonym postanowieniu należy traktować jako rażące zaniedbanie pełnomocnika, co świadczy bezspornie o winie w uchybieniu terminu, która obciąża tak pełnomocnika, jak i stronę.
Za okoliczność uprawdopodabniającą brak winy z pewnością nie może być uznana nieznajomość prawa, postanowienie zawiera stosowne pouczenie o środkach odwoławczych. Ponadto wprawdzie ustanowiony pełnomocnik nie jest profesjonalnym prawnikiem, ale był na etapie realizacji budowy inspektorem nadzoru inwestorskiego. Osoba ta posiada uprawnienia kierownika budowy, legitymuje się zatem uprawnieniami budowlanymi. W związku z tym należy zakładać elementarną znajomość prawa budowlanego i obowiązujących w jego zakresie procedur. Z powyższych względów argument o nieznajomości prawa przez pełnomocnika jest chybiony .
Z uwagi na powyższe sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U.2017.1369 ze zm.)
M.K
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło