II SA/Łd 162/15

WyrokWSA w Łodzi2015-04-14

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Renata Kubot-Szustowska, Joanna Sekunda-Lenczewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku stwierdzenia, że drzewa nie zachowały żywotności po niewłaściwie wykonanych zabiegach pielęgnacyjnych, kara pieniężna za ich zniszczenie podlega umorzeniu, jeśli posiadacz nieruchomości nie udowodni, że utrata żywotności nastąpiła z przyczyn od niego niezależnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że ustawa o ochronie przyrody wprowadza domniemanie związku między utratą żywotności drzew a niewłaściwymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Ciężar dowodu przeniesiony jest na posiadacza nieruchomości, który musi wykazać, że utrata żywotności nastąpiła z przyczyn od niego niezależnych, takich jak klęska żywiołowa. W braku takiego dowodu, kara pieniężna nie podlega umorzeniu.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za zniszczenie 14 drzew gatunku topola w wyniku niewłaściwie wykonanych zabiegów pielęgnacyjnych (ogłowienia). Kara została odroczona na 3 lata pod warunkiem zachowania żywotności drzew. Po upływie tego okresu stwierdzono, że 8 drzew nie zachowało żywotności. Organ odmówił umorzenia kary, uznając, że spółka nie wykazała przyczyn niezależnych od siebie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując związek przyczynowy między swoimi działaniami a obumarciem drzew oraz zarzucając wadliwość postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 kwietnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Anna Kośka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2015 roku sprawy ze skargi "A" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia odroczonej kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę. LS II SA/Łd 162/15 U Z A S A D N I E N I E Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta P., działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (tekst jedn.: Dz.U. z 2009 r., Nr 151, poz. 1220), wymierzył A w P., karę pieniężną w wysokości 487.609,05 zł za zniszczenie 14 drzew gatunku topola, rosnących na nieruchomości o nr ewid. [...], obręb [...] w P. przy ul. R w związku z niewłaściwie wykonanymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Jednocześnie decyzją tą, stosownie do art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody, odroczył wymierzoną karę na okres 3 lat, ze wskazaniem, że jeżeli po upływie tego okresu drzewa zachowają żywotność, odroczona kara pieniężna zostanie umorzona. W dniu 16 lipca 2013 r. zostały przeprowadzone oględziny na nieruchomości w celu sprawdzenia żywotności drzew po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej, podczas których stwierdzono, że 6 drzew zachowało żywotność i częściowo odtworzyło żywotność, zaś 8 drzew jest całkowicie suchych i ich korony nie zostały odtworzone. Na zlecenie organu I instancji została sporządzona opinia dendrologiczna przez rzeczoznawcę Międzynarodowego Towarzystwa Uprawy i Ochrony Drzew w zakresie: uprawa i ochrona drzew – mgr inż. S.S. W opinii tej wskazano, że na przedmiotowych topolach dokonano tzw. zabiegu ogłowienia, czyli pozbawienia ich koron, pozostawiając jedynie fragmenty pni, co jest zabiegiem nieprawidłowym i bardzo szkodliwym dla drzew, prowadzącym często do śmierci drzewa. W opinii stwierdzono, że 8 sztuk drzew nie zachowało żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, jednocześnie wskazując, że na podstawie obecnego stanu drzew nie można stwierdzić, czy posiadacz podjął działania zmierzające do zachowania ich żywotności. Decyzją z dnia [...] 2013 r. Prezydent Miasta P., działając na podstawie art. 88 ust. 4 i ust. 5 ustawy o ochronie przyrody (tekst jedn.: Dz.U. z 2013 r., poz. 627), umorzył należność z tytułu wymierzonej kary pieniężnej wymierzonej za zniszczenie 6 drzew, które zachowały żywotność, jednocześnie stwierdził, że w pozostałej części kara pieniężna staje się wymagalna. Decyzja ta w dniu [...] 2013 r. została uchylona, po rozpatrzeniu odwołania A, przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P.. W toku ponownie prowadzonego postępowania przed organem I instancji A przedstawiły opinię dotyczącą zachowania żywotności drzew, sporządzoną przez dr inż. P.O. z Instytutu A Filii U. w T., w której wyjaśniono, że przedmiotowe drzewa należą do rodzaju topola, jednak są hybrydami, którym nie można przypisać cech charakterystycznych dla któregokolwiek gatunku z rodzaju topola, gdyż są to mieszańce uzyskane poprzez krzyżowanie egzemplarzy różnych gatunków. Hybrydy oprócz zdolności do szybkiej regeneracji utraconych organów charakteryzują się krótkim okresem niezbędnym do uzyskania pełnej dojrzałości i bardzo wczesnym okresem rozpoczęcia procesu starzenia. Wskazano, że na terenie działki nr [...] egzemplarze hybryd topoli weszły w wiek starzenia, a niektóre osobniki zaczynają zamierać z przyczyn naturalnych. Nieszczęśliwie dla siebie, właściciel działki niektóre z drzew osiągających kulminację swojej żywotności przed momentem naturalnej śmierci zaczął podkrzesywać. Ze względu na fakt, że obok na tej samej działce zamierają egzemplarze, których nie poddano zabiegowi "pielęgnacji koron" można wyciągnąć wniosek, że wszystkie osobniki stanowią jeden klon i wobec tego zamierają w tym samym czasie. Wobec tego same zabiegi pielęgnacyjne nie odniosłyby żadnego skutku, ponieważ przedmiotowe drzewa i tak najprawdopodobniej zamarłyby z przyczyn naturalnych. Autor opinii, powołując się również na anomalie pogodowe, stwierdził, że brak jest podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, że przyczyną obumarcia drzew po zabiegu redukcji aparatu asymilacyjnego był brak lub niedostateczna pielęgnacja drzew. Strona wyjaśniła ponadto w piśmie z dnia 2 grudnia 2013 r., że w celu zachowania żywotności drzew zabezpieczono wielokrotnie odsłonięte przekroje i ubytki specjalistyczną maścią ogrodniczą, podlewano drzewa w okresie suszy i wysokich temperatur zgodnie z fachową literaturą i instrukcją producenta maści ogrodniczej. W dniu 20 grudnia 2013 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną z udziałem przedstawiciela spółki oraz rzeczoznawcy S.S., w trakcie której stwierdził on, że nie może jednoznacznie uznać, że 8 sztuk drzew, które są martwe nie zachowały żywotności wyłącznie z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, gdyż nie jest mu znany stan tych drzew z momentu przed ich ogłowieniem. W nawiązaniu do rozprawy administracyjnej w opinii uzupełniającej, sporządzonej w lutym 2014 r., mgr inż. S.S. podtrzymał stanowisko zawarte w opinii dendrologicznej z lipca 2013 r., że główną przyczyną utraty żywotności przez wymienione 8 sztuk drzew były nieprawidłowe zabiegi, polegające na pozbawieniu ich koron, czyli ogłowieniu. W piśmie z dnia 26 lutego 2014 r. Spółka podniosła, że S.S. błędnie ustalił wiek spornych drzew, gdyż wszystkie topole zostały posadzone w latach 50-tych XX wieku, na okoliczność czego załączone zostały oświadczenia pracowników potwierdzających ten fakt. Przedmiotowe topole posadzono w bardzo niekorzystnych warunkach, ich prawidłowy rozwój był ograniczony. Topole posadzono bezpośrednio przy podmurówce płotu i blisko budynków magazynu i portierni, które zostały wyburzone. Duże zróżnicowanie obwodów na wysokości 130 cm (od 119 do 315 cm) świadczy, że część z nich miała bardzo ograniczone możliwości rozwoju, co skutkowało większa podatnością na choroby i szybszym zamieraniem. Zabiegi pielęgnacyjne po przycięciu drzew zastosowane były w dobrej wierze i w oparciu o literaturę fachową. Spółka wniosła o uwzględnienie faktu naturalnego obumierania innych niż przycięte topole drzew, rosnących na nieruchomości. W latach 90-tych XX w. część topoli zostało z terenu Młyna wyciętych ze względu na ich zamieranie i niebezpieczeństwo, które stwarzały. Rzeczoznawca S. S. nie może dowieść, że obumarcie 8 sztuk topoli nastąpiło z przyczyn zależnych wyłącznie od właściciela nieruchomości. Decyzją z dnia [...] 2014 r. Prezydent Miasta P., na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2, ust. 5 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, orzekł o postawieniu w stan wymagalności odroczonej kary pieniężnej w odniesieniu do 8 drzew, które nie zachowały żywotności po niewłaściwie wykonanych zabiegach pielęgnacyjnych. Decyzją z dnia [...] 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, uchyliło powyższe rozstrzygnięcie w całości i umorzyło postępowanie w przedmiocie postawienia w stan wymagalności odroczonej kary pieniężnej za zniszczenie 8 sztuk drzew spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że organ nie mógł ponownie orzekać o obowiązku wniesienia kary pieniężnej ani wskazywać terminu jej uiszczenia, gdyż wynika to z przepisu ustawy. W przypadku stwierdzenia, że drzewa nie zachowały żywotności albo nie odtworzyły koron organ powinien wydać decyzję odmawiającą umorzenia należnej kary, konsekwencją czego będzie obowiązek jej uiszczenia. Decyzją z dnia [...] 2014 r. Prezydent Miasta P., działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2, ust. 5 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, odmówił umorzenia odroczonej kary pieniężnej w wysokości 342.584,72 zł za zniszczenie na skutek niewłaściwego wykonania zabiegów pielęgnacyjnych 8 drzew. W uzasadnieniu organ stwierdził, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że strona nie wykazała, że podejmowała zabiegi mające na celu zachowanie żywotności ogłowionych drzew. Wskazane przez stronę działania były niecelowe (podlewanie drzew i smarowanie ran po cięciach w czasie deszczu) i nieskuteczne. Pomimo drastycznego uszkodzenia drzew strona nie korzystała w zakresie podejmowanych działań z doradztwa osoby mającej fachowe przygotowanie z zakresu pielęgnacji drzew (pomimo że w książkach i na stronach internetowych, na które powołuje się spółka nie było informacji na temat opieki nad ogłowionymi drzewami). Strona nie udowodniła również, że ogłowione drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn od niej niezależnych. Na terenie P. nie ogłaszano stanu klęski żywiołowej, zniszczone drzewa nie były przed ogłowieniem w stanie zamierającym, natomiast wskazywana przez stronę zmniejszona ilość opadów w maju i sierpniu 2012 r. oraz wyższe temperatury powietrza w maju, lipcu i sierpniu 2012 r. nie miały negatywnego wpływu na drzewa. W ocenie organu I instancji kwestia przyczyn niezachowania żywotności przez ogłowione drzewa gatunku topola porządkuje opinia dendrologiczna z lipca 2013 r. i z lutego 2014 r. wykonana przez rzeczoznawcę S.S. Organ podzielił stanowisko, że drastyczne cięcia, polegające na ogłowieniu drzew, czyli całkowitym usunięciu całej korony z liśćmi są przyczyną znacznego skrócenia żywotności drzew i przyspieszonego w czasie obumierania. Wobec powyższego organ uznał, że główną przyczyną niezachowania żywotności przez 8 sztuk drzew było świadome i celowe ich ogłowienie. W odwołaniu od powyższej decyzji Spółka podniosła zarzut naruszenia art. 7, 8, 9, 10 § 1, 75 § 1, 77 § 1, 80 i 81 kpa. Spółka wskazała, że przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie na okoliczność zachowania żywotności drzew dotknięte jest istotnymi wadami mającymi istotny wpływ na wynik sprawy. Opinia sporządzona przez S.S. wraz z materiałem uzupełniającym przesłanym przy piśmie z dnia 13 lutego 2014 r. nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co do przyczyn niezachowania żywotności drzew. Nie odnosi się jednoznacznie do licznych i profesjonalnych działań podjętych przez spółkę, a zmierzających do zachowania żywotności drzew. Opinia ta, w kontekście ustaleń z rozprawy administracyjnej z dnia 20 grudnia 2013 r. oraz wyjaśnień biegłego S.S. nie daje odpowiedzi na pytania dotyczące wieku drzew oraz związanego z nim procesu biologicznego ich zamierania, co ma w sprawie istotne znaczenie. Strona zwróciła uwagę na odpowiedzi biegłego, że nie może on jednoznacznie stwierdzić, że 8 sztuk drzew, które są martwe nie zachowały żywotności wyłącznie z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, gdyż nie jest mu znany stan tych drzew z momentu przed ich ogłowieniem. Strona zarzuciła, że organ I instancji bezkrytycznie przyjął za wiarygodne i przesądzające ustalenia biegłego, mimo licznych wątpliwości, a postępowanie prowadzone było w sposób tendencyjny i mający doprowadzić do określonego rozstrzygnięcia. Decyzją z dnia [...] 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że zniszczone wskutek zabiegów pielęgnacyjnych w kwietniu 2010 r. drzewa z gatunku topola nie zachowały żywotności, co potwierdziły oględziny przeprowadzone w dniu 16 lipca 2013 r. Istotą postępowania było ustalenie, czy drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych czy też niezależnych od posiadacza nieruchomości. Kolegium zauważyło, że w postępowaniu złożone zostały dwie rozbieżne opinie, jedna sporządzona przez S.S. – rzeczoznawcę Międzynarodowego Towarzystwa Uprawy i Ochrony Drzew wraz z uzupełnieniem z lutego 2014 r., druga zaś przez dr inż. P.O. z Instytutu Nauk Leśnych U. Kolegium stwierdziło, że przekonująca i wiarygodna jest opinia biegłego S.S., z której wynika, że na topolach dokonano tzw. ogłowienia, czyli całkowitego pozbawienia ich koron, pozostawiając jedynie fragmenty pni. Pozbawiając je korony, czyli możliwości wytworzenia aparatu asymilacyjnego uniemożliwia się drzewom wytwarzanie produktów fotosyntezy, które warunkują ich przetrwanie. Prowadzi to w konsekwencji do istotnego ich osłabienia, które bardzo często kończy się śmiercią drzew. Powstałe w wyniku ogłowienia rozległe rany z reguły nie goją się i są źródłem próchniejących ubytków, które niszczą drzewa. Usunięcie korony pozbawia drzewo możliwości transpiracji, czyli wyparowywania pobieranej przez system korzeniowy wody, co może prowadzić do "uduszenia się" drzewa. Jako reakcję na ogłowienie drzewa uruchamiają mechanizmy obronne w postaci pobudzenia do działania tzw. pączków śpiących, które znajdują się pod koroną i zaczynają wypuszczać nowe pędy w sytuacji zagrożenia egzystencji drzewa. Ta reakcja nie zawsze jest skuteczna i jest w stanie obronić drzewo przed zamarciem. Usunięcie korony jest równoznaczne z trwałym zniszczeniem drzewa, które nawet jeśli przetrwa, to w postaci zniekształconej. Zabieg ten powoduje istotne skrócenie żywotności drzew. Organ przyznał, że istotnie na rozprawie administracyjnej padło stwierdzenie biegłego, że nie może jednoznacznie przyjąć, że 8 sztuk drzew, które są martwe nie zachowały żywotności wyłącznie z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości, gdyż nie jest mu znany stan drzew z momentu przed ich ogłowieniem. Jednak organ zwrócił uwagę, że w trakcie oględzin z dnia 16 lipca 2013 r. przedstawiciel strony stwierdził do protokołu, że "w momencie ścinki koron drzew były one żywe". Ponadto w uzupełnieniu do opinii z lutego 2014 r. biegły jednoznacznie stwierdził, że podtrzymuje swoje stanowisko, że drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn zależnych od posiadacza nieruchomości. Organ podzielił też stanowisko wyrażone w opinii, że obumarcie drzew nie nastąpiło w sposób naturalny, uznając argumentację biegłego S.S., że drzewa te miały ok 30-40 lat. Odnosząc się do opinii przedstawionej przez stronę, Kolegium zauważyło, że dr inż. P.O. nie posłużył się żadną metodą w celu określenia wieku drzew, nie ustosunkował się w żaden sposób do wykonanych przez stronę zabiegów pielęgnacyjnych, polegających na ogłowieniu drzew, nie ocenił konsekwencji takiego zabiegu oraz ewentualnych szans na przeżycie uszkodzonych drzew. Nie wskazał także, czy w przypadku tak drastycznego uszkodzenia drzew istnieją jakiekolwiek zabiegi, które byłyby w stanie przyczynić się do zachowania żywotności. Stwierdził jedynie, że przedmiotowe drzewa i tak by obumarły, ponieważ weszły w okres starzenia. Reasumując Kolegium stwierdziło, że sporne drzewa nie zachowały żywotności z przyczyn leżących po stronie posiadacza nieruchomości – sprawcy zabiegów na drzewach. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A podniosły zarzut naruszenia: 1) art. 7, 8, 9, 75, 77 § 1 i 80 kpa poprzez sprzeczne z zasadami prawdy obiektywnej, uwzględniania słusznego interesu obywateli, pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz swobodnej oceny dowodów przyjęcie, że niezachowanie żywotności przez zniszczone drzewa nastąpiło z winy skarżącej, podczas gdy w rzeczywistości brak jest związku przyczynowego pomiędzy niezachowaniem żywotności a działalnością skarżącej; 2) art. 136 i art. 15 kpa poprzez przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania wyjaśniającego, którego przedmiotem było ustalenie istnienia kluczowej okoliczności faktycznej, co naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania; 3) art. 138 § 1 pkt 1 kpa poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji; 4) art. 84 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego niezastosowanie i odmowę umorzenia odroczonej kary pieniężnej, podczas gdy spełnione zostały przesłanki do jej umorzenia. W uzasadnieniu skargi spółka powieliła argumenty przedstawione w odwołaniu od rozstrzygnięcia organu I instancji, a dodatkowo podniosła, że ocena opinii dr P.O.dopiero w postępowaniu odwoławczym wykracza poza zakres dodatkowego postępowania wyjaśniającego w rozumieniu art. 136 kpa. Skoro organ I instancji pominął w swych rozważaniach kluczowy w sprawie dowód, to brak ten nie może być sanowany w postępowaniu odwoławczym. Powołując takie zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko jak w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem kontroli legalności w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...] 2014 r. odmawiającą umorzenia administracyjnej kary pieniężnej wymierzonej za zniszczenie drzew w związku z niewłaściwie wykonanymi zabiegami pielęgnacyjnymi. Punkt wyjścia do rozważań stanowić musi fakt, że skarżąca spółka dokonała nieprawidłowego zabiegu pielęgnacyjnego na 14 drzewach gatunku topola, polegającego na tzw. ich ogłowieniu, czyli pozbawieniu całości koron w związku z czym decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta P., na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody, wymierzył spółce karę pieniężną w wysokości 487.609,05 zł, z jednoczesnym odroczeniem terminu płatności kary na okres 3 lat zgodnie z art. 88 ust. 3 ustawy. Z treści art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody wynika, że termin płatności kar odracza się na okres 3 lat, jeżeli stopień uszkodzenia drzew lub krzewów nie wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa i jeżeli posiadacz nieruchomości podjął działania w celu zachowania żywotności tych drzew lub krzewów. Jako że poza kontrolą w niniejszym postępowaniu sądowym pozostaje decyzja z dnia [...] 2010 r., a więc i ustalenia przyjęte do stwierdzenia, że istniały przesłanki do odroczenia terminu kary, należy przyjąć, że istniała możliwość, że drzewa mimo ich zniszczenia zachowają żywotność i odbudują koronę. Odroczenie terminu uiszczenia orzeczonej kary pieniężnej nakłada na organ administracji obowiązek ustalenia po upływie 3 lat, czy zniszczone drzewa zachowały żywotność albo czy odtworzone zostały ich korony. Zgodnie bowiem z art. 88 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody kara jest umarzana po upływie 3 lat od dnia wydania decyzji o odroczeniu kary i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu albo odtworzenia korony drzewa. Natomiast stosownie do art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody w razie stwierdzenia braku żywotności drzewa lub krzewu albo nieodtworzenia korony drzewa karę uiszcza się w pełnej wysokości, chyba że drzewa lub krzewy nie zachowały żywotności z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W sprawie pozostaje bezsporne, że spośród 14 poddanych ogłowieniu drzew 8 z nich nie zachowało żywotności i nie odbudowało korony. Istota sporu sprowadza się natomiast do odpowiedzi na pytanie, czy niezachowanie żywotności drzew nastąpiło z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi analiza treści art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody daje podstawy do stwierdzenia, że ustawodawca przyjął konstrukcję domniemania związku ustania żywotności drzewa z faktem zastosowania w stosunku do niego nieprawidłowych zabiegów pielęgnacyjnych, które wywołały skutek w postaci jego zniszczenia. Jednocześnie to na posiadacza nieruchomości przeniesiony został ciężar wykazania, że ustanie żywotności drzewa, które zostało zniszczone w wyniku niewłaściwych zabiegów pielęgnacyjnych, nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. W konsekwencji w świetle art. 88 ust. 1 pkt 3 i ust. 4 ustawy o ochronie przyrody przyjąć należy, że jeżeli określonego rodzaju zabiegi pielęgnacyjne, przeprowadzone na drzewach, zostały zakwalifikowane jako zabiegi niewłaściwie wykonane, to istnieje domniemanie odpowiedzialności posiadacza nieruchomości za to, że drzewo w okresie następującym po przeprowadzeniu zabiegów nie zachowało żywotności. Uwolnienie się od tej odpowiedzialności może nastąpić jedynie poprzez wykazanie, że utrata żywotności drzewa nastąpiła w wyniku okoliczności niezależnych od posiadacza nieruchomości, do których zaliczyć można takie sytuacje, na które posiadacz nieruchomości nie miał żadnego wpływu i nie mógł przez własne działanie skutkom takich sytuacji przeciwdziałać, np. zniszczenie drzewa w wyniku klęski (anomalia pogodowe) czy wyładowania atmosferycznego. Analizując akta administracyjne i przeprowadzone postępowanie dowodowe tut. Sąd doszedł do przekonania, że zarówno organy administracji, jak i sama Spółka w sposób błędny skoncentrowały się na ustaleniu, czy poprzez działania polegające na nawadnianiu drzew i smarowaniu maściami ogrodniczymi posiadacz nieruchomości dołożył należytej staranności w celu zachowania żywotności tych drzew. Tymczasem wyjaśnienia wymaga, że podjęcie przez posiadacza nieruchomości działań w celu zachowania żywotności drzew jest warunkiem odroczenia terminu płatności kary wymierzonej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie przyrody, co wynika bezpośrednio z brzmienia art. 88 ust. 3 tej ustawy, nie zaś przesłanką umorzenia orzeczonej kary. W konsekwencji w toku postępowania administracyjnego, Spółka winna wykazać, że w okresie po dokonaniu radykalnej redukcji aparatu asymilacyjnego drzew miały miejsca zdarzenia, których skutkiem była utrata żywotności przez topole. I tak, wśród podnoszonych przez skarżącą okoliczności znalazły się: anomalie pogodowe w latach 2012-2013 i naturalne obumarcie drzew zaliczonych do topoli hybrydowych z uwagi na wejście w fazę senilną. Powołanie się na żadną z tych okoliczności zdaniem tut. Sądu nie może okazać się skuteczne. Jeśli idzie o suszę, to z zalegającego w aktach administracyjnych opracowania Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla P. wynika, że istotnie niektóre miesiące (czerwiec i lipiec 2012 r.) sklasyfikowane zostały jako bardzo ciepłe, a niektóre miesiące jako bardzo suche (sierpień 2012 r.) czy nawet skrajnie suche (maj 2012 r.). Poza sporem pozostaje jednak fakt, że w latach 2010-2012 nie ogłaszano żadnych stanów klęsk żywiołowych ani kataklizmów, co oznacza, że w kontekście rozpoznawanej sprawy opisane stany pogodowe nie mogą być traktowane jako wyłączna przyczyna obumarcia drzew, z opracowania nie wynika również, aby w którymkolwiek miesiącu wystąpiły zjawiska pogodowe zakwalifikowane jako anomalne lub ekstremalne. Co więcej uprawniona jest teza, że w sytuacji gdy na skutek pozbawienia drzew aparatu asymilacyjnego, a więc uniemożliwienia wytwarzania substancji zapasowych w procesie asymilacji, jak i transpiracji wody i soli mineralnych tłoczonych przez system korzeniowy, pod wpływem ewentualnych anomalii pogodowych obumarciu uległyby jedynie drzewa ogłowione, zaś skutki suszy nie byłyby tak dotkliwe w przypadku drzew niepoddanych uprzednio nieprawidłowym zabiegom pielęgnacyjnym, to nie sposób jest przyjąć, że drzewa te utraciły żywotność z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Ustosunkowując się natomiast do kwestii naturalnego obumierania drzew będących topolami hybrydowymi, to trafnie zauważyło Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że przeprowadzone przez dra inż. P.O. w sporządzonej opinii wywody na temat żywotności drzew hybrydowych mają charakter abstrakcyjny i nie odnoszą się do konkretnych obumarłych egzemplarzy. Istotna jest również i ta okoliczność, że w trakcie oględzin przeprowadzonych na nieruchomości w dniu 16 lipca 2013 r. przedstawiciel Spółki potwierdził do protokołu, że "w momencie ścinki koron drzew były one żywe". Twierdzenie to sprzeciwia się zatem próbie wywodzenia przez Spółkę, że topole rosnące na nieruchomości znajdowały się w fazie senilnej i ulegały obumieraniu, a zatem niezachowanie żywotności przez zniszczone drzewa mogło być wynikiem procesów naturalnych. Co więcej, podkreślenia wymaga, że opinia dr inż. P.O. wskazuje jedynie, że brak jest podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, że przyczyną obumarcia drzew po zabiegu redukcji aparatu asymilacyjnego był brak lub niedostateczna pielęgnacja drzew. Konstatacja ta okazuje się jednak niewystarczająca dla stwierdzenia wystąpienia przesłanek umorzenia kary pieniężnej, gdyż jak już wcześniej wyjaśniono uwolnienie od odpowiedzialności za utratę żywotności uszkodzonego niewłaściwymi zabiegami pielęgnacyjnymi drzewa wymaga wykazania, że nastąpiło to na skutek konkretnych przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Odnosząc się natomiast do zarzutów skargi dotyczących naruszenia art. 136 w zw. z art. 15 kpa, to poza sporem pozostaje fakt, że opinia dr inż. P.O. została złożona w postępowaniu przed organem I instancji, jednak organ ten nie uznał jej za dowód w sprawie. Zgodnie z wynikającą z art. 15 kpa zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Wniesienie odwołania przenosi na organ II instancji kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, przy czym podkreślenia wymaga, iż postępowanie odwoławcze nie może ograniczać się wyłącznie do kontroli decyzji I instancji. W razie wadliwości postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organ I instancji, organ odwoławczy nie może co prawda zastępować organu I instancji w zakresie prowadzenia postępowania wyjaśniającego, niemniej jednak, na podstawie art. 136 kpa może uzupełnić materiał dowodowy w niezbędnym zakresie. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zdaniem tut. Sądu, należy uznać, że ocena przez Kolegium przedłożonej przez spółkę opinii dr inż. P.O. nie stanowiła wyjścia poza zakres dodatkowego postępowania dowodowego, do którego organ odwoławczy uprawniony jest na podstawie art. 136 kpa, tym bardziej, że umożliwiło to prawidłowe załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym. Reasumując, wobec niewykazania przez Spółkę oraz autora żadnej ze sporządzonych opinii, że przyczyną utraty żywotności drzew było zdarzenie niezależne od posiadacza nieruchomości, należy stwierdzić w ślad za organami administracji publicznej, że nie zostały spełnione przesłanki umożliwiające umorzenie orzeczonej kary pieniężnej. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. AG

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło