II SA/Łd 297/13
WyrokWSA w Łodzi2013-06-14
Skład orzekający: Renata Kubot-Szustowska, Sławomir Wojciechowski, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wysiedlenie z miejsca zamieszkania w czasie wojny, połączone z przymusową pracą w innym gospodarstwie, stanowi deportację do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, w szczególności zasady dokładnego ustalania stanu faktycznego i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego. Brak jest podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom strony i świadka. Należy ponownie ocenić, czy praca wykonywana przez skarżącego w wysiedlonym gospodarstwie, pod nadzorem niemieckim i w warunkach przymusu, spełnia kryteria deportacji do pracy przymusowej.Stan faktyczny
Skarżący B.G. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że wysiedlenie z miejsca zamieszkania w związku z budową poligonu nie stanowi deportacji do pracy przymusowej, a praca wykonywana w nowym miejscu nie miała takiego charakteru. Skarżący podniósł, że jego rodzina została wysiedlona z domu i zmuszona do pracy w gospodarstwie zarządzanym przez Niemca, co stanowiło represję i wyrwanie ze środowiska.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, nakazano zwrócić skarżącemu kwotę 100 zł tytułem wpisu sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 14 czerwca 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.) Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant specjalista Dominika Janicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2013 roku sprawy ze skargi B. G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] Nr [...], 2) nakazuje zwrócić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżącemu B. G. kwotę 100 (sto) złotych, uiszczoną tytułem wpisu sądowego w dniu 6 maja 2013 roku i zaewidencjonowaną pod poz. [...]. a.bł.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. – w dalszej części uzasadnienia jako k.p.a.) i art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm. – dalej jako ustawa), po rozpoznaniu wniosku B. G. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] nr [...] o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
Jak wynika z akt sprawy, decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił B. G. przyznania wnioskowanego uprawnienia, stwierdzając, iż wysiedlenie z miejsca zamieszkania w czasie wojny nie stanowi represji w rozumieniu ustawy, w ustalonym stanie faktycznym nie ma podstaw aby mówić o deportacji, która jest wskazana jako przesłanka przyznania wnioskowanego świadczenia pieniężnego.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy B. G. podkreślił, iż miejscowość S. została w całości wysiedlona a mieszkańcy rozproszeni po całej ojczyźnie i poza nią. Opisał, iż w nocy do gospodarstw rodziców wkroczyli Niemcy i w ciągu godziny rodzina musiała się spakować i opuścić dom. Na terenie rodzinnej miejscowości powstał poligon. Dodał, iż jak wynika z zeznań świadka E. L. rodzina musiała pracować przymusowo na rzecz niemiecką, praca była wykonywana pod przymusem od świtu do nocy bez żadnego wynagrodzenia. Po powrocie do rodzinnego domu zastali zgliszcza, na koniec strona dodała, iż odległość deportacji, w tym wypadku 12 km, pozostaje bez znaczenia w świetle ustawy.
Przywołaną na wstępie decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po ponownym rozpoznaniu sprawy, rozstrzygnął o utrzymaniu w mocy decyzji własnej z dnia [...].
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, przywołując brzmienie art. 2 ustawy, iż ustawodawca przewidział pewien ograniczony zakres rekompensaty dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. I dla wydania pozytywnego rozstrzygnięcia konieczne jest łączne wystąpienie przesłanek tj. ustalenie, że wnioskodawca został deportowany do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 roku lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 oraz, że praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy. Kierownik wskazał, iż analiza zgromadzonych w sprawie dokumentów, nie pozwala na zakwalifikowanie wnioskodawcy jako podmiotu uprawnionego z art. 2 ustawy. Kierownik wskazał, iż jak wynika z dokumentów sprawy rodzina strony przed wysiedleniem mieszkała w S., następnie została wysiedlona do miejscowości W., potwierdza to m.in. ankieta strony złomna w 1958r. do powiatowego biura dowodów osobistych. Strona podała, iż wysiedlenie miało miejsce w październiku 1940r. i było związane z budowa poligonu. Wnioskodawca złożył nadto oświadczenie J. L., który oświadczył, iż po wysiedleniu rodziny G. pracował w W., w gospodarstwie zarządzanym przez Niemca, a które należało kiedyś do ojca świadka W. L. Dodatkowo strona dołączyła pismo Archiwum Państwowego w Łodzi z dnia 12 stycznia 2012r., które potwierdza istnienie gospodarstwa W. L., lecz nie wspomina nic o niemieckim nadzorze nad tym gospodarstwem. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wnioskodawca dodatkowo wskazał, iż rodzinna miejscowość S. była wyznaczona jako miejsce budowy poligonu i wszyscy mieszkańcy zostali wysiedleni, co potwierdza zaświadczenie Archiwum z dnia 8 sierpnia 2012r., niemniej dotyczy ono wysiedlenia z dnia 28 października 1941r.. Z uwagi na te rozbieżności organ przesłuchał stronę oraz zwrócił się do IPN, w odpowiedzi pismem z dnia 28 września 2012r. IPN przesłał dokumenty dotyczące wysiedlenia z dnia 27 listopada 1941r. osób, które były wywiezione do Niemiec na roboty. Świadek zaś potwierdził swoje wcześniejsze oświadczenia i dodał, iż G. mieszkali w W. w opuszczonym domu po wysiedlonej rodzinie Ś. Kierownik stwierdził, iż jakkolwiek nie budzi wątpliwości fakt wykonywania przez stronę pracy w gospodarstwie ojca świadka, W. L., to brak jest podstaw do twierdzenia, iż praca ta połączona była z wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska, a następnie życiem w otoczeniu wrogości i wyobcowania, pamiętać trzeba, iż rodzina nie została rozdzielona.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi B.G. wskazał, iż organ przyznał, iż wysiedlenie jego rodziny nie budzi wątpliwości, ale stwierdził, iż miało miejsce w październiku 1940r., i tak było. Nie jest prawdą, że związane było z budową poligonu bowiem zaświadczenie Archiwum Państwowego z dnia 8 sierpnia 2012r., zawiera informację, że w dniu 28 października 1941r. okupant wysiedlił całkowicie ludność z 5 gromad m.in. S. oraz jeszcze inne i stworzył poligon. Strona podkreśliła, iż organ pomawia rodzinę skarżącego, iż wiedzieli o budowie poligonu, gdy faktycznie już prawie rok pracowali na wygnaniu w 1940r. w gospodarstwie rolnym zarządzanym przez Niemca o nazwisku D., co potwierdza świadek. Skarżący wobec zastrzeżeń co do kompetencji osób odbierających zeznania od świadka, wniósł o przesłuchanie świadka przez Sąd na okoliczność wysiedlenia oraz pracy przymusowej. Dodał, iż J. E. L. potwierdził w czasie przesłuchania swoje wcześniejsze zeznania i dodatkowo zeznał, iż rodzina G. została wysiedlona furmanką w asyście dwóch żandarmów do miejscowości W. do pracy przymusowej w gospodarstwie rolnym, prac ta połączona była z wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego życia, dodatkowo poddawana była dodatkowym stresom w związku z rozłąką z najbliższymi sąsiadami i pozostałą rodziną, z koniecznością samodzielnej egzystencji. Strona zwróciła uwagę, iż świadek zeznał, że ojciec skarżącej chciał udać się do ich rodzinnego domu po rzeczy osobiste, lecz Niemiec pilnujący gospodarstwa uznał go za dezertera, dotkliwie pobił i nie pozwolił opuszczać gospodarstwa. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie znajdując uzasadnienia dla zarzutów skargi wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaskarżonej decyzji.
Ustosunkowując się do argumentów skargi dodał, iż nie udowodniono, iż wysiedlenie miało na celu skierowanie do pracy przymusowej, także samo udowodnienie faktu pracy w miejscu wysiedlenia nie stanowi dowodu na taką represję.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
W myśl art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., nr 270, powoływanej dalej, jako p.p.s.a.) sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei przepis art. 135 p.p.s.a. stanowi, iż sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Sąd uwzględniając skargę na postanowienie uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
W niniejszej sprawie Sąd uznał, iż organy obu instancji naruszyły przepisy postępowania, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi jest decyzja Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...], utrzymująca w mocy decyzję tegoż organu z dnia [...] o odmowie przyznania skarżącemu B.G. uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
Materialnoprawną podstawą przyznania wnioskowanego świadczenia są przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.). W myśl art. 2 pkt 2 lit. a) tejże ustawy – w brzmieniu obowiązującym po nowelizacji z dnia 20 kwietnia 2011r. – represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium:
a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945,
b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Rozstrzygnięcie organu oparte na przywołanej normie prawnej poprzedzone powinno być postępowaniem wyjaśniającym przeprowadzonym z poszanowaniem zasad ogólnych zapisanych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Natomiast lektura dokumentów zgromadzonych dla potrzeb niniejszej sprawy uzasadnia tezę, iż w toku przeprowadzonego postępowania doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z uwagi na charakter stwierdzonych naruszeń podkreślić trzeba, iż organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie niezbędne kroki do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), gdyż dopiero całokształt materiału dowodowego daje organowi możliwość oceny, czy dana okoliczność została udowodniona. W ten sposób realizowana jest zasada swobodnej oceny dowodów (art. 8 k.p.a.), zgodnie z którą ocena dowodów winna opierać się na materiale zebranym przez organ i winna być poparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Jednocześnie w toku całego postępowania organ obowiązany jest do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Nadto organy winny czuwać nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu winny udzielać im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek (art. 9 k.p.a.).
W niniejszej sprawie organ administracji, mimo wyraźnej regulacji Kodeksu postępowania administracyjnego, przeprowadził postępowanie wyjaśniające w ograniczonym zakresie i bez poszanowania powyższych zasad.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, iż strona skarżąca wraz z rodziną bezpośrednio przed wysiedleniem mieszkała w S. gmina Z. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie m.in. w ankiecie strony złożonej w 1958 roku w powiatowym biurze dowodów osobistych, stąd też okoliczności wysiedlenia organ prawidłowo nie kwestionuje. Niemniej jednak organ stanął na stanowisku, iż strona nie została deportowana w celu wykonywania pracy przymusowej. Argumentuje zatem, iż jeżeli wysiedlenie służyło realizacji innych celów władz III Rzeszy niż pozyskanie siły roboczej do pracy niewolniczej, to niezależnie od uciążliwości i krzywdy związanej z takim działaniem władz okupacyjnych uprawnienie do świadczenia pieniężnego nie przysługiwałoby stronie, gdyż nie każda represja wojenna objęta jest dyspozycją art. 2 ustawy. Dodaje, iż jakkolwiek nie budzi wątpliwości fakt wykonywania przez stronę pracy w gospodarstwie ojca świadka W. L. w miejscowości W., okoliczność ta znajduje potwierdzenie w zeznaniach tegoż świadka, to świetle materiału sprawy brak jest podstaw do twierdzenia, iż praca ta była połączona z wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska, życiem w otoczeniu wrogości i wyobcowania. Reasumując organ stwierdził, iż owszem strona została wysiedlona i pracowała na wysiedleniu, lecz praca ta nie miała charakteru pracy przymusowej.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie z taką oceną nie sposób się zgodzić mając na uwadze wybiórcze ustalenia organu. Organ stwierdził, iż wobec strony skarżącej nie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, gdyż rodzina strony została wysiedlona w związku z budową poligonu, a charakter pracy jako pracy przymusowej budzi w ocenie organu poważne wątpliwości. Niemniej, stwierdzić należy, iż niezbędna jest ponowna wnikliwa analiza materiału dowodowego i ewentualnego jego uzupełnienie, weryfikacja. Nie sposób bowiem nie dostrzec, iż po pierwsze z oświadczenia strony wynika, iż jesienią 1940 roku całą rodziną została deportowana z miejscowości S. do miejscowości W., gdzie pracowali w gospodarstwie rolnym należącym wcześniej do W. L., a zarządzanym przez Niemca o nazwisku D. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadka J. E. L., który poświadczył, iż gospodarstwo jego ojca było pod zarządem i nadzorem władz niemieckich. Nadto nie można pominąć dodatkowych zeznań świadka, złożonych w ramach postępowania odwoławczego, które jednak z niezrozumiałych względów zostały pominięte przez organ. Wynika z nich natomiast, iż rodzina strony skarżącej w eskorcie żandarmów niemieckich została wywieziona do miejscowości W. do gospodarstwa ojca świadka znajdującego się wówczas pod zarządem niemieckich władz.
Nadto świadek zeznał, iż był świadkiem gdy ojciec strony chcąc uzyskać od gospodarza niemieckiego dzień wolny, aby udać się do krewnych w innej miejscowości celem pozyskania ubrań, został dotkliwie pobity przez gospodarza, okoliczność ta winna zostać uwzględniona przez organ przy ustalaniu czy praca strony skarżącej i jej rodziny miała charakter pracy przymusowej, z nakazu władz niemieckich.
Dodatkowo z materiału sprawy wynika, co potwierdza zeznanie świadka i samej strony skarżącej, iż rodzina strony została wysiedlona jesienią 1940 roku, zatem około roku przed wysiedleniem miejscowości S. celem przekształcenia jej w poligon. Również z pisma Archiwum Państwowego wynika, iż wysiedlenie z miejscowości S. miało miejsce w dniu 28 października 1941r. A skoro tak, to organ powinien był postawić sobie pytanie, czy rodzice skarżącej posiadając małe dzieci i własne gospodarstwo rolne, które umożliwiało im przeżycie, dostarczało płodów rolnych, dobrowolnie opuściliby swój dom i zdecydowali się na poniewierkę. Pracując w innym gospodarstwie i nie czerpiąc z tego tytułu żadnego wynagrodzenia, jak zeznał świadek, a wyłącznie cierpienie.
Wyjaśnienie powyższych, kluczowych wątpliwości, jest niezbędne w sprawie. Organ obowiązany jest zatem ponownie podjąć wszelkie niezbędne kroki w tym kierunku, mając na uwadze, iż nie ma podstaw do odmowy wiary dowodowej zeznaniom strony skarżącej, czy świadka, który te zeznania poświadcza, tylko z tego względu, iż nie ustalił okoliczności podważających je. Organ administracji winien zatem uwzględnić rozważania zawarte w niniejszym uzasadnieniu oraz dokonać ponownej, rzetelnej oceny całości zebranego materiału dowodowego. W świetle powyższego stwierdzić trzeba, iż brak omówionych ustaleń stanowi naruszenie art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 1 ust. 1 i art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Wobec powyższego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w związku z art. 135 p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji, uznając to za konieczne dla końcowego załatwienia sprawy.
O zwrocie uiszczonej kwoty wpisu sądowego Sąd orzekł na podstawie art. 225 p.p.s.a. mając na uwadze, iż postanowieniem z dnia 23 kwietnia 2013r. uwzględnił wniosek strony skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych.
B.A.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło