II SA/Łd 313/18

WyrokWSA w Łodzi2018-05-16

Skład orzekający: Jolanta Rosińska, Renata Kubot-Szustowska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji przyznającej zasiłek celowy, jeśli strona twierdzi, że termin biegnie dopiero od momentu, gdy jest w stanie napisać odwołanie, a nie od daty doręczenia decyzji?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, ponieważ termin ten biegnie od dnia doręczenia decyzji i jest terminem ustawowym, który nie podlega skracaniu ani przedłużaniu. Skarżący błędnie interpretuje zasady biegu terminów, a jego twierdzenia o niemożności napisania odwołania z powodu złamanej pięty nie stanowią podstawy do nieuwzględnienia uchybienia terminu, zwłaszcza że nie złożył wniosku o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Skarżący S.N. złożył skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji przyznającej zasiłek celowy na zakup opału. Organ odwoławczy uznał, że odwołanie zostało złożone po terminie, ponieważ decyzja organu I instancji została odebrana osobiście przez skarżącego, a odwołanie złożono później. Skarżący argumentował, że termin biegnie dopiero od momentu, gdy jest w stanie napisać odwołanie, powołując się na problemy zdrowotne (złamanie pięty).
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 16 maja 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot- Szustowska (spr.), Sędzia WSA Barbara Rymaszewska, , Protokolant Referent stażysta Aleksandra Banasiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 maja 2018 roku sprawy ze skargi S. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji przyznającej zasiłek celowy na zakup opału oddala skargę. A. P. Postanowieniem z [...], nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), powoływanej dalej jako "k.p.a." stwierdziło uchybienie przez S. N. terminu do wniesienia odwołania od decyzji wydanej z upoważnienia Burmistrza W. przez Kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. z [...], nr [...], o przyznaniu zasiłku celowego na zakup opału w październiku 2017 r. w kwocie 100,00 zł jednorazowo. Kolegium wyjaśniło, że warunkiem skuteczności procesowej czynności odwołania jest zachowanie ustawowego terminu dla dokonania tej czynności. Stosownie do art. 129 § 2 k.p.a. strona może złożyć odwołanie w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji. Takie pouczenie znajdowało się w treści ww. decyzji organu I instancji. Zgodnie zaś z art. 134 k.p.a., w przypadku uchybienia terminu do wniesienia odwołania organ odwoławczy stwierdza ten fakt w drodze ostatecznego postanowienia. Uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości, niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu, przewidzianego w art. 134 k.p.a. W związku z tym, stwierdzenie uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie zależy od uznania organu odwoławczego, lecz wynika z bezwzględnie obowiązującej normy prawnej. Organ odwoławczy, w razie stwierdzenia uchybienia terminu do złożenia odwołania, nie może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania, a ma obowiązek zastosować się do dyspozycji art. 134 k.p.a. Dalej organ odwoławczy wskazał, że decyzja organu I instancji o przyznaniu S., N. zasiłku celowego na zakup opału w październiku 2017 r. w kwocie 100,00 zł jednorazowo, została odebrana przez niego osobiście [...] w siedzibie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. Termin wniesienia odwołania upływał zatem 31 października 2017 r. Tymczasem odwołanie zostało złożone osobiście w siedzibie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. [...], a zatem z uchybieniem powyższego terminu. Organ II instancji stwierdził, że z przedstawionych wyżej względów wniesione odwołanie jest prawnie nieskuteczne. Na ostateczne postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. skargę do sądu administracyjnego wniósł S. N. podnosząc, że zgodnie z art. 129 § 2 w zw. z art. 58 § 1 i art. 57 § 1 k.p.a. termin do wniesienia odwołania biegnie dopiero od momentu, w którym strona jest w stanie to odwołanie napisać (początek biegu terminu do wniesienia odwołania) co oznacza, że nie doszło do uchybienia terminu. Art. 134 k.p.a. odnosi się do sytuacji, w której odwołanie nie jest dopuszczalne i nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Skarżący stwierdził, że urzędy łamią prawo, bowiem urzędnicy MOPS, a potem SKO wiedzieli o tym, że skarżący złamał kość piętową. Skarżący oświadczył, że nie może za dużo czasu spędzać przed komputerem, a prowadzi wiele spraw. W dodatku nie było jednego odwołania, a wiele odwołań. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi. Jednocześnie organ odwoławczy wyjaśnił, że wobec nieprecyzyjności pisma z dnia [...], nazwanego "skargą", wezwał skarżącego do wyjaśnienia czy pismo to należy traktować jako skargę do sądu. W odpowiedzi skarżący oświadczył, że już wszystko wyjaśnił, a jak organ się z czymś nie zgadza, to jedyną drogą jest przekazanie skargi do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga z przyczyn oczywistych jest bezzasadna. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 2188.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Stosownie do art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – powoływanej dalej jako: "p.p.s.a." – sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach - stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi sad skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). W myśl art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a ponadto może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, brak było podstaw do wyeliminowania zaskarżonego postanowienia z obrotu prawnego. W pierwszej kolejności należy ocenić, czy organ II instancji w sposób prawidłowy zakwalifikował pismo skarżącego z [...], jako skargę na opisane na wstępie postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, albowiem skarżący uzasadnił złożenie odwołania po terminie złamaniem pięty, a właściwie komplikacjami po tym złamaniu, co mogłoby sugerować, że jego intencją mogło być przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji. Kolegium, w celu wyjaśnienia tej kwestii, pismem z [...] zwróciło się do skarżącego, o sprecyzowanie czy jego pismo z [...] jest skargą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na postanowienie z [...], nr [...], czy może jest innym żądaniem, a jeżeli tak, to jakim. W odpowiedzi na powyższe wezwanie, skarżący oświadczył, że już wszystko wyjaśnił, a "jeżeli SKO się z czymś nie zgadza to jedyną drogą jest przekazanie skarg do sądu". Zatem z pism skarżącego, w tym ze skargi wynika, że nie wnosi on o przywrócenie terminu z powodu złamania pięty, a zamiast tego uważa, że złożył odwołania w terminie. W związku z tym nie można czynić organowi zarzutu, że nie potraktował pisma skarżącego z dnia [...], jako wniosku o przywrócenie terminu, a zamiast tego przekazał je do sądu jako skargę wraz z kompletnymi i uporządkowanymi aktami sprawy i odpowiedzią na skargę, stosownie do art. 54 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Tymczasem w przedmiotowej sprawie, bezsprzecznie odwołanie zostało złożone po upływie ww. terminu, czego zresztą skarżący nie kwestionuje. Decyzja organu I instancji była bowiem odebrana przez skarżącego osobiście w siedzibie organu [...], zaś odwołanie skarżący złożył dopiero [...], a więc z uchybieniem ustawowego terminu. Ponadto, jak już zostało wyżej wskazane, skarżący stwierdził, że nie uchybił terminowi, gdyż, w jego ocenie, termin ten zaczyna biec dopiero wtedy, kiedy będzie w stanie napisać odwołanie. Skarżący błędnie interpretuje jednakże zasady, określające bieg terminów na gruncie Kodeksu postępowania administracyjnego. Termin do wniesienia odwołania biegnie od dnia doręczenia stronie decyzji organu I instancji i jest to termin ustawowy, który nie podlega ani skracaniu, ani przedłużaniu. Uchybienie terminu, bez względu na przyczynę, jest zatem okolicznością faktyczną i nie podlega ani ocenie ani interpretacjom. Z kolei stwierdzenie przez organ odwoławczy uchybienia terminu obliguje ten organ do wydania postanowienia w trybie art. 134 k.p.a., które jest ostateczne. Na marginesie można jedynie wskazać, że w razie uzasadnionych przyczyn niezachowania terminu organ może przywrócić termin na prośbę strony (art. 58 § 1-3 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ odwoławczy (art. 59 § 2 k.p.a.). Jak wszakże wynika z akt sprawy, skarżący z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie wystąpił, błędnie uznając, że trapiące go dolegliwości bólowe, spowodowane złamaniem pięty kilka miesięcy wcześniej (pismo skarżącego, zawierające informację o doznanej kontuzji datowane jest na dzień 6 lipca 2017r.), powodowały, że termin do wniesienia odwołania nie rozpoczął biegu do czasu, aż skarżący nie był gotów odwołania złożyć. Reasumując, zaskarżone postanowienie w żaden sposób nie narusza prawa, co skutkowało oddaleniem skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. M.K.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło