II SA/Łd 33/19

WyrokWSA w Łodzi2019-03-29

Skład orzekający: Magdalena Sieniuć, Agnieszka Grosińska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił wznowienia postępowania administracyjnego z powodu uchybienia terminu, jeśli skarżący kwestionuje fakt doręczenia mu kluczowych pism w terminie?
Ratio decidendi
Sąd uchylił postanowienie o odmowie wznowienia postępowania, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób należyty, że skarżąca została prawidłowo powiadomiona o decyzji w terminie umożliwiającym złożenie wniosku o wznowienie postępowania. Brak dowodów doręczenia kluczowych pism oraz wątpliwości co do odbioru przez skarżącą pisma z dnia 7 listopada 2017 r. stanowiły naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady prawdy obiektywnej i obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Stan faktyczny
Skarżąca J. O.-W. wniosła o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją o pozwoleniu na rozbudowę budynku produkcyjnego, twierdząc, że bez własnej winy nie brała w nim udziału. Organy administracji odmówiły wznowienia, uznając, że wniosek został złożony po terminie, ponieważ skarżąca dowiedziała się o decyzji w 2017 r. Skarżąca kwestionowała fakt doręczenia jej pism potwierdzających tę wiedzę, wskazując na brak dowodów w aktach sprawy i błędne przypisanie podpisu męża jako swojego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy nie wykazały należytego doręczenia pism i prawidłowego ustalenia daty dowiedzenia się o decyzji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody oraz poprzedzające je postanowienie Starosty, zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 29 marca 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Magdalena Sieniuć (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Protokolant st. specjalista Lidia Porczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2019 roku sprawy ze skargi J. O.-W. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Starosty [...] z dnia [...], nr [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącej J. O.-W. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Lp/ Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] nr [...] znak: [...], Wojewoda [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), powoływanej dalej jako: "k.p.a.", utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji o odmowie wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty [...] z dnia [...] o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą. Jak wynika z akt sprawy, ww. decyzją z dnia [...] Nr [...] Starosta [...] orzekł o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą celem produkcji prefabrykowanych ścian betonowych na terenie zakładu A. Sp. z o.o. Sp. J na działkach nr ew. 296, 297/1, 298/1 w T., gmina N.. W dniu 6 lipca 2018 r. do Starostwa Powiatowego w Ł. wpłynął wniosek J. O.-W. o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją Starosty [...] . W treści wniosku J. O.-W., powołując się na treść przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wskazała, iż bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu w sprawie zakończonej wskazaną wyżej decyzją. Podkreśliła, że jest właścicielką nieruchomości o nr. ewid. 295, położonej w T., gminie N., graniczącej bezpośrednio z terenem inwestycji. Inwestycja ta wpłynie negatywnie na prowadzoną na jej działce szkółkę roślin iglastych oraz spowoduje zacienienie działki. Wyjaśniła przy tym, że nie mogła odwołać się od przedmiotowej decyzji Starosty [...], gdyż nie została uznana za stronę postępowania, a o decyzji dowiedziała się z pisma Starosty [...] z dnia 12 czerwca 2018 r., które otrzymała 22 czerwca 2018 r. Postanowieniem z dnia [...] nr [...] Starosta [...] odmówił wznowienia administracyjnego w sprawie zakończonej powołaną wyżej decyzją ostateczną Starosty [...] Nr [...] z dnia [...] o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą celem produkcji prefabrykowanych ścian betonowych na terenie zakładu A. Sp. zoo. Sp. J na działkach nr ew. 296, 297/1, 298/1 w T., gmina N. . W uzasadnieniu postanowienia organ wskazał, że przeprowadzone postępowanie wykazało, iż o treści przedmiotowej decyzji J. O.-W. dowiedziała się z pisma Wójta Gminy N. z dnia 7 listopada 2017 r., zaś wniosek o wznowienie postępowania złożyła w dniu 6 lipca 2018 r., a zatem z uchybieniem terminu. Z uwagi na fakt, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 148 § 2 k.p.a., organ odmówił wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie. Zażalenie na powyższe postanowienie organu I instancji złożyła J. O.-W., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, zarzucając naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 148 § 2 k.p.a. Wniosła przy tym o uchylenie zaskarżonego postanowienia i wznowienie postępowania w sprawie. Jednocześnie "z ostrożności procesowej, na wypadek utrzymania w mocy zaskarżonego postanowienia", pełnomocnik J. O.-W., powołując się na przepis art. 58 k.p.a., wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania w przedmiotowej sprawie. Wspomnianym na wstępie postanowieniem z dnia [...] Wojewoda [...], po rozpatrzeniu powyższego zażalenia, utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. W uzasadnieniu postanowienia organ II instancji, odwołując się uprzednio do treści art. 145 § 1-§ 3, art. 148 i art. 149 k.p.a., wskazał, że bezspornym w sprawie jest, iż decyzja Starosty [...]z dnia [...] Nr [...] orzekająca o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą celem produkcji prefabrykowanych ścian betonowych na terenie zakładu A. Sp. zoo. Sp. J. w R. na działkach nr ew. 296, 297/1, 298/1 w T., gmina N. , jest ostateczna. Bezspornym pozostaje również, iż J. O.-W. nie brała udziału w postępowaniu przed organem I instancji, gdyż nie została uznana za stronę postępowania. Wychodząc z powyższych przesłanek organ II instancji przyjął, że kluczową sprawą dla przedmiotowego postępowania jest ustalenie, czy wypełniona została przesłanka określona w art. 148 k.p.a., tj. ustalenie czy wniosek o wznowienie postępowania J. O.-W. złożyła w terminie określonym w § 2 tego artykułu, tj. w terminie miesiąca od dnia, w którym dowiedziała się o decyzji. Po analizie dokumentacji sprawy organ II instancji stwierdził, iż Starosta [...] przed wydaniem zaskarżonego postanowienia wnikliwie przeanalizował bieg sprawy i zasadnie wydał rozstrzygnięcie o odmowie wznowienia postępowania w sprawie argumentując, iż wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem terminu określonego w art. 148 k.p.a. Mając na względzie powyższe organ II instancji stwierdził, iż w aktach sprawy znajduje się pismo Wójta Gminy [...], z którego jednoznacznie wynika, iż J. O.-W. (radna Rady Gminy N.) złożyła na sesji Rady Gminy, zwołanej w dniu 5 lipca 2017 r., interpelację dotyczącą ewentualnej zmiany charakteru produkcji modyfikacji procesów technologicznych lub wprowadzania nowych linii produkcji przez firmę A. Sp. z o.o. Sp. J., która prowadzi działalność na terenie gminy N. w miejscowości T.. W odpowiedzi na tę interpelację, w piśmie z dnia 9 września 2017 r. skierowanym do J. O.-W., działając z upoważnienia Wójta, Sekretarz Gminy N. udzielił szczegółowej informacji na temat toczącego się postępowania w sprawie rozbudowy i przebudowy przedsięwzięcia realizowanego na działce objętej przedmiotowym pozwoleniem na budowę. Kserokopia tego pisma znajduje się w aktach sprawy. Ponadto w aktach sprawy znajduje się kserokopia pisma, działającego z upoważnienia Wójta, Sekretarza Gminy N. z dnia 7 listopada 2017 r. znak [...]. skierowanego do J. O.-W. zawierającego informację, iż w dniu [...] wydana została decyzja [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę dla A. Sp. z. o.o Sp. J. obejmującego rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą celem produkcji prefabrykowanych ścian betonowych na terenie zakładu A. Sp. z o.o. Sp. J. na działkach nr ew. 296, 297/1, 298/1 w T., gmina N.. Organ II instancji dodał, że na piśmie tym znajduje się podpis J. O.-W.j oraz data odbioru 14 listopada 2017 r. Organ II instancji podkreślił przy tym, że nawet z treści złożonego zażalenia wynika, iż pismo z dnia 7 listopada 2017 r. skarżąca niewątpliwie otrzymała w 2017 r. Ponadto odnosząc się do złożonego zażalenia, organ II instancji stwierdził, iż w pierwszej części zażalenia co prawda pełnomocnik skarżącej wskazał, iż J. O.-W. o treści decyzji dowiedziała się w dniu 22 czerwca 2018 r., jednak z końcówki uzasadnienia zażalenia wynika, iż pismo Wójta Gminy N. z 7 listopada 2017 r. otrzymała w 2017 r. (w którym przywołana jest treść sentencji decyzji Starosty [...]) oraz że uchybiła terminowi do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Ponadto organ II instancji zwrócił uwagę, że w treści przepisu art. 148 k.p.a. wskazano na okoliczność "dowiedzenia się o decyzji", a nie zapoznania się z jej treścią. W odniesieniu do powyższego organ II instancji stwierdził, że pismo Wójta Gminy N. z dnia 7 listopada 2017 r. jednoznacznie wskazuje numer decyzji, oznaczenie organu, który ją wydał, datę decyzji, znak oraz przywołuje sentencję wraz ze wskazaniem miejscowości i numerów działek, na których planowana jest inwestycja, a także oznacza inwestora tego przedsięwzięcia. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższe postanowienie organu II instancji z dnia [...] wniosła J. O.–W., reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, tj. przyjęcie, że pisma Wójta Gminy N. z dnia 9 września 2017r. oraz z dnia 7 listopada 2017 r. zostały doręczone skarżącej, podczas gdy brak na to potwierdzenia w aktach sprawy, jak również zaniechanie dostatecznego wyjaśnienia okoliczności dowiedzenia się przez skarżącą o decyzji Starosty [...] Nr [...] z dnia [...]; 2. art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 148 § 1 i 2 k.p.a. przez odmówienie wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Starosty [...] Nr [...] z dnia [...], pomimo tego że skarżąca bez swojej winy nie brała udziału w postępowaniu, a wniosek o wznowienie postępowania został wniesiony z zachowaniem terminu; 3. art. 8 § 1 k.p.a. przez naruszenie zasady budzenia zaufania obywateli do organów państwa poprzez nieuznanie skarżącej za stronę postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę, pomimo tego iż jej nieruchomość graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, a inwestycja jest tego rodzaju, iż w oczywisty sposób oddziałuje na nieruchomość skarżącej, a następnie odmówienie wznowienia postępowania ze względu na to, że skarżąca bez swojej winy nie brała udziału w postępowaniu, co budzi wątpliwości co do działania organu i jego bezstronności; 4. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji, podczas gdy zasadnym było uchylenie zaskarżonego postanowienia i orzeczenie co do istoty sprawy. W związku z powyższym pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia Starosty [...] nr [...] z dnia [...] i o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej wniósł o dopuszczenie dowodów z dokumentów - fotografii wykonanych w dniu 7 sierpnia 2018 r., 25 sierpnia 2018 r., 18 października 2018 r. na okoliczność: wznoszenia na działce nr ew. 296, 297/1, 298/1 w T., gmina N., nowej hali produkcyjnej oraz kształtów i rozmiaru inwestycji. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik podniósł, że wbrew twierdzeniom organu, z zażalenia na postanowienie organu I instancji bynajmniej nie wynika, by pismo Wójta Gminy N. z dnia [...] zostało doręczone skarżącej w 2017 r. Okoliczność ta nigdy nie została przyznana przez skarżącą. Podobnie skarżąca nigdy nie przyznała, aby pismo z dnia 9 września 2017 r. zostało jej doręczone. Okoliczności te nie znajdują również potwierdzenia w aktach sprawy. Ponadto pełnomocnik skarżącej wskazał, że w aktach sprawy, z którymi zapoznał się w dniu 23 sierpnia 2018 r., brak jest potwierdzenia doręczenia skarżącej pisma z dnia 7 listopada 2017 r. Dodał przy tym, że na piśmie tym znajduje się wprawdzie podpis z najprawdopodobniej nazwiskiem "W.", jednakże nie jest to podpis skarżącej, lecz jej męża. Pismo to nigdy nie zostało przekazane skarżącej. Brak jest także jakiejkolwiek informacji, kiedy pismo to miało zostać odebrane. Pismo to nie zostało nadane pocztą i doręczone domownikowi, a zatem nie ma zastosowania zastępczy tryb doręczenia, o którym mowa w art. 43 k.p.a. W aktach sprawy nie ma również potwierdzenia odbioru przez skarżącą pisma z dnia 9 września 2017 r. Zdaniem pełnomocnika skarżącej powyższe okoliczności zostały całkowicie pominięte przez organ, co uzasadnia zarzut naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. Skoro nie ma dowodów, że pisma, na które powołuje się organ, zostały doręczone skarżącej, to nie można, w ocenie pełnomocnika skarżącej, przyjąć, by już w 2017 r. skarżąca dowiedziała się o spornej decyzji. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej podkreślił, że zarówno w zażaleniu na postanowienie organu I instancji, jak i w dalszej części skargi, skarżąca przyjmuje, iż pisma te zostały jej doręczone w 2017 r., jedynie z daleko posuniętej ostrożności procesowej. Organy nie mogą zatem wywodzić z tego faktu negatywnych skutków dla skarżącej. W dalszych motywach skargi pełnomocnik wskazał, że wbrew twierdzeniom organu, z przywołanych pism wynika tylko to, że było prowadzone postępowanie w przedmiocie udzielenia inwestorowi pozwolenia na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego. Z dokumentów tych nie wynika w szczególności, by skarżącej doręczono kopię decyzji Nr [...] z dnia [...]. Z pism tych nie wynikają również jakiekolwiek parametry inwestycji, zawarte w szczególności w projekcie budowlanym, które pozwoliłyby skarżącej przypuszczać, że inwestycja będzie oddziaływać na jej nieruchomość i z tego powodu powinna brać udział w postępowaniu. W odniesieniu do powyższego pełnomocnik skarżącej podniósł, że zgodnie z treścią decyzji, inwestycja nie miała przecież polegać na budowie nowego budynku, lecz jedynie na modyfikacji już istniejącego. Zdaniem pełnomocnika oznacza to, że prace budowlane mogły nie mieć żadnego wpływu na nieruchomość wnioskodawczyni. Pełnomocnik wskazał przy tym, że art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane nie daje podstaw do uznania, iż właściciele sąsiednich nieruchomości są stronami postępowania w każdym przypadku, lecz są nimi dopiero gdy ich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Motywując zarzuty pełnomocnik w dalszej części uzasadnienia skargi podkreślił, że w 2017 r. skarżąca nie miała żadnej wiedzy o tym, jaki jest zamiar inwestora, ani też o tym, jaki będzie rzeczywisty kształt i zakres prac budowlanych. W ocenie pełnomocnika istotne jest przy tym to, że realizacja inwestycji rozpoczęła się dopiero w 2018 r., a nie w roku 2017. Skarżąca nie miała nawet pewności co do tego, czy prace prowadzone są na podstawie spornej decyzji. Dopiero wraz z postępem prac dostrzegła, że są one tak szerokie, a inwestycja tak dalece zagraża jej nieruchomości, że oczywiste jest, iż powinna mieć ona możliwość przedstawienia swojego stanowiska w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę. Nie znała przy tym treści spornej decyzji. Pełnomocnik dodał, że inwestycja realizowana jest w sposób odbiegający od pozwolenia na budowę. Inwestor nie realizuje zamierzenia wskazanego w pozwoleniu na budowę, lecz inną inwestycję. Pełnomocnik wskazał również, że w załączeniu przedłożył cztery fotografie wznoszonej nowej hali produkcyjnej. Na gruncie ustawy Prawo budowlane czym innym jest rozbudowa i przebudowa, a czym innym - wzniesienie nowego budynku od podstaw. Dodatkowo pełnomocnik wskazał, że wzniesienie przez inwestora nowej hali produkcyjnej obok już istniejącej niewątpliwie nie stanowi rozbudowy, ani przebudowy w rozumieniu wyżej wymienionych przepisów. Roboty budowlane nie polegają bowiem na zmianie parametrów już istniejącego budynku, lecz budowie zupełnie nowego obiektu. Ponadto pełnomocnik skarżącej podniósł, że przestraszona zakresem i szybkością prac, a zwłaszcza "ścianą" nowej hali produkcyjnej powstającą wzdłuż granicy jej działki, skarżąca pismem z dnia 4 czerwca 2018 r. zwróciła się do organu w trybie dostępu do informacji publicznej o udostępnienie decyzji nr [...] z dnia [...]. Dodał przy tym, że o treści wskazanej decyzji skarżąca dowiedziała się dopiero z pisma organu z dnia 12 czerwca 2018 r., które zostało jej doręczone w dniu 22 czerwca 2018 r. Do pisma załączono zaskarżoną decyzję. W oparciu o rozdzielnik decyzji skarżąca ustaliła jednoznacznie, że nie została uznana za stronę postępowania. Wcześniej nie mogła nawet wykluczyć tego, że korespondencja w tej sprawie była do niej wysyłana przez organ, ale nie została jej doręczona. W ocenie pełnomocnika skarżącej wniosek o wznowienie postępowania został złożony z zachowaniem terminu, o który mowa w art. 148 k.p.a. Okoliczności te ujawniły się dopiero z chwilą doręczenia skarżącej decyzji w trybie dostępu do informacji publicznej. Wcześniej skarżąca nie wiedziała nawet, czy inwestycja prowadzona jest na podstawie spornej decyzji, czy też może na podstawie innego aktu administracyjnego, zwłaszcza że inwestor nie zamieścił tablicy informacyjnej na terenie budowy. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej podkreślił, że skarżąca jest właścicielką nieruchomości bezpośrednio przyległej do terenu inwestycji, tj. działki nr 295. Działka skarżącej graniczy z obszarem inwestycji od strony południowej. Prowadzona jest na niej działalność rolnicza, tj. szkółka roślin iglastych. Dodał przy tym, że projektowany obiekt będzie negatywnie oddziaływał na nieruchomość skarżącej, co jest widoczne już w chwili obecnej. Na nieruchomości inwestora prowadzona jest działalność polegająca na produkcji elementów betonowych. Powoduje to znaczne zapylenie, które zwiększy się wraz z oddaniem do użytku kolejnej hali produkcyjnej. Projektowany budynek spowoduje także znaczne zacienienie nieruchomości skarżącej. Wskazuje na to bardzo duża kubatura budynku oraz niewielka odległość od granicy nieruchomości. Pełnomocnik skarżącej podniósł także, iż daleko idące wątpliwości budzi to, dlaczego pomimo powyższych okoliczności skarżąca nie została uznana za stronę postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Wskazał przy tym, że będąca własnością skarżącej działka oznaczona numerem 295 bezpośrednio graniczy z obszarem inwestycji na długości około 400 m. Skarżąca nie tylko nie została uznana za stronę postępowania, ale także następnie odmówiono jej wznowienia postępowania ze względu na rzekome dowiedzenie się o decyzji wcześniej niż to wynika z jej wniosku z dnia 6 lipca 2018 r. W podsumowaniu pełnomocnik skarżącej wskazał, że opisane okoliczności budzą oczywiste wątpliwości co do intencji działania organów. Skarżąca ma prawo czuć się pokrzywdzona i celowo "wypchnięta" z postępowania, aby tylko nie przeszkadzać zamysłom inwestora. Podobnie został potraktowany właściciel innej nieruchomości bezpośrednio graniczącej z terenem inwestycji (działki nr 298/2), tj. M. K., który także nie został uznany za stronę postępowania w sprawie o pozwolenie na budowę i obecnie musi dochodzić ochrony swoich uzasadnionych interesów w postępowaniu wznowieniowym. W ocenie pełnomocnika, sposób działania organów w niniejszej sprawie polegający na nieuznaniu skarżącej za stronę postępowania, pomimo, jak się wydaje, oczywistego spełnienia przesłanek z art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, a następnie odmówienie wznowienia postępowania, narusza art. 8 § 1 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Pismem z dnia 22 lutego 2019 r. pełnomocnik uczestnika postępowania – A. Sp. z o.o. Sp. J. z siedzibą w R. wniósł o oddalenie skargi jako pozbawionej podstaw, przywołując w nim argumenty i dowody wskazujące w jego ocenie na błędne stanowisko skarżącej wyrażone w skardze. Na rozprawie w dniu 15 marca 2019 r. pełnomocnik skarżącej złożył do akt sprawy pismo z dnia 14 marca 2019 r., w którym podtrzymał skargę i wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego go postanowienia organu I instancji z dnia [...]. Jednocześnie na podstawie art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wniósł o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci: a) mapy wygenerowanej na stronie internetowej Google Maps na okoliczność umiejscowienia nieruchomości skarżącej i nieruchomości uczestnika postępowania, umiejscowienia wjazdu "frontowego" do zakładu A., braku realnej możliwości zapoznania się z tablicą informacyjną dotyczącą budowy; b) postanowienia Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] na okoliczność wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Starosty [...] Wschodniego Nr [...] z dnia [...] o pozwoleniu na rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego na terenie zakładu uczestnika postępowania; niepodzielenia przez Wojewodę argumentacji inwestora, iż tablica informacyjna rzekomo umieszczona na terenie budowy uniemożliwiła dowiedzenie się o przedmiotowej decyzji mieszkańcom okolicznych nieruchomości. Z kolei pełnomocnik uczestnika postępowania podtrzymał stanowisko zawarte w piśmie z dnia 22 lutego 2019 r. i wniósł o oddalenie wniosków dowodowych pełnomocnika skarżącej. Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 15 marca 2019 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe pełnomocnika skarżącej i pełnomocnika uczestnika postępowania zgłoszone w toku postępowania sądowego. Pełnomocnik skarżącej i pełnomocnik uczestnika postępowania zgłosili na podstawie art. 105 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zastrzeżenia do protokołu rozprawy w związku z oddaleniem zgłoszonych przez nich wniosków dowodowych, gdyż w ich ocenie dotyczyły one okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Pismem z dnia 18 marca 2019 r. pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o oddalenie wniosków dowodowych skarżącej, sprecyzowanych w piśmie z dnia 14 marca 2019 r. jako niespełniających wymogów art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a także niemających znaczenia w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga podlega uwzględnieniu. Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu (decyzji lub postanowienia) nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Kontrola ta dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego w dniu wydania zaskarżonej do Sądu decyzji. Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Podkreślić przy tym należy, że stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę Sąd, co zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, Sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję sądów administracyjnych oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji z dnia [...] nr [...] zostały wydane z naruszeniem prawa w sposób określony w powołanych przepisach. W tym względzie przede wszystkim wskazać należy, iż jedną z fundamentalnych zasad postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Wyraża ją art. 7 k.p.a., w świetle którego na organie prowadzącym postępowanie spoczywa obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy, przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Zasada ta znajduje zastosowanie zarówno w postępowaniu prowadzonym w trybie zwykłym, jak i w postępowaniu administracyjnym prowadzonym w trybie nadzwyczajnym, do którego należy tryb wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją administracyjną, co ma miejsce w kontrolowanej przez Sąd sprawie. Dokonana w kontekście realizacji tej zasady analiza akt sprawy dowodzi, że organy wbrew obowiązkom płynącym z powołanej zasady nie wyjaśniły wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, co w konsekwencji doprowadziło do wydania przedwcześnie postanowienia o odmowie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Starosty [...] z dnia [...] o pozwoleniu na wskazaną na wstępie rozbudowę i przebudowę budynku produkcyjnego wraz z niezbędną infrastrukturą. Za jedną z takich okoliczności w ocenie Sądu należy uznać kwestię doręczenia skarżącej pisma Wójta Gminy N. z dnia 9 września 2017 r. Jak trafnie wywiódł w skardze pełnomocnik skarżącej, w aktach sprawy brakuje dowodu doręczenia owego pisma skarżącej, co przesądza o naruszeniu przez organy orzekające art. 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenia tego przepisu dopuściły się również organy przyjmując, że skarżącej zostało doręczone pismo z dnia 7 listopada 2017 r., gdyż, w ich ocenie, na piśmie tym znajduje się pokwitowanie odbioru opiewające na nazwisko skarżącej. Tymczasem na piśmie tym widnieje nazwisko "W." i jak, wywodzi pełnomocnik, wskazuje ono jedynie, że pismo to odebrał mąż skarżącej, co powoduje, że nie znajduje zastosowania skutek doręczenia, kreowany postanowieniami art. 43 k.p.a. Ta konstatacja powoduje, że poczynione przez organ ustalenia, iż skarżąca dowiedziała się o spornej decyzji już w 2017 roku, nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy. Z uwagi na powyższe za drugą z kluczowych dla prawidłowego rozstrzygnięcia kontrolowanej przez Sąd sprawy uznać należy zatem kwestię prawidłowego wyjaśnienia przez organy okoliczności dowiedzenia się przez skarżącą o decyzji z dnia [...] Nr [...]. Zdaniem pełnomocnika skarżącej o treści wskazanej decyzji skarżąca dowiedziała się dopiero z pisma organu z dnia 12 czerwca 2018 r., które zostało jej doręczone wraz z załączoną decyzją Nr [...] w dniu [...]. Prawidłowe ustalenie tych okoliczności wymaga zatem dokonania konfrontacji wyjaśnień skarżącej z pozostałym znajdującym się w aktach sprawy materiałem dowodowym. Dopiero wnikliwe wyjaśnienie i rozważenie tych okoliczności będzie warunkowało prawidłowość podjętego w sprawie rozstrzygnięcia. W związku z powyższym Sąd podzielił stanowisko pełnomocnika skarżącej, iż organy nie wyjaśniły należycie stanu faktycznego sprawy w zakresie zachowania przez skarżącą terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, co dowodzi zasadności podniesionych w tym względzie zarzutów skargi i zarazem uzasadnia uchylenie wydanych w sprawie postanowień w całości. Na kanwie powyższych rozważań należy stwierdzić, że organ I instancji, a w ślad za nim organ II instancji, naruszyły przepisy postępowania, w tym art. 7 i art. 80 k.p.a. przez niewystarczające ustalenie okoliczności istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz błędną ocenę materiału dowodowego, co z kolei spowodowało, że stanowisko organów administracji nie zostało w sposób należyty uzasadnione, a zatem w sprawie doszło także do naruszenia art. 124 § 2 k.p.a. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ zobowiązany będzie w należyty sposób wyjaśnić wskazane powyżej okoliczności sprawy istotne dla jej rozstrzygnięcia, w szczególności dotyczące rzeczywistego doręczenia skarżącej wskazanych pism oraz ustali należycie, kiedy skarżąca dowiedziła się o spornej decyzji, rozważając ich poprawność w kontekście powyższych uwag Sądu, a następnie wyda rozstrzygnięcie, które będzie odpowiadało przepisom prawa, ustosunkowując się przy tym w sposób szczegółowy do zarzutów zażalenia. Ponadto w kwestii zgłoszonych wniosków dowodowych zarówno przez pełnomocnika skarżącej, jak i pełnomocnika uczestnika postępowania Sąd uznał za zasadne wyjaśnić, że stosownie do art. 133 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, a postępowanie dowodowe w postępowaniu sądowoadministracyjnym ma jedynie uzupełniający wyjątkowy, charakter (ograniczony do dowodu z dokumentu), podyktowany łącznym spełnieniem przesłanek z art. 106 § 3 p.p.s.a., czyli: 1) jeśli przeprowadzenie dowodu jest niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie i 2) nie spowoduje to nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do wniosków dowodowych pełnomocnika skarżącej wskazać należy, iż nie zasługiwały one na uwzględnienie z dwóch względów. Przede wszystkim załączone fotografie wykonane w dniach: 7 sierpnia 2018 r., 25 sierpnia 2018 r., 18 października 2018 r. na okoliczność: wznoszenia na działce nr ew. 296, 297/1, 298/1 w T. spornej inwestycji nie stanowią dokumentu w rozumieniu przyjętym na gruncie p.p.s.a. Przeprowadzenie zaś dowodu z załączonego do pisma z dnia 14 marca 2019 r. postanowienia Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] nie było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie, bowiem takie w sprawie nie wystąpiły. W dalszej kolejności odnosząc się zaś do wniosków dowodowych uczestnika postępowania, a ściślej zgłoszonych dowodów przywołanych na poparcie stanowiska zaprezentowanego w piśmie z dnia 22 lutego 2019 r., stwierdzić należy, że wobec wskazanego braku wątpliwości w sprawie, które uprawniałyby Sąd do przeprowadzenia owych dowodów, nie wymagały one uwzględnienia. W tej sytuacji Sąd doszedł bowiem do przekonania, iż ich przeprowadzenie mimo braku spełnienia przesłanek z art. 106 § 3 p.p.s.a. mogłoby jedynie prowadzić do nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 135 p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. W kwestii kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804) – pkt 2 sentencji wyroku. Zasądzona kwota obejmuje: kwotę wpisu od skargi (100 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika (480 zł) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa (17 zł). RP

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło