II SA/Łd 334/11
WyrokWSA w Łodzi2011-07-06
Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Jolanta Rosińska, Renata Kubot-Szustowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może merytorycznie rozpoznać wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, jeśli został on wniesiony po upływie ustawowego terminu, a organ nie stwierdził uchybienia tego terminu w formie postanowienia?Ratio decidendi
Rozpoznanie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego po terminie, bez wcześniejszego stwierdzenia uchybienia tego terminu w formie postanowienia, stanowi rażące naruszenie prawa, skutkujące nieważnością zaskarżonej decyzji. Organ powinien był wydać postanowienie o uchybieniu terminu, a nie merytorycznie rozpatrywać środek zaskarżenia.Stan faktyczny
Skarżący S.P. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmawiającej przyznania świadczenia pieniężnego. Organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, uznając, że praca przymusowa skarżącego nie miała szczególnie dotkliwej formy, gdyż nie wiązała się z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Skarżący w skardze do WSA podniósł, że został wysiedlony i wywieziony do pracy w odległych miejscowościach, co stanowiło represję. WSA stwierdził nieważność decyzji organu II instancji.Rozstrzygnięcie
Stwierdzono nieważność zaskarżonej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Zasądzono od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego S.P. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 6 lipca 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska (spr.) Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2011 roku sprawy ze skargi S. P. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego 1. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji; 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego S. P. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [..]r., nr [..], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił S.P. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. W uzasadnieniu organ stwierdził, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, zatem praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Od powyższej decyzji wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył S. P.
Decyzją z dnia [..]r., nr [..] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., w skrócie K.p.a.) oraz art. 2 pkt 2 lit. "a", art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm., powoływana dalej w tekście jako ustawa) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji organ administracji powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, według którego spośród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę, świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji, niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
Kierownik Urzędu stwierdził, że z materiału dowodowego wynika, iż zainteresowany wraz z całą rodziną został wysiedlony z rodzinnej miejscowości O. do odległego o około 15 kilometrów S. Tam zainteresowany wraz z rodziną wykonywał pracę przymusową w gospodarstwie rolnym. Nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie. W ocenie organu powodem zmiany miejsca zamieszkania był fakt wysiedlenia, a nie skierowanie do pracy przymusowej w S. Strona we wniosku podnosiła również, iż w czerwcu 1943 r. została skierowana do pracy w firmie elektryfikacyjnej z siedzibą w S. Jak wskazuje zainteresowany w opisie represji praca odbywała się w terenie, więc przez kilka dni w tygodniu był poza S. Należy jednak zauważyć, iż charakter pracy wykonywanej przez stronę wiązał się z czasowym opuszczeniem miejsca zamieszkania. Trudno więc uznać, iż czasowy pobyt poza S. był deportacją. Zainteresowany wskazał również, iż utrzymywał kontakt z rodziną w okresach kiedy, firma elektryfikacyjna wracała po wykonaniu prac do S.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył S. P., który oświadczył, że wnosi o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej.
W uzasadnieniu skargi S. P. wskazał, iż w toku postępowania wielokrotnie podnosił, że został wysiedlony wraz z rodziną w czerwcu 1941r. do S. i tam wraz z całą rodziną musiał pracować w gospodarstwie Niemca E. H. W dniu 20 czerwca 1943 r. został wezwany do stawienia się w Niemieckim Urzędzie Pracy i tego samego dnia został wywieziony z innymi osobami w rejon P. do baraków, gdzie budował linie elektryfikacyjne. Zakwaterowany był w miejscu wykonywania pracy w rejonie P., K., W., Z. i innych miejscowościach, których nie znał, bo w chwili deportacji (wywiezienia) miał ukończone 16 lat i 4 miesiące. Pracował w miejscach, które był oddalone o 50 — 70 km od S. i w ciągu 19 miesięcy przejeżdżał przez S. trzy lub cztery razy bez możliwości pozostania w domu rodziców chociaż na kilka godzin. W ocenie skarżącego okres represji trwał 19 miesięcy.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu podtrzymał swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz stwierdził, iż podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a jego oceny dokonał z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił również jej podstawy prawne wraz z przytoczeniem przepisów prawa.
Wobec powyższego organ administracji nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi we własnym zakresie i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), dalej p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)-c) p.p.s.a. Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 K.p.a. (art. 145 § 1 pkt 2 ww. ustawy).
Zgodnie natomiast z postanowieniami art. 134 p.p.s.a. Sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie zaś do § 2 ww. przepisu sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. W takim przypadku sąd uwzględnia skargę, mimo że wydane orzeczenie pogorszy sytuację skarżącego.
Sąd kierując się tymi przesłankami i badając zaskarżoną decyzję w granicach określonych przepisami powołanych wyżej ustaw, doszedł do przekonania o konieczności uwzględnienia skargi z przyczyn, które wziął pod uwagę z urzędu niezależnie od jej treści, poprzez stwierdzenie nieważności skarżonego aktu prawnego w związku z wydaniem go z rażącym naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Bowiem merytoryczne rozpatrzenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej uprzednio decyzją Kierownika Urzędu nastąpiło pomimo jego wniesienia z uchybieniem 14-dniowego terminu określonego w art. 129 § 2 K.p.a. w związku z art. 127 § 3 K.p.a.
Jak ustalono na podstawie analizy akt administracyjnych sprawy decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r. została doręczona stronie w dniu 21 września 2010 r. Datę tę potwierdza dowód zwrotnego potwierdzenia odbioru. W powołanej decyzji zawarto prawidłowe pouczenie o przysługującym od niej środku zaskarżenia, tj. poinformowano stronę, iż może zwrócić się do organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od daty jej doręczenia. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wpłynął do organu w dniu 8 października 2010 r., a nadany został przez skarżącego listem poleconym w dniu 6 października 2010 r., co wynika ze stempla Urzędu Pocztowego S. 5 na kopercie załączonej do wniosku. Oznacza to, iż wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożony został z uchybieniem 14 - dniowego terminu, który upłynął w dniu 5 października 2010 r.
Wobec tego wniesiony w dniu 6 października 2010 r. ww. wniosek, nie powinien być merytorycznie rozpoznany przez organ.
Podkreślenia wymaga, iż warunkiem skuteczności czynności procesowej, polegającej na wniesieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jest zachowanie ustawowego terminu przewidzianego do jej dokonania. Uchybienie tego terminu powoduje bezskuteczność takiego wniosku. Organ rozpatrujący ponownie sprawę obowiązany jest, przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania wniosku w postępowaniu wstępnym zbadać, czy został on wniesiony w przewidzianym w ustawie terminie. W sytuacji zaś stwierdzenia, iż został on wniesiony po terminie obowiązany jest, stosownie do treści art. 134 K.p.a., stwierdzić tę okoliczność w ostatecznym postanowieniu. Uchybienie zaś temu obowiązkowi i merytoryczne rozpoznanie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego po terminie stanowi rażące naruszenie prawa.
Reasumując, skarżący nie dochował w sprawie terminu przewidzianego na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zatem, stosownie do art. 134 K.p.a. organ rozpatrujący wniosek obowiązany był więc wydać postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia wniosku. Rozpatrzenie zaś środka zaskarżenia wniesionego z uchybieniem terminu, który nie został przywrócony - co miało miejsce w niniejszej sprawie - stanowi rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.). Oznacza bowiem weryfikację w postępowaniu decyzji, od której nie przysługują zwykłe środki zaskarżenia (odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy), a więc decyzji, która korzysta z ochrony trwałości (art. 16 K.p.a.).
Wskazana przyczyna nieważności zaskarżonej decyzji jest okolicznością przesądzającą treść niniejszego rozstrzygnięcia. Zaskarżona decyzja - jak wykazano - nie powinna być wydana, wszelkie więc zarzuty skargi jej dotyczące nie podlegają kontroli Sądu. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., należało orzec, jak w sentencji.
m.ch.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło