II SA/Łd 393/21

WyrokWSA w Łodzi2021-11-10

Skład orzekający: Magdalena Sieniuć, Robert Adamczewski, Tomasz Porczyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może wydać decyzję o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych, jeśli roboty te nie wymagają pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a tym samym nie podlegają przepisom Prawa budowlanego?
Ratio decidendi
Tak, organ administracji może wydać decyzję o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości na podstawie art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, nawet jeśli roboty budowlane nie wymagają pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Kluczowe jest ustalenie, że wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne do wykonania tych robót, a właściciel sąsiedniej nieruchomości nie wyraził na to zgody.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E.M. na decyzję Wojewody, która utrzymała w mocy decyzję Starosty o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu wykonania robót budowlanych polegających na ociepleniu i otynkowaniu ściany budynku. Skarżąca kwestionowała zasadność wejścia na jej teren, podnosząc m.in. że prace nie wymagają pozwolenia na budowę, a pozwolenie na budowę budynku zostało uchylone. Wojewoda, modyfikując częściowo decyzję organu I instancji, uznał wejście na teren sąsiedniej nieruchomości za niezbędne, wskazując na bliskość ściany do granicy działki i brak możliwości wykonania prac z terenu inwestora. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Sieniuć (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski Asesor WSA Tomasz Porczyński po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 listopada 2021 r. sprawy ze skargi E.M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] znak [...] w przedmiocie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości oddala skargę. dc Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r., Nr [...], znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2020r. poz. 256 ze zm.), powoływanej dalej jako: "k.p.a.", w związku z art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.), powoływanej dalej jako: "Prawo budowlane", oraz art. 25 ustawy z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane i niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 471), Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołania E.M. od decyzji Starosty [...] z dnia [...] r., nr [...], orzekającej o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości – działki o nr ewid. 399, obręb [...], gm. [...], będącej własnością E.M. w celu wykonania robót budowlanych polegających na "ociepleniu ściany budynku wełną mineralną, zaciągnięcie tynkiem oraz obcięciu dachu na całej długości ściany granicznej z nieruchomością położoną na działce o nr ewid. 399 w P., tak aby po obcięciu dach nie wystawał na odległość większą niż 20 cm, celem wykonania wyroku Sądu Okręgowego w P. o sygn. akt [...]" przez inwestora I.R. oraz określającej warunki tego wejścia, tj.: 1. Wejście na teren sąsiedniej nieruchomości odbędzie się w dniach roboczych: - od 15.03.2021 r. do 26 marca 2021 r. w godz. 6.00-22.00; 2. Wejście na teren sąsiedniej nieruchomości odbędzie się w granicach niezbędnej potrzeby, tj. w pasie gruntu o szerokości 1 (jednego) metra i długości ściany remontowanego budynku; 3. Materiały budowlane niezbędne do wykonania robót zostaną zgromadzone na działce inwestora (działka o nr ewid. 402 położona w obrębie [...], gmina [...]); 4. Właściciel działki o nr ewid. 399, obręb ewid. [...], gmina [...] zobowiązany jest udostępnić wejście pracownikom na teren działki celem wniesienia i ustawienia rusztowania i zapewnić dostęp do rusztowań; 5. Roboty budowlane muszą być prowadzone zgodnie z przepisami BHP; 6. Pani I.R. po upływie ustalonego niniejszą decyzją okresu korzystania z części nieruchomości sąsiedniej, będącej własnością E.M., jest obowiązana naprawić ewentualne szkody powstałe w wyniku korzystania z części nieruchomości na zasadach określonych w Kodeksie cywilnym; 7. Z uwagi na usytuowanie ściany budynku w odległości 20 cm od granicy z ww. działką sąsiednią o nr ewid. 399, przewidziane ocieplenie wełną mineralną grubości 12 cm z tynkiem nie spowoduje przekroczenia granicy nieruchomości; 8. Udostępnienie inwestorowi części sąsiedniej nieruchomości do wykonania robót budowlanych obejmuje prawo do przebywania na cudzej nieruchomości w czasie wykonywania robót, ustawienie do tego potrzebnych urządzeń, wykonywania niezbędnych robót itp., nie upoważnia natomiast inwestora do zainstalowania i wykonania na cudzym gruncie jakichkolwiek elementów budowlanych, które mogłyby tam pozostać", - uchylił decyzję organu I instancji: 1. w zakresie określenia przedmiotu rozstrzygnięcia, w postaci zapisu: "orzeka się o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości - działki o nr ewid. 399, obręb [...], gm. [...], będącej własnością Pani E.M. w celu wykonania robót budowlanych polegających na "ociepleniu ściany budynku wełną mineralną, zaciągnięcie tynkiem oraz obcięciu dachu na całej długości ściany granicznej z nieruchomością położoną na działce o nr ewid. 399 w P., tak aby po obcięciu dach nie wystawał na odległość większą niż 20 cm, celem wykonania wyroku Sądu Okręgowego w P. o sygn. akt [...]" – przez inwestora I.R. i określam warunki tego wejścia:" i w tym zakresie orzekł: o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości - działki o nr ewid. 399, obręb [...], gm. [...], będącej własnością E.M. w celu wykonania robót budowlanych polegających na ociepleniu wełną mineralną oraz zaciągnięciu tynkiem, ściany budynku mieszkalnego położonego na działce nr ewid. 402 w P., na całej długości ściany graniczącej z nieruchomością położoną na działce o nr ewid. 399 w P. - przez inwestora I.R. i określił warunki tego wejścia: oraz 2. w zakresie określenia terminu wykonania robót, w postaci zapisu pkt 1 warunków wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości: "1. Wejście na teren sąsiedniej nieruchomości odbędzie się w dniach roboczych: - od 15.03.2021 r. do 26 marca 2021 r. w godz. 6.00-22.00.", i w tym zakresie orzekł: "1. Wejście na teren sąsiedniej nieruchomości odbędzie się w okresie od 15 kwietnia 2021 r. do 15 lipca 2021 r. w ciągu 8 kolejnych dni roboczych, w godzinach 8.00-17.00, przy czym o dokładnym terminie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości inwestor poinformuje pisemnie właściciela działki sąsiedniej z jednotygodniowym wyprzedzeniem". W pozostałym zakresie organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Wojewoda [...], przedstawiając stan faktyczny i prawny sprawy, stwierdził, że w dniu 4 września 2020 r. do Starostwa Powiatowego w T. wpłynął wniosek o rozstrzygnięcie o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości wniesiony przez inwestora I.R. Wniosek dotyczył niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiedniej położonej na działce nr ewid. 399 w P., gmina [...], w celu wykonania prac budowlanych polegających na ociepleniu ściany budynku usytuowanego na działce inwestora o nr ewid. 402, w zbliżeniu do działki nr ewid. 399, wełną mineralną, zaciągnięcie tynkiem oraz obcięciu dachu na całej długości ściany graniczącej z nieruchomością położoną na działce o nr ewid. 399, tak, aby po obcięciu dach nie wystawał na odległość większą niż 20 cm, celem wykonania wyroku Sądu Okręgowego w P. o sygn. akt [...], w okresie od 15 marca 2021 r. do 26 marca 2021 r. Do wniosku dołączono kopie pism: wnioskodawcy z dnia 10 lipca 2020 r. skierowanego do właścicielki nieruchomości sąsiedniej, z prośbą o zgodę na wejście na jej nieruchomość, celem wykonania przedmiotowych prac budowlanych wraz z odpowiedzią z dnia 20 lipca 2020 r. oraz pism: wnioskodawcy z dnia 10 sierpnia 2020 r. z prośbą o zgodę na wejście na sąsiednią nieruchomość, wraz z odpowiedzią z dnia 20 sierpnia 2020 r. W powyższych pismach inwestor wskazał na konieczność wykonania prac w okresie ok. 2 tygodni, określił szerokość planowanego ocieplenia na 12 cm, przy odległości ściany od granicy z działką nr 399 - 20 cm. Z opisu prac, jak wskazano, wynika, że prace będą polegać na obcięciu dachu tak, by nie wystawał na odległość większą niż 20 cm, przygotowaniu ściany, myciu i gruntowaniu, przyklejeniu wełny, zaciągnięciu klejem, przyklejeniu siatki, gruntowaniu przed tynkiem i nałożeniu tynku. W celu wykonania powyższych prac konieczne jest wejście na teren sąsiedniej nieruchomości i rozstawienie rusztowania w odległości maksymalnie 1 m od ściany budynku. By ustawić rusztowanie, potrzebny będzie demontaż ogrodzenia stojącego przy granicy, które zostało postawione w dniu 15 lipca 2020 r., zaraz po wysłaniu przez inwestora zawiadomienia o planowanych pracach. Po wykonaniu prac inwestor zobowiązał się przywrócić stan pierwotny. Materiały miały być dostarczane przez działkę inwestora, za każdy dzień zajęcia działki inwestor zaproponował rekompensatę w wysokości 100 zł. Termin realizacji prac został określony w piśmie z dnia 10 sierpnia 2020 r. na od 14 września 2020 r. do 23 września 2020 r. (w piśmie z dnia 10 lipca 2020 r. lipiec-sierpień 2020 r.). Organ podkreślił, że w udzielonych odpowiedziach E.M., właścicielka sąsiedniej nieruchomości, stwierdziła, że wyraża zgodę na wejście na teren jej posesji jedynie w zakresie obcięcia dachu, co stanowi realizację wyroku Sądu i pod warunkiem, że prace zajmą 2 dni i będą wykonane z wysięgnika z powodu ogrodzenia oraz krzewów znajdujących się przy granicy. W zakresie pozostałych prac – ocieplenia ściany i otynkowania, nie wyraziła zgody, w szczególności z powodu nieuregulowanej sytuacji prawnej budynku, w stosunku do którego WSA w Łodzi wydał orzeczenie uchylające decyzję pozwolenia na budowę, prowadzonego nadal postępowania przed organami nadzoru budowlanego, nieprawidłowego usytuowania budynku, niezgodnie z projektem budowlanym z 1966r., bez zachowania odległości wymaganej warunkami ppoż (ocieplenie spowodowałoby jeszcze zmniejszenie odległości do granicy) oraz fakt, że prace te nie są i tak możliwe do wykonania z uwagi na istniejące ogrodzenie oraz krzewy przy granicy. Organ odwoławczy wskazał następnie, że pismem z dnia 14 września 2020 r. organ I instancji wezwał inwestora do wskazania konkretnej daty zajęcia nieruchomości, wskazania na szkicu graficznym dokładnej powierzchni zajęcia niezbędnego terenu, określenia czy w celu dostarczania materiałów budowlanych i sprzętu konieczne będzie korzystanie z nieruchomości sąsiedniej oraz podanie jego zakresu, a w przypadku terminu prac przypadającego na marzec 2021 r. – przedłożenie dokumentu świadczącego o odmowie właścicielki gruntu sąsiedniego, udzielenia zgody na wejście na jej teren, w tym terminie. Pismem z dnia 29 września 2020 r. inwestor uzupełnił wymagane braki: termin wykonania przedmiotowych prac określono na 15.03.2021r. - 26.03.2021 r., poprawiono szkic graficzny z naniesionymi wymiarami, wskazano, że materiały budowlane będą dostarczane tylko przez posesję inwestora, dołączono ponowne pismo z dnia 29 września 2020 r. skierowane do właścicielki nieruchomości sąsiedniej o udostępnienie nieruchomości w nowym terminie, na które nie uzyskano odpowiedzi. Pismem z dnia 12 października 2020 r. strony zostały zawiadomione przez organ o wszczęciu postępowania i możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Pismem z dnia 19 października 2020 r. E.M. powtórzyła przyczyny odmowy zgody na wejście na teren jej nieruchomości, dodając m.in., że planowane ocieplenie prawdopodobnie i tak nie spełni swej roli, gdyż nie obejmuje fundamentów, a ponadto ocieplenie może być wykonane również od wewnątrz. Zarzuciła inwestorowi posługiwanie się fałszywą mapą do celów projektowych z błędnie określoną granicą między nieruchomościami, we wcześniejszych postępowaniach oraz wyraziła obawę, co do możliwości naruszenia ustalanych warunków korzystania z jej nieruchomości, co zdaniem skarżącej, miało miejsce w przeszłości w trakcie budowy budynku mieszkalnego w 1966 r., gdy nie zachowano odległości 3 m od granicy, wynikającej z projektu budowlanego, a przy realizacji nadbudowy nie wykonano ściany oddzielenia przeciwpożarowego. Pismem z dnia 26 października 2020 r. I.R. wskazała, że ma prawo wnioskować o wejście na teren sąsiedniej nieruchomości zgodnie z art. 47 Prawa budowlanego, a ocieplenie ściany do 12 m nie wymaga nie tylko pozwolenia na budowę, ale nawet zgłoszenia. Nie jest też prawdą, że budynek objęty pracami budowlanymi nie posiada "żadnych dokumentów", co potwierdza decyzja nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. wskazująca na legalność wykonanej nadbudowy oraz decyzja z dnia [...] r. Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, z której wynika, że materiał dowodowy nie wskazuje, by nadbudowa budynku mieszkalnego była prowadzona nielegalnie lub niezgodnie z zatwierdzoną dokumentacją projektową. Stwierdziła ponadto, że mapa do celów projektowych, z której inwestor korzystał, była uzyskana w Starostwie Powiatowym, kwestia nieprawidłowości przebiegu granicy została rozstrzygnięta rozgraniczeniem dopiero w 2020 r., podczas gdy kwestionowana nadbudowa została zrealizowana w 2014 r. Obawy, że kolejne prace mogą powodować naruszenia, są bezpodstawne, gdyż zakres przedmiotowych prac jest ściśle określony we wniosku. Pismem z dnia 15 listopada 2020 r. E.M. wskazała, że w jej ocenie art. 47 Prawa budowlanego nie daje podstaw do usuwania ogrodzenia, czy krzewów, a ponadto skoro planowane roboty budowlane nie wymagają nawet zgłoszenia, nie podlegają Prawu budowlanemu i art.47 nie może mieć zastosowania. W kolejnym piśmie dodała, że inwestor powołuje się na dokumenty, które straciły swą moc, gdyż decyzja Starosty [...] o pozwoleniu na budowę i utrzymująca w mocy tę decyzję, decyzja Wojewody [...], zostały uchylone wyrokiem WSA w Łodzi. Dołączyła do akt sprawy m.in. decyzję nr [...] z dnia [...] r. Wojewody [...] utrzymującą w mocy zaskarżoną decyzję Starosty [...] nr [...] z dnia [...]r. odmawiającą zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na nadbudowę przedmiotowego budynku oraz mapę z rozgraniczenia obrazującą jak przebiegała granica, a jak została wykreślona na mapie do celów projektowych. W piśmie wspomniała również o decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł., uchylającej decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia odnośnie toczącego się postępowania w sprawie legalności rozbudowy i nadbudowy budynku mieszkalnego Państwa R., bez dokładniejszego oznaczenia tych decyzji. W dniu [...] r. Starosta [...] wydał decyzję o nr [...] orzekającą o niezbędności wejścia na teren ww. sąsiedniej nieruchomości. W uzasadnieniu wskazał, że ze względu na spełnienie wymogów określonych w art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, powinien on być w sprawie zastosowany, a fakt prowadzonych postępowań w organach nadzoru budowlanego, nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Od powyższej decyzji odwołanie wniosła E.M., zarzucając naruszenie art. 7, art. 75, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 105 k.p.a. w postaci niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i braku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy w tym: pominięcie dowodu w postaci wyroku WSA w Łodzi, zlekceważenie wyroku Sądu Okręgowego w P., błędne ustalenie konieczności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu ucięcia dachu oraz ocieplenia ściany, błędne przyjęcie możliwości ustawienia rusztowań, brak ustalenia czy wnioskodawca zgodnie z prawem jest uprawniony do przystąpienia do prac budowlanych, zaniechanie umorzenia postępowania zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a. i art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez bezzasadne zastosowanie art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego. W uzasadnieniu skarżąca wskazała m.in. na brak odniesienia się organu I instancji do wyroku WSA w Łodzi uchylającego pozwolenie na nadbudowę dla inwestora, rozszerzenie zakresu robót przewidzianych do wykonania z jej nieruchomości, poza wskazany w wyroku Sądu Okręgowego w P., który przewidywał jedynie obcięcie dachu o 20 cm, wskazując ponadto, że te roboty zostały już wykonane przez inwestora, bez potrzeby korzystania z nieruchomości sąsiedniej, co błędnie ustaliła zaskarżona decyzja. Ponadto, zdaniem skarżącej, nie jest możliwe ustawienie rusztowań na jej posesji, ze względu na krzewy i ogrodzenie znajdujące się w granicy z działką inwestora oraz fakt, że ocieplenie budynku o wysokości do 12 m nie wymaga pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia, powodując, że roboty te nie podlegają Prawu budowlanemu i organ nie może rozstrzygać o wejściu na teren sąsiedniej nieruchomości Na potwierdzenie stanowiska skarżąca odwołała się do wyroku WSA w Warszawie z dnia 30 stycznia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 2121/19, i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz umorzenie postępowania. Wojewoda [...] w uzasadnieniu decyzji wydanej w wyniku rozpatrzeniu powyższego odwołania, po przywołaniu treści art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 47 ust. 1 Prawa budowalnego, wskazał, że rozstrzygnięcie w sprawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości podejmowane jest w formie decyzji administracyjnej, wówczas dopiero, gdy inwestor udokumentował, że nie uzyskał zgody na wejście na jej teren, od właściciela nieruchomości. Organ przed wydaniem decyzji bada, czy inwestor podjął starania o uzyskanie zgody właściciela sąsiedniej nieruchomości i te okazały się bezskuteczne oraz czy wejście na teren sąsiedniej nieruchomości jest niezbędne do wykonania robót budowlanych, a łączne spełnienie wskazanych warunków umożliwia organowi wydanie pozytywnej decyzji w sprawie. Wychodząc z powyższych przesłanek, organ odwoławczy po dokonaniu analizy akt sprawy stwierdził, że wnioskowany zakres robót budowlanych, objęty zaskarżoną decyzją, uległ zmianie, gdyż nastąpiło już obcięcie dachu na całej długości ściany granicznej z nieruchomością położoną na działce o nr ewid. 399, celem wykonania wyroku Sądu Okręgowego w P. o sygn. akt [...]. Prace te zostały zrealizowane przez inwestora w dniach od 21 do 23 grudnia 2020 r. bez korzystania z nieruchomości sąsiedniej. Biorąc pod uwagę ten stan rzeczy organ podkreślił, że zakres robót budowlanych, których niezbędność została orzeczona zaskarżoną decyzją, został obecnie ograniczony do ocieplenia granicznej ściany budynku oraz jej otynkowania. Następnie odnosząc się do zarzutu skarżącej, że powyższe prace nie były przewidziane wyrokiem Sądu, orzekającym o obowiązku obcięcia dachu, organ stwierdził, że zaskarżona decyzja w swej treści nie powołuje się na ten wyrok w kontekście powyższych robót, lecz zostały one objęte wnioskiem o wydanie orzeczenia o niezbędności wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości, niezależnie od robót polegających na obcięciu dachu, przewidzianych do wykonania przez inwestora wyrokiem Sądu. Wojewoda [...] wskazał, że biorąc pod uwagę rodzaj planowanych robót budowlanych, usytuowanie budynku, objętego pracami budowlanymi i fakt, że jego elewacja, której dotyczą zamiary budowlane inwestora, znajduje się w odległości ok. 20 cm od granicy, co wynika ze szkicu graficznego dołączonego do wniosku przez inwestora i czego nie kwestionuje żadna ze stron postępowania, wejście na jej teren jest niezbędne do wykonania powyższych prac. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, organ podkreślił, że warunek niezbędności wejścia na tereny sąsiednie występuje, gdy obiekty, na których mają być wykonane prace, znajdują się na granicy działki sąsiedniej lub w takiej odległości od niej, że teren dostępny na działce inwestora nie wystarczy na ich przeprowadzenie. Przy szerokości gruntu ok. 20 cm nie jest możliwe wykonanie wnioskowanych prac budowlanych z działki inwestora, wejście na jej teren jest więc niezbędne. W odniesieniu do drugiej przesłanki organ odwoławczy przyjął, że inwestor zwracał się do właściciela sąsiedniej działki z prośbą o wyrażenie zgody na wejście na jej teren, jednak strony nie doszły do porozumienia w zakresie warunków wejścia na nieruchomość. W związku z tym, zdaniem organu, zostały spełnione warunki przewidziane w art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego do wydania decyzji. W dalszej kolejności odnosząc się do wskazania przez skarżącą, że ocieplenie budynku może być zrealizowane po wewnętrznej stronie ścian, organ odwoławczy stwierdził, że nie jest uprawniony do kwestionowania ani rodzaju planowanych robót budowlanych, ani potrzeby ich przeprowadzenia. Dodał, że zakres ingerencji w prawo własności właściciela nieruchomości sąsiedniej dotyczy tylko robót budowlanych, których realizacja będzie miała legalny charakter. W ocenie organu odwoławczego, inwestycja w postaci przeprowadzenia docieplenia ściany budynku jest legalna, gdyż zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 4 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 2c Prawa budowlanego, docieplenie budynku do wysokości 25 m nie wymaga uzyskania pozwolenia, a jeśli wysokość budynku nie przekracza 12 m (wysokość ściany to 9,25 m), nie wymaga również zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej. W odniesieniu zaś do "otynkowania ściany" organ wskazał na przepisy art.29 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 2a Prawa budowlanego, które stanowią, że pozwolenia na budowę nie wymaga "remont obiektów budowlanych", z wyłączeniem dwóch przypadków, niemających zastosowania w sprawie. Ustosunkowując się do twierdzenia skarżącej, że w związku z tym, iż prowadzone prace budowlane nie wymagają decyzji o pozwoleniu na budowę, ani zgłoszenia organowi architektoniczno-budowlanemu, nie podlegają regulacji prawa budowlanego, a tym samym, nie może mieć do nich zastosowania art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego, organ odwoławczy stwierdził, że w orzecznictwie sądów administracyjnych brak jednolitości zapartywań w tej kwestii, jednak on podziela opinię tych składów orzekających, które się nie zgadzają z argumentacją skarżącej. Następnie odnosząc się do kwestii legalności budowy samego budynku mieszkalnego, którego ściana ma podlegać ociepleniu i otynkowaniu, organ odwoławczy stwierdził, że w jego ocenie, w niniejszym postępowaniu ustalić należy legalność tych prac budowlanych, które są przedmiotem wniosku o uzyskanie decyzji uprawniającej do wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości w celu ich realizacji, czyli polegających na ociepleniu ściany i jej otynkowaniu. Niemniej jednak, w celu jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego w sprawie organ odwoławczy wezwał inwestora do przedłożenia dodatkowych dokumentów, na które inwestor powoływał się w toku postępowania. Jednocześnie organ wezwał do sprecyzowania wysokości ściany, której dotyczyły zamiary budowlane inwestora, przedłużając termin na zakończenie sprawy do dnia 15 marca 2021 r. w celu umożliwienia realizacji wezwania. W dniu 23 lutego 2021 r. inwestor przekazał kopie wymaganych dokumentów oraz określił wysokość ściany budynku na 9,25 m. Z przekazanych dokumentów nie wynikało, by stwierdzono nielegalność nadbudowy budynku. W dalszych motywach organ odwoławczy wskazał, że w dniu 1 marca 2021 r. do siedziby organu odwoławczego wpłynęło pismo skarżącej, w którym poinformowała o toczącym się postępowaniu w organach nadzoru budowlanego w związku z odstąpieniem przez inwestorów od projektu budowlanego nadbudowy w zakresie ściany ppoż, gdyż posługiwali się projektem złożonym na wezwanie Wojewody [...], mimo że projekt ten nie został zatwierdzony. Ponadto skarżąca wskazała, że wezwanie inwestora do przedłożenia dokumentów ją dziwi, skoro sytuacja prawna się zmieniła, a decyzja GINB nie dotyczy legalności budynku, lecz stwierdzenia nieważności decyzji. Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy podzielił opinię organu I instancji, że będące w toku postępowania przed organami nadzoru budowlanego, na które powołuje się skarżąca, nie mają wpływu na postępowanie, a ponadto z akt sprawy nie wynika, by została ustalona nielegalność wykonanej nadbudowy budynku, czy tym bardziej samej jego budowy, realizowanej w 1966 r. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że nadbudowa budynku została wykonana na podstawie decyzji Starosty [...] nr [...] z dnia [...] r. utrzymanej w mocy decyzją Wojewody [...] nr [...] sygn. [...] z dnia [...] r. i sam fakt wydania wyroku przez WSA w Łodzi w dniu 12 czerwca 2015 r. o sygn. akt II SA/Łd 700/14, uchylającego powyższe decyzje, nie może przesądzać o nielegalności robót budowlanych wykonanych zgodnie z projektem budowlanym w 2014 r., na podstawie ostatecznej i wówczas obowiązującej decyzji. Podobnie jest z decyzjami: Starosty [...] nr [...] i Wojewody [...] nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na przedmiotową nadbudowę, które zostały wydane po 2014 r. Z tych względów, zdaniem Wojewody, nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej, iż organ I instancji nie odniósł się do przywołanych rozstrzygnięć czy toczących się nadal postępowań w tym przedmiocie, ponieważ wskazał on w zaskarżonej decyzji, że nie mają one wpływu na wydawane rozstrzygnięcie. Następnie analizując warunki wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości określone w decyzji organu I instancji, organ odwoławczy uznał, że godziny, w których inwestor zyskał uprawnienie do realizacji robót budowlanych, zostały zbyt szeroko określone i ograniczył czas ich trwania do godzin 8.00-17.00, a z uwagi na zrealizowaną już część robót przewidzianych w decyzji skrócił czas trwania robót do 8 kolejnych dni roboczych. Z kolei z uwagi na czas niezbędny do przeprowadzenia postępowania oraz na prośbę inwestora organ wskazał inny termin uprawniający do wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Pozostałe warunki, w ocenie organu odwoławczego, zostały określone dostatecznie jasno i z uwzględnieniem interesów obu stron. Ponadto odnosząc się do istniejącego ogrodzenia oraz zasadzonych krzewów znajdujących się na posesji strony odwołującej się, na pasie gruntu, którego dotyczy uprawnienie inwestora do wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości, organ podkreślił, że zaskarżona decyzja nie jest podstawą do ich usuwania lub przenoszenia. W przypadku zaistnienia jakichkolwiek szkód, powstałych w wyniku korzystania z części sąsiedniej nieruchomości, zarówno w zakresie uszkodzeń roślinności jak i innych, inwestor ma obowiązek naprawić je na zasadach określonych w kodeksie cywilnym. Dodał przy tym, że czynność usuwania krzewów i drzew, także znajdujących się na naieruchomościach stanowiacych własność osób fizycznych podlega regulacji ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody i co do zasady wiąże się z prawem własności do nieruchomości, również w tych przypadkach, gdy nie jest wymagane zezwolenie wydawane przez wójta (burmistrza/prezydenta), lecz wystarczy samo zgłoszenie zamiaru usunięcia drzewa stosownemu organowi. Skargę na powyższą decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi wniosła E.M., zarzucając naruszenie: 1. przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy: a) art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego, b) art. 10 k.p.a. poprzez brak możliwości zapoznania się z dokumentacją złożoną przez inwestora, c) art. 139 k.p.a. poprzez wydanie decyzja bardziej niekorzystnej dla skarżącej, d) art. 8 k.p.a.; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez zastosowanie art. 47 Prawa budowlanego, w sytuacji gdy przepis ten nie ma w tym przypadku zastosowania. Z powyższych względów skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła, że w toku postępowania organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, co odnosi się przede wszystkim do zbadania, czy faktycznie niezbędne jest wejście na teren sąsiedniej działki, w sytuacji gdy pozwolenie na budowę zostało uchylone prawomocnym wyrokiem i czy w takim stanie prawnym możliwe jest wykonywanie jakichkolwiek prac przy takim budynku. Skarżąca wskazała, że inwestor sam doprowadził do sytuacji, że nie może ocieplić budynku, gdyż zgodnie z projektem z 1966 r. budynek miał być usytuowany 3 m od granicy, a nie przy granicy. Ponadto organ nie umożliwił zapoznania się z dokumentacją złożoną przez I.R. – z wnioskiem o zmianę terminu, natomiast trudno jest ustalić, czy inwestor podał jakiś termin. Ponadto, w ocenie skarżącej, organ wydał decyzję bardziej niekorzystną niż decyzja Starosty, ponieważ organ I instancji dokładnie określił okres zajęcia nieruchomości, a organ odwoławczy, mimo skrócenia tego okresu, nie podał dokładnej daty. Jest to bardziej niekomfortowe, ponieważ nie pozwala właścicielowi działki nr 399 na zaplanowanie jakichkolwiek prac w okresie od 15 kwietnia do 15 lipca, gdyż termin nie został określony. Ponadto określając termin w taki sposób, organ naruszył art. 8 k.p.a., gdyż nie zastosował proporcjonalności i równego traktowania. Następnie skarżąca podniosła, że skoro prace nie wymagają decyzji pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, nie podlegają regulacji Prawa budowlanego, tym samym nie może mieć do nich zastosowania art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego. Trudno jest ustalić tok myślenia organu, który z jednej strony twierdzi, że art. 47 ust. 2 ma zastosowanie w przedmiotowej sprawie, z drugiej powoluje się na wyrok NSA z dnia 4 marca 2015 r., II OSK 1870/13, w którym NSA okreslił, że "potrzeba wykonania prac budowlanych powinna jedynie wynikać z pozowlenia na budowę bądź dokonanego zgłoszenia, a prowadzący sprawę w trybie art. 47 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, organ powinien ograniczyć się tylko do oceny niezbędności. Wyjaśnienie takie przez Sąd jest tym bardziej zasadne, że ocieplenie budynku w tak bliskiej odległości od granicy zwiększa oddziaływanie na działkę sąsiednią, co powinno być poprzedzone postępowaniem wyjaśniającym. Skarżąca dodała, że wbrew twierdzeniu organu, otynkowanie ściany nie jest remontem, gdyż przez remont należy rozumieć wykonanie w istniejącym obiekcie robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji. Skarżąca stwierdziła także, że uchylenie decyzji o pozwoleniu na budowę oznacza, iż decyzja utraciła przymiot ostateczności i inwestor nie może powoływać się na fakt dysponowania ostatecznym pozwoleniem na budowę. Brak jest zatem podstaw do wydania decyzji w trybie art. 47 ust. 2 Prawa budowlanego. Na potwierdzenie prezentowanego stanowiska skarżąca załączyła wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2016 r., sygn akt II OSK 2517/14. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Ponadto w odniesieniu do zarzutu skarżącej o braku możliwości zapoznania się jej z dokumentacją złożoną przez inwestora w toku postępowania odwoławczego, w postaci wniosku o zmianę terminu wykonania robót budowlanych, Wojewoda stwierdził, że organ odwoławczy z urzędu uchyla termin wykonania robót budowlanych wynikający z zaskarżonej decyzji i z wyznacza inny termin, jeśli w toku postępowania odwoławczego termin określony w zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji mija lub z powodu toczącego się postępowania nie będzie mógł być zachowany. W tym przypadku wniosek inwestora o zmianę powyższego terminu nie miał więc żadnego wpływu na rozstrzygnięcie, został odnotowany w decyzji, ponieważ go złożono, nie zawierał także żadnej propozycji nowego terminu, a sam termin został określony przez organ odwoławczy z urzędu. Natomiast sposób określenia terminu uprawniającego do wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości (bez ustalania konkretnych dat) jest standardowy w tego typu postępowaniach, gdyż ułatwia wykonanie decyzji. Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że art. 10 k.p.a. umożliwiający zapoznanie się stron postępowania z dokumentacją sprawy, stosuje się w przypadku, gdy są to dokumenty o treści nieznanej wszystkim uczestnikom postępowania i mające wpływ na rozstrzygnięcie, podczas gdy w ocenie organu odwoławczego, w niniejszym postępowaniu takich dokumentów nie było. W piśmie z dnia 6 lipca 2021 r. skarżąca w uzupełnieniu skargi stwierdziła, że organy obu instancji naruszyły art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego oraz niepodjęcie wszelkich kroków, niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego. Organy nie ustaliły również, że w związku z aktem notarialnym skarżąca jest zobowiązana służebnością osobistą, polegającą na prawie dożywotniego zamieszkania na parterze budynku wraz z prawem swobodnego korzystania z podwórka, które to właśnie znajduje się na działce nr 399. Ponadto organy obu instancji, określając warunki udostępnienia, nie określiły tego precyzyjnie. Organy nie wyjaśniły, czy 1 m liczy się od ściany budynku, czy od ogrodzenia. Jeśli od ściany budynku to decyzja jest niewykonalna, gdyż skarżąca nie dysponuje fragmentem gruntu od ściany do ogrodzenia ani gruntem przez całą długość budynku. Jeśli zaś odległość 1 m ma być liczona od ogrodzenia, to jest to niezgodne z pismem I.R., w którym zawarta jest informacja, że zajęcie terenu niezbędnego do rozstawienia rusztowania to 1 m od ściany budynku. Ponadto w piśmie z dnia 28 października 2021 r. skarżąca powtórzyła większość zarzutów sformułowanych w skardze i uzupełnieniu skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Na wstępie należy wyjaśnić, że podstawę rozpoznania niniejszej sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów stanowił art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842), powoływanej dalej jako: "ustawa covidowa". W związku ze zmianą art. 15 zzs4 tej ustawy wynikającą z art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1090), która weszła w życie 3 lipca 2021 r., w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu. Zgodnie zaś z art. 15 zzs4 ust. 3 wskazanej ustawy covidowej przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego na tle powołanego przepisu wyrażono pogląd, iż "prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19(...). Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie prawa przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). (...) Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno bowiem następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego" (zob. uchwała NSA z dnia 30 listopada 2020 r., sygn. akt II OPS 6/19, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W okolicznościach niniejszej sprawy należy stwierdzić wypełnienie się warunków określonych w art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej. Rozpoznanie przedmiotowej sprawy jest konieczne, co znajduje potwierdzenie w zarządzeniu o rozprawie zdalnej z dnia 7 września 2021 r., jednakże rozprawy tej, wymaganej przez ustawę, nie można przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku z uwagi na fakt, że strony niniejszego postępowania nie potwierdziły możliwości technicznych w zakresie uczestniczenia w tej rozprawie, mimo wezwania, co skutkowało skierowaniem sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w trybie wskazanego przepisu, o czym strony zostały zawiadomione w drodze zarządzenia z dnia 8 października 2021 r. Nie ulega przy tym wątpliwości, że wymagany przywołaną wyżej uchwałą NSA standard ochrony praw stron w niniejszej sprawie został zachowany, skoro wskazanym powyżej zarządzeniem strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, względnie uzupełnienia dotychczasowej argumentacji (zarządzenie o rozprawie zdalnej z dnia 7 września 2021 r.). Z możliwości tej skorzystała skarżąca w drodze pisma z dnia 28 października 2021 r., w którym podtrzymała dotychczasowe stanowisko w sprawie i powołała argumenty na poparcie jego zasadności. Przechodząc zatem do kontroli legalności zaskarżonej decyzji należy wyjaśnić, że stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, nie będąc przy tym związany granicami skargi, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art.145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Przy czym stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w ramach tak zakreślonej kognicji sądów administracyjnych, Sąd doszedł do przekonania, że przedmiotowa decyzja odpowiada prawu, co uzasadnia oddalenie skargi w całości. Podstawę materialnoprawną kontrolowanej w niniejszej sprawie decyzji stanowił art. 47 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333), powoływanej w niniejszym uzasadnieniu także jako: "Prawo budowlane". Zgodnie z tym przepisem, w razie nieuzgodnienia warunków, o których mowa w ust. 1 tego artykułu właściwy organ - na wniosek inwestora - w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, rozstrzyga, w drodze decyzji, o niezbędności wejścia do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości. W przypadku uznania zasadności wniosku inwestora, organ określa jednocześnie granice niezbędnej potrzeby oraz warunki korzystania z sąsiedniego budynku, lokalu lub nieruchomości. Zgodnie zaś z art. 47 ust. 1 tej ustawy, jeżeli do wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych jest niezbędne wejście do sąsiedniego budynku, lokalu lub na teren sąsiedniej nieruchomości, inwestor jest obowiązany przed rozpoczęciem robót uzyskać zgodę właściciela sąsiedniej nieruchomości, budynku lub lokalu (najemcy) na wejście oraz uzgodnić z nim przewidywany sposób, zakres i terminy korzystania z tych obiektów, a także ewentualną rekompensatę z tego tytułu. Jednocześnie wyjaśnić należy, że rozpatrując wniosek na podstawie powołanego art. 47 ust. 1 i 2 Prawa budowalanego organ obowiązany jest ustalić spełnienie przesłanek dopuszczalności rozstrzygnięcia o prawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości. Przesłanki te precyzuje ust. 1 powołanego artykułu. Są to: po pierwsze, potrzeba wykonania prac przygotowawczych lub robót budowlanych, do wykonania których niezbędne jest wejście na teren sąsiedniej nieruchomości, po drugie, konieczność uzyskania zgody właściciela nieruchomości sąsiedniej na wejście na teren tej nieruchomości, a po trzecie uprzednie podjęcie próby uzyskania takiej zgody od właściciela nieruchomości sąsiedniej, zakończone niepowodzeniem. Tryb administracyjny rozstrzygnięcia o prawie wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości uzależniony jest bowiem od braku dobrowolnej zgody właściciela tej nieruchomości. Badając niezbędność wejścia na nieruchomość sąsiednią, o której mowa w art. 47 ust. 1 Prawa budowlanego, organ nie jest uprawniony do kwestionowania ani rodzaju planowanych robót budowlanych, ani potrzeby ich przeprowadzenia, w tym oceniać - jak w kontrolowanej sprawie - kwestii, czy ocieplenie budynku może być zrealizowane po wewnętrznej stronie ścian, na którą to możliwość wskazywała skarżąca. Odnosząc powyższe do realiów rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że we wniosku, który wpłynął do organu w dniu 4 września 2020 r., inwestorka wskazała zakres planowanych robót dotyczących m.in. ocieplenia granicznej ściany należącego do niej budynku oraz jej otynkowania. Poinformowała również o podjętych działaniach w zakresie uzyskania zgody na wejście na teren nieruchomości sąsiedniej. Biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym oświadczenia skarżącej dotyczące zakresu przedmiotowych robót i niezbędności wejścia na teren nieruchomości sąsiedniej, i dokonane w tym względzie ustalenia organów, Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, że wykonanie tych prac wymaga wejścia inwestora na ten teren, a to wobec zlokalizowania budynku przy granicy nieruchomości. Trafnie organ odwoławczy w tej kwestii podniósł, że elewacja budynku, której dotyczą zamiary budowlane inwestora, znajduje się w odległości ok. 20 cm od granicy, co wynika ze szkicu graficznego dołączonego do wniosku inwestorki i czego nie kwestionuje żadna ze stron postępowania. Nie budzi zatem wątpliwości fakt, że w takich okolicznościach, przy szerokości gruntu ok. 20 cm, nie jest możliwe wykonanie przedmiotowych prac budowalnych z działki inwestorki, a co za tym idzie, nie ma innej możliwości ich wykonania, jak tylko przez wejście na nieruchomość sąsiednią. Sąd w pełni podziela przy tym utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że warunek niezbędności wejścia na tereny sąsiednie występuje, gdy obiekty, na których mają być wykonane prace, znajdują się na granicy działki sąsiedniej, lub w takiej odległości od niej, że teren dostępny na działce inwestora nie wystarczy na ich przeprowadzenie (zob. np. wyrok NSA z dnia 4 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1870/13, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie ulega też wątpliwości, że inwestorka podjęła próbę uzyskania zgody właściciela działki na wejście na teren sąsiedniej posesji. W tym celu wysłała liczne pisma do skarżącej (z dnia 10.07.2020 r., 10.08.2020 r. i 29.09.2020 r.), na które uzyskała odpowiedzi odmowne z dnia 20.07.2020 r. i 20.08.2020 r. Korespondencja ta potwierdza, że strony nie doszły do porozumienia w zakresie warunków wejścia na nieruchomość skarżącej. Uwzględniając powyższe, w ocenie Sądu, organy prawidłowo uznały, że w sprawie znajduje zastosowanie art. 47 ust. 2 Prawa budowalnego. Ustalony stan faktyczny sprawy przesądził bowiem o potrzebie wydania decyzji, zastępującej zgodę sąsiada na wejście na teren należącej do niego nieruchomości. Wydana przez organ odwoławczy decyzja określa w wystarczający sposób korzystania z sąsiedniej nieruchomości. Organ odwoławczy za podstawę swego działania prawidłowo przyjął art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., wskazując na motywy uzasadniające skorzystanie z tego uprawnienia reformatoryjnego, tj. uchylenia decyzji organu I instancji jedynie w zakresie ograniczenia robót budowalnych do tych, których dotychczas nie wykonano oraz w zakresie wskazania innego terminu i godzin realizacji przedmiotowych robót budowlanych. Zasadnie podzielił przy tym w uzasadnieniu decyzji stanowisko skarżącej, że roboty budowlane polegające na obcięciu dachu nie wymagały konieczności wejścia na teren jej nieruchomości, zostało to bowiem wykazane w praktyce, poprzez ich realizację jedynie z nieruchomości inwestorki. Jednocześnie organ odwoławczy trafnie wywiódł, że inwestycja w postaci przeprowadzenia docieplenia ściany przedmiotowego budynku jest legalna, gdyż zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 4 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 2c Prawa budowalnego docieplenie budynku do wysokości 25 m nie wymaga uzyskania pozwolenia, a jeśli wysokość budynku nie przekracza 12 m (wysokość przedmiotowej ściany to 9,25 m), nie wymaga również zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowalnej. Trafnie także organ podniósł, że w odniesieniu do "otynkowanej ściany" należy wskazać art. 29 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 2a, które stanowią, że pozwolenia na budowę nie wymaga "remont obiektów budowalnych", z wyłączeniem dwóch przypadków, niemających zastosowania do przedmiotowej inwestycji. Nie oznacza to jednak, że prace te nie są traktowane przez ustawodawcę jako roboty budowalne w rozumieniu Prawa budowalnego. To zaś, wbrew twierdzeniom skarżącej, potwierdza prawidłowość zastosowania w niniejszej sprawie art. 47 ust. 2 Prawa budowalnego. Ponadto Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że będące w toku postępowania przed organami nadzoru budowalnego, na które powołuje się skarżąca, pozostają bez wpływu na wynik przedmiotowego postępowania. Zasadnie przy tym organ podniósł, że z akt sprawy nie wynika, aby została ustalona nielegalność wykonania nadbudowy przedmiotowego budynku, czy tym bardziej samej jego budowy, realizowanej w 1966 r. Analiza akt sprawy dowodzi, że nadbudowa budynku została wykonana na podstawie decyzji Starosty [...] nr [...] z dnia [...] r. utrzymanej w mocy decyzją Wojewody [...] nr [...] sygn. [...] z dnia [...] r. i sam fakt wydania wyroku przez WSA w Łodzi w dniu 12 czerwca 2015 r. o sygn. akt II SA/Łd 700/14, uchylającego powyższe decyzje, i trafnie organ wywiódl, że nie może przesądzać o nielegalności robót budowlanych wykonanych zgodnie z projektem budowlanym w 2014 r., na podstawie ostatecznej i wówczas obowiązującej decyzji. Podobnie jest z decyzjami: Starosty [...] nr [...] i Wojewody [...] nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na przedmiotową nadbudowę, które zostały wydane po 2014 r., na co także w uzasadnieniu decyzji zwrócił uwagę organ. Nie sposób nie przyznać przy tym racji Wojewodzie, który nie zgodzil się z zarzutem skarżącej, że organ I instancji nie odniósł się do przywołanych rozstrzygnięć czy toczących się nadal postępowań w tym przedmiocie. Wskazał bowiem w swej decyzji, że nie mają one wpływu na wydawane rozstrzygnięcie. Ustosunkowując się zaś do zarzutów skargi dotyczących naruszenia art.10 k.p.a. zauważyć należy, że z akt sprawy wynika, iż w toku postępowania odwoławczego inwestorka potwierdziła jedynie pisemnie, na żądanie organu, twierdzenie skarżącej o wykonaniu części robót budowalnych objętych decyzją Starosty [...] z dnia [...] r. bez korzystania z nieruchomości sąsiedniej oraz przesłała na wezwanie organu przekazane do wiadomości skarżącej: informację o wysokości remontowanej ściany, kopie decyzji nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowalnego w T. oraz decyzji z dnia [...] r. Głównego Inspektora Nadzoru Budowalnego dotyczące legalności nadbudowy przedmiotowego budynku, które to decyzje, jak zauważył organ, były znane skarżącej z odrębnych postępowań. Inwestorka powołała się na nie w postępowaniu I instancji, a skarżąca odniosła się do nich, na co trafnie uwagę zwrócił organ odwoławczy, w piśmie z dnia 26 lutego 2021 r., w odpowiedzi na przesłane do jej wiadomości przez organ wezwanie skierowane do inwestorki. W tej sytuacji należało podzielić stanowisko organu, że w kontrolowanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 10 k.p.a. Ponadto Sąd nie dopatrzył się naruszeń regulacji Prawa budowlanego w kwestii określenia w zaskarżonej decyzji terminu uprawniającego do wejścia na teren sąsiedniej, i uznał za zasadne podzielić argumentację organu, że sposób określenia terminu uprawniającego do wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości (bez ustalania konkretnych dat) jest standardowy w tego typu postępowaniach, gdyż ułatwia wykonanie decyzji. We wskazanym sposobie określenia terminu uprawniającego do wejścia na teren sąsiedniej nieruchomości Sąd nie dopatrzył się również naruszeń art. 139 i art. 8 k.p.a. Z powyższych względów, Sąd, nie podzielając zarzutów skargi, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. is

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło