II SA/Łd 410/15
WyrokWSA w Łodzi2015-09-25
Skład orzekający: Anna Stępień, Joanna Sekunda-Lenczewska, Grzegorz Szkudlarek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może odmówić wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, jeśli istnieje realne zagrożenie powstania znacznej szkody, nawet jeśli nie jest to zdarzenie nagłe i nieprzewidywalne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy błędnie zinterpretował przesłankę "nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody" z art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o ryzyku znacznej szkody, która może nastąpić w każdej chwili, nawet jeśli stan uzasadniający wejście na nieruchomość istniał już wcześniej. W związku z tym, organ powinien był uwzględnić wniosek o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości, jeśli potwierdził zagrożenie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości w celu przycięcia gałęzi drzew rosnących w strefie technologicznej linii energetycznej. Starosta odmówił wydania zezwolenia, a Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy, uznając, że nie zaistniały przesłanki z art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (siła wyższa lub nagła potrzeba zapobieżenia znacznej szkodzie). Skarżąca spółka argumentowała, że istnieje realne zagrożenie dla linii energetycznej i bezpieczeństwa, co uzasadnia zastosowanie wspomnianego przepisu.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Stępień Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Sędzia NSA Grzegorz Szkudlarek (spr.) Protokolant: Sekretarz sądowy Magdalena Rząsa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2015 r. przy udziale - sprawy ze skargi A S. A. z siedzibą w L. Oddział [...] Rejon Energetyczny Ł. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] znak: [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącego A S. A. z siedzibą w L. Oddział [...]-Teren Rejon Energetyczny Ł. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. a.bł.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...], nr [...], po rozpoznaniu odwołania A SA Oddziału [...] Rejon Energetyczny Ł., utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...], nr [...] o odmowie wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości.
Stan faktyczny sprawy przedstawia się w sposób następujący:
Starosta [...], wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, decyzją z dnia [...], odmówił wydania zezwolenia A [...] S.A Rejon Energetyczny Ł. (dalej jako "wnioskodawca") na czasowe zajęcie nieruchomości nr ewid. 8124/2, położonej w Ł., przy ul. A 1, stanowiącej własność A. i M. małż. K., w celu dokonania przycięcia gałęzi drzew i krzewów na nieruchomości, położonej w strefie technologicznej linii 15 kV "Ł. 1 – M. 1". Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 126 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2014 roku, poz. 518 ze zm., dalej jako: "u.g.n.").
Kwestionując powyższą decyzję wnioskodawca złożył odwołanie wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisu art. 126 ust. 1 u.g.n. poprzez jego niezastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, 8, 9, 77 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 roku, poz. 267 ze zm., dalej jako: "K.p.a.").
Wojewoda [...], po rozpoznaniu odwołania, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, iż zgodnie z treścią art. 126 u.g.n. w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej może udzielić w drodze decyzji zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku. Decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.
Jak zaakcentował organ wydanie decyzji na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. może nastąpić tylko w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Istotą obu przesłanek ustawowych jest taka nieprzewidywalna sytuacja lub stan, które nakazują szybkie działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Przepis art. 126 u.g.n. został wprowadzony przez ustawodawcę głównie w celu zmniejszenia negatywnych następstw różnego rodzaju zdarzeń losowych, zwłaszcza gdy następstwa te mają szeroki zasięg i wpływają na normalne funkcjonowanie życia społecznego. Ingerencja organów administracji w prawo własności w trybie art. 126 u.g.n. ma nadzwyczajny i wyjątkowy charakter, skutkiem czego jest również nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Warunkiem do wydania decyzji w trybie ww. przepisu jest wystąpienie jednej z dwóch przesłanek. Po pierwsze to zaistnienie tzw. "siły wyższej" definiowanej jako zdarzenie nagłe, o nieuchronnym charakterze, którego nie da się przewidzieć z odpowiednim wyprzedzeniem i którego wystąpieniu nie da się zapobiec. Siła wyższa to zdarzenie, które pochodzi z zewnątrz, ma charakter nadzwyczajny i nie można mu się oprzeć a wydanie decyzji z art. 126 ust. 1 u.g.n. ma zminimalizować następstwa takiego zdarzenia. Przykładami zdarzeń stanowiących siłę wyższą mogą być: powódź, huragan, trzęsienie ziemi, pożar. Drugi warunek to nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody definiowanej jako sytuacje nieplanowane, powstałe z założenia w wyniku działania siły wyższej. W określeniu "zapobieżenia powstaniu znacznej szkody" mieści się działanie o charakterze prewencyjnym przed mogącą powstać, z dużą dozą prawdopodobieństwa, szkodą.
Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie żadna z przesłanek wskazanych w art. 126 u.g.n. nie zaistniała. Organ nie podzielił zarzutu autora odwołania, iż w sprawie nie przeprowadzono dowodu z oględzin nieruchomości. Rzeczone oględziny odbyły się w dniu 15 października 2014 roku, w obecności współwłaściciela nieruchomości M. K. i przedstawiciela inwestora, co potwierdza załączony do akt protokół oraz dokumentacja fotograficzna. Jak podkreślił organ, wydanie decyzji o czasowym zajęciu nie wymaga przeprowadzenia w toku postępowania oględzin. Istotą decyzji wydanej w myśl art. 126 ust. 1 u.g.n. jest nieprzewidziana sytuacja lub stan, które nakazują niezwłoczne działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, co oznacza, iż nie można żądać od organu przeprowadzenia takiego dowodu. Co prawda starosta może wydać decyzję tylko wtedy, gdy dysponuje materiałem dowodowym potwierdzającym istnienie przesłanek wskazanych w tym przepisie, jednakże w wielu przypadkach opiera się na takich dowodach jak zdjęcia czy notatki służbowe, bowiem w sytuacji siły wyższej lub nagłej potrzeby wszelkie działania powinny mieć charakter niezwłocznych, dla odwrócenia negatywnych zjawisk. Tym samym to na podmiocie, który zamierza zająć nieruchomość spoczywa obowiązek udokumentowania swoich żądań odpowiednimi dokumentami. Dowodami takimi mogą być opinie biegłych, sporządzone na potrzeby innych postępowań sądowych czy pozasądowych, protokoły kontroli pochodzące od organów administracji publicznej, dokumenty i inne dowody wskazujące na realne ryzyko wystąpienia znacznej szkody w bliżej nieokreślonym momencie, tj. w każdej chwili.
Wbrew twierdzeniu autora odwołania, w sprawie nie doszło do naruszenia zasady czynnego udział stron w postępowaniu. Organ pierwszej instancji przed wydaniem decyzji w piśmie z dnia 12 listopada 2014 roku poinformował strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną dokumentacją, w trybie art. 10 K.p.a., w terminie 14 dni od dnia otrzymania pisma. Ze zwrotnych potwierdzeń odbioru wynika, iż ww. pisma zostały odebrane przez strony postępowania w dniach 17 i 20 listopada 2014 roku. W wyznaczonym terminie autor odwołania nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia.
Analizując stan faktyczny organ stwierdził, że w sprawie zaistniało zagrożenie powstania szkody dla życia i zdrowia osób oraz mienia w razie porażenia prądem elektrycznym czy pożaru. Organ odwoławczy zgadza się ze stwierdzeniem, iż występuje zagrożenie, o którym mowa w opinii technicznej. Z rzeczonej opinii wynika, iż drzewa rosnące pod lub obok linii przesyłowej 15 kV w zbyt małej odległości stanowią zagrożenie i stwarzają ryzyko pojawienia się napięcia dotykowego lub krokowego na drzewie, wskutek zbliżenia gałęzi drzew do przewodów czy ich zerwania w czasie wiatrów. Trudno jednakże przyjąć, iż wyrośniecie drzew było zdarzeniem nagłym i niespodziewanym, a faktu tego nie można było przewidzieć z wystarczającym wyprzedzeniem tak, aby zagrażającemu dla linii energetycznej niebezpieczeństwu zapobiec, bez uciekania się do tak wyjątkowo stosowanego przepisu, jakim jest art. 126 ust. 1 u.g.n. Do obowiązków wnioskodawcy, jako właściciela urządzeń elektroenergetycznych, należało dokonywanie czynności zachowawczych, służących prawidłowemu funkcjonowaniu urządzeń w sposób technologicznie sprawny. Zdaniem organu, przycięcie gałęzi drzew i krzewów, w celu zapewnienia bezpiecznego korzystania z linii energetycznej, mieści się w ramach powszechnie stosowanych metod zabezpieczenia linii energetycznych przed awariami.
Reasumując, organ odwoławczy podzielił pogląd wnioskodawcy, iż stwierdzony stan faktyczny na nieruchomości wskazuje na potrzebę podjęcia konkretnych działań polegających na przycięciu gałęzi drzew i krzewów usytuowanych w pobliżu linii energetycznej, a zwłoka w podjęciu tych prac stwarza różnego rodzaju zagrożenia, jednakże te sytuacje nie mają charakteru zdarzeń nieprzewidzianych i nagłych, a tylko w takim przypadku starosta rozstrzyga w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n.
W skardze na powyższą decyzję A SA Oddziału [...] Rejon Energetyczny Ł. wskazał na naruszenie art. 126 ust. 1 u.g.n. poprzez nieprawidłowe uznanie, że przepis ten nie znajduje zastosowania w sprawie, podczas gdy w sprawie wystąpiła przesłanka do jego zastosowania polegająca na wystąpieniu nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, co z kolei uzasadnia udzielenie stronie skarżącej zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości w celu przycięcia gałęzi drzew i krzewów na nieruchomości położonej w strefie technologicznej linii energetycznej, co zapobiegnie powstaniu poważnej szkody. Na tej podstawie autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Uzasadniając skargę jej autor w szczególności wskazał, iż strona skarżąca posiada prawie 350.000 km sieci energetycznych wraz z przyłączeniami, przy czym 3% to sieci wysokiego napięcia, 31% to sieci średniego napięcia, a 66% to sieci niskiego napięcia. Statystycznie każdy dostarcza energię elektryczną do ok. 650.000 odbiorców zlokalizowanych na ponad 15.000 km2 powierzchni, na której znajduje się prawie 44.000 km sieci. Spółka wykonuje czynności eksploatacyjne w zakresie linii energetycznych stanowiących jej własność zgodnie z ustawowymi obowiązkami. W szczególności spółka przeprowadza oględziny linii energetycznych, przy czym w zakresie linii średniego napięcia oględziny zgodnie z obowiązkami przedsiębiorcy odbywają się co pięć lat. Niestety spółka nie ma możliwości stałej kontroli stanu zadrzewienia pod liniami energetycznymi, i taka kontrola odbywa się co pięć lat. Przez ten czas niektóry drzewostan może osiągnąć wymiary zagrażające linii. Z tych powodów autor skargi uznał, iż przesłanka zastosowania art. 126 ust. 1 u.g.n. w postaci nagłości potrzeby zapobieżenia szkodom występowała w sprawie, a zatem decyzje organów obu instancji zasługują na uchylenie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm., dalej jako: P.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu. Kontrola sądu nie obejmuje natomiast zasadniczo oceny wypełniania przez organy administracji tzw. pozasystemowych kryteriów słusznościowych, w szczególności kierowania się zasadami współżycia społecznego, ani kryteriów celowościowych, takich jak realizacja określonej polityki stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2009 roku, I OSK 1403/08, wszystkie powołane orzeczenia są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).
Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.).
Podstawę prawną rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 126 ust. 1 powołanej wcześniej ustawy o gospodarce nieruchomościami, który wskazuje, iż w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, z zastrzeżeniem ust. 5, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku.
Ugruntowany jest w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, który podziela także skład orzekający w sprawie niniejszej, iż możliwość skorzystania przez właściwy organ administracji z trybu postępowania określonego w art. 126 ust. 1 u.g.n. zależy od zaistnienia siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Analizując znaczenie takich pojęć jak "siła wyższa" lub "nagła potrzeba" należy stwierdzić, że w obu wypadkach ustawodawca zakłada zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Tak więc podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być informacje, które wskazują na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania (por. wyrok NSA z dnia 5 lutego 2009 roku, I OSK 301/08 oraz wyroki WSA: w Olsztynie z dnia 11 czerwca 2013 roku, II SA/Ol 220/13; w Kielcach z dnia 18 listopada 2010 roku, II SA/Ke 570/10 i inne; dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z wniosku skarżącej spółki z dnia 14 kwietnia 2014 roku, skierowanego do Starosty [...] wynika, że utrzymywanie wysokiego stanu zadrzewienia pod linią energetyczną 15 kV na nieruchomości przy ul. B 19 w Ł. mogłoby skutkować zagrożeniami pożarowymi i porażeniowymi, a wrastające pomiędzy linie energetyczne drzewa zakłócają w pracy linii przesyłowej. W toku postępowania skarżąca spółka dołączyła opinię biegłego ze Stowarzyszenia Elektryków Polskich, w której przedstawiono zgodne z polskimi normami wymagania odnośnie odległości gałęzi drzew od linii energetycznych, bezpieczną szerokość pasa wycinki w zależności od gatunku drzew i tego, czy można się na nie wspinać czy nie, z adnotacją, że oględziny nieruchomości wykazały jednoznacznie na konieczność wykonania niezbędnych wygałęzień bądź wycinki drzew. Podsumowując autor ekspertyzy wyjaśnił, iż drzewa rosnące pod lub obok linii w zbyt małej odległości stanowią zagrożenie i mogą powodować szkody w postaci pojawienia się napięcia na drzewie, a także przy drzewie, w czasie wichrów mogą powodować zerwanie przewodów i odpadnięcie ich na ziemię, podobnie drzewo uschnięte. Każda z opisanych sytuacji stwarza zagrożenie porażenia prądem elektrycznym, bądź pożaru. Do opinii tej załączone zostały fotografie.
W ocenie Sądu, okoliczności podnoszone przez wnioskodawcę jednoznacznie wskazywały na zagrożenie, jakie mogłoby spowodować złamanie się któregoś z drzew, czy choćby konaru drzewa. Powalenie choćby jednego drzewa może zagrozić linii energetycznej. Zdarzenie takie spowodowałoby nie tylko bardzo dotkliwe dla mieszkańców awarie i braki w dostawie energii elektrycznej, ale także stwarzałoby realne niebezpieczeństwo powstania pożaru czy też porażenia ludzi. Tym samym zagrożenie, jakie stwarzają drzewa rosnące na nieruchomości, należało ocenić jako znaczne, a skutki i skala ewentualnych zdarzeń związanych z powaleniem choćby jednego z tych drzew mogłyby być tragiczne. Stan nieruchomości przedstawiony we wniosku o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości i w treści powołanej opinii wskazywał niewątpliwie na istnienie wysokiego i realnego prawdopodobieństwa niebezpiecznych następstw dalszego utrzymywania istniejącego na nieruchomości stanu rzeczy. Zaniechanie wycięcia drzew spowodowałoby spiętrzenie zagrożenia, ponieważ drzewa wciąż rosną i w związku z tym ryzyko z nimi związane również wzrasta.
W ocenie składu orzekającego, podstawa do wydania decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości zaistnieje także wówczas, gdy znaczna szkoda może powstać w każdej chwili, choć nie można stwierdzić z całą pewnością, kiedy to nastąpi. Wielokrotnie bowiem specjaliści nie są w stanie przewidzieć chwili zaistnienia zdarzenia i równie dobrze może ono nastąpić w ciągu kilku dni, jak i w ciągu kilku miesięcy (por. G. Matusiak [w:] G. Bieniek, M. Gdesz, S. Kalus (red.), G. Matusi, E. Mzyk, Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, Warszawa 2012, s. 773). Należy przy tym podkreślić, że ryzyko znacznej szkody może powstać samoczynnie i nie jest konieczna awaria lub wypadek. W związku z tym określony stan uzasadniający wejście na nieruchomość może już jakiś czas istnieć, natomiast nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o tym stanie. Innymi słowy, wydarzeniem uzasadniającym nagłość potrzeby jest uzyskanie informacji o ryzyku znacznej szkody, która może nastąpić w każdej chwili (wyrok WSA w Kielcach z dnia 29 maja 2008 roku, II SA/Ke 219/08). W niniejszej sprawie wiedzę taką skarżąca spółka uzyskała podczas oględzin linii energetycznej i niezwłocznie wystąpiła do właściciela nieruchomości o dokonanie odpowiednich czynności w celu poprawy bezpieczeństwa użytkowania linii, ewentualnie o umożliwienie wykonania tych czynności spółce.
Dostrzec należy, iż organ odwoławczy w motywach swojego rozstrzygnięcia wyraził pogląd, iż w sprawie zaistniało zagrożenie powstania szkody dla życia i zdrowia osób oraz mienia w razie porażenia prądem. Mimo to organ odmówił uwzględnienia wniosku strony skarżącej argumentując, iż wyrośnięcie drzewa nie jest zdarzeniem nagłym i niespodziewanym, by tego faktu nie można było przewidzieć z wystarczającym wyprzedzeniem pozwalającym na podjęcie działań bez konieczności występowania z wnioskiem o wydanie decyzji na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. Pogląd organu odwoławczego jest sprzeczny z wcześniej wyrażonym przez skład orzekający stanowiskiem i jako taki nie zasługuje na uwzględnienie. Jak wskazano wcześniej, stan uzasadniający wejście na nieruchomość może już jakiś czas istnieć, natomiast nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o tym stanie. Innymi słowy, wydarzeniem uzasadniającym nagłość potrzeby jest uzyskanie informacji o ryzyku znacznej szkody, która może nastąpić w każdej chwili. Z tego powodu argumentacja organu odwoławczego nie zasługuje na uwzględnienie i – w obliczu przedstawionych uwag – winna być oceniona jako sprzeczna z treścią art. 126 ust. 1 u.g.n.
Ponownie rozpoznając sprawę organy winny uwzględnić przedstawione uwagi i wziąć pod uwagę to, iż – jak wskazano w powołanej opinii – pod linią energetyczną rosną dziko drzewa – osika, która jest gatunkiem szybko rosnącym. Gałęzie drzew wrastają w przewody i konstrukcje linii napowietrznej.
W konkluzji należy zaakcentować, że w razie potwierdzenia stanu nieruchomości przedstawionego we wniosku o jej zajęcie, organ uprawniony byłby do sięgnięcia po środek prawny wynikający z art. 126 ust. 1 u.g.n., zwłaszcza, że właściciel nieruchomości nie zgodził się dobrowolnie udostępnić swojego terenu dla dokonania stosownych czynności. Jest rzeczą oczywistą, że uprawnienie wynikające z tego przepisu jest uciążliwe dla strony i nie należy ono do typowych środków administracyjnych, z pewnością nie można go też nadużywać. Jednakże w zaistniałej sytuacji faktycznej niezbędne byłoby sięgnięcie po tenże nadzwyczajny środek, ponieważ zagrożone byłyby najwyższe wartości jakie prawo chroni, czyli życie, zdrowie i bezpieczeństwo ludzi. Ewentualna szkoda mogłaby bowiem mieć więc charakter zarówno materialny, jak i niematerialny.
Ponadto należy wyjaśnić, choć nie jest to przedmiotem postępowania i nie może mieć wpływu na wynik sprawy, że kwestia odszkodowania dla strony za wycięcie drzew i ewentualnych powstałych przy wykonaniu tej czynności zniszczeń uregulowana jest w art. 126 ust. 3 u.g.n. Stosownie do tego przepisu po upływie okresu, na który nastąpiło zajęcie nieruchomości, podmiot który zajął nieruchomość, jest obowiązany doprowadzić nieruchomość do stanu poprzedniego. Za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku zajęcia nieruchomości przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania.
Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" w zw. z art. 135 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono, jak w punkcie drugim wyroku, na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.
a.tp.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło