II SA/Łd 427/18

WyrokWSA w Łodzi2018-07-27

Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Jolanta Rosińska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku braku wprost sformułowania o opiece naprzemiennej w orzeczeniu sądu powszechnego, organy administracji mogą domniemywać istnienie takiej opieki na potrzeby przyznania świadczenia wychowawczego?
Ratio decidendi
Organy administracji nie mogą domniemywać istnienia opieki naprzemiennej nad dziećmi w przypadku braku wyraźnego orzeczenia sądu powszechnego w tym zakresie. Jednakże, analiza treści wyroku rozwodowego i ugody zawartej przed sądem opiekuńczym może uprawniać organy do uznania, że opieka naprzemienna została ustalona, nawet jeśli nie użyto wprost sformułowania "opieka naprzemienna". W przypadku, gdy istnieją prawomocne orzeczenia sądów administracyjnych w tej samej sprawie i stanie faktycznym, organy powinny je respektować, stosując zasadę budowania zaufania do organów państwa i zasadę nieodstępowania od utrwalonej praktyki.
Stan faktyczny
Wnioskodawca W. K. ubiegał się o świadczenie wychowawcze na syna A. K. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że A. K. jest pierwszym dzieckiem wnioskodawcy, ponieważ brak było orzeczenia sądu potwierdzającego sprawowanie opieki naprzemiennej nad dwoma starszymi synami z poprzedniego związku. Wnioskodawca argumentował, że istnieją prawomocne orzeczenia sądów administracyjnych, które potwierdziły istnienie opieki naprzemiennej na podstawie wyroku rozwodowego i ugody.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza K.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 lipca 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski, Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.), , Protokolant Referent stażysta Aleksandra Banasiak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lipca 2018 roku sprawy ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie świadczenia wychowawczego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza K. z dnia [...], nr [...]. a.bł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. decyzją z dnia [...] roku, nr [...], po rozpoznaniu odwołania W. K., utrzymało w mocy decyzję Burmistrza K. z dnia [...] roku, nr [...] o odmowie przyznania prawa do świadczenia wychowawczego. Stan faktyczny sprawy przedstawia się w sposób następujący: Burmistrz K. decyzją z dnia [...] roku odmówił przyznania prawa do świadczenia wychowawczego na syna A. K. w okresie zasiłkowym 2017 - 2018. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 2 pkt 11, pkt 14, pkt 16, art. 4, art. 5, art. 10 ust. 1 i ust. 2, art. 13, art. 28 oraz art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 11 lutego 2016 roku o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tekst jedn. Dz. U. z 2017 roku, poz. 1851 ze zm., dalej jako: "ustawa"). Organ I instancji przyjął, że w rozumieniu ustawy A.K. jest pierwszym dzieckiem wnioskodawcy, nie ustalając dochodów w rodzinie W. K.. W. K. w odwołaniu od ww. decyzji Burmistrza K. zakwestionował nieuwzględnienie w stanie rodzinnym synów J. K. i M. K. (dzieci z poprzedniego małżeństwa) oraz nie przyznanie świadczenia wychowawczego na syna – A. K. niezależnie od dochodu. Z trójki jego dzieci świadczenie wychowawcze zostało, jak dotąd przyznane na jedno z nich i pobiera je matka – K. K. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, przywołaną na wstępie decyzją, po rozpoznaniu odwołania, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, iż W. K. we wniosku o ustalenie prawa do przyznania świadczenia wychowawczego na syna A. wpisał w składzie rodziny swoje dzieci z poprzedniego związku – J. K. i M. K., nie ubiegając się jednak o świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko, czyli uzależnione od dochodu. Następnie Kolegium sięgając do treści art. 4 ust. 2, art. 5 ust. 3, art. 7 ust. 2, art. 13 ust. 18 oraz art. 2 pkt 14, pkt 16, art. 5, jak i art. 58 ustawy z dnia 25 lutego 1964 roku Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jedn. Dz. U. z 2015 roku, poz. 2082, dalej jako: "K.r.i.o."), podkreśliło iż kwestią sporną w sprawie jest ustalenie z ilu osób składa się rodzina odwołującego i czy tym samym dzieci z jego poprzedniego związku można zaliczyć do rodziny. Odnosząc się do tego zagadnienia Kolegium wyjaśniło, że pojęcie opieki naprzemiennej jest pojęciem nowym i dopiero po nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego pojawiły się w tym zakresie pierwsze wzmianki. Przed nowelizacją przepisów sądy rodzinne nie praktykowały posługiwania się w wyrokach pojęciem opieki naprzemiennej natomiast ustalały zakres władzy rodzicielskiej i ustalały kontakty rodziców z dziećmi. Opieka naprzemienna polega na tym, że dziecko po rozstaniu rodziców, przebywa pod opieką raz jednego raz drugiego rodzica, przy czym najczęściej przez zbliżony okres (np. 2 tygodnie u mamy i 2 tygodnie u taty). SKO wyjaśniło, że z dniem 29 sierpnia 2015 roku weszła w życie nowelizacja przepisów w zakresie wprowadzenia instytucji opieki naprzemiennej. Do tej pory opieka naprzemienna nie była uregulowana w przepisach, lecz jej orzekanie nie było też zakazane. Taki sposób wspólnego sprawowania władzy rodzicielskiej zapewnia równy kontakt z dzieckiem obojga rodziców i każdy z nich ma zapewniony udział w wychowaniu dziecka w takim samym stopniu. Otóż w przepisach procedury cywilnej, wprowadzono wprost możliwość orzeczenia, w którym sąd określi, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach oraz zastosowania do takiego orzeczenia przepisów dotyczących wykonywania kontaktów z dzieckiem. Ponadto również dodano możliwość uregulowania sposobu roztoczenia pieczy nad małoletnim w ten sposób, że dziecko będzie mieszkać z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. Natomiast nowelizacja art. 58 k.r.i.o. polegała na wprowadzeniu możliwości orzeczenia przez sąd wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie nawet bez pisemnego porozumienia małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Dotychczas sąd mógł pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom tylko na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie o sposobie jej wykonywania. Jeżeli zatem rodzice nie porozumieli się w tym zakresie, sąd zawsze powierzał wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego, wówczas o opiece naprzemiennej nie mogło być mowy. Obecnie nawet bez pisemnego porozumienia rodziców istnieje szansa na orzeczenie opieki naprzemiennej. Sięgając do treści wyroku Sądu Okręgowego w Ł. XII Wydziału Cywilnego Rodzinnego z dnia 2 września 2010 roku, sygn. [...] Kolegium dostrzegło, iż sąd orzekający rozwód pomiędzy W. K. a K. K., powierzając wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom nad małoletnimi dziećmi (J. i M. K.) ustalił, iż miejscem ich zamieszkania będzie każdorazowe miejsce zamieszkania ich matki. Oceny w tym zakresie – zdaniem Kolegium – nie zmienia treść ugody z dnia 6 października 2011 roku, sygn. [...], bowiem z art. 2 pkt 16 ustawy wynika, że opieka naprzemienna ma mieć swoje źródło w "orzeczeniu", a takowego w sprawie nie ma. Zatem w związku z brakiem spełnienia wymogu sprawowania opieki naprzemiennej nad dziećmi – J. i M. K., dzieci te nie mogą zostać zaliczone do rodziny odwołującego. Kolegium wskazało, że legalna definicja "rodziny" została unormowana w art. 2 pkt 16 ustawy. Z tego przepisu wynika, że pozostawanie dziecka pod naprzemienną opieką obojga rodziców nie jest kwestią mogącą podlegać interpretacji stron lub organu, prowadzącego dane postępowanie administracyjne a fakt ten musi wynikać wprost z orzeczenia sądu. Na gruncie przepisów ustawy zasadą jest uznawanie danego dziecka za członka jednej rodziny, a jednoczesne zaliczenia go do odrębnych rodzin obojga rodziców może nastąpić tylko wyjątkowo. Skoro zatem ustawodawca zawarł definicję legalną pojęcia rodziny a językowa wykładnia tego przepisu nie budzi żadnych wątpliwości, to należy uznać, że ustawodawca instytucję rodziny rozumiał tak, jak wyraził to w stosownej definicji. Powyższy przepis jest przepisem szczególnym i jako taki musi być wykładany ściśle. Następnie Kolegium dostrzegając rozbieżność w orzecznictwie sądów administracyjnych w zakresie oceny opieki naprzemiennej zwróciło uwagę, iż organy realizujące zadania w zakresie świadczenia wychowawczego nie są uprawnione do badania, w jaki sposób w danym przypadku jest faktycznie sprawowana opieka nad dzieckiem przez jego rodziców. Zagadnienia związane ze sprawowaniem opieki nad małoletnimi dziećmi i uregulowaniem kontaktów pomiędzy rodzicami i dziećmi – jako ściśle powiązane z funkcjonowaniem rodziny – są sprawami cywilnymi, rozpatrywanymi w oparciu o przepisy prawa cywilnego a dokładnie tę jego część, którą stanowi prawo rodzinne i opiekuńcze. Rozpatrywanie tego rodzaju spraw należy zatem do właściwości sądu powszechnego. Ustanowienie opieki naprzemiennej obojga rozwiedzionych rodziców nad dzieckiem należy do kompetencji sądu powszechnego a w braku takiego orzeczenia sądowego, istnienia tego rodzaju opieki nie można – w toku postępowania o przyznanie prawa do świadczenia wychowawczego – domniemywać. W skardze na powyższą decyzję W. K. wniósł o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji pierwszej instancji, bowiem Kolegium błędnie zinterpretowało art. 2 pkt 16 ustawy, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 roku, poz. 1257 ze zm., dalej jako: "K.p.a."). Pogląd organów jest sprzeczny z prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 22 marca 2017 roku (sygn. II SA/Łd 958/16) oraz prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2017 roku (sygn. I OSK 1378/17), które zapadły w sprawie skarżącego. Oba te wyroki zapadły w tym samym stanie faktycznym i prawnym, co będące podstawą zaskarżonej decyzji. Nie ma powodów, aby pomijać te orzeczenia przy rozstrzyganiu o przyznaniu świadczenia wychowawczego na dziecko A. K. W przywołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "treść wyroku rozwodowego i ugody zawartej przed Sądem opiekuńczym uprawniała organy obu instancji do uznania, że począwszy od dnia 6 października 2011 roku doszło do ustalenia opieki naprzemiennej obojga rodziców nad małoletnimi synami J. K. i M. K.". Z tego powodu – zdaniem autora skargi – całkowicie nieuprawniony jest pogląd Kolegium. Z wyroku NSA jednoznacznie wynika, że ugodę należało zbadać, a co więcej – zdaniem NSA – ze wspomnianej ugody wynika, że opieka naprzemienna w sprawie występuje. Odmienne stanowisko stanowi naruszenie przepisów prawa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty zaprezentowane w motywach kwestionowanego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi, normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Uwzględniając skargę na decyzję sąd uchyla ją w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U2017.1369 ze zm.) – dalej powoływanej jako: "p.p.s.a". Oceniając zaskarżone decyzje w ramach tak zakreślonej kognicji są uznał skargę za w pełni zasadną, a jej zarzuty trafne. Podstawę materialną zaskarżonych decyzji stanowi ustawa z dnia 11 lutego 2016 roku o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (tekst jedn. Dz. U. z 2017 roku, poz. 1851 ze zm., dalej jako: p.p.w.d.). Kontroli sądu poddane zostały decyzje organów administracji, którymi odmówiono W. K. prawa do świadczenia wychowawczego na syna A. w kresie zasiłkowym 2017-2018 uznając, że chłopiec jest pierwszym dzieckiem w rodzinie w rozumieniu art. 2 pkt 16 ustawy z dnia o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Zgodnie bowiem z zawartą w powołanym przepisie legalną definicją rodziny, "w przypadku gdy dziecko, zgodnie z orzeczeniem sądu, jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych lub żyjących w separacji, lub żyjących w rozłączeniu sprawowaną w porównywalnych i powtarzających się okresach, dziecko zalicza się jednocześnie do członków rodzin obydwojga rodziców". Poza sporem jest, że W. K. ma jeszcze dwóch małoletnich synów z poprzedniego związku, i na młodszego z nich matka dzieci pobiera świadczenie wychowawcze. Zarówno Burmistrz K., jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. przyjęły, że skarżącemu nie przysługuje prawo do świadczenia wychowawczego na najmłodszego syna A., ponieważ brak orzeczenia sądu potwierdzającego sprawowanie nad starszymi synami opieki naprzemiennej po rozwodzie z ich matką. Organ podkreśliły, że Sąd Okręgowy w Ł. wskazał miejsce zamieszkania matki jako miejsce zamieszkania starszych synów skarżącego, sąd ten nie wskazał wprost, że rozwiedzeni rodzice sprawują opiekę naprzemienną nad wspólnymi dziećmi. Z poglądem organów obu instancji w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego i obowiązujących przepisów prawa nie sposób się zgodzić. Przede wszystkim organy całkowicie zignorowały ocenę prawną zawartą w wyroku tutejszego sądu z dnia 22 marca 2017 roku w sprawie II SA/Łd 958/16. Sąd uchylił wówczas decyzje organów odmawiające W. K. prawa do świadczenia wychowawczego w okresie 2016-2017. W uzasadnieniu powołanego wyroku sąd podkreślił, że po pierwsze przytaczane przez strony orzeczenia sądu powszechnego i ugoda w zakresie relacji ojca z dziećmi zapadły przed wejściem w życie ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, gdy pojęcie opieki naprzemiennej nie było znane. Po drugie, zauważył WSA w uzasadnieniu powołanego wyroku –nawet po nowelizacji 29 sierpnia 2015 roku, na którą powołuje się SKO w niniejszej sprawie regulacje kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu postepowania cywilnego prowadzą do jednoznacznego wniosku, że "gdy nie zachodzi taka potrzeba, sąd w wyroku rozwodowym nie wkracza w sferę dokładnego regulowania relacji pomiędzy rozwiedzionymi rodzicami w kwestiach dotyczących sprawowania opieki na dzieckiem (dziećmi), poza orzeczeniem o pozostawieniu władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, co w żadnym razie nie oznacza, że w takim przypadku nie dochodzi faktycznie do wykonywania opieki naprzemiennej pomiędzy rodzicami, którzy w taki sposób układają wzajemne stosunki związane z opieką nad dzieckiem (dziećmi), że dzieci naprzemiennie pozostają pod ich wyłączną pieczą". Jest to stanowisko prezentowane również w wyroku WSA w Łodzi z dnia 19 stycznia 2017 roku w sprawie II SA/Łd 918/17, lex2201891, w którym sąd dodatkowo stwierdził, że uznanie za trafne stanowiska, że z opieką naprzemienną mamy do czynienia tylko wówczas gdy expressis verbis takie orzeczenie znajdzie się w wyroku rozwodowym jest nieracjonalne i niesprawiedliwe wobec rodziców, którzy sami ustalili zasady opieki bez uprzedniej ingerencji sądu. Powyższy wyrok z dnia 22 marca 202017 roku, po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej SKO został utrzymany w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2017 roku w sprawie I OSK 1378/17 (LEX nr 2461331). Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że : "1. Błędne jest stanowisko, że tylko wówczas dziecko jest pod opieką naprzemienną obojga rodziców rozwiedzionych, zgodnie z orzeczeniem sądu, jeżeli zwrot "opieka naprzemienna" znajduje się wprost w sentencji orzeczenia sądu. 2. Dowodem co do zaistnienia opieki naprzemiennej nie musi być dowód urzędowy (art. 76 § 1 i 3 k.p.a.) - w szczególności w postaci odpisu orzeczenia sądu powszechnego bądź protokołu rozprawy z utrwaloną w nim ugodą, zawartą przed sądem opiekuńczym. Istotne jest, by opieka naprzemienna obojga rozwiedzionych rodziców (fakt rozwodu ustala się na podstawie odpisu prawomocnego wyroku sądu rozwodowego bądź odpisu aktu stanu cywilnego) była "zgodna z orzeczeniem sądu" - zatem nie może zaistnieć wbrew orzeczeniu sądu powszechnego (np. pozbawiającego ubiegającego się o świadczenie wychowawcze władzy rodzicielskiej bądź ustanawiającego zakaz kontaktów tego rodzica z małoletnim dzieckiem)". Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu cytowanego orzeczenia zwrócił uwagę, że nieprawidłowa jest wykładnia art. 2 pkt 16 ppwd wedle której "ustawodawca przesądził, że ustalenia w zakresie istnienia bądź nieistnienia opieki naprzemiennej dokonuje orzeczeniem sąd powszechny, a nie organy administracji publicznej. Z istoty ustaleń faktycznych wynika, że fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 78 § 1 k.p.a.) ustala się na podstawie dowodów, przy czym jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a co nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinia biegłych oraz oględziny (art. 75 § 1 k.p.a.). Dowodem takim co do zaistnienia opieki naprzemiennej nie musi być dowód urzędowy (art. 76 § 1 i 3 k.p.a.) - w szczególności w postaci odpisu orzeczenia sądu powszechnego bądź protokołu rozprawy z utrwaloną w nim ugodą, zawartą przed sądem opiekuńczym. Istotne jest, by opieka naprzemienna obojga rozwiedzionych rodziców (fakt rozwodu ustala się na podstawie odpisu prawomocnego wyroku sądu rozwodowego bądź odpisu aktu stanu cywilnego) była "zgodna z orzeczeniem sądu" - zatem nie może zaistnieć wbrew orzeczeniu sądu powszechnego (np. pozbawiającego ubiegającego się o świadczenie wychowawcze władzy rodzicielskiej bądź ustanawiającego zakaz kontaktów tego rodzica z małoletnim dzieckiem)". NSA podkreślił, że podstawą orzekania przez organy stosujące prawo nie jest przepis prawny, lecz norma prawna, w praktyce wywiedziona w drodze wykładni prawa z szeregu przepisów prawnych - w tym częstokroć także z aktów prawnych o różnej randze. W punkcie V punkcie 9 uzasadnienia wyroku z 10 grudnia 2002 r., P 6/02, OTK-A 2002/7/91, Trybunał Konstytucyjny trafnie wskazał, że normę prawną rekonstruuje się zawsze z całokształtu obowiązujących przepisów prawnych. Wykładnią prawa jest operacja myślowa nie ograniczająca się do wykładni jednego bądź dwu przepisów (zwłaszcza ograniczona jedynie do wykładni językowej, zawartych w jednej ustawie), lecz operacja w toku której dokonuje się przekładu zbioru przepisów ogłoszonych w aktach prawodawczych na zbiór norm postępowania równoznaczny jako całość z danym zbiorem przepisów. Wykładnię norm należy stosować przy wykorzystaniu wszystkich trzech grup dyrektyw interpretacyjnych – językowych, systemowych, funkcjonalnych, bez względu na stopień jasności uzyskany w wyniku zastosowania dyrektyw chronologicznie wcześniejszych". NSA zwrócił też uwagę na znaczenie wykładni prokonstytucyjnej, a taką dyrektywę interpretacyjną uwzględnia przyjęte przez sąd w wyroku z dnia 22 marca 2017 roku rozumienie art. 2 pkt 16 u.p.p.w.d. Na koniec NSA podkreślił, że "rezultaty wykładni systemowej (art. 2 pkt 16 w zw. z art. 4 ust. 1 i 2, i art. 5 ust. 1 ppwd w zw. z art. 58 § 1, 1a, 1b k.r.o. w zw. z art. 5821 § 4, art. 59815 i art. 59822 k.p.c. art. 7562 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z zasadą 3.20 zawartą w zasadach europejskiego prawa rodzinnego dotyczących władzy rodzicielskiej w zw. z art. 2, art. 18, art. 32 ust. 1, art. 48, art. 71 ust. 1 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483, sprost. 2001 nr 28 poz. 319, zm. z 2006 r. nr 200 poz. 1471, 2009 nr 114 poz. 946, dalej Konstytucja RP) i celowościowa (wskazana w uzasadnieniu projektu nowelizacji czerwcowej; punkty 1-3 uzasadnienia projektu - druk VII/3104) przemawiają za rezultatem wykładni, zaprezentowanym w zaskarżonym wyroku". Co więcej, w uzasadnieniu powyższego wyroku Naczelny Sad Administracyjny wprost stwierdził, że "treść wyroku rozwodowego i ugody zawartej przed Sądem opiekuńczym uprawniała organy obu instancji do uznania, że począwszy od 6 października 2011 roku doszło do ustalenia opieki naprzemiennej obojga rodziców nad małoletnimi synami J. K. i M. K.". Sąd rozpoznający obecną skargę W. K. w pełni podziela powyższy pogląd i stwierdza, że w takiej sytuacji prawnej zaprezentowana przez organy wykładnia tej części definicji rodziny w art. 2 pkt 16 in fine, w rezultacie której tylko w przypadku zawarcia w orzeczeniu sąd powszechnego sformułowania o opiece naprzemiennej można uznać tę okoliczność za udowodnioną jest nieuprawniona. Należy podkreślić, że po wydaniu cytowanego wyroku NSA nie doszło do takiej zmiany stanu prawnego czy to w zakresie kodeksu rodzinnego, kodeksu postępowania cywilnego czy ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, które czyniłyby powyższe tezy nieaktualnymi. W dacie orzekania przez organy o świadczeniu wychowawczym na kolejny okres zasiłkowy ustawodawca nadal nie wprowadził do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego expressis verbis pojęcia opieki naprzemiennej. Brak zatem podstaw do odstąpienia od wykładni prawa, zaprezentowanej wyżej przez WSA w Łodzi i Naczelny Sąd Administracyjny. Wymaga tego też zasada budowania zaufania do organów państwa, wyrażona w art. 8 § 1 k.p.a. Skarżący miał prawo oczekiwać, że pogląd prawny wyrażony w prawomocnych orzeczeniach sądu administracyjnego, przesądzający sprawowanie przez niego opieki naprzemiennej, będzie respektowany w kolejnych postępowaniach, rozstrzyganych na podstawie tych samych unormowań. Tego wymaga też norma art. 8 § 2 k.p.a, mocą której organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny nie odstępują od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. W tym przypadku utrwalona praktyka oznacza wiążące poglądy wyrażone w wyrokach wydanych w tej samej szeroko rozumianej sprawie administracyjnej. Organy winny mieć też na uwadze, że jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ (art. 7a § 1 k.p.a.). Również ze względu na wynikającą z ww przepisu normę, nawet przy dostrzeganej i przez sąd rozbieżności orzecznictwa co do wykładni art. 2 pkt 16 in fine p.p.w.d. organy winy mieć na względzie przede wszystkim pogląd wyrażony w prawomocnych orzeczeniach w sprawach tego samego wnioskodawcy Reasumując powyższe rozważania, organy w wyniku błędnego ustalenia, że skarżący nie sprawuje opieki naprzemiennej nad synami J. i M. bezzasadnie odmówiły skarżącemu prawa do świadczenia wychowawczego na syna A. Niezależnie od powyższego należy wskazać, że organy z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. k.p.a.w ogóle nie ustaliły dochodu nowej rodziny skarżącego, tym samym nie zbadały podstawowej przesłanki kryterium dochodowego przesadzającego o uprawnieniu do świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko w rodzinie. Ta istotna wada postępowania nie ma znaczenia dla finalnej oceny kontrolowanych rozstrzygnięć wobec przyjętej wykładni przepisów p.p.w.d. Z uwagi na powyższe sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. 1"a" w zw. z art. 135 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy rozstrzygną o przyznaniu skarżącemu prawa do świadczenia wychowawczego, respektując przedstawione w niniejszym uzasadnieniu oceny i wykładnię prawa. A.B.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło