II SA/Łd 525/04

WyrokWSA w Łodzi2005-03-22

Skład orzekający: Joanna Sekunda-Lenczewska, Jolanta Rosińska, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego prawidłowo umorzył postępowanie administracyjne w sprawie odprowadzania wód opadowych z nieruchomości, uznając je za bezprzedmiotowe, mimo istnienia żądań strony dotyczących usunięcia uciążliwości i nieprawidłowości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego nieprawidłowo umorzyły postępowanie administracyjne, ponieważ nie ustaliły prawidłowo przedmiotu postępowania wynikającego z żądań strony. W konsekwencji doszło do naruszenia przepisów proceduralnych, w tym zasady dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i obowiązku prawidłowego uzasadnienia decyzji, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego powodu zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, zostały uchylone.
Stan faktyczny
Skarżąca Z. T. wniosła skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi umarzającą postępowanie w sprawie odprowadzania wód opadowych z nieruchomości przy ul. A 39/41 w Łodzi. Skarżąca podnosiła, że jej nieruchomość jest zalewana wodami opadowymi i technologicznymi z sąsiedniej działki, gdzie prowadzona jest produkcja betonu. Organy uznały postępowanie za bezprzedmiotowe, powołując się m.in. na pozwolenie na budowę i użytkowanie obiektu oraz brak zmiany naturalnego spadku terenu. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, wskazując na zmiany w ukształtowaniu terenu i odmienne opinie organów ochrony środowiska.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Zasądzono od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. na rzecz Z. T. kwotę 500 zł tytułem zwrotu wpisu sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 22 marca 2005 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska, Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Asesor WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Protokolant asystent sędziego Arkadiusz Widawski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2005 roku przy udziale - sprawy ze skargi Z. T. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. z dnia [...] Nr [...] (znak: [...]) w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Nr [...] z dnia [...], znak: [...]; 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. na rzecz Z. T. kwotę 500 zł (pięćset) tytułem uiszczonego wpisu sądowego. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. decyzją Nr [...] w dniu [...] utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Nr [...] z dnia [...] (znak [...]) umarzającą postępowanie w sprawie odprowadzania wód opadowych z nieruchomości zlokalizowanej przy ul. A 39/41 w Ł. W uzasadnieniu tej decyzji organ odwoławczy opisał stan faktyczny sprawy, podkreślając, iż na przedmiotowej działce prowadzona jest działalność gospodarcza, obejmująca produkcję betonu i transport ciężarowy, a działka jest utwardzona betonem. Zauważył nadto, iż wody opadowe z tej działki odprowadzane są do rowu zlokalizowanego w pasie pomiędzy ogrodzeniami działek przy ul. A 39/41 i ul. B 28, ulice te nie posiadają bowiem miejskiej kanalizacji. Powołując się na podjęta przez Prezydenta Miasta Ł. w dniu [...] decyzją Nr [...] udzielającą pozwolenia na budowę na przedmiotowej działce budynku garażowego dla pięciu samochodów wraz z zapleczem socjalnym oraz stanowiący załącznik do tegoż pozwolenia plan zagospodarowania działki, stwierdził, iż działka ta posiada naturalny spadek terenu skierowany w stronę działki położonej przy ul. B 28, a projekt nie przewidywał zmiany tego naturalnego ukształtowania terenu. Wykonane zgodnie z powyższym planem utwardzenie terenu o powierzchni 7334,5 m2 spowodowało, w ocenie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł., zwiększenie ilości wód opadowych spływających z terenu działki przy ul. A 39/41 na teren działki skarżącej. Opisany stan faktyczny sprawy nie dawał jednakże organowi nadzoru budowlanego podstaw prawnych w świetle przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane do interwencji, z tego względu postępowanie należało umorzyć jako bezprzedmiotowe. Podkreślił dodatkowo, iż postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadził także Wydział Ochrony Środowiska UMŁ, który pismem. "3 dnia 29 marca 2000r. uznał, iż odprowadzanie wód opadowych z nieruchomości P. N. nie zakłóca i nie pogarsza istniejących stosunków wodnych. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniosła Z. T.. Zwróciła ona uwagę na fakt zalewania jej nieruchomości wodami opadowymi oraz wodami pochodzącymi z codziennego mycia samochodów po betonie oraz terenu po produkcji betonu. Podkreśliła, iż wody spływają do ogrodu skarżącej, a następnie "rozpływają się" pod jej bramą, tworząc rozlewisko. Wskazała również, iż w momencie udzielania zezwolenia na budowę garażu wraz z zapleczem socjalnym teren spornej działki był utwardzony, ale nie posiadał żadnego spadku w stronę jej działki. Według Z. T. wywyższanie terenu i położenie kostki ze spadkiem w kierunku jej działki nastąpiło dopiero po wybudowaniu powyższego budynku. Zdaniem skarżącej, rów usytuowany w ul. B odbierający wody opadowe, mógłby być wykorzystywany przez P. N., gdyby spadek terenu został wykonany w kierunku tego rowu. Z. T. nie godząc się z zawartym w zaskarżonej decyzji z dnia [...] stwierdzeniem, iż "postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadził także Wydział Ochrony środowiska UMŁ, który w piśmie z dnia 29 marca 2000r. stwierdził, że odprowadzanie wód opadowych z nieruchomości P. N. nie zakłóca i nie pogarsza istniejących stosunków wodnych", powołała się na pismo Wydział Ochrony Środowiska UMŁ z dnia 15 listopada 2000r., które wyraża przeciwną opinię w tej sprawie, a które załączyła do skargi. Za nieprawdziwe skarżąca uznała stwierdzenia decyzji PINB Nr [...] z dnia [...], t. j. "pas gruntu między naszymi nieruchomościami jest własnością Gminy, a na nim znajduje się kanał burzowy", "wszystkie wody odprowadzane są powierzchniowo na teren P. N. jak również, wody z mycia samochodów", "a pismem z dnia 14 maja 2001r. otrzymał zezwolenie z UMŁ.Referat Komunalny Ł. na wykonanie dodatkowego rowu odwadniającego". Dodała, iż rów ten stanowi samowolę, zaś rów odprowadzający, do którego należało skierować spływające wody bezpośrednio z terenu inwestora, wykonany przez Delegaturę Ł., znajduje się po przeciwnej stornie ul. B. W konkluzji skargi podniosła, iż sprawa ustalenia granic między przedmiotowymi nieruchomościami zajmuje się UMŁ Wydział Gospodarki Komunalnej. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wskazał, iż sporna nieruchomość, zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w czasie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę, znajdowała się na terenie działalności przemysłowo - składowej, zakładów przemysłowych i terenów obsługi technicznej gminy, tj. w granicach jednostki oznaczonej w planie symbolem [...]. Według organu odwoławczego, okoliczność wykonania przez P. N. robót budowlanych zgodnie z udzielonym w dniu [...] pozwoleniem na budowę, nie dawała podstaw do prowadzenia postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Na wstępie należy podnieść, iż zgodnie z treścią art. l § l ustawy z dnia 25 lipca 2002r - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. j sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeśli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego załatwienia, lecz ma jedynie ocenić działalność organu orzekającego oraz legalność zaskarżonych rozstrzygnięć tego organu, tj. ich zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Z tego względu Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonego aktu, a jedynie uwzględniając skargę może, stosownie do art. 145 § l ustawy -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylić go, stwierdzić jego nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § l ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), jeśli stwierdzi: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynika sprawy, 2. naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, 3. inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w powołanym art. 145 § l, skarga zgodnie z art. 151 ustawy podlega oddaleniu. Przedmiotem niniejszego postępowania jest legalność decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Nr [...] z dnia [...] utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Nr [...] z dnia [...] (znak [...]) umarzająca postępowanie w sprawie odprowadzania wód opadowych z nieruchomości zlokalizowanej przy ul. A 39/41 w Ł.. Rozpatrując skargę na powyższą decyzję Sąd doszedł do przekonania, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów proceduralnych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Decyzja ta została bowiem podjęta bez dostatecznego wyjaśnienia okoliczności niezbędnych do rozpoznania sprawy, tj. bez ustalenia rzeczywistego przedmiotu postępowania wszczętego na wniosek Z. T., zawarty w pismach z dnia 2 października 2000r. oraz 27 października 2003r. Dopiero poczynione w tej kwestii ustalenia mogły stanowić podstawę określenia trybu rozpoznania sprawy wskazanej w tychże pismach. Bez poczynienia powyższych ustaleń brak było, w ocenie Sądu, podstaw do podjęcia decyzji umarzającej postępowanie w sprawie odprowadzania wód opadowych. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę zauważył również, iż treść żądania wyznacza przedmiot postępowania. Przedmiot ten, jak to podkreśla doktryna prawa administracyjnego, zawsze leży w sferze prawem określonych zadań administracji publicznej. Jest on objęty kompetencją jednego z podmiotów administracji (por. E. Ochendowski: Prawo administracyjne, Część ogólna, Toruń 2002r. s. 38). Przedmiotem procesu administracyjnego jest konkretna sprawa indywidualnego podmiotu, w której na podstawie przepisów prawnych powszechnie obowiązujących organy administrujące są władne podjąć decyzję administracyjną albo Orzekając w niej o uprawnieniach bądź obowiązkach indywidualnego podmiotu, albo stwierdzając w niej niedopuszczalności takiego orzekania (zob. J. Borkowski [w: ] Barbara Adamiak, J. Borkowski: Polskie postępowanie administracyjne i sądowoadministracyjne, Warszawa 2000r., s. 130). Z powyższego wynika, iż organ administracji publicznej nie jest władny do zmiany kwalifikacji prawnej żądania strony, a więc i do zmiany przedmiotu postępowania. To zaś oznacza w konsekwencji, iż w razie wątpliwości sprecyzowanie żądania strony co do przedmiotu postępowania należy do strony, nie zaś do organu administracji publicznej (por. wyrok NSA 2 marca Il987r., III SA 92/87 czy wyrok NSA z dnia 11 czerwca 1990r., I f SA 367/90, ONSA 1990, Nr 2- 3, poz. 47) . Zgodzić się nadto należy, z wyrażonym już poprzednio w orzecznictwie sądu administracyjnego poglądem, wedle którego "o tym, jaki charakter ma pismo strony, decyduje sama strona. Jeśli charakter wniesionego pisma budzi wątpliwości, organ administracji publicznej ma obowiązek wyjaśnić rzeczywistą wolę strony" (wyrok NSA z dnia 17 września 1992r. , III SA 949/92) . W analizowanej sprawie bezsporna jest okoliczność, iż sformułowane w pismach z dnia 2 października 2000r. oraz z dnia 27 października 2003r. żądanie dotyczy usunięcia uciążliwości powodowanej przez funkcjonujący na spornej nieruchomości zakład przemysłowo - betoniarki, a także wykonanych na tej nieruchomości robót budowlanych (wybetonowanie powierzchni działki, wykonanie spadku terenu w kierunku działki skarżącej, otworów w podmurówce ogrodzenia), wpływających w sposób niekorzystny na stosunki wodne w tym rejonie oraz powodujących zalewanie nieruchomości skarżącej nie tylko wodami opadowymi, ale także wodami technologicznie zużytymi, pochodzącymi z prowadzonej na tej nieruchomości działalności produkcyjnej, jak również usunięcia niebezpieczeństwa powodowanego przez pochylający się na jej nieruchomość słup oświetleniowy usytuowany między spornymi nieruchomościami oraz wszystkich innych "nieprawidłowości niezgodnych z prawem". Przy tak sformułowanych żądaniach [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł., rozpoznający skargę na bezczynność PINB w Ł. w przedmiotowej sprawie, postanowieniem Nr [...] w dniu [...] zobowiązał Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. do podjęcia w terminie do 15 lutego 2004r. rozstrzygnięcia w sprawie odprowadzenia wód opadowych z nieruchomości położonej w Ł. przy ul. A 39/41. Nałożony w powołanym postanowieniu obowiązek przeprowadzenia postępowania w sprawie odprowadzania wód na sąsiednią nieruchomość, w ocenie Sądu, wykracza poza regulację prawa budowlanego, choć bez wątpienia obejmuje on żądanie skarżącej w części dotyczącej nieprawidłowego odprowadzania wód na jej nieruchomość. Powołane postanowienie, jak i zaskarżona decyzja umarzająca postępowanie w sprawie odprowadzania wód opadowych nie obejmują natomiast zawartych w powołanych przez Z. T. innych żądań, t j. np. usunięcie pochylającego się słupa oświetleniowego. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie bez znaczenia jest również okoliczność, iż decyzją Nr [...] w dniu [...] udzielono pozwolenia na użytkowanie budynku garażowego wraz z zapleczem, co z kolei wskazywałoby na wykonanie ich zgodnie z udzielonym decyzją Nr [...] z dnia [...] pozwoleniem na budowę. Skoro zatem inwestor uzyskał pozwolenie na wykonanie spornych robót budowlanych, obejmujących, co podkreślił organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, m.inn. utwardzenie nawierzchni terenu, a następnie pozwolenie na użytkowanie, to nasuwają się uzasadnione wątpliwości co do tego, czy aby na pewno kwestie wykonania robót objętych pozwoleniem na budowę były przedmiotem przeprowadzonego przez organy nadzoru budowlanego postępowania, zakończonego decyzją umarzająca postępowanie właśnie z uwagi na zgodność tych robót z pozwoleniem na budowę. Wątpliwości te są tym bardziej uzasadnione, że Z. T. w swoich pismach wyraźnie i jednoznacznie wskazuje na zakres swoich żądań. Z zawartych w piśmie sformułowań takich jak "słup jest tak pochylony, że w każdej chwili może runąć na mój teren" czy "wody z podwyższonego terenu betoniarni spływają do rowka pomiędzy ogrodzeniami rozpływając się przed moja bramą" wynika, iż domaga się ona przywrócenie poprzednio występujących stosunków wodnych na nieruchomościach, rozwiązania kwestii odprowadzania od wód opadowych i technologicznych z nieruchomości N. oraz usunięcia niebezpieczeństwa powodowanego przez słup energetyczny. Przeprowadzona przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. w dniu 9 maja 2001r. kontrola przedmiotowej nieruchomości potwierdziła zasadność podnoszonych przez skarżącą zarzutów. W ocenie Sądu, organ administracji publicznej rozpoznający żądanie skarżącej zawarte w pismach z dnia 2 października 2000r. i z dnia 27 października 2003r. winien w pierwszej kolejności ustalić przedmiot postępowania, wynikający z treści tych pism, a następnie, stosownie do ar t. 19 ustawy z 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j . Dz. U. z 2000r., Nr 98, póz. 1071 z zm.), zwanej dalej k.p.a., z urzędu dokonać kontroli swojej właściwości. Tymczasem w sprawie daje się zauważyć pewne rozbieżności między treścią żądania, przedmiotem przeprowadzonego postępowania a rozstrzygnięciem i uzasadnieniem zaskarżonej decyzji kończącej to postępowanie. Z załączonych do skargi akt administracyjnych, w szczególności zaś z protokołów oględzin nieruchomości z dnia 5 stycznia 2001r. czy z dnia 9 maja 2001r. wynika bowiem, iż budynek gospodarczy z zapleczem został wykonany na podstawie pozwolenia na budowę i jest dopuszczony do użytkowania, teren działki jest utwardzony wokół budynku kostką brukową, a w pozostałej części istniejącymi już płytami betonowymi, na nieruchomości nie ma urządzeń docelowo odprowadzających wody opadowe, wysokość terenu działki jest zróżnicowana o około 15 cm, w cokole ogrodzenia znajduje się otwór o średnicy około 8 cm zakołkowany, w pasie ziemi oddzielającym przedmiotowe działki znajdują się dwa słupy oświetleniowe oraz rów odwadniający wykonany przez skarżącą i N., na obu działkach występuje wysoki poziom wód gruntowych, wody opadowe i technologiczne odprowadzane są do rowu w ul. B. Zaskarżoną decyzją, na co wskazuje jej sentencja, rozstrzygnięto sprawę odprowadzania wód opadowych z nieruchomości zlokalizowanej przy ul. A 39/41 w Ł.. Z uzasadnienia tej decyzji wynika natomiast, iż przedmiotem postępowania administracyjnego były zrealizowane na podstawie decyzji Nr [...] z dnia [...] pozwolenia na budowę roboty budowlane. Do wniosku takiego prowadzą zawarte w tym uzasadnieniu sformułowania, z których wynika, iż "udzielono Panu N. pozwolenia na budowę na w/w działce budynku garażowego dla pięciu samochodów wraz z zapleczem socjalnym", utwardzenie terenu wykonano zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonym decyzją Nr [...] z dnia [...] o pozwoleniu na budowę,a wody opadowe odprowadzane są do rowu zlokalizowanego w pasie pomiędzy ogrodzeniami działek przy ul. A 39/41 i ul. B 28. Z tych względów nie sposób zaakceptować wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądu, wedle którego "organ odwoławczy nie znalazł podstaw do dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego w tej sprawie i wobec zgromadzonego materiału dowodowego postępowanie należało umorzyć jako bezprzedmiotowe". Pogląd ten nie zasługuje na aprobatę tym bardziej, że przedmiot postępowania, co już podkreślono, nie został określony przez organy obu instancji prawidłowo. Tym samym naruszono przepis art. 61 i art. 63 § 2 k.p.a. Naruszenie tych przepisów zaś oznacza w konsekwencji naruszenie ustanowionej w art. 7 i art. 77 k.p.a. naczelnej zasady postępowania, zasady, która ma wpływ na ukształtowanie całego postępowania, t j . na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, co z kolei stanowi niezbędny element prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego. Stosownie do tej zasady na organach ciąży obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy wskazanej w podaniu strony. Na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego niedopuszczalna jest zatem sytuacja, w której organy administracji publicznej przyjmują, jak to miało miejsce w analizowanej sprawie, całkowicie bierną postawę, nie badając swojej właściwości w sprawie, lecz od razu rozpoznając sprawę(por. wyrok NSA z 26 października 1984 r., II SA 1205/84, ONSA 1984, Nr 2, poz. 98). Decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Nr [...] z dnia [...]r. narusza również art. 107 § 3 k.p.a. Stosownie do powołanego przepisu obligatoryjnym elementem każdej decyzji administracyjnej jest uzasadnienie prawne, które powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa. Użycie w § 3 powołanego przepisu zwrotu, iż uzasadnienie powinno wyjaśniać podstawę prawną oznacza, iż organ winien wyjaśnić stronom zasadność zastosowania przepisu prawnego, stanowiącego podstawę prawną postanowienia o niedopuszczalności odwołania, jak również treść tego przepisu. Zawarte w postanowieniu rozstrzygnięcie winno stanowić logiczną konsekwencję ustalonego w postępowaniu stanu faktycznego i jego ocenę w świetle obowiązujących przepisów prawnych. W uzasadnieniu tym, w ocenie Sądu, organ winien, wyjaśnić dlaczego nie było podstaw do merytorycznego rozpoznania dość jasno sformułowanego żądania strony. Strona ma prawo znać motywy i przesłanki podjętej decyzji zamykającej drogę do merytorycznego rozpoznania sprawy. Bez tej wiedzy nie może bronić swoich słusznych interesów oraz prowadzić polemiki z organem. Obowiązek uzasadniania decyzji wynika nie tylko z powołanego przepisu, ale także z ogólnych zasad k.p.a., przede wszystkim zaś z zasady udzielania informacji faktycznej i prawnej (art. 9 k.p.a.) oraz zasady przekonywania strony o słuszności podjętego przez organ rozstrzygnięcia (art. 11 k.p.a.)(wyrok NSA z 15 lutego 1984r., SA/Po 1122/83, GAP 1986r, nr 4, s. 45). Analiza zaskarżonej decyzji i dowodzi, iż nie spełnia ona wymogów powołanego przepisu. W uzasadnieniu tej decyzji nie przytoczono ani treści przepisu prawnego stanowiącego podstawę prawną, t j . przepisu art. 105 k.p.a., nie wyjaśniono jego treści i nie dokonano analizy tegoż przepisu w świetle stanu faktycznego sprawy, ograniczono się jedynie do przedstawienia stanu faktycznego sprawy. Uzasadnienie to zawiera jedynie lakoniczne stwierdzenie, iż "organ nie znalazł podstaw do dalszego prowadzenia postępowania". Wskazane sformułowanie, zdaniem Sądu, nie spełnia wymogu powołanego wyżej przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Przede wszystkim w uzasadnieniu tej decyzji należało wykazać wystąpienie w sprawie określonej w art. 105 § l k.p.a. przesłanki bezprzedmiotowości postępowania. Przesłanka ta nie została wprawdzie zdefiniowana przez ustawodawcę, niemniej jednak doktryna prawa administracyjnego i orzecznictwo sądowe są zgodne co do tego, że obejmuje ona te przypadki, w których brak jednego z konstytutywnych elementów materialnego stosunku prawnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Beck 2000, s. 428 i n. czy A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Bibliografia, Zakamycze 2000, s. 578 oraz wyrok NSA z 9 marca 2000r., IV S.A. 12/98, LEK nr 77609). Do tych elementów zalicza się brak podmiotu i przedmiotu postępowania, a także zaistnienia innych okoliczności wywołujących podobny skutek. Jeśli zatem istnieje stan faktyczny podlegający konkretyzacji przez organ administracji publicznej, na wniosek strony lub z urzędu, postępowanie w pierwszej instancji nie może być uznane za bezprzedmiotowe (por. wyrok NSA z 29 września 1987r., IV SA 220/87, ONSA 1987, nr 2, poz. 67 z glosą H. Starczewskiego, GAP 1988, nr 9, s. 44, wyrok NSA z 26 września 2001r., V S.A. 381/01, LEX nr 78917). Z bezprzedmiotowością postępowania mamy bowiem -do czynienia dopiero wówczas, gdy w sposób oczywisty organ stwierdzi brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpoznania sprawy (por. wyrok NSA z 18 kwietnia 1995r., SA/Łd 2424/94, ONSA 1996, nr 2, póz. 80, wyrok NSA z 25 stycznia 1990r., II SA 1240/89, ONSA 1990, nr l, póz. 16 czy A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Bibliografia, Zakamycze 2000, s. 577). Sąd podziela wyrażony w dotychczasowym orzecznictwie pogląd, wedle którego "nie znajduje uzasadnienia w przepisach kodeksu postępowania administracyjnego wydanie decyzji o umorzeniu postępowania kończącego formalnie postępowanie w sprawie, w której strony są zainteresowane uzyskaniem decyzji merytorycznej po dokładnymi ustaleniu okoliczności faktycznych" (np. wyrok NSA z 12 października 1987, IV SA 334/87, GAP 1988, nr. 21, s. 43). Na marginesie powyższych rozważań zauważyć również trzeba, iż celem postępowania administracyjnego jest załatwienie sprawy przez wydanie decyzji, rozstrzygającej sprawę co do istoty. Temu powinna służyć działalność orzecznicza administracji publicznej zmierzająca do konkretyzacji praw i obowiązków wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, iż w toku postępowania doszło do naruszenia przepisów art. 61 , art. 63 § 2, l, art. 77, art. 105 oraz art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Problematykę zwrotu kosztów reguluje art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2O02r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.). Stosownie do treści tegoż przepisu w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Ponieważ zaskarżona decyzja zawierała wady w istotny sposób wpływające na rozstrzygnięcie sprawy, co stanowiło z kolei podstawę do jego uchylenia. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. obowiązany jest wypłacić na rzecz skarżącej Z. T. kwotę 500,00 (pięćset) złotych tytułem poniesionych kosztów postępowania. Jednocześnie z uwagi na brak przymiotu wykonalności zaskarżonej decyzji Sąd uznał wydanie rozstrzygnięcia w trybie art. 152 wskazanej ustawy za zbędne. Mając na uwadze fakt, iż przed wydaniem zaskarżonej decyzji Nr [...] z dnia [...]r. oraz poprzedzającej ją decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ł. Nr [...] z dnia [...] nie ustalono w sposób prawidłowy przedmiotu postępowania, co w konsekwencji oznacza nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, uznać należy, iż decyzje te są niezgodne z prawem i podlegają uchyleniu na podstawie art. 145 § l pkt l lit. c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło