II SA/Łd 576/16
WyrokWSA w Łodzi2016-12-07
Skład orzekający: Anna Stępień, Renata Kubot-Szustowska, Barbara Rymaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla elektrowni wiatrowej została wydana prawidłowo, z uwzględnieniem wszystkich wymogów prawnych dotyczących oceny oddziaływania na środowisko, w tym analizy akustycznej, wariantowania, wpływu pól elektromagnetycznych i infradźwięków?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla elektrowni wiatrowej. Raport o oddziaływaniu na środowisko został uznany za wystarczający, a zarzuty dotyczące analizy akustycznej, wariantowania, wpływu pól elektromagnetycznych i infradźwięków nie znalazły potwierdzenia. Sąd podkreślił, że decyzja środowiskowa nie przesądza o możliwości realizacji inwestycji, a dalsze etapy procedury uwzględnią specyficzne przepisy dotyczące elektrowni wiatrowych.Stan faktyczny
Skarżący Z. S. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy W. o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy elektrowni wiatrowej. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym dotyczące oceny oddziaływania akustycznego, wariantowania, wpływu pól elektromagnetycznych i infradźwięków. Kwestionował prawidłowość analizy raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz sposób oceny dowodów przez organy administracji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 7 grudnia 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Anna Stępień, Sędziowie Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.), Protokolant Pomocnik sekretarza Izabela Bielińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2016 roku sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia oddala skargę. LS
Decyzją z dnia [...], nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016r., poz. 23 ze zm.) – w skrócie: "K.p.a." – po rozpatrzeniu odwołania Z. S. od decyzji Wójta Gminy W. z dnia [...], znak: [...], o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie jednej elektrowni wiatrowej o docelowej mocy do 2 MW wraz z drogą dojazdową, placem manewrowym, trafostacją, przyłączem elektroenergetycznym, złączem kablowo - pomiarowym oraz zjazdem z drogi, na dz. o numerach ewid. 117, 175, 163/1, 163/2, 164/1, 164/2, obręb geodezyjny [...], gm. W., w pkt 1) uchyliło ww. decyzję organu I instancji w części dotyczącej rodzaju i miejsca realizacji przedsięwzięcia, obejmującej ustalenie, że planowane przedsięwzięcie należy zrealizować w zakresie obejmującym budowę jednej elektrowni wiatrowej o średnicy wirnika od 50m do 100m i orzekło w tej części, że planowane przedsięwzięcie należy zrealizować w zakresie obejmującym budowę jednej elektrowni wiatrowej o średnicy wirnika od 50m do 90m; w pkt 2) uchylono ww. decyzję organu I instancji w części ustalającej wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w dokumentacji wymaganej do wydania pozwolenia budowlanego obejmującej ustalenie o wyposażeniu turbiny w wirnik o średnicy od 50m do 100m i orzekło w tej części, że turbina ma być wyposażona w wirnik o średnicy od 50m do 90m; w pkt 3) uchylono ww. decyzję organu I instancji w części obejmującej charakterystykę przedsięwzięcia stanowiącą załącznik do tej decyzji w zakresie dotyczącym zajętego w tej charakterystyce stanowiska, że planowane przedsięwzięcie należy zrealizować w zakresie obejmującym budowę jednej elektrowni wiatrowej o średnicy wirnika od 50m do 100m i orzeka w tej części, że planowane przedsięwzięcie należy zrealizować w zakresie obejmującym budowę jednej elektrowni wiatrowej o średnicy wirnika od 50 m do 90m; w pkt 4) utrzymało w pozostałym zakresie w mocy ww. decyzję organu I instancji.
Kolegium wskazało, że w odwołaniu od decyzji Wójta Gminy W. Z. S.zaskarżył jednocześnie postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Ł. (RDOŚ) o stwierdzeniu konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i określeniu zakresu raportu oraz o uzgodnieniu warunków realizacji przedsięwzięcia. Ponadto skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego zapisanego: a) w normie "PN-ISO 9613-2:2002 Akustyka. Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej. Ogólna metoda obliczania." poprzez niewłaściwe jej zastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; b) załączniku nr 8 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2014r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody, w związku z normą "PN-ISO 1996-2:1999/A1:2002 Akustyka. Opis i pomiary hałasu środowiskowego. Zbieranie danych dotyczących sposobu zagospodarowania terenu (Zmiana A1)", poprzez nieuwzględnienie właściwej poprawki w ocenie oddziaływania akustycznego; c) art. 62 ust. 1 pkt 1 a) i b) oraz art. 66 ust. 2 pkt 5, 6, 7 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2016r., poz. 353) – powoływanej dalej jako: "u.o.ś"; d) art. 6 i art. 143 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013r. poz. 1232, ze zm.) – powoływanej dalej jako: "p.o.ś.".
Ponadto Z. S. zarzucił naruszenie prawa procesowego tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 49, art. 75 § 1, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy.
Organ odwoławczy w pierwszej kolejności uznał, że postanowienia RDOŚ nie są wadliwe. Postępowanie w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej dotyczy inwestycji przyszłej. Wszelkie ustalenia w zakresie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko opierają się na wyliczeniach matematycznych, zaś mając na uwadze to, że rozprzestrzenianie się hałasu jest zjawiskiem skomplikowanym, na które składa się szereg czynników (m.in. wiatr, wilgotność, nierówności terenu), dokładne ich odwzorowanie w modelu matematycznym jest praktycznie niemożliwe. Tym samym można stwierdzić, że nie ma metodyki doskonałej, a każdy z modeli obciążony jest pewnymi niedoskonałościami. Sposób obliczenia hałasu siłowni wiatrowych został opisany w przepisach rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2014r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz.U. poz. 1542) – zwanym dalej: "rozporządzeniem z dnia 30 października 2014r.". Wynika z niego, że metody obliczeniowe są oparte na modelu rozprzestrzeniania się hałasu w środowisku zawartym w normie PN-ISO 9613-2 (Akustyka - Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej. Ogólna metoda obliczania.). Zasadność zastosowania tej normy wynika również z postanowień dyrektywy 2002/49/WE Parlamentu Europejskiego i Rady odnoszącej się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku, w myśl której państwom członkowskim nie posiadającym krajowych metod obliczeń lub Państwom Członkowskim zainteresowanym zmianą metod obliczeń poleca się określone w dyrektywie metody, w tym dla hałasu przemysłowego: ISO 9613-2: "Akustyka — zmniejszanie propagacji dźwięku na otwartej przestrzeni: Część 2: Ogólne metody obliczeń". Wobec powyższego właściwe jest przyjęcie przez RDOŚ w postanowieniu opiniującym konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, że obliczenia winny być przedstawione w oparciu o symulację wykonaną zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa krajowego i unijnego, przy zastosowaniu programu do obliczeń rozprzestrzeniania hałasu w środowisku, w którym model obliczeniowy jest zgodny z normą PN-ISO 9613-2:2002 i jest on jednocześnie właściwy pod względem metodologii dla oceny oddziaływania akustycznego turbin wiatrowych.
Kolegium podkreśliło, że w przypadku obliczeń w zakresie hałasu nie ma znaczenia, jaki program zostanie użyty do obliczeń, pod warunkiem, że wykonuje on obliczenia zgodnie z normą ISO 9613-A 2. W zasadzie nie powinno być różnic w obliczeniach wykonanych różnymi programami, które wykonują obliczenia w oparciu o tą samą metodę, jednakże pewne różnice mogą wystąpić wobec zdarzających się różnić związanych z implementacją metody w programach przez programistów. Jak wynika z abstraktu normy opisuje ona techniczną metodę obliczania tłumienia dźwięku w przestrzeni otwartej w celu prognozowania poziomów hałasu środowiskowego w określonej odległości od różnych źródeł hałasu. Metoda ta składa się z algorytmów, w których uwzględniono wpływy zjawisk fizycznych: rozbieżności geometrycznej, pochłaniania przez atmosferę, wpływu gruntu, odbicia od powierzchni, ekranowania przez przeszkody. Niniejsza metoda ma zastosowanie w praktyce dla wielu różnych źródeł hałasu w różnym otoczeniu. Zastosowanie tej metody wymaga znajomości wielu parametrów dotyczących geometrii źródła i otoczenia, charakterystyk powierzchni gruntu i poziomów mocy akustycznej źródła w pasmach oktawowych dla kierunków propagacji. Metodyka wyłożona w normie ISO 9613-2, mimo że jest wskazana do obliczeń, to jednak ma swoje ograniczenia co do stosowania. Z opisu zakresu stosowalności tej normy wynika, że ma ona zastosowanie dla źródeł, które znajdują się blisko powierzchni ziemi, a ponadto, dokładność metody określono jedynie dla źródeł zainstalowanych do wysokości 30 m. W przypadku elektrowni wiatrowych mamy zaś do czynienia ze źródłami zainstalowanymi najczęściej na wysokości ok. 100 m, co jednak nie wyklucza zastosowania tej metody do obliczeń rozprzestrzeniania hałasu w otoczeniu elektrowni wiatrowych, jednakże wymaga to świadomości wykonującego analizę i odpowiedniego uwzględnienia ograniczeń metody.
Kolegium stwierdziło następnie, że przed wydaniem postanowienia uzgodnieniowego RDOŚ wzywał inwestora do uzupełnienia raportu pod kątem analizy oddziaływania akustycznego, oddziaływania na środowisko przyrodnicze, oddziaływania w postaci efektu migotania cienia oraz z zakresu ochrony przed polem elektrycznym i magnetycznym. Uzgadniając realizację przedsięwzięcia RDOŚ określił warunki realizacji przedsięwzięcia w sposób konkretny, czytelny i zrozumiały w odniesieniu do: -zakresu, skali oraz miejsca realizacji przedsięwzięcia: - działań, jakie należy podjąć na etapie realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia; - wymagań dotyczących ochrony środowiska, jakie należy uwzględnić w dokumentacji wymaganej do wydania pozwolenia na budowę; - działań dotyczących zapobiegania, ograniczania oraz monitorowania oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko; - zasadności przeprowadzenia przed rozpoczęciem realizacji przedsięwzięcia oceny oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę oraz postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko. Postanowienie to przedstawia obszerne uzasadnienie prawne i faktyczne zajętego stanowiska, w którym organ ochrony środowiska odniósł się w szczególności do kwestii związanych z emisją hałasu, zjawiskiem pól elektromagnetycznych, oddziaływaniem w postaci efektu migotania cienia, zanieczyszczeniem gleby, wód gruntowych i powierzchniowych, przekroczeniem dopuszczalny stężeń gazów i pyłów do powietrza, gospodarką odpadami, obszarami chronionymi, krajobrazem, wpływem na ptaki i nietoperze.
Odnośnie zarzutów podniesionych w uzasadnieniu odwołania, dotyczących postanowienia Wójta Gminy W. z dnia [...] stwierdzającego potrzebę przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz obowiązek sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko, Kolegium stwierdziło, że jest ono ostateczne wobec niezaskarżenia go zażaleniem przez strony. Postanowienie to zawierało prawidłowe pouczenie o przysługującym stronom zażaleniu do organu II instancji w terminie 7 dni od dnia doręczenia. Tego rodzaju pouczenie zawierało również obwieszczenie, wydane w trybie art. 49 K.p.a., o podjęciu ww. postanowień, które zostało zamieszczone na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w W. w dniu 11 kwietnia 2012r. i zdjęte zostało w dniu 26 kwietnia 2012r. Obwieszczenie zamieszczono także w dniu 24 kwietnia 2012r. na stronie internetowej (BIP) Urzędu Gminy w W.. Akta sprawy potwierdzają też doręczenie obwieszczenia w dniu 13 kwietnia 2012r. sołtysom miejscowości B., B., K. - celem wywieszenia na tablicy ogłoszeń oraz podania obiegiem drugiego egzemplarza obwieszczenia mieszkańcom. Bieg terminu, o którym mowa w art. 49 K.p.a., rozpoczyna się w dniu, w którym dokonano publicznego udostępnienia rozstrzygnięcia organu. Chodzi zatem o dzień, w którym dokonano zamieszczenia w wyznaczonym miejscu obwieszczenia o wydaniu i treści rozstrzygnięcia. W świetle art. 49 K.p.a. sam upływ czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia oznacza, że czynność doręczenia uważa się za dokonaną ze skutkiem prawnym. Niewątpliwie akta sprawy zawierają dowody, że ww. obwieszczenie było zamieszczone na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w W. i na stronie internetowej Urzędu Gminy w W.(BIP) przez okres 14 dni.
W ocenie Kolegium, w ramach postępowania w niniejszej sprawie przeprowadzono należycie ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w oparciu o zapisy raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, zweryfikowanego i zgodnego z zakresem wyznaczonym w postanowieniu organu gminy oraz odpowiadającego wymogom art. 66 u.o.ś. Zgodnie z art. 77 ust. 1 u.o.ś. warunki realizacji przedsięwzięcia zostały uzgodnione z RDOŚ (postanowienie z dnia [...] lipca 2013r., znak: [...], wraz z dodatkowym stanowiskiem tego organu (wyrażonym w pismach z dnia 27 października 2015r., znak: [...] i z dnia 9 grudnia 2015r., znak: [...]), że podział nieruchomości rolnej nr działek 163 i 164 obręb [...] nie jest czynnikiem zmieniającym zidentyfikowane uprzednio oddziaływania, w sytuacji gdy przedmiot postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach pozostaje niezmienny). Warunki realizacji przedsięwzięcia również zostały zaopiniowane przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. – PPIS - (pismo z dnia [...], znak: [...]). Nadto organ I instancji powołał w sprawie biegłego w celu wydania opinii w zakresie stosowania metody obliczeniowej opisanej w normie PN-ISO 9613-2:2002 do wykonania obliczeń akustycznych hałasu pochodzącego od turbiny wiatrowej w raporcie środowiskowym dla ww. inwestycji, a także w kontekście uwag zgłoszonych przez Z. S.. Biegły przeanalizował także raport środowiskowy pod względem prawidłowości wykonania obliczeń oddziaływania akustycznego.
Organ odwoławczy uznał jednak, że decyzję pierwszoinstancyjną należało zreformować w częściach dotyczących średnicy wirnika elektrowni wiatrowej. Organ I instancji bowiem zajmując stanowisko w tym zakresie określił warunki nieodpowiadające treści uzgodnienia dokonanego przez RDOŚ, a także wbrew parametrom ostatecznie określonym przez inwestora w piśmie z dnia 14 maja 2015r.
Kolegium dodało, że w toku postępowania zapewniono możliwość udziału społeczeństwa, co potwierdzają znajdujące się w aktach sprawy obwieszczenia Wójta Gminy W., jak również zawiadomiono strony postępowania o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w przedmiocie sprawy. Jego uczestnicy zgłaszali sprzeciwy i protesty w odniesieniu do planowanej inwestycji podnosząc w szczególności kwestie hałasu, niewłaściwie zastosowanej do obliczeń normy ISO 9613-2, zeszpecenia krajobrazu, infradźwięków, wadliwie przyjętego współczynnika tłumienia, utraty wartości działek położonych w sąsiedztwie terenu inwestycji, wpływu inwestycji na gleby klasy III, a także wyrażali obawy przed odłamaniem się śmigła lub oderwaniem się lodu od śmigła. Zgłoszone w toku postępowania uwagi zostały przeanalizowane w świetle dowodów zebranych w sprawie, w tym raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko i jego licznych uzupełnień, uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS, opinii biegłego oraz obowiązujących przepisów. Organ odwoławczy podkreślił, że sprzeciw (protesty) społeczeństwa czy stron sam w sobie nie może stanowić podstawy do wydania negatywnej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Przepisy nakazują zapewnienie udziału społeczeństwa w postępowaniu i umożliwienie zgłoszenia uwag i wniosków, natomiast nie nakładają obowiązku uzyskania społecznej akceptacji dla przedsięwzięcia. Natomiast do podnoszonych w toku postępowania zastrzeżeń względem planowanej inwestycji organ I instancji odniósł się szczegółowo w opisanej na wstępie decyzji. Poza tym podnoszone kwestie są rozważone w raporcie i jego uzupełnieniach, a ponadto były przedmiotem wielu wyjaśnień inwestora, a także zostały ocenione przez organy współdziałające, a niezależnie tego w sprawie wydał opinię biegły. W świetle ustaleń raportu oraz stanowisk PPIS i RDOŚ, a także opinii biegłego, nie mogły one zdaniem Kolegium przynieść zamierzonego skutku w postaci odmowy określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia.
W ocenie organu II instancji, charakterystyka projektowanego przedsięwzięcia przedstawiona w raporcie o oddziaływaniu na środowisko ww. przedsięwzięcia i jego uzupełnieniach oraz stanowiska RDOŚ i PPIS w zakresie uzgodnienia i opinii, potwierdzają, że planowane przedsięwzięcie nie będzie powodować negatywnego oddziaływania na środowisko oraz warunki życia i zdrowie ludzi. Dla poszczególnych rodzajów oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określono zakres działań prewencyjnych i ograniczających, w sferze tych działań określono rodzaj urządzeń i instalacji koniecznych do realizacji w celu minimalizacji skutków oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Rodzaj i zasięg emisji powodowanych eksploatacją przedsięwzięcia nie będą powodować przekroczenia norm ochrony środowiska oraz uciążliwości dla warunków życia ludzi.
Kolegium oceniło również przedłożony raport wraz z jego uzupełnieniami. Analiza raportu pozwalała - zdaniem Kolegium - stwierdzić, że jest to środek dowodowy mający w istocie przesądzające znaczenie w sprawie. Odpowiada on określonym wymogom, a informacje w nim dostępne są wystarczająco szczegółowe, aby ocenić oddziaływanie planowanego zamierzenia inwestycyjnego na środowisko. Raport wraz z uzupełnieniami odnosi się w sposób kompleksowy do wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją przedsięwzięcia, a zawarte w nim wnioski logicznie wypływają z dokonanych analiz. W szczególności - wbrew zarzutom skarżącego - ujmuje zagadnienie porównania proponowanej technologii z technologią spełniającą wymagania, o których mowa w art. 143 p.o.ś., jak i przedstawia wymagane ustawą warianty realizacji przedsięwzięcia. Natomiast nie jest rolą raportu przedstawienie analizy ekonomicznej i finansowej, czy ocena racjonalności decyzji gospodarczych inwestora w zakresie wyboru konkretnej turbiny.
Zdaniem organu II instancji ocena zakresu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przy zastosowaniu działań, na które wskazano w raporcie i które określono w decyzji środowiskowej zweryfikowanej w postępowaniu odwoławczym, pozwalało na stwierdzenie, że przedsięwzięcie to nie pogorszy walorów środowiska. W ocenie Kolegium, przedłożony przez inwestora raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest rzetelny, spójny, nie budzi zastrzeżeń i nie zawiera nieścisłości czy nieprawidłowości, a nadto pozwala zweryfikować tok rozumowania autora raportu. Organ odwoławczy podkreślił, że w przedmiotowej sprawie zwłaszcza RDOŚ bardzo wnikliwie badał raport, który w toku postępowania był kilkakrotnie uzupełniany na jego wezwanie w bardzo szerokim zakresie. W szczególności w uzupełnieniu raportu z dnia 23 kwietnia 2013r. inwestor wyjaśnił, że w związku z tym, że teren wokół planowanej inwestycji stanowią w znacznej przewadze pola uprawne, nieużytki, to zgodnie z ww. normą przyjęto wskaźnik G=0,85 przy założeniu, że 85% to grunt porowaty - teren typu trawa i pola uprawne, 15% grunt twardy - teren typu bruk, beton, woda, lód, ubita ziemia. Natomiast w uzupełnieniu z dnia 17 czerwca 2013r. wykonano obliczenia prognozowanego poziomu dźwięku dla wskaźnika G=0. Te ustalenia raportu były wystarczające do uzgodnienia warunków realizacji planowanego przedsięwzięcia przez RDOŚ. Prawidłowość wykonanych obliczeń - zgodnie z obecnym stanem prawnym i dostępnymi narzędziami w tym zakresie - potwierdził też biegły w swojej opinii z dnia 20 września 2015r.
Następnie Kolegium wyjaśniło, że norma PN-ISO 9613-2 przedstawia, jaki wpływ na propagację dźwięku ma m. in. struktura gruntu. Właściwości akustyczne każdej strefy gruntu są określone przez wskaźnik gruntu G - im większa jest jego wartość, tym bardziej porowate podłoże, co korzystnie wpływa na tłumienie dźwięku, a w konsekwencji także na zmniejszenie wymaganej odległości od najbliższych obszarów chronionych. Norma wyróżnia trzy kategorie powierzchni odbijającej: grunt twardy (G=0), grunt porowaty (G=1), grunt mieszany (G przyjmuje się z zakresu od O do 1). Grunt twardy obejmuje bruk, wodę, lód, beton i wszystkie inne powierzchnie o małej porowatości (ubita ziemia może być uważana za grunt twardy), zaś grunt porowaty obejmuje powierzchnię ziemi pokrytą trawą, drzewami i inną zielenią i wszystkie inne powierzchnie gruntu odpowiednie dla rozwoju roślinności, natomiast grunt mieszany występuje, jeśli powierzchnia składa się zarówno z gruntu twardego, jak i porowatego. Dokładna zależność między parametrami 0 i 1 nie jest określona, a tym samym granica między dwiema kategoriami gruntu ustanowionymi w normie pozostaje niewyraźna i subiektywna. Poza tym podkreślenia wymaga, że w okresie zimowym warunki pogodowe panujące w Polsce stwarzają sytuację, w której występuje zamarzanie gruntu porowatego. Również istotne jest, że znaczna część roku w Polsce, to okres deszczowy. W sytuacji, gdy grunt (np. pola uprawne) jest mokry lub pokryty lodem, to jego zdolność pochłaniania fali akustycznej jest bliska zeru, co tworzy sytuację, w której mamy do czynienia z gruntem o małej porowatości (G=0). Z kolei, gdy współczynnik gruntu jest równy lub bliski zeru, to jest to najniekorzystniejsza sytuacja, jaka może mieć miejsce na analizowanym terenie.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że jedną z metod pozostających do wykorzystania przy opracowywaniu raportu o oddziaływaniu na środowisko jest metoda scenariuszowa wraz z metodą krytycznych wartości. Zakłada ona przeprowadzenie analizy w czasie eksploatacji przedsięwzięcia w warunkach, gdy współczynnik gruntu jest równy lub bliski zeru. Przeanalizowanie tego rodzaju scenariusza znajduje oparcie w treści rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. 2014r., poz. 112) – zwanym dalej: " rozporządzeniem z dnia 14 czerwca 2007r.". Z załącznika do rozporządzenia – Tabeli 1 i jej części: "Pozostałe obiekty i działalność będąca źródłem hałasu" wynika, że dopuszczalny poziom hałasu w [dB] dla pory nocy należy analizować w odniesieniu do wskaźnika LAeqN, który odpowiada przedziałowi czasu odniesienia równemu 1 najmniej korzystnej godzinie nocy. Ponadto podnieść należy, że dobór współczynnika gruntu na poziomie bliskim lub równym zeru w obliczeniach oddziaływania akustycznego zyskał również aprobatę Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, co wynika z pisma Dyrektora Departamentu Ocen Oddziaływania na Środowisko z dnia 31 lipca 2013r., znak: [...], w którym wskazano, że chociaż norma PN-ISO 9613-2 wskazuje ogólnie wartość G=1 dla pól uprawnych, to w sytuacji gdy grunt ten jest mokry lub pokryty lodem, jego zdolność pochłaniania fali akustycznej (G) jest bliska zeru.
Kolegium dodało, że w obliczeniach w zakresie emisji hałasu ze źródeł zainstalowanych wysoko nad powierzchnią gruntu zasadne jest zatem przyjmowanie w danych wejściowych współczynnika G na poziomie jak najniższym, tj. równym bądź bliskim 0. Takie założenie teoretyczne jest oczywiście obarczone pewną niepewnością, niemniej przyjmując taki model obliczeniowy obliczenia wykonywane są dla najmniej korzystnej sytuacji (otrzymane zostaną największe zasięgi). Wobec powyższego oraz kierując się zasadami ostrożności i zapobiegania (przezorności i prewencji) wyrażonymi w art. 191 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz w art. 6 ustawy z dnia 21 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska, zasadne jest zastosowanie takich parametrów, które będą bezpieczniejsze z punktu widzenia zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony środowiska, tzn. wskazując na wykonanie analizy zasięgu i poziomu oddziaływania akustycznego przy najmniej korzystnych założeniach.
Organ II instancji odniósł się także do podnoszonej przez skarżącego kwestii doliczenia do obliczeń w zakresie hałasu poprawki, która nie została podniesiona przez RDOŚ w wezwaniach kierowanych do inwestora do uzupełnienia raportu. Organ odwoławczy przyznał, że w opinii z dnia 20 września 2015r. biegły oceniając stosowanie metody obliczeniowej opisanej w normie PN-ISO 9613-2:2002 do wykonania obliczeń akustycznych hałasu pochodzącego od turbiny wiatrowej w sporządzonym dla potrzeb niniejszej sporawy raporcie, wyraził pogląd, że "hałas od elektrowni wiatrowych powinien być obciążony dodatkową "karą" (analogicznie jak jest to już robione w przypadku hałasu impulsowego) wyrażoną przez dodanie od 3 do 5 dB albo do wartości poziomu mocy akustycznej, albo do uzyskanego wyniku". Kolegium zauważyło jednak, że biegły dodał przy tym, że: "Niestety jest to tylko ocena ekspercka, obecnie bez podstawy prawnej w postępowaniu administracyjnym wg ustawy Prawo Ochrony Środowiska wraz z aktami wykonawczymi". Jednocześnie oceniając prawidłowość obliczeń oddziaływania akustycznego w ww. raporcie biegły stwierdził, że "po wszelkich działaniach i wytycznych RDOŚ, obliczenia w ostatniej wersji zostały wykonane prawidłowo - zgodnie z obecnym stanem prawnym i dostępnymi narzędziami w tym zakresie". Odnosząc się z kolei do uwag i wniosków Z. S. do tej opinii biegły zajął w dniu 23 października 2015r. stanowisko, że żądania Z. S. "co do uwzględniania różnych poprawek są niespełnialne w obecnym stanie prawnym".
Kolegium wyjaśniło, że RDOŚ, jako organ ochrony środowiska, przedstawiając własne stanowisko co do warunków realizacji przedsięwzięcia szczegółowo je uzasadnił. W oparciu o analizę raportu i jego uzupełnień stwierdził w postanowieniu uzgadniającym, że potencjalne oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia na poszczególne komponenty środowiska opisane zostało w sposób pozwalający na ocenę planowanego do realizacji przedsięwzięcia pod kątem jego oddziaływania na środowisko. Wskazał, że w związku z tym, że na etapie eksploatacji planowanego do realizacji przedsięwzięcia przewiduje się emisję hałasu związaną z pracą turbiny wiatrowej, przeanalizowano w raporcie kwestie związane z wpływem przedsięwzięcia na klimat akustyczny w otoczeniu inwestycji, również w aspekcie oddziaływania skumulowanego, a obliczenia rozprzestrzeniania się hałasu w środowisku przedstawione w raporcie i jego uzupełnieniach wykazały, że w związku z realizacją przedsięwzięcia nie będą przekroczone dopuszczalne poziomy hałasu na terenach objętych ochroną akustyczną. Rozpatrując zaś zjawisko pól elektromagnetycznych nie stwierdzono negatywnego oddziaływania elektrowni wiatrowej oraz towarzyszącej jej infrastruktury technicznej na środowisko. RDOŚ podniósł, że w polskim prawodawstwie brak jest określonych dopuszczalnych norm administracyjno-prawnych (standardów ochrony środowiska) oddziaływania w postaci efektu migotania cienia, jednakże uciążliwość w postaci efektu migotania cienia była przedmiotem oceny oddziaływania planowanego do realizacji przedsięwzięcia, wobec tego że przedmiotem sprawy o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest identyfikacja, analiza i ocena oddziaływań w kontekście ich negatywnego oddziaływania na środowisko. RDOŚ ocenił też, że podczas funkcjonowania elektrowni w warunkach normalnych po dotrzymaniu określonych warunków, nie powinny wystąpić zanieczyszczenia gleby, wód gruntowych i wód powierzchniowych, ani przekroczenia dopuszczalnych poziomów stężeń gazów i pyłów do powietrza. Nie stwierdził potrzeby nakładania dodatkowych warunków w zakresie gospodarki odpadami, jako że w tym zakresie raport zawiera szczegółowe informacje. Poza tym stwierdził, że planowana inwestycja nie sąsiaduje bezpośrednio z obszarami Natura 2000 i nie będzie miała znaczącego negatywnego oddziaływania na cele ochrony, przedmioty ochrony, integralność obszarów i spójność Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000. Będzie natomiast miała wpływ na przeobrażenie krajobrazu, ponieważ będzie stanowić dominantę w otaczającym ją krajobrazie, jednak zastosowanie odpowiedniej kolorystyki elementów elektrowni wiatrowej ma zniwelować wyróżnianie się konstrukcji z otoczenia. Organ ten jednocześnie, ze względu na charakter inwestycji oraz możliwość wystąpienia efektów opóźnionych w czasie, stwierdził konieczność wykonania porealizacyjnego monitoringu ornitologicznego i chiropterologicznego. Natomiast - mając na uwadze prawidłowo opracowany raport - nie wskazał konieczności przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko dla ww. przedsięwzięcia.
Kolegium wskazało, że z kolei PPIS, zaopiniował warunki realizacji ww. przedsięwzięcia z uwagą, że "poziom mocy akustycznej projektowanej turbiny nie przekroczy 106,4 dB(A)". Podniósł przy, że raport wykazał, że projektowana inwestycja charakteryzuje się niewielkim wpływem na środowisko oraz że z przeprowadzonej oceny, z punktu widzenia jakości środowiska i poszczególnych jego elementów, wynika brak przeciwwskazań do realizacji i funkcjonowania projektowanej inwestycji we wskazanej lokalizacji. Uwaga PPIS została uwzględniona w decyzji środowiskowej, jako że wspomniany poziom określono w niej jako "nie większy niż 104 dB".
W ocenie Kolegium nie było podstaw, aby odmówić opracowanemu raportowi waloru wiarygodności i nie przyjąć go za podstawę ustaleń faktycznych. W świetle jego ustaleń, uzgodnienia RDOŚ i opinii PPIS oraz opinii powołanego w sprawie biegłego, planowana inwestycja nie ma wpływu na użytkowanie i zagospodarowanie terenów sąsiednich oraz zdrowie ludzi, o ile uwzględni się jej cechy oraz projektowane rozwiązania techniczne i technologiczne. W ocenie Kolegium, dokumentacja przedmiotowej sprawy jest wystarczająco szczegółowa, aby określić środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia. W sprawie rozpoznane zostały wszelkie zagrożenia i uciążliwości zamierzonego przedsięwzięcia wobec środowiska (w tym zdrowia ludzi) i na tej podstawie określono wpływ planowanej inwestycji na środowisko oraz warunki likwidacji lub minimalizacji zagrożeń. W tych okolicznościach zasadne było określenie środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia. Spełnienie określonych w decyzji warunków ma zapewnić, że planowane przedsięwzięcie nie będzie negatywnie oddziaływać na środowisko. Kolegium zaznaczyło, że stosownie do przepisu art. 3 ust. 1 pkt 8 u.o.ś. w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko zweryfikowany został raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, uzyskane zostały wymagane ustawą opinie i uzgodnienie oraz zapewniono możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu. W ramach tej oceny analizowano i oceniano bezpośredni i pośredni wpływ planowanego przedsięwzięcia nie tylko na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, ale też na dobra materialne i zabytki, analizowano i oceniano wzajemne oddziaływanie między elementami, analizowano i oceniano możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a także wymagany zakres monitoringu, zgodnie z art. 62 ust. 1 u.o.ś. Oceniony raport szczegółowo przedstawia wszystkie zagadnienia odnoszące się do planowanego przedsięwzięcia i pozwala na dogłębną analizę przedsięwzięcia pod względem jego zagrożeń i uciążliwości dla środowiska, w szerokim znaczeniu tego słowa.
Organ II instancji dodał, że w odniesieniu do planowanego przedsięwzięcia nie stwierdzono obowiązku przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko, bowiem informacje zawarte w raporcie i jego uzupełnieniach są na tyle szczegółowe, że na ich podstawie można wystarczająco ocenić oddziaływanie przedsięwzięcia na środowisko, przy czym planowane przedsięwzięcie nie oddziałuje na obszary wymagające specjalnej ochrony. Położenie przedsięwzięcia w centralnej Polsce sprawia, że nie ma ryzyka wystąpienia transgranicznego oddziaływania na środowisko. Realizacja i eksploatacja przedsięwzięcia nie wiąże się z ryzykiem wystąpienia poważnej awarii przemysłowej. W sprawie zasadne było stwierdzenie w decyzji środowiskowej konieczności wykonania porealizacyjnego monitoringu ornitologicznego i chiropterologicznego zważywszy na charakter inwestycji oraz możliwość wystąpienia efektów opóźnionych w czasie. Słusznie też - zdaniem Kolegium - w decyzji tej nałożono obowiązek sporządzenia analizy porealizacyjnej w przedmiocie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w zakresie klimatu akustycznego. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, analiza porealizacyjna ma na celu ograniczenie rzeczywistych uciążliwości dla nieruchomości sąsiednich. Jej sporządzenie jest w interesie właścicieli tych nieruchomości.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołania Kolegium podniosło, że przepisy u.o.ś. nie przewidują na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach rozważań na temat spadku wartości nieruchomości położonych w sąsiedztwie terenu inwestycji w przyszłości. Kwestie te nie wiążą się z oceną planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Wskazywane przez skarżącego pismo Ministerstwa Zdrowia Departament Zdrowia Publicznego z dnia 27 lutego 2012r. wyrażające pogląd o sytuowaniu turbin wiatrowych względem siedzib ludzkich argumentowane jest tym, że przy odległości zabudowań od farm wiatrowych powyżej 2 km liczba skarg odnośnie hałasu i występowania objawów syndromu turbin wiatrowych czy choroby wibroakustycznej jest znikoma.
Odnośnie określenia dopuszczalnej odległości lokalizacji farm wiatrowych od siedlisk i zabudowań ludzkich Kolegium wskazało na różne poglądy, zarówno środowisk społecznych, jak i naukowych. Rozwiązania przyjęte w państwach Unii Europejskiej są zróżnicowane. Usytuowanie turbin wiatrowych w stosunku do siedzib ludzkich określa się najczęściej poziomem dopuszczalnego hałasu, choć są kraje, w których określono również odległość. Podkreślenia wymaga, że w Polsce ograniczenia w zakresie lokalizacji farm wiatrowych wynikają z istniejących regulacji i zostały oparte o inne kryteria, niż sztywno określona granica minimalnej odległości. Odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań, w szczególności tych zamieszkałych przez ludzi, warunkowana jest przede wszystkim, dopuszczalnym poziomem hałasu, emitowanym przez elektrownie wiatrowe (tak też np. Ministerstwo Środowiska Departament Ochrony Środowiska w piśmie Dyrektora tego Departamentu z dnia 12 stycznia 2015r.; znak: [...] - dostępne w Internecie). W opracowaniach w zakresie oddziaływań na środowisko farm wiatrowych (np. w "Wytycznych w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych", opracowanych pod patronatem Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska) przyjmuje się odległość dla oddziaływania akustycznego 250 m - 400 m od elektrowni, ponieważ w tej odległości hałas generowany przez turbiny osiąga poziom dopuszczalny na terenach chronionych akustycznie 40-50 dB. Przekroczenia norm akustycznych w wyniku emisji hałasu przez przeciętną farmę wiatrową nie występują na ogół już w odległości 400 m - 500 m od elektrowni wiatrowej. Zatem izofona o wartości 40 dB (jak wyżej wskazano najbardziej rygorystyczna norma ustalona przez Ministra Środowiska w odniesieniu do dopuszczalnych norm hałasu) powinna zamknąć się w granicy max 500 m. W takim samym zasięgu, tj. do 500 m, powinny zamknąć się też infradźwięki. Organ odwoławczy podkreślił, że obowiązujące w Polsce przepisy prawa nie określają dopuszczalnych poziomów emisji infradźwięków do środowiska, ani metod badawczych pozwalających na określenie przewidywanego oddziaływania hałasu infradźwiękowego. W takiej więc sytuacji, nie sposób jednoznacznie stwierdzić, w jakim zakresie oddziaływanie tego rodzaju dźwięków nie narusza wymagań i standardów ochrony środowiska, a kiedy już jego poziom wymaga podjęcia działań ograniczających oddziaływanie lub też przesądza o niemożności realizacji inwestycji w miejscu wskazanym przez inwestora. Powołując się na przeprowadzone w tym zakresie badania naukowe organ II instancji wskazał, że praca elektrowni wiatrowych nie stanowi źródła infradźwięków o poziomach mogących zagrozić zdrowiu ludzi. W odległości 500 m od wieży turbiny zmierzone poziomy infradźwięków zbliżone były praktycznie do poziomów tła. Poziomy natężenia infradźwięków określone były dla środowiska pracy w nieobowiązującym już rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 17 czerwca 1998r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz.U. Nr 79, poz. 513 ze zm.). Ten akt prawny określał poziom: hałasu, infradźwięków i ultradźwięków. Obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 listopada 2002r. pod tym samym tytułem (Dz.U. Nr 217, poz. 1833 ze zm.) odnosi się już tylko do hałasu i ultradźwięków. Można zatem stąd wnioskować, że uznano infradźwięki za czynnik niewpływający w stopniu znaczącym na zdrowie człowieka. Mając jednak na uwadze przede wszystkim brak norm poziomu infradźwięków, trudno zdaniem organu odwoławczego zarzucić organowi I instancji niedostateczne wyjaśnienie ich wpływu na środowisko.
W ocenie Kolegium również efekt stroboskopowy, także nieuregulowany prawnie, nie ma większego znaczenia dla ludzi, jeśli elektrownie wiatrowe są zlokalizowane w odpowiedniej odległości od zabudowań lub oddzielone są od nich odpowiednio zaprojektowanymi i wykonanymi strefami buforowymi (tworzonymi najczęściej przy wykorzystaniu nasadzeń roślinnych), a śmigła turbin pokryte odpowiednią warstwą zapobiegającą odblaskom. Efekt ten może być odczuwalny przez ludzi znajdujących się w bezpośredniej odległości od turbin wiatrowych. Czym dalej od turbin, tym uciążliwość związana z efektem migotania cieni jest mniejsza. Jeżeli chodzi zaś o pole elektromagnetyczne, to dopuszczalne wartości parametrów fizycznych pól elektromagnetycznych zostały określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U. Nr 192, poz. 1883 ze zm.). Jak podkreśla się we wskazanych już "Wytycznych w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych", dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową dopuszczalny poziom pól elektromagnetycznych dla zakresu częstotliwości jakie wytwarza generator elektrowni wiatrowej wynosi 100 V/m i 60 A/m dla pola magnetycznego. Ze względu na lokalizację turbiny wiatrowej na wysokości ok. 100 m nad poziomem gruntu poziom pola elektromagnetycznego generowanego przez elementy elektrowni na poziomie terenu (na wysokości 1,8 m) jest w praktyce pomijany. Urządzenia generujące fale elektromagnetyczne (generator i transformator) znajdują się wewnątrz gondoli i są zamknięte w przestrzeni otoczonej metalowym przewodnikiem o właściwościach ekranujących, co powoduje, że efektywny wpływ elektrowni wiatrowej na kształt klimatu elektromagnetycznego środowiska jest równy zero. Pole generowane przez generator jest polem o częstotliwości 100 Hz, a pole generowane przez transformator - polem o częstotliwości 50 Hz. Wypadkowe natężenie pola elektrycznego na wysokości 1,8 m n.p.t. wynosi ok. 9 V/m, tj. znacznie poniżej wartości występującej naturalnie. Wypadkowe pole magnetyczne wynosi ok. 4,5 A/m, a więc również mniej niż pole naturalne.
W ocenie Kolegium niezasadny był zarzut skarżącego dotyczący nałożonego obowiązku wykonania analizy porealizacyjnej, jak i jego stanowisko, że praktyka monitoringu jest bezskuteczna, bowiem porealizacyjne pomiary hałasu wykonuje akredytowana firma wybrana przez inwestora, a pomiary interwencyjne WIOŚ - jedne i drugie są jednakowo bezwartościowe. Zdaniem organu odwoławczego zlecenie i opłacenie przez inwestora wykonania porealizacyjnych pomiarów hałasu akredytowanej firmie nie świadczy, że wykonane one zostaną nieobiektywnie czy niefachowo i będą bezwartościowe. Akredytacja świadczy o wiedzy, doświadczeniu i umiejętnościach specjalistów zatrudnionych w jednostce ją posiadającej. Z kolei jeżeli chodzi o WIOŚ, to jest to jednostka publiczna posiadająca szerokie kompetencje i wiedzę w zakresie prowadzenia inspekcji i monitoringów środowiska. Niezrozumiałe jest zatem stanowisko skarżącego, że pomiary WIOŚ są bezwartościowe.
Według organu II instancji nie jest też trafny podnoszony przez skarżącego zarzut o braku ujednoliconej wersji raportu o oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, gdyż obowiązujące przepisy nie nakładają na inwestora takiego obowiązku.
Kolegium nie podzieliło też zarzutu, jakoby przez planowaną inwestycję zeszpecony został krajobraz. Inwestycja ta, ze względu na jej wysokość, niewątpliwie będzie stanowiła dominantę w otaczającym ją krajobrazie. Nie jest to jednak równoznaczne z zeszpeceniem krajobrazu. Konstrukcję elektrowni wiatrowej nie będzie znacząco wyróżniać się w jej otoczeniu, ponieważ będzie pomalowana farbami niekontrastującymi z nim. Na elektrowni wiatrowej nie będą umieszczane reklamy ani też w omawianym przypadku nie będą stosowane napowietrzne linie przesyłowe.
Kolegium zaznaczyło także, że obowiązujące przepisy u.o.ś. nie przewidują na etapie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach rozważań na temat korzyści dla budżetu gminy z planowanej inwestycji, jak i "bilansu zysków i strat dla społeczeństwa". Kwestia te nie wiąże się z oceną planowanego przedsięwzięcia na środowisko.
Podnoszone przez skarżącego kwestie dotyczące stanowiska inwestora odnośnie zainstalowania używanej turbiny Kolegium uznało za niezasadne, jako że fakt planowania do zainstalowania turbiny z rynku wtórnego jest bez znaczenia z punktu widzenia wymagań ochrony środowiska, bowiem turbina ta o określonych parametrach winna odpowiadać obowiązującym standardom technicznym gwarantującym jej bezpieczne funkcjonowanie, popartym odpowiednimi certyfikatami. W ocenie Kolegium, stanowisko inwestora w tej kwestii jest wyczerpujące.
W odpowiedzi na podnoszone obawy przed odłamaniem się śmigła lub oderwaniem się lodu od śmigła, organ odwoławczy podkreślił, że właściciel elektrowni wiatrowej ma obowiązek okresowych konserwacji ruchomych elementów turbiny oraz usuwania powstałych nierówności i zanieczyszczeń na śmigłach. Przy dopełnianiu tych obowiązków nie powinno dojść do przedstawionych zdarzeń. W przypadku jednak wystąpienia uszkodzeń wiatraka inwestor - właściciel instalacji jest obowiązany przywrócić do stanu początkowego wszelkie straty powstałe w środowisku w odniesieniu do wszystkich elementów przyrodniczych, zarówno w miejscu naprawy, jak i na trasie dojazdu do uszkodzenia (takie postępowanie obowiązywać winno też przy konserwacjach czy remontach elektrowni wiatrowej), co określone zostało w decyzji środowiskowej w części dotyczącej działań, jakie należy podjąć na etapie eksploatacji przedsięwzięcia.
Kolegium wyjaśniło również, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie uprawnia inwestora do rozpoczęcia robót budowlanych. Decyzja ta - zgodnie z art. 71 ust. 1 u.o.ś. - określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia. Stosownie do art. 72 ust. 1 pkt 1 i 3 u.o.ś. wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę i decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie tych decyzji (art. 72 ust. 3 u.o.ś.). Ostateczny kształt inwestycji określać zatem będzie projekt techniczno-budowlany i pozwolenie na budowę, podejmowane w odrębnym postępowaniu przez organ architektoniczno-budowlany przy uwzględnieniu środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia wskazanych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego skargę do sądu administracyjnego złożył Z. S., zarzucając naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj: art. 6, art. 7, art. 8, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez wybiórczą i nieobiektywną ocenę analizowanego materiału dowodowego, co nie pozwoliło na prawidłowe ustalenie stanu faktycznego na zasadzie prawdy materialnej w rozpatrywaniu złożonego do organu odwoławczego odwołania i wydanie decyzji utrzymującej w mocy zaskarżoną odwołaniem decyzję Wójta Gminy W. wprowadzając do niej obarczone błędem merytorycznym korekty.
Skarżący wskazał m.in. na dwie najistotniejsze wady w postanowieniu RDOŚ uzgadniającym warunki realizacji inwestycji. Pierwsza z nich to uzgodnienie warunków realizacji tylko dla wariantu realizacyjnego, bez wariantu alternatywnego. RDOŚ wzywał inwestora do uzupełnienia raportu o obliczenia akustyczne ze współczynnikiem gruntu G=0 w obydwu wariantach. Inwestor nie uzupełnił raportu o obliczenia w wariancie alternatywnym zapewne wiedząc, że wykażą one przekroczenia poziomów hałasu nawet w tzw. "surowych" obliczeniach wygenerowanych przez program komputerowy. Zdaniem skarżącego przedstawienie w raporcie wariantu alternatywnego, który nie jest możliwy do zrealizowania ze względu na niespełnienie kryterium hałasu skutkuje tak, jakby tego wariantu w ogóle nie było. RDOŚ uzgadniając warunki realizacji tylko w jednym wariancie, naruszył art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy środowiskowej. RDOŚ w tym postępowaniu był tylko organem współdziałającym, a nie przeprowadzającym ocenę oddziaływania na środowisko i to organ prowadzący postępowanie powinien mieć przedstawione do oceny i wyboru przynajmniej dwa warianty nadające się do realizacji i uzgodnione przez RDOŚ. Organ I instancji idąc za RDOŚ wydał decyzję z naruszeniem art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy środowiskowej.
Zdaniem skarżącego wariantowanie przedsięwzięcia jest szczególnie istotne, ponieważ raport nie stanowi opinii biegłego. Ustawa nie wymaga sporządzenia go przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną, lecz jest dowodem prywatnym, podlegającym ocenie przez organ rozpoznający sprawę. Aby zapewnić organowi możliwość jak najpełniejszej oceny oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko ustawodawca przewidział obowiązek wskazania w raporcie opisu analizowanych wariantów, co daje organowi możliwość porównania, a nawet wyboru innego wariantu, niż zaproponowany przez inwestora. Wynika to wprost z art. 81 ustawy środowiskowej. Znaczenie wariantowania w ocenie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika również z art. 68 ust. 2 ustawy środowiskowej. Wobec braku wymaganych wariantów, zgromadzone materiały dowodowe nie były miarodajne dla prawidłowego rozstrzygnięcia, a podnoszone przez skarżącego zarzuty dotyczące uzasadnienia wariantu zaproponowanego przez inwestora wraz z przedstawioną oceną jego oddziaływania na środowisko dodatkowo podważają argumentację wydanego przez organy rozstrzygnięcia, w tym również jego uzasadnienie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Druga wada tego postanowienia, to przyjęcie przez RDOŚ przedstawionych w uzupełnieniu raportu obliczeń akustycznych bez uwzględnienia wymaganych przepisami szczegółowymi poprawek, których to celowość biegły merytorycznie uzasadnił w opinii z dnia 20 września 2015r. RDOŚ zadowolił się tzw. "surowymi" obliczeniami z programu komputerowego, w których prawidłowo przyjęto tylko współczynnik gruntu G=0. Skarżący zaznaczył, że w piśmie z dnia 20 maja 2016r. szczegółowo opisał poprawki wymagane dla uzyskania zbliżonych do rzeczywistości wyników obliczeń akustycznych, a także przedstawił wyniki pomiarów hałasu wykonanych dla turbiny Vestas V90 2 MW, czyli dokładnie takiej, dla której wykonano obliczenia programem komputerowym zamieszczone w uzupełnieniu do raportu. Wyniki dwóch rożnych w miejscu i czasie badań hałasu są bardzo do siebie zbliżone, ale zasięg ich strefy oddziaływania określony izofonami 40 i 45 dB różni się ponad 3-krotnie od zasięgu uzyskanego w wyniku surowych obliczeń zamieszczonych w uzupełnieniu raportu. Badania te były przedstawione także organowi I instancji jako dowód w sprawie na wcześniejszym etapie postępowania, natomiast w uwagach do zebranego materiału dowodowego z dnia 28 stycznia 2016r. skarżący przedstawił konieczne poprawki wraz z ich merytorycznym uzasadnieniem. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy nie odniósł się do wprost porażającej różnicy pomiędzy obliczeniami a rzeczywistością. W ocenie organu odwoławczego przyjęcie G=0 całkowicie wypełnia uwzględnienie najniekorzystniejszych warunków w propagacji hałasu i realizuje zasadę przezorności, co w praktyce okazuje się dalece niewystarczające. Dopiero uwzględnienie poprawek pozwoli na zbliżenie wyników obliczeń do wyników uzyskanych w drodze pomiarów. Właśnie takie działanie byłoby przejawem "świadomości wykonującego analizę i odpowiedniego uwzględnienia ograniczeń metody", na co zwrócił uwagę organ odwoławczy. Nie było i nie ma żadnych barier merytorycznych ani prawnych do ich uwzględnienia. Pomijanie poprawek w obliczeniach przeprowadzonych dla jednej najniekorzystniejszej godziny w porze nocnej narusza zapisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 1 października 2012r. (Dz.U. z 2014r., poz. 112) w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (tabela l poz. 2 a) i 3 b)), a także załączników nr 7 i 8 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2014r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody, oraz norm PN-ISO 9613-2:2002 Akustyka. Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej. Ogólna metoda obliczania, i PN-ISO 1996-2:1999/A1:2002 Akustyka. Opis i pomiary hałasu środowiskowego. Zbieranie danych dotyczących sposobu zagospodarowania terenu (Zmiana A1). Ta druga norma wprowadzona do stosowania załącznikiem nr 8 daje podstawę prawną do stosowania poprawki w zakresie od 5 dB do 12 dB w zależności od stopnia impulsowości źródła hałasu. Od ok. 2 lat RDOŚ wskazuje w wydawanych postanowieniach o zakresie raportu na potrzebę stosowania tej poprawki w wymiarze 5 dB. O tej poprawce uwzględnionej w prawodawstwie polskim wspomina biegły w opinii. Stwierdzenie biegłego, że żądania skarżącego co do uwzględniania różnych poprawek są niespełnialne w obecnym stanie prawnym, nie znajduje potwierdzenia w przedstawionych powyżej normach i załącznikach wprowadzających je do stosowania. Skarżący dodał, że biegły jest ekspertem od akustyki, ale nie od prawa i organ odwoławczy rozpatrując odwołanie powinien zweryfikować te elementy opinii biegłego, w których biegły wypowiada się w kwestii możliwości prawnych w postępowaniu administracyjnym jego eksperckiej oceny. Organ odwoławczy takiej weryfikacji nie podjął.
Skarżący zakwestionował także rozważania Kolegium dotyczące infradźwięków. Zdaniem skarżącego rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 29 listopada 2002r. nie odnosi się tylko do hałasu i ultradźwięków, bowiem w załączniku nr 2 pkt 2 ww. rozporządzenia ujęte są infradźwięki. Istnieje jeszcze polska norma (PN-Z-01338:2010) mówiąca o ocenie hałasu infradźwiękowego na stanowiskach pracy. Norma ta przewiduje, że w przypadku ośmiogodzinnej pracy na stanowiskach narażonych na obecność infradźwięków ich natężenie nie powinno przekraczać 102 dBG. Natomiast w odniesieniu do pracy o charakterze koncepcyjnym oraz na stanowiskach pracy pracowników młodocianych i kobiet w ciąży, poziom infradźwięków nie może przekraczać 86 dBG. Norma ta w przedstawionym wyniku badania 105 dBG została przekroczona o 19 dB, co w jednostkach wielkości fizycznej natężenia hałasu daje przekroczenie prawie stukrotne.
Skarżący wskazał również, że Kolegium oceniając wpływ pola elektromagnetycznego podało, że zarówno wypadkowa składowa pola elektrycznego jak też składowa pola magnetycznego na wysokości 1,8 m nad poziomem terenu osiąga wartości mniejsze niż naturalne. Znaczyłoby to, że generator i transformator działają dobroczynnie jak neutralizator, co jest całkowicie absurdalne. Porównywanie natężenia pola elektromagnetycznego o częstotliwości 50 i 100 Hz z naturalnym polem jest całkowicie pozbawione sensu, ponieważ są to pola o zupełnie różnym charakterze. Jest to typowa manipulacja faktami stosowana przez lobby wiatrakowe. Organizmy żywe są genetycznie przystosowane do pola naturalnego, natomiast pole o częstotliwości przemysłowej jest dla nich kancerogenne.
Skarżący zakwestionował także powoływane przez organ II instancji opracowania naukowe nie poddając przy tym ocenie dostarczonych przez skarżącego dowodów pochodzących z opinii niezależnych ekspertów i badań niezależnych ośrodków naukowych.
Skarżący podniósł, że w odwołaniu od decyzji wskazywał na niespełnienie przez inwestora wymagań zawartych w postanowieniu Wójta o ustaleniu zakresu raportu z dnia 10 kwietnia 2012r. Ponadto do obliczeń akustycznych przyjęto wartość nominalną mocy akustycznej wg danych producenta bez uwzględnienia jej zwyżki spowodowanej zużyciem eksploatacyjnym. Określenie mocy akustycznej powinno nastąpić poprzez wykonanie stosownego badania technicznego konkretnej turbiny i zostać potwierdzone stosownym dokumentem, a nie bezzasadnym pisemnym stwierdzeniem, że moc akustyczna wybranej turbiny nie przekroczy 104 dB. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jest pierwszym i ostatnim etapem w łańcuchu decyzyjnym, umożliwiającym zweryfikowanie tego parametru turbiny z wartością przyjętą do obliczeń. Nawet na etapie decyzji o pozwoleniu na budowę moc akustyczna nie jest weryfikowana, ponieważ nie leży to w kompetencjach autorów projektu, a także sprawdzających projekt w częściach budowlanej, techniczno-instalacyjnej oraz drogowej, jak również nie jest przedmiotem zainteresowania organu wydającego pozwolenie na budowę. Później inwestor może zainstalować każdy egzemplarz turbiny używanej o jakiejkolwiek mocy akustycznej nawet o kilkanaście dB wyższej od nominalnej. Wprawdzie prawo budowlane nakłada obowiązek sprawdzenia zgodności projektu budowlanego w trybie określonym w art. 35 ust. 1 pkt 1), jednak organ wydający pozwolenie na budowę ogranicza działanie do zweryfikowania zgodności współrzędnych lokalizacji i wymiarów gabarytowych turbiny z parametrami określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ponieważ projekt budowlany nie zawiera dokumentu o poziomie mocy akustycznej turbiny. Przy tym ilość stron w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę sprowadza się do właścicieli sąsiednich działek i przez to praktycznie ten etap decyzyjny pozbawiony jest kontroli społecznej.
Skarżący zaznaczył, że organ I instancji odnosząc się do podnoszonych w toku postępowania zarzutów ogólnie wskazał, że inwestor odnosił się do nich pisemnie w sposób wyczerpujący, co pozwalało dać tym wyjaśnieniom wiarę i oprzeć na nich rozstrzygnięcie, tym bardziej, że uzgodnienie i zaopiniowanie raportu zostało dokonane we współpracy z organami posiadającymi kompetencje i niekwestionowaną wiedzę. Organ odwołał się zatem do autorytetu autorów raportu i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Ł., co jego zdaniem uzasadniało oparcie rozstrzygnięcia na ich stanowisku. Organ odwoławczy powtórzył natomiast uzasadnienie organu I instancji. Takie uzasadnienie narusza art. 107 § 3 K.p.a. oraz art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. b) ustawy środowiskowej, który zobowiązuje organ do wskazania w uzasadnieniu, w jaki sposób i w jakim zakresie zostały uwzględnione ustalenia zawarte w uzgodnionym przez RDOŚ raporcie. Organ nie jest związany raportem, lecz samodzielnie dokonuje oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i ma prawo nie uwzględnić wszystkich ustaleń raportu. Odwoływanie się przez organ tylko do szczególnej wagi i kompletności raportu bez szczegółowego odniesienia się do odmiennych opinii innych stron postępowania nie może być wystarczającym uzasadnieniem wydanej decyzji.
Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz strony skarżącej według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniosło o oddalenie skargi.
W piśmie z dnia 19 października 2016r., uczestniczka postępowania A Sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o oddalenie skargi uznając, że zarzuty skarżącego stanowią replikę zarzutów podnoszonych w toku postępowania administracyjnego, do których zarówno organy administracji, jak i inwestor odniosły się w sposób wyczerpujący. Podkreślono, że postępowanie było prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami u.o.ś.
Spółka wyjaśniła także, że wybór konkretnego egzemplarza turbiny nastąpi na dalszym etapie procesu inwestycyjnego. Jej zdaniem bezzasadne są również zarzuty, co braku wariantowości inwestycji. Wskazano, że w raporcie przedstawiono zarówno wariant inwestorski i wariant alternatywny. Z kolei metodyka badań propagacji hałasu z zastosowaniem współczynnika gruntu G=0, spółka została oceniona przez biegłego, który nie miał zastrzeżeń do wyników i sposobów wykonywania obliczeń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W ocenie sądu, a wbrew twierdzeniom skarżącego, organy administracji obu instancji przeprowadziły postępowanie w sposób wyczerpujący i dokonały prawidłowej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Organ I instancji, stosownie do przepisów ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w pierwszej kolejności zwrócił się do organów współdziałających o zajęcie stanowiska, co do konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 63 ust. 1 i art. 64 ust. 1 u.o.ś.). Jak wynika z akt sprawy zarówno Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Ł., jak i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P., wyrazili opinie o konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz potrzebę opracowania raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Organ I instancji ustalił zatem szczegółowy zakres raportu, a po jego sporządzeniu, raport został przedstawiony organom współdziałającym do uzgodnienia (art. 77 ust. 1 i ust. 2 ustawy). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. nie miał zastrzeżeń do przedstawionego mu raportu, natomiast Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Ł. kilkukrotnie wzywał inwestora do uzupełnienia raportu. Ostatecznie i ten organ zaakceptował ustalenia raportu po jego uzupełnieniu w żądanym zakresie, wydając na podstawie art. 77 ust. 3 i ust. 4 ustawy stosowne postanowienie, w którym określono warunki realizacji przedsięwzięcia. Na tej podstawie organ I instancji określił środowiskowe uwarunkowania dla budowy spornego przedsięwzięcia. W decyzji szczegółowo wskazał środowiskowe warunki dla zamierzonej inwestycji, w tym wymagane na etapie realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia, jak również wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w projekcie budowlanym, także nałożył na inwestora obowiązek sporządzenia analizy porealizacyjnej (art. 82 ustawy). Decyzja zawiera także wyczerpujące uzasadnienie, o którym mowa w art. 85 ust. 1 ustawy. Przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ zapewnił możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, w ramach którego przeprowadzono ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 79 ust. 1 ustawy).
Odnosząc się zatem do podniesionych przez skarżącego zarzutów w pierwszej kolejności należy podkreślić, że choć raport w postępowaniu o środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia jest dowodem prywatnym, to jednak jest to dokument o szczególnej mocy dowodowej. Jego szczególny charakter wynika przede wszystkim z kompleksowości spojrzenia na przedsięwzięcie i analizy aspektów technologicznych, prawnych, organizacyjnych i logistycznych jego funkcjonowania w powiązaniu ze sobą. Do jego sporządzenia wymagana jest zatem wiedza specjalistyczna. Do raportu stosuje się wszystkie zasady postępowania dowodowego, dlatego w razie wątpliwości w zakresie istotnych okoliczności sprawy organ może wezwać inwestora do uzupełnienia raportu lub może sięgnąć do innych środków dowodowych. Raport, jak każdy dowód, podlega zatem przede wszystkim ocenie w trybie zasad ogólnych postępowania dowodowego, w tym w szczególności art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Jednakże organy administracji, ani nawet sąd nie może samodzielnie dokonywać oceny merytorycznej treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, gdyż wymaga to wiadomości specjalnych z poszczególnych gałęzi nauki. Stąd ocena raportu dotyczy w szczególności kwestii, czy jest on wyczerpujący (kompletny) i spójny, czyli spełnia ustawowe wymagania co do jego zawartości (treści) w rozumieniu dyspozycji art. 66 ustawy, a więc nie może to być ocena merytoryczna.
Jak wynika z akt sprawy w toku postępowania, w związku z uwagami wniesionymi przez skarżącego, inwestor uzupełnił na wezwanie RDOŚ raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko w zakresie oddziaływania akustycznego. Pomimo tego, że wyjaśnienia inwestora dotyczące klimatu akustycznego zostały zaakceptowane przez RDOŚ w postanowieniu uzgadniającym warunki realizacji dla przedmiotowego przedsięwzięcia, to w związku z ponawianymi zastrzeżeniami skarżącego jak i protestami lokalnej społeczności organ I instancji, już we własnym zakresie, kilkukrotnie wzywał inwestora do uzupełnienia raportu, na które to wezwania inwestor za każdym razem odpowiadał. Początkowo organ I instancji odmawiał określenia środowiskowych uwarunkowań dla spornej inwestycji, jednakże po kilku kasatoryjnych decyzjach organu odwoławczego, ponownie przeanalizował zebrany w sprawie materiał dowodowy i wobec stawianych przez skarżącego zarzutów, odwołujących się do specjalistycznych zagadnień w dziedzinie akustyki i rozprzestrzeniania się hałasu w środowisku uznał, że nie jest w stanie samodzielnie ocenić prawidłowości wykonanych w raporcie obliczeń, dlatego w tym celu zdecydował o powołaniu biegłego. Biegły ocenił zarówno zastosowaną metodę obliczeniową, dokonaną w oparciu o normę PN-ISO 9613-2:2002, jak również prawidłowość obliczeń oddziaływania akustycznego w badanym raporcie, a także przeanalizował raport w kontekście uwag złożonych przez skarżącego. W załączonej do akt opinii biegły wskazał na możliwe niedokładności w obliczeniach w oparciu o ww. normę PN-ISO 9613-2:2002, stwierdzając jednocześnie, że obecnie nie ma innego narzędzia do wykonywania obliczeń hałasu w środowisku. Odnośnie prawidłowości wykonanych obliczeń biegły stwierdził, że w ostatniej wersji raportu, po wytycznych RDOŚ, zostały one wykonane poprawnie – zgodnie z obecnym stanem prawnym i dostępnymi narzędziami w tym zakresie. W związku z tym nie można zgodzić się z zarzutami wybiórczej i nieobiektywnej oceny materiału dowodowego i naruszeniu zasady prawdy obiektywnej.
Nie można również podzielić zarzutów skarżącego odnośnie braku oceny warunków realizacji planowanej inwestycji w wariancie innym niż wariant zaproponowany przez inwestora. Owszem w ostateczności to wariant realizacyjny został uzgodniony w ramach oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, co wcale nie znaczy, że wariant alternatywny nie był brany pod uwagę, tak przez organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, jak i przez organy współdziałające. Raport zawiera bowiem analizy wariantu alternatywnego w zakresie hałasu (str. 106), czy efektu migotania cienia (str. 117). Opisano również przewidywane oddziaływanie na środowisko racjonalnego wariantu alternatywnego i uzasadniono wybór wariantu proponowanego przez inwestora (str. 123-124). Porównano także poziomy hałasu w punktach pomiarowych dla wariantu realizacyjnego i alternatywnego, jak również porównano wyniki z analizy efektu migotania cienia dla poszczególnych wariantów przedsięwzięcia (str. 125-126). Nie jest zatem zasadny zarzut wydania decyzji (a wcześniej postanowienia uzgadniającego RDOŚ) z naruszeniem art. 66 ust. 1 pkt 5 u.o.ś. Natomiast zgodnie ze wskazanym przez skarżącego art. 81 ust. 1 u.o.ś. jeżeli z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innym niż proponowany przez wnioskodawcę, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, za zgodą wnioskodawcy, wskazuje w decyzji wariant dopuszczony do realizacji lub, w razie braku zgody wnioskodawcy, odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia. Skoro zatem organ uznał, że wariant proponowany przez inwestora jest korzystniejszy od rozsądnego wariantu alternatywnego, to nie można z tego tytułu zarzucać wadliwość wydanej w sprawie decyzji.
Odnośnie zarzutów dotyczących przedstawionych w raporcie obliczeń akustycznych, przypomnieć należy, że kwestia ta była oceniania przez biegłego, który uznał je za prawidłowe. Natomiast argumenty skarżącego stanowią jedynie polemikę zarówno z zasadnością przyjętej metody obliczeniowej, jak i ze sposobem obliczeń. W związku z tym zarzuty te nie mogą zostać uwzględnione. W tym miejscu można jedynie zaznaczyć, że stosowanie normy PN-ISO 1996-2:1999/A1:2002 "Akustyka - Opis i pomiary hałasu środowiskowego. Zbieranie danych dotyczących sposobu zagospodarowania terenu (zmiana A1)", o której mowa w załączniku nr 8 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2014r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz.U. poz. 1542) obecnie ma zastosowanie do okresowych pomiarów hałasu impulsowego w środowisku pochodzącego z instalacji lub urządzeń, na co z resztą wskazywał biegły w swojej opinii. Natomiast metodyka referencyjna wykonywania okresowych pomiarów hałasu w środowisku pochodzącego z instalacji lub urządzeń, z wyjątkiem hałasu impulsowego odwołuje się obliczeniowych metod oceny hałasu emitowanego do środowiska opartych na modelu rozprzestrzeniania się hałasu w środowisku zawartym w normie PN ISO 9613-2 "Akustyka - Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej. Ogólna metoda obliczenia." (zał. 7F ww. rozporządzenia). Norma ta, póki co, nie nakłada obowiązku do stosowania poprawki w obliczeniach w wymiarze 5 dB, co oznacza, że brak uwzględnienia tej poprawki nie może stanowić skutecznego zarzutu przeciwko wydanej decyzji.
Zdaniem sądu nie może odnieść skutku zarzut braku oceny wpływu hałasu infradźwiękowego na środowisko, a to wobec braku uregulowań prawnych, określających dopuszczalne poziomy emisji infradźwięków do środowiska. To oznacza, że nie ma normatywnego punktu odniesienia do tego, w jakim zakresie oddziaływanie tego rodzaju jest akceptowalne z punktu widzenia standardów środowiskowych, a w jakim jego poziom wymaga podjęcia działań ograniczających oddziaływanie, bądź też wręcz przesądza o niemożności realizacji inwestycji. Brak jest również metod badawczych pozwalających na określenie przewidywanego oddziaływania hałasu infradźwiękowego. Jednakże pomimo tego, odwołując się do specjalistycznych publikacji i badań stwierdzono, że infradźwięki emitowane przez przyszłą elektrownie wiatrową nie spowodują negatywnych skutków dla środowiska. Odziaływanie infradźwiękowe zostało także opisane w raporcie (str. 106-110). Kwestionowanie natomiast powoływanych przez organ II instancji opracowań naukowych nie może odnieść zamierzonego skutku. Przypomnieć należy, że stosownie do art. 80 K.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Skoro zatem zarówno opracowania naukowe przedstawione przez organ, jak i te przedstawione przez skarżącego nie stanowią źródła powszechnie obowiązującego prawa, to znaczy, że organ miał prawo oprzeć swoje rozstrzygnięcie, w oparciu o te opracowania, które wydały mu się najbardziej przekonujące, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wcale nie świadczy o jej wadliwości.
Niezasadne są również zarzuty skarżącego dotyczące emisji pola elektromagnetycznego. Wynikające z raportu obliczenia w tym zakresie były oceniane pod kątem zgodności z przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów (Dz.U. Nr 192, poz. 1883). Na podstawie danych zawarty w raporcie uznano, że zarówno na etapie budowy, eksploatacji, jak i likwidacji inwestycji wartość natężenia pól elektromagnetycznych będzie dużo niższe niż dopuszczalne ww. przepisami.
Natomiast zarzuty skarżącego związane z brakiem jednoznacznego określenia rodzaju zastosowanej turbiny, w świetle nałożonego obowiązku przeprowadzenia analizy porealizacyjnej, są nietrafne. Nie jest bowiem istotne jakiej turbiny użyje inwestor. Ważne jest natomiast to, aby zastosowana turbina spełniała parametry określone w decyzji środowiskowej i to przez cały okres jej funkcjonowania.
Na koniec warto jedynie wskazać, że Kolegium w sposób zasadny skorzystało z uprawnień reformatoryjnych, wynikających z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. Błędne określenie maksymalnej średnicy wirnika w decyzji organu I instancji wymagało stosownej zmiany, co zostało dostrzeżone i naprawione przez organ odwoławczy.
Mając powyższe na uwadze sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Niezależnie od powyższych rozważań należy zauważyć, że decyzja ustalająca środowiskowe uwarunkowania dla inwestycji nie przesądza o możliwości jej zrealizowania. Na kolejnym etapie procedowania organ będzie działał bowiem z uwzględnieniem uregulowań zawartych w ustawie z dnia 18 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (Dz.U.2016.961), który to akt prawny określa warunki i tryb lokalizacji i budowy elektrowni wiatrowych oraz warunki lokalizacji elektrowni wiatrowych w sąsiedztwie istniejącej albo planowanej zabudowy mieszkaniowej.
JK
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło