II SA/Łd 590/11

WyrokWSA w Łodzi2011-09-23

Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Jolanta Rosińska, Barbara Rymaszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmowna w przedmiocie przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej została wydana z naruszeniem prawa materialnego i proceduralnego?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ błędnie wykładał art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, ograniczając definicję deportacji do odległości miejsca przesiedlenia i warunków klimatycznych, pomijając istotne okoliczności dotyczące warunków życia, kontaktów rodzinnych i dotkliwości represji. W konsekwencji decyzję organu uchylono z powodu naruszenia prawa materialnego i proceduralnego, w szczególności niewyczerpującego ustalenia stanu faktycznego i nieobiektywnej oceny dowodów.
Stan faktyczny
M. B. złożyła wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, wskazując, że w 1940 roku w wieku 18 lat została wywieziona z rodzinnej miejscowości P. do miejscowości K., gdzie pracowała w majątku niemieckim. Organ odmówił przyznania świadczenia, argumentując, że odległość miejsca pracy od miejsca zamieszkania była niewielka, a skarżąca miała kontakt z innymi osobami narodowości polskiej i możliwość uzyskania przepustek. Skarżąca zarzuciła organowi błędną wykładnię prawa i niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego, w tym pominięcie warunków życia i kontaktów rodzinnych podczas deportacji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Protokolant asystent sędziego Anna Dębowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 września 2011 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącej M. B. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrokiem z dnia 6 października 2010r., sygn. akt II SA/Łd 744/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] , którą utrzymano w mocy decyzję własną z dnia [...], odmawiającą M. B. uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji przymusowej. M.B. wniosła o owo świadczenie z uwagi na wywiezienie wraz z rodziną do pracy przymusowej. Organ nie uznał, aby skarżąca była narażona na szczególne represje związane z deportacją, gdyż została wywieziono w pobliże stałego miejsca zamieszkania, miała kontakt z rodziną.. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy o świadczeniu pieniężnym jest ustalenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Organ nie wyjaśnił, czy w sprawie miała deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r. Zdaniem sądu deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała), czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. Sąd podkreślił, że organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Te okoliczności powinny być zatem przedmiotem zainteresowania i ustaleń organu, gdyż nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w niewielkim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Nadto według sądu organ winien uwzględnić, iż skarżąca mając 18 lat sama została wywieziona z domu rodzinnego w P. do pracy w gospodarstwie w miejscowości K. Matka skarżącej zmarła, kiedy ta była w wieku dziecięcym, a jej cała rodzina została wysiedlona w różne miejsca, nie mając ze sobą kontaktu. Brat skarżącej trafił do obozu koncentracyjnego. Podczas deportacji skarżąca nie miała zatem możliwości widywać bliskich, ani nawiązać innego kontaktu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...]. W uzasadnieniu organ administracji podniósł, że zainteresowana wskazała, iż w styczniu 1940r. w wieku 18 lat została wysiedlona z miejscowości P. do miejscowości K., gdzie pracowała w majątku niemieckim. Na powyższą okoliczność wnioskodawczyni przedłożyła oświadczenia świadków I. O. oraz S. C. Świadkowie pracowali wraz ze stroną w tej samej miejscowości. S. C. u tego samego gospodarza, a I. O. w sąsiedztwie. Organ administracji stwierdził, iż ma podstawy, aby kwestionować relację strony o doznanych represjach dołączoną do kwestionariusza osoby ubiegającej się o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Zainteresowana wskazała wówczas wyraźnie, iż uzyskiwała przepustkę raz w miesiącu w niedzielę i, że podróż do domu odbywała pieszo. Kolejne oświadczenia strony składane w trakcie postępowania odnośnie braku uzyskiwania przepustek i zaprzeczenie, aby kiedykolwiek odwiedzała dom rodzinny w okresie wykonywania pracy przymusowej w miejskości K., mogły być spowodowane wiedzą strony odnośnie warunków przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Organ administracji podniósł także, iż ponownie rozpoznając sprawę oraz wykonując zalecenia sądu, przeprowadził dowód z przesłuchania strony. Podczas przesłuchania w formie pisemnej (ze względu na stan zdrowia i wiek strony) M. B. zeznała, iż w dniu 31 grudnia 1939r. wysiedlono całą wieś. Wszystkich mieszkańców zgromadzono w starych magazynach w Ł., a następnie rozdzielono do różnych gospodarzy. M.B. trafiła do miejscowości K. do gospodarza H. T., gdzie wraz z nią pracowały cztery osoby narodowości polskiej. Zainteresowana mieszkała w pomieszczeniu gospodarczym. Nie dostawała wynagrodzenia za pracę tylko jedzenie. Dostawała kartki na buty, ale zabierała je Niemka. Przez cały okres okupacji pracowała w K. w tym samym gospodarstwie. Pracownicy otrzymywali przepustki raz w miesiącu na kilka godzin. Strona nigdy nie otrzymała takiej przepustki, gdyż nie miała dokąd pójść. Organ administracji stwierdził również, iż z uwagi na całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym rozbieżności dotyczące losów strony na wysiedleniu pomiędzy jej pierwotnym wnioskiem a późniejszymi zeznaniami, "traktuje je z dużą dozą ostrożności". Z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż zainteresowana pracowała w gospodarstwie niemieckim, gdzie miała kontakt z innymi osobami narodowości polskiej, otrzymywała raz w miesiącu przepustki. Strona w swym pierwotnym wniosku jednoznacznie wskazuje na możliwość odwiedzania domu rodzinnego oraz okoliczność przebycia tej drogi pieszo. Strona zatem miała umożliwiony kontakt, jeśli nie z najbliższą rodziną, to z innymi znajomymi, dalszą rodziną, osobami narodowości polskiej. Nie nastąpiło zatem zerwanie więzi społecznych. Ponadto zainteresowanej nie dotknęły inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji: zmiana warunków klimatycznych czy społecznych, bariera językowa. W 1940r. strona była już osoba pełnoletnią, w pełni samodzielną. Wobec czego represje stosowne przez okupanta niemieckiego – kierowanie do pracy przymusowej – miały dla strony mniej bolesny wymiar niż w stosunku do małoletnich dzieci, często oderwanych do rodziny, pozostawionych samym sobie. Organ administracji podniósł też, iż ustalił, że miejscowość K. do dotychczasowego miejsca zamieszkania strony oddalona jest o około 8 km i znajduje się na terenie tej samej gminy (G.). Miejsce wykonywania pracy znajdowało się więc w niewielkiej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, co wiąże się z tym, że praca ta wykonywana była istocie w tym samym zarówno kulturowo, jak i językowo środowisku. Skarżąca wskazywała również, iż w gospodarstwie tym pracowały łącznie z nią cztery osoby narodowości polskiej, pochodzących z różnych regionów kraju. Pilnowano, aby nie było w tej samej wsi lub pobliżu osób znających się. Organ administracji uznał te zeznania za niewiarygodne, nieprzedstawiające rzeczywistych warunków panujących podczas wykonywania pracy przymusowej i ukierunkowane na uzyskanie uprawnień do świadczenia pieniężnego. Stwierdził przy tym, że S. C. i I. O. (świadkowie) mieszkały w G. Nie pochodziły zatem z różnych regionów kraju tylko zamieszkiwały wraz ze stroną na terenie tej samej gminy. Ponadto świadek S. C. urodziła się w P., zatem w miejscu zamieszkania strony przed wojną. Reasumując organ administracji stwierdził, że podnoszone przez stronę okoliczności nie spełniają przesłanki art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym. W skardze na powyższą decyzję, M. B. wniosła o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę zaskarżonej decyzji i przyznanie prawa do świadczenia skarżącej oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w zakresie, w jakim organ w zaskarżonej decyzji decydujące znaczenie w definicji represji ukształtowanej na tle art. 2 pkt 2 tej ustawy dał przesłance przesiedlenia do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego w zależności od oddalenia miejsca przesiedlenia od poprzedniego miejsca zamieszkania, podkreślając przy tym znaczenie braku zmiany warunków klimatycznych czy społecznych oraz marginalizując pozostałe okoliczności składające się na dotkliwość represji, w tym warunki pracy oraz brak możliwości kontaktu z najbliższymi czy znajomymi; - naruszenie przepisów postępowania w zakresie mającym istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, w szczególności art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez: uchylenie się od wszechstronnej i obiektywnej oceny materiału dowodowego w sprawie, w zakresie, w jakim wskazywał on na stopień represji, jakie były wynikiem przesiedlenia skarżącej, w tym zaś warunków, w jakich przebywała, sytuacji rodzinnej w jakiej się znalazła w aspekcie możliwości kontaktu z najbliższą rodziną, pracy jaką wykonywała, jej uciążliwości i konsekwencji, jakie były wynikiem niewłaściwego jej wykonywania w ocenie osób, których bezpośredniemu nadzorowi podlegała, warunków w jakich przebywała, ograniczają ocenę stopnia i intensywności represji tylko w odniesieniu do odległości, na jaką została przesiedlona i wybiórcze powołanie okoliczności stanowiących jedynie zarys rzeczywistej sytuacji skarżącej w ramach pracy przymusowej; zaniechanie ustalenia faktów związanych z okolicznościami przesiedlenia skarżącej w sytuacji, gdy jej rodzinne gospodarstwo rolne zostało przekazane w ręce niemieckie, zaś cała rodzina przesiedlona w różne miejsca nie mając ze sobą kontaktu; pominięcie ustaleń, czy świadkowie mieszkali przed wojną w G., czy też po wojnie i czy wcześniej, tzn. przed wojną skarżąca znała którąkolwiek z tych osób; zaniechanie poczynienia ustaleń dotyczących warunków życia skarżącej w czasie wykonywania pracy przymusowej w oparciu o zeznania wskazanych przez nią świadków pracujących w tym samym gospodarstwie rolnym, w sytuacji gdy organ administracji poddał w wątpliwość wiarygodność zeznań skarżącej; pozbawienie możliwości weryfikacji decyzji administracyjnej poprzez arbitralne uznanie, iż w zaistniałych okolicznościach sprawy nie można mówić o represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym i nie wskazanie przesłanek, jakie winny zostać spełnione dla uznania, że osoba została poddana represji w rozumieniu wskazanej ustawy, stworzenie stanu niepewności prawa i nierównego traktowania osób pozostających w takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej, rozstrzyganie zaistniałych wątpliwości na niekorzyść strony postępowania; poprzestanie na oparciu rozstrzygnięcia na kryterium odległości, na jaką skarżąca została przesiedlona z jednoczesnym zdeprecjonowaniem pozostałych okoliczności faktycznych, jakie wynikają z materiału dowodowego sprawy. W odpowiedzi na skargę organ administracji podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 powołanego przepisu). Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.). W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną Skarga jest uzasadniona. M. B. żąda przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowi zatem przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 roku o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, powoływanej dalej skrótowo jako "ustawa"). Zgodnie z treścią tego przepisu, w zakresie istotnym w rozpoznawanej sprawie, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy. Przy czym zgodnie z tezą wyroku Trybunału Konstytucyjnego dnia 16 grudnia 2009 roku (sygn. akt: K 49/07, publ: Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 roku), art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. W uzasadnieniu wyroku wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi. Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Na konieczność zastosowania wykładni powołanego przepisu w zgodzie z powyższym orzeczeniem TK zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Decyzja odmawiająca skarżącej uprawnień do świadczenia pieniężnego była już bowiem przedmiotem kontroli sądowej. Prawomocnym wyrokiem z dnia 6 października 2010r., sygn. akt II SA/Łd 744/10 WSA uchylił decyzję Kierownika Urzędu z dnia [...] z uwagi na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Należy podkreślić, że zarówno organ, jak i sąd są związani oceną prawną zawartą w wyroku (art. 153 p.p.s.a.). Sąd nakazał wyjaśnienie czy doszło do deportacji w rozumieniu art. 2 ust.2 ustawy, ustalenie warunków bytowych skarżącej na deportacji, charakteru i nasilenia represji, możliwości swobodnego kontaktu z innymi członkami rodziny, znajomymi, z uwzględnieniem rozważań zawartych w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku TK Trafny okazał się zarzut skargi błędnej wykładni art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Nie sposób podzielić argumentacji organu, że wywiezienie skarżącej nie spełniało kryteriów deportacji z uwagi na odległość i warunki, w jakich przebywała. Przede wszystkim ponownie należy wskazać, że skarżącą zmuszono do wyjazdu z rodzinnej miejscowości. Została wywieziona sama, bez rodziny. Wątpliwości budzi ustalenie organu, że odległość deportacji wynosiła 8 km dzielącej obie miejscowości. Organ administracji poczynił je na podstawie programu internetowego "mapa.szukacz.pl". Nie można wykluczyć, że inna była wówczas sieć dróg i możliwości przemieszczania się w związku z czym odległość ta była większa, zaś sam program internetowy i mapa, stanowiąca zapewne podstawę tych ustaleń, nie jest w tej mierze w żaden sposób miarodajna. Organ nie wyjaśnił tej kwestii wyczerpująco i przekonująco, pominął też zupełnie wyjaśnienia skarżącej - która dość konsekwentnie od początku podawała odległość 15 km - nie wskazując czy i z jakich przyczyn nie daje im w tej mierze wiary. Wreszcie – nagłe, wbrew woli wywiezienie do innej miejscowości, skierowanie do pracy przymusowej w obcym środowisku, nawet jeśli jest to miejscowość w tym samym kraju, oddalona o 8 czy 15 kilometrów, od miejscowości rodzinnej, a wywieziona osoba zachowuje znikomą szansę kontaktu z rodziną, w ocenie sądu jest represją o znacznym stopniu dotkliwości i dolegliwości. Nie uzasadnia to również wniosku, że skarżąca nie została wyrwana z dotychczasowego środowiska. Trafnie też zarzuca autor skargi, że organ nie ustalił i nie wyjaśnił w sposób przekonujący okoliczności kontaktów z bliskimi. Słusznie wprawdzie organ zarzuca skarżącej nieuzasadnioną zmianę treści oświadczeń w kwestii możności kontaktu z rodziną w toku postępowania. Również diagnoza, że skarżąca zmieniła wyjaśnienia w tym zakresie na potrzeby tej konkretnej sprawy jest logiczna. Niezależnie jednak od tego, przyjmując za udowodnione, że skarżąca miała możliwość jeden raz w miesiącu uzyskać przepustkę na spotkanie z rodziną, to fakt ten nie podważa tezy o dużej dozie represji i uciążliwości związanej z deportacją. Niemniej nie przesądza to o niewiarygodności jej wyjaśnień w pozostałym zakresie, tym bardziej, że są one konsekwentne i spójne. Podkreślenia wymaga, że skarżąca już we wniosku o przyznanie uprawnień do świadczenia pieniężnego stosunkowo szeroko i dokładnie opisała warunki codziennej egzystencji – spanie w stodole, pozbawienie możliwości zmiany odzieży fatalne wyżywienie, szykany ze strony rodziny pracodawcy. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak motywów, dla których organ tych wyjaśnień nie przyjął za podstawę ustaleń. Należy też wskazać, ze stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie decyzji winno zawierać ustalenie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowód na których się oparł jak i wyjaśnienie, którym dowodom i dlaczego odmówi ł wiarygodności. Tymczasem, w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji organ przytacza wyjaśnienia strony i zeznania świadków , pisze o traktowaniu zeznań "z dużą dozą ostrożności", co nie odpowiada zasadom kodeksu postępowania administracyjnego. Również nieusprawiedliwiony wydaje się wniosek organu, że skoro u tego samego gospodarza pracowała inna Polka, świadek S. G., która urodziła się w tej samej miejscowości co skarżąca, nadto nieopodal pracowała świadek I. O., deportowana z tej samej gminy, to skarżąca nie odczuwała oderwania od dotychczasowego środowiska, czy też że nie towarzyszyło jej poczucie wyobcowania.. Po pierwsze, organ nie ustalił charakteru ewentualnej znajomości skarżącej i S. C. przed wojną, po drugie fakt zamieszkiwania w tej samej gminie a różnych miejscowościach nie oznacza, że osoby te musiały się przed wojną znać i utrzymywać jakiekolwiek kontakty, a tego organ nie wyjaśnił. S. G. została deportowana do K. z innej miejscowości niż rodzinna miejscowość skarżącej. Skarżąca mogła nie wiedzieć, że pochodzą z tej samej wsi. Stan faktyczny, który wynika z zeznań świadków i wyjaśnień skazanej a dotyczący warunków egzystencji podczas deportacji wszak skarżąca mieszkała w stodole, pozbawiona elementarnych warunków sanitarnych, możliwości swobodnej zmiany odzieży, dobrego jedzenia, prawa do wypoczynku, zapłaty - te wszystkie okoliczności stanowią wystarczająco uciążliwą i dotkliwą represję, aby uznać, ze skarżąca spełniła przesłanki o których mowa w art. 2 ust.2 ustawy o świadczeniu pieniężnym. Te okoliczności również mieszczą się w definicji deportacji w celu pracy przymusowej, odczytanej zgodnie z wytycznymi zawartymi w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślenia wymaga, że TK w uzasadnieniu swego orzeczenia wskazał jedynie przykładowo okoliczności faktyczne, przesądzające, że osoba deportowana podlegała represji, uprawniającej do świadczenia, o którym mowa w art. 2 pkt 2 ustawy. Nie jest to ani katalog zamknięty ani tym bardziej nie wynika z niego, aby wszystkie przesłanki miały być spełnione jednocześnie, równoległe, że każdy z deportowanych winien doznawać tych wszystkich rodzajów represji, o których TK wspomina. W ocenie sądu podważenie przez organ wszystkich wyjaśnień skarżącej i jej oceny stopnia dotkliwości doznanych represji przekraczają reguły swobodnej oceny dowodów. Z uwagi na powyższe, uznając za uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego w wyniku błędnej wykładni art. 2 ut.2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, jak i zasad postępowania – wyczerpującego wyjaśnienia okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, wszechstronnej, wyczerpującej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego ( art. 7, 77§1, 80, 107 §3 k.p.a.), sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art.145 §1 pkt 1 lit. "a" i "c" p.p.s.a. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z wcześniejszych rozważań. O kosztach orzeczono z mocy art. 200 p.p.s.a. ds

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło