II SA/Łd 669/12

WyrokWSA w Łodzi2012-11-14

Skład orzekający: Tomasz Zbrojewski, Arkadiusz Blewązka, Sławomir Wojciechowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w rodzinnym mieście, połączona z zamieszkaniem u polskiego rolnika w pobliskiej miejscowości i codziennym dojazdem do pracy, spełnia przesłankę deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Praca przymusowa wykonywana w rodzinnym mieście, nawet jeśli połączona z ciężkimi warunkami bytowania i zamieszkaniem u polskiego rolnika w pobliskiej miejscowości, nie spełnia przesłanki deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy, jeśli nie wiąże się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Codzienne pokonywanie drogi między rodzinną miejscowością a miejscem pracy, nawet pieszo, nie jest równoznaczne z deportacją.
Stan faktyczny
Skarżący W. M. ubiegał się o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ dwukrotnie odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca wykonywana przez skarżącego w rodzinnym mieście (P.) polegająca na sprzątaniu kamienicy, a następnie praca u polskiego rolnika w pobliskiej miejscowości (D.), nie spełniała warunku deportacji. Skarżący odwoływał się, wskazując na przymusowy charakter pracy i warunki deportacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpatrywał sprawę po raz drugi, po wcześniejszym uchyleniu decyzji organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano i nakazano wypłatę z funduszu Skarbu Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 listopada 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tomasz Zbrojewski Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski (spr.) Protokolant asystent sędziego Jarosław Moraczewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 listopada 2012 roku przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Ł. K. G. sprawy ze skargi W. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi – adwokatowi K. Ł. prowadzącemu Kancelarię Adwokacką w Ł. przy ulicy [...], kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych, powiększoną o należny podatek od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawomocnym wyrokiem z dnia 7 grudnia 2012r., w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 817/11 uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...], nr [...] wraz z poprzedzającą ją decyzją tegoż organu z dnia [...] Nr [...], którą odmówiono W. M. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. W uzasadnieniu powyższego wyroku WSA w Łodzi wyjaśnił, że organ uchybił art. 7, 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego, albowiem jak wskazał Sąd w stanie faktycznym sprawy, warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy z dnia 31 maja 1996r. jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Zdaniem składu orzekającego, organ administracji nie poczynił wyjaśnień w odniesieniu do tej właśnie kwestii. Organ nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy nadanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009r., przy uwzględnieniu przepisów ustawy i cytowanego wyroku, Sąd uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe młode osoby musiały ciężko pracować pod groźbą kary. Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. W konsekwencji organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności narusza powołane na wstępie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Sąd zauważył nadto, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), a Trybunał Konstytucyjny określił, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku przymusowej zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Te okoliczności powinny być zatem przedmiotem zainteresowania i ustaleń organu. Innymi słowy, nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania. W konkluzji Sąd podkreślił, iż w toku ponownie prowadzonego postępowania organ ustalając spełnienie przesłanki deportacji zobowiązany będzie uwzględnić powyższe wskazówki i przedstawioną ocenę prawną, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności tej sprawy. Nadto, organ zobligowany będzie odnieść się także do argumentów dotyczących okoliczności deportacji skarżącego, na które wskazywał on w treści skargi, a których nie miał możliwości podnieść w toku postępowania administracyjnego, wobec niezachowania przez organ zasad procedury administracyjnej i pouczenia strony o takim prawie. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), ponownie odmówił W. M. przyznania uprawnienia do wnioskowanego świadczenia. Uzasadniając swe stanowisko, organ stwierdził, że brak jest podstaw do uznania, że strona została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dni, 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym (...), wskazując, iż niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do tegoż świadczenia jest wykonywanie pracy przymusowej połączonej z deportacją (wywiezieniem). Dalej wskazano, iż na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym dokumentacji przekazanej na wniosek organu przez Fundację "Polsko-Niemieckie Pojednanie", ustalono, że W. M. w 1943r. został skierowany (poprzez nakaz pracy) do pracy przy sprzątaniu kamienicy, będącej własnością Niemców L. i E. H., mieszczącej się w P. przy ul. A 4. W tym czasie rodzice wnioskodawcy zostali wywiezieni do pracy przymusowej na terytorium III Rzeszy. Po wywiezieniu rodziców wnioskodawca początkowo mieszkał sam w mieszkaniu rodziców, następnie został z niego wyrzucony przez władze niemieckie i po krótkim czasie znalazł zakwaterowanie u polskiego rolnika w miejscowości D., skąd codziennie chodził do pracy w P. U tego gospodarza wykonywał prace w jego gospodarstwie, za które otrzymywał zapłatę. Organ podkreślił, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie można uznać, że wnioskodawca został wywieziony (deportowany) do pracy przymusowej gdyż wykonywał ją w P., w swoim rodzinnym mieście. Również fakt zamieszkiwania pod P. i pomoc polskiemu rolnikowi, u którego W. M. mieszkał w czasie okupacji, nie jest represją w rozumieniu ustawy. Od powyższej decyzji odwołał się W. M., wskazując że praca wykonywana przez niego, przy sprzątaniu kamienicy należącej do niemieckiego gospodarza była pracą niewolniczą w warunkach deportacji. Wskazał, że do pracy w D. - ok. 15 km. od P. - przetransportowali go Niemcy, zaś praca ta była wykonywana u niemieckiego rolnika, który podpisał volkslistę. Gospodarz mimo, iż był wcześnie był Polakiem zwracał się do strony wyłącznie w języku niemieckim, zaś do obowiązków odwołującego się należały różne prace gospodarskie. Wskazał, także, że do pracy w P. i w D. codziennie chodził pieszo. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia [...], nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w związku z art.127 § 3 K.p.a. oraz art. 1 pkt 1 i art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), utrzymał w mocy w/w decyzję własną z dnia [...]. W uzasadnieniu podjętej decyzji organ przypomniał, ze W. M. ubiegał się o przyznanie świadczenia z tytułu pracy przymusowej wykonywanej w P. w okresie od kwietnia 1943r. do grudnia 1944r. Na dowód doznanych represji przedstawił oświadczenie z dnia 30 kwietnia 1991r. w sprawie braku dokumentów zatrudnienia o pracy wykonywanej przezeń w latach 1943-1944, jako sprzątający posesję przy ulicy A 4 w P., zeznania E. Wełny z dnia 2 maja 1991r. i E. K. z dnia 1 maja 1991r. - mieszkańców P. - świadków wykonywania przez stronę wskazane pracy oraz zaświadczenie ZUS w Ł. Oddziału w P. z dnia [...] o zaliczeniu okresu pracy na rzecz III Rzeszy przy ustalaniu emerytury. W trakcie przeprowadzonego postępowania organ uzyskał dodatkowe dokumenty, tj.: ankietę strony kierowaną w dniu 2 maja 1952r. do Miejskiego Biura Dowodów Osobistych w P. oraz karty osobowe z lat 50 - tych potwierdzające zamieszkanie wnioskodawcy w P. przy ulicy B 15 w czasie okupacji oraz dokumenty z Archiwum Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie" (strony oraz świadka E. K.) w tym zeznanie W. K. także będącego świadkiem wykonywania przez wnioskodawcę pracy na posesji przy ulicy A oraz zaświadczenie Archiwum Państwowego w Ł. z dnia 7 sierpnia 2002r. i pismo Urzędu Miasta P. z dnia 30 września 2002r., z których wynika, że właścicielami nieruchomości przy ulicy A 4 byli E. H. i L. H., osoby narodowości niemieckiej. Praca wykonywana przez wnioskodawcę była ciężka, trwała 8 -10 godzin dziennie. Wnioskodawca zmuszony był sprzątać kamienicę w środku oraz na zewnątrz. Za pracę otrzymywał jedynie wyżywienie i czasem trochę pieniędzy.. Zdaniem organu z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż po deportowaniu rodziców wnioskodawcy na terytorium Niemiec, W. M. w styczniu 1943r. otrzymał z niemieckiego urzędu pracy (Arbeitsamt) skierowanie do pracy na terenie P., do sprzątania posesji w domu przy ulicy A 4. Początkowo wnioskodawca pozostał w mieszkaniu rodziców przy ulicy B, jednak po dwóch miesiącach został z niego wyrzucony (wprowadziła się rodzina niemiecka) i nocował u znajomych na korytarzu. Po pewnym czasie, dzięki pomocy osób które znały jego rodziców, W. M. zamieszkał w położonym w pobliżu P. gospodarstwie Polaka, o czym świadczy m.in. treść poprzedniej skargi do WSA w Łodzi, w której napisał, że po wyrzuceniu go z korytarza znajomi rodziców załatwili mu spanie i przebywanie w miejscowości D. około 15 km od P., skąd codziennie dochodził do pracy do P. W. M. pracował dodatkowo w gospodarstwie w D., za co (oprócz noclegu) otrzymywał od polskiego gospodarza zapłatę. Organ zauważył, iż we wniosku z dnia 11 kwietnia 2012r. strona wskazała, że do pracy w D. została skierowana przez władze okupacyjne, jednak nie potwierdza tego zgromadzony materiał dowodowy. Zarówno z zeznań świadków, jak i z wcześniejszych oświadczeń wnioskodawcy wynika, że W. M. pracował przymusowo jedynie na terenie P., sprzątając dom przy ulicy A 4, jednak wykonywanie pracy przymusowej w P., a zatem w miejscu zamieszkania strony sprzed wojny nie stanowi represji w rozumieniu przepisów powołanej ustawy. Nie został bowiem spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej. Powyższą decyzję W. M. zaskarżył, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, podtrzymując dotychczasowe zarzuty wskazał, iż zarówno w P., jak i w D. pracował u osób narodowości niemieckiej, a wykonywana przez niego praca miała charakter przymusowy i wykonywania była w warunkach deportacji. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w treści zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola ta, po myśli § 2 tegoż artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny nie rozpoznaje zatem spraw merytorycznie, a bada jedynie legalność zaskarżonej decyzji, tzn. ocenia, czy jest ona zgodna z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez sąd, następuje tylko w przypadku wykazania istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270), powoływanej dalej jako p.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z kolei art. 135 p.p.s.a. stanowi, że sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego załatwienia sprawy. Na wstępie należy wskazać, że sprawa rozpoznawana jest przez tutejszy Sąd po raz drugi, zaś w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 grudnia 2011r. w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 817/11 zawarte zostały szczegółowe zalecenia co do dalszego postępowania, w tym w zakresie postępowania dowodowego, które organ winien przeprowadzić. Zgodnie z art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Rozpoznając niniejszą skargę, Sąd stwierdził, że organ zastosował się do ustaleń Sądu i wytycznych zawartych w uzasadnieniu powołanego powyżej wyroku z dnia 7 grudnia 2011r., w zakresie obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego mającego na celu wyjaśnienie wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy. Materialno – prawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.). Zgodnie z jego treścią, represją w rozumieniu ustawy jest m. in. deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 roku lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945 (lit. a), lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach (lit. b). Minimalny okres pracy uprawniający do uzyskania świadczenia, zgodnie z treścią zacytowanego powyżej przepisu, wynosi 6 miesięcy. Mając zatem na uwadze treść przepisu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy należy stwierdzić, iż by wyczerpać pojęcie represji uzasadniające przyznanie świadczenia pieniężnego na gruncie omawianej ustawy musi nastąpić deportacja (wywiezienie) z miejsca dotychczasowego zamieszkania połączona z obowiązkiem wykonywania pracy przymusowej – przy zastrzeżeniu określonego terytorium i czasu jej wykonywania. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy należy zauważyć, iż skarżący we wniosku o przyznanie świadczenia wskazał, do sprzątania kamienicy został skierowany przez niemiecki urząd pracy, a praca ta była wykonywana między 15 kwietnia 1943r. a 31 grudnia 1944r. Za racę ową czasem dostawał kilka marek. Nadto w poprzedniej skardze do WSA w Łodzi skarżący wskazał, że po wyrzuceniu go z mieszkania po rodzicach otrzymał nakaz pracy przy sprzątaniu kamienicy, za co gospodarz skromnie go żywił. Znajomi jego rodziców załatwili mu "spanie i przebywanie" w D. ok. 15 km od P., skąd chodził pieszo do pracy w P., po zakończeniu której musiał posprzątać gospodarstwo i oborę w gospodarstwie w D., w którym przybywał. Za tą prace wykonywaną, jak oświadczył u Polskiego gospodarza, otrzymywał drobną zapłatę, zaś spał w stodole. W piśmie z dnia 1 marca 2012r. (k -56) skarżący oświadczył, że po opuszczeniu mieszkania rodziców nocował u znajomych na korytarzu i dostał nakaz pacy do sprzątania kamienicy, a gospodarz za miesiąc pracy płacił mu parę marek oraz go skromnie żywił. Następnie znajomi rodziców, jak oświadczył załatwili "mu spanie i przebywanie" u rolnika w D. skąd chodził pieszo do pracy w P., a po powrocie pracował u polskiego rolnika tam gdzie mieszkał przy sprzątaniu gospodarstwa za drobną opłatę i spanie. W tak ustalonym stanie faktycznym organ uznał, iż w sprawnie nie wystąpiła przesłanka deportacji do pracy przymusowej uzasadniająca przyznanie stronie wnioskowanego świadczenia. Sąd, po zapoznaniu się ze zgromadzonymi w sprawie dowodami uznał, iż stanowisko organu zasługuje na aprobatę. Podkreślić należy, iż skarżący jak sam oświadczył, że mieszkał i pracował u Polskiego gospodarza w D., skąd pieszo chodził do pracy w P., przy sprzątaniu kamienicy, po wykonaniu której wracał pieszo do gospodarstwa w D., gdzie wykonywał pracę na rzecz polskiego gospodarza, u którego mieszkał. Owszem warunki, w których skarżący zmuszony był bytować były ciężkie, gdyż zamieszkiwał w stodole, a nadto zmuszony był pracować. Tym niemniej w świetle zgromadzonego w aktach materiału dowodowego przymus tej pracy wynikał z ciężkich warunków życiowych. Zatem konieczność wykonywania pracy w D. miała charakter po części ekonomiczny, gdyż jak wynika z zeznań skarżącego była wykonywana przez niego dobrowolnie w zamian za drobną opłatę i nocleg, choć w rozpatrywanej skardze skarżący zmienił wcześniejsze zeznania, wskazując, iż to niemiecki pracodawca z P. przekazał go niemieckiemu gospodarzowi w D. za porozumieniem władz niemieckich. Niewątpliwie wyjaśnienia skarżącego, jak i zeznania świadków potwierdzają fakt wykonywania pracy przez niego w czasie okupacji. Tym niemniej, warunkiem niezbędnym do przyznania świadczenia pieniężnego jest również spełnienie drugiej przesłanki, czyli wykonywania tej pracy w warunkach deportacji (wysiedlenia). Ta ostatnia przesłanka, jak wskazano powyżej, w stanie faktycznym sprawy nie została spełniona, bowiem skarżący codziennie chodził do pracy w P., po czym pieszo wracał do gospodarstwa w D. Bez znaczenia przy tym są oświadczenia skarżącego złożone na późniejszym etapie postępowania, wskazujące, iż polski gospodarz u którego mieszkał w D. podpisał volkslistę, bowiem już niespełnienie przesłanki deportacji do pracy przymusowej, skutkuje odmową przyznania wnioskowanego świadczenia. Tytułem wyjaśnienia należy wskazać, iż wykładnia pojęcia deportacji wywodząca się ze wskazanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego wskazuje na; przymusowe wywiezienie, "wyrwanie" i odizolowanie od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji związany był z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich, nie mogła odwiedzać domu rodzinnego, znajomych, przyjaciół. Wobec powyższego trudno uznać, iż w realiach niniejszej sprawy skarżący został deportowany do pracy przymusowej, skoro każdego dnia sam pokonywał pieszo drogę między D. a P., gdzie się urodził i mieszkał przed rozpoczęciem wojny. Mając na uwadze delikatny charakter tego typu spraw, z uwagi na niekwestionowane trudne warunki życia okupacyjnego, w jakich strona musiała dorastać, nie może ujść uwadze tak organu, jak i Sądu, fakt bardzo ciężkich warunków bytowych, na które strona była zdana, a które jednak nie mogą stanowić przesłanki świadczącej o zasadności roszczenia. Sąd pragnie podkreślić, iż nie kwestionuje trudnych warunków, w jakich musiał żyć skarżący, nie umniejsza skutków ciężkiej pracy, jaką wykonywał, będąc jeszcze bardzo młodym człowiekiem, jednakże podzielić należy stanowisko organu, że z woli ustawodawcy, wyrażonej w art. 2 pkt 2 ustawy, nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do świadczenia pieniężnego przewidzianego tą ustawą, lecz zawężają krąg podmiotów do tych które ową pracę wykonywały w warunkach deportacji. Sytuacja skarżącego w trakcie działań wojennych z pewnością wiązała się z określonymi uciążliwościami, których skutki odczuwa po dziś dzień. Jednakże sytuacja ta, mimo wszystko, była dużo lepsza w porównaniu do osób, które zostały wywiezione nawet na kilkaset, czy kilka tysięcy kilometrów od domu i oderwane od znanego im otoczenia, które nie wiedziały, gdzie znajduje się ich rodzina i czy kiedykolwiek w ogóle powrócą do kraju i bliskich. Konkludując powyższe rozważania, Sąd uznał działanie organów administracji w sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego. Skład orzekający nie dopatrzył się naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd orzekł o oddaleniu skargi. O przyznaniu wynagrodzenia dla pełnomocnika z urzędu Sąd postanowił w punkcie drugim wyroku na mocy art. 250 p.p.s.a., w związku z treścią § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). m.o.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło