II SA/Łd 684/06

WyrokWSA w Łodzi2006-11-29

Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Ewa Markiewicz, Arkadiusz Blewązka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze mogło umorzyć postępowanie odwoławcze w sprawie ustalenia warunków zabudowy, powołując się na bezprzedmiotowość postępowania z uwagi na zrealizowanie inwestycji, bez uprzedniego wykazania tej okoliczności dowodami?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie mogło umorzyć postępowania odwoławczego z powodu rzekomej bezprzedmiotowości, powołując się na zrealizowanie inwestycji, bez zebrania dowodów potwierdzających tę okoliczność. Twierdzenia o zakończeniu realizacji inwestycji były dowolne i niepoparte materiałem dowodowym, co narusza zasady postępowania administracyjnego. Ponadto, organ odwoławczy błędnie umorzył jedynie postępowanie odwoławcze, zamiast rozważyć uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania pierwszoinstancyjnego, jeśli uznał całe postępowanie za bezprzedmiotowe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, która umorzyła postępowanie odwoławcze w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. Organ odwoławczy uznał, że postępowanie jest bezprzedmiotowe, ponieważ inwestycja została już zrealizowana, a skarżący (sąsiedzi) nie posiadają interesu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Kolegium, uznając, że organ nie wykazał w sposób udowodniony, iż inwestycja została zrealizowana, a także błędnie umorzył postępowanie odwoławcze zamiast rozważyć umorzenie postępowania pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. i stwierdził, że decyzja ta nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska, Sędziowie: Sędzia NSA Ewa Markiewicz, Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.), Protokolant referent stażysta Marta Aftowicz-Korlińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2006 roku sprawy ze skargi A.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Decyzją Nr [...], z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł., po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez I.M. i A.M., od decyzji Nr [...], z dnia [...], wydanej przez Prezydenta Miasta Ł. w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej przewidzianej do realizacji w Ł. przy ulicy A 557, na działce 190, działając na podstawie przepisu art. 138 par. 1 pkt 3, w związku z art. 105 par. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U z 2000 roku, Nr 98, póz. 1071 ze zm.), oraz art. 40 ust.1, art. 43 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 roku, Nr 15, póz. 139 ze zm.) oraz ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta Ł. uchwalonego przez Radę Miejską w Łodzi uchwałą Nr LVII/491/93, z dnia 2 czerwca 1993 roku. (Dz. Urzęd. Województwa Łódzkiego Nr 6, póz. 71 ze zm.), umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż decyzją z dnia [...], Nr [...] organ l instancji, działając na podstawie przepisu art. 40 ust. 1 i 3 oraz art. 42 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 roku, Nr 15, póz. 139 ze zm.) i ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta Ł., zatwierdzonego przez Radę Miejską w Łodzi uchwałą Nr LVII/491/93, z dnia 2 czerwca 1993 roku (Dz. Urzęd. Województwa Łódzkiego Nr 6, póz. 71 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku A S.A. w W., ustalił warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej, przewidzianej do realizacji w Ł. przy A 557, na działce nr 190. Przedmiotowa inwestycja obejmuje budowę: stacji bazowej cyfrowej telefonii komórkowej, kontenera technologicznego i przyłącza energetycznego. W uzasadnieniu powyższej decyzji organ pierwszej instancji podniósł, że planowana inwestycja jest zgodna z obowiązującym miejscowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta Ł. i ma być wykonana na terenach działalności gospodarczej o nie zakończonym procesie realizacji, oznaczonych w miejscowym planie symbolem: [...]. Następnie organ pierwszej instancji przytoczył szczegółowe ustalenia wynikające z przepisów odrębnych, określił warunki w zakresie infrastruktury technicznej oraz wymagania dotyczące ochrony interesów trzecich stwierdzając, iż niniejsza decyzja nie rodzi praw do terenu oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli I.M. i A.M. stwierdzając, iż decyzja ta narusza prawa sąsiadów do dysponowania własnym terenem oraz powoduje obniżenie wartości nieruchomości położonych w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Odwołujący się wskazali, iż planowana inwestycja "zmienia przeznaczenie terenu, na którym planowano zabudowę mieszkaniową i nieuciążliwą rzemieślniczą, na teren o podwyższonej szkodliwości ekologicznej". Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. decyzją z dnia [...], Nr [...], rozpatrzywszy wniesione odwołanie uznało, iż należy umorzyć postępowanie odwoławcze bowiem odwołujący się nie mają przymiotu strony. W uzasadnieniu tejże decyzji podniesiono, iż dotychczasowe orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwaliło pogląd, iż stroną postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu jest niewątpliwie właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, na terenie której ma być realizowana inwestycja i za taką może być uznany właściciel (użytkownik wieczysty) nieruchomości sąsiedniej. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż I.M. i A.M. są współwłaścicielami działki oznaczonej nr 191/6, położonej w Ł. przy ulicy A nr 555, która to działka nie sąsiaduje z działką nr 190, położoną w Ł. przy ulicy A nr 557, na terenie której planowana jest realizacja inwestycji polegającej na budowie stacji telefonii komórkowej. Pomiędzy działką nr 191/6, stanowiącą własność odwołujących się, a działką nr 190, a więc terenem planowanej inwestycji, znajduje się działka nr 428/1, stanowiąca własność Skarbu Państwa. Tym samym organ odwoławczy przyjął, iż wadliwym byłoby uznanie, że decyzja Prezydenta Miasta Ł. narusza prawa bądź nakłada na I.M. i A.M. jakiekolwiek obowiązki. Organ wskazał, iż w przedmiotowej sprawie, niewątpliwym jest jedynie to, iż odwołujący się nie chcą aby planowana inwestycja została zrealizowana, a zatem mają wyłącznie interes faktyczny, a nie interes prawny. Posiadanie wyłącznie interesu faktycznego nie daje podstaw do uznania, iż dana osoba ma przymiot strony w toczącym się postępowaniu. Ponadto organ wyjaśnił, iż istotnym dla określenia, czy dana osoba ma przymiot strony, jest interes prawny, nie faktyczny; przy czym musi występować bezpośredni związek przyczynowy pomiędzy interesem prawnym strony, a wynikiem postępowania administracyjnego. Organ wskazał, iż w niniejszym postępowaniu - mając chociażby na uwadze charakter decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jak również fakt, iż nie daje ona podstaw do wszczęcia prac budowlanych, niezależnie od tego jakie byłoby rozstrzygniecie organu pierwszej instancji - nie została zmieniona sfera praw I.M. i A.M.. Powołane wyżej normy nie nakładają również na odwołujących się żadnego obowiązku. Sam fakt, że planowana inwestycja ma zostać zrealizowana w pobliżu działki pozostającej we władztwie stron nie daje podstaw do skutecznego wniesienia odwołania w toku postępowania administracyjnego. Wskazana powyżej decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. została zaskarżona przez A.M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z powodu jej niezgodności z prawem. Wyrokiem z dnia 27 października 2004 roku w sprawie II SA/Łd 1483/02 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. Nr [...], z dnia [...], stwierdzając, iż A.M. przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu na podstawie przepisu art. 40 ust.1 oraz art. 46 ust.1 i ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym. W uzasadnieniu swojego stanowiska Sąd podniósł, iż ocena interesu prawnego, warunkującego przymiot strony zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Inaczej będzie oceniany interes prawny sąsiada, który zgłasza swój udział w postępowaniu o wydanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego i warsztatowego, a inaczej w sytuacji realizacji inwestycji polegającej na wybudowaniu stacji paliw, składowiska i obiektu utylizacji odpadów czy wreszcie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej. Organ odwoławczy będąc związany oceną prawną zawartą w powyższym wyroku uznał, iż I.M. i A.M. mają przymiot strony w niniejszym postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. rozpatrując ponownie odwołanie na wstępie podkreśliło, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z inwestycją już zrealizowaną. Inwestor na rzecz, którego wydano decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu uzyskał na jej podstawie pozwolenie na budowę - decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...], Nr [...]. W związku z powyższym decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu Nr [...], z dnia [...] wywołała określone skutki prawne. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 47 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 roku, Nr 15, póz. 139 ze zm.) warunki zabudowy i zagospodarowania terenu ustalone w decyzji wiążą organ wydający pozwolenie na budowę. Dalej organ odwoławczy wskazał, iż w świetle założeń ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym i ugruntowanej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego bezspornym pozostaje, iż "decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu stwierdza jedynie zgodność zamierzeń inwestycyjnych z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego i otwiera inwestorowi drogę do ubiegania się o pozwolenie na budowę" (vide: wyrok NSA z dnia 6 października 1999 roku w sprawie IV S.A 279/99, niepublikowany). Organ wskazał nadto, iż poglądy wyrażane w orzecznictwie Naczelnego Sadu Administracyjnego dowodzą, iż "pozwolenie na budowę może być udzielone tylko przed rozpoczęciem robót; po samowolnym rozpoczęciu robót taka możliwość już nie istnieje, bowiem na organie ciąży wówczas bezwzględny obowiązek stosowania środków przewidzianych dla likwidacji samowoli budowlanej" (vide: wyrok NSA z dnia 6 października 1999 roku, w sprawie IV SA 279/99, niepublikowany). W konsekwencji, jeżeli roboty budowlane już rozpoczęto "ograny administracyjne nie mogą orzekać w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę", to bowiem, jako bezprzedmiotowe ulega umorzeniu (vide: wyrok NSA z dnia 22 lipca 1998 roku, w sprawie IV S.A 1454/96, niepublikowany). Organ wskazał nadto, iż w doktrynie podnosi się, że uprawnienia inwestora powinny być w zasadzie niewzruszalne. (vide: glosa S. Jędrzejowskiego do wyroku NSA z dnia 29 września 1992 roku, w sprawie IV S.A 1069/92). W odniesieniu do pozwolenia na budowę autor glosy wprost stwierdza, że nie można orzekać nieważności pozwolenia na budowę lub uchylenia go w jakimkolwiek trybie, po wybudowaniu obiektu. W ocenie organu odwoławczego, w razie rozpoczęcia i zakończenia robót budowlanych bezprzedmiotowe jest postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji już powstałej. Pogląd powyższy potwierdzają wypowiedzi wyrażane w piśmiennictwie i orzecznictwie, które dają wyraz dezaprobacie orzeczeniom organów administracji ustalających warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji zrealizowanej (vide: wyrok NSA z dnia 4 czerwca 1997 roku, w sprawie IV S.A 1400/95, oraz wyrok NSA z dnia 25 czerwca 1997 roku w sprawie II SA/Wr 719/96, a także Z. Niewiadomski; Prawo zagospodarowania przestrzennego, Wspólnota 1998 r. Nr 27/434). Odnosząc powyższe do decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu stwierdzić należy, że bezprzedmiotowe jest orzekanie o warunkach zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego nie mającego powstać w przyszłości ale już istniejącego. Pozostaje to bowiem w sprzeczności z treścią przepisu art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż nastąpiła już faktyczna zmiana zagospodarowania terenu, która mogłaby stanowić podstawę do ustalenia dla inwestycji warunkach zabudowy i zagospodarowania. Mając na względzie powyższe, postępowanie w sprawie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla zrealizowanej inwestycji organ odwoławczy uznał za bezprzedmiotowe, co też przesądziło o podjętym w sprawie rozstrzygnięciu. Bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, o której stanowi powołany w podstawie prawnej rozstrzygnięcia przepis art. 105 par. 1 k.p.a. oznacza bowiem, że brak jest któregoś z elementów materialnego stosunku prawnego, a wobec tego nie można wydać decyzji załatwiającej sprawę przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. Z bezprzedmiotowością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy w sposób oczywisty organ stwierdzi brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy (vide: wyrok NSA z dnia 25 października 1988 roku w sprawie SA/Po 495/88). Dodatkowo - mając na względzie zasadę wyrażoną w przepisie art. 9 k.p.a. - organ odwoławczy wskazał, iż brak jest sprzeczności inwestycji przy ulicy A 557 z obowiązującym planem zagospodarowania miasta Ł. zatwierdzonym przez Radę Miejską w Łodzi uchwałą Nr L.VI1/491/93, z dnia 2 czerwca 1993 roku. Z ustaleń tego planu wynika, że przedmiotowa nieruchomość położona jest na terenach działalności gospodarczej o nie zakończonym procesie realizacji, oznaczonych symbolem [...], na których ustala się: uzupełnienie zabudowy w ramach istniejących podziałów własnościowych, z prawem do wtórnego podziału przy zachowaniu powierzchni działki minimum 1000 m2 i minimum 1500 m2 dla zabudowy rzemieślnicze - mieszkaniowej, - adaptacja istniejących warsztatów z możliwością rozbudowy, uciążliwość z tytułu funkcji nie może przekraczać granic działki lub zespołu działek o podobnym charakterze, dopuszcza się jako funkcję uzupełniającą mieszkalnictwo, - lokalizacja stref mieszkaniowej i rzemieślniczej na działce, gabaryty i charakter obiektów, linia zabudowy winny nawiązywać do obiektów na sąsiednich działkach. W ocenie organu odwoławczego zestawienie brzmienia przytoczonych wyżej ustaleń planu miejscowego z treścią przepisu art. 40 ust.1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym, pozwala na stwierdzenie, że planowana inwestycja pozostaje w zgodzie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Organ podkreślił, iż plan zagospodarowania przestrzennego, jak każdy akt prawny podlega ogólnym zasadom wykładni. Ukształtowane orzecznictwo NSA przyjmowało, że odczytywanie przeznaczenia terenu zapisanego w planie powinno być dokonywane przy zastosowaniu nie tylko wykładni literalnej, ale i celowościowej. Oznacza to, że na terenie przeznaczonym na określony cel nie można odmówić prawa realizacji obiektu o funkcjach podporządkowanych przeznaczeniu terenu, choćby nawet literalne brzmienie planu nie wskazywało wprost na możliwość wzniesienia na tym terenie zamierzonego obiektu. Organ wskazał, iż Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał, że sprzeczność z planem zagospodarowania przestrzennego zachodzi tylko wówczas, gdy realizacja zamierzenia inwestycyjnego inwestora nie da się pogodzić z funkcją, jaka dla danego terenu przewidziana została w planie zagospodarowania przestrzennego powodując jednocześnie faktyczną zmianę przeznaczenia terenu. (vide: wyrok NSA z dnia 28 maja 1997 roku w sprawie II SA/Łd 111/97, niepublikowany oraz wyrok NSA z dnia 24 października 2000 roku, w sprawie II SA/Łd 1382/97, niepublikowany). Organ odwoławczy podkreślił, iż w przedmiotowej sprawie realizacja zamierzenia inwestycyjnego pozostaje bez wpływu na dotychczasową funkcję terenu i nie powoduje zmiany jego przeznaczenia. Dotychczasowe poglądy doktryny, jak i orzecznictwo sądu administracyjnego wskazuje, iż telefonia komórkowa, jest rodzajem inwestycji z zakresu infrastruktury technicznej, uzbrojenia, a zatem czy to w przypadku terenu przeznaczonego w planie pod zabudowę mieszkalną czy to przeznaczonego na cele przemysłowe czy tez na cele gospodarcze, nie można wywodzić, że następuje sprzeczność takiego zamiaru inwestycyjnego z ustaleniami tego planu. W dniu 3 lipca 2006 roku skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. wywiódł A.M. domagając się jej uchylenia i zarzucając jej niezgodność z przepisem art. 105 par. 1 k.p.a. oraz przepisem art. 40 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 roku, Nr 15, póz. 139 ze zm.). W uzasadnieniu skargi podniesiono, iż zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze po raz kolejny umorzyło postępowanie w sprawie - tym razem powołując się na jego bezprzedmiotowość z powodu oczywistego braku podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Ten oczywisty brak podstaw prawnych według organu wynika z faktu uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę i zrealizowania inwestycji. Dodatkowo organ powołał się na zgodność inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego miasta Ł.. Skarżący wskazał iż obydwa argumenty powołane na uzasadnienie rozstrzygnięcia są bezzasadne i wskazują na brak podstaw do zastosowania przepisu art. 105 par. 1 k.p.a.. W ocenie skarżącego treść uzasadnienia decyzji sugeruje usilne poszukiwanie argumentów, które pozwoliłyby na umorzenie postępowania kosztem rozpatrzenia istoty sprawy. Wśród obszernie przytaczanych przykładów z orzecznictwa sądowo - administracyjnego uwadze organu odwoławczego umknęła tak istotna okoliczność jak to, że uzyskanie pozwolenia na budowę wobec braku prawomocnej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu mogło nastąpić tylko z naruszeniem prawa. W takim stanie rzeczy argument oczywistego braku podstaw faktycznych i prawnych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy traci sens. Prowadzi bowiem tylko do aprobaty bezprawia czyli naruszenia elementarnych zasad działania organów administracji publicznej w państwie prawnym, Skarżący podniósł nadto, iż wbrew założeniom uzasadnienia kwestionowanej decyzji o braku podstaw do rozpoznania sprawy organ mimo wszystko i niekonsekwentnie odnosi się do meritum sprawy odwołując się do planu zagospodarowania przestrzennego, z którym - zdaniem organu - lokalizacja inwestycji pozostawiałaby w zgodzie. W tym zakresie Kolegium popada w kolejną sprzeczność. Z cytowanego fragmentu planu zagospodarowania przestrzennego wynika między innymi, iż na będącym przedmiotem sprawy obszarze dopuszcza się zabudowę mieszkalną, a uciążliwość inwestycji niemieszkalnych nie może przekraczać granic działki lub zespołu działek o podobnym charakterze. W niniejszej sprawie uciążliwość inwestycji polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej została już wielokrotnie omówiona, a nawet można stwierdzić -przesądzona (vide: wyroki Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego). Uciążliwość ta nie ogranicza się do działki, na której inwestycję zrealizowano ani nawet do działek bezpośrednio sąsiadujących. Z tego względu obowiązujące przepisy o ochronie naturalnego środowiska człowieka nakazują ten rodzaj inwestycji konsultować nie tylko z sąsiadami inwestora ale także z okolicznymi mieszkańcami. W takim kontekście nie da się przekonywująco wyjaśnić - aczkolwiek Kolegium podjęło taką próbę -jak inwestycja polegająca na budowie stacji telefonii komórkowej może być zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego, skoro uciążliwość inwestycji nie może przekraczać granic działki lub zespołu działek o podobnym charakterze. Konkludując skarżący wskazał, iż kwestionowana decyzja pozostaje w sprzeczności z obowiązującym prawem, a sądy administracyjne we wskazanych powyżej wyrokach nie dopatrzyły się braku podstaw do merytorycznego rozpoznania sprawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie wywodząc jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z treścią art. 3 par. l ustawy z dnia 30. sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, póz. 1270 ze zm.) (w skrócie: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Analogiczne unormowanie zawiera art. 1 par. 1 ustawy z dnia 25. lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, póz. 1269 ze zm.), który stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Stosownie do unormowania zawartego w art. 145 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję sądu oraz przyczyny wzruszenia decyzji, a także nie będąc ograniczony zarzutami i wnioskami skargi oraz przywołaną podstawą prawną (art. 134 par. 1 p.p.s.a.) Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się w zaskarżonej decyzji tego rodzaju naruszenia prawa, która rodzi konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Na wstępie wskazać należy, iż przepisy miarodajne do oceny prawidłowości działań administracji w niniejszej sprawie zawiera mająca zastosowanie w niniejszej sprawie ustawa z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 1999 roku, Nr 15, póz. 139 ze zm.). Stosownie bowiem do treści przepisu art. 85 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, póz. 717), do spraw wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie ustawy (a więc przed dniem 11 lipca 2003 roku ) stosuje się przepisy dotychczasowe. Przepis art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym stanowi, iż w sprawach ustalania warunków zabudowy i zagospodarowania terenu orzeka się, w drodze decyzji, na podstawie ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku planu, na podstawie przepisów szczególnych. Mając na uwadze, iż teren objęty planowaną realizacją inwestycji, w czasie wszczęcia postępowania był objęty działaniem obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to organ winien ocenić warunki zabudowy i zagospodarowania terenu opierając się na postanowieniach owego planu. Nie budzi wątpliwości, iż organ odwoławczy zaniechał dokonania owej oceny powołując się na to, iż stała się ona zbędna (bezprzedmiotowa), bowiem inwestor na podstawie udzielonego pozwolenia na budowę zrealizował planowaną inwestycję. Oceniając działania organu odwoławczego w niniejszej sprawie wskazać wypada, iż niewadliwa jest konkluzja organu uznająca za bezprzedmiotowe postępowanie zmierzające do wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla planowanej inwestycji w sytuacji gdy inwestycja ta została już zrealizowana. Rzeczywiście powyższy pogląd prawny jest bezdyskusyjny, a przytoczone w tym względzie przez organ odwoławczy zapatrywania doktryny i judykatury podzielane są przez sąd rozstrzygający niniejszą sprawę. Tym niemniej pogląd o zbędności (bezprzedmiotowości) dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego w rozumieniu przepisu art. 105 k.p.a. aktualny jest jedynie wówczas gdy z okoliczności sprawy - wynikających z prawidłowo zebranego i ocenionego materiału dowodowego - będzie można wyprowadzić wniosek, iż inwestycja jest już zrealizowana czy chociażby aktualnie realizowana. W aktach sprawy brak jest natomiast na powyższą okoliczność jakichkolwiek ustaleń. Tak więc za zupełnie dowolne uznać wypada twierdzenia organu na temat zakończenia realizacji inwestycji. Okoliczność ta dla podjętego rozstrzygnięcia ma fundamentalne znaczenie, a skoro organ w aktach sprawy nie zgromadził w tej kwestii jakiegokolwiek dowodu, to nie sposób uznać, iż zastosował się do kodeksowej zasady wyrażonej w przepisie art. 7 k.p.a.., nakazującej organowi stanie na straży praworządności i podejmowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do jej załatwienia. Ferując rozstrzygnięcie pozostające bez oparcia w zgromadzonym materialne dowodowym organ naruszył także przepisy art. 77 par. 1 i art. 80 k.p.a. zobowiązujące do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego. Następną kwestią wywołującą krytyczna ocenę jest treść kwestionowanej decyzji. Organ odwoławczy rozstrzygnął o umorzeniu postępowania odwoławczego powołując się na przepis art. 138 par. 1 pkt 3 k.p.a., ale jednocześnie w podstawie rozstrzygnięcia przywołał art. 105 par. 1 k.p.a. Nie budzi wątpliwości, iż przepis art. 138 par. 1 pkt 3 k.p.a. stanowi samoistną podstawę do umorzenia postępowania odwoławczego i jest on podstawą rozstrzygnięcia wówczas gdy organ odwoławczy nie odnosząc się do istoty postępowania administracyjnego dochodzi do przekonania, iż nie może się toczyć wyłącznie postępowanie odwoławcze. Analiza argumentów użytych przez organ odwoławczy dla uzasadnienia wydanego rozstrzygnięcia wskazuje natomiast, iż to nie postępowanie odwoławcze nie może się dalej toczyć, ale całe postępowanie administracyjne stało się bezprzedmiotowe. Potwierdza to również przywołanie w podstawie rozstrzygnięcia przepisu art. 105 par. 1 k.p.a. i dokonanie przez organ analizy bezprzedmiotowości całego postępowania zmierzającego do wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Skoro zaś tak, to błędne jest rozstrzygnięcie organu odwoławczego opiewające jedynie na umorzenie postępowania odwoławczego. Należałoby raczej zwrócić uwagę organu na treść przepisu art. 138 par. 1 pkt 2 in fine k.p.a. dającego organowi odwoławczemu możliwość uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowanie pierwszej instancji. Z przytoczonych powyżej względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 145 par. 1 pkt 1"c" p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję uznając, iż stwierdzone naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Niezależnie od powyższych rozważań wskazać wypada, iż uzasadnienie kwestionowanej decyzji daje powody do dalszej krytyki. Przepis art. 107 par. 3 k.p.a. stanowi jednoznacznie jakie elementy winny znajdować się w uzasadnieniu decyzji administracyjnej wskazując, iż uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne -wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. W niniejszym postępowaniu nie może budzić wątpliwości, iż oceniana jest prawidłowość decyzji "umarzającej postępowanie odwoławcze". Niezależnie od tego co zostało powiedziane powyżej na temat nietrafności takiego rozstrzygnięcia stwierdzić należy dodatkowo, iż uznanie postępowania za bezprzedmiotowe w rozumieniu przepisu art. 105 par. 1 k.p.a. oznacza odnalezienie w rozpoznawanej sprawie "jakiejkolwiek przyczyny" powodującej zbędność merytorycznego jej załatwienia. Ustalenie przez organ okoliczności powodującej bezprzedmiotowość postępowania na jakimkolwiek jego etapie powoduje konieczność jego umorzenia i tak samo jak wówczas niemożliwe jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, tak pozbawione podstawy prawnej jest uzasadnienie w wydanej decyzji kwestii innych niż okoliczności powodujące bezprzedmiotowość postępowania. Tym samym za zupełnie dowolne uznać wypada wywody uzasadnienia kwestionowanej decyzji na temat merytorycznej poprawności decyzji organu pierwszej instancji. Z całą pewnością podstawą do takich rozważań nie może być przywołany przez organ odwoławczy przepis art. 9 k.p.a.. Odnosząc się do zarzutów skargi należy natomiast wskazać, iż nie odpowiadają prawdzie te zarzuty, które kwestionują istnienie w niniejszym postępowaniu ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Skarżący w tym zakresie posługuje się pojęciem "prawomocnej decyzji" nie bacząc na to, iż wystarczające jest ustatecznienie się decyzji. Analizując tą kwestię wskazać wypada, iż przymiot ostateczności miała wydania przez organ odwoławczy decyzja z dnia [...], Nr [...] będąca następstwem rozpatrzenia odwołania wniesionego przez małżonków M. od decyzji organu pierwszej instancji. Do czasu wyeliminowania jej z obrotu prawnego wyrokiem tutejszego sądu z dnia z dnia 27 października 2004 roku wywoływała ona skutki prawne i mogła stanowić podstawę do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Powyższe stwierdzenie nie przesądza o prawidłowości decyzji o pozwoleniu na budowę, które to rozstrzygnięcie nie jest w ogóle przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu, wskazuje ono jedynie na niepoprawność tego zarzutu skargi, który odnosi się do niemożliwości dalszego legalnego realizowania procesu inwestycyjnego stacji bazowej telefonii komórkowej. Z tych wszystkich względów orzeczono jak powyżej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło