II SA/Łd 703/20
WyrokWSA w Łodzi2021-05-14
Skład orzekający: Ewa Cisowska - Sakrajda, Agnieszka Grosińska – Grzymkowska, Tomasz Porczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownicy spółki wykonującej prace zrębowe na zlecenie Nadleśnictwa, którzy dokonali wycinki drzew na sąsiedniej działce, mogą ponosić administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, jeśli wycinka nastąpiła w wyniku błędnego wskazania granic przez zleceniodawcę?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący kwestii odpowiedzialności spółki za wycinkę drzew na sąsiedniej działce. Kluczowe jest ustalenie, czy pracownicy spółki zostali prawidłowo wprowadzeni na teren zrębu i czy granice wycinki zostały właściwie oznaczone przez zleceniodawcę (Nadleśnictwo). W przypadku błędu zleceniodawcy, odpowiedzialność za wycinkę drzew poza zakresem zlecenia może spoczywać na nim, a nie na wykonawcy.Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. została obarczona karą pieniężną za usunięcie trzech dębów z działki należącej do Ochotniczej Straży Pożarnej w J. bez wymaganego zezwolenia. Organ pierwszej instancji i Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznały spółkę za sprawcę wycinki, opierając się na fakcie prowadzenia prac zrębowych przez jej pracowników na sąsiedniej działce i znalezieniu części wyciętych drzew na stosie na nieruchomości Skarbu Państwa. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, wskazując na możliwość błędu Nadleśnictwa w określeniu granic wycinki.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. i zasądził od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Cisowska - Sakrajda Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska – Grzymkowska (spr.) Asesor WSA Tomasz Porczyński po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 maja 2021 r. sprawy ze skargi A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz strony skarżącej A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. kwotę 1500 (tysiąc pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. dc
II SA/Łd 703/20
U Z A S A D N I E N I E
Decyzją z dnia [...] r., wydaną z powołaniem się m.in. na art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (dalej u.o.p.), Wójt Gminy L. orzekł o wymierzeniu spółce A Sp. z o.o. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 64 820,00 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 3 sztuk drzewa gatunku dąb szypułkowy z terenu działki o numerze ewidencyjnym 58, obręb: [...] - Z., gm. L.. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji opisał przebieg postępowania administracyjnego. Następnie wskazał, powołując się na zebrany w sprawie materiał dowodowy, że w jego ocenie w toku postępowania został wykazany fakt usunięcia z terenu działki o nr 58, obręb: [...]-Z., 3 sztuk drzewa przez pracowników spółki A Sp. z o.o. bez zgody posiadacza nieruchomości.
Odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. od decyzji Wójta Gminy L. z dnia [...] r. złożyła spółka A Sp. z o.o., zarzucając naruszenie art. 7 k.p.a., 77 k.p.a i 80 k.p.a. w zw. z art. 75 k.p.a. polegające na wybiórczym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego skutkującego błędnym uznaniem, iż drwale firmy A Sp. z o.o. dokonali wycinki 3 dębów szypułkowych z terenu działki o nr 58, obręb [...] - Z., gm. L. bez zgody posiadacza tej nieruchomości, art. 8 k.p.a., 11 k.p.a. i 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji, skutkującego niemożnością ustalenia metodologii przyjętego przez organ stanowiska.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2020 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji.
Kolegium wyjaśniło, że materialnoprawną podstawę rozpatrzenia niniejszej sprawy stanowią przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Zgodnie z obowiązującą u.o.p. usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości wymaga zezwolenia wydawanego przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta albo starostę (art. 83 ust. 1 w zw. z art. 83a ust. 1 oraz art. 90 u.o.p.). Sytuacje, w których ustawodawca nie wymaga uzyskania zezwolenia zostały określone w art. 83f ust. 1 u.o.p.
Zgodnie z przepisem art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p. Wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za: usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. Z kolei ust. 2 ww. przepisu stanowi, iż kara o której mowa w ust. l, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
W świetle przepisu art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było.
Wysokość stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów jest regulowana przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330). Z załącznika nr l do wskazanego rozporządzenia wynika, że stawka w zł za 1 cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm dla dębu szypułkowego w przypadku obwodu pnia drzewa w cm mierzonego na wysokości 130 cm od 101 cm wynosi - 70 zł. W powyższej sprawie dwukrotność opłaty, czyli kara wynosi 140 zł za 1 cm obwodu pnia na wysokości 130 cm.
Podkreślić należy, że usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia skutkuje obligatoryjnym wymierzeniem kary administracyjnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, niezależnie od przyczyn samowolnego działania. Ustawa nie dopuszcza bowiem możliwości żadnego samowolnego działania posiadacza nieruchomości bądź innego podmiotu dokonującego wycinki. Usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia jest deliktem administracyjnym, którego popełnienie zagrożone jest sankcją w postaci kary administracyjnej. Kara administracyjna jest wymierzana za działanie niezgodne z prawem, polegające (jak w tym przypadku) na samowolnym usunięciu drzew. Przywołane przepisy, ani też inne ustawy o ochronie przyrody nie przewidują możliwości odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew z własnej nieruchomości a tym bardziej z cudzej bez wymaganego zezwolenia, a decyzja w tym przedmiocie ma charakter związany, wykluczający jakąkolwiek uznaniowość organu w tej sprawie. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24 stycznia 2012 roku, o sygn. akt II OSK 2157/10, Lex nr 1138091) administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia nie ma charakteru odszkodowawczego. Jest to odpowiedzialność za delikt administracyjny, przy której wartość przyrodnicza usuwanego drzewa nie ma znaczenia, ponieważ jest to odpowiedzialność za działanie bez zezwolenia. Usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony. Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 u.o.p. oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej. Powyższe wyroki mają tym bardziej zastosowanie do podmiotu, który wyciął drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości.
Bezsporne w sprawie jest, że z terenu działki o numerze ewidencyjnym 58, obręb 30 - Z., gm. L. usunięto bez zgody właściciela działki (Ochotniczej Straży Pożarnej w J.) 3 drzewa gatunku dąb szypułkowy. Jak wynika z akt sprawy na działce sąsiadującej na zlecenie Nadleśnictwa P. spółka A sp. zo.o. wykonywała prace zrębowe. Z protokołu oględzin z dnia 17 lipca 2019 r. wynika także, że w dniu 4 października 2018 r. (w protokole błędnie wpisano rok 2019) odziomki z dwóch wyciętych dębów znajdowały na rozpoczętym stosie na nieruchomości Skarbu Państwa, drewno to zostało niejako "zwrócone" tego dnia OSP w J.. Strona nie kwestionuje ani ustalonych gatunków drzew ani dokonanych pomiarów przez pracowników organu l instancji ani powyższych ustaleń.
Spór w powyższej sprawie sprowadza się do tego, że strona twierdzi, że jej pracownicy nie dokonali w/w usunięcie drzew. Kolegium analizując akta sprawy nie dało wiary powyższemu twierdzeniu strony. Zebrany materiał dowodowy jest rozbudowany i zawiera stanowiska właściciela nieruchomości, z którego usunięto drzewa, Nadleśnictwa P., jak i strony, tj. spółki A sp. zo.o. Zebrany materiał dowodowy, zdaniem Kolegium, wskazuje jednoznacznie, że wycinki przedmiotowych drzew, czy to przez pomyłkę pracowników strony czy też przez pomyłkę leśniczego okazującego granicę dokonali pracownicy spółki. Jest nieprawdopodobne, że wycinki dokonał inny podmiot który następnie część wyciętych drzew przetransportował świadomie na stos, na którym znajdowały się inne drzewa z wycinki. Ponadto z tego, co Kolegium wie, to w miejscu dokonywania zrywki drewna niedopuszczalne jest przebywanie osób nieuprawnionych. Strona też na żadnym etapie postępowania nie wskazała, co zyskałby nieustalony sprawca dokonując wycięcia drzew celem przerzucenia podejrzeń na spółkę.
Odnosząc się do odwołania strony Kolegium zauważyło, że Nadleśnictwo nie ma interesu w przerzuceniu podejrzeń na zleceniobiorcę, gdyż zdaniem składu orzekającego art. 88 ust. 1 i ust. 2 ustawy jasno wskazuje, że karę ponosi za usunięcie drzewa posiadacz nieruchomości albo inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Chodzi o inny podmiot, który fizycznie dokonał usunięcia drzewa. Ewentualna odpowiedzialność Nadleśnictwa P. za złe wskazanie granicy może być dochodzona jedynie w drodze cywilnej przez spółkę A sp. zo.o. i nie ma wpływu na postępowanie administracyjne. Jeżeli chodzi o ustalenia Policji, to nie są one wiążące w postępowaniu administracyjnym. Wysokość kary także została wyliczona prawidłowo. Fakt, że po wycięciu okazało się, że drzewa zaczęły mieć zgniliznę części odziomkowej i w przyszłości wymagałyby prawdopodobnie wycięcia sanitarnego nie zwalnia strony z odpowiedzialności za ich wycięcie ani z kary szczególnie, że w momencie wycięcia nie miały widocznych oznak chorobowych.
Z zebranego materiału dowodowego wynika, że w sprawie nie ma zastosowania art. 189f § 1 pkt 2 K.p.a. gdyż nikt nie poniósł innej odpowiedzialności za wycięcie drzew.
Reasumując - w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. organ l instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające, wydana zaś w sprawie decyzja jest zgodna z obowiązującymi przepisami prawa.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi spółka podniosła zarzut naruszenia:
1. art. 7 k.p.a., 77 k.p.a i 80 k.p.a. polegające na arbitralnym uznaniu, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy (a zwłaszcza ujęta w protokole z dn. 17.07.2019 r. obecność odziomków z dwóch wyciętych dębów na stosie na nieruchomości Skarbu Państwa) przesądza możliwość uznania pracowników firmy A Sp. z o.o. za bezpośrednich sprawców wycięcia 3 dębów z działki OSP w J.,
2. art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez brak rozważenia i ustosunkowania się do zarzutów odwołania - w szczególności do zarzutu braku uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji Wójta Gminy L.,
3. art. 88 ust. 1 i ust. 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem, iż karą administracyjną każdorazowo obciąża się fizycznego sprawcę wycięcia drzewa (drzew), gdy tymczasem ma na nią wpływ ocena działań wszystkich zaangażowanych podmiotów - w tym to w ramach jakiego stosunku prawnego działał ten sprawca i czy wykroczył poza udzielone mu uprawnienia (np. wykroczenie poza zakres zleconych prac przez inny podmiot).
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że przedstawiciele Nadleśnictwa P., oceniając prace drwali firmy A Sp. z o.o. na miejscu nie zawarli w protokole odbioru prac żadnych uwag co do ich jakości i zakresu. Nie zwrócono uwagi na żadne ewentualnie świeżo wycięte drzewa w bezpośrednim sąsiedztwie zaplanowanej wycinki, a które nie powinny być jej przedmiotem. Pracownicy firmy A Sp. z o.o. to drwale z wieloletnim doświadczeniem i ocena zleceniodawcy tylko potwierdza, iż zlecenie zostało wykonane profesjonalnie zgodnie z jego zakresem.
Jakkolwiek strona skarżąca kolejny raz zaprzecza wycięciu przedmiotowych drzew przez jej pracowników, to należy zwrócić uwagę w kontekście stwierdzeń organu II instancji zawartych w uzasadnieniu jego decyzji na istotną kwestię. SKO w Ł. nie wyklucza bowiem (abstrahując od kwestii jak się to ma do kategorycznych ustaleń), iż zleceniodawca błędnie okazał granice wycinki ("czy to przez pomyłkę leśniczego okazującego granicę") tym samym zwraca mimowolnie uwagę na ważną kwestię - czy Nadleśnictwo jako zleceniodawca faktycznie dopełniło staranności w określeniu granic wycinki, skoro przyjąć, iż nie dostrzegło w obszarze wycinki drzew, które nie są jego własnością. Kwestia ta jest arcyważna w kontekście art. 88 ust. 1 i ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, gdyż wbrew wykładni organu II instancji nie jest prawdą, aby przedmiotową karą administracyjną obarczało się każdorazowo tylko fizycznego sprawcę wycinki - nie dzieje się tak gdy wykonywał on prawidłowo zlecenie innego podmiotu zgodnie z jego treścią. Potwierdza to szereg orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych (tak np. WSA w Gdańsku w wyroku z dn. 27.05.2020 r., sygn. II SA/GD 684/19). Organy obu instancji zmarginalizowały kwestię zależności pomiędzy zakresem zlecenia a podmiotem zleceniodawcy prac leśnych, mimo iż dostrzeżono możliwy błąd leśnika w okazaniu firmie A granic wyrębu. Należy przypomnieć, iż zgodnie ze zleceniem granice wyrębu określało Nadleśnictwo i firma A Sp. z o.o. nie miała kompetencji do czynienia w tym zakresie własnych ustaleń (co potwierdził koordynator prac) - musiała zatem polegać na wiedzy leśników okazujących granice wyrębu.
Jak wynika z zawiadomienia OSP w J. z dn. 08.10.2018 r. poinformowanie z jego strony o przebiegu granic jego działki osoby wykonującej zrąb (nie wiadomo kim ona faktycznie była) nastąpiło w dn. 02.10.2018 r,, tymczasem Nadleśnictwo jako datę wycięcia przedmiotowych drzew wskazuje datę wcześniejszą - 28.09.2018 r. Tym samym nie sposób uznać, by informacja o rzeczywistym przebiegu granic działek leśnych dotarła do jakichkolwiek pracowników firmy A Sp. z o. o. wcześniej niż przed 02.10.2018 r. Co więcej z tego samego zawiadomienia wynika, iż pomiędzy Nadleśnictwem a OSP w J. w tej dacie zaistniał spór co do własności zrębów pomiędzy dwiema spornymi działkami - to również wskazuje iż granica działek wcale nie przedstawiała się tak jednoznacznie jak próbują przedstawić to teraz Nadleśnictwo i OSP w J.. Z zeznań koordynatora prac – G.J. z dn. 04.02.2020 r. wynika również, iż podczas prac wyrębu obecny był leśniczy Leśnictwa Z. a zatem miał on pełne kompetencje aby weryfikować na bieżąco pracę drwali - w tym zakres wyrębu. Strona skarżąca domniemuje, iż skoro nie stwierdził on w toku prac żadnych nieprawidłowości to nie mogło tym samym dojść do żadnych uchybień w zakresie zlecenia po stronie pracowników firmy A Sp. z o. o.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) - powoływanej dalej jako: "p.p.s.a." - sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje sąd do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co do zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a ponadto może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, sąd uznał, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Należy dodatkowo wskazać, że sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym zgodnie z art. 119 pkt 2 p.p.s.a. wobec zgodnych wniosków stron postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.).
Istotą kontroli przez sąd administracyjny jest zbadanie, czy zaskarżona decyzja odpowiada mającym zastosowanie w sprawie przepisom prawa materialnego i czy została wydana w postępowaniu administracyjnym przeprowadzonym adekwatnie do wymogów kodeksu postępowania administracyjnego.
Puntem wyjścia do rozważań w rozpoznawanej sprawie musi być przypomnienie, że zgodnie z art. 83 ustawy o ochronie przyrody usunięcie drzewa z terenu nieruchomości może nastąpić co do zasady po uzyskaniu zezwolenia, przy czym jak wynika z art. 83f ust. 1 pkt 4 u.o.p. przepisów art. 83 nie stosuje się do drzew w lasach w rozumieniu ustawy o lasach. W konsekwencji przyjmuje się, że w odniesieniu do drzew w lasach nie znajduje zastosowania również art. 88 u.o.p.
Z akt sprawy wynika, że działka nr 58, której właścicielem jest Ochotnicza Straż Pożarna w J. stanowi grunty rolne, po części zadrzewione i zakrzewione, można zatem przyjąć, że brak jest podstaw do wyłączenia stosowania ustawy o ochronie przyrody, jednak przy ponownym rozpatrywaniu sprawy kwestia ta winna podlegać dokładnemu rozważeniu przez organ.
Podstawą wymierzenia kary w rozpoznawanej sprawie stał się natomiast art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p., zgodnie z którym organ wymierza administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zgody posiadacza nieruchomości.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji z terenu działki nr 58 usunięto 3 sztuki dębu, a fakt wycinki organy powiązały w faktem prowadzonej na sąsiednich terenach nadleśnictwa wyrębu drzew przez skarżącą spółkę.
Mimo że charakter sprawy jest sporny, a w sprawie zgromadzono materiał dowodowy, który nie wskazuje w sposób jednoznaczny na okoliczności dokonania wycinki trzech drzew z działki nr 58, Kolegium wbrew obowiązkowi zbadania sprawy wynikającego z zasady dwuinstancyjności ograniczyło się jedynie do oceny postępowania organu I instancji, wskazując, że "zebrany materiał dowodowy jest rozbudowany i zawiera stanowiska właściciela nieruchomości z którego usunięto drzewa, Nadleśnictwa P. jak i strony tj. spółki A sp. zo.o.".
Co więcej Kolegium stwierdziło, że "zebrany materiał dowodowy zdaniem Kolegium wskazuje jednoznacznie, że wycinki przedmiotowych drzew czy to przez pomyłkę pracowników strony czy też przez pomyłkę leśniczego okazującego granicę dokonali pracownicy spółki", a jednocześnie zawarło konstatację, że "zdaniem składu orzekającego art. 88 ust. 1 i ust. 2 ustawy jasno wskazuje, że karę ponosi za usunięcie drzewa posiadacz nieruchomości albo inny podmiot jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Chodzi o inny podmiot który fizycznie dokonał usunięcia drzewa. Ewentualna odpowiedzialność Nadleśnictwa P. za złe wskazanie granicy może być dochodzona jedynie w drodze cywilnej przez spółkę A sp. zo.o. i nie ma wpływu na postępowanie administracyjne".
W ocenie Sądu z treści znajdujących zastosowanie w sprawie w żaden sposób nie sposób wywieść, że skoro wycinka została zlecona profesjonalnemu podmiotowi, w każdym przypadku można mu przypisać odpowiedzialność za dokonanie wycinki innych drzew niż objęte umową ze zleceniodawcą, w tym przypadku z Nadleśnictwem. W konsekwencji nie jest dopuszczalne twierdzenie, że nie mają znaczenia ustalenia, czy do ewentualnej wycinki przez pracowników spółki doszło przez pomyłkę pracownika spółki czy osoby, która z ramienia Nadleśnictwa obowiązana była do wprowadzenia na obszar wyrębu i prawidłowego oznakowania zasięgu wyrębu.
Nie może bowiem budzić wątpliwości, że to obowiązkiem zleceniodawcy (Nadleśnictwa) było prawidłowe przygotowanie terenu prac, w tym oznaczenie obszaru, na którym ma być przeznaczona wycinka i oznaczenie drzew podlegających usunięciu, zaś wykonawca odpowiada wyłącznie za bezpieczne i zgodne z umową wykonanie. Natomiast ewentualna odpowiedzialność administracyjna z art. 88 ust. 1 u.o.p. wykonawcy wynikająca z przekroczenia zakresu zlecenia wymaga jednoznacznego ustalenia, czy pracownicy spółki zostali prawidłowo wprowadzeni na powierzchnię zrębową i obszar został prawidłowo oznaczony. Dopiero wówczas możliwe jest przyjęcie, że podmiotem odpowiedzialnym jest spółka. W przeciwnym razie, gdyby to zleceniodawca (Nadleśnictwo) nie dopełnił obowiązków wprowadzenia w obszar zrębu, czego skutkiem byłoby dokonanie wycinku drzew nieobjętych zleceniem, powinien ponosić odpowiedzialność za wycięcie drzew na sąsiedniej działce. W tym kontekście należy więc uznać, że spółka i Nadleśnictwo są podmiotami o sprzecznych interesach.
W ocenie Sądu w pierwszej kolejności pod kątem wartości dowodowej wyjaśnienia zatem wymaga (przez skarżącą) podnoszona w skardze obecności odziomków z dwóch wyciętych dębów na stosie na nieruchomości Skarbu Państwa, który według organu przesądził w ocenie skarżącej spółki kwestię sprawstwa. Następnie, w przypadku przyjęcia, że wycinki dokonali pracownicy spółki, ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości wymaga z kolei prawidłowość wprowadzenia na teren zrębu i ustalenia drzew podlegających wycince. Okoliczność ta nie została wyczerpująco wyjaśniona, a nasuwające się wątpliwości tut. Sądu wzbudza m.in. fakt, że przesłuchiwani świadkowie mimo wiedzy o granicach obszaru zrębu, nie posiadali wiedzy na temat przebiegu granicy z działką nr 58.
Wobec powyższego należy uznać, że przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia art. 15 k.p.a., art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., co mogło mieć wpływ na wynik sprawy i uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
dc
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło