II SA/Łd 716/14
WyrokWSA w Łodzi2014-10-15
Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Barbara Rymaszewska, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest prawidłowe, gdy skarżący kwestionuje datę doręczenia decyzji i treść dopisków na zwrotnym potwierdzeniu odbioru?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania za prawidłowe. Kluczowe było ustalenie, że decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącego w dniu 7 stycznia 2014 r., co potwierdza zwrotne potwierdzenie odbioru z adnotacją "decyzja + pr.". Odwołanie wniesione w dniu 17 marca 2014 r. było zatem wniesione po terminie.Stan faktyczny
Skarżący S.S. złożył odwołanie od decyzji Starosty odmawiającej uchylenia decyzji o uznaniu nieruchomości za mienie gminne. Pełnomocnik skarżącego odebrał przesyłkę zawierającą decyzję i protokół w dniu 7 stycznia 2014 r., jednakże odwołanie wniósł dopiero 17 marca 2014 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Skarżący kwestionował datę doręczenia decyzji i treść dopisków na zwrotnym potwierdzeniu odbioru.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 15 października 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant Starszy sekretarz sądowy Anna Kośka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2014 roku sprawy ze skargi S. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej uchylenia decyzji w sprawie uznania za mienie gminne nieruchomości oddala skargę. LS
II SA/Łd 716/14
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] Starosta [...] odmówił uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z dnia [...] o uznaniu za mienie gminne działki nr [...] w obrębie ewidencyjnym P. gm. Ł.
Od ww. decyzji, pismem z dnia z dnia 15 marca 2014 r. (nadanym pocztą w dniu 17 marca 2014 r.) odwołanie złożył S.S., wnioskując m.in. o uznanie odwołania za wniesione w terminie, ponieważ w dniu 7 stycznia 2014 r., wbrew twierdzeniom organu I instancji, doręczona mu została tylko kopia protokołu rozprawy z dnia 2 sierpnia 2013 r., o czym świadczy załączona do odwołania kopia pisma przewodniego organu z dnia 12 grudnia 2013 r. zamieszczona w tej korespondencji, w którym nie wspomina się o przesłaniu jakiekolwiek decyzji. Strona stwierdziła, że zawarte na potwierdzeniu odbioru (tzw. "zwrotce") zapiski o doręczeniu "decyzji + protokół" są niezgodne z rzeczywistością. Decyzja została mu doręczona dopiero w dniu 3 marca 2014 r.
Postanowieniem z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podniósł, że strona, po zawiadomieniu z dnia 4 listopada 2013 r. o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją, skierowała do organu I instancji prośbę o nadesłanie kserokopii protokołu rozprawy, na której przesłuchany został Wójt Gminy Ł. Na podstawie zwrotnego potwierdzenia odbioru skierowanej do strony przesyłki organ odwoławczy stwierdził, że decyzja Starosty [...] z dnia [...] została doręczona stronie w dniu 7 stycznia 2014 r. Wraz z decyzją w tej samej przesyłce został doręczony protokół z rozprawy administracyjnej z dnia 2 sierpnia 2013 r. Do protokołu zostało załączone pismo przewodnie z dnia 12 grudnia 2013 r. Korespondencja zawierająca decyzję oraz protokół przesłano listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, na którym umieszczono, oprócz numeru decyzji, dopisek "decyzja+ pr."
Zwrotne potwierdzenie odbioru jest dowodem doręczenia przesyłki. Pocztowy dowód doręczenia adresatowi przesyłki jest dokumentem urzędowym potwierdzającym fakt i datę doręczenia zgodnie z danymi na dokumencie tym umieszczonymi, w wyniku czego dokument ten korzysta z domniemania prawdziwości. Przedmiotowa przesyłka, nadana na poczcie w dniu 18 grudnia 2013 r., zawierała decyzję Starosty [...] z dnia [...] oraz protokół z dnia 2 sierpnia 2013 r. wraz z pismem przewodnim opatrzonym datą 12 grudnia 2013 r. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji umieszczono dopisek "decyzja + pr." W trakcie odbioru przesyłki lub bezpośrednio po odbiorze pełnomocnik odwołującego nie zakwestionował zawartości korespondencji.
Na ostateczne postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożył S.S., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie adwokata, zarzucając:
1/ błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że w dniu 7 stycznia 2014 r. została pełnomocnikowi doręczona decyzja Starosty [...] z dnia [...], oznaczona nr [...], mimo braku ku temu jakichkolwiek podstaw,
2/ nielogiczne przyjęcie, że z zapisu na zwrotnym potwierdzeniu przesyłki: "decyzja + pr." da się wyprowadzić fakt doręczenia decyzji Starosty [...] z dnia [...]., oznaczonej nr [...];
3/ obrazę art. 134 k.p.a. poprzez bezpodstawne stwierdzenie uchybienia do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że pełnomocnik skarżącego nie pamięta, kto w dniu 7 stycznia 2014 r. odbierał korespondencję ze Starostwa [...]. Gdyby była to osoba przez niego upoważniona, to ze względu na rygory tajemnicy adwokackiej osoba ta nie ma prawa wglądu do zawartości przesyłki, a "zwrotka" z dopiskami wraca do nadawcy. A zatem pełnomocnik skarżącego nie miał możliwości zapoznania się z dopiskami na "zwrotce".
Gdyby natomiast był to pełnomocnik skarżącego, to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością dopisku "decyzja + pr." na "zwrotce" nie było, bo nie ma go na kopercie, w której była korespondencja.
Autor skargi podkreślił, że ww. dopisek jest na "zwrotce", ale na kopercie już go nie ma. Jest także pismo przewodnie, ale wymienia ono tylko jedno pismo (protokół), choć pisanie pisma przewodniego dla jednego pisma nie ma logicznego uzasadnienia. Za nielogiczne także uznał okoliczność, by wysyłać dwa pisma, a w piśmie przewodnim pisać tylko o jednym. Dodatkowo z dopisku "decyzja + pr." nie jest możliwe ustalenie, o jaką decyzję chodzi.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 134 w k.p.a. organ właściwy do rozpatrzenia odwołania bada z urzędu zachowanie terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia. Stwierdzenie dopuszczalności odwołania oraz wniesienie go w terminie jest koniecznym warunkiem merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ II instancji. Uchybienie ustawowego terminu powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność postanowienia organu I instancji. W razie ustalenia, że odwołanie zostało wniesione po terminie, organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. W orzecznictwie wskazuje się, że uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną i w razie jej stwierdzenia organ nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 21 marca 1997 r., SA/Łd 2990/95,; wyrok NSA z dnia 29 stycznia 1997 r., I SA/Gd 1482/96, Lex nr 29004).
W myśl art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Termin określony w tym przepisie jest terminem zawitym, co oznacza, że jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, powoduje konieczność stwierdzenia, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Ponadto jest to termin ustawowy, wiąże więc wszystkie osoby i organy występujące w postępowaniu administracyjnym.
W rozpoznawanej sprawie ustanowiony przez skarżącego profesjonalny pełnomocnik w osobie adwokata osobiście odebrał w dniu 7 stycznia 2014 r. przesyłkę nadaną listem poleconym za zwrotnym poświadczeniem odbioru. Wbrew twierdzeniom autora skargi w przesyłce nie mogła znajdować się jakakolwiek decyzja – na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesyłki widnieje adnotacja "decyzja + pr." oraz nr [...]. Jest to numer decyzji organu I instancji z dnia [...]. Nie ma zatem wątpliwości, że w przesyłce znajdowała się decyzja wydana we wznowionej sprawie zakończonej ostateczną decyzją Starosty [...] z dnia [...]. Dopisek "pr." dotyczył zaś niewątpliwie protokołu z rozprawy administracyjnej z dnia 2 sierpnia 2013 r., którego zażyczył sobie pełnomocnik skarżącego pismem z dnia 18 listopada 2013 r., tuż po odebraniu informacji organu, przesłanej w trybie art. 10 k.p.a., o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym.
Niezrozumiałe są zatem dywagacje pełnomocnika skarżącego, który twierdzi, że nie pamięta, kto odebrał w dniu 7 stycznia 2014 r. korespondencję od organu, zaznaczając przy tym, że jeśliby to była osoba przez niego upoważniona, to nie była ona upoważniona do sprawdzenia, czy zawartość przesyłki jest zgodna z dopiskami na zwrotnym poświadczeniu odbioru, jeśliby zaś to sam pełnomocnik odebrał korespondencję, to prawdopodobnie (choć na granicy z pewnością) dopisku "decyzja + pr." nie było, bo nie ma takowego na kopercie. Tak samo trudno odnieść się do przypuszczeń pełnomocnika skarżącego, że skoro w piśmie przewodnim o przesłaniu protokołu z rozprawy nie ma wzmianki o przesłaniu również decyzji, to prawdopodobnie decyzji w przesyłce nie było.
Z dokumentów znajdujących się w aktach niniejszej sprawy, a konkretnie ze zwrotnego poświadczenia odbioru w dniu 7 stycznia 2014 r. przesyłki poleconej wynika, że odebrał ją osobiście pełnomocnik skarżącego. Nie ma zatem znaczenia, że obecnie pełnomocnik nie pamięta, kto odebrał przesyłkę. W żaden również sposób nie można odnieść się do jego wątpliwości odnośnie do istnienia czy nieistnienia na zwrotnym potwierdzeniu odbioru stosownego dopisku, skoro faktem jest jego istnienie. Przyjąć więc należy, że wywód pełnomocnika skarżącego nie opiera się na dokumentach, z nich bowiem nie wynika, by rzeczywiście było jak twierdzi, a na przypuszczeniach. Nie sposób odnieść się w logiczny sposób do stawianej tezy, jeśli na jej poparcie strona nie jest w stanie przedstawić jakichkolwiek dowodów. Inaczej mówiąc, zbędne jest odnoszenie się do podnoszonej przez stronę okoliczności, nawet jeśliby miała ona sama w sobie prawne znaczenie, jeśli brak jest przesłanek do uznania, że okoliczność taka miała miejsce. Zarzuty skargi nie mogą opierać się na hipotetycznych stanach, dlatego też zaprezentowane stanowisko nie mogło przynieść oczekiwanego rezultatu.
Podnieść też należy, że od profesjonalnego pełnomocnika należy oczekiwać wyłącznie starannego działania; skoro na zwrotnym potwierdzeniu odbioru (znajdującym się w aktach administracyjnych pomiędzy k. 26 a 27) naniesiono adnotację "decyzja+pr", to za staranne działanie nie można uznać tego, iż pełnomocnik dopiero "w przeciągu tygodnia", jak to oświadczył na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku (k. 44 akt sądowych) zapoznał się z zawartością koperty.
Skoro zatem decyzja Starosty [...] z dnia [...] została doręczona skarżącemu (jego profesjonalnemu pełnomocnikowi) w dniu 7 stycznia 2014 r., a odwołanie wniósł on w dniu 17 marca 2014 r. (nadając je listem poleconym), to niewątpliwie uczynił to po terminie do jego wniesienia, który upłynął w dniu [...].
W tej sytuacji, skoro skarżący uchybił ustawowemu terminowi do złożenia odwołania, wydane przez organ odwoławczy postanowienie, stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania, jest prawidłowe.
Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
lf
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło