II SA/Łd 722/05
WyrokWSA w Łodzi2006-02-17
Skład orzekający: T. Zbrojewski, A. Blewązka, R. Kubot-Szustowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia może zostać nałożona, nawet jeśli drzewa były uszkodzone lub obumarłe, a ich usunięcie miało na celu zapewnienie bezpieczeństwa?Ratio decidendi
Kara pieniężna za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia ma charakter obligatoryjny i musi zostać nałożona, gdy wystąpią przesłanki określone w ustawie. Nawet jeśli drzewa były połamane, obumarłe lub usunięte w celu zapewnienia bezpieczeństwa, właściciel nieruchomości miał obowiązek uzyskać stosowne zezwolenie przed przystąpieniem do prac. Brak zezwolenia nie jest konwalidowany przez późniejsze wystąpienie o pozwolenie ani przez sytuację finansową czy osobistą strony.Stan faktyczny
Wójt Miasta P. nałożył na B. K.-S. karę pieniężną za usunięcie 4 klonów pospolitych bez wymaganego zezwolenia. Strona twierdziła, że drzewa były zniszczone przez wichurę i stanowiły zagrożenie, a ich usunięcie zleciła osobie prywatnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że niewiedza strony nie wyklucza odpowiedzialności, a wyjaśnienia dotyczące wichury są nieprzekonujące. WSA oddalił skargę, uznając karę za obligatoryjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA T. Zbrojewski (spr.), Asesor WSA: A. Blewązka, Asesor WSA: R. Kubot-Szustowska, Protokolant asystent sędziego B. Czyżewska, po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2006 r. na rozprawie sprawy ze skargi B. K. – S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej z wycięcia drzew oddala skargę.
Decyzją z dnia [...], Nr [...], Prezydent Miasta P. nałożył na B. K. – S. karę pieniężną w wysokości 145.941,80 zł., za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 4 sztuk drzew z gatunku klon pospolity, z terenu działki usytuowanej w P. przy ul. A 1a.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w dniu 9 grudnia 2004 r. na skutek telefonicznej informacji o usunięciu drzew, pracownicy organu dokonali oględzin działki i stwierdzili, że na jej terenie znajdują się pnie po usuniętych drzewach owocowych oraz 4 pnie o wysokości 43-57cm., po usuniętych drzewach z gatunku klon pospolity. Nie zlokalizowano jednak kłód po usuniętych drzewach. Na tej podstawie, pismem z dnia [...] zawiadomiono B. K. - S. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie wycięcia drzew. W piśmie z dnia 14 grudnia 2004 r. strona oświadczyła, że na wskazanej nieruchomości rosły drzewa owocowe, które były zniszczone i obumierające. Część z nich groziła powaleniem. Dlatego też dla zapewnienia bezpieczeństwa zmuszona była drzewa powycinać i uporządkować działkę. W dniu 22 grudnia 2004 r. w obecności skarżącej i biegłego z zakresu ochrony przyrody przeprowadzono oględziny pni po usuniętych drzewach. Według opinii biegłego, klony miały około 20 lat i w chwili ścięcia były żywe i w dobrym stanie zdrowotnym.
W odwołaniu od powyższego rozstrzygnięcia B. K. - S., wniosła o jego uchylenie i umorzenie postępowania, jako bezprzedmiotowego bądź też o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji lub też zmianę decyzji i naliczenie kary w mniejszej wysokości.
Wyjaśniła, iż działała w dobrej wierze i nie była świadoma konieczności uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew. Podniosła, że w listopadzie 2004 r. na skutek złych warunków atmosferycznych (m. in. wichury) została zniszczona część jej sadu, w tym także drzewa ozdobne oraz część drzew na sąsiednim skwerze. Powalone konary i kłody drzew zagrażały bezpieczeństwu pieszych przechodzących przez działkę oraz bawiących się tam dzieci. Do uporządkowania sadu została zobowiązana przez Straż Miejską. Wykonanie tych czynności powierzyła osobie prywatnej, niezwiązanej z praktyką ogrodniczą. Strona nie była obecna przy usuwaniu drzew, choć przypuszcza, że kłody drzew, zostały wykorzystane przez osobę porządkującą teren na cele gospodarcze, jako opał. Po zapoznaniu się z przepisami obowiązującego prawa chciała naprawić błąd i uzyskać zezwolenie na wycięcie drzew oraz uiścić stosowną opłatę. Powołując się na ciężką sytuację rodzinną i finansową zwróciła się z prośbą o zmniejszenie kary oraz rozważenie możliwości dokonania nowych nasadzeń w ilości wskazanej przez organ. Do odwołania załączyła zdjęcia sadu, by udowodnić, że rosły w nim różne gatunki drzew.
W toku postępowania odwoławczego strona przedłożyła również oświadczenia H. K.-K., A. K. i K. M..
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., decyzją z dnia [...], Nr [...], utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
Zdaniem Kolegium, gatunek i wiek drzew oraz obszar, na którym się one znajdowały nakazywał właścicielce działki uzyskanie pozwolenia na ich usunięcie. Jej niewiedza w tym przedmiocie nie wyklucza odpowiedzialności przewidzianej w ustawie o ochronie przyrody, nawet gdyby przyjąć, że drzewa były połamane, czy obumarłe. Odnosząc się do oświadczenia strony, iż usunięcie drzew związane było z powaleniem koron i kłód drzew w czasie wichury, Kolegium uznało, iż po wichurze koniecznym było ewentualnie uporządkowanie terenu oraz dokonanie zabiegów pielęgnacyjnych a nie ich wycięcie. Wyjaśnienia skarżącej oraz świadków w tej kwestii są poza tym mało przekonywujące, zwłaszcza, że jak ustalono w toku postępowania wyjaśniającego Straż Miejska nie nałożyła na stronę obowiązku uporządkowania nieruchomości.
W skardze na powyższe rozstrzygnięcie B. K. – S., wniosła o jego uchylenie. Zaprzeczyła, jakoby sprawę wichury podniosła dopiero w postępowaniu odwoławczym. Jej zdaniem, świadkowie jednoznacznie potwierdzili fakt powalenia drzew na skutek wichury. Powołując się na treść art. 86 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880) skarżąca stwierdziła, iż organ winien był zwolnić ją od obowiązku uiszczenia przedmiotowej opłaty, albowiem na podstawie załączonej do akt kopii decyzji o warunkach zabudowy z pewnością uzyskałaby pozwolenie na usunięcie omawianych drzew.
Odpowiadając na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowią przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880).
Stosownie do treści art. 89 ust. 1 pkt 2, karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wymierza wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Ustala się ją z zastrzeżeniem ust. 5 art. 89 w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na postawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4 pkt 1, ust. 5 i 6. Jeżeli ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe, z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10 %. Omawianą karę nakłada się po stwierdzeniu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia oraz po przeprowadzeniu oględzin, z których sporządza się protokół - § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. Nr 219, poz. 2229).
Posłużenie się przez ustawodawcę pojęciem "wymierza" świadczy o tym, że kara za wycięcie drzew ma charakter obligatoryjny. To znaczy, że właściwy organ ma obowiązek ją wymierzyć, w przypadku wystąpienia przesłanek określonych w ustawie o ochronie przyrody. Wymierzenie kary jest bowiem normatywnie wyrażonym nakazem, a nie kwestią uznania administracyjnego. Przy czym na wymierzenie kary i ocenę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nie mogą wpłynąć argumenty dotyczące przyczyn usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, celu ich usunięcia jak również sytuacji finansowej strony skarżącej (por. wyrok NSA z dnia 20 lutego 2002 r. sygn. akt SA/Sz 1245/2000- nie publikowany).
W rozpoznawanej sprawie bezspornym jest, iż B. K.-S. dokonała usunięcia 4 sztuk drzew z gatunku klon pospolity bez wymaganego zezwolenia. Okoliczność tą organy orzekające ustaliły na podstawie oględzin nieruchomości, stanowiącej własność skarżącej, położonej w P. przy ul. A 1a. Faktu tego skarżąca nie kwestionowała zresztą w toku całego postępowania administracyjnego. Według niej, drzewa na skutek wichury były zniszczone i obumierające, niektóre nawet powalone. Dla zapewnienia bezpieczeństwa przechodniów oraz bawiących się tam dzieci zmuszona była powycinać drzewa i uporządkować działkę. Na podstawie opinii biegłego, wydanej w oparciu o wygląd pniaków (brak było kłód) ustalono, że drzewa miały około 20 lat, w momencie ścięcia były żywe i zdrowe. Nieprawdą okazało się natomiast, że do uporządkowania sadu B. K.-S. została zobowiązana przez Straż Miejską.
W ocenie Sądu, tak ustalony stan faktyczny sprawy obligował organ orzekający do wymierzenia kary pieniężnej za wycięcie drzew. W ustawie o ochronie przyrody ustawodawca nie przewidział bowiem żadnych okoliczności wykluczających nałożenie kary. Dlatego też odpowiedzialności strony skarżącej nie może wyłączyć w szczególności fakt usunięcia drzew połamanych, obumierających i powalonych wichurą z uwagi na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa przechodniów. Nawet w takiej sytuacji właścicielka nieruchomości przed przystąpieniem do porządkowania terenu miała obowiązek uzyskać stosowne zezwolenie. Dopiero po jego otrzymaniu i ewentualnym uiszczeniu opłaty mogła usunąć drzewa. Braku zezwolenia na wycięcie drzew nie konwalidowało nawet późniejsze wystąpienie B. K.-S. do Prezydenta Miasta z wnioskiem o wydanie pozwolenia na ich usunięcie.
Sąd nie podzielił również stanowiska skarżącej, iż w rozpoznawanej sprawie winien znaleźć zastosowanie art. 86 ust. 1 pkt 4, 7 i 9 ustawy o ochronie przyrody.
Otóż, przepis ten określa przypadki, w których organ I instancji odstępuje od pobrania opłaty za usunięcie drzew. Mógłby on znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdyby strona przed wycięciem drzew wystąpiła do organu administracji publicznej z wnioskiem o stosowne pozwolenie. Nie normuje on natomiast sytuacji, w których byłoby możliwe zaniechanie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia.
Odnosząc się do pozostałych argumentów strony skarżącej Sąd uznał, iż bez wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy pozostaje podniesiona w "głosie do protokołu" okoliczność, że B. K.-S. wyraziła zgodę tylko na usunięcie drzew owocowych, a mężczyzna, który się do niej zgłosił, usunął wszystkie bądź tylko niektóre powalone drzewa. Należy w tym miejscu podkreślić, iż skarżąca nie ujawniła danych osoby, której zleciła wycięcie drzew, co powoduje, iż twierdzenia jej nie mogą być w żaden sposób zweryfikowane. Poza tym, okoliczność ta podniesiona została dopiero na etapie postępowania przed sądem administracyjnym a nie w postępowaniu przed organami administracyjnymi. Twierdzenie to pozostaje także w sprzeczności z wcześniejszymi oświadczeniami skarżącej, w których nie zaprzeczała, iż zleciła usunięcie drzew, tłumacząc się, że nie wiedziała, iż na usunięcie drzew ozdobnych potrzebna jest zgoda właściwego organu administracji. Zgodzić się należy ze stanowiskiem strony skarżącej, iż dla wymierzenia przedmiotowej kary w trybie art. 88 ustawy o ochronie przyrody, konieczne było udowodnienie właścicielce nieruchomości, że to ona usunęła drzewa lub wyraziła na to zgodę. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu, zostało udowodnione, iż to skarżąca poleciła usunąć z jej nieruchomości sporne drzewa. Na niej też, jako na właścicielu, spoczywał obowiązek przed usunięciem drzew ustalenia, czy nie jest potrzebne zezwolenie właściwego organu na dokonanie tej czynności. Jeżeli zaś zleciła usunięcie tylko drzew owocowych, to powinna kontrolować w jakim zakresie zlecenie jest wykonywane.
Bez znaczenia jest również i to, że skarżąca, zlecając wycięcie drzew obcemu mężczyźnie była pod opieką psychiatry po śmierci męża z uwagi "na obniżenie nastroju o charakterze depresyjnym". Skarżąca w tym czasie normalnie funkcjonowała w sferze zawodowej jak również podejmowała czynności związane z przysposobieniem dziecka.
Reasumując, zebrany w sprawie materiał dowodowy obligował organ administracji publicznej do wymierzenia B. K.- S. kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia. Została ona określona w prawidłowej wysokości w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (dz. U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.). Jeśli natomiast chodzi o uchybienia proceduralne, dotyczące sporządzania protokołów z przesłuchań świadków, to stwierdzić trzeba, iż nie miały one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
W tym stanie rzeczy, Sąd orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło