II SA/Łd 761/12

WyrokWSA w Łodzi2012-11-21

Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Jolanta Rosińska, Grzegorz Szkudlarek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. w sprawie dotyczącej zobowiązania do wykonania urządzenia zapobiegającego szkodom wodnym?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ stan faktyczny sprawy nie został wystarczająco wyjaśniony. W szczególności nie wykazano jednoznacznie, czy właściciel gruntu zmienił stan wód na gruncie, a jeśli tak, to czy zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Ponadto, decyzja organu pierwszej instancji była nieprecyzyjna co do nałożonego obowiązku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wójta Gminy S. nakazującej R. B. wykonanie urządzenia zabezpieczającego szkodom (przegonu) w celu odprowadzania wód opadowych z działek sąsiednich. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na niewystarczające wyjaśnienie stanu faktycznego i nieprecyzyjność decyzji organu pierwszej instancji. R. B. zaskarżył decyzję SKO, zarzucając m.in. naruszenie zasad postępowania i błędne ustalenia faktyczne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 21 listopada 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Rosińska Sędzia NSA Grzegorz Szkudlarek (spr.) Protokolant Specjalista Marcelina Chmielecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2012 roku sprawy ze skargi R. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zobowiązania do wykonania urządzenia zabezpieczającego szkodom 1. oddala skargę; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi radcy prawnemu K. J. prowadzącemu Kancelarię Radcy Prawnego w Ł. przy ul. [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych powiększoną o podatek od towarów i usług tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia [...] roku, Nr [...], po rozpoznaniu odwołania R. B., uchyliło decyzję Wójta Gminy S. z dnia [...] roku, Nr [...]. Jak wynika z dokumentów załączonych do akt administracyjnych, organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] roku zobowiązał R. B., jako właściciela działki Nr [...] położonej w obrębie B., do wykonania urządzenia zabezpieczającego szkodom, tj. niewielkiego przegonu – bruzdy, w granicy działek nr [...] i [...] odprowadzającego wody opadowe z działek sąsiednich, oznaczonych nr [...],[...],[...],[...] i [...], który będzie łącznikiem między istniejącym przegonem, a rowem znajdującym się na działce nr [...], w terminie do dnia 30 maja 2012 roku. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne (t. j. Dz. U. z 2005 roku Nr 239, poz. 2019 ze zm.) oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek G. D., J. P., E. B. i M. K., tj. właścicieli i współwłaścicieli działek sąsiednich, którzy domagali się wydania decyzji nakazującej R. B., jako właścicielowi działek nr [...] i [...] przywrócenie rowu, bowiem zmiany stanu wody na gruncie spowodowane przez właściciela tych działek szkodliwie wpływają na ich grunty. W dniu 24 stycznia 2011 roku organ przeprowadził oględziny na gruncie stwierdzając, iż kwestią sporną jest tzw. przegon, który istniał od wielu lat i umożliwiał spływ wody opadowej do rowu melioracyjnego. Z wypisu z rejestru gruntów wynika, że w oznaczeniu użytków dla działek nr [...] i [...] brak jest rowu melioracyjnego. Z wyjaśnień pełnomocnika właściciela działek wynika, że na działce nr [...] pozostały doły po wykopach wydobytej gliny, z której to wypalono cegły. Na mapach widać te doły, a nie rów. Ze względu na dopłaty unijne zlikwidowano doły. W tak ustalonym stanie faktycznym organ pierwszej instancji zaproponował zawarcie stronom postępowania – wnioskodawcom i właścicielowi gruntu ugody. Do zawarcia tej ugody jednak nie doszło. Na dalszym etapie postępowania organ zlecił opracowanie opinii technicznej ustalającej, czy dokonana przez właściciela działki nr [...] zmiana polegająca na zasypaniu tzw. przegonu oraz podwyższeniu terenu i na nieodtworzeniu zasypanego wcześniej przegonu, szkodliwie wpłynęła na grunty sąsiednie. Opracowanie wykonane przez specjalistę wodno – melioracyjnego potwierdziło, że w wyniku zasypania ujściowego odcinka "przegonu" R. B. dokonał zmiany stanu wody. Zasypanie głównego odpływu ze zlewni o powierzchni 31,8 ha ma charakter niedozwolony i powoduje szkodliwe dla działek sąsiednich (nr [...] – [...]) zatrzymanie spływu wód opadowych, będąc przyczyną wylewania się wody na powierzchnię tych działek i stwarzając szkodliwe dla występujących tam użytków rolnych stagnowanie wody. Szkodliwe podtopienie wskazanych działek gruntów rolnych powodowane jest zatrzymaniem przez zasypany przegon spływu wód opadowych oraz długotrwałe zaleganie wody na płaskiej bezspadkowej powierzchni doliny, czemu sprzyja nieprzepuszczalne, gliniaste podglebie, występujące na użytkach rolnych doliny przegonu. Według autora opinii w sprawie możliwe są dwa rozwiązania. Po pierwsze, wykonanie po pierwotnej trasie odtworzonego przegonu z nadaniem mu określonych wymiarów, wyszczególnionych w opracowaniu lub, po drugie, wykonanie w granicy działek nr [...] i [...] rowu łączącego przegon z rowem R-2 (działka nr [...]). Wobec takiej treści opinii organ pierwszej instancji ponownie podjął działania w celu zawarcia ugody między stronami. Działania te jednak okazały się bezskuteczne. W tej sytuacji organ zobowiązał właściciela działek do wykonania określonych czynności na mocy art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. W konkluzji uzasadnienia organ pierwszej instancji wskazał, że przyjęte rozwiązanie jest najbardziej racjonalne. Strony zgodziły się na zmianę kierunku spływu wody opadowej z działek nr [...] – [...], przez które przechodzi niewielki przegon odprowadzający wody opadowe i przekierowanie tej wody do rowu melioracyjnego znajdującego się pomiędzy działką nr [...] i [...]. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł R. B. wskazując, że kopanie rowu jest próbą naruszenia spokojnego posiadania. Wbrew twierdzeniom organu pierwszej instancji odwołujący się nie wyraził zgody na wykopanie rowu w granicy jego działki. Organ pierwszej instancji zaniechał powiadomienia odwołującego się o fakcie powołania biegłego, co poskutkowało tym, że nie brał on udziału w tej czynności, nie mógł składać dokumentacji i uczestniczyć przy ustalaniu stanu faktycznego na gruncie. Wydanie decyzji, zdaniem strony, nie jest poparte faktami, gdyż wizja lokalna przeprowadzona w dniu 16 stycznia 2012 roku nie potwierdziła wystąpienia zmiany stanu wody na gruncie, nie wykazała, że odwołujący się dokonał podwyższenia terenu, ani nie wystąpiła zmiana stanu wody na gruncie. Kwestionując zapisy opinii odwołujący się podniósł, iż rów R-1 nie jest udrożniony, a rów R-2 nie ma odpływu, nie łączy się z rowem R-1. Rów R-2 dobiega do działki nr [...] i to właściciele działek nr [...] – [...] powinni we własnym zakresie uzgodnić odprowadzenie odpływu wód do rowu melioracyjnego R-2. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpoznaniu odwołania, uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania wskazując następnie, iż zgodnie z regulacją art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, w przypadku, gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt (burmistrz lub prezydent miasta) może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia SKO doszło do wniosku, że postępowanie w sprawie nie zostało przeprowadzone w sposób właściwy. Jak wskazało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, przedmiotem oceny organu w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 29 Prawa wodnego są wyłącznie okoliczności w nim opisane, a więc czy doszło na danym gruncie do zmiany stanu wody, a następnie, czy zmiany te szkodliwie oddziałują na grunty sąsiednie. W sprawie więc zadaniem organu było sprawdzenie, czy odwołujący się, jako właściciel działki nr [...] dokonał takich zmian na swym gruncie, które szkodliwie oddziałują na grunty sąsiednie. Odmienną regulację zawiera art. 30 Prawa wodnego wskazujący, że właściciele gruntów mogą, w drodze pisemnej ugody, ustalić zmiany stanu wody na gruntach, jeżeli zmiany te nie wpłyną szkodliwie na inne nieruchomości lub na gospodarkę wodna, ale ugoda nie może dotyczyć wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi. Z powołanego przepisu art. 30 Prawa wodnego, w ocenie organu odwoławczego wynika, że ugoda może zostać sfinalizowana wyłącznie w sytuacji ustalenia, że zmiany na gruncie są legalne i nie ma negatywnego oddziaływania na grunty sąsiednie. Jak wskazał następnie organ odwoławczy, prowadząc postępowanie w trybie art. 29 Prawa wodnego, organ gminy nie wyjaśnił podstawowych dla sprawy kwestii, a przede wszystkim, czy z opinii biegłego wynika, że zmiana stanu wody polegała na zasypaniu ujściowego odcinka przegonu na działce nr [...]. W uzasadnieniu decyzji organ natomiast podał, że nieistotne jest czy rów został zasypany czy nie. Teren został podwyższony w wyniku działań związanych z wydobyciem cegieł (rekultywacja terenu po wydobyciu gliny), co nie ma poparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. Tym bardziej, że jak wynika z pisma Starostwa Powiatowego z dnia 16 czerwca 2011 roku wizja w terenie przeprowadzona przez ten organ w dniu 28 kwietnia 2010 roku nie stwierdziła istnienia rowu, zauważono jedynie obniżenie terenu. Zdaniem SKO, w sprawie istotna jest także kwestia "łącznika" na działce nr [...], zlokalizowanego przy jej granicy, czym jednak nie zajął się organ pierwszej instancji. Akta administracyjne nie dokumentują wizji lokalnej w terenie w dniu 16 stycznia 2012 roku, o której wspomina odwołujący się. Jest tylko protokół ze spotkania ugodowego w tym dniu. Biegły wskazał, że jedną z przyczyn podtapiania doliny rowu "przegonu" jest także wypłycony na skutek zamulenia i zaniedbań konserwacyjnych ten właśnie przegon, ale także i jego odbiornik rów R-2. Tych kwestii jednak organ pierwszej instancji w postępowaniu nie analizował. Zdaniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze, obowiązek określony w decyzji dotyczy pośrednio również właściciela działki nr [...], co jest nieuprawnione w aspekcie przesłanek art. 29 Prawa wodnego. Tym bardziej, że jak twierdzi organ pierwszej instancji to właściciel działki nr [...] i [...] dokonał zmiany stanu wody na swym gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Organ pierwszej instancji nie określił parametrów "niewielkiego przegonu" poprzez wskazanie jego szerokości lub głębokości. Rozstrzygnięcie zawarte w decyzji administracyjnej powinno natomiast być sformułowane w sposób konkretny i nie budzący wątpliwości, gdyż jest jednym z elementów najistotniejszych każdej decyzji. Musi być tak sformułowane, aby wynikało z niego w sposób jednoznaczny, jaki obowiązek zostaje nałożony na stronę. Zdaniem SKO brak jest w przepisach prawa, w szczególności art. 29 Prawa wodnego, podstawy prawnej do określenia w decyzji terminu realizacji obowiązku. W skardze do sądu administracyjnego R. B. wnosząc o uchylenie decyzji organu drugiej, jak i pierwszej instancji podniósł, iż wyeliminowanie z obrotu prawnego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie przeciwdziała przewlekaniu postępowania. Organ drugiej instancji w treści swojego rozstrzygnięcia nie odniósł się do zarzutów odwołania dotyczących m. in. zasadności powołania biegłego do wyjaśnienia sprawy między sąsiadami, czy spotkania zmierzającego do zawarcia ugody i wizji lokalnej przeprowadzonej w dniu 16 stycznia 2012 roku. Opinia biegłego i mapy wysokościowe są niezgodne ze stanem faktycznym. W konkluzji skargi jej autor oświadczył, że nie wykonał żadnych prac ziemnych, które powodowałyby zmiany, czy też zakłócenie stosunków wodnych na gruncie, nie został podwyższony teren, a działki sąsiednie nie są podtapiane. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując zarzuty zaprezentowane w uzasadnieniu kwestionowanego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do regulacji art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270), dalej jako p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują w zakresie swojej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej. Oznacza to, iż sąd bada zgodność z prawem (legalność) zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" – "c" p.p.s.a.). W razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.). Oceniając legalność zaskarżonej decyzji Sąd zważył, że organ drugiej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, ustalił stan faktyczny i wydał rozstrzygnięcie odpowiadające zebranym dowodom oraz przepisom prawa. Na wstępie przypomnieć należy, iż organ pierwszej instancji, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, zobowiązał skarżącego będącego właścicielem działki do wykonania na terenie swojej działki urządzenia zabezpieczającego szkodom, tj. niewielkiego przegonu. Po rozpoznaniu odwołania właściciela działki zobowiązanego do wykonania urządzenia, organ drugiej instancji, uchylił rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu organowi. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie wniósł właściciel działki. Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu drugiej instancji stanowił przepis art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z jego treścią, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Rozstrzygnięcie kasacyjne powodujące przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji nie może być podjęte w sytuacjach innych niż te, które zostały określone w zacytowanym przepisie. Żadne inne wady postępowania czy wady rozstrzygnięcia podjętego przez organ pierwszej instancji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji kasacyjnej. Ten rodzaj orzeczenia jest dopuszczalny zupełnie wyjątkowo, stanowiąc wyłom od zasady merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy i nie jest w tej kwestii dopuszczalna wykładnia rozszerzająca. Konieczność zatem przeprowadzenia dowodu lub kilku dowodów (np. opinia biegłego czy przesłuchanie świadków) mieści się w kompetencji organu drugiej instancji do uzupełnienia postępowania wyjaśniającego (art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego), wyłączając dopuszczalność kasacji orzeczenia. Jeśli do sądu administracyjnego zaskarżone zostało orzeczenie kasacyjne, obowiązkiem Sądu jest dokonanie oceny, czy organ nie przekroczył swoich uprawnień określonych w przepisie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, bowiem to przekroczenie kompetencji pociąga za sobą zarówno naruszenie art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, jak również wyrażoną w art. 12 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego zasadę szybkości postępowania – organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Organ odwoławczy wydając rozstrzygnięcie na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego jest zobowiązany do wykazania w uzasadnieniu swego orzeczenia, dlaczego nie może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, bowiem taki sposób uzupełnienia materiału dowodowego sprzyja zasadzie szybkości postępowania, i nie powoduje zbędnego przedłużania załatwienia sprawy, a w konsekwencji prowadzi do naruszenia zasady załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki, wyrażonej w art. 35 Kodeksu postępowania administracyjnego. Odnosząc powyższe uwagi o charakterze ogólnym do stanu faktycznego niniejszej sprawy wskazać należy, że w ocenie składu orzekającego powołany przepis art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, wbrew wywodom skargi, nie został naruszony. W ocenie Sądu, organ odwoławczy w sposób jasny i kompleksowy wyjaśnił powody swojego rozstrzygnięcia. Argumenty, które zdaniem organu odwoławczego przesądziły o konieczności wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji pierwszej instancji są jak najbardziej słuszne. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż stosownie do powoływanego już uprzednio przepisu art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, organ odwoławczy może wydać rozstrzygnięcie o charakterze kasacyjnym, gdy decyzja pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Jak wynika z treści uzasadnienia decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze powodem wyeliminowania z obrotu prawnego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji była konieczność wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Przepis powołany przez organ pierwszej instancji jako podstawa prawna wydanego rozstrzygnięcia – tj. art. 29 ust. 1 Prawa wodnego – wskazuje, iż właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich, ani odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu gruntu jednocześnie ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 29 ust. 2 Prawa wodnego). Natomiast w razie gdy spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (art. 29 ust. 3 Prawa wodnego). Bezspornie z przepisu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego wynika, iż wydanie przez właściwy organ decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom bezwzględnie wymaga uprzedniego wykazania, iż właściciel gruntu istotnie zmienił stan wód na gruncie a nadto, że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Wydanie takiej decyzji w innych warunkach byłoby bowiem niedopuszczalne. Na gruncie tego przepisu organy nie są zobligowane do ustalania i poszukiwania wszelkich powodów ujemnego dla danej strony spływu wód, lecz tylko powinny zbadać, czy pomiędzy konkretnym działaniem właściciela jednej nieruchomości istnieje związek przyczynowo – skutkowy wyrażający się w negatywnej zmianie stanu wód na innych gruntach. Tylko w takim przypadku zasadne jest wydanie decyzji na podstawie omawianego przepisu. Tymczasem, jak słusznie wskazał organ odwoławczy, stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony w sposób wystarczający do wydania rozstrzygnięcia w trybie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, które to rozstrzygnięcie zobowiązywałoby właściciela gruntu do przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Tereny sąsiednie wobec nieruchomości skarżącego ulegają zalewaniu wodą, niemniej jednak w toku postępowania nie zostało wyjaśnione z jakich powodów. Organ pierwszej instancji w treści motywów swojego rozstrzygnięcia wskazał, iż zmiana dokonana przez skarżącego spowodowała zmianę stanu wód na gruncie i ta zmiana szkodliwie oddziałuje na grunty sąsiednie. Niemniej jednak próżno szukać w uzasadnieniu tej decyzji na czym miały polegać owe szkodliwe w swoich skutkach działania skarżącego. Szczególnie wobec tego, iż skarżący kontestuje fakt takich działań, a organ uznał, że nie jest istotnym czy rów został zasypany, czy też nie. W sprawie zauważalna jest rozbieżność ustaleń między poszczególnymi dowodami zgromadzonymi w aktach sprawy, a organ pierwszej instancji zaniechał wyjaśnienia tej kwestii. Wyjaśnienia wymaga także podniesiona przez biegłego kwestia, iż rów, jak i przegon od długiego czasu nie były konserwowane, zatem są zamulone. Bezsprzecznie okoliczność ta mogła przyczynić się do zalewania okolicznych terenów. Wszystkie te kwestie wymagają ponownego zbadania. Nie bez znaczenia dla konieczności wyeliminowania z obrotu prawnego kwestionowanego w odwołaniu rozstrzygnięcia pozostała kwestia, że ilości okoliczności, które należy w sprawie wyjaśnić, jest znaczna. Ponadto, organ odwoławczy słusznie zwrócił uwagę na nieprecyzyjne sformułowanie sentencji decyzji pierwszej instancji. Nałożenie na stronę obowiązku wykonania niewielkiego przegonu nie odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych jest pogląd, iż sentencja rozstrzygnięcia powinna być sformułowana jasno i precyzyjnie, w ten sposób by była zrozumiała dla stron. Inaczej rzecz ujmując, rozstrzygnięcie (osnowa decyzji) musi być sformułowane w taki sposób, aby nie było wątpliwości, czego ono dotyczy, jakie uprawnienia zostały przyznane lub jakie obowiązki zostały na stronę nałożone. Tymczasem posłużenie się przez organ określnikiem "niewielki" nie spełnia powyższych wymagań, skutkuje tym, że strona może mieć trudności z wykonaniem nałożonego na nią obowiązku. Strona skarżąca w treści skargi wskazywała, iż decyzja organu odwoławczego uchylająca rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania przyczynia się do przewlekłości postępowania. Argument powyższy, w ocenie składu orzekającego nie zasługuje na uwzględnienie. Przepis art. 12 Kodeksu postępowania administracyjnego statuujący zasadę szybkości postępowania stanowi, iż organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Niemniej jednak powołana zasada nie stanowi upoważnienia dla pomijania form postępowania, naruszania uprawnień procesowych stron w imię "szybkości". Z zasady tej nie wynikają żadne wyjątki od norm Kodeksu postępowania administracyjnego. Wskazuje na to ustawodawca stawiając na pierwszym miejscu wnikliwość postępowania, a następnie szybkość postępowania. Wnikliwe, a więc z poszanowaniem wszystkich reguł prawa procesowego, a zwłaszcza mających w tej mierze szczególne znaczenie zasady prawdy obiektywnej, ustalenie stanu faktycznego sprawy, a następnie subsumpcja tego stanu faktycznego do obowiązujących uregulowań prawnych jest obowiązkiem organu orzekającego. Innymi słowy, w imię zasady szybkości postępowania nie wolno zaniechać przeprowadzenia dowodów zmierzających do wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego niezbędnego dla wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich, istotnych dla rozstrzygnięcia, okoliczności sprawy. Ponadto, jak słusznie zauważył organ odwoławczy, w decyzji pierwszej instancji wskazano, iż przegon – bruzda miałaby być wykonana w granicy między działką skarżącego, a gruntem sąsiada, a decyzja skierowana została wyłącznie do skarżącego. W tej sytuacji realizacja obowiązku zgodnie z treścią decyzji mogłaby doprowadzić do naruszenia własności osoby trzeciej. Konkludując rozważania, Sąd uznał działanie organu drugiej instancji w sprawie za zgodne z regulacją prawa materialnego. Skład orzekający nie dopatrzył się naruszenia przepisów procedury w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Wobec czego, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł w punkcie pierwszym wyroku o oddaleniu skargi. W punkcie drugim wyroku Sąd postanowił o przyznaniu wynagrodzenia dla osoby pełniącej funkcje profesjonalnego pełnomocnika skarżącego z urzędu na mocy regulacji art. 250 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z treścią § 14 ust. 2 pkt 1 lit. "c" i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). ko

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło