II SA/Łd 769/11
WyrokWSA w Łodzi2011-09-21
Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Joanna Sekunda-Lenczewska, Sławomir Wojciechowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo zinterpretował pojęcie 'deportacji do pracy przymusowej' w kontekście ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych, uwzględniając wcześniejsze wskazania sądu administracyjnego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, ponieważ organ administracji publicznej nie zastosował się do wskazań zawartych w poprzednim orzeczeniu sądu, kwestionując ponownie ustalenia faktyczne dotyczące miejsca zamieszkania skarżącego przed skierowaniem na roboty przymusowe oraz nie wykazał w sposób niebudzący wątpliwości braku deportacji. Organ nie wykazał również, że skarżący miał możliwość kontaktu z rodziną, co jest kluczowe dla oceny, czy doszło do deportacji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania S.Z. świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Po wcześniejszym uchyleniu decyzji przez WSA, organ ponownie odmówił przyznania świadczenia, uznając brak dowodów na deportację, gdyż praca była wykonywana w miejscu zamieszkania lub pobliskiej miejscowości, a skarżący miał kontakt ze świadkami. Skarżący wniósł skargę, argumentując, że organ nie zastosował się do wskazań sądu z poprzedniego wyroku.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 21 września 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Joanna Sekunda-Lenczewska Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gortych-Ratajczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2011 roku sprawy ze skargi S. Z. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] Nr [...].
II SA/Łd 769/11
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...], utrzymaną w mocy decyzją z dnia [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił S.Z. przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego wskazując, że wnioskodawca wykonywał pracę w pobliżu stałego miejsca zamieszkania.
Na skutek skargi strony Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, wyrokiem z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 727/10, uchylił decyzje Kierownika Urzędu, wskazując na konieczność dogłębnej analizy okoliczności sprawy.
Ponownie rozpoznając sprawę organ, postanowieniem z dnia [...], przeprowadził dowód z przesłuchania strony oraz wystąpił o dodatkowe informacje do Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, a następnie decyzją z dnia 11 marca 2011 r. odmówił wnioskodawcy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
Po złożeniu przez S.Z. wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z dnia [...], utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...].
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że art. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) przewiduje prawo do świadczenia pieniężnego dla osób, które podlegały represjom określonym w ustawie, z tym że nie wszystkich osób, które doznały represji okresu wojennego i powojennego. Nie dotyczy też wszystkich rodzajów i form represji, jakim w tym okresie poddani byli obywatele polscy. Omawiana ustawa przewiduje pewien ograniczony zakres rekompensat dla konkretnie ustalonych grup ofiar, z tytułu ściśle określonych rodzajów represji. Rodzaje represji, których doznanie, z zastrzeżeniem wymagań art. 1 ustawy, uprawnia do ubiegania się o przyznanie świadczenia pieniężnego, zostały wymienione enumeratywnie w art. 2 ustawy i obejmują:
1/ osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych;
2/ deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium:
a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945,
b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Treść cytowanego przepisu, w powiązaniu z art. 3, określającym podstawę wymiaru świadczenia za każdy pełny miesiąc trwania pracy, wskazuje, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia.
Dla wydania decyzji pozytywnej na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...) konieczne jest ustalenie, że osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 , oraz że praca była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy.
Z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż wnioskodawca podczas okupacji niemieckiej wykonywał pracę przymusową w majątku rolnym Niemca F.W. Na tę okoliczność zainteresowany przedłożył oświadczenia świadków: M.L. i J.Ł. Świadkowie wskazali, że znają stronę od dziecka i dlatego posiadają wiedzę o wykonywaniu przez wnioskodawcę pracy przymusowej.
Potwierdzenie okoliczności zamieszkiwania i zatrudnienia strony w m. K. w gospodarstwie F.W. znajduje się również w zaświadczeniu Archiwum Państwowego w Ł. z dnia 9 marca 2010 r. Z przesłanej przez stronę ankiety i karty osobowej wynika jednakże, że S.Z. podczas okupacji niemieckiej mieszkał w dotychczasowym miejscu swego zamieszkania, tj. W..
Podczas przesłuchania w formie pisemnej zainteresowany wskazał, że podczas świadczenia pracy przymusowej, na skutek nakazu z Arbeitsamtu, pracował i mieszkał u swego pracodawcy w budynkach gospodarczych. Przez cały okres świadczenia pracy nie miał kontaktu z najbliższą rodziną mieszkającą w sąsiedniej miejscowości. Po wyzwoleniu przybył do miejsca zamieszkania na własną rękę i pracował w gospodarstwie rodziców.
Z dokumentów przesłanych przez Fundację Polsko-Niemieckie Pojednanie wynika, że wnioskodawca przed wywiezieniem na roboty mieszkał w m. K., tj. miejscowości, w której świadczył późniejszą pracę przymusową. Okoliczność ta została również potwierdzona w zaświadczeniu Archiwum Państwowego w Ł. Oddział w P. z dnia 30 czerwca 1994 r.
Mając na uwadze te okoliczności Kierownik Urzędu stwierdził, że nie kwestionuje okoliczności zatrudnienia strony w m. K. podczas trwania okupacji niemieckiej. Na tę okoliczność zainteresowany przedłożył liczne oświadczenia własne, oświadczenia świadków, jak i dowody z dokumentu. W niniejszej sprawie brak jednak jakichkolwiek dowodów świadczących o deportacji do pracy przymusowej. Kierownik Urzędu odmówił wiarygodności niezwykle lakonicznym, pisemnym zeznaniom strony. Strona bowiem w żaden sposób nie udowodniła, że przez cały okres świadczenia pracy przymusowej była pozbawiona kontaktu z najbliższą rodziną. Ponadto zeznania te stoją w sprzeczności z pisemnymi oświadczeniami świadków, którzy w swych zeznaniach wskazywali na możliwość utrzymywania kontaktów ze stroną podczas wykonywania pracy przymusowej.
Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). W niniejszej sprawie strona wprawdzie została zmuszona do wykonywania pracy przymusowej u gospodarza niemieckiego, jednakże praca ta była wykonywana w miejscu jej dotychczasowego zamieszkania, bądź miejscowości sąsiedniej, a więc nie można uznać, że nastąpiło odizolowanie od środowiska. Zainteresowany miał także możliwość kontaktu z innymi Polakami, w tym z powołanymi przez siebie świadkami. Z pewnością utrzymywanie kontaktów z innymi Polakami łączyło się z nieprzychylnością okupanta, trudnościami i ryzykiem szykan z jego strony, jednak trzeba wziąć pod uwagę okoliczność, że strona nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Właśnie z powyższych względów, deportacja była samoistnym, niezależnym od faktu pracy przymusowej, źródłem cierpienia.
Na decyzję ostateczną skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi złożył S.Z., wnosząc o jej uchylenie. W całości poparł swoje dotychczasowe argumenty, zaprezentowane w trakcie postępowania administracyjnego, sprowadzające się do uznania, że przysługuje mu uprawnienie do świadczenia pieniężnego.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, przytaczając argumenty podniesione już w zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Należy przede wszystkim zaznaczyć, że sprawa ta była już przedmiotem rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. W wyroku z dnia 22 października 2010 r., II SA/Łd 727/10, Sąd uznał, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie wykazał, że w odniesieniu do sytuacji S.Z. nie miała miejsca deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), nadanym przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2009 r., K 49/07 (Dz.U. z 2009 r. Nr 220, poz. 1734). Sąd przyjmując za prawidłowe dokonane przez organ ustalenia dotyczące m.in. miejsca zamieszkania skarżącego przed skierowaniem go na przymusowe roboty (W.) i miejsca zamieszkania w trakcie wykonywania robót przymusowych w gospodarstwie rolnym F.W. (K.), uznał jednocześnie, że organ z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. nie ustalił w wystarczającym do wydania rozstrzygnięcia stopniu sytuacji skarżącego podczas jego przymusowej pracy, charakteru tej pracy, jego osobistej sytuacji w tym okresie. We wskazaniach co do dalszego postępowania Sąd zalecił organowi, by ten ustalił m.in., czy w tym czasie skarżący miał możliwość korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu, czy miał kontakt z rodziną, gdzie skarżący spędzał najważniejsze święta, jak Boże Narodzenie i Wielkanoc. Sąd nie stwierdził przy tym, żeby zachodziły jakiekolwiek wątpliwości co do miejsca zamieszkania skarżącego przed skierowaniem na roboty przymusowe, jak i co do miejsca wykonywania tych robót.
W ocenie Sądu orzekającego w składzie niniejszym organ nie zastosował się do ww. zaleceń Sądu.
Tymczasem zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 czerwca 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia.
Artykuł 153 ustawy zawiera postanowienie o wiążącym charakterze "wskazań co do dalszego postępowania", jako drugiego - obok oceny prawnej - elementu wiążącego uzasadnienia orzeczenia sądu administracyjnego. Między oceną prawną a wskazaniami co do dalszego postępowania zachodzi ścisły związek. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania organów administracyjnych w sprawie, podczas gdy wskazania określają sposób ich postępowania w przyszłości. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w danej sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie zaś aprioryczne rozstrzygnięcie problemów związanych z treścią przyszłego rozstrzygnięcia organu ponownie rozpoznającego sprawę. (zob. T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2005, s. 475-476).
Reasumując, wskazania sądu administracyjnego co do dalszego postępowania mają wytyczać kierunek działania organu przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Skoro zatem w stanie faktycznym, ustalonym przez Sąd w wyroku z dnia 22 października 2010 r., nie było wątpliwości co do faktu, że skarżący przed rozpoczęciem robót przymusowych mieszkał w W., a wykonując prace przymusowe w K., to w postępowaniu prowadzonym po rozstrzygnięciu sądowym organ winien wykazać w sposób nie budzący wątpliwości, że stan faktyczny był jednak odmienny.
Tymczasem ponownie rozpatrując sprawę organ uznał, że skarżący już przed podjęciem prac w gospodarstwie rolnym F.W. mieszkał w K. (choć Wojewódzki Sąd Administracyjny przesądził już, że w W.), a ponadto skarżący nie udowodnił, że przez cały okres świadczenia pracy pozbawiony był kontaktu z najbliższą rodziną, więc nie może być mowy o deportacji. Uzasadniając taką tezę organ podkreślił, że z pisemnych oświadczeń świadków wynika, że mieli możliwość utrzymywania kontaktów ze skarżącym podczas wykonywania pracy przymusowej.
Tymczasem ze zgromadzonych w aktach sprawy dowodów nie sposób wysnuć takich wniosków w sposób nie budzący wątpliwości.
Przede wszystkim w ocenie Sądu nie można przyjąć, że skarżący przed wywiezieniem na roboty mieszkał w K.. Wprawdzie zapis taki znajduje się na wniosku o przyznanie świadczenia ze środków Niemieckiej Fundacji "Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość", przekazanego organowi przez Fundację "Polsko-Niemieckie Pojednanie", jednak jest to tylko jeden z dowodów w sprawie. Zgodnie zaś z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona, a w myśl art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Tymczasem z innych dowodów zebranych w sprawie wynika, że przed skierowaniem na roboty przymusowe skarżący mieszkał z rodzicami w W.. Trudno zresztą przyjąć, że w sytuacji 13-letniego dziecka mogło być inaczej. Nie można też dla poparcia tezy organu powoływać się, jak miało to miejsce w zaskarżonej decyzji, na zaświadczenie z Archiwum Państwowego w Ł. z dnia 30 czerwca 1994 r. Wynika bowiem z niego jedynie to, że kartoteka Ubezpieczalni Społecznej w P. z okresu okupacji zawiera informację, że S.Z., zam. w K., był zatrudniony w gospodarstwie rolnym F.W. od dnia 1 stycznia 1944 r. Oznacza to bowiem tylko tyle, że w trakcie pracy przymusowej zamieszkiwał w gospodarstwie rolnym, czyli w K., co jest oczywistą konsekwencją faktu wykonywania przez skarżącego pracy w tym gospodarstwie. Skarżący przez całe postępowanie konsekwentnie twierdził, że mieszkał z rodzicami w W., a po skierowaniu go przez Arbeitsamt do pracy przymusowej musiał mieszkać w budynku gospodarczym w gospodarstwie w K.. Organ tymczasem uznał, że już przed rozpoczęciem robót przymusowych miejscem zamieszkania skarżącego były K., nie uzasadniając w żaden sposób, dlaczego odmówił wiarygodności zeznaniom skarżącego.
Również ustalenia dotyczące okoliczności, czy skarżący miał w trakcie wykonywania prac kontakt z rodziną mają znamiona dowolnej oceny dowodów. Organ uznał, że skoro skarżący miał możliwość kontaktowania się z innymi osobami (świadkami M.L. i J.Ł.), to należy odmówić wiarygodności jego zeznaniom, że nie mógł w żaden sposób kontaktować się z najbliższymi. Tymczasem z zeznań świadków nie sposób wyciągnąć takich wniosków, do jakich doszedł organ. Świadkowie w zeznaniach z 1992 r. zgodnie stwierdzili, że S.Z. pracował w gospodarstwie F.W. w okresie od 8 stycznia 1943 r. do 25 stycznia 1945 r., a wiedzę tę czerpali z faktu, że znali skarżącego od dziecka, mieszkali w tym okresie w sąsiedztwie, dlatego jeden znał okoliczności objęte zeznaniem (J.Ł.), a drugi pamiętał, że skarżący pracował z jego ojcem (M.L.). Trudno zatem wyjaśnić, dlaczego organ stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że świadkowie mieli możliwość kontaktu ze skarżącym. Fakt, że go znali od dziecka i że mieszkali w sąsiedztwie, a także okoliczność, że ojciec jednego ze świadków pracował razem ze skarżącym, w żaden sposób nie pozwala na niebudzące wątpliwości stwierdzenie, że utrzymywali ze skarżącym kontakty. Zresztą sam skarżący odniósł się do tej kwestii we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, kategorycznie twierdząc, że kontakty takie nie miały miejsca. W zaskarżonej decyzji organ również nie wyjaśnił, dlaczego odmówił wiarygodności zeznaniom strony w tej kwestii. Ponadto w uzasadnieniu decyzji z dnia 11 marca 2011 r., od której skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, padł argument, że jeden ze świadków – J.Ł. – mieszkał w pobliskiej miejscowości K. i skoro skarżący miał z nim możliwość kontaktu, to równie dobrze mógł się kontaktować z rodziną, zamieszkałą również w nieodległej miejscowości. Pomijając już abstrakcyjność takiej tezy podkreślić należy, że z akt w żaden sposób nie wynika, że J.Ł. mieszkał w czasie okupacji (bądź w okresie wykonywania przez skarżącego robót przymusowych) w K.. Z zeznania świadka wynika bowiem, że w momencie składania zeznania mieszkał w K., a w czasie okupacji mieszkał w "sąsiedztwie".
Tak więc w ocenie Sądu w mniejszej sprawie nie zaszła od poprzedniego wyroku z dnia 22 października 2010 r. taka zmiana stanu faktycznego, która pozwoliłaby organowi odejść od zawartej w tym wyroku oceny prawnej i wskazań co do dalszego postępowania.
Zatem działania Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie sposób zaaprobować. Jak wskazano wyżej wytyczne sądu zawierające wskazania co do dalszego toku postępowania wiążą organ. Nie mogły one zatem zawierać obecnie ustaleń faktycznych odbiegających od poprzednio dokonanych i skontrolowanych przez Sąd.
Tymczasem po wyroku Sądu, nakazującego przeprowadzić dodatkowe postępowanie wyjaśniające tylko w kwestii charakteru prac wykonywanych przez skarżącego, warunków jego pobytu w gospodarstwie F.W., w tym możliwości kontaktów z rodziną, organ zakwestionował sam fakt wywiezienia na roboty przymusowe. Przeprowadził wprawdzie dowód z przesłuchania strony, jednakże okoliczności podane przez skarżącego w protokole przesłuchania uznał za niewiarygodne, nie podając przy tym żadnych przekonujących argumentów, dlaczego odmówił im wiarygodności.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, rozpatrując ponownie sprawę, wciąż zobligowany jest zatem wskazaniami Sądu co do dalszego toku postępowania zawartymi w wyroku z dnia 22 października 2010 r. Ponadto raz jeszcze winien dokonać analizy, czy charakter pracy wykonywanej przez 13-letnie dziecko i warunki jego ówczesnego życia powodowały, że miała miejsce deportacja do pracy przymusowej w rozumieniu ustawy. W zależności od dokonanych ustaleń, organ winien podać wyczerpujące motywy, którymi się kierował, przy uwzględnieniu wymagań stawianych przez art. 107 § 3 k.p.a.
Z tych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak sentencji.
lf
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło