II SA/Łd 774/15
WyrokWSA w Łodzi2015-12-04
Skład orzekający: Anna Stępień, Arkadiusz Blewązka, Renata Kubot-Szustowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo odmówiły czasowego odebrania psa, nie przeprowadzając wystarczającego postępowania wyjaśniającego co do stanu faktycznego i przesłanek odebrania zwierzęcia?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania wyjaśniającego. Organy błędnie oparły się na części materiału dowodowego, nie wyjaśniając rozbieżności i nie przeprowadzając niezbędnych dowodów, co naruszyło zasady postępowania administracyjnego, w tym obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P., która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta w D. odmawiającą czasowego odebrania psa. Stowarzyszenie "A" odebrało psa W.K. w dniu 30 stycznia 2015 r., twierdząc, że pies był przetrzymywany w złych warunkach i zagrażało mu to. Burmistrz odmówił wydania decyzji o odebraniu, uznając, że nie zaszły przesłanki niecierpiącego zwłoki zagrożenia życia lub zdrowia psa. Stowarzyszenie "A" i Fundacja "B" wniosły odwołania, a następnie skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gminy i Miasta w D. i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 4 grudnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Anna Stępień Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.) Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska Protokolant sekretarz sądowy Anna Łyżwa po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2015 roku sprawy ze skargi Stowarzyszenia "A" w T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania zwierzęcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Gminy i Miasta w D. znak: [...] z dnia [...]; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz Stowarzyszenia "A" w T. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. LS
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Gminy i Miasta w D. z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania psa.
Jak wynika z akt sprawy, decyzją z dnia [...] znak: [...]Burmistrz Gminy i Miasta w D. odmówił wydania decyzji w przedmiocie czasowego odebrania psa – samca w wieku około 7 – 9 lat o imieniu F. będącego własnością W.K.. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że dnia 30 stycznie 2015r. z naruszeniem prawa i z przekroczeniem ustawowych uprawnień Stowarzyszenia "Pogotowie dla Zwierząt" w T. zostały przeprowadzone czynności odebrania psa F. przez osobę należącą do Stowarzyszenia. Burmistrz przypomniał, że ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013r. poz. 856 ze zm.), dalej powoływana jako "ustawa", ogranicza uprawnienia do odebrania zwierzęcia właścicielowi bez prawomocnej decyzji organu administracji do sytuacji niecierpiącej zwłoki, oraz gdy dalsze pozostawienie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Organ wskazał, że w toku postępowania uzyskano informację, że pies nie był przetrzymywany cały czas w jednym pomieszczeniu, bowiem na noc był wypuszczany, a jednocześnie stwierdził, iż choroba psa i niedopełnienie obowiązku pościelenia mu niefortunnie zbiegły się z wizytą Pogotowia. Zdaniem Burmistrza zdarzenie, o którym mowa, miało charakter jednorazowy i w takiej sytuacji właściciele psa niewątpliwie byliby w pełnej gotowości naprawić uchybienia, poprawić warunki bytowania i natychmiast wezwać lekarza weterynarii.
Nadto w motywach rozstrzygnięcia wskazano, że działalność Pogotowia może również polegać na dyscyplinowaniu właściciela do właściwego postępowania, jeżeli właściciel taki wykazuje wolę leczenia zwierzęcia i poprawy jego warunków bytowych. Przy współpracy Pogotowia z Urzędem można było na bieżąco kontrolować, czy właściciel postępuje zgodnie z zaleceniami i podjąć działania dyscyplinujące. Tymczasem kontrola Pogotowia nastąpiła w dniu 30 stycznia 2015r. bez powiadomienia Urzędu o sprawie.
Następnie Burmistrz zauważył, że choroba psa nie była chorobą zagrażającą jego życiu w sytuacji, gdy Stowarzyszenie wiozło go przez wiele kilometrów do lekarza weterynarii, a szybkie postawienie diagnozy choroby budzi wątpliwości. Dodał, że podczas kontroli osoba dokonująca kontroli nie wyraziła woli zaczekania na lekarza weterynarii, zatem nie można było stwierdzić :zagrożenia życia lub zdrowia z medycznego punktu widzenia.
Podsumowując organ podkreślił, że nie powinno zabierać się psa jego właścicielowi, gdy ten zastosował się do wszelkich przykazanych mu zaleceń. Zdaniem Burmistrza wystąpienie przesłanki z art. 6 ust. 2 ustawy nie przesądza jeszcze o potrzebie czasowego odebrania zwierząt, a w toku przeprowadzonego postępowania nie potwierdzono zaistnienia przesłanek wymienionych w art. 7 ust. 3 ustawy.
W terminie prawem przewidzianym odwołania od powyższej decyzji wniosły Stowarzyszenie A z siedzibą w T. oraz Fundacja B z siedzibą w Ł. Stowarzyszenie A w odwołaniu zarzuciło naruszenie:
1. art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r. poz. 267 ze zm.), dalej powoływanej jako "K.p.a.", poprzez brak wydania decyzji, do czego organ administracji był zobligowany;
2. art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
3. art. 7 K.p.a. poprzez brak podjęcia przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli;
4. art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej w uzasadnieniu faktycznym decyzji.
W konkluzji odwołania Stowarzyszenie A wniosło o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Natomiast Fundacja B z siedzibą w Ł. zarzuciła organowi I instancji naruszenie:
- art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego;
- art. 7 K.p.a. poprzez brak podjęcia przez organ wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli;
- przepisów K.p.a. poprzez brak dostarczenia Fundacji B zawiadomienia o wszczęciu postępowania.
W konkluzji odwołania Fundacja B wniosła o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., po rozpoznaniu w/w odwołań, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W motywach rozstrzygnięcia organ przytoczył treść przepisów art. 6 ust. 1a i 2 oraz art. 7 ust. 1 i 3 ustawy wskazując, że wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia nakłada na organ administracji publicznej obowiązek jednoznacznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w toku którego organ jest zobligowany przestrzegać zasad postępowania określonych przepisami K.p.a. Organ przypomniał, że w dniu 30 stycznia 2015r. skarżące Stowarzyszenie A odebrało W.K. psa, a następnie w dniu 31 stycznia 2015r. wystąpiło o wydanie decyzji w tym przedmiocie.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że z akt sprawy nie wynika w sposób bezsporny, iż doszło do przypadku znęcania się nad zwierzęciem, i że dalsze pozostawanie psa u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Kolegium powołało się na wyjaśnienia W.K. będącego opiekunem psa zawarte w piśmie z dnia 19 lutego 2015r., w których wskazał iż inspektorzy Stowarzyszenia podczas interwencji w dniu 30 stycznia 2015r. zachowywali się w sposób autokratyczny, agresywny, a odebranie psa nie było uzasadnione okolicznościami niecierpiącymi zwłoki i zagrożeniem życia psa. Dalej Kolegium wskazało, że z wyjaśnień W.K. wynika, iż zaopiekował się psem gdy ten przybłąkał się do niego kilka lat temu. Pies został zaszczepiony, objęty opieką weterynaryjną i był dobrze traktowany przez W.K. i członków jego rodziny. Poza tym Kolegium zwróciło uwagę, iż W.K. podniósł, że w trakcie oględzin miejsca przetrzymywania psa, których dokonali funkcjonariusze Policji niedługo po odebraniu psa przez Pogotowie dla Zwierząt, nie stwierdzono by warunki, w jakich przebywał pies, były "skrajnie rażące". Organ podkreślił, iż W.K. złożył wyjaśnienia, z których wynika, że pies F. był przetrzymywany cały czas w jednym pomieszczeniu. Na noc był wypuszczany, co mogą poświadczyć domownicy. Jednakże przez ostanie dwa/trzy dni przed kontrolą z powodu niesprzyjającej pogody pies nie był wypuszczany. Nie miał też pościelonej świeżej słomy. Poza tym Kolegium wskazało – przytaczając W.K. – że gdy wcześniej pies był spuszczony nie przejawiał żadnych oznak choroby, gdyż w przeciwnym wypadku wezwałby lekarza weterynarii. Organ odwoławczy przywołał również wyjaśnienia W.K. wskazujące, że do przyjazdu Stowarzyszenia A nie zauważono szybko postępującej choroby u psa, co było spowodowane tym, iż pora karmienia przypadała na godziny wieczorne.
W ocenie Kolegium członkowie Stowarzyszenia A twierdząc, że pies żył w złych warunkach, nie posiadali pełnego oglądu sytuacji, bowiem choroba psa i niedopełnienie obowiązku pościelenia mu niefortunnie zbiegły się w czasie z ich wizytą. Organ odwoławczy uznał, że było to zdarzenie jednorazowe, niestanowiące o rażącym zaniedbaniu. Podkreślono, że W.K. w czasie wizyty Stowarzyszenia był w pełnej gotowości, by naprawić zaniedbania, poprawić warunki bytowania psa i wezwać lekarza weterynarii. Organ podniósł, że w toku postępowania W.K. wskazywał, iż choroba psa nie zagrażała jego życiu, a wśród inspektorów ze Stowarzyszenia A nie było lekarza weterynarii, więc z medycznego punktu widzenia nie było możliwe stwierdzenie zagrożenia życia lub zdrowia zwierzęcia. O bezpośrednim zagrożeniu życia lub zdrowia psa nie stanowiło też miejsce przebywania psa. Pies przebywał bowiem w dużym pomieszczeniu, miał zapewnioną ochronę przez warunkami atmosferycznymi, nie był narażony na uszkodzenia ciała. Ponadto Kolegium podkreśliło, iż W.K. wskazał w toku postępowania, że osoba odbierająca psa stwierdziła: "stan psa i warunki jego bytowania nie są tragiczne, ale są średnie".
Następnie organ odwoławczy stwierdził, iż kondycja psa jest średnia, przywołując treść opinii lekarsko – weterynaryjnej z dnia 30 stycznia 2015r., sporządzonej przez lekarza weterynarii M.M.
Zdaniem Kolegium warunki bytowania psa były niewłaściwe, lecz nie można stwierdzić, iż pozostawienie psa na posesji u właściciela zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Organ stwierdził, iż opinia lekarsko – weterynaryjna z dnia 30 stycznia 2015r. wskazuje, że pies był w średniej kondycji i konieczne jest wdrożenie leczenia oraz konsultacja behawioralna. Dalej Kolegium wywiodło, iż na podstawie opisu miejsca, w którym przebywał pies przedstawionego przez Stowarzyszenie A we wniosku z dnia [...] o wydanie decyzji o czasowym odebraniu psa oraz w raporcie z interwencji z dnia 30 stycznia 2015r. i załączonej dokumentacji fotograficznej, można wywnioskować, iż wystąpiły przesłanki znęcania się nad zwierzęciem, określone w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy, to jednak okoliczność ta nie stanowi podstawy do odebrania tego zwierzęcia w trybie nagłym, jeśli nie zachodzi w sprawie przypadek niecierpiący zwłoki, a dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna nie zagraża jego życiu lub zdrowiu.
Podsumowując organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie właściciel psa wykazywał gotowość wezwania lekarza weterynarii i podjęcia leczenia psa oraz poprawy warunków jego bytowania. Wyjaśnił, że w okolicznościach sprawy nie mogło być mowy o zagrożeniu życia zwierzęcia, skoro było ono wiezione przez wiele kilometrów, by następnie poddać je badaniu weterynaryjnemu, co potwierdził również lekarz weterynarii. Zdaniem Kolegium w sprawie nie nastąpił "przypadek niecierpiący zwłoki", o którym mowa w art. 7 ust. 3 ustawy, zatem rozstrzygnięcie organu I instancji o odmowie czasowego odebrania psa właścicielowi W.K. jest uzasadnione.
Odnośnie zaś zarzutu Fundacji B w Ł., organ przyznał nie zostało jej doręczone zawiadomienie o wszczęciu postępowania, lecz uchybienie to nie rzutowało w istotny sposób na prawa i obowiązki Fundacji B. W tym zakresie organ wskazał, że doręczył Fundacji B. zawiadomienie o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym w toczącym się postępowaniu o czasowe odebranie właścicielom psa, więc Fundacja B. miała zapewnione prawo czynnego w uczestnictwa w tymże postępowaniu.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] złożyło Stowarzyszenie A. z siedzibą w T., zarzucając:
- naruszenie art. 6 K.p.a. poprzez wskazanie w decyzji wadliwej podstawy prawnej (art. 7 ust 3 ustawy) w brzmieniu, które nie obowiązuje od dnia 1 stycznia 2012r.;. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwą interpretację przepisów ustawy oraz ich niewłaściwe zastosowanie, w tym poprzez nieuwzględnienie trybu szczególnego odbioru zwierząt, zgodnego z art. 7 ust 3 ustawy oraz powoływanie się na podstawy prawne decyzji w tym na orzeczenia sądów administracyjnych sprzed nowelizacji ustawy;
- naruszenie art. 79 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie zarzutu dotyczącego powiadomienia Stowarzyszenia A o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem, pomimo, iż strona ta chciała zadawać pytania świadkom;
- naruszenie dyspozycji art. 77 § 1 K.p.a. poprzez brak realizacji przez organ wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym w postaci braku załączenia do postępowania administracyjnego akt sprawy karnej toczącej się przed Sądem Rejonowym w O. dotyczącej znęcania się nad psem F. odebranym przez Stowarzyszenie A,
- naruszenie przez organ I instancji art. 24 i 25 K.p.a. poprzez brak wyłączenia się z prowadzonego postępowania w sytuacji, gdy były ku temu oczywiste przesłanki.
Z uwagi na powyższe Stowarzyszenie A z siedzibą w T. wniosło o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium podkreśliło, że w postępowaniu administracyjnym prowadzonym na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy znaczenie ma przede wszystkim ustalenie łącznie przesłanek z art. 6 ust. 2 i art. 7 ust. 3 ustawy, nie zaś ustalenie czy zachowanie określonej osoby wyczerpuje znamiona przestępstwa znęcania, o którym mowa w art. 35 ust. 1 lub 2 ustawy. Zdaniem organu brak akt toczącego się postępowania karnego o znęcanie się nad zwierzęciem, wbrew stanowisku skarżącego, nie może decydować o wadliwości postępowania prowadzonego w trybie ustawy. Kolegium podniosło również, że w zaskarżonej decyzji powołano przepis art. 7 ust. 3 ustawy w brzmieniu aktualnie obowiązującym, zaś powołane w decyzji orzecznictwo w ocenie Kolegium nie straciło na aktualności. Nadto organ wskazał, że zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ I instancji art. 79 K.p.a. poprzez niepowiadomienie o terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin jest chybiony, bowiem takie czynności dowodowe nie były przeprowadzane w sprawie. Kolegium wyjaśniło również, że zarzut dotyczący naruszenia przez organ pierwszej instancji art. 24 i 25 K.p.a. został podniesiony dopiero w skardze, przy czym Stowarzyszenie A w żaden sposób nie wykazało, w czym upatruje przesłanek do wyłączenia organu.
Pismem z dnia 29 listopada 2015r. W.K. wniósł o oddalenie skargi. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 6 K.p.a. i wydania rozstrzygnięcia w oparciu o nieaktualną treść art. 7 ust. 3 ustawy, podniósł, iż organ rozpatrywał sprawę i oparł decyzję na aktualnej treści przepisu, a przywołane w decyzji orzecznictwo jest w pełni aktualne i adekwatne do przedstawionego stanu faktycznego i prawnego sprawy.
W zakresie zarzutu naruszenia art. 79 K.p.a. poprzez brak zawiadomienia Stowarzyszenia A o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin, W.K. wskazał, że takich czynności organ I instancji, ani II instancji nie przeprowadzał w niniejszej sprawie i nie było możliwości dokonania oględzin, skoro pies F. został zabrany przez Stowarzyszenie A. Dalej uczestnik postępowania podniósł, że nie bez znaczenia zostaje również fakt, iż zgodnie z art. 10 K.p.a. organ przed wydaniem decyzji umożliwił stronom wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, z którego to uprawnienia Stowarzyszenie A nie skorzystało.
Zdaniem autora pisma z dnia 29 listopada 2015r. zarzut naruszenia dyspozycji art. 77 § 1 K.p.a. również jest chybiony, gdyż organy administracji publicznej w przedmiotowym postępowaniu w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy. W jego ocenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ rzetelnie i logicznie wyjaśnił podstawę wydania decyzji wskazując, że postępowanie administracyjne służy ustaleniu, czy zaistniały przesłanki do czasowego odebrania zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy, tj. czy zaistniał przypadek niecierpiący zwłoki, oraz czy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, a nie ustaleniu, czy dane zachowanie wobec zwierzęcia wyczerpuje znamiona przestępstwa. Tym samym brak akt toczącego się postępowania karnego, nie może decydować o wadliwości postępowania prowadzonego w trybie art. 7 ust. 3 ustawy.
Odnośnie zarzutu dotyczącego art. 24 i 25 K.p.a. uczestnik postępowania podniósł, że skarżący w żaden sposób nie wykazał, w czym upatruje wskazanego naruszenia i w sprawie nie ma podstaw do uznania, iż wystąpiła przesłanka wyłączenia organu.
W.K. wskazał, że w okolicznościach niniejszej sprawy odebranie psa było wykonane w sposób przekraczający uprawnienia, bowiem inspektorzy Stowarzyszenia zachowywali się w sposób autokratyczny, agresywny. Podkreślił, że skarżące Stowarzyszenie A działa poza granicami prawa. W jego przekonaniu odebranie psa nie było uzasadnione okolicznościami niecierpiącymi zwłoki i zagrożeniem życia psa, bowiem pies był dobrze traktowany przez opiekunów tj. zawsze miał ciepłe schronienie, dużą przestrzeń, stały dostęp do światła dziennego, dostarczane mu były pokarm i woda. Pies był również szczepiony oraz pozostawał pod stałą opieką weterynaryjną.
W oparciu o art. 106 § 3 P.p.s.a. W.K. wniósł o przeprowadzenie załączonego do pisma dowodu uzupełniającego z dokumentu – uwierzytelnionego odpisu protokołu z rozprawy głównej z dnia 29 czerwca 2015r. w sprawie II K 85/15, tj. w sprawie przeciwko W.K., gdzie istotne znaczenie mają zeznania lekarza weterynarii.
Zdaniem W.K. choroba psa i niedopełnienie obowiązku pościelenia mu niefortunnie zbiegły się w czasie z wizytą Stowarzyszenia A. Nie był to stan faktyczny ciągły, a jednorazowy. W.K. podkreślił, że choroba mogła rozwinąć się w ciągu jednej nocy, a niepościelone posłanie wynikało z tego, że zepsuł się w gospodarstwie rozrzutnik, przy czym był on w pełnej gotowości naprawić powstałe uchybienia, poprawić warunki bytowania i natychmiast wezwać lekarza weterynarii. Tymczasem Stowarzyszenie A nie wyraziło zgody na wzywanie weterynarza na miejsce interwencji.
W ocenie W.K. nie bez znaczenia jest także wynik oględzin miejsca przetrzymywania psów przez funkcjonariuszy Policji w niedługim czasie po odebraniu zwierzęcia.
Następnie autor pisma podniósł, że choroba psa nie była chorobą zagrażającą jego życiu, bo gdyby tak było, to Stowarzyszenie A nie wiozło by psa przez pół Polski, tylko zawiozło go do najbliższego lekarza weterynarii lub lecznicy. Wyjaśnił, że nie było wśród inspektorów Stowarzyszenia A lekarza weterynarii, zatem nie mogli oni stwierdzić zagrożenia życia lub zdrowia z medycznego punktu widzenia. Według W.K. stan miejsca przebywania zwierzęcia nie stanowił także o bezpośrednim zagrożeniu jego życia lub zdrowia, a odebranie psa nie było okolicznością niecierpiącą zwłoki, ponieważ właściciel chciał zapewnić mu leczenie, co wypełniłoby cel, w jakim Stowarzyszenie A przyjechało do psa, a gdyby Stowarzyszenie A uznało za niewystarczające podjęcie przez W.K. leczenia, dopiero mogło wnosić do organu o odebranie zwierzęcia.
W.K. wskazał, że stan psa był średni, co potwierdza między innymi treść rozmowy telefonicznej z G.B. oraz opinia lekarza weterynarii podległego pod Stowarzyszenie A, zatem nie zostały wypełnione przesłanki do odebrania zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. Podkreślił, że wypełniał podstawowe obowiązki z art. 9 ustawy, co nie może stanowić o rażącym zaniedbaniu, o którym stanowi art. 6 ustawy.
Dalej uczestnik postępowania podniósł, że istotna jest także okoliczność istniejącej więzi między zwierzęciem a opiekunami. Dla dobra zwierzęcia nie powinno ono przebywać poza jego domem, ponieważ tęskni za opiekunami i nieobecność opiekunów wprowadza je w stres i pogarsza jego formę zdrowotną, w związku z czym organy mając na uwadze dobro zwierzęcia powinny dążyć do zwrócenia psa jego właścicielowi, gdy ten zastosował się do wszelkich przykazanych mu zaleceń.
W treści pisma z dnia 1 grudnia 2015r. Stowarzyszenie A przedstawiło uzasadnienie do złożonej skargi. Podniosło, że orzecznictwo wskazane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. w wydanej decyzji dotyczy stanu sprzed nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, wyjaśniając że w świetle nowych przepisów w sytuacji zagrożenia utraty zdrowia zwierzęcia nakazuje się jego odbiór, co miało miejsce w przypadku psa F. a. Tym samym – w ocenie Stowarzyszenia – Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. naruszyło art. 6 K.p.a., który mówi, iż organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa.
Stowarzyszenie podniosło następnie, że nie zgadza się ze stanowiskiem organu II instancji, iż w sprawie nie stwierdzono w sposób bezsporny, że doszło do znęcania się nad zwierzęciem lub że dalsze przebywanie psa zagraża utracie jego zdrowia. Strona podkreśliła, że w niniejszej sprawie nie przeprowadzono żadnego postępowania wyjaśniającego. Poza tym organ nie wyjaśnił w sposób należyty, kto jest właścicielem psa. W ocenie Stowarzyszenia nie wiadomo, z jakiego powodu organ uznał, iż pies należał do W.K., skoro wniosek o wydanie decyzji administracyjnej kierowany był w odniesieniu do R. i W.K. Strona podała, że wprawdzie w piśmie z dnia 19 lutego 2015r. W.K. wyjaśnił, iż był opiekunem psa a nie jego żona, lecz pismo to nie jest podpisane. Zdaniem Stowarzyszenia niezasadne są zarzuty organów, iż tak szybko ustalono przyczynę choroby psa, skoro nikogo w sprawie nie przesłuchano.
Jednocześnie Stowarzyszenie oświadczyło, że cofa zarzut skargi w zakresie naruszenia art. 79 K.p.a. poprzez brak powiadomienia o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin.
W ocenie strony skarżącej organ administracji nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego. Nie przesłuchał osób, które zgłaszały interwencję, a z których to relacji wynika, iż pies F. przebywał w kurniku od kilku lat i nie wychodził na zewnątrz. Nie przesłuchano również lekarza weterynarii, który konsultował psa po odebraniu ani kolejnych osób, które leczyły psa pod opieką organizacji. W końcu nie ustalono po jakim czasie stan chorobowy ustał i ile trwał, aby skóra psa, która sprawiała zwierzęciu ból zagoiła się. Oparcie się na stanowisku tylko jednej ze stron nie wypełnia dyspozycji art. 77 § 1 K.p.a.
W zakresie naruszenia przez organ I instancji art. 24 i 25 K.p.a. Stowarzyszenie wskazało, że R.K., wobec której skierowano wniosek o odebranie psa i która jest co najmniej jego opiekunem, a nadto zwierzę stanowi jej wspólność majątkową z W. K., jest radną Rady Gminy D. W sytuacji gdy dokonywanie czynności z zakresu prawa pracy wobec burmistrza należy do Rady Gminy D., to Burmistrz D. winien podlegać wyłączeniu od udziału w tym postępowaniu.
Z powyższych względów Stowarzyszenie ponownie wniosło o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r. poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm.), dalej powoływanej jako "P.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Zgodnie zaś z treścią art. 134 P.p.s.a sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 26 czerwca 2015r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji orzekającą o odmowie czasowego odebrania psa w oparciu o art. 7 ust. 3 ustawy.
W tym miejscu należy przypomnieć, że celem ustawy, o której mowa, jest zapewnienie ochrony zwierząt jako istot żyjących, zdolnych do odczuwania cierpienia, którym człowiek jest winien poszanowanie, ochronę i opiekę (art. 1 ust. 1 ustawy). Rzeczony akt prawny określa, że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, przy czym przez owo traktowanie należy rozumieć traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę (art. 4 pkt 2 i 5 ustawy). Tym samym wszelkie działania, podejmowane w stosunku do zwierząt, winny mieć na względzie ich dobro. W tym celu wprowadzono w ustawie szereg rozwiązań mających na celu ochronę zwierząt. Niewątpliwe jednym z takich rozwiązań jest możliwość niezwłocznego, czasowego odebrania zwierzęcia ustanowiona art. 7 ust. 3 ustawy, zezwalająca na podjęcie szybkich i sprawnych działań w razie stwierdzenia, że dalsze przebywanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Stosownie do treści wskazanego przepisu w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
Należy zaznaczyć, że decyzja o odebraniu zwierzęcia podejmowana w trybie art. 7 ust. 3 ustawy, w przeciwieństwie do decyzji wydanej na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy, wydana jest wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane właścicielowi lub opiekunowi. Innymi słowy odebranie zwierzęcia jest działaniem poprzedzającym podjęcie decyzji w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt. W rezultacie postępowanie organu wydającego taką decyzję nie może ograniczać się wyłącznie do akceptacji czynności faktycznych podmiotu upoważnionego do wcześniejszego odebrania zwierzęcia, lecz winno polegać na wnikliwym, następczym zbadaniu dokonanego już odebrania zwierzęcia. Ponadto postępowanie to winno być prowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z przepisów K.p.a. (vide wyroki NSA: z dnia 11 czerwca 2013r. w sprawie II OSK 2417/12, z dnia 9 lutego 2011r. w sprawie II OSK 263/10, wyroki WSA: w Warszawie z dnia 18 marca 2014r. w sprawie IV Sa/Wa 2877/13, w Opolu z dnia 24 października 2014r. w sprawie II SA/Op 348/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zauważyć trzeba, że wydanie decyzji w trybie art. 7 ust. 3 ustawy uzależnione jest od ustalenia, że miało miejsce znęcanie się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy oraz, iż wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu. Przepis ten wprowadza zatem dodatkowe przesłanki orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt w stosunku do przesłanki decyzji wydawanej w oparciu o art. 7 ust. 1 ustawy, w sytuacji gdy odebranie zwierząt następuje po wydaniu decyzji w tym przedmiocie. Jednocześnie wyjaśnić należy, że znęcanie się nad zwierzętami stanowiące konieczną przesłankę orzeczenia o czasowym odebraniu zwierząt, w myśl art. 6 ust. 2 ustawy, oznacza zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, w tym między innymi utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy), utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku (art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy).
Organy orzekające w niniejszej sprawie obowiązane były zatem przeprowadzić szczegółowe i rzetelne postępowanie, które wyjaśniłoby czy spełnione zostały przesłanki wydania decyzji o czasowym odebraniu psa o imieniu F. w świetle art. 7 ust. 3 ustawy. Tymczasem z akt sprawy wynika, że postępowanie poprzedzające wydanie decyzji o odmowie czasowego odebrania zwierząt przeprowadzone zostało z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a.
Należy przypomnieć, że podstawową zasadą postępowania administracyjnego jest spoczywający na organie administracji publicznej, obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnienia sprawy przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywatela (art. 7 K.p.a.). Właściwe ustalenie stanu faktycznego, warunkujące prawidłowość podejmowanych rozstrzygnięć, wymaga przede wszystkim wyczerpującego zebrania, a następnie rozpatrzenia całości materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.). Organ administracji publicznej zobowiązany jest zatem z urzędu określić, jakie dowody są niezbędne do ustalenia stanu faktycznego, a następnie przeprowadzić je, dopuszczając jako dowód wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, a następnie rozpatrzyć materiał dowodowy zgodnie z art. 80 K.p.a. oceniając każdorazowo na podstawie całokształtu materiału czy dana okoliczność została udowodniona. Jednocześnie należy zauważyć, że strony są uprawione do przedstawiania dowodów na swoją korzyść, lecz nie mają takiego obowiązku, tym samym ciężar dowodu co do istotnych okoliczności spoczywa w zasadzie na organie prowadzącym postępowanie. Organ prowadzący postępowanie wyjaśniające ma za zadanie dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej, która służy prawidłowemu zastosowaniu normy prawa materialnego w rozstrzygnięciu sprawy.
W okolicznościach niniejszej sprawy zgodzić się trzeba ze stroną skarżącą, że organy w istocie nie przeprowadziły postępowania wyjaśniającego. Wydały rozstrzygnięcia w oparciu o stan faktyczny ustalony w zasadzie na podstawie wyjaśnień złożonych przez opiekuna zwierzęcia oraz wyrywkowo potraktowaną opinię lekarsko – weterynaryjną, uznając że warunki bytowania psa w dniu jego odebrania nie miały charakteru ciągłego i nie stanowiły rażącego zaniedbania uzasadniającego natychmiastowe odebranie zwierzęcia, a stan zwierzęcia w dniu odbioru był średni. Tymczasem z okoliczności przedstawionych przez skarżące Stowarzyszenie zawartych we wniosku o wydanie decyzji o czasowym odebraniu psa, raporcie z interwencji oraz dokumentacji fotograficznej wynika, że zwierzę przetrzymywane było w skrajnie złych warunkach. Pies przebywał bowiem w ciemnym zamkniętym budynku gospodarczym w długotrwałej izolacji od odtoczenia, wśród odchodów, posiadając jedynie około 1m2 suchej ziemi. Poza tym należy zauważyć, że zwierzę pozbawione było dostępu do bieżącej wody i miało rozległe głębokie rany na grzbiecie. Opinia lekarsko – weterynaryjna znajdująca się w aktach sprawy wskazuje, że zwierzę cierpiało na ostre ropne pourazowe zapalenie skóry, jak również na silny światłowstręt i przeczulicę na bodźce zewnętrzne. Opinia wskazuje, iż dowodzi to faktu, że zwierzę przez długi czas musiało przebywać w zamkniętym pomieszczeniu. Okoliczności te zdają się całkowicie przeczyć konkluzjom organów orzekających, iż złe warunki bytowania psa oraz jego choroba jedynie niefortunnie zbiegły się w czasie z wizytą Stowarzyszenia. Oparcie rozstrzygnięcia o argumentację opiekuna psa oraz stwierdzenie zawarte w opinii lekarsko –weterynaryjnej, iż kondycja psa jest średnia w sytuacji istnienia znaczących rozbieżności z pozostałym materiałem dowodowym, świadczy o niewyjaśnieniu istotnych dla sprawy okoliczności.
Wprawdzie organ II instancji przyznał w końcowej części uzasadnienia decyzji, że w sprawie można by uznać że wystąpiły przesłanki znęcania się nad zwierzęciem, określone w art. 6 ust. 2 ustawy, lecz nie stwierdzono ich w sposób bezsporny, a nadto niewątpliwie nie zaistniały okoliczności niecierpiące zwłoki powodujące zagrożenie życia psa. W ocenie Sądu organ powinien w sposób jednoznaczny ustalić, czy w sprawie postępowanie opiekuna zwierzęcia wypełniało przesłanki znęcania się w rozumieniu ustawy, w szczególności mając na względzie warunki w jakich zwierzę było trzymane. Poza tym, stwierdzić trzeba, że przedwczesna jest teza, iż w sprawie nie wystąpił przypadek niecierpiący zwłoki. W tym zakresie organ nie poczynił samodzielnych ustaleń co do kondycji psychofizycznej psa, miejsca i okresu jego przetrzymywania w warunkach, które lekarz weterynarii ocenił jako rażące zaniedbanie i odstępstwo od minimalnych potrzeb zwierzęcia. Organ nie wyjaśnił ponadto, na skutek czego powstały na grzbiecie psa głębokie rany i czy mają one związek z miejscem trzymania zwierzęcia, jak długo trwał stan chorobowy, jak również czy pies miał zapewnioną właściwą opiekę weterynaryjną. Tym samym stwierdzić trzeba, że w istocie organ nie zbadał, czy dalsze pozostawianie psa u dotychczasowego opiekuna nie powoduje zagrożenia dla jego zdrowia, a w dalszej kolejności życia.
Zdaniem Sądu organ oparł rozstrzygnięcie jedynie na części zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie wyjaśniając jednocześnie przyczyn, z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zgodnie z art. 107 § 3 K.p.a., oraz niezasadnie rezygnując z przeprowadzania innych dowodów, istotnych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym przesłuchania świadków, oględzin miejsca przetrzymywania psa. Organ niesłusznie zaniechał również sięgnięcia do materiału znajdującego się w aktach postępowania karnego w sprawie znęcania się na zwierzęciem, którego dotyczy niniejsze postepowanie. Zaniechanie w tym zakresie jest tym bardziej dojmujące gdy uwzględni się zakres zaniechań w wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy oraz fakt, że nie tylko strona skarżąca ale także uczestnik postępowania powoływał się na ustalenia poczynione w trakcie tego postępowania.
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ uwzględni wyżej przedstawione uwagi i przeprowadzi rzetelne postępowanie wyjaśniające, stosując art. 7, 77 § 1, 80, oraz stosownie do poczynionych ustaleń wyda odpowiednie rozstrzygnięcie odpowiadające wymogom art. 107 § 3 K.p.a., zawierające w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Jednocześnie organ wyjaśni w sposób jednoznaczny, pod czyją opieką znajdował się pies i stosownie do ustaleń w tym zakresie określi krąg stron postępowania.
Końcowo odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych przez Stowarzyszenie A, wskazać trzeba, że w toku postępowania administracyjnego nie zgłaszano wniosku o wyłączenie organu I instancji, co deprecjonuje zarzut skargi w zakresie naruszenia art. 24 i 25 K.p.a. Niezasadnym jest również zarzut wydania decyzji w oparciu o nieobowiązującą podstawę prawną, bowiem w zaskarżonej decyzji powołano przepis art. 7 ust. 3 ustawy w brzmieniu aktualnie obowiązującym, a kwestia dotycząca przytoczenia w motywach rozstrzygnięcia nieaktualnego orzecznictwa nie stanowi o naruszeniu prawa.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c w związku z art. 135 P.p.s.a. Sąd orzekł jak punkcie 1 sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono stosownie do art. 200 P.p.s.a.
IB
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło